Herbert i Wilki

W lewej kolumnie wiersz Zbigniewa Herberta „Wilki” pochodzący z wydanego w 1992 r. zbioru „Rovigo”.

W prawej kolumnie na okoliczność Dnia Żołnierzy Wyklętych wrocławski portal literacki Silesius  http://silesius.wroclaw.pl/2016/03/01/zbigniew-herbert-wilki/ zamieścił wiersz, który zatytułował „Wilki” i przypisał go Zbigniewowi Herbertowi.

 

 

 

 

 

Wilki – Zbigniew Herbert

Ponieważ żyli prawem wilka
historia o nich głucho milczy
pozostał po nich w kopnym śniegu
żółtawy mocz i ten ślad wilczy

szybciej niż w plecy strzał zdradziecki
trafiła serce mściwa rozpacz
pili samogon, jedli nędzę
tak się starali losom sprostać

już nie zostanie agronomem
Ciemny”, a „Świt” – księgowym
Marusia” – matką, „Grom” – poetą
posiwia śnieg ich młode głowy

nie opłakała ich Elektra
nie pogrzebała Antygona
i będą tak przez całą wieczność
w głębokim śniegu wiecznie konać

przegrali dom swój w białym borze
kędy zawiewa sypki śnieg
nie nam żałować – gryzipiórkom –
i gładzić ich zmierzwioną sierść

ponieważ żyli prawem wilka
historia o nich głucho milczy
został na zawsze w dobrym śniegu
żółtawy mocz i ten trop wilczy

Wilki  według portalu Silesius (i nie tylko)

Ponieważ żyli prawem wilka
Historia o nich głucho milczy
Pozostał po nich w białym śniegu
Żółtawy mocz i ślad ich wilczy.

Przegrali bój we własnym domu
Kędy zawiewał sypki śnieg
Nie było komu z łap wyjmować cierni
I gładzić ich zmierzwioną sierść.


Nie opłakała ich Elektra
Nie pogrzebała Antygona
I będą tak przez całą wieczność
We własnym domu wiecznie konać


Ponieważ żyli prawem wilka
Historia o nich głucho milczy
Pozostał po nich w kopnym śniegu
Ich gniew, ich rozpacz i ślad ich wilczy.

Pod wierszem były trzy komentarze oburzonych czytelników ale już zostały usunięte (err: nie zostały usunięte, strona się nie odświerzyła). Wiersz dalej jest w formie niezgodnej z oryginałem.

Z ciekawości zacząłem sprawdzać na innych stronach internetowych jak wygląda ten wiersz. Ku mojemu zaskoczeniu wersja nieoryginalna występuje w wielu przypadkach. Może ktoś potrafi wytłumaczyć genezę tego fałszerstwa?

You may also like...

10 komentarzy

  1. nohood napisał(a):

    przeszukując internet po datach można odkryć, że „fałszywka” chodzi co najmniej od 2013

  2. nohood napisał(a):

    trudno powiedzieć.
    ciekawa jest hybrydyzacja ostatnich fraz, które wstawiłem do przeglądarki jako tagi.
    algorytmy gugiela podczepiająo:

    „Ponieważ żyli prawem wilka. Historia o nich głucho milczy. Pozostał po nich w kopnym śniegu. Ich gniew, ich rozpacz i ślad ich wilczy”

    niezależnie, czy fraza pojawia się w tekście publikacji, czy nie.
    od lat jestem zdania, że istnieje program transformowania treści istotnych ze względu na przekaz kulturowy w doborze książek dostępnych w bibliotekach, ale też w indeksach internetowych. 10 lat temu trafiłem na temat internet 2
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Internet2
    w kontekście zarządzania treścią w szybkich transferach danych.
    w planie jest wprowadzenie standardowego słownictwa, które z czasem ma być redukowane i stanowić podstawę masowej edukacji.
    zbierajmy książki, dopóki można.
    pozdrawiam

  3. piko napisał(a):

    „zbierajmy książki, dopóki można.”

    O to, to. Też tak napisałem na S24:
    Trzeba mieć wersje papierowe bo niedługo wszystko poprzekręcają. Dlatego jestem wdzięczny mojej śp. żonie że zamawiała różne encyklopedie, leksykony itp.

    Kiedy odejdzie korzystanie z książek i innych źródeł papierowych – hulaj dusza piekła nie ma, przerobią wszystko jak „mądrość etapu” będzie podpowiadać.

    Obecnie wikipedia i informacje podawane przez google na pierwszej stronie są głównym źródłem „wiedzy” młodych. Nie ma problemu z informacjami typu największa górka czy dołem. Tematy polemiczne, niejednoznaczne, kwestie moralności, religii, historii to już inna bajka.

  4. Trzmielka napisał(a):

    @piko

    Rzeczywiście dziwna sytuacja. Może były dwie wersje autorskie? Wcześniejsza ta krótsza, którą później Herbert zmienił przygotowując wiersze do „Rovigo’? Spróbuję się dowiedzieć czegoś na ten temat.

  5. piko napisał(a):

    @trzmielka

    Może być tak jak mówisz; aż wydaje się niemożliwe żeby ktoś wpuścił przeróbkę oryginału.

    Z tym, że jeżeli mamy do czynienienia z wersją „roboczą” Herberta, to nie powinna być rozpowszechniana. Ewentualnie trzeba by zaznaczyć że to wczesny wiersz, później poprawiony przez autora.

  6. Wera Nila (@Lula322) napisał(a):

    Dzięki Piko za ten tekst. Podlinkowałam go dalej.

    Zastanawiające w tym wszystkim jest także to , że tekst pojawił się na prestiżowym portalu z prestiżową nagrodą .

    Pozdro

  7. piko napisał(a):

    Witaj @Lula322

    Temat jest ciekawy i może wspólnie da się go wyjaśnić.

    Sam piszę wierszyki i po jakimś czasie zaglądam do nich (bo je lubię) i zdarza się, że coś poprawiam, zmieniam.

    Z tym, że ja nie Herbert no i moje wierszyki nie są wydane.

  8. Lula322 napisał(a):

    Wydawanie to jest dobro poboczne 🙂

  9. piko napisał(a):

    „Dobro poboczne” – ładnie to określiłaś.
    pzdr

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi