flaga brudna od krwi

   

„Polsko, nigdy nie damy ci się zaprzeć Holokaustu!” – a kto zaprzecza? Twórcy filmu jaki przezentowany jest na SG salon24 nie za bardzo wiedzą o czym mówią, a w zasadzie, co chcą powiedzieć. Przygotowne naprędce, emocjanalne wystapienie grupki ludzi, mówiących, to, co im kazali mówić, ma w sobie coś z siły użytej do wyważania otwartych drzwi.

Nie mnie dociekać, czy agresja z jaka zwracaja się do Polski jest naturalna, czy spowodowana mistrzowskim aktorstwem. Mozna powiedzieć co sie chce i jak sie chce. Przeraża natomiast stopień niewiedzy twórców tego filmiku i macherów od podgrzewania emocji.

Zdawać by sie mogło, ze sprawa iskrzenia na lini Polska-Izrael jest na pierwszym miejscu w światowych serwisach informacyjnych. Nic podobnego. Lokalna to wojenka na zastraszenie przeciwnika. Wojenka z jednej strony oparta na pomówieniach i instytucjonalnej nienawiści i z drugiej strony na niesmiałych próbach obrony dobrego imienia. Obrony, która nazywana jest agresją i próba zaprzeczania, że zbrodnia jaka dokonała się na narodzie zydowskim w czasie II wojny, w ogóle miała miejsce. Tak przynajmniej wynika z treści filmu…

Lokalna, czy globalna jest ta wojna, to nie ma wielkiego znaczenia. Ważne jest to, że maski opadły i możemy skonfrontować skale problemu. Niewiedza na temat realiów okupowanej Polski jest po stronie zydowskiej przerażająca. Wiedzą, to co chcą wiedzieć, a fakty, które przeczyłyby ich  oficjalnej naracji, są poupychane po archiwach i nie istnieją. Dialog w tej sprawie przypomina wysiłki biednego wiejskiego nauczyciela w starciu z tępym synem młynarza. Co tam fakty, jak panicz wie lepiej…wszak tatko ma kase i daje robote we wsi…

Potrzebny jest solidny dialog w tej kwestii. Nie możemy sobie pozwolić na obarczanie winą za podłe czyny jednostek całego Narodu. Istniały kanalie kolaborujace z Niemcami podczas Zagłady i nikt, nigdy tego nie ukrywał. Wojenne prawo i demoralizacja wydawały owoce. Rząd Polski w Londynie i PPP walczyło z ta plagą wtedy a my mamy obowiąząk pamietać o tym, teraz. I pamiętamy. Nie musi nam o tym przypominać stary Żyd z Brooklyn, ani wychowany w nienawiści do Polski, chłopiec z Izraela. Potepialismy szmalcowników i kolaboratorów wtedy, potępiamy i teraz. Naród polski od pierwszych dni wojny walczył z okupantem i jego zbrodniczą ideologią na wszystkich frontach świata. Oskarżanie całego narodu polskiego o udział w Holokauście wbrew faktom i w złej woli, to przekroczenie punktu, od którego nie ma powrotu. Dlatego chcemy dialogu podpartego na faktach i prawdzie. Choćby ta prawda niewiadomo jak bardzo była bolesna.

Film kończy sie zapewnieniem o solidarności Żydów amerykańskich z Izraelem. Bardzo dobrze. Nie ma w tym nic złego. Szkoda tylko, że nie było tej solidarności 75 lat wcześniej jak za murem z przystawioną do niego karuzelą, dwie flagi powiewały nad walczącym Gettem w Warszawie i dwie flagi broczyły serdeczną krwią równoleżnie.

https://www.salon24.pl/newsroom/846406,amerykanscy-zydzi-bialy-dom-powinien-zawiesic-relacje-z-polska

You may also like...

8 komentarzy

  1. cisza1 napisał(a):

    @provocatio

    Mieszkasz w USA, czy mógłbyś dokładnie, uwzględniając sens przetłumaczyć zwrot „Polish Holocaust”. Dla mnie nie jest jasne.
    Protest Żydów w Polsce dotyczy głównie tego terminu.

    „Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie stanowczo potępia film Ruderman Family Foundation. Padają w nim słowa „Polish Holocaust” – „Polski Holokaust”, na które to określenie nigdy się nie zgodzimy. Jest kłamliwe i szkodliwe. My także nie zgadzamy się z tezami nowelizacji ustawy o IPN, ale odpowiedzią na nią nie może być kampania nienawiści. Zażądaliśmy także od Youtube i Facebooka usunięcia go jako wprowadzającego światową opinię publiczną w błąd.”

  2. ProvoCatio napisał(a):

    @ Cisza

    Oni poszli o jedną fraze za daleko…

  3. cisza1 napisał(a):

    @provocatio

    Napisz, proszę prosto, bo że za daleko, domyślałam się. Jestem tłumaczem ale nie angielskiego jednak per analogiam:
    „Polish Holocaust” – unicestwienie rękami Polaków
    czy też
    „Polish Holocaust” – unicestwienie Polaków jako ofiar. To byłby klops:) W niemieckim też problem.
    Właśnie to wyrażenie oprotestowały ww stowarzyszenia; dlatego moje pytanie.
    Odpowiedz jaśniej.

  4. ProvoCatio napisał(a):

    @ cisza1

    właśnie o to chodzi. posuneli sie za daleko i odsłonili sie na cios, który może ich znokautować. aż sie prosi o filmik ze strony polskiej pod tym tytułem. czas Świrskiego.

  5. cisza1 napisał(a):

    @provo
    dzieki.
    Przed IIWŚ wielu Żydów żyło w Polsce i polskiego nie znali, wielu kaleczyło ( w mowie ). Powszechnie używali jidisz.
    Czy w USA są środowiska nie znające perfect amerykańskiego -angielskiego?
    Czy są dziś środowiska ortodoxów w USA posługujące się tylko yiddish albo np. niemieckim?

    np. w Niemczech wielu Niemców nie zna niemieckiego!

  6. nagor napisał(a):

    @ProvoCatio
    Tak jak przypuszczałem z naszą świadomością nie jest jeszcze najgorzej a powinna być większa . To jednak rola szkoły głównie i domu , o publikatorach nie mówię to komercja i społeczna destrukcja .
    Przy okazji spraw Żydowskich widać jak nikła jest wiedza społeczeństw o historii cywilizacji .Jak można posługiwać się przekłamaniem w interesie grupowym czyniąc to bez poniesienia odpowiedzialności .Czy walczyć z tym (z każdą nieprawdą) i robić larum w każdym przypadku? Moim zdaniem to przeciw skuteczna recepta tylko zaprzeczać .
    Problem jest bardziej w generaliach i to należy podkreślać w materiałach promocyjnych , przewodnikach na zagranicznych imprezach itp te uwarunkowania historyczne przy okazji 100 lecia . Rodzina Ulmów jest wazna , ale to detal i bez rozumienia całości uwarunkowań odbierana jako wyjątek od reguły kiedy są miliony ofiar.
    Taki czas , robić swoje sumiennie i konsekwentnie a nie stawiać Państwo na baczność kiedy pięciu w lesie hakenkrojce świętują albo głupie apele wygłaszają.

  7. ProvoCatio napisał(a):

    @ cisza1

    = Czy w USA są środowiska nie znające perfect amerykańskiego -angielskiego? =

    raczej sie nie spotkałem. są enklawy ortodoksów, gdzie głównie słychać yiddish, ale po angielsku mówią wszyscy. wynika to z obowiązkowego nauczania do szkoły średniej.

    tak jest na Boro Park, Wiliamsburg, Crown Hights. Nieznajomość angielskiego jest nie do pomyślenia.

  8. ProvoCatio napisał(a):

    @ nagor

    też mam takie samo zdanie. reakcja na ataki powinna być asertywna i adekwatna do rangi atakującego

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi