Wiem, dlaczego atakują Polskę i Polaków — CISZA

Wiem dlaczego… i chyba się nie mylę. Otóż, dlatego, że w większości jesteśmy wierzącymi katolikami i nie poddaliśmy się laicyzacji, nawet ateistyczna komuna nie dała nam rady. Z naszej trudnej i dumnej zarazem historii wiemy też, jak prawdziwe są te słowa: „Jeżeli Mnie prześladowali, to i was prześladować będą” (J 15,20) Dlaczego ataki dotyczą głównie […]

via Wiem, dlaczego atakują Polskę i Polaków — CISZA

You may also like...

14 komentarzy

  1. nagor napisał(a):

    @cisza1
    Witaj ,trafiło się , że będziemy patrząc na to samo się różnić , nie tyle w ocenach co powodach tych ocen .
    Powody co opisujesz najkrócej obrazuje to zdjęcie w lewym narożniku Twojego bloga .Młodzi patrioci z narodowymi flagami i chrześcijańskimi wartościami . Łacznie te trzy cechy to porażka ideologii UE ,Lewactwa ,Sjonizmu w dziele dezintegracji społecznej .
    Aby być w miarę obiektywnym ta porazka to nie obraz całkowitej porażki , bo wielu udało się w głowach zamieszać postawą „róbta co chceta” ,ale to nie próg krytyczny kiedy, wewnętrznie społeczeństwo napiętnuje postawy zangażowane w wiarę,tożsamość narodową i patriotyzm co to łączy w całość.
    Metoda pozornego zaspokojenia potrzeb bez konieczności Wiary sprawdziła się na zachodzie czyniąc spustoszenie poczucia wspólnotowego narodu (myślę , że do czasu) , liczono , że emigracja zarobkowa młodych polaków osłabi spójność wewnętrzną ale zapomnieli o tradycji co dawała siłę w czasach komuny . Pośpieszyli się bo ich problemy wewnętrzne wymagają konsolidacji a recepta nie przewiduje konkurencji niekontrolowanych ośrodków ideologicznych (kościoła powszechnego) .
    Widzisz , nic nie mają do islamu (też wiara) ale dyktatorska a nie wolnościowa , bo chyba planowana metoda kierowania społeczeństwem przyszłości też ma być dyktatorskie i współbrzmią wtedy zgodnie .
    Tu zasadza się to niedopasowanie przyszłych ideii z wolną wolą człowieka katolika . Czyli problem tkwi w wartościach zawartych w naszej Wierze a nie kto króluje u wyznawców , i tu zaczynamy się zgadzać , która instytucja stanowi przeszkodę .

  2. cisza1 napisał(a):

    @ nagor
    Tak na gorąco… przemyślę Twój komentarz.

    ‚Widzisz , nic nie mają do islamu (też wiara)…’
    To zrozumiałe.
    Islam to religia, nie wiara. Nieprzyjaciele z Zachodu i Bliskiego Wschodu dobrze znają Nowy Testament i wiedzą, że Jeshua był Mesjaszem, Synem Bożym. Wiedzą, ale podobnie, jak 2 tys. lat temu nienawidzą.
    Oni nawet nie wymówią Jego Imienia, nazywają Go Jeshu (co znaczy: oby był przeklęty i zapomniany). Muzułmanie są dla nich w miarę o.k., bo uważają Go za człowieka, proroka.

  3. nagor napisał(a):

    @cisza1
    ==Islam to religia, nie wiara==
    Właśnie , o kategorię chodzi . Na moment odrzuć Swoje zrozumienie Wiary .
    Jak islam to religia , religia to wyznawca , wyznawca , to do swojej religii kieruje się swoją wiarą , islamską , mahometańską itd. a wiara to coś nadrzędnego co łączy wyznawców . Naszą wiarę jak o niej piszę to z dużej litery Wiara aby rozróżnić sens słowa i jego znaczenie .
    Ci od nowego porządku nie cierpią z powodu samej nazwy Boga czy Mahometa ale czym kieruje się wyznawca i jakie wartości powiela . Czy dyktatura w islamie , czy wolność w katolicyźmie stanowią równe zagrożenie dla ich głoszonej „wolności” ? To przesłanie pojęcia wolności religijnej(w niej zawarte) jest tym odmiennym znaczeniem , do którego się wszystko sprowadza . Tak samo jak w komunie stało to ością.

  4. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor & @Cisza1

    #Czyli problem tkwi w wartościach zawartych w naszej Wierze a nie kto króluje u wyznawców , i tu zaczynamy się zgadzać , która instytucja stanowi przeszkodę .#
    **

    To jest zasadniczy (chociaż nie jedyny) powód walki z KK.
    Stanowią one (ten system wartości j/w) zasadniczą przeszkodę atomizacji społeczeństwa, która realizowana jest poprzez te junijne wartości_bez wartości. Te ostatnie głoszą podrzędni funkcjonariusze (tzw. europejczycy) na wzór starotestamentowego węża : „bogami będziecie/jesteście”.
    Ale to jest tylko środek/narzędzie walki z KK-płaszczyzna polityczna.

    Cel zawiera się gdzie indziej i jest wiadomy jeno tym na szczycie piramidy 33-go stopnia-płaszczyzna ideologiczna, kult starożytny.
    Cytat:
    „Filozofowie nasi będą omawiali wszelkie braki wierzeń niewtajemniczonych, lecz nikt nigdy nie będzie krytykował wiary naszej z jej istotnego punktu widzenia, bowiem nikt nie pozna jej gruntownie, prócz ludzi naszych, którzy nigdy nie ośmiela się zdradzić jej tajników.”
    A co to za tajniki?- a to odbudowa świątyni zw. Salomona i kult Baala/Jehowa.
    (Jehawa, jahwe – Ja Staję się”;„Jehowa, Jehowah – Ja Niszczyciel”; „hovah” – zniszczenie, ruina; „havah”– stawać się.)


  5. Tadeusz_K napisał(a):

    My tu gadu_gadu, a Baal w internecie wije się z bólu (i w buló) na słowa wypowiedziane przez pana Stocha.
    (z prasy: „Internet natychmiast zalała fala negatywnych komentarzy. Wielu użytkowników grupy „Jestem gorszego sortu!” jest zawiedzionych, że Kamil wpisał się w „pisowskie bagienko”. Nie spodziewali się po nim, że będzie publicznie epatował swoją „wiarą w zabobony”. Cóż, widać postępowymi Europejczykami chcą być tylko wybrani.)

  6. cisza1 napisał(a):

    @nagor

    Piszesz: ‚Czyli problem tkwi w wartościach zawartych w naszej Wierze a nie kto króluje u wyznawców , i tu zaczynamy się zgadzać , która instytucja stanowi przeszkodę .’

    Też, ale wg mnie wolna wola, wolność człowieka etc. to dla judaizmu, islamu pojęcia nieistotne a co najmniej NIE uniwersalne.
    Te pojęcia są ważne tylko wtedy, gdy dotyczą wyłącznie ich samych; odmawiają wolności i przynależnej człowiekowi godności chrześcijanom a głównie katolikom.

    Protestantyzm też neguje wolną wolę człowieka!

    Od SWII wolność i braterstwo wyznań oraz Nostra aetate w KK jest zwycięstwem żydów a zarazem oznaką słabości kościoła, uległ bowiem wpływom „obserwatorów” i filosemickich hierarchów.
    Korzystają więc z „otwarcia” i postępującej protestantyzacji w kościele.

    Co do Króla – Jezusa Chrystusa – Boga-Człowieka to wg. mnie sprawa to jest bardzo ważna, zasadnicza.
    Zarówno judaizm (pogarda, nienawiść) jak i islam (prorok) negują fakt, że On jest Mesjaszem, Synem Bożym.
    To oficjalnie wg. żydów bluznierstwo a my jesteśmy bałwochwalcami.

    Po publikacji testamentu rabina I. Kaduriego wielu uwierzyło, że Jeshua jest Mesjaszem. Na razie jest ich (żydzi mesjanistyczni) niewielu a w oczach żydów są gorsi niż goje! Muszą się ukrywać,
    Tak więc prazródłem nienawiści do nas jest Osoba Jezusa, Droga – Prawda ( która wyzwala, daje wolność ) – Życie.

  7. cisza1 napisał(a):

    @Tadeusz_K

    Masz rację:także Lucyfer (niosący światło, oświecony) jest jawnie obecny w masonerii. Bafomet, baal….wszystko byle jak najdalej od Boga!
    Byłam w Hajfie i widziałam tamtejsze „cudo” w randze świątyni – ogromny teren bahaitów. Bogactwo kipiące …Bahaizm, bahá’í – religia monoteistyczna, założona w Persji w XIX wieku przez Bahá’u’lláha, podkreślająca duchową jedność całej ludzkości (NWO ). Wg.nich wszystkie religie są równe, rozwijały się dzięki „posłańcom” takim jak: Kryszna, Abraham, Budda, Jezus, Mahomet i inni, a ostatnio Bahá’u’llá. To izraelski „Ósmy cud świata” na Górze Karmel.
    Ilu mają wyznawców? nie ma to znaczenia…mają kasę i przychylność (ponoć judaistycznego) Izraela.

    Przy tej świątyni synagoga w Haifie ( spalona i odbudowywana przez muzułmanów! ) oraz nasz Kościół Stella-Maris to kapliczki!
    Po opuszczeniu tego „przybytku braterstwa” nasz ksiądz nie szczędził wody święconej :))

    Prorok ST Eliasz i MB z Góry Karmel Gwiazda Morza toną tam w cieniu a synkretyzm kwitnie.

  8. Tadeusz_K napisał(a):

    @Cisza1
    Wg nich wszystkie religie są równe..
    **

    Otóż to.
    Od lat jest konstruowana uniwersalna religia łącząca (chyba we Szwajcarii) :
    islam, judaizm, katolicyzm, buddyzm i wszelakie inne znaczące (zezwierzęcenia).
    *
    Równolegle pracują chłoptasie nad likwidacją pieniądza jak ma to miejsce w Szwecji (ujemna stopa procentowa od wkładów).
    Uniwersalna religia i uniwersalny/wirtualny pieniądz.
    Nie ma konta dla niewiernych-proste.
    (złoto w dyspozycji dysponentów).

    No i sama widzisz do czego dążą tzw. starsi bracia’ w wierze’.
    Baal! albo Azazel.

  9. cisza1 napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Wg nich wszystkie religie są równe..

    Nawet w KK przyjmuje się pogląd, że w innych religiach monoteistycznych są „pierwiastki”….
    Furteczka otwarta. O nawracaniu kogokolwiek z tych religii już też się nie mówi a żydzi mają swoją drogę do nieba, więc nie wolno im przeszkadzać jakimś „zawracaniem”.
    Religie są równe a nasza jakby mniej. Taka to wolność i swoboda.

    Powołują się na judaizm (dla świata) a de facto na co dzień większość to ateiści (syjoniści i imigranci z sowietów), obojętni religijnie. Goszczą w Hajfie bahaizm, bałamucą młodzież popierając gender etc.
    Łączy ich tylko Holocaust a właściwie to „państwowe” opowiadanie o tym.

    Słabnące zainteresowanie własną religią nie przeszkadza im w niszczeniu naszej Wiary, przy przyzwoleniu wielu hierarchów KK(zob. dni judaizmu w pyrlandii – filmik)

  10. nagor napisał(a):

    @cisza1
    Witaj , trudno ale spróbuje jeszcze raz z innego punktu odniesienia .
    Wyznawca judaizmu (czy jak to zwał) , islamista itp postępując zgodnie z zasadami tej religii wierzą w ich wyższość nad innymi religiami bo taką mają swoją wiarę .Nie jest to nic odbiegającego od zasad , że takowe prawo mają wierzyć w każdej religii i oceniać wyznawców innej religii zgodnie ze swoimi nakazami .Większość dzieli ludzi na wierzących i niewiernych przypisując obowiązki wzajemnych relacji między nimi . Ocena tych relacji w pozycji innego wyznania może naruszać przyjęte za poprawne/zgodne kanony zachowań wzajemnych .Ale taka ocena to kogoś z zewnątrz opierających się o inne zasady szczególnie w naszej Wierze gdzie wolność wyboru związana jest z bezwarunkowym szacunkiem dla drugiego człowieka .
    To jest ta mocna strona a zarazem największa słabość . Pierw widzimy człowieka a później wroga co niesie zagrożenie w tej samej osobie .Zło dobrem zwyciężaj , drugi policzek a jest gdzieś granica zabezpieczenia osobistego trwania .
    Takich dylematów nie ma w ww religiach , wróg jest po pierwsze wrogiem i przestaje być człowiekiem godnym szacunku za samo istnienie.
    Więc życie wśród Nazarejczyków nie niesie zagrożenia ich uprzedzeniami , a zawsze jest postawiony w rozkroku własnej Wiary przed użyciem wobec innego/przybysza przemocy .Zaden katolik na kapo się nie nada bo wartości co wyznaje na to nie pozwolą aby był takim jak od niego oczekują .
    Manipulacja społeczna nie radzi sobie z pokonaniem tych wartości i to dylemat UE i lewactwa itp
    Spoglądanie wyłącznie przez pryzmat Wiary stanowi samoograniczenie w ocenie otoczenia i istniejących zagrożeń zmieniając ich wagę i płaszczyznę .

  11. cisza1 napisał(a):

    @nagor
    Przyznam się Tobie, że staram się dobrze zrozumieć to, co napisałeś.
    Pewnie masz wiele racji.
    Szczególnie gdy się rozważa obiegowe informacje o zasadach poszczególnych religii.
    Jednakże z judaizmu ( ileż tam odłamów? ), który jest na szyldzie Izraela pozostało to, co w danej chwili użyteczne – przeciwko gojom. Teraz Żydzi są w większości obojętni religijnie lub są ateistami (komunistami), używają talmudu merkantylnie i nigdy nie zapominają o pogardzie vs gojów – bo to jest użyteczne.
    Wierzący Żydzi są mozaistami ( w USA ) i z reguły nie uznają Izraela. Mają Torę.
    A my?
    Niektóre słowa z NT są nam w kółko powtarzane, byśmy „nadstawiali drugi policzek” aż 77 razy 🙂
    Inne zaś skrzętnie pomijane.
    Normalnie wystrzegam się cytowania Pisma Św. ale nie tym razem, np:„Oto ja was posyłam jak owce między wilki, bądźcie roztropni (przebiegli) jak węże, a nieskazitelni jak gołębie”/Mt 10.16/
    Mamy czuwać, rozważać sytuacje, posługiwać się rozumem ( nawet sprytem ) a Bóg zaprasza do działania przemyślanego, przemodlonego. Nie jesteśmy bezbronni.

    Myślę, że nawet między lewakami, żydami możemy sobie świetnie radzić, o ile zechcemy. Przeciwnicy umiejętnie wykorzystują naszą bezczynność i strach. Kiedyś kościół na ziemi był nazywany Kościołem Wojującym, co wrogowie opacznie rozumieli jako „atakujący”. Nasi się ugięli i mamy kościół bezbronny i tchórzliwy ( nie mam na myśli świeckich ).

    Przykład: gdy nasi biskupi pojechali do Brukseli pochowali krzyże, by nie drażnić

  12. 35stan napisał(a):

    cisza1

    „Nawet w KK przyjmuje się pogląd, że w innych religiach monoteistycznych są „pierwiastki”….
    Furteczka otwarta. O nawracaniu kogokolwiek z tych religii już też się nie mówi…”

    Powiedziałbym, ze za pontyfikatu papieża Franciszka, robi się już furtka a zanosi się na bramę.

    (…)
    Ordynariusz archidiecezji utrechckiej, kardynał Willem Jacobus Eijk, w poniedziałkowym oświadczeniu potwierdził – chociaż nie wprost – fakt wręczenia holenderskiej aborcjonistce Lilianne Ploumen, Orderu Świętego Grzegorza, najwyższego odznaczenia papieskiego, nadawanego osobie świeckiej. Jak tłumaczy biuro prasowe Stolicy Apostolskiej, zaistniały fakt wynikał z „obyczaju dyplomatycznego” wymiany odznaczeń między delegacjami podczas oficjalnych wizyt szefów państw i rządów oraz nie stanowił wyrazu przychylności i zgody dla aborcyjnej polityki kontroli urodzin promowanej przez minister Lilianne Ploumen.
    (…)

    http://www.pch24.pl/aborcjonistka-otrzymala-papieski-order–watykan-tlumaczy-sie-obyczajem-dyplomatycznym,57585,i.html#ixzz57fwGwKhp

  13. 35stan napisał(a):

    cisza1

    „Przykład: gdy nasi biskupi pojechali do Brukseli pochowali krzyże, by nie drażnić”

    A papież Franciszek świętował w Szwecji na wspólne luterańsko-katolickie obchody 500-lecia reformacji.

    To wygląda tak ja gdyby byli małżonkowie po rozwodzie, w wyniku ciężkiego uszkodzenia ciała jednego z małżonków przez drugiego małżonka, postanowili uroczyście obchodzić rocznicę tego wydarzenia.
    Czym była reformacja, jakich pogromów na katolikach dopuszczali się luteranie, pokazuje dokumentalny film G.Brauna „Luter i rewolucja protestancka”.
    Papież Franciszek uchyla tę furtkę na wielu polach, np, w adhortacji papieskiej o rodzinie. „Amoris laetitia”.

  14. cisza1 napisał(a):

    @35stan
    Dziękuję za komentarze.

    My jasno widzimy, jak szybko postępuje protestantyzacja Kościoła Katolickiego czyli w części ( istotnej, bo dot.sakramentów ) jego niszczenie. Ekumenia ponad wszystko!

    Widzą to także odwieczni i unijni nieprzyjaciele KK i wiedzą, że mogą bezkarnie atakować oraz że w razie naszego oporu nie będziemy ze strony Watykanu i hierarchii wspierani.
    Przykładem trudności z modlitwą Różańca do Granic w Italii.
    Dziś chińscy katolicy, wierni papiestwu i cierpiący latami w podziemiu są jawnie zdradzani.

    Nadzieja jest, toż świeccy nie tylko się modlą ale też działają ( akcja Polonia Semper Fidelis), wielu Polaków, szczególnie teraz po ataku Izraela nie milczy, sięga po dotąd niepoprawne lektury etc. Nasza wiedza historyczna rośnie.
    Tego trendu już nie da się odwrócić.
    Tak więc, na przekór trudnościom: Sursum Corda!

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi