Czas smoleński wg relacji senatora Koguta

Senator Stanisław Kogut:

 http://ww2.senat.pl/k7/dok/sten/057/57sten1.pdf

(…)Wtenczas jeszcze nikt nie wiedział o ogromnej tragedii, o tej katastrofie. Kiedy wchodziliśmy na cmentarz, był taki moment, że około dziesięciu czy dwunastu samochodów OMON włączyło koguty i wyjechało w kierunku Smoleńska. Ja i Tadzio Skorupa zauważyliśmy, jak minister Sasin biegiem skoczył do samochodu i także pojechał w kierunku Smoleńska. Weszliśmy na ten cmentarz ludobójstwa. (…)

 

Relacja Jacka Sasina przed ZP:

 

http://orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/78_20101006/%24File/78_20101006.pdf

 

(…)No i tak się stało. Tak się stało, po śniadaniu ja udałem się z jeszcze jednym pracownikiem, ja samochodem, ale jeszcze dwóch pracowników oddzielnie również pojechało, czyli było nas łącznie, byłem ja i jeszcze trzech pracowników Kancelarii Prezydenta, my udaliśmy się na Cmentarz w Katyniu. Na cmentarzu, myślę, że na cmentarz przybyłem około godziny, tak myślę, 7.30, bo mniej więcej do czasu, kiedy dowiedziałem się, że jest katastrofa minęło więcej niż godzina,to była, tam sporo czasu spędziłem na cmentarzu, zresztą miałem okazję spotkać też państwa parlamentarzystów,rozmawiać, ale również sprawdzić te wszystkie sprawy, które chciałem sprawdzić, czyli właśnie te kwestie nagłośnienia, czy też wydać dyspozycje odnośnie rozsadzenia poszczególnych członków delegacji. (…)

(…)W pewnym momencie podszedł do mnie jeden z moich pracowników, pan Adam Kwiatkowski, z tego co pamiętam, pracownik Kancelarii, podszedł do mnie i poinformował mnie, że dostał taką właśnie informację przed chwilą, że może zajść okoliczność następująca, iż samolot nie wyląduje na lotnisku w Smoleńsku z powodu trudnych warunków atmosferycznych(…)

 

 

(…)Zapytałem pana Kwiatkowskiego, skąd posiadł tego typu informację? On wskazał na pana Tadeusza Stachelskiego, jak mówię pracownika polskiego protokołu dyplomatycznego,

który też przebywał na cmentarzu. Ja zaniepokojony tą informacją, chociaż nie zaniepokojony bardzo, nie zaniepokojony jakoś szczególnie bardzo, ponieważ głównie zastanawiałem się,

jak zagospodarować te kilka godzin pewnie, które, w trakcie których prezydent będzie mógł dotrzeć na cmentarz. Ale stwierdziłem,właściwie idąc i szukając pana Stachelskiego

stwierdziłem, że właściwie to nie jest większy problem, bo przecież ci wszyscy, którzy tu przyjechali, no nie przyjechali przypadkowo, no przyjechali tutaj chociażby na groby swoich bliskich, więc być może nawet będą zadowoleni, że tego czasu na pobyt na cmentarzu będzie więcej niż tylko na sam czas uroczystej mszy i tej uroczystości, która ma się odbyć. No i taki w lekkim niepokoju ale jakby bez jakiegoś dramatycznego nastroju spostrzegłem pana

Stachelskiego, podszedłem do niego. I w momencie, kiedy do niego podchodziłem zadzwonił jego telefon, zadzwoniła jego komórka, on odebrał komórkę. Ja po prostu podszedłem,stanąłem obok niego, postanowiłem poczekać aż skończy tą rozmowę.

Ta rozmowa miała dosyć dziwny przebieg, tak jak ja ją słyszałem, bo on się bardzo wyraźnie już zdenerwował i prosił, mówił do telefonu cytuję z pamięci: -To niemożliwe, powtórz jeszcze raz. Ale co się naprawdę stało? No jakieś takie stwierdzenia, które mnie

zaniepokoiły. Ale to może śmiesznie zabrzmi,nie przypuszczałem że

by mogłoby się coś bardziej groźnego i coś gorszego niż to lądowanie w innym miejscu. W związku z czym tak sobie psychicznie zbudowałem taką konstrukcję, że on tak strasznie panikuje z tego powodu, że ten samolot wyląduje gdzie indziej, i w związku z czym będziemy mieli tutaj opóźnienie w

rozpoczęciu uroczystości.Kiedy skończył tą rozmowę, on skończył tą rozmowę, rozłączył tą,i zaczął się tak na mnie badawczo patrzeć. Ja w tym momencie zacząłem właściwie go nawet dosyć tak żartobliwie przekonywać, mówię: -Panie Tadeuszu,niech się pan nie martwi –mówię -jakoś sobie tutaj te parę godzin poradzimy. A on mówi: -Nie, nie, to nie to. Ja mówię: – A co się stało? I on wtedy mówi mi, że: – Wie pan, dostałem jakąś informację, jakąś dziwną informację, że zdarzył się jakiś wypadek. Ja mówię: -Jaki wypadek? A on mówi na to, że: -Wypadek w samolocie.(…)

 

 

(…)Tak, tak, dokładnie, ponieważ katastrofa nastąpiła około, o godzinie jak wiemy 8.41. Ja spodziewam się, żena lotnisku w Smoleńsku mogłem być gdzieś godzinę po katastrofie czy mniej więcej tak, tak to oceniam. Bo jeszcze 5 po 9. byłem jeszcze na, na cmentarzu. Też może, ale to jest taka godzina, którą zapamiętałem, znaczy nie tyle ja zapamiętałem, co właśnie o tej godzinie,o 8.04 dzwoniłem do małżonki, o 9.04, a ona jakby miała czas w telefonie, więc sprawdziła później godzinę połączenia. Więc jeszcze,no to 10 po, mniej więcej wyjechałem,powiedzmy o wpół do byłem, o wpół do 10. byłem na lotnisku, bo tam spędziłem jednak myślę około, około godziny na miejscu katastrofy, więc to byłaby godzina wpół do 11., o 11. byłem z powrotem na, na cmentarzu.(…)

 

Relacja A.Dudy przed ZP:

http://orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/78_20101029/%24File/78_20101029.pdf

(…)I nie wiem,gdzieś koło godziny może 9.30, może 10, tego już nie pamiętam dokładnie, rozmawiałem z panem ministrem Jackiem Sasinem, który był na miejscu w Smoleńsku. I w chwili kiedy ja z nim rozmawiałem, to on znajdował się już na miejscu katastrofy, to znaczy stał przy szczątkach samolotu.(…)

Relacja posła Edwarda Siarki:

http://www.edwardsiarka.pl/aktualnosci/moja-droga-do-katynia-346.html

(…)O godz. 6:00 czasu miejscowego jesteśmy w Smoleńsku. Już świta. Chłodny poranek, lekko pod chmurką. Na peronie dworca dużo funkcjonariuszy. Wita nas szefowa miejscowej Polonii, którą ma dziś odznaczyć Prezydent Lech Kaczyński w Katyniu. Przejmują nas funkcjonariusze Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Wsiadamy do autobusu, gdzie możemy wymienić dolary na ruble. W ciągu 30 minut,pod eskortą policji docieramy do małego lokalu, w którym przygotowano dla nas śniadanie. Stwierdziłem, że mają bardzo dobry miód. Tu przebywamy około dwóch godzin. Część kolegów chce w tym czasie iść na stację Gniezdowo, gdzie przywożono transporty Polaków w 1940 roku. Nie ma jednak zgody służb i koledzy, którzy poszli pieszo zostają zawróceni. Ostatecznie Milicja zmienia zdanie i cała grupa zostaje zawieziona na stację, która robi przygnębiające wrażenie swoim otoczeniem.

Około godz. 10:00 czasu miejscowego jesteśmy na miejscu nazwanym Kozie Górki – Katyń. Stoi tam długa kolejka Polaków, która przed wejściem na cmentarz jest szczegółowo kontrolowana. Wokół las sosnowy.(…)

 

 

Komentarz:

 

Wg relacji J.Sasina przez ZP, odjechał on z Katynia na Siewiernyj około 9:10(czas z telefonu jego żony) a około 8:10 wg przeliczonego czasu miejscowego w Smoleńsku  na czas polski, poprzez odjęcie  2 godzin różnicy od czasu miejscowego w Smoleńsku .

Parlamentarzyści, w tym senator Kogut, przybyli do Smoleńska pociągiem specjalnym o godzinie 6-tej czasu miejscowego. Po opuszczeniu pociągu przeszli do czekających na nich autobusów przez dworcem „Prigorodnyj wokzał” i pod asystą rosyjskiej milicji udali się na zamówione i przygotowane śniadanie w „Dobrawie” i około godziny 7-mej c.m. tam dotarli.

https://m.salon24.pl/eeeec9fc3024d819b557216ad6037cde,750,0,0,0.png

https://m.salon24.pl/20869d749e27e9d15081f7233f4ce702,750,0,0,0.jpg

Po trwającym około 2 godziny śniadaniu, parlamentarzyści zaproponowali, by autobusami podwieziono ich do stacji kolejowej Gniezdowo, do której w 1940 roku przywożono transporty polskich jeńców, których potem przewożono do lasu katyńskiego i mordowano. Gniezdowo było oddalone od „Dubrawy” o około 5 km w kierunku Katynia.

„Opiekunowie wycieczki”  ze strony rosyjskiej nie zgodzili się na to i dlatego część parlamentarzystów postanowiła udać się tam pieszo, w tym Pan A.Macierewicz.

Gdy już byli na wysokości Gniezdowa, podjechał autobus z rosyjskimi opiekunami” „ i zabrał ich z powrotem do „Dubrawy”.

Zaczęły się rozmowy parlamentarzystów z „opiekunami” i kiedy oni skonsultowali tę sprawę z wyższymi instancjami, zgodzili się na zawiezienie ich do oddalonego o 5 km Gniezdowa.

 

Na poniższym zdjęciu widać, że o godzinie 10:04 c.m. widocznej na dworcowym zegarze, parlamentarzyści jeszcze tam są:

https://m.salon24.pl/43b24e63b95fd8be19aceedf32498458,750,0,0,0.png

Odległość z „Gniezdowa” do Memoriału w Katyniu jest 5.2 km a czas jazdy to około 5 minut, więc relacja senatora S.Koguta , że gdy parlamentarzyści wchodzili na cmentarz, mogli widzieć odjeżdżającego z Katynia na Siewiernyj J.Sasina(mogło to być kilkanaście minut po 10-tej c.m.

 

https://m.salon24.pl/8d6f4bcea1802a7923ac48fbd1cff0a5,750,0,0,0.png

Skoro J.Sasin mówił, że wyjechał z Katynia po godzinie 8-mej(w przeliczeniu czasu miejscowego  na czas polski) to czas miejscowy musiał być „po godzinie 10-tej” a czas wskazywany przez dworcowy zegar w Gniezdowie to potwierdza, więc stąd logiczny wniosek, że był to czas miejscowy  zimowy moskiewskiej strefy czasowej czyli UTC+3.

Skoro żona Sasina miała u siebie podczas rozmowy z J.Sasinem czas polski jako 9:04 to znaczy, że miała czas polski letni UTC+2.

 

Kolejny fragment relacji senatora S.Koguta:

(…)Kiedy podszedłem do głównego ołtarza – jest to potężna bryła, bryła

stalowa, jest tam wycięty krzyż i są tam umieszczone wszystkie nazwiska – podszedł do mnie pan Jan Pospieszalski i mówi: Panie Senatorze, jest katastrofa. Odruchowo, instynktownie wyjąłem komórkę i widzę, że dzwoni do mnie córka i mówi:

tatusiu, rozbił się samolot. Ale ona nie powiedziała, który samolot. Za chwilę – już trzymałem komórkę– dzwoni syn i mówi, że zginęło osiemdziesiąt siedem osób.(…)

 

O 87 osobach, które zginęły w katastrofie podała agencja Reuters o 3:45 am, a polskie media(TVN i TVP podały parę minut wcześniej, powołując się na agencję Reuters!!!!!!

 

Te dane potwierdzają, ze media w Polsce nadawały w czasie zimowym UTC+1 czyli w czasie opóźnionym o jedną godzinę a Polakom i ludziom na świecie przekazano, że to był czas letni czyli UTC+2.

 

Poświadczyła to mimochodem Anna Komorowska, żona Marszałka Sejmu, późniejszego (po 10.04.2010 roku)prezydenta RP.:

 

„Ze względu na wyjątkowość sytuacji musiał od razu przygotować czekające go decyzje. Informacje podawane w mediach przez długi czas były opóźnione w stosunku do tego, co wiedzieliśmy” – przyznaje.
http://wiadomosci.dziennik.pl/smolensk-rocznica-katastrofy/aktualnosci/artykuly/330208,anna-komorowska-do-slow-kaczynskiego-podchodze-z-dystansem.html

 

Spotkanie J.Sasina z ambasadorem J.Bahrem na miejscu zdarzenia zaprzecza relacjom mediów i danym przekazanym przez MSZ o rozmowie R.Sikorskiego z J.Bahrem, stojącym „150 m od wraku samolotu” :

 

9.09 – Minister Radosław Sikorski dzwoni do CO, rozmowa kończy się zapowiedzią połączenia z amb. Bahrem, co nastąpiło o 9.10

 

http://www.rmf24.pl/raporty/raport-lech-kaczynski-nie-zyje-2/fakty/news-msz-ujawnia-smolenskie-rozmowy-sikorskiego,nId,595431

 

Jak wynika z tego co  mówił J.Sasin przed ZP,  wyjechał on  z Katynia na Siewiernyj około 9:10 i znalazł się tam około 9:35-9:40 a potem z J.Bahrem udał się na miejsce, o którym J.Bahr w rozmowie z R.Sikorskim o 9:10 mówił, ze stoi „150 m od wraku samolotu”.

Skoro stał tam z J.Sasinem to nie była to 9:10 a około 10:10 czasu polskiego letniego:

 

Na zdjęciu poniżej, widać J.Sasina i Kwiatkowskiego  o godzinie 9:07 UTC+2(8:07 c.m.) przed wejściem do Memoriału czyli ten moment , o którym mówił senator S.Kogut:

(…)Ja i Tadzio Skorupa zauważyliśmy, jak minister Sasin biegiem skoczył do samochodu i także pojechał w kierunku Smoleńska. Weszliśmy na ten cmentarz ludobójstwa.(…)

https://m.salon24.pl/78b76d791cce1cd6573e7f384a82b37e,750,0,0,0.png

 

Na zdjęciach poniżej J.Sasin i J.Bahr na miejscu zdarzenia:

 

https://m.salon24.pl/6022ff439fcc24af3d0bb5ce59756085,750,0,0,0.png

https://m.salon24.pl/71a6822727aa620b04c7010dd20cd944,750,0,0,0.png

J.Bahr w wywiadzie dla Teresy Torańskiej mówił, że na miejscu zdarzenia był około 30 minut.

(…)Nie wiem, jak długo jeszcze staliśmy na tym polu. Może w sumie pół godziny.(…)

 

Potem pojechał do Katynia:

(…)„Dojechaliśmy do Katynia. Wysiadłem z samochodu i pierwszą osobą, która do mnie podeszła, był Antoni Macierewicz. Poprosił o numer telefonu. Nie pamiętam, czyj. Chyba kogoś z ambasady, bo był w mojej komórce, a w komórce miałem głównie ludzi z ambasady. Dałem. Podszedł minister Sasin z Kancelarii Prezydenta. Wcześniej go nie znałem. Starałem się okazać mu serdeczność. Nagle stracić szefa, z którym się było blisko, wydawało mi się strasznym ciężarem.”(…)

 

https://web.archive.org/web/20120402152250/http://wyborcza.pl:80/1,76842,8941828,Startujemy.html?as=4&startsz=x

 

Media w swych kalendariach wydarzeń podawały, że J.Bahr opuścił Siewiernyj i wyjechał do Katynia o godzinie 9:27(gdyby był to czas letni, to nie spotkałby się tam z J.Sasinem, który przybył na Siewiernyj około 9:35-9:40 UTC+2.

(…)

8.45 Jerzy Bahr, ambasador w Moskwie, czeka na polską delegację na lotnisku. Gdy mija zaplanowana godzina przylotu. zaczyna się denerwować: każda minuta się liczy, bo jest zapisana w protokole. Straszna mgła wzmaga jego niepokój. Widzi dziwne poruszenie wśród Rosjan na lotnisku i wóz straży pożarnej. – Coś się stało – krzyczy Bahr do kierowcy. Wsiadają w samochód i gnają za strażakami. Kawałek za lotniskiem, w rowie, na łące widzą cztery sterty złomu. Z potężnej maszyny zostały 1,5-metrowe kawałki. – Odebrały mi nadzieję, że mogę komuś pomóc – powie później Bahr.(…)

(…)

(…)9.27 Ambasador Bahr z lotniska w Smoleńsku jedzie na cmentarz w Katyniu. Wie, że jest tam kilkudziesięciu dziennikarzy, ok. 250 osób z Polonii, 300 weteranów, członków Rodzin Katyńskich, posłów, którzy przyjechali do Smoleńska pociągiem z Warszawy. I wie, że się niecierpliwią, bo delegacja prezydencka jest spóźniona. Longina Putka z konsulatu w Moskwie powiedziała niektórym członkom polonii, że doszło do katastrofy.(…)

 

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,9404926,Katastrofa_smolenska__10_kwietnia_2010__Rekonstrukcja.html

Na zdjęciu powyżej przedstawionym , J.Sasin i J.Bahr stoją na miejscu zdarzenia(„około 150 m od…”) i rozmawiają przez telefony czyli  to była godzina około 10:10 UTC+2 a nie 9:10 jak przedstawił to MSZ.

Oto kadr z tej transmisji z podanym bieżącym wtedy lokalnym „czasem medialnym TVP” :

https://m.salon24.pl/4ad5e9e4002257ef4c69eb76c7fa784a,750,0,0,0.png

 

You may also like...

24 komentarze

  1. nagor napisał(a):

    @35stan
    Witaj , czas to delikatna materia , a w tym przypadku to problem sam w sobie ,aby doprowadzić przekaz informacji do jednej strefy czasowej aby uzyskać właściwą hronologię przedstawianych zdarzeń .
    Mozliwe , że Twój tekst niesie wazne informacje ale w tej formie podania są one zrozumiałe dla kogoś co siedzi w materiale źródłowym (ocena wg opowiadającego i jakim czasem się posługuje) i czas zdarzenia do którego się opis odnosi (w tym samym czasie) . Czytając trudno doprowadzić do porównania/ustawienia w hronologii mimo wykazanych różnic bo zamieszanie w odniesieniu do aktualnych stref czasowych występuje po obu stronach .
    Chyba tylko tabelaryczne ustawienie czasów zdarzeń pozwala na wyciągnięcie istniejących przekłamań tak czasów relacji i samej kolejności .np spotkanie Bahr-Sasin niezgodność relacji i czasu

  2. L. ..m napisał(a):

    witaj,
    dobrze, ze reblogujesz swoje notki na PT.
    Tekst obszerny i dlatego analiza i odpowiedz zajma troche czasu.
    pozdro

  3. 35stan napisał(a):

    nagor
    18 LUTEGO 2018 O 22:39
    Polecam ten tekst zamieszczony na Salon24, jest bardziej czytelny, bo ilustrowany zamieszczonymi fotografiami, które przemawiają bardziej sugestywnie na odbiór czytanego tekstu:

    https://www.salon24.pl/u/stan35/845583,czas-smolenski-wg-relacji-senatora-koguta

    Polecam też nastepny tekst poświęcony sprawie watpliwości co do tego, czy wrak na polance Siewiernego to wrak TU154M nr 101.

    https://www.salon24.pl/u/stan35/845635,dzwonili-panie-antoni-dzwonili

  4. nagor napisał(a):

    @35stan
    Wspominałem wyżej o delikatności czasu aby to zrozumieć to :

    Zmiana z czasu zimowego na letni nastąpi dnia 28 marca 2010 r. (w nocy z soboty na niedzielę). Zegarek przestawimy z godz. 2:00 na 3:00 w nocy
    W Unii Europejskiej zmiana czasu z zimowego na letni następuje w ostatnią niedzielę marca o 1:00 (czasu uniwersalnego UTC),
    Czas zimowy, to czas lokalny obowiązujący w okresie jesienno-zimowym. Jesienią czas lokalny przesuwany jest o godzinę do tyłu, tak więc zrównuje się z czasem geograficznym.

    Strefy czasowe w Rosji:
    MSK-1 Czas Kaliningradu (UTC+2:00)

    MSK Czas moskiewski (UTC+3:00

    CET
    lub CEST Czas środkowoeuropejski (UTC+1)
    Czas środkowoeuropejski letni (UTC+2)

    http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/114511,rosja-zlikwidowala-strefy-czasowe.html
    28.03.2010
    ==Gdy w nocy z soboty na niedzielę przestawialiśmy zegarki o godzinę do przodu, Rosjanie zlikwidowali dwie z 11 dotychczas istniejących w kraju stref czasowych. To wstęp do reformy, która ma ułatwić funkcjonowanie „najdłuższego” kraju świata, którego skrajne regiony dzielą nie tylko tysiące kilometrów, ale i długie godziny.==

    Czyli Sasina 8:04 to czas Smoleński UTC+3 czyli miejscowy , połączenie z żoną 9:04 czas letni środkowoeuropejski UTC+2
    jest zdarzeniem w tym samym czasie -równoczesne .Różnica czasu lokalnego Smoleńsk do czasu lokalnego Warszawa wynosi +1 godzina .
    Większość piszących rozlicza różnicę czasu +2 godziny czyniąc to błędnie odnosząc wyłącznie do stref czasowych bez uwzglednienia niezmienności MSK =UTC+3 (W tym czasie jako postawy czasu lokalnego) do CET =UTC+1 lokalnego zimowego dla Warszawy kiedy de facto w tym dniu obowiązywał czas letni UTC+2 .

  5. 35stan napisał(a):

    nagor
    19 LUTEGO 2018 O 10:34
    „Większość piszących rozlicza różnicę czasu +2 godziny czyniąc to błędnie odnosząc wyłącznie do stref czasowych bez uwzglednienia niezmienności MSK =UTC+3 ”

    To nie tak, 10 kwietnia 2010 roku w Rosji i moskiewskiej strefie czasowej obowiązywał czas letni MSD UTC+4.
    Istnieją archiwalne nagrania TV Russia Today, które pokazują że na pasku tej stacji w dniu 9.04.2010 roku pokazywano godzinę w Moskwie jako GMT/UTC+4, 10.04.2010 roku GMT/UTC+3, 11.04.2010 roku GMT/UTC+3 a zmiana z GMT/UTC+3 na GMT/UTC+3 na GMT/UTC+4 nastąpiła w nocy z 11/12.04.2010 roku.

  6. nagor napisał(a):

    @35stan
    Kumam ,TVRussia Today jest wyznacznikiem , jednak kiedy był taki „stan” jak opisujesz wyżej to 10.04.2010 strefa moskiewska miała czas UTC +3 a my letni UTC+2 . dalej jest tylko +1 w cyferkach zegarka .
    Korekta do poprzedniego wpisu :
    albo Sasin albo jego żona mylą się kiedy wg żony była 9:04 to w strefie katyńskiej 10:04
    jak Sasin dzwonił w czasie lokalnym 8:04 to u żony winna być 7:04
    jak Centrum łączyło do sikorskiego o 9:10 (naszego czasu) to bahr dzwonił 10:10 czasu miejscowego.

    To wszystko kopanie się z koniem są bilingi tak jednego jak drugiego , albo ich już nie ma .

  7. 35stan napisał(a):

    nagor
    19 LUTEGO 2018 O 15:30
    „…to 10.04.2010 strefa moskiewska miała czas UTC +3 a my letni UTC+2 ”

    Nie masz racji w tej sprawie.
    10.04.2010 roku urzędowym czasem lokalnym moskiewskiej strefy czasowej był czas letni MSD UTC/GMT+4
    a różnica z czasem letnim polskim CEST UTC/GMT+2 wynosiła 2 godziny.
    W listopadzie roku 2009, ówczesny prezydent Dmitrij Miedwiediew zarządził zredukowanie do dziewięciu z 11 stref czasowych w Federacji Rosyjskiej a dopiero roku 2011 podjęto decyzję o rezygnacji z praktyki przechodzenia z czasu letniego na zimowy.
    W lipcu 2014 roku parlament przegłosował przestawienie kraju na czas standardowy (zimowy), po trzech latach obowiązywania wyłącznie czasu letniego(2011-2014). Duma Państwowa uchwaliła to stosunkiem głosów 442-1. Wrócono również do 11 stref czasowych zamiast dziewięciu.
    Na archiwalnych nagraniach stacji Russia Today z dni 9, 10, 11, 12 kwiecień 2010 roku możemy prześledzić jaki czas stosowały media rosyjskie a przez porównanie czasu relacji na żywo tych samych wydarzeń w Russia Today i TVP Info znaleźć potwierdzenie, że w każdym z tych dni różnica czasu lokalnego pomiędzy Moskwą a Warszawą wynosiła 2 godziny.

    W dniu 9.04.2010 roku na pasku RT był podawany czas UTC/GMT+4

    W dniu 10.04.2010 roku na pasku RT był podawany czas UTC/GMT+3

    W dniu 11.04.2010 roku na pasku RT był podawany czas UTC/GMT+3

    Po północy z 11/12.04.2010 roku na pasku RT był podawany czas UTC/GMT+4

  8. nagor napisał(a):

    @35stan
    Napisałem wcześniej jak za wyznacznik bierzesz RT i co pokazują na ekranie to wybacz taki czas jakie źródło . jednego dnia UTC+3 następnego UTC+4 a w kolejnym UTC+3 .
    Domyślam się , że nie posiadasz żadnego rozporządzenia władz rosyjskich o wprowadzeniu czasu letniego w badanym okresie .Widać każdy stosował swój czas po uwazaniu jak to w rosji , nie było cara i pociągi czy samoloty latały po uważaniu .

    Zważ jedno co sam podajesz , powołując się RT kiedy 9,i 10.04.2010 posługiwały się czasem UTC+3 , Robiły specjalnie dla zgrywy ? Dla zmylenia opinii?
    Z jakich powodów w tym przypadku przyjmujesz UTC+4 , im na złość?
    My od 28.03.2010 mieliśmy czas UTC+2 ,wiem, że geograficznie obie strefy to +2 ale nie w tym przypadku .
    Powołasz się na dokument o wprowadzeniu czasu letniego dla strefy MSK w 2010 roku i daty jego wprowadzenia to przyjmę ten argument .

  9. nagor napisał(a):

    @35stan
    Teraz z Twojego tekstu rodzyneczki.
    Katastrofe 8,41 UTC+2 (N) dworzec zegar 10,05 UTC+3 (M)
    Sasin z katynia na lotnisko około 9,0 N , Kogut do katynia 10,00 M ten sam ruch i to samo miejsce bez kilku minut
    Bahr do sikorskiego 9,10 N dwadzieścia minut po czasie zdarzenia czas miejscowy 10,10 M to też czas dotarcia informacji do katynia . Przejazd Bahra na cmentarz 10,00 N miejscowy 11,00 M TVP relacja 11,40 M
    Nigdzie nie masz miejsca za róznicę czasową dwóch godzin między N a M . Bahr jako miejscowy swój czas miał M myślę że Sasin też przestwił zegarek na czas M bo był tam dłużej .
    Dalej sporu nie prowadzę bo z Twoich danych wynika to co napisałem wyzej .Inaczej wszystko działo by się przed faktem zdarzenia i sasin jechał na lotnisko 45 minut przed zdarzeniem .

  10. 35stan napisał(a):

    nagor

    Przepraszam, ale widzę, że nie ma sensu prowadzić z Tobą dysputy, bo mieszasz niemiłosiernie i nie masz ochoty zapoznać się ze źródłami a to oznacza,, że lekceważysz moją osobę jako interlokutora.
    Podam już nie dla Ciebie, ale dla zbłąkanego czytelnika(myślacego i dobrej woli) linki do archiwalnych zapisów RT z 9.04.2010 roku, gdzie na pasku pokazywany jest czas w Moskwie GMT+4 a w Warszawie(CET) GMT+2

    Angielskojęzyczna RT w dniu 10.04.2010 roku zlikwidowała pokazywanie na pasku czasu na świecie ale hiszpańskojęzyczna pokazywała i było to już np. GMT=12:00, Moskwa GMT+3=15:00

    i 12 kwietnia już z powrotem w Moskwie GMT+4, CET GMT+2

    a teraz porównanie czasów relacji na żywo konferencji prasowej D.Tuska po nadzwyczajnym posiedzeniu rządu przez RT i TVP Info:

    RT 13:21 GMT

    TVP Info 14:18 GMT+1

    RT 16:21 GMT+3

  11. nagor napisał(a):

    @35stan
    OK , Russia Today .
    Jak odpowiadasz za pilnowanie czasu , tej jednej godziny, to nie cytuj Koguta bo rozwala narrację .
    Ktoś planował lot Premiera identycznie jak Prezydenta .

  12. 35stan napisał(a):

    Nie ma zgody.
    Relacja Koguta potwierdza narrację o zmanipulowanym czasie lokalnym.

    Natomiast lot premiera 7.04.2010 roku był wykonany przez stronę polską wg urzędowo obowiązującego czasu letniego i wg zapisanego porządku uroczystości(start z Okęcia o 9:50 UTC/GMT+2, lądowanie o 13:00 UTC/GMT+4)
    Protokół dyplomatyczny wymaga, by samolot gospodarza lądował przed samolotem gościa a ze względów bezpieczeństwa różnica pomiędzy tymi lądowaniami wynosiła 15 minut.
    Stąd wniosek, że samolot Putina powinien lądować o godzinie 12:45 UTC/GMT+4 a faktycznie wylądował dokładnie o 1 godzinę później czyli o 13:45 UTC/GMT+4 czyli o godzinie 12:45 ale UTC/GMT+3

    Lądowanie samolotu Putina:


    ExifVersion 0221
    DateTimeOriginal 2010:04:07 13:44:51
    CreateDate 2010:04:07 13:44:51

    W Polsce przyjęto godzinę startu samolotu z Tuskiem potraktowano wg urzędowego czasu letniego a w Rosji wg czasu zimowego i stąd spóźnienie samolotu z Putinem o 1 godzinę.

    Tusk też lądował trochę później niż planowano:

    DateTimeOriginal 2010:04:07 13:18:55
    CreateDate 2010:04:07 13:18:55

  13. nagor napisał(a):

    @35stan
    cd
    Jeżeli umawiamy się na równoczesność przylotu do strefy czasowej , wychodząc z błędnego założenia , że to strefa UTC+4 planując wylot w oparciu o czas strefy UTC+2 , a po przybyciu okazuje się ,że jesteśmy godzinę przed umówionym spotkaniem to czasem obowiązującym jakim w tej strefie jest/był czas UTC+3 .Czyli zjawiamy się godzinę wcześniej niż był planowany , do naszego wyobrażenia obowiązującego w tej strefie pomiaru czasu .

    Wszystko jest proste i oczywiste ,a czas to delikatna sprawa w przypadku wylotu , i jedna godzina to nie trzy sekundy .

  14. nagor napisał(a):

    @35stan
    Kolego chcesz powiedzieć , że samolot Putina poruszający się wylot-lądowanie w jedenej strefie czasowej nie wiedział jaki mają czas i aktualną godzinę w moskwie . Żartujesz , on wylądował o czasie umówionym to my mamy mętlik zamiast informacji . Smutne to czytanie .

  15. nagor napisał(a):

    @35stan
    ==Relacja Koguta potwierdza narrację o zmanipulowanym czasie lokalnym==
    Co Ty piszesz ? Jeżeli czas lokalny był zmanipulowany to w jaki sposób? Czas lokalny istniał takim jak wtedy był , wiem ,że
    nie pasuje do Twojej narracji i winni są wszyscy co nie mieszczą się w tym kanonie .
    – nasz czas zdarzenia 8,41 miejscowy +3 (9,41) miejscowy +4 (10,41)
    -dworzec zegar 10,05 +3 (nasz 9,05) +4 (nasz 8,05)
    – katyń wjazd Kogut wyjazd Sasin (wiedza o katastrofie) około 10,20 wg zegara to nasz czas równoważny +3 (9,20) +4 (8,20)
    -rozmowa Bahr Centrum O nasz czas 9,10 to w +3 (10,10) +4 (11,10)

    Czyli o godzinie lokalnej wg (UTC+4 ) Sasin i zebrani wie o katastrofie ok 10,20 czasu lokalnego czyli ( +3 (9,20) +4 (8,20) o czymś co miało nastąpić o 10,41 tego czasu czyli 21 minut przed oficjalnym czasem katastrofy naszego czasu.

    Jedyny czas ustawiający te zdarzenia w sensownej kolejności to czas lokalny UTC+3 taki sam jakim posłużył się Putin w dniu 07.04 .przybywając o uzgodnionej godzinie.
    Konsekwencją takiego uporu trwania przy UTC+4 jest ta sama przyczyna , co spowodowała przyśpieszenie o godzinę wylotu Tuska . Ten zespół programowy robił plan lotu i 7.04 i 10.04 pewnie z takim samym błedem , że TU154 wyleciał też godzinę wcześniej , potrzebną godzinę na organizację .
    Kiedy mowisz o manipulacji czasem to wskaż te miejsce dokładnie bez Russia Today .

  16. 35stan napisał(a):

    Ty jesteś jednak mało kumaty i twierdzisz, że urzędowym czasem w moskiewskiej strefie czasowej był czas UTC/GMT+3.
    Nie potrafisz znaleźć w sieci informacji na temat historii czasu urzędowego w Rosji i paplesz co ci tam w głowie się uroi.
    Pisałem wyżej w jednym z komentarzy jak wyglądała ta historia:

    (…)W listopadzie roku 2009, ówczesny prezydent Dmitrij Miedwiediew zarządził zredukowanie do dziewięciu z 11 stref czasowych w Federacji Rosyjskiej a dopiero roku 2011 podjęto decyzję o rezygnacji z praktyki przechodzenia z czasu letniego na zimowy.
    W lipcu 2014 roku parlament przegłosował przestawienie kraju na czas standardowy (zimowy), po trzech latach obowiązywania wyłącznie czasu letniego(2011-2014). Duma Państwowa uchwaliła to stosunkiem(…)

    Dla niekumatego:

    https://www.timeanddate.com/time/zone/russia/moscow

  17. nagor napisał(a):

    @35stan
    Czytałeś to co o przytoczonych przez Ciebie faktach (godzinach) w Twoim wpisie wynika .
    Zestawiłem w dwóch strefach czasowych +3 i+4 .Kluski dla gęsi co połyka i nie myśli .
    Putin , przyleciał zgodnie o czasie umówionym w tej strefie wg +3 tusk wyleciał do strefy +4 i był godzinę wcześniej .
    Kumam , że rząd federacji rosyjskiej i sam Putin nie zmienili ustawienia zegarków to jego wina.
    Nasze centrum łączyło z Bahrem nie o 9,10 a o 10,10 jak sugerujesz też mieli skopany czas .
    Sasin wiedział 24 minuty przed czymś co nastąpi biegnąc do samolotu w czasie+4 .
    My planując wylot tez posługiwaliśmy się czasem +4 i wbrew hronologi zdarzeń reszta się myliła nie my .

  18. 35stan napisał(a):

    Skończyłeś człowieku jakąś normalną szkołę czy tylko Wyższa Szkołę Gotowania na Gazie?
    Takiego ignoranta jakim ty jesteś, ze świecą by nie znalazł a tu się znalazł.
    Takie pierdoły opowiadasz, że hej!

  19. nagor napisał(a):

    @35stan
    Wymyślać możesz wiele tylko rozważ co zapisałeś w teksie głównym
    a kupy się nie trzyma i zastanów kto manipuluje . Nie ja go pisałem ale go czytam nad gazem co na mnie nie działa .
    Twoja sugestia czasu centrum z 9,10 na 10,10 utc+2 to czas UTC+4 12,10 „150 m od wraku” z płyty lotniska na polankę Bahr potrzebował 1,godz 25 min aby powiadomić centrum ?????????????
    a o 11,40 jest w katyniu TV
    Ja czasu nie zmieniam ani nie przesądzam strefy czasowej bo nie mam podstaw ani wiedzy jaka jest w orginałach papierów poskładaj swoje zapisy a sam dojdziesz ,że jest nie tak jak powinno /lub sugerujesz , rozważ to spokojnie .

    Zegar na dworcu równie dobrze i teraz pokazuje tą samą godzinę ale wykluczasz +4 i skłąniasz się +3 na jakiej postawie .Na jakiej podstawie nasze czasy niewygodne to UTC+1 wszystko można tak gotować .

  20. 35stan napisał(a):

    „Twoja sugestia czasu centrum z 9,10 na 10,10 utc+2 to czas UTC+4 12,10 „150 m od wraku” z płyty lotniska na polankę Bahr potrzebował 1,godz 25 min aby powiadomić centrum ?????????????”
    Człowieku!
    J.Bahr miał program uroczystości, w którym był zapisane, że samolot będzie miał lądowanie o godzinie 10:30 czasu lokalnego w Smoleńsku a skoro był to czas zimowy UTC+3, to wg czasu letniego(a wg takiego urzędowego czasu był rozpisany program uroczystości) była to godzina 11:30 UTC+4.
    J.Bahr mówił w wywiadzie, ze przybył zgodnie z dyplomatycznym obyczajem 40 minut przed planowanym lądowaniem . Ponieważ wiedział o opóźnionym około 30 minut wylocie z Okęcia, to ten planowany czas przesunął na około 11-tą czasu lokalnego UTC+3(12-tą UTC+4) i przybył na lotnisko około 10:20 UTC+3(11:20 UTC+4)(9:20 UTC+2).
    To dlatego mogło dojść do spotkania na Siewiernym J.Bahra z J.Sasinem, który przybył o 9:30-9:35 UTC+2.
    Twoje rozumowanie to dziecinada:”z płyty lotniska na polankę Bahr potrzebował 1,godz 25 min aby powiadomić centrum”
    J.Bahr w wywiadzie dla T.Torańskiej określił czas swojego pobytu na Siewiernym na około 1 godziny czyli ~9:20 UTC+2 do ~10:20 UTC+2(polskie media podały czas odjazdu z Siewiernego jako 9:27 UTC+1(bo takim czasem się posługiwały czyli było to około 10:27 UTC+2 czyli czasu letniego).

  21. nagor napisał(a):

    @35stan
    czas katastrofy 8:41 UTC+2 to lokalnie +4 godzina 10:41 czas zdarzenia
    ===lądowanie o godzinie 10:30 czasu lokalnego w Smoleńsku a skoro był to czas zimowy UTC+3, to wg czasu letniego(a wg takiego urzędowego czasu był rozpisany program uroczystości) była to godzina 11:30 UTC+4.==

    11:30 Utc+4 to godzina z programu uroczystości a nie z faktów …….

  22. 35stan napisał(a):

    „11:30 Utc+4 to godzina z programu uroczystości a nie z faktów …….”

    Co ty pierdzielisz.
    W programie uroczystości godzina ladowania była zapisana jako 10:30 czasu miejscowego, który różni się o +2 godziny od polskiego.

    „czas katastrofy 8:41″
    Ani tam nie było katastrofy i ani nie o tej godzinie miały tam miejsce jakieś wydarzenia.

    Świadek nauszny(słyszał dźwięki ale nie widział) tych wydarzeń, A.Wosztyl opowiada w filmie A.Gargas pt.”Anatomia upadku 2”:
    Czas na filmie – 00:34:22
    https://youtu.be/pqowmhFGNlQ?t=2083

    Artur Wosztyl:
    (…)Rozmawiałem z DKL-em, do którego zadzwoniłem zaraz po rozmowie z Panem płk. Raczyńskim(ówczesnym szefem 36SPLT- przyp. mój) – Dyżurny Kierownik Lotów i on powiedział, że na jego telefonie, połączenie które ze mną miał, było o godzinie 8:38.
    Pomimo tego, że były osoby które wiedziały konkretnie o której to miało miejsce, to jednak pozwalano mediom kreować rzeczywistość , która nie miała nic wspólnego z faktami.(…)

    Po usłyszeniu tych dźwięków, Wosztyl rozmawiał przez telefon z szefem 36SPLT płk. R.Raczyńskim, potem z attaché obrony ambasady RP w Moskwie gen. Grzegorzem Wiśniewskim i DKL-em.
    Skoro tak to wydarzenie musiało mieć miejsce sporo wcześniej.
    Wiele poszlak wskazuje na czas około 8:20 i z tego względu nie mogło to być zdarzenie z udziałem TU154M, którym leciała Oficjalna Delegacja(po prosu nie zdążyłaby dolecieć.
    Nieżyjący już członek załogi Jak-40 nr 044, który wcześniej lądował na Siewiernym, zeznał 10.04.2010 roku w PW, że odgłosy , które załoga Jak-a słyszała, były po około 37 minutach po odejściu IŁ-76(około 7:40) co daje czas zdarzenia na około 8:17.
    E.Klich na sejmowej komisji nie mógł tego dokładnie określić(zdarzenia w stosunku do godziny odejścia IŁ-76 ale powiedział, ze nie w krótszym czasie niż 30 minut.
    Strażak Muramszczikow określił ten czas jako „za 40 minut po odejściu IŁ-76” czyli około 8:20

    Jak cię nie wstyd obnosić się publicznie ze swoją głupotą?

  23. nagor napisał(a):

    @35stan
    Oburzasz się na to co sam napisałeś .ten cytat to Twój z wpisu powyżej , niżej go przytoczę .

    Jeżeli na potrzeby tej dyskusji przyjmiemy 8,41 UTC+2 jako czas zdarzenia bo nim posługuje się większośc opisów (nie wnikając w jego realność) to odpowiadają mu czasy lokalne w strefach +3 = 9,41 , +4 = 10,41, +5=11,41, itd wiec plan wizyty i program był wg godzin strefy +4 = przylot 10,30 czasu lokalnego .A rozmowa z centrm o. podawana UTC+2 9,10 odpowiada czasowi lokalnemu UTC+4 =11,10 i nikt się w centrum nie pomylił co sugerujesz przypisując jej faktyczny czas 10,10 czyli UTC+4 =12,10 .
    Twój koment :
    ==J.Bahr miał program uroczystości, w którym był zapisane, że samolot będzie miał lądowanie o godzinie 10:30 czasu lokalnego w Smoleńsku a skoro był to czas zimowy UTC+3, to wg czasu letniego(a wg takiego urzędowego czasu był rozpisany program uroczystości) była to godzina 11:30 UTC+4.==

    Czytasz ze zrozumieniem to co sam napiszesz ?
    Bo według oceny Szkoły Gotawania na gazie , jakie byś składniki nie wrzucał do gara wychodzi wojskowa grochówka , mimo że w karcie jest krupnik .
    Zmień więc zapis w karcie , że serwujesz wojskową grochówkę i będzie wszystko zrozumiałe tak w karcie jak i na talerzu .
    Smacznego

  24. jaskiniowiec napisał(a):

    @35stan
    Niestety nie na temat, ale chciałbym prosić Cię o taką rzecz: czy wiesz, gdzie była opisana (notki lub komentarze) sprawa plamy na stateczniku Tupolewa. Wydaje mi się że Ty o tym również pisałeś (mogę się mylić). Poszukiwałem tego dziś na NS i S24 ale nie mogę tego znaleźć. Ta plama widniała na zdjęciach samolotu opisanego nb 101 posiadających datę wykonania 01.2010 – 08.04.2010.
    Pozdr.

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi