Babylon Berlin – zu ashe zu staub

Ostatnie lata Republiki Waimarskiej. Babylon Berlin. Niemiecki serial telewizyjny, którego premiera miała miejsce 13 10 2017, w kanale Sky-1. Koszt produkcji – $ 40 000 000. Obecnie do obejrzenia na Netflix.

” Tłuste lata” Republiki Waimarskiej – bezrobocie, bieda, głód, protesty społeczne, światek przestępczości zorganizowanej. Politycy, przemysłowcy, robotnicy i byli zolnierze z trauma przeżyć i goryczą przegranej wojny w sercach. Zwykli, uwikłani w historie ludzie. Policjanci i desperacko walczący proletariat. Strzały policji i krew. Berlin 1929.

Berlin, próbujący przeżyć do następnej wypłaty o ile taka się trafi i Berlin, używający życia w luksusowych lokalach, pławiąc się w szampanie i w seksie. W beztrosce zapamietanych w tańcu i desperacji tych zagonionych, w poszukiwaniu pracy ludzi – żeby przetrwać do nastepnego dnia…Berlin. Czuje się eskalacje napięcia, wojenne rany się nie bliznią, ropieją i są grozne jak rak… Gdzieś w tyle przy dzwiękach dancingowej muzyki, w pieknej scenerii art-deco luksusowych burdeli, w salonach niemieckich przemysłowców i w mroku pruskich gabinetów rządowych,  wreszcie na ulicach  i w slumsach II Rzeszy, rośnie potwór, który niedługo pożre ich wszystkich i który za kilka lat zamieni Europe w piekło.

Nie ma w filmie pozytywnych bohaterów. No, może poza jednym, Augustem Bendą, ale on jako Żyd i szef policji politycznej, nie pożyje długo. Za kilka lat do władzy dojdzie Hitler i reszta, pewnie inspektor Gereon Rath tez, podązy z prądem zmian. Rath przywdzieje zapewne mundur gestapowca i będzie bronił Heimatu, wszędzie tam, gdzie rzuci go przeklęty los. Podobnie pewnie zrobią jego koledzy i pierwsza berlińska detektyw z Wydziału Zabójstw – Charlotte Ritter. Na razie inspektor walczy o wersalski porządek i z PTSD. Sytuacja dopiero dojrzewa. Musi pojawić się ktoś, kto dokona wyboru i przekona Niemców o ich wyjatkowości i dostanie na to pieniądze.Duże pieniądze. Dużo większe niż wartość złota przemyconego z CCCP w cysternie dołaczonej do składu pociągu  wypełnionego bojowym gazem. To złoto kosztować będzie życie wielu ludzi. Ale ze złotem to normalne.

Jeszcze wszystko jest normalne. Ostatnie lata Republiki Waimarskiej. Prawdziwe zło dopiero niesmiało kiełkuje. Dopiero potwór się rodzi. Jeszcze wszystko przed nimi. Jeszcze wystarcza strzał morfiny w ramie, sznaps, wolny sex i hipnotyzujący rytm muzyki. Berlin w latach trzydziestych zyje u końca pewnej epoki. Berlin żyje w epoce art -deco. Berlin żyje w muzycznym transie.  Berlin umiera żeby się odrodzić do życia, odrodzić i zetrzeć wszystko – zu Asche zu Staub.

 

You may also like...

5 komentarzy

  1. E.B napisał(a):

    Tak mi się skojarzyło:

    .

  2. piko napisał(a):

    Mi się skojarzyły trzy filmy

    „Mefisto”, „Kabaret” i dołujący – „Jajo węża”

  3. Tadeusz_K napisał(a):

    @ProvoCatio

    Świetnie, prawdziwie napisane.
    Tak jak bym tam był…?
    Dodam:
    Bo to się zwykle tak zaczyna…
    A dzisiaj jest to bardziej postępowe, nowoczesne, bardziej ohydne.
    Pozdrw.

  4. E.B napisał(a):

    Tak to się zaczynało:

    .

  5. Tadeusz_K napisał(a):

    @provoCatio

    Moja interpretacja notki:
    *

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi