historia

V kolumna Ukraińska

My tu o zagrożeniu ze strony islamistów a tymczasem Ukraina przez cały czas instalowała u nas swoich „bojowników”,  mówiło się o tym tu i ówdzie.

Teraz w sposób jawny zostało to wyrażone przez ukraińskiego gienierała Ołeksandra Kuźmuka. W wywiadzie telewizyjnym w odpowiedzi na penalizację banderyzmu i kłamstwa wołyńskiego w ustawie o IPN stwierdził, że może być zbrojny bunt ukraińskich imigrantów zarobkowych w Polsce:

„Tak, piąty front ukraiński wszedł do Polski. I chwycą za kije, jeśli przypomnimy sobie wszystkich Kozaków od Lwowa do Kijowa powieszonych”.

Słowa te padły na antenie ukraińskiej stacji „112 Ukraina”.

Ukraiński IPN też nie pozostał w tyle. W wydanym komunikacie stwierdził, że:

„(…) przyjęcie nowej ustawy o IPN Polski, która przewiduje m.in. odpowiedzialność karną za zaprzeczanie zbrodniom ukraińskich nacjonalistów w latach 1925-1950”, poważnie ogranicza pole dyskusji i dialogu”.

Podkreślono, że w związku z nowelizacją ukraiński IPN nie może „zagwarantować ukraińskim badaczom wolności słowa na terytorium Polski”, a nawet „bezpieczeństwa podczas ich pobytu” w tym kraju.

„Dlatego też, przestrzegając wartości otwartego dialogu i wolnego dostępu do źródeł, zwracamy się do polskich kolegów z propozycją kontynuowania dyskusji historycznych na terytorium Ukrainy, gdzie nie obowiązują żadne ograniczenia czy dyktat polityczny w kwestii ocen przeszłości”

 

Ukraina jest państwem upadłym natomiast świetnie nada się jako narzędzie Niemców do wykonania brudnej roboty w Polsce.

11 thoughts on “V kolumna Ukraińska

  1. Rok temu pisano:

    „Próbę wwiezienia do Polski z Ukrainy elementów działka przeciwlotniczego o kalibrze 30 mm udaremniono na przejściu granicznym w Dorohusku. Działo to jest montowane na okrętach wojennych, przeznaczone jest do zwalczania celów powietrznych takich jak śmigłowce, samoloty i kierowane pociski rakietowe! ”

    http://wolnosc24.pl/2017/04/06/ukrainki-probowaly-wwiezc-do-polski-elementy-dzialka-przeciwlotniczego-michalkiewicz-o-przemycie-broni-z-ukrainy-mowil-juz-w-2016-roku/

  2. Powtórzę swój komentarz, który zamieściłam pod Twoją notką na żółtym:

    Chyba coraz więcej ludzi zaczyna dostrzegać, że od 39’ nie mamy propolskiego rządu, nie mówiąc o polskim. Po prostu.
    Fakt, że wybito nam prawie całą elitę, ale nie chce się wierzyć, że aż tak skutecznie, że przez ponad 70 lat nie zdołała narodzić się nowa. Na to jednak wygląda.

    Nawet, jeśli jakaś część polityków sprawia wrażenie dbających o polskie sprawy, to wkrótce okazuje się, że jest to jeden wielki pic dla ubogich. Stąd taki chaos. Jeśli nawet wydaje się, że w jakiejś ważnej dla Kraju sprawie robią coś dobrego, to zaraz wychodzi na wierzch, że to działanie jest źle przygotowane, źle umocowane w prawie, źle realizowane. Nie mogę uwierzyć, ze jest to przejaw li tylko niekompetencji. Raczej celowego działania.

    Czy polityk myślący po polsku mógłby nasprowadzać do Polski Ukraińców i nie przewidywać, że będzie to instalacja hydry, która wcześniej, czy później podniesie swój łeb?

    Trudniej jest mi uwierzyć w totalną głupotę ludzi u władzy. Łatwiej w celowe działanie mające na celu nie dopuścić do odrodzenia się Polski.

  3. dopóki nie ma incydentów- nie ma problemu.
    problem zacznie się, gdy ukraińcy zaczną występować z przemocą.
    rząd ukraiński jest tak samo ukraiński jak rząd pzpr był polski.
    ukraińcom jest w polsce zbyt dobrze aby chcieli zmieniać status quo.

    niezależnie od wszystkiego rząd ukraiński trzeba wynagrodzić wprowadzeniem bardziej restrykcyjnych przepisów emigracyjnych i zacząć sprowadzać polaków z ukrainy, gdyż to oni są najbardziej zagrożeni. jeśli zaczną ginąć polacy, to prawie na pewno najpierw ukrainie.

    martwię się. niby jest oczywiste, co należy robić, ale rząd tego nie robi, to znaczy, że nie ma suwerennych decyzji. jest powtarzanie tych samych frazesów.

  4. @piko

    Ukraińcy są pewni siebie i pewni słabości Polski. Jawnie prowadzą politykę antypolską a my dajemy stypendia tysiącom studentów.
    Myślę, że może się zdarzyć, podobnie jak w IIRP, że miłość „do Kijowa” obróci się przeciwko nam.

    Trzy sprawy są dla mnie zupełnie niezrozumiałe:
    – gadanie o Ukrainie jako „buforze” z Rosją. Czy „nasi” obłudnicy w ogóle nie zauważają Obwodu Kaliningradzkiego?
    – głupie popieranie nazi- Majdanów, pożyczki, darowizny i ukłony podczas, gdy oni nie ukrywają swojej wrogości do Polski.
    – długoletnie milczenie o ludobójstwie na Wołyniu i nie dbanie o tamtejszych Polaków.

    Tylko patrzeć, jak Ukraińcy przypiszą nam własne zbrodnie na Żydach. Niemcy wiedzą, gdzie lokować kasę. A my? Nas już prawie nie ma…

  5. @piko
    Witaj , przypisałeś miano Vkolumnie co trochę odbiega od potocznego znaczenia takiego określenia . To jednak obcokrajowcy przebywający na naszym terytorium i porównanie do „zielonych ludzików” wydaje mi się trafniejsze, co nie zmienia zagrożenia ale może być lepiej rozpoznawalne .
    Faktem jest , że posiadamy swoje piąte kolumny posiadające wszystkie atrybuty i prawa obywatelskie do działań w ramach systemu demokratycznego z prawem wyborczym włącznie a upatrujące swojej siły w pomocy państw zewnętrznych i/lub kierujących się ich interesem .
    Połączenie zielonych ludzików i naszej V kolumny w realizację jednego interesu państwa zewnętrznego stanowi o powadze takiego zagrożenia dla struktur państwa daleko wykraczających poza walkę polityczną .
    Takie zagrożenie ciągle wzrasta i obecny rok wyborczy do samorządów będzie sprawdzianem potyczką na szanse odwrócenia wyników wyborczych 2015 w wyborach 2019 roku . Sądzę ,że w tym nadchodzącym okresie nastąpi komasacja działań zewnętrznych z prowokacjami wewnętrznymi i obawiam się o sprawność podołania temu przez obecnie rządzących , jak wcześniej nie wyczyszczą wewnętrznych szeregów i nie zmienią stylu komunikacji ze społeczeństwem.

  6. @izaluka
    Teraz mówię o rządach PiSu bo poprzednie to wiadomo że to obcy.

    Nie wiem czy to głupota, zdrada, czy jakaś straszna konieczność dziejowa. Wydaje się, że obecnie to mieszanina tych zjawisk.

    Możemy tylko po owocach oceniać a te są cierpkie.

  7. @nohood @cisza1
    Sensowne działanie polega na przewidywaniu i zapobieganiu zagrożeniom, a w działaniu tej władzy tego nie widać. Jest jakieś doraźne reagowanie na zjawiska. Tak to dla mnie wygląda.

    Może jedna sprawa jest zrobiona z sensem – obrona terytorialna. Ona będzie odpowiednia do przeciwstawienia się banderowcom. Tu szacunek dla Antoniego.

    Zastanawiam się jaki interes był w popieraniu Ukrainy? Można to jedynie tłumaczyć naciskami US. Ale takie posunięcie ze strony RP powinno być za coś. Jak na razie to jest za nic a w zasadzie odbije się czkawką. Nasz największy sojusznik US robi wszystko żeby żydzi mogli nas ograbić. Do dupy z takim sojusznikiem.

  8. @nagor

    Masz rację – zielone ludziki + targowica + folksdojcze + żydokomuna + … = nie jest dobrze.

  9. Jeszcze taka uwaga o polityce wzgl. Ukrainy. W naszym interesie nie jest silna Ukraina. Ukraina skonfliktowana z Rosją jest ok.
    To Ukrainie musi zależeć na dobrych stosunkach z RP, musi zabiegać żebyśmy łaskawie im pomogli.

    Jeżeli Ukraina chce swoją tożsamość narodową budować na banderowcach to trzeba jej wyraźnie powiedzieć żeby pomocy czy współpracy szukali gdzie indziej. Z naszej strony w takim przypadku mogą liczyć tylko na obstrukcję.

  10. @piko:
    popieranie ukrainy jest wypadkową doktryny w myśl, której:
    1 ukraina jest potrzebna polsce jako bufor oddzielający nas od rosji.
    jednak w rozgrywkach geostrategicznych dużo ważniejsza jest białoruś, ponieważ przez białoruś ruscy mogą zakumulować czołgi i uderzyć ze znacznie większą siłą, co oznacza, że nie ma w polsce odpowiedzialnych ludzi myślących strategicznie, lub są, ale plany jakie implementują są korzystne dla rosji.
    2. założenie, że ukraińcy należą do cywilizacji zachodu, więc można się z nimi dogadać. jednak poziom korupcji i głupota, jaką dało się słyszeć w ostatnich wypowiedziach przedstawicieli bantustanu ukraińskiego rozwiewają wszelkie wątpliwości.
    ukraińcy to najemne zbiry, których łatwo podjudzić. przez całą historię oddawali swoje usługi na zmianę polskom, ruskom, angolom, lub niemcom.
    powinniśmy ich edukować przy jednoczesnym wybijaniu z głowy plany politycznego organizowania się na terenie polski, chyba, że ich organizacje byłyby wyrazicielem polskiego interesu.
    w relacjach z tzw. państwem ukraińskim polityka powinna być symetryczna z zachowaniem zdrowego rozsądku.
    masz rację dotychczasowa polityka wobec ukrainy jest fatalna i powinna zostać zmieniona.

  11. @nohood
    Witaj , nasza polityka zagraniczna ??? czy ona była nasza z myślą o interesie Polski ??
    Sami ministrowie wiele mówią swoimi osobami i przebiegiem kariery(o rodowodzie nie wspominając) po 1989 roku :

    ==
    Krzysztof Skubiszewski – 12 września 1989 – 25 października 1993
    Andrzej Olechowski – 26 października 1993 – 6 marca 1995
    Władysław Bartoszewski – 7 marca 1995 – 22 grudnia 1995
    Dariusz Rosati 29 grudnia – 1995 – 30 października 1997
    Bronisław Geremek – 31 października 1997 – 30 czerwca 2000
    Władysław Bartoszewski – 30 czerwca 2000 – 19 października 2001
    Włodzimierz Cimoszewicz – 19 października 2001 – 5 stycznia 2005
    Adam Daniel Rotfeld – 5 stycznia 2005 – 31 października 2005
    Stefan Meller – 31 października 2005 – 5 maja 2006
    Anna Fotyga – 9 maja 2006 – 7 września 2007 ( 7 – 10 września 2007 r. – wakat – obowiązki ministra spraw zagranicznych pełnił premier Jarosław Kaczyński, od 10 września do 5 listopada 2007 roku – ponownie Anna Fotyga).
    Radek Sikorski od 16 listopada 2007

    Grzegorz Schetyna 2014-2015

    Teraz Czaputowicz ? szkoła Geremka . Wystarczy ,z tych co jeszcze żyją , posłuchać ocen sytuacji dzisiejszej ……………..

Dodaj komentarz