Komentarz Witolda Gadowskiego – 24.01.2018

 

 

O materiale TVN o polskich faszystach, o decyzji Senatu w sprawie Stanisława Koguta, o pomyśle na nowy pomnik w Krakowie a w post scriptum historia powstańca, który dzięki swoim wynalazkom został jednym z najbogatszych ludzi na świecie.

 

You may also like...

45 komentarzy

  1. Tadeusz_K napisał(a):

    Pianie koguta
    /

  2. Tadeusz_K napisał(a):

    A tymczasem…?
    A tymczasem kogut dopomina się o otwarcie mu drogi do Celi++, którą to drogę zablokował mu najjaśnieszy i czci(Nie)godny senat:
    https://wpolityce.pl/polityka/378183-stanislaw-kogut-wydal-oswiadczenie-upraszam-sie-o-postawienie-mi-zarzutow-tak-abym-mogl-podjac-obrone-swojej-osoby
    -Hipokryzja i jaja ^n.
    Apel:
    Uprasza się prokuraturę o przesłanie wszelakich dokumentów w/s koguta na jego domowy adres.
    Niechaj sobie przy kawce i kominku spokojnie je przeanalizuje.
    Nie jest to demokratyczne pańskie postępowanie prokuratorze.

  3. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Witaj ,widać , że takich kukułek robiących za koguta jest od groma w każdym miejscu .
    Co jakie jaja , to okazują się kukułcze .A co kukułka, to on samiec , co jaj nie znosi.
    Taki kukułczy sort , jeszcze nie wypowiedziany ale jaja znoszący.

  4. Tadeusz_K napisał(a):

    Szanowny Panie Gadowski.

    Niech pan nie wyżywa się na postępowym senacie.
    Niechaj zajmie się pan zacofaną prokuraturą.
    Czy w dobie:
    – szybkiego internetu,
    – skype,
    -szybkiego czatowania,
    -skrzynek email,
    -rozwinietej sieci komórkowej –
    ….nie można przeprowadzić śledztwa nie wyciągając z domu podejrzanego?
    No bądźmy wreszcie postępowi.
    Skomplikowane operacje robi się przez internet, a śledztwa nie można tak przeprowadzić?
    -Zupełne zacofanie.


    No, a teraz poczekajmy jak kogut zacznie fruwać po polsatach, tevaenach, gazWybach i antifach kod.

  5. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    -Witaj..
    Uczyniono skandaliczny i niebezpieczny precedens.
    Peowiacy, psele i inny sort chyba nie trzeźwieją od toastów szampana.
    Tak oto mamy loże sądu najwyższego w izbie dumania.

  6. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Zatrzymaj się na chwilę w emocjach i włącz receptory tego tu i teraz . Jak odkryjesz , że nieświadomie bierzesz udział w przedstawieniu , to wiele spraw stanie z głowy na nogach ,a te co obecnie postrzegasz , że stoją na nogach , okażą się stojącymi na głowie .

    Te mało istotne , ale medialne,partyjne,zawistne i buzi daj , co za nimi podążasz każdego dnia , aby zajęły odpowiednią pozę , bo zwisają głową do dołu , to zasłona spraw wagi istotnej , abyś był w przekonaniu , że w tym głównym to o Twoje dobro (Polski) chodzi , ufajcie i uwierzcie , ale nie pytajcie o wyjaśnienie (bo to przekracza wasze rozumowanie ).
    Aby takie przedstawienie mogło trwać , i korki strzelać , i media miały ubaw i tematy, cała Twoja uwaga ma się na tych analizach zaczynać i kończyć , koncentrować na tym co pod nogami , a nie szukać kierunku w którym podążasz .Taki uliczny teatrzyk cała prawda całą dobę grana przez wszystkich rządzących od dawna (byłych i obecnych). Istoty i celu tej gry masz nie widzieć ale poczuć .

    Zwróć uwagę na treści poruszane przez Gadowskiego i ich ewolucję , sprawy istotne zaczynają być przemilczane (jakby ich już nie było po pierwszych wypowiedziach) a poruszane , to te wg dopuszczonego scenariusza tematów dla społeczeństwa.
    Pis gra tą samą grę co poprzednicy , rozdał szaliki i czeka na aplauz bo stanął na boisku (wytrawniejsi dostawali aplauz nie wychodząc nawet na to boisko) markując tym swoją gotowość do walkowera .
    Wyciągnij sam logiczne wnioski z takich zachowań naszych senatorskich elit , bo one są obowiązującą zasadą na wszystkich szczeblach .

  7. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    nieświadomie bierzesz udział w przedstawieniu#
    /
    Ja @nagor nie biorę żadnego udziału w przedstawieniu, którego nazwałem precedensem, a tym bardziej nieświadomie..
    Tylko obserwuję ….i porównuję do precedensów, które tworzył tuski w zakresie rozwoju korupcji w PO i pselu.
    Pamiętasz chyba tych kilkanaście nowych otwarć tuska, a następnie punkt zwrotny nijakiej naMeter_ smoleńskiej.
    Otwierali, zamykali otwarte, aż wreszcie pogubili się w tym wszyskim i zarządzili w tył zwrot co spowodowało dokumentny zawrót we łbach.
    To są takie dochodzące sygnały basiora dla watahy wilków.

  8. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    streszczam , zajmujesz się historią (czasem minionym) ci dzisiaj czynią tak samo . Pora zająć się przyszłością co i w jakim kierunku dalej . No i z kim można tam wspólnie zmierzać i cel ustawiać .
    Dzisiaj podzielony jest każdy świat aktywości łącznie z KK jako podwójnym hamulcowym .

  9. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    #Pora zająć się przyszłością co i w jakim kierunku dalej #
    /

    Zgoda @nagor, zgoda.
    Tylko jak to zrobić?:
    -glosować na PO,
    -psela
    – czy na inną gli.zdę?

    Często powtarzasz ” liczbę zespoloną” 235.
    A liczba zespolona ma dwa argumenty: rzeczywisty i urojony.
    JK ma do czynienia z taką to własńie przestrzenią i wszystko spada na niego.
    Nie znam umowy koalicyjnej zjedn. prawicy, a szkoda-może mnie ktoś oświeci..
    Musimy liczbie zespolonej odciąć argument urojony w najbliższych wyborach (on nie ma realnego znaczenia w sensie pozytywnym).
    Posługuję się tu Twoim językiem, ja rozumiem Twój język i popieram, ale…
    musimy sprawę przedstawiać jasnymi sformułowaniami, a nie metaforami.
    To nas czeka w najbliższym czasie i po to tu jesteśmy (przynajmniej ja tak sobie dumam).
    Wiele Twoich zarzutów rozumiem i akceptuję, ale najwyższa pora wskazać konkretnego winnego.
    A nie tak, jak w tej bajce o chytrym lisie: „nie powiem kto jest winny, ale jak strzelę w ten rudy pysk.”
    Można być przeciwnikiem JK (nie przeczę), ale proszę wpierw wskazać lepszego.
    Atu ani be, ani me, ani kuku_ryku. 🙂
    pzdrw.
    ps.
    A historii @nagor nie lekceważ, to b. dobry nauczyciel.
    Nie ma lepszego magistra.
    Toczy się dokładnie, jednostajnie bez żadnych skoków w bok.

  10. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    235 zrozumiałeś sens cieszy . Jakie się je ma teraz to widać i tych co teraz należy wezwać do spowiedzi na każdym szczeblu .Głośno i wyrażnie bo kogutów tam sporo co kukułki udają , odwrotnie w sensie . Inaczej są przekonani , że mozna jedno mówic a drugie robić i w tym należy pokazać wała!!!
    Do przyszłych wyborów jak się nie dostosują to dostaną glizdę .
    Ilu ich zostanie nie mam pojęcia, ale to , co sobą dzisiaj prezentują mając wyborców za baranów to rutyna , którą trzeba wytępić bez wzgledu na nazwiska . Najpierw ludzcy dla szacunku ludzi a później dla norki , komuś się kolejność pomieszała .
    Tylko spowiedź pod przymusem wyrówna szeregi , bo sami jak stado baranów spoglada na innych baranów

  11. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    futrzaki to strzał we własną stopę-ale pozostawmy to.

    #235 zrozumiałeś sens cieszy #
    Dzięki łaskawy przyjacielu (serio) @nagor, kpiarzu jeden..
    #Do przyszłych wyborów#
    Do przyszłych wyborów PiS musi przedefiniować „liczbę zespoloną”.
    Nie potrzeba nam gówna przyczepionego do okrętu, ktore mówi: „płyniemy”.
    Dopuszczam Ziobrę.
    I nie może być tak, aby kandydat PiS w każdej gminie nie był znany wyborcom- jak to jest do tej pory.
    PiS i jego kacyki do roboty! Gonić to towarzycho, albo won ze statku.!


    Nie mam poparcia liczbowego, ale ..
    Gdyby PiS w ostatnich wyborach startował samodzielnie byłaby sytuacja, którą obserwujemy w Niemczech.
    Najbliższe wybory bedą b. korzystne dla PiS i musi przedefiniować koalicję.
    Musi zlikwidować tykającą bombę Gowina.
    Nie spodziewam się, że spadnie nam z nieba coś lepszego niźli PiS, jako PiS (powtórzę: dopuszczam Ziobrę)..

  12. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Za moim oknem mam takie przedstawienie :
    Na wyrosłym do książkowych rozmiarów berberysa tunbergii (z małych liter bo grozi kamieniem) obrodziło jagodami aż wygląda to na czerwone koryto dla smakoszy. Jest jeden problem , cała korona obrosła wiotkimi gałązkami jest pokryta gęstymi i ostrymi cierniami pod którymi zwisają te jagody .Sójki jedynie chodzą w koło podskakując aby coś oberwać , ale znaleźli się inni amatorzy większej wagi ,stadko paszkotów zdesperowanych apetytem na jagody.
    Sęk w tym , że gałązki pod ich ciężarem zaczynają zwisać i ciernie skutecznie ten zaspokajany apetyt ograniczają w czasie konsumpcji .
    Ale stadko zalatuje bo widocznie im jagody smakują mimo porcji kłucia.
    To takie moje Davos gdzie zlatuje się więkasza waga amatorów i tych co mają jagody w ofercie . Fakt , że jest różnica celów w świadomości , bo ci co te jagody mają i nie wiedzą jak je zagospodarować , obiecują , że usuną te zbyteczne ciernie ,aby wieksza waga jednak się na nie skusiła , a im samym zapisane to będzie jako powód do chwały i wiekopomne osiągnięcie .
    Wracając do tematu , krótko norki , niczym się nie róznią , tylko wspak .
    Listy wyborcze i pozycje na listach pewniaki , średniaki , rezerwowi i jak tu pozbyć się śmiecia , co ma gwarancję z przelicznika .To taki sam problem jak senator kogut .Jak masz pozycję , to wyborca jest bezradnym baranem i powiela starą klikę oddając głos na stronie partii.
    Demokracja wewnątrz partyjna? Czy stado klakierów myślące o jagódkach przypisanych do pozycji? Ty wymagasz i słusznie aby się przedstawił, a on wybrał partię aby być na chodliwej liście .
    Jest co robić , naprawdę , wytłumaczą ci jak się mylisz , bo Ty masz dać głos , tak jak prosisz o to psa i będziesz kochany .

  13. aleksandraniemirycz napisał(a):

    Naiwnie miałam nadzieję, że ten pan senator jest niewinny, sam chce iść pod nóż Temidy, i nawet do aresztu, ale mądrzy koledzy go siłą przed tym wybronili…
    Widziałam jakąś medialną migawkę, w której błękitne, pełne bólu ptasie oczy i łamiące się pienia/pianie o własnej niewinności sprawiły, że – tak, tak, „śmiej się, pajacu!”, że mi się go zrobiło żal i pomyślałam, że może i on jest wśród zabijanych od stuleci „fałszywym świadectwem” bliźnich… Zamieszczone tu filmiki rzucają na sprawę zdecydowanie inne światło.
    Dziękuję.

    PS. Pan Tadeusz ma rację – „gonić, albo won”!

  14. Tadeusz_K napisał(a):

    @aleksandraniemirycz

    Żeby tenże kogut zaprzezestał nad podskoku pod sufit jak mu loża senacka nadała nietykalność (video).
    Jeszcze może scierpiał bym może.
    Ale nie… onże nie poprzestał na tym.
    Onże, senator wielgi jezd’!
    Teraz dopiero rozdziawił na wskroś gębowie swe, jak na stadionie kolejarza (co już załączyłem YT).
    Sędzia chuj! i gnój!-a onże senator jezd’ i chrześcijan, i człowiek podmiotem jezd’.(pomylił z pomiotem biedaczek).
    I przez to gebiowie widać pprawdziwe trzewia jego-aż do podeszw stóp jego.
    Paaranoidaalne, schizo absolutne!
    Senat zabarykodował mi drgę do celi++- jęczy w wielgich’ boleściach kur, sorki: Kogut..
    Kto nie jest idiotą to niechaj pierwszy rzuci we mnie kamieniem=przykazanie koguta.

  15. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    15-56
    Rozumiem..
    Musimy próbować to zmienić.
    Nadchodzą wybory.
    Ale mniemaj, że masa nie rozumie metatafor.
    Nie ma na to czasu.
    Masie należy przedstawiać emocje-niestety.
    Czy tego chcesz, czy nie chcesz, czy ci się to podoba, czy nie.
    Niestety po raz wtóry, niestety.
    🙂

  16. Tadeusz_K napisał(a):

    @aleksandraniemirycz
    25 stycznia 2018 o 16:11
    /
    Pani jest intelektualistką.
    A ja jestem prostym człowiekiem młotkiem po Pol. Śląskiej -jak zdefiniowały to onegdaj moje sympatyczne (skądinąd bardzo!!-ot wspomnienia) moje koleżanki z Uniwerku.
    Teraz jestem małorolnym-z wyboru bo mi miasto śmierdzi (fizycznie i moralnie)..
    Skoro taki prymityw jak ja, rozpoznaje niższego prymitywa koguta to coś w tym być musi.
    Dowód:
    Tu funkcjonuje podstawowa zasada socjologiczna:
    prymitywy wybierają spośród siebie największego prymitywa (tak nauczał mnie mój profesor udokomentowujac badaniami).
    Sprawdziłem tezę ta niejednokrotnie w życiu swym-sprawdza się 100/100.
    I jeszcze jedno: onże profesor mój głosił, że „tłum jest głupszy od najgłupszego w tłumie” (tu chyba cytował Webera).
    I tak to senackie prymitywy wybrały głupszego prymitywa.
    Amen.

  17. Polel napisał(a):

    Hi Ewcia:)
    Everything have a ending God times are almost over Ewa
    NO-BO wiesz tak jezd jak jezd…
    Wiatraczek kreci sie na MAX
    Kopytka za jakie’sik half hr….beds stukac na Domku back Yard
    NO-tak tylko ciupke czasa Polelowi zostalo :((((
    Jak by co…no to wiesz Ewciu…. tak samo jak pisalem few times before
    That will be ciupke wiecej jak Ciupke harder this time
    And Polel bankowobwill be put to much harder than ever before final test’s….not everything is measurable in normal scale’s in normal World’s
    Pi-eSy Koshirate na MAX is my hope together with all the skills I learned
    Pi-eSy Greand Finale of some previous Polel’s adventures and maybe final finito of older than old
    darkest shit ……..
    Pi-eSy #2 Fatek have knowledge where Polela journal is…. If something he has rights to reads all and he is allowed to shared the stories with You
    Pi-eSy #3 Force will be with You!!!!!!!
    Pi-eSy #4 You newer know what Heavens will do…so maybe Polel will come back from that place
    After all….
    We newer know for sure when for all of us the final time is ….
    That was the whispered ‚ ciupka ‚ of Polel’s little hope needed HOPES
    :)))))))))))))))
    :)))))))))))))))))))))
    :)))))))))))))))))))))))))))
    Pi-eSy #5 and final Pi-eSy
    Polel will now ask Fatek for future perfectly done translation of this message for You
    Time for Finito Ewcia
    Polel is out

  18. Tadeusz_K napisał(a):

    Wydrukowano w Niezależna.pl listę tych, którzy wyrazili zgodę na areszt koguta.
    /
    Bardziej interesujaca jest lista NOT-ale trzeba liczyć, maso ludzka, jak wskazał marx.
    Oznacza to, że listę NOT otwiera jaśnie wielmożny marszałek senata’ niejaki Karczewski lekarz.
    Znajdziemy panie karczewski, znajdziemy…nic nie ginie.

    To do jakiej grupy mam pana karczewski zakwalifikować wedle wskazań mojego profesora socjologii?

  19. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Nie wnikam w rzetelność takiej listy , bo sprawa jest ogólniejsza , kiedy przywołujesz marksa .
    Dla tej grupy świadomość kształuje byt ,a ściślej jego trwanie .Odmienna kolejność to domena filozofów, oparta o słowa i papier . Na innych nośnikach to decyduje wersja senatorska .Prezes też papierkim sprawę wyrówna .

  20. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    #Dla tej grupy świadomość kształuje byt#
    A mnie się wydaje odwrotnie.
    Rozumu przybywa im w miarę napływającej kasy, szczególnie sorosa..

    #Prezes też papierkim sprawę wyrówna .#
    -mam nadzieję, że ich zrówna z ziemią równo i pozostanie z nich wielkie gówno..

  21. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Celowo nie zakończyłeś pierwszego cytatu ?
    Od Ciebie , myślałem usłyszeć „jestem pewien” , bo nadzieję może mieć każdy kto ma wiarę i gdzieś zawisł .

  22. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Może to trochę niezręczie napisałem , w odniesieniu do orginału i czytelniej byłoby ” byt,a ściślej jego trwanie, kształtuje świadomość ”
    Więc koryguję zapis do wcześniejszego zamysłu .

  23. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor

    Dobra: no to w całości cytat:
    #”Dla tej grupy świadomość kształuje byt ,a ściślej jego trwanie ”

    Pierwsza połowa zdania=Fałsz
    Druga połowa zdania =Prawda
    Ale „Fałsz i Prawda”= Fałsz.
    Czyli zdanie jest fałszywe.

    A co do „jestem pewien”- w polityce pojęcie to nie jest znane.
    Funkcjonuje ono jeno w matematyce i jej dziedzinie logice.

  24. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    19-39

    byt,a ściślej jego trwanie, kształtuje świadomość ”

    (a rownolelegle: ilość przechodzi w jakość).
    Tak, to jest ta oryginalna mundrość tą razą.
    Ale także nie zgadzam się z nią.
    Trywializując można by powiedzieć, że wystarczy skłonić głowę na kamieniu aby nabyć sapiensji.
    //
    W czasach, gdy łacina była powszechna, uczniowie, którzy zaczynali się jej uczyć powtarzali stary kawał jakiemuś młodszemu koledze i wysyłali go pilnie do apteki po 5 deko sapiencji (a w zakładach prod. po wiadro kompresji).
    Tak to byt określal wówczas świadomość.

  25. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Więc myśl jak uważasz , życie to zweryfikuje , a nie filozofia .Kiedy na moje wyjdzie .Bo takie są obecnie kreacje zachowań byt i tylko byt .

  26. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    filozofia?- a co toto takowe dzisiaj jest? (nie ma nic dzisiaj takowego)
    Czy masz na myśli socjotechnikę, dyskurs, narrację i algorytm Okna_Overtona.?
    Prawdziwi filozofowie stacili rozum, albo odjęto im jezyki.
    /
    #Bo takie są obecnie kreacje zachowań byt i tylko byt .#
    A to się @nagor zgadza, ponieważ nasza epoka (tu i teraz) niczego nie uroniła z tez dialektyki marksistowskiej.
    Ba! nawet to ulepszyla i na piedestal świadomości postawiła cielca zwanego „seksem” co ma stanowić uosobienie swiadomości.
    Pamiętam z wykładów mojego profesora, że seks na drabinie hierarchii wartości stanowił pierwszoplanowe miejsce wśród zwierząt. U ludzi zajmował gdzieś miejsce trzecie.
    Dzisiaj walka idzie o to, aby z miejsca trzeciego odium to przenieść na miejsce pierwsze.
    Wtedy świadomość (jej poziom) będzie taki jak cza’! (czyli taki jak u małpów’ ).
    🙂

  27. E.B napisał(a):

    Polel

    Dopiero teraz przeczytałam. Miało przecież być lepiej i łatwiej, a Ty piszesz…..
    Może Fatamorgan napisze mi coś więcej na maila.
    Tak piszesz, że mi ciarki chodzą…..
    Wracaj tu cały i zdrów, do nas. Na Niebo jest jeszcze czas.
    Trzymam za Ciebie, Polel i wierzę, że wszystko będzie dobrze.

    See You, Polel

    Pozdrawiam Cię

  28. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Zwróć uwagę , ze u zwierząt seks (ludzkie określenie) dotyczy włącznie okresu godowego dla podtrzymania gatunku , a zabezpieczenie bytu każdego dnia .
    Nas , jak zwierzęta zabezpieczenie bytu zajmuje z konieczności ,a rozumienie seksu jako przyjemności to element lepszego bytu . Prokreacja jest efektem ubocznym , bo byt utrudnia .Ale o czym my tu gadamy ,kogut to zrozumiał .
    Problemem jest słabość naszych przedstawicieli dających uwikłać się w nazizm itp sztuczki ,a cisza o 447 i tylko papierek prezesa o drugim papierku .
    Rzeczywistość skrzeczy a o mój głos nikt nie walczy .

  29. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Odnośnie pierwszego Twojego zdania no to niby tak jest.
    Chociaż pies zawsze miskę zostawi, a poleci za suką.
    Ale faktem jest i to, ze u czlowieka wazność tej kwestii można przesuwać na drabinie hierarchii wartości tak w dół jak i w górę.
    Neomarksistowska dyrektywa homoseksualizacji (podparta badaniami freuda) ma na celu wydźwignięcie tej potrzeby na najwyższy poziom tej drabiny…

  30. aleksandraniemirycz napisał(a):

    🙂

    „Chłopcy z Politechniki” – u nas tak o „chodziło”, bez „młotków”,:) ale sens był podobny.

    A dziś – czasem żałuję, że nie jestem „politechniczna”; teraz już mniej, ale te pierwsze miesiące po kwietniu 2010… uświadomiłam sobie własna bezużyteczność w wysiłkach podjętych przez blogerów kiedy państwo „zdało” egzamin. Doceniłam „przyziemnych” chłopców, i to bardzo:) 🙂 Świadomość, że są, i że potrafią – choćby z nielicznych dostępnych „odłamków” – uratowała mnie przed kompletnym załamaniem (czyli, jak to teraz modnie zwą, przed depresją).

    Mam nadzieję, że i teraz „chłopcy” (a niechby i humaniści, byle „przyziemni”) się sprawdzą, i pogonią „drób” gdzie pieprz rośnie.

    🙂

  31. nagor napisał(a):

    @aleksandraniemirycz
    Witam Panią .
    Gdyby to był wyłącznie drób jednoosobowy , to podzielałbym Pani nadzieję . Już rozkład głosów senatorskich daje obraz powinowatych w dziele.
    Z „chłopcami” może być kłopot , jak Tadeusz twierdzi ” aby ilość przeszła w jakość”(dotyczy to tej ilości), a papier na papier ,to znów tylko nadzieja.

    Problem jak świadomie zabezpieczyć wybór następnej zmiany, bo system wyborczy daje preferencje tym na liście, co zaakceptuje prezes na jej początku. To wg tych kryteriów i z tego poręczenia , oni tylko tam zasiadają .To błąd , że wyborca wsparł listę tej partii? Czy przełożeni w tym kurniku odwalili byle jaką robotę ?
    To problem nas wszystkich , taki system.

  32. aleksandraniemirycz napisał(a):

    Oczywiście, chodziło o „wielodrób”… A dokładnie o to właśnie, żeby już więcej nie wybierać osób z deficytami intelektu i/lub uczciwości.
    Swoją drogą, to mi już obrzydło zajmowanie się kurnikiem…
    Pozwalamy się „kanalizować” w tym analizowaniu zachowań nielotów z kurnika czy z lasu…

  33. nagor napisał(a):

    @aleksandraniemirycz
    Ta skłonnośc do wrabiania się w „kanalizowanie” przez wyjątki (oczywistoś w grupie społecznej) daje obraz braku zrozumienia swojej roli na szczeblach odpowiadających za powagę Państwa , lub są objawem tego deficytu intelektu ,czym/jak szkodę minimalizować , kiedy brakuje odwagi na prawo .
    Przyznam Pani rację , że to deprymuje w kierunku depresji , kiedy po błędnym postępowaniu usiłuje sie naprawiać postępowaniem jeszcze gorszym .

  34. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo!

    Oczywiście zgodnie z życzeniem Polela wiadomość przetłumaczę i prześlę do Pani.
    Tłumacząc najstaranniej, jak tylko będę mógł.
    Tłumaczenia, to odszukanie i dopasowanie, nie tylko właściwych słów, ale przede wszystkim ich właściwych, jak najbliższych w relacji do oryginalnych sentencji znaczeń.
    To zaś, może okazać się w tym przypadku nie tak łatwym zadaniem, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać.
    Wygląda bowiem na to, że Polel użył jakiegoś b/specyficznego słowno/znaczeniowego kodu.
    Pisząc w ten i taki sposób jak tego dokonał, Polel bardzo wiele chciał Pani przekazać.
    Najwyraźniej jednak „rebus sic stantibus” —-> w jakim w danej chwili jedynie mógł.
    Użyłem powyżej celowo łacińskie słowo „rebus” – bo i (de-facto) z tym w mojej opinii mamy tu do czynienia.

    Pozdrawiam

    Postscriptum Informacja. Niestety, ale używane przez nas E-mail – nadal nie są (całkowicie) zabezpieczone od wścibstwa (tak to nazwijmy) osób trzecich. Dobrze jest o tym fakcie pamiętać.

  35. E.B napisał(a):

    Fatamorganie,

    Ja zrozumiałam wiadomość Polela, ale rzeczywiście są w niej słowa, które mają swoje właściwe znaczenie.. Polel wiedział, że mogę mieć z tym problem i dlatego poprosił Pana. Będę więc wdzięczna za to uzupełnienie.
    Pan wie więcej, ja mogę się tylko domyślać. Ale Polel nigdy tak nie pisał, więc jest to szczególna wiadomość.
    Myślałam, że już z tym będzie koniec i czeka go łatwiejsze życie, ale jak widać Polel nie potrafi, czy nie chce, zrezygnować ze zmagania się z niebezpieczeństwem. To jest chyba trochę tak jak z nałogiem.
    No i wszyscy Jego przyjaciele będą znowu się o Niego bać i trzeba tylko mieć nadzieję, że będzie dobrze.

    Czekam więc na maila i będę pamiętać, że to są „rozmowy kontrolowane.”

    Pozdrawiam Pana

  36. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo!

    Absolutnie to nie jest tak Pani Ewo, że Polel inaczej nie chciał służyć (żyć) czy alt. że „nie mógł” inaczej żyć… etc.
    Polel od momentu, kiedy już ostatecznie podjął decyzje bardzo chciał zmienić skrajnie ekstremalny tryb „pracy” (jak Pani rodzaj Polela służby nazywała). Wiemy, że zrobił wszystko co tylko zrobić mógł, aby zmienić bardzo wiele w swoim życiu. Planował bowiem zamieszkać na stałe w swoim domu.
    Zaś po tej wielkiej zmianie, nie musząc już „łba nadstawiać na max” (tak to nazywał) założyć wreszcie rodzinę. Polel zwrócił się nieomal natychmiast po podjęciu tych decyzji z prośbą (po polsku nazwijmy to, że wystąpił z podaniem do przełożonych, czyt, bezpośredniego dowództwa w tym przypadku) o zmianę profilu i natury służby z ekstremalnie czynnej – na każdy i dowolny przydział w regionalnych/lokalnych działach/oddziałach administracyjnych.
    Wygląda na to, że został niespodziewanie wezwany (do udziału w czymś o czym my nie wiemy) wcześniej, niż jego prośba (podanie) została rozpatrzona a decyzja w sprawie podjęta.

    Pozdrawiam

  37. E.B napisał(a):

    Fatamorganie,

    Dziękuję. To wiele wyjaśnia. Może jednak nie będzie musiał „łba nadstawiać” i jego prośba będzie tu miała znaczenie. Chyba wszyscy jesteśmy zaskoczeni i on sam również. Nie był zachwycony perspektywą wyjazdu.

    Cieszę się, że podjął taką decyzję i mam nadzieję, że ją zrealizuje.
    Polel po tym co przeszedł powinien móc liczyć na jakieś względy. Ale i w Polsce i Ameryce ludzie nie są traktowani podmiotowo, no bo przecież jest tyle ważniejszych spraw niż człowiek…..
    Taki pieski świat…

    Proszę mnie informować , jak coś będzie wiadome o Polelu.

    Pozdrawiam

  38. Neonowy napisał(a):

    Do E B
    Swiat to maly jest🌐
    Ty pamietal ze duzo kometowalas kiedys u tego wymadrowanego doktorka Pasierbiewicza z Krakowa u Zyda Jankego razem z taka druga co chyba byla Astoria czy Asturia cos takiego
    Dawno tam ciebie nie wiedzialem ten mundry inaczej doktorek teraz ma samych troli co mu pluja a in mysli ze deszcz pada☔hehehe
    Narazie

  39. Neonowy napisał(a):

    Do fatamorgan
    Chcialem dodac do tej notki o PiS co miales ale jej juz niewidze nigdzie
    Jak znajduje sie te starsze notki??

  40. Neonowy napisał(a):

    Do fatamorgan i EB
    Znalazlem te notke ale dopiero w archiwum z grudnia!!
    Bez sensu ze jak sie daje na rej stronie na nyka to notek nie widac tak jak jest wszedzie

  41. E.B napisał(a):

    @Neonowy

    To był inny salon, inne rozmowy. Dzisiaj trudno tam o merytoryczną dyskusję.
    Pan Krzysztof spogląda na Polskę ze swojego punktu widzenia. Czasem się z nim zgadzam, a czasem nie.
    Teraz zgodnie z nowym ustrojem salonu ma tam zapasy w kisielu. Czasem coś napiszę u niego, ale ciężko się tam rozmawia. Asturia też rzadko zagląda.
    Była kawiarenka, a co jest? Lepiej nie mówić……

    Pozdrawiam

    PS

    Wszystkie notki można znaleźć klikając na Polskim Tekstem. Są poukładane chronologicznie. Czasem trzeba sięgnąć na następną stronę.

  42. E.B napisał(a):

    Tu jest skrót wystąpienia Witolda Gadowskiego na sympozjum w Toruniu:

    http://www.radiomaryja.pl/informacje/u-nas-gadowski-polska-naczelne-zadanie-walce-o-lepszy-swiat/

    A to fragment:

    – Współczesny mesjanizm pokazujący wyjątkowość Polski, wyjątkowość zadania, jakie przed nami, polskimi katolikami, stoi – to rzecz godna uwagi. To może dyktować pewien konkretny program polityczny i nie jest to oderwane od realizmu – mówił prelegent.

    Witold Gadowski przypomniał również trzy mesjańskie funkcje człowieka: królewską – dążenie do opanowania świata i siebie, prorocką – obowiązek głoszenia prawdy oraz kapłańską – gotowość poświęcenia samego siebie w służbie. Zaznaczył, że ważną cechą polskiego etosu jest obowiązek walki mimo wszystko.

    – Nigdy się nie poddajemy, nigdy nie ulegamy, chodź możemy być pokonani (…). Dlaczego Polacy nie mają atencji do służb specjalnych? My hołdujemy etosowi rycerskiemu – starciu twarzą w twarz. W tym naszym etosie brzydzimy się podstępem, kłamstwem, prowokacją, szantażem, czyli całym sztafażem działania służb specjalnych (…). Dziś my, dzieci, wnukowie tych, którzy walczyli, jesteśmy inni niż Niemcy, Rosjanie i całą reszta Europy. Jesteśmy inni, bo nas kształtuje inny etos – podkreślił dziennikarz.

    Witold Gadowski podczas wykładu powiedział, że z trzech stron atakuje nas świat, który jest niechętny polskim wartościom, a ci, którzy mówią dziś o idei państwa laickiego – w istocie lansują projekt agresywnego antykatolicyzmu.

    – Niech nie szukają innych słów, tylko niech powiedzą: „Chcemy państwa antykatolickiego, w którym jest tolerancja dla każdej religii, byle nie katolickiej. Jest tolerancja dla każdego symbolu, byle nie krzyża”. Jest to projekt, który oczywiście wynika z doświadczeń rewolucji francuskiej i następnych zdarzeń (…). Z jeden strony mamy neomarksizm i marksizm kulturowy. To lokomotywa rozbijania starego świata, którą ciągną sępy. Te sępy to islam polityczny, wschodnie satrapie. Idą w pustkę, którą toruje neomarksizm i marksizm kulturowy. To postświat, pewna wirtualna kreacja, która jest nam przedstawiana jako rzeczywistość. Jaka jest recepta do walki z postświatem? Post – ćwiczenie duchowe, ograniczenie konsumpcji, cofnięcie się w krąg samoświadomości, uświadomienia sobie tego co chcemy, a nie tego co musimy – zaznaczył.

    Gość Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej mówił, że obecnie wkroczyliśmy w etap wojny nad duszami, nad świadomością, a wojna prowadzona jest za pomocą propagandy i medialnej przemocy.

  43. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo!

    Poniżej zamieszczę b/proste (najprostsze z możliwych do dokonania) tłumaczenie ostatniej wiadomości przesłanej dla Pani przez Polela. Nie będzie się ono zapewne tak naprawdę zbyt wiele najprawdopodobniej różnić od tego, którego Pani już sama dokonała. Zamieszczę tu na pani blogu, bo i nie widzę większego sensu, wysyłania tegoż tłumaczenia za pomocą E-mail.

    Widząc jednocześnie pewien znaczny plus, przy zamieszczeniu tegoż tłumaczenia tu – na Pani blogu. Kwestia możliwości mojej weryfikacja wysłanej treści. Co bowiem zostanie przeze mnie napisane —> to Pani bez (możliwych w innym przypadku) zmian odczyta. To zaś, że być może odczytać to mogą i inne osoby, jest i tak przecież tu bez żadnego praktycznie znaczenia.

    Hi Ewcia:)
    Wszystko ma swój koniec tak i Boga czas już zbliża się ku końcowi
    NO-BO wiesz tak jezd jak jezd…
    Wiatraczek kręci się na MAX
    Kopytka za jakie-sik pół godziny będą stukać z tyłu* Domku
    NO-tak tylko ciupkę czasa Polelowi zostało :((((((
    Jak by co…no to wiesz Ewciu…. tak samo jak pisałem kilka razy wcześniej Będzie ciupkę więcej jak Ciupkę trudniej tym razem
    Bo i Polel bankowo będzie poddany cięższym niż kiedykolwiek przedtem ostatecznym sprawdzianom…. nie wszystko da się mierzyć i zmieścić w normalnych skalach w normalnych Światach
    Pi-eSy Koshirate** na MAX jest moją nadzieją wraz z wszystkimi nabytymi umiejętnościami Pi-eSy Największy z możliwych finał poniektórych wcześniejszych przygód Polela a może i zakończenie finału starszego od starego gówna………
    Pi-eSy #2 Fatek posiada wiedze gdzie jest mój pamiętnik…..
    Jeśli coś się stanie to posiada prawo do odczytania wszystkiego i wolno mu będzie podzielić się z Tobą zapisanymi tam historiami.
    Pi-eSy #3 Moc będzie z Tobą!!!!!!!!
    Pi-eSy #4 Nigdy nie wiemy co Niebiosa zrobią…dlatego i tak być może, że Polel powróci z tego miejsca
    Po rozważeniu wszystkiego….***
    Nigdy nie wiemy na pewno kiedy dla nas wszystkich nadchodzi ostateczny czas ….
    To było wyszeptana „ciupka” Polela malutkiej nadziei potrzebnej aby posiadał NADZIEJE :)))))))))))))))
    :)))))))))))))))))))))
    :)))))))))))))))))))))))))))
    Pi-eSy #5 i kończące Pi-eSy
    Czas zakończyć Ewcia
    Polel się rozłącza

    back yard – jako tylna cześć działki/posesji

    ** Koshirate – domyślam się, że to rzadkie i bardzo specyficzne słowo. Polel zapewne uzyl w jego dosłownym znaczeniu i bezpośrednim odniesieniu do posiadanego przez Niego, bardzo dużego zestawu (prawdziwy arsenał) typowej dla (tradycyjnej) egzemplarzy „białej broni” używanej przez Samurai. Począwszy od kilku rożnych długości Katan a skończywszy na nożach i innych „narzędzi walki” (nie wiem nawet jak się nazywają) Polel zabrał praktycznie cały ten arsenał z sobą tym razem. Wcześniej, mam tu na myśli poprzednie misje, Polel raczej zabierał z sobą (z tego co pamiętam i wiem) jedynie dwa miecze Samuraja. Ot tak „na wszelki wypadek” jak miał zwyczaj mawiać. Słusznie zresztą jak się okazało zabierał, bo z tego co wiem, to właśnie przy i za pomocą takiego właśnie miecza, pokonał przeciwników i zdołał ostatecznie przeżyć, pomimo otrzymania tak rozległych i licznych obrażeń i ran. Kiedyś, już po tym zdarzeniu, jak całkowicie doszedł do siebie, zapytałem Polela wprost, czy warto jest mu tak ciężko trenować (poświęcał na trening z tego rodzajami broni co najmniej godzinę dziennie, a czasem 2 godz. i dłużej!) używać tego rodzaju broni, skoro ma pełen dostęp i może wybierać i używać najnowszych, najbardziej zaawansowanych technologicznie rodzajów uzbrojenia i broni. Odpowiedział śmiejąc się, że jeszcze niczego lżejszego i lepszego od arsenału Samuraja przy założeniu konieczności bezpośredniej walki wręcz (na małą odległość) nie wymyślili. Dodając. że cały jego arsenał Samuraja wazy zaledwie kilka kilogramów, a zabić nim może na bliską odległość, wręcz nieograniczoną liczbę wrogów w razie takiej konieczności. Według strategicznie pojętej filozofii Polela – przy założeniu użycia do tego samego celu nawet najbardziej zaawansowanej broni palnej, to same kule ważyłyby znacznie od całego arsenału Samuraja więcej.

    *** wolne tłumaczenie było dla fragmentu „After all….” celowe i konieczne dla uzyskania najbliższego znaczenia w relacji do kontekstu

  44. E.B napisał(a):

    Witam, Fatamorganie

    Dziękuję za to tłumaczenie. Podobnie to zrozumiałam. jednego tylko nie dostrzegłam, tego, że Polel zapisuje wszystko w swoim pamiętniku. Ale to może było czytelne dla Pana.
    Muszę przyznać, że Polel jest jakby z innego świata. Nie spotkałam wcześniej nikogo takiego.
    Wspominał kiedyś o swoich samurajskich umiejętnościach, które pozwoliły Mu wtedy przeżyć.
    Mam nadzieję, że i tym razem wszystko będzie dobrze, ale to co napisał jest niepokojące, a i Pan też nie jest skłonny do żartów.
    Bardzo bym chciała, żeby mógł żyć wreszcie jak normalny człowiek. On zresztą tego też chce, więc może się to uda.
    Może komuś to przeszkadza, ale ja już przyzwyczaiłam się do Jego obecności w necie i nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej.
    Czasem coś wydaje się nam trudniejsze, niż okazuje się w rzeczywistości.

    Pozdrawiam Pana serdcznie

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi