O podmianie desygnatów znanym pojęciom.T_K.

You may also like...

14 komentarzy

  1. Amero napisał(a):

    Witaj Tadeusz;

    Wyłuskałeś z sieci perełkę. W temacie dyskursu.

    Dziękuję i pozdrawiam.

  2. Tadeusz_K napisał(a):

    @Amero

    Witaj Jerzy.

    Ot kawałeczek technologii budowy wieży Babel.
    To jest z pogranicza sztuki magika cyrkowego..
    Wystarczy np. do pojecia Tolerancja doczepić ogon „represyjna” i wszyscy są zadowoleni.
    Ogonem-który kręci psem -nikt się już dalej nie interesuje.
    Albo te sławetne junijne wartości.
    Praktycznie nikt nie wie co toto jest, ale wartość zapewne wartością być musi-co nie?

  3. Amero napisał(a):

    „Wystarczy np. do pojecia Tolerancja doczepić ogon „represyjna” i wszyscy są zadowoleni.
    Ogonem-który kręci psem -nikt się już dalej nie interesuje.”

    No właśnie.
    Czym więcej razy się ogląda pana Karonia i słucha uważnie jego wykladów, można dojść do wniosku, że czym wyższe wykształcenie, tym osobnik taki ma „lepiej” poukładane- przez tych podmieniaczy znaczenia słów-swoje myślenie .

    Pozdrawiam.

  4. Tadeusz_K napisał(a):

    @Amero

    Tworzenie „zaprawy” pod cegły do budowy wieży Babel dokonuje się wielokierunkowo:
    1. albo poprzez podstawienie nowych desygnatów pod stare/znane pojęcia,
    2.albo tworzenie nowych pojęć do starych/znanych desygnatów.
    Ad.1.
    Np. Tolerancja-pojęcie każdemu znane, a jej desygnatem było pokojowe wspólistnie różnic.
    Pjęcie to nadal istnieje w obiegu, ale bez przymiotnika represyjna bo po co gawiedzi bełtać w głowach.
    Prawdziwy desygnat tego pojęcia znany jest jeno „żołnierzom ideologii”.
    Nie bezpodstawnie zmieniono stare hasło marksistowskie „wolność-równość- braterstwo” na „wolność-równość-tolerancja” bez przymiotnika.
    Ad.2.
    np. stary desygnat=morderstwo/zabójstwo.
    Nowe pojęcia do w/w desygnatu:
    aborcja, eutanazja, uśpienie.
    Np.
    Stare pojęcie= „pederasta”, a jego desygnat= dewiant.
    Nowe pojęcie=gej/gejówka, a nowy desygnat= wielopłetw’ 🙂 .

    W ten sposób tworzy się relatywistyczną przestrzeń (salon krzywych luster) w której z powodzeniem porusza taki „dyskursant” albo „narracjonista”.

  5. piko napisał(a):

    @tadeusz_k
    Pewnie się powtórzę ale podam link do tekstu który mówi o tym o czy tu mówisz:

    https://www.salon24.pl/u/piko/442754,jak-jest-i-dlaczego

    Z desygnatami które są rzeczami nie ma problemu (?). Mówię czy piszę „słoń” i każdy normalny rozumie, że nazwałem zwierzę z trąbą itd.
    Co innego jest z pojęciami. Tu pole odwracania kota ogonem jest duże i skutki takiego działania są jeszcze większe (tragiczne).

  6. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Witaj , pokłon Tobie i innym
    Zważ , to o czym od Karonia nie usłyszysz ,a jest jakby zawarte w domyśle , to wybór pola konfrontacji bo ono w efekcie końcowym decyduje .
    Tak na filmowym przykładzie : szkoli się komandosa w dżungli na temat rodzajów możliwych do zastawienia pułapek przez przeciwnika, po to aby w porę ją odkrył/unieszkodliwił /ominął (to są takie same ,definicje Karonia) . Nie ma nic o zakładaniu pułapek bo mija się to z racjonalnością argumentacji.
    Chyba słusznie , bo największą klęską dla nich , to brak adwersarza i niemożliwość zaistnienia publicznego (szerzenia swoich poglądów) w toczonych sporach .
    Jednak jak oglądam portale prawicowe i TVP to nabieram przekonania , że jedynym bieżącym przekazem jest promowanie tej nowomowy i głoszących ją osób ., Zadając sobie pytanie , to nieuctwo czy premedytacja? Karoń może zagadać się na śmierć , co oni każdego dnia psują swoim przekazem taplając się w tym bagnie (całkowity brak wyczucia miejsca i tematu).
    Popatrz na sposób działania kolegów z innej strefy czasowej , kiedy dyskusja wymyka się na „pola równych szans” , tak starają się ją skierować w pobliże/zasięg ich stałych punktów linii obronnej aby mieć przewagę .Bo pola równych szans są zawodne , kiedy ma wyjść na nasze .
    Więc im mniej polemiki z totalniakami , kropką i wszelkiej maści Vanami , tym więcej czasu na własne działania i oceny tego co robimy .
    Chyba , że uznajemy , że nasze zasady są do dupy i chcemy je zmienić .

  7. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    #Z desygnatami które są rzeczami nie ma problemu#
    -Witam.
    Sorki za spóźnienie.

    Mówisz/sugerujesz, że źle użyłem słowo desygnat.
    Formalnie może masz rację ale…
    Posiłkuję się mniej znaną definicją- desygnat= rzecz [a więc i stan rzeczy], przedmiot myśli odpowiadający wyrazowi.
    Ale jeszcze coś innego upoważnia mnie do tak postawienia sprawy.
    Otóż…może na przykładzie:
    morderstwo/zabójstwo/mord- zbiór zachowań ludzkich, który do tej pory był jednoznacznie rozumiany.

    Dzisiaj z tego zbioru wyłączane są pewne elementy (inne nadal tam pozostają) nadając im nowe, piękne, błyszczące pojęcia.
    Pojęcia nowe, ale ich rdzeń nadal jest taki sam i tenże rdzeń stanowi dla mnie desygnat do tego nowo_pojęcia.
    Np.
    Do tej pory było: morderstwo/zabójstwo.
    Dzisiaj: eutanazja/aborcja/przerwanie ciąży.
    ps.
    Z podanym materiałem jeszcze nie zapoznałem się, ale to uczynię.

  8. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Aby udowodnić widzącemu kolory, że czarne = białe to nie lada sztuka jest.
    Dlatego też tworzy się instytuty (dawniej to były katedry nauk politycznych) pod batutą śród, hartmanów, które zaopatrują swoich żołnierzy w naboje.
    Nie można ciemnocie udowodnić, że człowiek wielopłetwowy (tfu, wielopłciowy) jest inaczej jak założyć instytuta’.
    Kiedy ten bezrobotny Gowin zlikwiduje (zamiast intrygować) te neomarksistowskie instytuty nauk politycznych?

  9. piko napisał(a):

    @tadeusz_k
    Źle mnie zrozumiałeś.

    Chodzi mi o to że nadaje się nowe znaczenie starym pojęciom. Te nowe znaczenia są nagminnie używane w propagandzie i co za tym idzie zostają podmienione i wdrukowane w świadomość większości odbiorców.

    Celem jest przypisanie do dobrych/neutralnych zachowań nazw określających zachowania naganne.

    Przykłady:
    Mamy takie pojęcia i ich desygnaty

    – patriotyzm – solidarność z własnym narodem. Źródłem patriotyzmu jest utożsamianie się z własnym narodem – to jest mój naród.

    – nacjonalizm – solidarność z własnym narodem, bo uważam że jest lepszy od innych narodów. U żydów jest to syjonizm, który jakoś nie jest krytykowany.
    Nacjonalizm można opisać poprzez stosunki panujące w rodzinie – moje dzieci są dla mnie ważniejsze niż cudze dzieci, w pierwszej kolejności dbam o nie.

    – szowinizm – stosując odniesienie rodzinne – jest wtedy gdy zacznę mordować/gnębić cudze dzieci żeby swoim zapewnić lepszy byt.

    – ksenofobia – generalnie lęk przed obcymi, nieufność. Można powiedzieć, że zrobiono z tego taki uogólniony antysemityzm. Uważam, że minimum ksenofobii jest potrzebne do określenia własnej tożsamości (my – obcy).

    I teraz spece od formatowania mózgów mają pole do popisu. Stwierdzenia (patriotyczne, nacjonalistyczne) że: „jestem Polakiem więc mam polskie obowiązki”, czy „Polska dla Polaków”, są etykietowane jako szowinistyczne i ksenofobiczne. Gdyby powiedzieć „Polska tylko dla Polaków” to ok, jest to dla mnie ksenofobiczne w formie nie do przyjęcia.

    Prostszy przykład:
    wdrukowano że Unia Europejska = Europa.

  10. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    9-57
    Tak dokładnie jest jak mowisz
    ….
    #podmienione i wdrukowane w świadomość większości odbiorców#
    Szczebelek po szczebelku na drabinie kłamstwa/fałszu aż ludziska zapomną prawdziwą istotę/desygnat pojęcia.
    Ta technika przypomina mi technikę ogrodnika, który rozmnaża rośliny przez tzw. odkład.

  11. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K

    odkład = dobre , stare , możliwe/dające gwarancję (nie w każdym przypadku)
    Teraz u ogrodników wiele się zmieniło i są takie substancje co pozwalają masowo produkować z podobnym skutkiem i raczej to o takich metodan należy mówić – podlać / zanużyć/podsypać/zachęcić/podnieść temperaturę/zwalczyć szkodniki

  12. piko napisał(a):

    Nie mieszajmy przyrody która jest wspaniała i ogrodnictwa do działań macherów spod ciemnej gwiazdy. 🙂

  13. nagor napisał(a):

    @piko
    Witaj , masz rację 100/100 to całkiem inny świat w odróżnieniu od świata co urządzają sobie ludzie.

  14. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    Ci macherzy są dobrymi obserwatormi przyrody, a człowiek fizycznie jest przecież jej częścią.
    I tak jak mówi @nagor:
    ” podlać / zanużyć/podsypać/zachęcić/podnieść temperaturę/” + z poprawką=zwalczać „ciemnotę” stosując tzw. narrację, dyskurs i tolerancję represyjną- np. Dyktaturę Kobiet nijakiej szmerung. (Wypsnęła się babinie prawda przez przypadek-jak nic musiała to zapamiętać ze szkoleń).

Przejdź do paska narzędzi