Raport Moshe Kantora oraz Korona Królów, Zaćma i Sławomir w Zakopanem.

Ależ się ostatnio działo. I dzieje się nadal. Niektóre sprawy są szokujące a niektóre przewidywalne aż do bólu.

A nic tak dobrze nie ustawia nas w dystansie do informacji bieżących jak wysłuchanie kilku utworów klasycznych i obejrzenie starego filmu. No więc leciał sobie np. Walc nr 2 Szostakowicza zobrazowany” fragmentami serialu „Anna Karenina” z 1997 r. I tym sposobem Internet „sam wybrał” dla mnie ekranizacje Lwa Tołstoja: „Wojna i pokój” z 1967 r. oraz „Anna Karenina” z 1967 r. i z 1997 r. i z 2012 r. Oglądanie nie było czasem straconym. Dzięki tym filmom można zrozumieć to, jak wielką rolę w dziejach narodów ma tzw. polityka godnościowa.

W tym przypadku propaganda Imperium Rosyjskiego podparta wielkimi budżetami , geniuszem Bondarczuka i dywizją Armii Czerwonej do ekranizacji bitew napoleońskich. Propaganda z wieku XIX w. skuteczna w XX i XXI w. Znakomici aktorzy, scenografia, reżyseria. Łza się w oku kręci.

Trzeba dystansu wielu lat do dzieł pozbawionego poczucia humoru Lwa Tołstoja, aby zdać sobie sprawę z tego, że są to raptem banalne historie dwóch niecnotliwych dam z arystokracji rosyjskiej, które zwyczajnie nie były zdolne dorosnąć do „obowiązków stanu”. Niecnotliwość dam rosyjskich była zaś jedynie pretekstem do tego, aby zaprezentować światu powagę i potęgę imperium Rosyjskiego i jego „misję od Boga”. Poza dwiema nieszczęsnymi bohaterkami – inne postacie pierwszoplanowe a nawet drugoplanowe są przestawiane jako mądre, szlachetne, dobre z kościami i kochające ludzi oraz ojczyznę i cara. A nawet swoich służących.

Tylko czasem coś komuś nie wychodzi i czasem nie da się tego naprawić i ktoś kończy pod kołami parowozu a ktoś wyrusza na wojnę. Ale w jak wspaniale podniosłym stylu i w jak pięknych dekoracjach. W trakcie oglądania filmu brakowało mi czasem tylko chóru greckiego. Ale to akurat zastępowała słynna rosyjska przyroda, lud wiejski- krzepki, zdrowy i wesoły oraz głębokie przemyślenia wewnętrzne bohaterów puszczane jako „monolog wewnętrzny”.

Anna Karenina doczekała się kilku ekranizacji , w tym w 1997 z Sophie Marceau i w 2012 r. z Keirą Knightley. Nikt nie żałował pieniędzy na serial a Keira Knightley nawet wyznała, że wspaniała biżuteria, która ją ozdabiała w tym filmie była prawdziwa. Te wszystkie diamenty, rubiny i szafiry wypożyczyła francuska firma jubilerska z najwyższej półki. Podobno można się przyzwyczaić do noszenia.

No a my. No a my zamiast nowej ekranizacji np. „Potopu” czy „Ogniem i mieczem” czy jakiejś zwycięskiej bitwy jesteśmy uszczęśliwiani dziełami w odstępie 3 zaledwie lat na temat pań Wolińskiej i Brystygierowej – dwóch zbrodniarek z MBP – „w drodze do świętości”.

Produkt o Brystygierowej pt. „Zaćma” trwa 109 minut a wydano na jego nakręcenie 3,5 mln złotych, z tego 1,5 mln zł z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej a wg portalu Filmpolski.pl – resztę czyli 2,0 mln zł dodał Minister Kultury.
Daje to kwotę 32.110 zł kosztu nakręcenia jednej minuty filmu a na 30 minut odpowiednio 963.302,75 zł. To nie koniec wydatków, bowiem np. na cel określony jako „promocja filmu za granicą” PISF przyznał panu Bugajskiemu (obecnie szef komisji ds. dofinansowania filmów w PISF) – 20 tysięcy zł na promocję „Zaćmy” czyli w istocie – „promocję Polski” – w Los Angeles. W roku 2016 lub 2017.

Z tego wynika, że osoby zarządzające kulturą w Polsce i zarządzające promocją Polski – zdecydowały się budżet w wysokości zaledwie 200 tysięcy zł na jeden odcinek serialu telewizyjnego – o pierwszej dynastii Królów Rzeczpospolitej a na legendę o nawróceniu stalinowskiej sadystki – odpowiednio za 30 minut – 963 tysiące.

Druga stalinowska sadystka została uwznioślona z dotacji PISF w wysokości 3 mln zł na 79 minut filmu pana Pawlikowskiego z Londynu – pt. „Ida”. Tu była „uwznioślana” Fajga Minga Danielak czyli płk MBP Helena Wolińska Brus. Jedna minuta uwznioślania kosztowała – 37.974,68 zł czyli w przeliczeniu na 30 minut serialu – 1.139.240, 50 zł.

Innym ciekawym zjawiskiem z dziedziny „godnościowej” jest decyzja o zaprezentowaniu bez ubranka narzeczonej Następcy Tronu i panienki z domu panującego Wielkiego Księstwa Litewskiego – jakkolwiek nie ma najmniejszych danych historycznych na ten temat. W przypadku stalinowskich oprawczyń, mimo, iż obie te panie były powszechnie znane jako – bezpruderyjne, odważni i szlachetni reżyserzy nie pokazali ich w odważnych scenach erotycznych. Mamy zatem pytanie o stosunek tzw. elit do godności Polaków/Litwinów i do godności stalinowskich zbrodniarek.

Czy narusza dobra osobiste nieżyjącej od setek lat Królowej Polski oraz prestiżu Polski – pokazywanie jej w sytuacji pozbawiającej ją szacunku i godności? Moim zdaniem tak.
I wydaje mi się, że mają tego świadomość wszyscy ci starzy wyjadacze z kina rodem z PRL, którzy
– nie zdecydowali się pokazać – dwóch stalinowskich zbrodniarek jak stosują w swoim życiu „nową radziecką moralność” na odcinku erotycznym. Bo to by naruszało godność i dobra osobiste tych pań? Czy raczej raniłoby uczucia obu panów reżyserów, wyraźnie identyfikujących się z tymi postaciami?

Zatem wracajmy do promocji Polski. Serial telewizyjny „Korona Królów” z budżetem 200 tysięcy zł za odcinek i panią Łepkowską u steru jako scenarzystkę i reżyserkę – jest taki, jaki widać.

Nie mam o to pretensji do pani Łepkowskiej, natomiast rodzą się pytania o to, co rozumieją poprzez termin „godność Polaków” ludzie, którzy stręczyli się nam w wyborach parlamentarnych 2015 jako „polscy patrioci” a teraz dysponują milionowymi budżetami na kulturę. Które można wydać dobrze lub źle.
O intencjach mówią , jak zwykle – detale. Najtrudniej jest czepić się tzw. zaniechań ale one są w przypadku tzw. polityki promocyjnej, kulturalnej i informacyjnej” – w Polsce – najdrastyczniejsze.

Oto 5 stycznia 2018 r. miał być wyemitowany w TVP w czasie wyjątkowo niskiej oglądalności – 12.45 – film dokumentalny w reżyserii Andrzeja Dziedzica pt.” W mniejszości siła”. Film jest poświęcony działalności Związku Polaków w Niemczech na 95-lecie jego istnienia. Film powstał bez środków z kasy polskiej i NIE jest wymieniony w dorobku reżysera Andrzeja Dziedzica w bazie danych portalu Filmpolski.pl.

Tak przynajmniej w swojej notce pt.”Niemiecka łapa na TVP1 w 2018?” napisał bloger Alamanzor na portalu Neon24. No i pisze też, że film NIE został wyemitowany jak zapowiadano w programie telewizyjnym. W tym czasie natomiast pokazano film o rozrodczości kangurów. Film „W mniejszości siła” był emitowany 28 września 2017 r. w Telewizji Polonia, ale jakichś dyskusji czy debat na jego temat – nie było.

Reżyser Andrzej Dziedzic nakręcił w roku 2006 dla Programu 2 TVP – film dokumentalny pt. Polnisch Verboten (Polski zakazany) , w którym , cytuję :”… pokazuje losy obywateli niemieckich polskiego pochodzenia, którzy są szykanowani przez sądownictwo w Niemczech i organizacje utworzone jeszcze przez Hitlera. W wielu polsko-niemieckich małżeństwach odbiera się wszelkie prawa wychowawcze temu rodzicowi, który usiłuje wychowywać swoje pociechy dwujęzycznie. Powód do waśni zawsze się znajdzie. Wystarczy drobna kłótnia w małżeństwie, którą wykorzystują dziadkowie nienawidzący Polaków….”.

To było w 2006 r. a temat sytuacji mniejszości polskiej i jej organizacji w Niemczech – czekał 11 lat na kolejny film. Ale ten film sfinansowali – sami zainteresowani. Nie polski budżet.

Inny ciekawy przypadek. Był sobie Kompozytor. Nazywał się Henryk Mikołaj Górecki. Człowiek wielkiego charakteru i wielu talentów. Jego nazwisko stało się znane w całym świecie muzycznym z powodu wydarzenia bez precedensu w tzw. muzyce poważnej: jego Symfonia no 3 op. 36 – Symfonia Pieśni Żałobnych, skomponowana w latach 70-tych XX w. doczekała się w roku 1993 nagrania, które wskoczyło na szczyt listy Billboard muzyki klasycznej i utrzymywało się na jej szczycie kilkadziesiąt tygodni. A co zupełnie szokujące w świecie muzyki klasycznej – znalazła się też na brytyjskiej liście przebojów muzyki młodzieżowej czyli „najgorętszej liście na świecie” i dotarła na 6 miejsce pokonując m.in. Madonnę.

Płyta z III Symfonią H.M. Góreckiego sprzedała się w ilościach będących całkowicie poza zasięgiem tego rodzaju muzyki: ponad 1,2 mln egzemplarzy w ciągu 2-3 lat.

Promocja Polski i jej kultury i historii zupełnie – niebywała. Co tzw. władza III RP zrobiła z taką okazją i jak się odwdzięczyła Kompozytorowi Góreckiemu? A nic. Dosłownie – nic. Jakieś zdawkowe ordery dawane hurtem różnym „autorytetom moralnym” a On – w tym tłumie. Orła Białego dano w 2010 r. najprawdopodobniej – pośmiertnie.
Nakręcony został też film dokumentalny pt. „Please Find” (Proszę odszukać). Film jest ciekawy i ważny. Pozwala ogarnąć skalę oddziaływania tej fenomenalnej Symfonii i wielkość Kompozytora. Jest zbiorem wywiadów z Rodziną, z przyjaciółmi, z ludźmi z branży z Polski i z zagranicy. Mówi o nim słynny reżyser Peter Weir i równie słynny kompozytor i laureat Oscara – Jan A.P. Kaczmarek.

Film został wyświetlony na kanale „Kultura” TVP może raz a może kilka razy i został głęboko upchnięty w jakichś kazamatach. TVP nie zdecydowała się wrzucić go np. do sieci. Jeśli ktoś nie trafił na kanał „Kultura” pewnego późnego wieczoru – to już filmu o Henryku Mikołaju Góreckim – nie zobaczy.

Za to gdyby ktoś chciał się skatować  sztuką niejakiego Słobodzianka na motywach „zbrodni w Jedwabnem” pt. „Nasza Klasa” – to – proszę bardzo. TVP – udostępniła. Najpierw wyemitowała sztukę chyba w ramach Teatru Telewizji a potem udostępniła ją w Internecie. Sztuka ta zresztą jest jedną z najczęściej granych polskich sztuk – za granicą. Jest to jeden z większych skandali prawnych, politycznych i wizerunkowych Ojczyzny naszej, ale ktoś ma w tym interes, więc – „Nasza klasa” – będzie grana dalej a TVP ją promuje.

Przypadek Henryka Mikołaja Góreckiego należy zatem widzieć na szerszym tle.

Zostaje jeszcze sprawa II części 3 Symfonii. Jej motywem przewodnim jest napis na murze celi nr 3 na ścianie nr 3 w budynku Gestapo w Zakopanem „Palace” – harcerkę Wandę Helenę Błażusiakównę lat 18 zaaresztowaną we wrześniu 1944 r. Wyryła ona na ścianie napis następującej treści: „…Mamo, nie płacz, nie. Niebios Przeczysta Królowo, Ty zawsze wspieraj mnie. Zdrować Mario, Łaskiś Pełna. Zakopane „Palace” cela nr 3 ściana nr 3 Błażusiakówna Helena Wanda lat 18 siedzi od 25 IX 44…”.

Henryk Mikołaj Górecki był w tej celi i widział ten napis. Jeden z wielu. Okazuje się, że po roku 1989 „Palace” – historyczne miejsce martyrologii grubo ponad 1000 Polaków ( opracowano dotychczas ponad 1280 przypadków) – dostał się w „prywatne ręce” . Tajemnicze „prywatne ręce” bo danych właściciela/właścicieli – się nie ujawnia opinii publicznej. Zapewne w Zakopanem ludzie wiedzą. Ów tajemniczy właściciel zdążył zniszczyć pewną ilość napisów Więźniów Palace i Ofiar Gestapo w ramach „użytkowania”. Obecnie samorząd Zakopanego zdecydował się dokonać wykupienia „Palace” od „tajemniczego właściciela” ale nie bez trudności. Większość głosująca za wykupieniem obiektu z przeznaczeniem na muzeum – była niewielka.

Taki przypadek jak z jednej strony niszczenie pamięci Wielkich Polaków – w miejscu kaźni ( w Palace byli więzieni m.in. Marusarzowie) i zamilczanie wielkich dzieł kulturalnych i Twórców – nie jest jakimiś nieprzyjemnym wyjątkiem.

Oto bowiem w dalekim Izraelu przy Uniwersytecie w Tel Awivie działa instytucja o nazwie „Kantor Center for the Study of Contemporary European Jewry” (Centrum Kantora dla Studiów o Współczesnym Europejskim Żydostwie”. Założona i finansowana przez znanego w naszych stronach oligarchy rosyjskiego Wiaczesława/Moshe Kantora, człowieka, który w latach 90-tych uwłaszczył się za grosze na przemyśle nawozowym Rosji (kompleksy nawozowe w Dorogobuż i w Wielkim Nowgorodzie) i na paru wyjątkowo ekskluzywnych nieruchomościach w Moskwie ( Państwowa Stadnina Koni w Podmoskowskiej w rejonie Rubliewo Usspienskogo Szosse – 2.300 ha i wielka kamienica rodziny Kirejewskich –Karpowych „na Piereczystkie) a obecnie pełni rolę Prezydenta Europejskiego Kongresu Żydów.

Kantor Center wydało raport roczny za rok 2016 pt. Antisemitism Worldwide 2016 – General Analysis, którego Draft zamieścił w Internecie. Jest to opracowanie firmowane przez Europejski Kongres Żydów będące dziełem raportów cząstkowych z różnych rejonów świata liczące 96 r.

Na stronach 72-74 przedstawiony został raport autorstwa pana Rafała Pankowskiego „członka korespondenta z Polski” na temat „antysemityzmu w Polsce”. W opracowaniu tym Rafał Pankowski zamieścił informację, iż jakoby 16 kwietnia 2016 r. w Białymstoku członkowie ONR maszerujący przez centrum miasta wykrzykiwali takie hasła jak m.in.:”… Zionists will be hanging from the trees instead of leaves…” ( co się tłumaczy na “A na drzewach zamiast liści będą wisieć SYJONIŚCI”) .

Ponadto napisał, iż w roku 2016 tzw. All-Polish Youth czyli Młodzież Wszechpolska na swoich marszach miała wykrzykiwać hasła anty-islamskie i anty-imigranckie jak również hasło o następującej treści: „…Hit the Jewish scum with the Hammer and the sickle…”. (Po polsku: Bijcie żydowską hołotę sierpem i młotem).
Jak widać, oba hasła są nawoływaniem do mordowania Żydów, co jest bardzo poważnym przestępstwem wg polskiego Kodeksu Karnego. Nie ma żadnych danych aby jakiś prokurator wszczął śledztwo w tych sprawach i brak danych w polskich mediach aby takie skandaliczne okrzyki były gdziekolwiek i przez kogokolwiek w Polsce – wznoszone.
Ale wiemy, że w Polsce w środowiskach antykomunistycznych bardzo popularne są dwa okrzyki: „
A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści” oraz „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”.
Nie ma w nich nic o Żydach czy przeciw Żydom a usłyszeć można je na stadionach, na manifestacjach i na marszach antykomunistycznych.
Jak więc widać, jest usprawiedliwione podejrzenie graniczące w pewnością, że rewelacje pana Pankowskiego zamieszczone w poważnym (teoretycznie chyba) raporcie o antysemityzmie w Europie w 2016 r. – to jego twórcze kreacje powstałe w wyniku zamiany słowa „komuniści” – na „syjoniści” a „czerwoną hołotę” na „żydowską hołotę”.
To poszło w świat uwiarygodnione autorytetem Uniwersytetu w Tel Avivie. Ma pokazać, że Polacy są równie krwiożerczy jak antysemici we Francji, w Niemczech czy w Skandynawii, gdzie żydowskie szkoły i synagogi muszą mieć ochronę policyjną a Żydzi z Francji, Rosji i Ukrainy – wyjeżdżają w ilościach idących w tysiące.

Ja oczywiście nie wierzę w te rewelacje ale opinia publiczna w Europie i Izraelu – nie ma powodu aby nie wierzyć. W końcu została „przygotowana” wcześniej przez Janka T. Grossa i Słobodzianka „w temacie Jedwabne”.

Jest to klasyczny donos najprawdopodobniej fałszywy. Pan Moshe Kantor, który z dzieła pana Pankowskiego korzysta dla oskarżania Polski publicznie o antysemityzm” nie spotkał się z żadną odpowiedzią ze strony polskich władz. Jego raport nie został w Polsce poddany publicznej analizie i reakcji polskiego MSZ. Choćby z prośbą o podanie twardych dowodów na zaistniałe sytuacje: nagrania, filmy etc. A w każdym razie nie ma śladu o jakichś działaniach MSZ.

Pan Kantor korzysta z autorytetu Prezesa Europejskiego Kongresu Żydów dla wytwarzania treści na temat Polski a w Polsce nikt nie sprawdza jego wiarygodności i bezstronności jako „dostawcy opinii”.

A tymczasem w Radzie Europy leży sobie dokument nr 10368 z 29 listopada 2004 r. pod tytułem: ”The circumstances surrounding the arrest and prosecution of leading Yukos executives” (Okoliczności aresztu i skazania władz zarządzających Yukos) autorstwa pani Sabine Leutheusser –Schnarrenberger euro posłanki z grupy ALDE (Liberal, Democratic and Reformers Group), która z ramienia Committee on Legal Affairs and Human Rights Parlamentu Europejskiego była oficjalnym obserwatorem procesu Michaiła Chodorkowskiego i innych członków zarządu firmy Yukos przed rosyjskim sądem w trakcie dwóch wizyt w Moskwie w dniach 24-27 maja i 27-30 września 2004 r.

W raporcie tym w załączniku nr 19 została zamieszczona informacja pani Sabine Leutheusser-Schnarrenberger, iż w maju 2014 r. miała okazję odwiedzić Dumę Państwową Rosji, gdzie „została zapoznana przez stronę rosyjską z obszernymi i mocno emocjonalnymi zeznaniami „świadków koronnych” tj. Mr Kantora i Mr Rybina, „…którzy oskarżali Mr Chodorkowskiego, Mr Lebiediewa i Mr Pichugina o szereg kryminalnych działań …”.

Raport stał się pożywką dla mediów m.in. izraelskich. Wg portalu www.worldjewishvoices.wordpress.com (na podstawie źródeł z Haaretz) Moshe Kantor miał opracować specjalne memorandum na temat nielegalnych praktyk władz Yukos w sprawie zmów cenowych i innych działań sprzecznych z prawem gospodarczym, które to memorandum stało się punktem wyjścia do działań FSB przeciwko Chodorkowskiemu i jego kolegom z zarządu Yukos. Bez memorandum Kantora FSB nie miałoby od czego zacząć akcji przeciwko Yukos.

W efekcie tych działań 2 członków zarządu Yukos zostało zesłanych do karnej kolonii a aktywa zlikwidowanego Yukos zostały przeniesione do firm państwowych związanych z Kremlem. Korzyść polityczną odniósł Włodzimierz Putin a ekonomiczną m.in. osobisty przyjaciel Kantora oligarcha Michaił Friedman właściciel Alpha Banku.

e wydarzenia oznaczają, iż powiązania Kantora z Kremlem nie mają charakteru jedynie prywatnego lecz oznaczają związki znacznie cięższego kalibru. Z tego wyciągane są dalsze wnioski.
Autor artykułu pt. “Droga oligarchy do władzy: Moshe Kantor i zniszczenie Yukos” pisze m.in. co następuje: „… Jeśli chodzi o to, dlaczego to jest ważne dla środowisk żydowskich- pamiętajmy, że Kantor jest głową Europejskiego Kongresu Żydów. Kontroluje ramię dyplomatyczne grupy, która obecnie musi się skonfrontować z potężnymi problemami w krajach rodzinnych. Jego powiązania i wynikające z nich zobowiązania wobec Kremla – wystawiają Żydostwo Europejskie na ryzyko.

Te powiązania z Kremlem są najprawdopodobniej przyczyną tego, że on unika konfrontacji z Putinem w sprawie jego olbrzymich powiązań z Iranem. I również wyjaśnia, dlaczego Kantor i EJC nie zrobiły NIC aby pomóc ukraińskim Żydom uciekającym przez konfliktem w Europie Wschodniej. To jest bardzo ważne, bowiem Ukraina JEST członkiem społeczności EJC. I dlaczego Kantor potępił decyzję Szwecji o uznaniu Państwa Palestyńskiego ale decyzji Rosji – nie? …”. I w załączeniu w innym artykule prezentuje fotokopię osobistych życzeń Władimira Putina dla Moshe Kantora z okazji urodzin.

Takie to problemy, przemyślenia i wnioski na temat działań i zaniechań Kantora mają ludzie w Izraelu. W Polsce natomiast stosowne władze i instytucje nie wykonują elementarnych obowiązków aby treści wytwarzane przez instytucje pana Kantora weryfikować i na nie reagować.

Zapewne elity władzy III RP nie uważają ataków na narodowców antykomunistów – za ataki na Polskę i jej dobre imię. Zapewne w oczach elit III RP obywatele polscy – narodowcy – nie mają prawa do ochrony przed naruszaniem ich dobrego imienia. Co się w końcu i tak przekłada na naruszanie dobrego imienia Polski.

Czy w tych warunkach może dziwić fakt, iż ktoś z kręgów telewizji państwowej i innych państwowych instytucji kultury postanowił jakieś 2 lata temu wykreować karykaturalny „archetyp Polaka katolika narodowca ze skrzydłami husarskimi” w postaci „artysty rock-polo Sławomira”, który z pomocą niejakiego Tymona Tymańskiego próbuje wyszydzić fascynacje Polaków ich historią i ich styl życia. Ładunek nienawiści do tych wartości zawarty w „projekcie Sławomir” na przykładzie „przeboju” pt. „Megiera” – zapiera dech w piersiach.

Reasumując: nic w III RP nie jest tak konsekwentne jak polityka odzierania z godności Polaków i ich historii i ich wizerunku. A jednocześnie nic nie jest tak konsekwentne jak czyszczenie zbrukanego wizerunku stalinowskich oprawców z krwi ich Ofiar. Wszystko inne jest zmienne i dość przypadkowe. Inaczej mówiąc: gdybyśmy mieli swojego Lwa Tołstoja, to i tak „nie mielibyśmy go”, bo nikt w III RP nie kręciłby kolejnych filmów i seriali na podstawie jego dzieł i nikt nie sponsorowałby kręcenia  filmów i seriali na podstawie jego dzieł  i nie tłumaczyłby ich na języki obce i nie finansowałby wydziałów slawistyki na najlepszych uniwersytetach.

 

https://www.pisf.pl/dotacje/dofinansowane-projekty/2017/po-promocja-za-granica/28-wrzesnia-2017

http://wyborcza.pl/1,75410,19346061,ziemkiewicz-krauze-pospieszalski-nowi-eksperci-w-pisf-ie.html

https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:2qslxc1wOfUJ:https://www.pisf.pl/files/dokumenty/rozne/lista_filmow_ukonczonych_i_dofinansowanych_przez_pisf_wraz_z_wykazem_kwot_dofinansowania_-_2013.pdf+&cd=6&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:PZDz4ZeKgpUJ:https://www.pisf.pl/dotacje/wyszukiwarka-po%3Ftid%3D695+&cd=2&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

http://www.filmpolski.pl/fp/index.php?film=4221953

http://www.kantorcenter.tau.ac.il/moshe-kantor-database-antisemitism-and-racism

http://kantorcenter.tau.ac.il/sites/default/files/Doch_full_2016_170717.pdf

https://eurojewcong.org/who-we-are/our-structure/executive-committee/

https://www.salon24.pl/u/bobry7/511251,wszystko-co-chcielibyscie-wiedziec-o-panu-wiaczeslawie-kantorze

https://assembly.coe.int/nw/xml/XRef/X2H-Xref-ViewHTML.asp?FileID=10730&lang=en

https://worldjewishvoices.wordpress.com/2014/10/26/an-oligarchs-path-to-power-moshe-kantor-and-the-destruction-of-yukos/

 

You may also like...

44 komentarze

  1. nohood napisał(a):

    jestem zdania, że należy wspierać pogląd, że polacy są źli na zakłamanych żydów. tym bardziej, że jest to prawda i nie ma w tym niczego dziwnego. żydzi są ideologicznie odpowiedzialni za większość zbrodni 20-go wieku, jeśli zastosujemy do rozróżnień etycznych kryterium narodowe.
    obraz jaki trafnie przedstawiłaś jest dowodem na to, że z łatwością można dostrzec, kto nas okrada nas aby płacić za własną propagandę.

    gliński, czy kurski wyglądają na bezwolnych karierowiczów w rękach światowego entertajtmentu- przemysłu prawie tak odstręczającego jak przemysł holokaust.

  2. nohood napisał(a):

    co do paszkwilusławomira to kolejna kalka tego samego prymitywnego szyderstwa które od lat pojawia się w różnych wydaniach i odcieniach.
    ludzie mali muszą znaleźć kogoś mniejszego od siebie aby zapomnieć o własnych ograniczeniach.

  3. nagor napisał(a):

    @Pink Panther
    Dzięki , tak samo jak @nohood 22:03 skomentował celnie , taki i moj komentarz .

  4. piko napisał(a):

    Witaj PP

    Rozumiem, że RP nie jest „niezależną wyspą” na wzburzonym morzu polityki i musi lawirować i układać się z różnymi „siłami”.

    Jak widać w tym układaniu się szeroko rozumiana polityka kulturalna i historyczna ma bardzo istotne znaczenie – chyba nawet istotniejsze niż inne polityki – że tak nędznie wygląda jak opisałeś.

  5. pink panther napisał(a):

    @Nohood, Trudno powiedzieć, czy Polacy są źli na Żydów. Chyba raczej nie. Ale kiedy się opisuje różne konkretne sytuacje i wydarzenia i wyskakują czasem takie postacie jak pan Kantor i jemu podobni, to może powstać złudzenie, że „Polacy się złoszczą”. A to tylko opis faktów, które mają miejsce. Aby zrozumieć, co się wokół nas naprawdę dzieje w dobie niesamowitej kakofonii informacji medialnych. Ja widzę „spisek staliniąt” w kulturze i jakiś cichy deal, aby oni mieli monopol w tej tzw. polityce kulturalnej jak za starej dobrej PRL. To zapewne objaw strachu, że gdyby Polacy przejęli tę działkę, to nastąpiłaby potworna katastrofa na miarę „Różańca do Granic” czy ekranizacji pamiętników Hetmana Żółkiewskiego „Początek i progres wojny z Moskwą”, gdzie jest gotowy scenariusz filmowy na giganta kostiumowego z intrygą polityczną i scenami batalistycznymi na miarę bitwy pod Borodino, jaką nakręcił Bondarczuk z okazji „Wojny i Pokoju”. Pokazanie Polskiego Wojewody i Hetmana, który w kilku językach prowadzi korespondencję m.in z carami moskiewskimi na temat warunków wyboru Królewicza Władysława Wazy na Cara Rosji – to byłaby bomba atomowa. Tej książeczki cienkiej i konkretnej nie ma w lekturach szkolnych. Za to w lekturach są „gieje-i-lesbijki”. Wiemy na czym stoimy.
    Serdecznie pozdrawiam

  6. pink panther napisał(a):

    @Nohood, Ludzie pokroju Glińskiego i Kurskiego mają tylko pilnować, żeby żadne treści pozytywne wobec Polaków i ich prawdziwej historii – nie przebiły się do telewizji, filmu i teatru. Łatwa robota: bramkarze przed dyskoteką.

  7. pink panther napisał(a):

    @Nagor, dzięki i serdecznie pozdrawiam

  8. pink panther napisał(a):

    @Piko, To jest wojna totalna a jej celem jest poczucie godności Polaków i ich wizerunek wobec siebie i wobec innych narodów. Dzięki Internetowi Naród radzi sobie nie najgorzej. Ale od czasu do czasu budzi się we mnie zgryźliwość. A już obejrzenie klasyków filmowych na podstawie Tołstoja pozwoliło spojrzeć z dystansu na to szambo, którą oni nazywają „polityką kulturalną”.

  9. piko napisał(a):

    @pink panther

    Napiszę krótki tekst o roboczym tytule „Na wspak”. Dziś macherzy od urabiania ludzi promują antycywilizację. Dotyczy to w zasadzie każdej sfery – pojęć, wartości, estetyki, logiki, piękna i tak dalej.

  10. nohood napisał(a):

    być może przesadziłem z uogólnieniem. prawdą jest, nie nie ma badań dających odpowiedź na pytanie co większość polaków sądzi o stopniu zaangażowania osób pochodzenia żydowskiego w katastrofy jakie spotkały nas na przestrzeni ostatnich 100 lat a tym bardziej jakie wywołuje to w polakach emocje. można śmiało założyć, że najprawdopodobniej większość nic o takim zaangażowaniu nie wie i o to chodzi. zatem polityka propagandowa idzie w dwóch kierunkach- odcięcie świadomości od faktów i stworzenie świadomości zastępczej bazującej na mieszance wstydu i lęku, gdyż wytworzenie tych emocji pozwala im skutecznie kontynuować grabież. podtrzymanie tradycji historycznej daje wielką siłę i ukierunkowuje wysiłek na sensowne działanie a tego przecież nie chcą nasi grabieżcy. gliński i kurski kontynuują politykę kulturalną michnika.
    piszesz o produkcji filmowej. a co z ostatnią ustawą o wsparciu organizacji żydowskiej kwotą 100 mln(warto zapoznać się z treścią tego skandalu). nie ma w niej mowy o utrzymywaniu cmentarzy sowieckich ze środków ministerstwa kultury. słyszałaś o państwie, które na poziomie parlamentu zobowiązuje się utrzymywać pojedyncze przedsięwzięcia kulturalne a tym bardziej na tym poziomie finansowania?
    to są sytuacje upokarzające, gdy żydzi na naszych oczach okradają nas rękami przedstawicieli polskich władz.
    i nie zmienia nic, że żydzi postępują w ten sposób z wszystkimi gojami.

    fakty mówią same za siebie głosowało 416 posłów, 4 było przeciw, 6 wstrzymało się od głosu.
    i tu nie chodzi o jakiś film- tą czy inną fikcję. chodzi o rabowanie nas z podatków dla wspierania miejsc pamięci ważnej dla „ok. 100 tys. Żydów (według innych danych nawet 150 tys.), spośród których 30–40 tys. jest w bezpośredni sposób związanych z kulturą bądź religią żydowską.”
    więc wydało mi się zasadne przynajmniej zapytać jakie to może budzić w nas emocje?
    nie ma szans na finansowanie naszej pamięci, gdyż władzom w polsce zależy na czymś innym niż nasza pamięć.

    serdeczności

  11. nohood napisał(a):

    @pink panter
    racja gliński i kurski to typy do wynajęcia usadowieni na stołkach z powodu wad własnego charakteru.

  12. aleksandraniemirycz napisał(a):

    nohoodd,

    Cmentarz żydowski w Warszawie jest ważną częścią również polskiej pamięci!
    Spoczywają tam ludzie, którzy współtworzyli również polską kulturę. Wybierz się kiedyś na ten cmentarz – ja tam byłam. Dlatego nie sprzeciwiam się – jako podatnik – tej akurat decyzji o finansowym wsparciu konserwacji tego ważnego świadectwa historii Polski, państwa, które dawało możliwość godnego życia Żydom. Większe pretensje mam o inne sprawy.
    Zbrodniarze – także ci żydowskiego pochodzenia – spoczywają przeważnie w pięknych grobowcach na Powązkach.
    To, co pisze Pink Panther o przeinaczeniach w raporcie o polskim „antysemityzmie” i o braku reakcji na to – jest naprawdę istotne. Są ludzie, którym bardzo zależy na przyklejeniu Polakom łatki „antysemitów” i przerzuceniu na nas odpowiedzialności za straszliwą zbrodnię planowego ludobójstwa popełniona przez Niemców – okupantów.

    Trzeba bardzo precyzyjnie oddzielać to, co prawdziwe i groźne, od tego, co nam podrzucają manipulatorzy, dążący do siania zamętu i zakłócania rzeczywistego obrazu sytuacji.

    PS. Osobiście uważam na przykład felietony pana przywołanego w PT w tytule notki Piko za klasyczny przykład szkodliwej manipulacji, a ten, w którym nawołuje on do „samobójstwa” Jarosława Kaczyńskiego – za skandal i ostateczną demaskację złych intencji.

  13. boson napisał(a):

    @AN

    100 mln PLN na renowację/utrzymanie cmentarza, to nie jest nawet żart ponury, to wygląda na zwykłe wymuszenie/okup

    A Michalkiewiczowi można sporo zarzucić, ale w tym przypadku to była jak sądzę ostra „medialna prowokacja” – wszak WSZYSTKIE media głównego ścieku zawzięcie milczą na temat żydowskich roszczeń, uchwały nr 447, itp.

  14. nohood napisał(a):

    @aleksandraniemirycz
    droga aleksandro uporządkujmy sprawy:
    cmentarz żydowski jest miejscem szacunku, jak każde miejsce pamięci o zmarłych, gdyż w końcu to oni(zmarli) przygotowali świat na jaki przyszliśmy.
    zatem tylko dla prawdy musimy o nie dbać i to nie ulega dla mnie wątpliwości.
    z drugiej strony jest sprawa tego kto powinien dbać i w jakim stopniu i tu być może się różnimy.
    gdybym chciał postępować tak jak żydzi próbowałbym zmusić cię wykorzystując twoją dobrą wolę, żebyś zapłaciła za renowację pomnika moich dziadków, co samo w sobie jest dla mnie myślą niegodną i poniżającą zarówno ciebie jak i mnie.
    co można powiedzieć o kimś kto zmusza innych do obowiązków obarczających jego pochodzenie?
    małe cwane typki, które z kontroli pieniądza uczynili sobie narzędzie władzy.
    powiedz mi dlaczego mam ich wspierać? dla mnie jest to niemoralne.
    przejeżdżam obok tego cmentarza nieomal codziennie podobnie jak obok muzeum powstania warszawskiego.
    mam więc czas zastanawiać się nad ceną jaką musimy płacić za roszczeniowość żydów.
    powiem wprost elity żydowskie zachowują się jak gówniarze, którzy mają kontrolę nad największą pałką na świecie.
    nie widzę w tym ani godności ani sprawiedliwości

    serdecznie cię pozdrawiam 🙂

  15. aleksandraniemirycz napisał(a):

    Nohoodzie, akurat argument z renowacją pomnika Twoich Dziadków – jak kulą w płot. Na tym cmentarzu spoczywają ludzie, których potomstwo w większości zostało wymordowane przez Niemców, ich wnuki – których nie ma – jakże mają dbać o te groby???
    …”najpiękniej ogród zakwita Luizy, którego nieistnienie zabija jak topór”…

    PS. Roszczeniowość hucpiarskich organizacji – to inna kategoria.
    A my powinniśmy robić swoje i skupić się na sprawie reparacji wojennych dla Polski od Niemiec.

  16. aleksandraniemirycz napisał(a):

    @boson

    Jakiś link do tej uchwały? Czy rzeczywiście uchwalona? I skąd to wyliczenie „65 miliardów”?

    Media jakoś nie za wiele piszą też o naszych roszczeniach dotyczących reparacji od Niemiec – i to mnie bardziej martwi. Działania antypolskie prowadzące do przyprawienia nam „gęby” antysemitów i zdjęcia odium zbrodniarzy z Niemców jakoś się wpisują w wysiłki zmierzające do pozbawienia Polski należnych odszkodowań i obciążenia jej winą za „obozy śmierci”…
    Nie kupuję tego, a odnośnego felietonistę uważam za – świadome lub nieświadome – narzędzie „złych mocy”. Oczywiście mogę się mylić, ale takie moje prawo – słuchać własnego „dajmoniona”..

  17. boson napisał(a):

    @AN

    senat US uchwalił to 12 grudnia:

    https://www.congress.gov/bill/115th-congress/senate-bill/447

    a jeśli chodzi o Michalkiewicza, to jego stosunek do JK jest faktycznie dość patologiczny – myślć, że w tym akurat przypadku grają rolę jakieś wielkie osobiste urazy

  18. boson napisał(a):

    @AN

    co do reparacji niemieckich, to sprawa wymaga cierpliwości, a obecnie najlepszą strategią jest apel do Żydów, aby o te 65 mld zwracali się BEZPOŚREDNIO do Merkel i Putina

  19. aleksandraniemirycz napisał(a):

    Zajrzałam. Nie ma tam nic o „65 miliardach”. Jest za to zdanie bardzo słuszne: ” the return to the rightful owner of wrongfully seized or transferred property”, My też to przecież robimy, w odniesieniu do kamienic warszawskich. Wolałabym, żeby ten majątek trafił do potrzebujących Żydów, którzy cudem przeżyli Holocaust, niż w ręce oszustów.

  20. piko napisał(a):

    @aleksandraniemyrycz

    Proponuję zajrzeć do tego tekstu:
    http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4108

    Fragment:
    „(…) We wspomnianym akcie szczególnie niebezpieczny dla Polski jest punkt 3, brzmiący, jak następuje: „in the case of heirless property, the provision of property or compensation to assist needy Holokaust survivors, to suport Holokaust education, and for other purposes”, co się wykłada, że w przypadku własności bezspadkowej, dochody z niej, albo zadośćuczynienie będą przeznaczone na potrzeby ocalałych z holokaustu, na wspierania edukacji o holokauście oraz na inne cele. (…)”

    W obszarze występowania zasad prawa rzymskiego przy braku testamentu czy spadkobierców ustawowych majątek przechodzi na skarb państwa, bez względu czy nam się to państwo podobało czy nie.

  21. aleksandraniemirycz napisał(a):

    Proszę nie powoływać się na pana, którego uważam za manipulatora! Co do punku 3, to obowiązuje prawo międzynarodowe, a nie ustalenia ustawodawcy danego kraju, więc nie martwiłabym się na zapas:)
    Nadal nie wiem, skąd w manipulacjach wzięła się kwota „65 miliarfów”, może dla podgrzania nastrojów???

    Uważajmy na manipulatorów!!!

  22. nagor napisał(a):

    @piko
    Witaj , Jakbyś chciał i mógł wstawić w notcce kopię tego artykułu .
    http://naszeblogi.pl/49237-morawiecki-premierem-wojna-chazarow-z-szabes-gojami
    Uważam , że warto

  23. piko napisał(a):

    @aleksandraniemirycz

    „Proszę nie powoływać się na pana, którego uważam za manipulatora!”

    Gdybym wcześniej wiedział że uważa go Pani za manipulatora to może bym się nie powoływał 🙂
    Powołałem się bo za takiego go nie uważam. Poza tym zacytowałem z jego felietonu fragment amerykańskiej ustawy o której była rozmowa.

    Nie ukrywam, że lubię Michalkiewicza ale jeżeli ma Pani jakieś dowody na jego manipulacje to proszę podać. Jestem osobą która krytycznie podchodzi do różnych opinii, zawsze staram się konfrontować różne zdania i samemu wyciągać wnioski. Może zweryfikuję swój stosunek do Michalkiewicza.

    A wracając do meritum czyli 65 mld $ to przytoczę fragment tekstu z tej strony:
    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/amerykanscy-zydzi-chca-od-polski-zwrotu-230,198,0,1851078.html

    ” (…)Sprawa jest o tyle kontrowersyjna, że Żydzi, którzy w efekcie wojny stracili swoją własność w naszym kraju, zadośćuczynienie już otrzymali. W pierwszym wypadku płatnikiem były Niemcy. Traktat między RFN a Izraelem z 1952 roku zagwarantował wypłatę 3,5 miliarda marek jako zadośćuczynienie. Na tym się jednak nie zakończyło, bo Niemcy Zachodnie wspierały Tel Awiw gospodarczo i finansowo przez lata. Ostateczne szacunki mówią, że wartość tej pomocy sięgnęła nawet 60 mld marek.

    Kiedy Polską rządził Władysław Gomułka, ówczesny I sekretarz KC PZPR, doszło do innego porozumienia, tym razem z władzami USA. Na sejmowych stronach z łatwością można odnaleźć wyczerpującą odpowiedź, jakiej udzielił minister skarbu w rządzie SLD Wiesław Kaczmarek. W 2002 roku organizacje żydowskie zgłaszały podobne do dzisiejszych roszczenia i z wnioskiem o wyjaśnienie tej kwestii wystąpił jeden z posłów.

    W dokumencie czytamy: „W latach 1948-1971 rząd polski zawarł szereg układów z rządami państw obcych, na mocy których Polska wypłaciła rządom tych państw stosowne odszkodowania z tytułu mienia pozostawionego lub znacjonalizowanego w Polsce po II wojnie światowej.

    Mienie, o którym mowa, stawało się własnością państwa polskiego, a zobowiązania odszkodowawcze przejęły na siebie rządy państw układających się z Polską. W związku z powyższym nie mogą być zaspokajane przez Polskę roszczenia osób fizycznych i prawnych dotyczące mienia objętego tymi układami. Jednym z nich był układ zawarty z rządem Stanów Zjednoczonych z dnia 16 lipca 1960 r.

    W układzie przyjęto kwotę 40 mln dolarów, jaką rząd PRL zgadza się zapłacić rządowi Stanów Zjednoczonych z przeznaczeniem na całkowite uregulowanie i zaspokojenie wszystkich roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych zarówno osób fizycznych, jak i prawnych z tytułu nacjonalizacji i innego rodzaju przejęcia przez Polskę mienia oraz praw i interesów związanych z mieniem przejętym przed wejściem w życie układu”.

    Z tej odpowiedzi wynika, że owe porozumienie wyczerpuje żądania w stosunku do państwa polskiego obywateli USA. Bezpodstawne wydają się również apele ze strony amerykańskich kongresmenów, skoro to właśnie z rządem tego kraju już 55 lat temu zawarliśmy porozumienie. Tymczasem roszczenia wracają, a szacowana przez organizacje żydowskie kwota z reguły nie jest nigdy mniejsza niż 60 miliardów dolarów.(…)”

    Temat roszczeń-uroszczeń żydowskich zasługuje na kilka notek a nie na komentarz pod tekstem zacnej @Pink Panther y.

    ps.
    Zwrot mienia oczywiście należy się każdemu kto ma do tego prawo. Państwo polskie powinno w pierwszej kolejności zaspokoić roszczenia obywateli RP.

  24. piko napisał(a):

    @nagor
    Znam ten tekst. Uważam że warto się zapoznać. Od rana wisi na S24 ma 500 odsłon i 6 komentarzy, jak widać nie cieszy się specjalnym powodzeniem i spadł do piwnicy.

    Dałeś link, jak ktoś ma ochotę to przeczyta. Może powiel go, będziesz miał notkę 🙂

  25. nohood napisał(a):

    @navigo:
    oczywiście argument z pomnikiem dziadków w większości przerośnięty, co nie znaczy, że całkowicie chybiony.
    jeśli państwo płaci dla zachowania pamięci, to nikt nie powinien w polsce płacić za pochówek i utrzymanie cmentarzy, gdyż państwo nie tylko zobowiązuje się ustawowo zapłacić ze względu na pamięć, ale też przekazać lewej firmie pieniądze na dowolne inwestycje, gdyż taki zapis znalazł się w ustawie o wieczystym funduszu na rzecz wybrańców. nie widzę powodu dla którego państwo miałoby wyróżniać w polsce pamięć o żydach. dla mnie to jest niepojęte. mamy sytuację analogiczną jak za komuny, gdy płaciliśmy za pamięć naszych morderców i prześladowców, z których zresztą większość( jeśli piszemy o większościach) była pochodzenia żydowskiego, lub podlegała ich rozkazom.

  26. nohood napisał(a):

    http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/0/FDD5038D8ED8BA08C12581ED0057666D/%24File/2084.pdf

    przejrzałem nazwiska:
    ast i anzel to stara wiara prezesa jeszcze z czasów pc.
    czym jest pis w swoim przeznaczeniu?

  27. nohood napisał(a):

    @navigo:
    przejrzałem szerzej kontekst. zajrzałem do materiałów fundacji dziedzictwa kulturowego.
    jeśli rzeczywiście przez tą instytucję będą wydatkowane pieniądze, to ok.
    pozostaje pytanie o proporcjonalne wyważenie potrzeb.

    pozdrawiam

  28. nohood napisał(a):

    navigo:
    środki nie były przeznaczone na fundusz celowy, lecz na zasilenie funduszy wieczystego fundacji, co w moim przekonaniu daje podstawy do dowolnego korzystania z tych środków na wniosek warszawskiej gminy żydowskiej

    dla porównania
    W latach 2012-2015 na ochronę dziedzictwa narodowego za granicą państwo wydało blisko 65 mln zł

  29. nohood napisał(a):

    navigo:
    100 mln na jeden żydowski cmentarz w jednym roku
    i połowę tej kwoty na wszystkie inne ośrodki pamięci polskiej za granicą wydane w ciągu 3 lat.
    co oznacza, że pamięć żydów jest ważniejsza niż pamięć polaków więcej niż 30 krotnie- określając proporcje szacunkowo i celowo je zaniżając

  30. nohood napisał(a):

    i oczywiście nikt się z tego nie tłumaczy, podobnie jak z innych gwałtownych zmian, bo i po co?
    ciemny lud kupi bajkę o konieczności nakręcania koniunktury gospodarczej za pożyczone w jp morgan kredyty, morawiecki otworzy centralny ośrodek transportu lotniczego, tak aby mosad mógł wygodnie kontrolować cały proces ewakuacji żydów do polski gdy usa zaczną rozróbę w iranie. to wszystko jest tak czytelne, że aż boli.

  31. E.B napisał(a):

    @Nagor 14.21

    Piko ma rację. Wstaw tu ten artykuł, jako swoją pierwszą notkę i zarejestruj się wreszcie.
    Temat jest ciekawy i można będzie o tym porozmawiać. Ja to przeczytałam i mam pewne uwagi.

  32. cisza1 napisał(a):

    @aleksandraniemirycz 14:13

    Piszesz:
    „Nadal nie wiem, skąd w manipulacjach wzięła się kwota „65 miliarfów”, może dla podgrzania nastrojów???
    Uważajmy na manipulatorów!!!”

    To NIE manipulacja ale rzeczywistość obecna od wielu lat w niepoprawnych mediach polskich.
    W RM wielu publicystów mówiło o takiej kwocie (ok.67 mld $). Ale może to tylko „moherowa” manipulacja? Nie!
    Podaję link z portalu money.pl, który nie ma nic wspólnego z RM, z prawicą też nie.

    „Amerykańscy Żydzi chcą od Polski zwrotu 230 mld zł

    Żydzi z USA ponownie apelują o zwrot pieniędzy za majątki utracone podczas II wojny światowej w Polsce. By głos był bardziej donośny poprosili o wsparcie wpływowych polityków. Efektem tych starań jest list 46 kongresmenów do Johna Kerry’ego. – Postawa polityków amerykańskich jest irytująca. Znów nas traktują „z buta”, ale równie źle świadczy to o Żydach – mówi Money.pl Wiesław Kaczmarek, były minister skarbu, który zajmował się tą tematyką jeszcze za rządów SLD. – Mienie zawsze ma właściciela albo spadkobierców i to rzecz absolutnie podstawowa – odpowiada mu były Ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss /…/
    .
    Rzeczywiście w 1997 roku Sejm przyjął ustawę na mocy której Polska zwraca od lat mienie gmin żydowskich. Na tej drodze te organizacje odzyskały już wiele budynków publicznych.

    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/amerykanscy-zydzi-chca-od-polski-zwrotu-230,198,0,1851078.html

    Oddano gminom także cmentarze. Wiele z nich miast remontować sprzedali. Czy ten warszawski nie należy do gminy? Czy dbanie nie obciąża właściciela?

    RM, oskarżane wcześniej o antysemityzm ( sprawy sądowe ) wobec grózb likwidacji zmieniło orientację, wyrzucono J.R.Nowaka, B.Wolniewicza. Nie oskarża już PIS (PC) o sprzyjanie żądaniom amerykańskich żydów. „Pogodziło się” z ww, by istnieć (?).
    Obserwujmy los Lasów Państwowych, które miały być sprzedane. Teraz mamy nadwyżki, więc może PIS da żądającym czystą gotówkę, bez potrzeby „afery z lasami”, wszak zebrano ogromną ilość podpisów przeciwko ich sprzedaży.

    Pozdrawiam

  33. aleksandraniemirycz napisał(a):

    @Piko

    Dziękuję za tak szczegółową i merytoryczna odpowiedź.
    Nie zagłębiałam się specjalnie w tę tematykę, ale wygląda na to, że sprawa została już dawno wyjaśniona, uregulowana i nie powinno być z tym problemów. Oczywiście, hucpiarskie żądania trzeba odpierać, przywołując stosowne dokumenty.

    Co do pana felietonisty – wyraźnie napisałam, że to moja opinia, czy raczej odczucie. Kilka razy zmroziły mnie jego teksty, wyraźnie antysemickie – i – moim zdaniem – obliczone na wywoływanie takich nastrojów. Wiele lat temu poczytałam trochę na tema prowokacji carskiej „ochrany” z wykorzystaniem rozpowszechnianej broszury, spreparowanej fałszywki „Protokoły mędrców Syjonu” i analizowałam, jak to działało, kiedy próbowano to w Polsce „odgrzewać” – w czasie jakiegoś kolejnego politycznego przesilenia. Od dawna już nie czytuję tego pana, ale kilka dni temu obejrzałam polecany przez kogoś, kogo cenię, filmik z jego występem – i zmroziło mnie to po prostu. Nawoływanie do samobójstwa JK nie było jedyną rzeczą, która jest tam odrażająca. Można byłoby zrobić na tym przykładzie analizę manipulacji medialnej, ale nie wiem, czy warto – wnioski każdy niech sam wyciąga. Na szczęście nie ma cenzury internetu. Tyle, że zrobił się z niego ściek, w którym trudno odróżnić prawdę od fałszu, zwłaszcza jeśli ta prawda z fałszem sprytnie wymieszana.

    Jeszcze raz powtórzę: wiem, że są środowiska, którym przyprawiona Polsce antysemicka „gęba” bardzo by się przydała – a przecież Rzeczpospolita ma bogatą tradycję tolerancji i pomocy Żydom – również w czasie, kiedy groziła za to śmierć z ręki okupanta – Niemców. Ale o tym nie muszę chyba przypominać. Ta manipulacja w raporcie, o której pisze Pink Panther – oskarżanie Narodowców o okrzyk „na drzewach… syjoniści” – celowa zamiana „komunistów” ze skandowanego hasła, też służy przyprawianiu nam tej „gęby” i powinna zostać przez nasz MSZ koniecznie wyjaśniona.

    Serdecznie pozdrawiam.

  34. aleksandraniemirycz napisał(a):

    Ciszo droga,

    To oczywiste, że musimy bardzo dbać o swoje sprawy i nie ulegać hucpiarskim żądaniom. Przyznasz jednak, że formuła „Żydzi z USA” z domyślnym wielkim kwantyfikatorem jest, delkatnie mówiąc, mało precyzyjna.
    Granda z Lasami Państwowymi to był oczywisty „skok na kasę”; tyle że – jak mniemam – w interesie konkretnych oszustów, a nie takiego czy innego narodu.
    Co do złych ewentualnych poczynań rządu – naszym wielkim dramatem jest brak rzetelnej, merytorycznej opozycji, która patrzyłaby „na ręce” i alarmowała w przypadku nieprawidłowości. PIS był taką opozycją – i dzięki temu złodziejstwo zostało pogonione. Ale – wiadomo, że „każda władza korumpuje”, więc i PIS warto uważnie obserwować, na razie – choćby dla zasady.

  35. aleksandraniemirycz napisał(a):

    Nohoodzie, piszesz o „proporcjonalnym wyważeniu potrzeb” – ale to ogromnie trudne.. Byłam w Jerozolimie, widziałam polskie groby i tablice – zadbane! W czasie II wojny wielu Polaków tam przebywało, wiele dobrego się działo dla Polski – i te ślady pamięci, a także drzewka Sprawiedliwych w Yad Vashem – mówią same za siebie. Państwo Izrael istnieje wprawdzie dopiero od 1948 roku, ale ma z Polską dobre relacje, niszczenie ich byłoby dla nas również szkodliwe.
    Hucpiarskie lobby z USA – to inna kwestia, i tu należy dawać odpór, to jasne.

    Co do możliwej wojny z Iranem – wydaje się, że różne „teatry” wojenne są brane pod uwagę, Iran akurat mało prawdopodobny. Bardzo się tych dążeń do wojny boję, ale zdaje się, że nie są one domeną jednego tylko kierunku…
    Musimy się bardzo dużo modlić.

  36. boson napisał(a):

    @AN

    Gorąco zalecam powstrzymanie się przed szastaniem owym „antysemityzmem” – Pani łzawa „uczuciowość” tego nie usprawiedliwia – polecam wypowiedź ks. prof. Chrostowskiego:

    który znakomicie tłumaczy różnice między anty-semityzmem, anty-judaizmem i anty-żydowskością. Polecam.

  37. aleksandraniemirycz napisał(a):

    Boson

    Na tym poziomie nie zamierzam dyskutować.

    Ksiądz Chrostowski jest bardzo mądrym człowiekiem.
    Chciałam – może naiwnie, przekazać dokładnie to samo, w inny sposób.

    PS. Proszę już do mnie się nie zwracać, nie będę chciała odpowiedzieć, najwyżej popłaczę sobie w kąciku, jak o łzawa sentymentalistka, jeśli jeszcze raz zastosuje Pan argumentum ad personam.

  38. piko napisał(a):

    @aleksandraniemirycz

    Zostawmy p. Michalkiewicza z boku. Ważne żeby polski rząd pilnował naszych interesów. Nie jest to zapewne proste ale nikt nie mówił że będzie łatwo. 🙂

    Pozdrawiam

  39. Trzmielka napisał(a):

    @aleksandraniemirycz

    Ci „amerykańscy Żydzi”, o których pisze @Cisza1, to na przykład Światowy Kongres Żydów, w którym pełnią oni wiodącą rolę. Szkalowanie Polski za rzekomy antysemityzm i współpracę z Niemcami jakoś dziwnie zaczęło się i narastało po wystąpieniu jego szefa w 1996 roku.

    W 1996 na kongresie Światowego Kongresu Żydów w Buenos Aires Israel Singer, sekretarz generalny Kongresu, zakomunikował: „Ponad trzy miliony Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. My nigdy na to nie pozwolimy. (…) Będziemy im to powtarzać dopóki Polska ponownie nie zamarznie. Jeśli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań będzie publicznie atakowana i upokarzana na forum międzynarodowym”.

    Oryginalny tekst jego wystąpienia jest na stronie Iwo Pogonowskiego:

    http://www.pogonowski.com/display_pl.php?textid=55

    Pozdrawiam 🙂

  40. aleksandraniemirycz napisał(a):

    @Piko,
    Oczywiście tak. A że nie jest łatwo, to wiemy aż za dobrze.
    Pozdrawiam!

  41. aleksandraniemirycz napisał(a):

    @Trzmielka

    Tak, chyba tak to właśnie było. Wcześniej pamięć tego, co się działo w czasie wojny, była za świeża i takie kłamstwo by nie przeszło.
    Przeciętni Amerykanie nie za bardzo wiedzą, gdzie leży Polska… Nie wspominając nawet o znajomości historii. Niemcy nam raczej nie pomogą w walce z oszczerstwami.
    Tak na marginesie, strasznym błędem było niedokonanie uczciwej reprywatyzacji i zwrotu majątków prawowitym spadkobiercom po 1989 roku, dopuszczenie do „uwłaszczenia się” oszustów, bo to dodatkowo zaciemnia obraz, również w sprawie roszczeń żydowskich. Ale to temat na bardzo długą rozmowę.

  42. cisza1 napisał(a):

    @ ALL

    Gdy o tych, uchodzących za „antysemickie” sprawach mówią Polacy (Pogonowski, Michalkiewicz, dawniej Wolniewicz i inni), to można nas swobodnie oskarżać.
    Gdy jednak o tym pisze i mówi Żyd, sprawa staje się dla poprawnych kłopotliwa.

    Prof. Norman Finkelstein, Żyd urodzony w USA, jego rodzice przeżyli obozy koncentracyjne w okupowanej Polsce, w swojej książce” Przemysł (przedsiębiorstwo) Holokaust” odkrywa kulisy organizacji syjonistycznych typu World Jewish Congress czy World Jewish Restitution Organization.

    Mówi tak:
    „Pewne żydowskie elity do spółki z rządem USA wykorzystują straszliwe cierpienia milionów Żydów eksterminowanych w czasie wojny, jak i tej małej garstki która pozostała, dla zysku. W trakcie tej bezwzględnej ekspoloatacji i w pewnym stopniu dzięki niej powstały i rozwinęły się pojęcia takie jak antysemityzm czy zaprzeczenie istnienia Holocaustu.”

    W wywiadzie prof. Finkelstein mówi o procesie wytoczonym Polsce:
    „Oficjalnie dowiemy się tego 14 grudnia w Nowym Jorku /2000r./, podczas pierwszego przesłuchania świadków. Domyślam się jednak, że World Jewish Congress skarżyć będzie Polskę o ok. 65 mld dol.! Na tyle szacują oni wartość mienia, które po wojnie pozostało po polskich Żydach.”

    Filmik wart obejrzenia:
    https://www.youtube.com/watch?v=sCPf-OTDQyw

    http://niepoprawni.pl/blog/1087/holocaust-industry
    http://3obieg.pl/przemysl-holocaustu-norman-finkelstein-jak-odpierac-ataki-na-polske

  43. boson napisał(a):

    skoro o filmikach:

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi