życzenia świąteczne

You may also like...

50 komentarzy

  1. E.B napisał(a):

    Nohood

    Piękne życzenia.
    Bardzo cieszę się, że się odezwałeś. Brakuje Ciebie na PT, ale poczekamy.

    Dla Ciebie i Twoich, Najlepsze Życzenia, pokoju w sercu i wokół i niech Bóg się rodzi każdego dnia.

    Mickiewicz tak ujął istotę Bożego Narodzenia:

    ‚wierzysz, że się Bóg zrodził w betlejemskim żłobie,
    Lecz biada Ci, jeżeli nie zrodził się w Tobie”.

    Niech więc Boże Narodzenie będzie każdego dnia roku. Wszelkiego Dobra Ci życzę.

  2. piko napisał(a):

    Witaj kapitanie

    nasza łódź jakoś telepie się po falach codzienności. Dedykuję Ci wierszyk który jakiś czas temu napisałem:

    Gwiazdy dalekie, zimne
    Błyszczą cicho na niebie.
    Jak szpilki wbite w aksamit
    Migoczą same do siebie.

    Małe srebrne sztylety.

    Chłód nocy, szum wiatru, samotność.
    Niepokój za oknem się czai.
    Stajenka licha, uboga
    Ku ziemi z rozpaczą się wali.

    Wtem nagle zamienia się w pałac,
    W dwór piękny, przestronny i miły.
    Ciepłem swym mroki rozprasza,
    To cud stał się właśnie w tej chwili.

    Ten pałac to wiara, że dobrem
    Zło można zwalczyć na Ziemi,
    Że Ciepło, Światło i Miłość
    Nie są dźwiękami pustymi.

    Szczęść Boże Tobie i bliskim.

  3. nohood napisał(a):

    @e.b.
    🙂
    dziękuję.

  4. nohood napisał(a):

    witaj @piko.

    piękne przesłanie.

    dobrem zło można zwalczyć na ziemi.


    … i Miłość
    Nie są dźwiękami pustymi

    ciepło i światło dadzą się mierzyć. 🙂

    inaczej z miłością.
    można marznąć w ciemnościach i czuć miłość.
    dopiero tak sprawdzona jest pewna.

    miłość w Bogu nie mająca względu na dynamikę cząstek 🙂

    najlepszego przyjacielu
    tobie i wszystkim twoim bliskim

  5. piko napisał(a):

    @nohood

    Cieplutko mi się zrobiło 🙂 🙂

  6. ProvoCatio napisał(a):

    Wzajemnie Szefie 🙂

  7. ProvoCatio napisał(a):

    @ all 🙂

    Wesołych i Pogodnych Świąt.

  8. lordJim napisał(a):

    @nohood
    Z wzajemnością Błogosławionych Świąt 🙂

  9. Tadeusz_K napisał(a):

    @nohood

    Witam pięknie Nohood.
    Dzieki za piękne, przekrojowe życzenia.
    Odwzajemniam się takimi samymi.
    Miejmy nadzieję, ufność i wiarę, że spełnią się one dla Polski i dla każdego z nas z osobna.
    -Pokój Tobie.
    Pozdrawiam równie pięknie.

  10. nohood napisał(a):

    @provo

    ukłony 🙂

  11. nohood napisał(a):

    @tadeusz:

    i ja dziękuję

  12. cisza1 napisał(a):

    @nohood i Wszyscy Drodzy z PT

    Gloria in excelsis Deo.
    Et in terra pax hominibus bonae voluntatis.

    Chwała na wysokości Bogu a na ziemi pokój nam wszystkim!

    Pokój Tobie Polsko, boś za wierność i ufność Bogu już zbyt wiele wycierpiała.
    Tak bardzo potrzebnego nam wszystkim pokoju, daru od Dzieciątka Jezus, życzmy sobie wzajemnie. Niech zapanuje w naszych sercach, w rodzinach i w naszej kochanej Ojczyznie!
    Radosnych, błogosławionych i pełnych nadziei Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego 2017 Roku!

    ps. Gdy spacer na wietrze przypomina wspinaczkę wysokogórską a dookoła wrzawa i chaos, którego nijak nie rozumiem, z wielkim trudem zabrałam się do składania życzeń. Dlatego życzenia pokoju:))

  13. Tadeusz_K napisał(a):

    @nohood
    „nohood 22 grudnia 2017 o 20:59”
    Piękny prezent pod choinkę zafundowałeś.
    Jestem już po V cz., jest ich 24.
    Warto przejrzeć.
    {https://www.youtube.com/playlist?list=PL19zCYWowYWcIX8lZDn65LoGMU6nNp9QGlist}

  14. Polel napisał(a):

    Hi People:)
    Merry Christmas
    From Polel
    NO-i lots of Smiles
    HO HO HO
    :))))))))))))))))
    :)))))))))))))))))))))
    :)))))))))))))))))))))))))

  15. nohood napisał(a):

    @cisza

    nic, że burze dookoła marności
    z chaosu świata Królestwo Boga się wyłoni
    w nim odnajdziemy pokój
    w nim szczęście na wieki
    🙂

  16. nohood napisał(a):

    @tadeusz:
    24,
    to dopiero połowa. 🙂

    droga Maryi prowadzi do hiszpani, gdzie Matka Boża objawiła się Św. Jakubowi 2 stycznia 40 r. , czyli przed Wniebowstąpieniem.
    w okolicach saragossy.

    „Synu, to miejsce jest przeznaczone do oddawania Mi czci. Dzięki tobie na moją pamiątkę ma tu być wzniesiony kościół. Troszcz się o tą kolumnę, na której ja jestem, ponieważ mój Syn, a twój Mistrz, nakazał aniołom, aby przynieśli ją z nieba. Przy tej kolumnie postawisz ołtarz. W tym miejscu, przez moją modlitwę i wstawiennictwo, moc Najwyższego dokonywać będzie niezwykłych znaków i cudów, szczególnie dla tych, którzy będą Mnie wzywać w swoich potrzebach. Kolumna ta będzie stać tutaj aż do skończenia świata”.

    może to cię też zainteresuje :

    https://www.youtube.com/watch?v=2r71Sj5IVDc

    serdeczności

  17. nohood napisał(a):

    @polel:

    witaj polelu

    błogosławionych świąt
    merry christmas

  18. Anonim napisał(a):

    Kochanym Autorom i Komentatorom życzę błogosławionych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia.

  19. izaluka napisał(a):

    Ten anonim to ja izaluka.

  20. nohood napisał(a):

    @

    i adminom i czytelnikom 🙂
    i zmykam na pasterkę myk.
    a i luli-
    lula moc radości i czułości posyłam anonimowo w twoją stronę:)

  21. Tadeusz_K napisał(a):

    @nohood
    24 grudnia 2017 o 00:07
    „może cię też zainteresuje….”
    /
    Wysłuchałem tego Objawienia do końca.
    Rozważam i szukam rozumienia (tu wszelakie wskazówki mile widziane) tego w aspekcie zapisów w ST i NS, a szczególnie:
    1. Ks. Wyj. – prośba Mojżesza o Imię Boga oraz jego prośba o spojrzenie w oblicze Boga,
    2. prośba Apostołów do Jezusa „ukaż nam Ojca”,
    3. misja Chrystusa przedstawienia Boga Ojca ludziom, która zawarł w przypowieściach i przedstawił swoją osobą oraz zawarł w Modlitwie Arcykapłańskiej wg św. Jana.
    4. pierwszy List św. Jana 4-12.
    Jestem na etapie rozważania niestety.

    Ale…
    Istotnie.
    Zbyt mało miejsca w naszym Kościele (w sensie, że powinno się jednak trochę więcej przeznaczyć) dla Boga Ojca Pierwszej Osoby Trójcy Świętej.
    To było i jest dla mnie zastanawiające.
    Więcej miejsca poświęca się pamięci świętym Kościoła, a Pan Bóg Ojciec cierpliwie czeka w kolejce.
    Pozdrawiam świątecznie..
    ps.
    Bardzo interesujacymi linkami dysponujesz-dzięki.

  22. nohood napisał(a):

    @lula:

    twoja obecność raduje moje serce 🙂

  23. nohood napisał(a):

    @tadeusz:

    czytam z natchnienia i rozważam:

    1: – mojżesz prosi Boga o imię, gdyż go nie zna, nie wie kim jest Bóg gdy Ten objawia mu się się po raz pierwszy.
    imię może oznaczać też atrybut osoby określający jej jakość( w sensie pierwotnym).
    poznanie imienia oznaczało rodzaj władzy nad postacią.
    nadanie zaś imienia- pełnię władzy.

    2. spojrzenie w oblicze Boga oznacza łaskę poznania Go. można powiedzieć jest to największe błogosławieństwo:
    -„błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą”.
    kto ma czyste serce?
    ten, kto powstrzymuje się od osądu i żyje zgodnie z prawem Boga- odrzuca własne ja.
    do nich przemawia Bóg bezpośrednio i tym pozwala doświadczać Swojej Obecności
    dalej- aniołowie po walce o cześć Boga z lucyferem otrzymali łaskę oglądania Boga.

    osobiście rozumiem to jako trudny do wyrażenia stan, w którym Bóg pozwala duszom oddanym doświadczać Miłości i Mądrości.
    spojrzeć w oblicze Boga oznacza doświadczyć w umyśle i sercu motywów, z których Bóg wywiódł świat. inaczej poznać prawdę o Nim.

    3.
    „3. misja Chrystusa przedstawienia Boga Ojca ludziom, która zawarł w przypowieściach i przedstawił swoją osobą oraz zawarł w Modlitwie Arcykapłańskiej wg św. Jana.”

    Jezus przyszedł na świat aby „dać świadectwo prawdzie” inaczej przypomnieć ludziom:

    – kim jest człowiek
    – Kim Jest Bóg

    4. jan wykłada wszystko jasno w tym liście 🙂

    pozdrawiam

  24. nohood napisał(a):

    @tadeusz:

    linki:
    może jeszcze taki cykl:

  25. Tadeusz_K napisał(a):

    @nohood
    Dobre.
    Przykład innej filozofii rozwoju nauki.
    Takim prekursorem innego spojrzenia/filozofii był Tesla.
    Kosmos zawiera/obfituje w ok. 90% nieznanej nam energii, potężnej energii-prawdopodobnie samoodnawialnej.
    Założmy że znajdujesz sposób na jej zagospodarowanie, a tym samym zbędnymi stają się gaz, węgiel, ropa, en. el…
    Zdecydowałbyś się tu i teraz na ujawnienie technologii wykorzystania tej energii?

  26. E.B napisał(a):

    Tadeusz, Nohood

    Parę lat temu miałam dziwny sen. Jeszcze nigdy o tym nikomu nie opowiadałam i może nie powinnam, ale tu tak rozmawiacie, że ośmieliliście mnie.

    Przyśnił mi się Bóg Ojciec, tak jak jest wyobrażany czasem na obrazach, starzec z białym włosami i białą brodą, ubrany w białe szaty, który cały był Jasnością.
    Ja patrzyłam w tę Jasność i było to tak wspaniałe uczucie, że chciałabym, żeby trwało wiecznie. Nic mi nie było potrzeba, świat nie istniał, nie obchodzili mnie ludzie.
    Obudziłam się i chciałam, żeby sen wrócił, ale nigdy więcej nie zdarzyło mi się to.
    Zapamiętałam jednak na zawsze.

    Nie jestem żadną mistyczką, ani specjalnie gorliwą katoliczką. Tak jak wszyscy. Nie wiem dlaczego miałam taki sen, ale się zdarzył.

    Może to jest tajemnica Boga? Ta Jasność, która tak przyciąga, że nic więcej człowiekowi nie jest potrzebne?

  27. Tadeusz_K napisał(a):

    @E.B
    #ośmieliliście mnie.#- i dobrze.
    Przegladnij ten link nohood 24 grudnia 2017 o 00:07.
    Tak było na początku.
    Boska kosmiczna energia miała służyć czlowiekowi.
    Ale tenże zaczął majstrować po swojemu i przerwał jej dopływ.
    Tym samym Bóg Przerwał krzemowy łąńcuch genowy, aby człowiek nie był nieśmiertelny, a Ziemia rodziła mu oset.
    Ps.
    Czytałem, że masoni znaleźli sposób na wykorzystanie tej energii.
    Prawdopodobnie na podstawie badań Tesli.
    /czy już dobrze u Ciebie z komunikacją?

  28. E.B napisał(a):

    Tadeusz

    Poczytam, ale trochę później. Dzięki.

    *********
    OK, bo to ponad dwie godziny.
    T_K

  29. nohood napisał(a):

    @tadeusz:
    i tesla się nie mylił
    przekładnie sił grawitacji, pola elektromagnetycznego, ciśnienia i temperatury umożliwiają przekształcanie i kondensację użytecznych postaci energii.
    grawitacja jest siłą, której fizyka nie rozumie w sensie ontologicznym a jest obecna wszędzie- to znaczy, że każdy z nas mógłby produkować energię z otoczenia.
    maszyny proste pozwalają rozwiązywać szereg trudności przy wykorzystaniu środków dostępnych w najbliższym otoczeniu (drewno, włókna)

  30. nohood napisał(a):

    @tadeusz:

    Zdecydowałbyś się tu i teraz na ujawnienie technologii wykorzystania tej energii?”

    nie tu i nie w przypadkowy sposób.
    ustawiłbym system logoff- czyli uruchamiający wysyłkę dokumentacji automatycznie miesiąc po tym jak nie byłbym w stanie zalogować się do klucza blokującego (wypadek, czy inny przypadek).
    rozsyłka odbywałaby się z uśpionych komputerów należących do instytucji państwowych takich jak szkoły 🙂

  31. nohood napisał(a):

    @eb.

    twój sen, to całkiem niezły opis tego, co nazwałbym odnalezieniem się w Bogu.

    Ja patrzyłam w tę Jasność i było to tak wspaniałe uczucie, że chciałabym, żeby trwało wiecznie. Nic mi nie było potrzeba, świat nie istniał, nie obchodzili mnie ludzie.

    jednak świat istnieje a Jezus rozświetlił nam przykazanie miłości bliźniego.
    to znaczy- jeśli chcesz dla siebie Jedności w Bogu, to dobrze jest chcieć Jej dla innych.
    jak?
    i tu mamy wiele dróg, które przechodzili ludzie święci.
    a najprostszą jest droga Maryi, którą wybrał naród polski.

    ukoronowanie Maryi koroną królestwa polskiego ma trwałe konsekwencje prawne ( Maryja nie umarła, zatem jej status jest jak najbardziej aktualny)
    oznacza to, że każda władza nie pochodząca z Jej woli jest uzurpacją włącznie z aktualną władzą.
    w ciekawych czasach żyjemy ewo 🙂

  32. Tadeusz_K napisał(a):

    @nohood
    No dobrze- mówisz o swoim bezpieczeństwie.
    Taki jeden z Australii, który czerpał energię z wody (ogniwo wodne) zapomniał o tym i zginął od kuli przed wejściem do domu swego.
    Ale ja pytam o inny aspekt-jesteś decydentem i co uczynisz?.
    Wdrażamy-nie wdrażamy…???
    Mam na uwadze Aspekt społeczny- co zrobisz z setkami milionów ludzi zatrudnionych w sektorach zdobywających klasyczną energię?
    Jak o tym myślę to dochodzę do wniosku, że brakłoby mi odwagi być racjonalistą.
    I tu zaczynam we mgle rozumieć kontygenty illuminatów na liczność ludności na Globie..

  33. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Witam Świątecznie Wszystkich.
    Zadałeś trochę poboczny aspekt w pytaniu o powszechną energię .System ekonomiczny budowany od połowy XIX to odzwierciedlenie panowania nad źródłami i technikami dystrybucji energii . Cały system finansowo-bankowy stworzony do zarządzania gospodarką i energią straciłby znaczenie strategiczne panowania nad cywilizacją i wpływem politycznym . Najważniejsi staliby sie bankrutami a co miałoby być w to miejsce? (jaki system wartości) . Inaczej , wszystko co dzisiaj znamy uległo by rozbiciu powszechnemu i dylemat według czego budować ten nowy system ?
    Może dlatego jest taki nacisk na rozbicie Wiary bo ona ma gotowca na takie czasy , a świadomi takiej konieczności planują inaczej aby dalej mieć władzę jaką uzyskali do tej pory .

  34. E.B napisał(a):

    Nohood

    Sprowadzasz mnie na ziemię, do tu i teraz. Masz rację, że póki żyjemy, żyjemy w społeczności i to „coście zrobili dla drugiego, zrobiliście dla Mnie”. Tak powiedział Jezus.
    Trochę o tym zapominamy, dlatego tu nie ma i nie będzie raju.

    A co do Maryi i ślubów Jana Kazimierza, to pisałam o tym. Ty uwypuklasz sens obioru Maryi na Królową Polski.
    Nikt, już nigdy więcej nie powtórzył tego przyrzeczenia króla i śluby są niewypełnione.
    Może jeszcze sprawa ta czeka, bo nie dojrzeliśmy? Bo jeszcze nie jesteśmy do tego duchowo przygotowani?
    Prawne przyjęcie Maryi na Królową Polski niesie swoje konsekwencje, w prawie i obyczajach. Ilu Polaków jest na to gotowych, włącznie z naszą władzą?

  35. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    _Witaj..
    #Inaczej , wszystko co dzisiaj znamy uległo by rozbiciu powszechnemu#
    -Tak!
    A jakie byłyby tego konsekwencje społeczne?

    #i dylemat według czego budować ten nowy system ?#
    -zmniejszyć populacje do minimum.

  36. nohood napisał(a):


    …zatrudnionych w sektorach zdobywających klasyczną energię?

    pewnie chodzi ci o górników…
    nikt nie twierdzi, że taniej energii nie da się produkować z węgla…
    z drugiej, nie powinienem być zmuszany do kupowania czegokolwiek a to oznacza, że jeśli jestem w stanie coś wyprodukować i sprzedać, to nikt nie powinien mi w tym przeszkadzać.
    w polsce nie ma o tym mowy.

    osłony górników:
    państwo powinno mieć politykę budowania rezerw na cykle umożliwiające mobilizację, czyli jak oceniam przynajmniej na 1 rok, jeśli dysponujemy technologią intensyfikującą wydobycie zapewniające zwiększoną produkcję w okresie wojny, lub uruchomienia nowych gałęzi gospodarki przy boomach technologicznych.
    i od 2-5ciu lat zużycia w przypadku, gdy takich technologii nie mamy.
    polityka rezerw daje możliwość stworzenia bufora umożliwiającego budowanie planów inwestycyjnych na okres do 5-ciu lat.
    w naszych czasach 5-cio letni okres gwarancji na zatrudnienie to wielki komfort.

    darmowe programy zawodowe, ale
    przede wszystkim:
    – rozproszenie fizyczne z jednoczesnym
    budowaniem jedności i koordynacji na poziomie informacyjnym i transportowym

  37. nohood napisał(a):

    @eb

    Sprowadzasz mnie na ziemię, do tu i teraz. Masz rację, że póki żyjemy, żyjemy w społeczności i to „coście zrobili dla drugiego, zrobiliście dla Mnie”

    ewcia nie sprowadzam.
    taak to działa..
    na początku jest wola, że chcę, nie, że muszę, albo tak wypada, ale, że chcę komuś pomóc, lub dzielić się tym, co mam.
    zazwyczaj Bóg troszczy się o okazje… 🙂
    po tym gdy już ci się to zdarzy odkrywasz w sobie rodzaj zadowolenia, szczęścia, które jest nagrodą za twój gest.
    dalej odkrywasz, że im częściej się dzielisz, tym więcej masz do obdarowania… a pokój serca rośnie, czyli sam zysk.
    dalej odkrywasz, że zaczynasz kochać tych, którym pomagasz i że cała sprawa jest po myśl Boga, który wzmacnia cię coraz bardziej i daje coraz więcej…
    przypowieść o talentach, gorczycy, 100-krotnym plonie.
    każdy ma jakiś dar.
    jedni mają modlitwę, inni cierpienie, jeszcze inni dar słowa, lub dobra materialne…
    🙂 upuszczając innym, upuszczamy Bogu.

  38. Tadeusz_K napisał(a):

    @nohood
    #pewnie chodzi ci o górników…#
    Nie tylko.
    Podjęcie decyzji „wdrażam nowy system darmowej energii” to armagedon.

    węgiel= górnicy+z-dy produkujące urządzenia górnicze+z-dy przeróbki węgla+dystrybutorzy
    gaz= podobnie jak wyżej
    ropa=podobnie jak wyżej +przemysł samochodowy +okolice związane z przem. sam.

    Ja już nie wspominam o finansjerze ściśle związanej z w/w nośnikami energii.
    Jednym słowem apokaliptyczne domino.
    Niewyobrażalna społeczna rewolucja globalna, ba – kosmiczna.

    #powinien mi w tym przeszkadzać.
    w polsce nie ma o tym mowy.#
    -Nie?
    A gdy ci wybije (a nawet, gdy ukryte) źródło np. ropy- to czy to jest twoje?
    Albo, gdy wyłożesz w roli skarb-czy jest twój?

    Ale spoko.
    Świat jest taki, że gdyby mógł to i Pana Boga by opodatkował.

  39. E.B napisał(a):

    Nohood

    „zazwyczaj Bóg troszczy się o okazje…”

    To prawda. Ale nie wszyscy te okazje chwytają w lot. Ale te niewykorzystane okazje mszczą się okrutnie.

    Masz rację, że na początku jest wola. Chcieć to móc. Gdyby każdemu chciało się chcieć, o ileż problemów ludzie mieliby mniej.

  40. nohood napisał(a):

    @tadeusz:

    hekatomba..
    a co nas obchodzą interesy złodziei?
    zasługują na to aby upaść.
    dla ich interesów wymordowano miliony ludzi.
    nie życzę im źle. życzę im sprawiedliwości.

    dalej: wyobraźmy sobie, że wszystko pada. pieniądz znika z dnia na dzień.
    problemem w tej sytuacji są ci, którzy ograniczyli swój świat do zarabiania kasy, czyli dali się uzależnić od złodziei i nie wiedzą co począć dalej. stali się niewolnikami.
    nie twierdzę, że im nie współczuję, twierdzę- taki był ich wybór.
    oczywiście do pewnego stopnia ich.
    aby żyć wystarczy hektar ziemii na cztery osoby, woda i powietrze.
    gdy masz dostęp do energii oznacza to permanentny wzrost bez zakłóceń w granicach fluktuacji środowiska- oscylacje od klęski do urodzaju.
    ale i to można zoptymalizować przez rezerwy. inaczej mówiąc nie potrzebujemy unii aby się rozwijać potrzebujemy sprawiedliwego państwa i braku wampira na karku.

    mój znjomy twierdzi, że japończycy odkryli rzecz następującą- przy optymalnej uprawie wystarczy 100m2 aby wyprodukować żywność wystarczającą na rok dla jednej osoby( balans gatunków pod względem zawartości składników odżywczych itp.)

    …”w polsce nie” w tym sensie, ze nie ma mowy o uczciwych warunkach.
    twierdzę, że nie żyjemy w wolnym kraju i czasami bardzo mnie to złości.

    podatki.
    jest ciekawy fragment z ” mistycznego miasta Bożego” dotyczący rodziców NMP

    „…Często dzielili swoje trzody i inną majętność na trzy części; jedną część oddawali świątyni; drugą część rozdawali krewnym i ubogim; trzecią, najmniejszą, zostawiali sobie…”

    nigdzie nie ma o podatkach..:)

  41. E.B napisał(a):

    Nohood

    ‚potrzebujemy sprawiedliwego państwa i braku wampira na karku.’

    O to to.

  42. Polel napisał(a):

    Hi People:)
    Tak se Ciupke poczytalem
    NO-TO co se piszecie:)))))))))
    Normalnie i wogole
    Supero by se bylo
    :)))))))))))))
    Panstwo takie jak by se bylo
    Sprawiedliwe :)))))))))))
    Co by kazdemu na MAX dalo!!!!!!!!!
    NO-ALE podatkow nie zabieralo!!!!!!!!!
    :))))))))))))))
    Primo Sorto :))))))))))))))))
    W takim ‚ Panstwie ‚ :)))))))
    Bankowo byloby se zyc :)))))))))))))))
    Pi-esy Dajcie Polelowi znac
    NO-jak takie SUPERO Panstwo bedzie………
    :))))))))))))))))))))))
    NO-BO Polel bankowo chce sie zalapac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    :)))))))))))))))))

  43. Tadeusz_K napisał(a):

    @E.B
    25 grudnia 2017 o 17:51
    #Parę lat temu miałam dziwny sen.#
    /
    Od momentu napisania przez Ciebie tych słów myślę o tym świadectwie mimo iż skomentowałem to zbyt sucho, racjonalistycznie.
    Wypada, a wręcz obowiązkiem jest, podziękować Ci za nie.
    Wpierw zapytam Ciebie-czy nie uważasz iż tym to Bóg Ojciec dopomina się o Ciebie?
    -Budzi Cię ze snu?
    Nie trzeba być mistykiem, aby doznać #tak wspaniałe uczucie, że chciałabym, żeby trwało wiecznie#.
    Nie wiem czy skorupa człowieka zniosłaby trwały taki stan.
    -Wiem o czym mówię i wiem o czym Ty mówisz..
    @nohood wiele rzeczy wskazał w tym temacie.
    Chcąc być w takim stanie w realu potrzebne jest:
    -czyste serce,
    -stać się dzieckiem,
    -być tabula rasa od racjonalizmu,
    -modlitwa do Boga Ojca i Jego Syna Jezusa.
    Wtedy dusza zaczyna śpiewać i płakać doznając namiastki Królestwa Bożego.
    Doznałem tego tylko parę razy i ciągle mi mało.
    Coś zawsze brakuję, aby stan ten się powtórzył.
    Dzisiaj tego doznałem ponownie-fantastyczne, trwało ok. kwadransa. Może właśnie Twoje świadectwo i rozważania nad nim przygotowały mnie do tego stanu?

    #ani specjalnie gorliwą katoliczką.#
    No to musisz rozważyć to jeszcze raz na serio.
    Nieudolnie to napisałem.
    Nie jestem poetą-tu nadałby się @piko ze swoim talentem.
    Ja jestem tylko prymitywnym mechanikiem i małorolnym chłopem.
    Nie ma się czego wstydzić, to są rzeczy niedostępne fizykom, psychologom i innym racjonalistom.
    Modlitwa jest tym co można porównać do wysiłku wyciągnięcia obrazu dwuwymiarowego w obraz trójwymiarowy.

    Pozdrowienie i jeszcze raz dzięki.
    -dedykuję:

  44. Tadeusz_K napisał(a):

    @Polel
    Witaj Polel
    #Pi-esy Dajcie Polelowi znac
    NO-jak takie SUPERO Panstwo bedzie………#
    /
    Damy, gwarantowanie.
    Co nie czyni się dla przyjaciól.

    Polel: co to są te Pi-esy.
    Gdy to czytam to myślę o moim psie Maxie.
    Wczoraj częstowałem się z Maxem opłatkiem- w tradycji naszej różowym.
    Psina była wniebowzięta-coś takiego?.
    Pozdrowienie Polel.

  45. E.B napisał(a):

    Tadeusz

    Dzięki za Twoje słowa i świąteczną piosenkę.
    Bóg prowadzi każdego z nas swoją drogą do Siebie. Dla każdego inną, ale zawsze przez jakąś trudność. Fizyczną, duchową czy też inną.

    Piszesz, że to Bóg w ten sposób upomina się o mnie. Możesz mieć rację nie pomyślałam tak o tym.
    Dzielimy się tu różnymi swoimi przemyśleniami, nie tylko natury politycznej, ale wszystkim co dotyczy człowieka. Pomału stajemy się klubem przyjaciół -blogerów.
    Bardzo lubię tu zaglądać.

    Wczoraj coś mnie wręcz przymusiło, żeby Wam opowiedzieć ten mój niezwykły sen. I jak widać było to potrzebne nie tylko mnie.
    To były niezwykłe Święta na PT.

    Pozdrawiam Cię serdecznie

    I jeszcze ta świąteczna nutka:

    .

  46. Trzmielka napisał(a):

    Kończy się już piękny świąteczny czas. Wróciłam właśnie z wieczornej Mszy św., którą w pustawym kościele odprawiał samotny ksiądz – ale grały organy i organista pięknie śpiewał. Przypomniałam sobie Mszę św. w Madrycie – znacznie bardziej pusty kościół (tylko kilka osób), też samotny ksiądz i żadnej muzyki ani śpiewu. Tam wiało chłodem i pustką, tutaj była ciepła kameralna atmosfera wzajemnej bliskości i wznoszenia serc ku Bogu.

    Niech nam wciąż króluje Chrystus Pan i Matka Boża!

    A my bądźmy dziećmi Bożymi, o czystych sercach.

    Pokoju serc i błogosławieństwa Bożego na poświąteczny czas dla wszystkich piszących i czytających na Polskim Tekstem.

    🙂 🙂 🙂

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi