04. Oblot techniczny Tu-154

 

Informacja od płk. Grzegorzewskiego o oblocie technicznym TU-154 przed wylotem do Smoleńska:

” płk Grzegorzewski zaznaczył, że stan techniczny samolotu był bez zarzutu. – Zgodnie z procedurą lotów z najważniejszymi osobami w państwie taki samolot przechodzi specjalne sprawdzenie, łącznie z oblotem technicznym. Po zakończeniu lotu samolot jest plombowany, zabezpieczany przez funkcjonariuszy BOR i 24 godziny czeka na najważniejszą osobę. Gdyby cokolwiek było nie tak, gdyby cokolwiek było niezgodne z normą, samolot nie wzniósłby się w powietrze – powiedział Grzegorzewski”
Źródło: http://fakty.interia.pl/raport/lech-kaczynski-nie-zyje/news/nigdy-nie-bylo-klopotow-z-rosyjskim,1463772

Moja uwaga:
Proszę przeczytać dokładnie słowa pułkownika Grzegorzewskiego: On nie powiedział – że „tak a tak – było”, że „to i to – wykonano”, lecz powiedział tylko, co stanowią w tym temacie przepisy i procedury. Czyli wogóe nie odniósł się do tego, czy oblot techniczny WYKONANO, czy BYŁO WSZYSTKO W PORZĄDKU, czy samolot SPRAWDZONO przez BOR, czy go ZAPLOMBOWANO, czy „CZEKAŁ ZAPLOMBOWANY 24 GODZINY NA NAJWAŻNIEJSZĄ OSOBĘ”, oraz w wyniku wykonania tych wszystkich czynności – że samolot WYLECIAŁ.

On tylko zreferował wyłącznie to, co określają w tej sprawie przepisy/procedury – nic ponadto. Zacytowanie przepisów jest neutralne i „jakby co…” – bezpieczne.

A dziennikarz nie zadał mu najprostszego z możliwych pytania: ” Panie pułkowniku, no dobrze… – ale czy te wszystkie czynności WYKONANO i czy dokładnie TEN samolot (właśnie Tu-154 nr 101 – jako JEDYNY z delegatami) – WYLECIAŁ?”…

No, ale przecież dziennikarze są jednym z filarów smoleńskiej dezinformacji ponad podziałami. Politycy obu przeciwnych „obozów” oraz wspierający ich medialnie dziennikarze kłamią w sprawie 10.04. Targowica – bo nie potrafi inaczej i tak jest wytresowana, oraz jest w aspekcie kłamstw „genetycznie doskonała”.
Strona patriotyczna zaś – z jakiegoś powodu musi ukrywać prawdziwy bieg wydarzeń z 10.04. i kilku dni przed. To mogą być przyczyny bardzo poważne. I bardzo wysokie w hierarchii wartości. Jedną z nich jest geopolityka. @35 stan (tak osobiście myślę) dobrze opisuje te aspekty. Jego punkt widzenia w sprawach 10.04 w większości ma sens. Oczywiście, jak ktoś o dużej wiedzy (bo tylko taka by tu była potrzebna) – nadmiarze czasu i baaardzo zdesperowany, lub na służbie – „wziąłby na warsztat” jego notki i analizy – może znalazłby jakieś błędy, to jasne – nikt nie jest doskonały. Lecz w skrócie i ogólnie powiem, że jego analizy mają morderczą logikę – dla trolowni, oczywiście. Analizy geopolityczne które są w jego notkach i komentarzach, analizy czasów (między innymi, oczywiście) – są precyzyjne i niezmiennie destrukcyjne dla trolowni ( i dobrze!). Jedna tylko rzecz budzi mój sprzeciw: lądowanie, dublerzy i tak dalej. Ale to tylko moja opinia w tej sprawie – i tak nic nie znacząca. I w żaden sposób nie umniejsza wartości jego analiz w pozostałych ważnych sprawach dotyczących 10.04.

No dobra, wracamy na Okęcie:

Czyli według przepisów i procedur – jak wymienił płk Grzegorzewski: 09.04.2010 godz. ok. 7 rano TU-154 101 powinien być już:

1/ Po wykonanym oblocie technicznym
2/ Po sprawdzeniu przez BOR
3/ Stać w hangarze zaplombowany 24 godz. – do poranka 10.04.2010

Oblot musiałby być wykonany w warunkach dziennych/porannych – o podobnej porze co lot zasadniczy, czyli na pewno nie np. w nocy.
A więc – uwzględniając wynikające z przepisów p-kty powyższe 1 do 3 – oblot musiałby się odbyć najpóźniej 08.04. 2010 – ok. 7 rano. I po tym oblocie – oprócz sprawdzenia przez BOR i zaplombowania – samolot musiał w/g przepisów być już „nie dotykany”. I w tej kwestii moja notka była skorygowana po informacji w komentarzu @35stan, (któremu dziękuję) – który podał za „rzeczpospolitą” taką informację, że:

06.04. 101-ka odbyła oblot techniczny „zbiorczy” – na:

07.04 – lot premiera do Smoleńska

08.04 – lot premiera do Pragi

10.04 – lot Delegacji do Smoleńska

No , no… Oblot techniczny „zbiorczy”…, dla 3 wylotów w obrębie 4 dni…,i w tym jeszcze na dodatek (również @35stan za „rzepą”) – zderzenie 101-ki z ptakiem w nocy 08/09.04… i „oględziny i kontrola”, czy ptak nie uszkodził samolotu….I oczywiście, bym zapomniał… W raporcie Millera stoi jak byk, że gdzieś w tym okresie (kto pamięta – którego dokładnie dnia i w jakich godzinach?) – „była” mityczna przebudowa salonki o 10 miejsc! I nawet Miller w raporcie zamieścił „bumagę” z tej przebudowy nabazgraną na kolanie ołówkiem kopiowym, takim ślinionym… Kiedy ona „była”? – to bardzo ważne.

A przecież po takiej (gdyby była realna) przebudowie – musiałałoby być wykonane wyważenie, odbiór techniczny, jakieś próby, atesty, sprawdzenia co do palności materiału i kto wie co jeszcze. O papierologii nie wspomnę – ile protokołów i podpisów ważnych osób. Na pewno również oblot próbny po tej operacji. Oraz, co istotne: taka „przebudowa salonki” – sama robocizna, nie licząc prac przygotowawczych i procedur „po przebudowie” – nie trwa kilku godzin, lecz co najmniej kilka a nawet kilkanaście dni. To kłamstwo uszyli  grubym, ruskim drutem kolczastym jednak…

Dużo tego. Czy według procedur i przepisów (tym bardziej przy lotach z Najważniejszymi Osobami w Państwie) – jest możliwy taki oblot techniczny dla aż 3 lotów z vip-ami ważny aż na 4 dni i z takim „natłokiem” zdarzeń/wizyt i z „przebudową salonki”?

A więc inny akcent mojej notki: Czy taka „hurtowość” oblotu technicznego w odniesieniu do lotów z Najważniejszymi Osobami – wogóle jest dopuszczalna w przepisach?

A więc czy ta informacja z „rzepy” – jest informacją o realnym zdarzeniu, które miało miejsce („hurtowy oblot”), czy też jest elementem kanonady dezinformacyjnej która miała miejsce 10.04. i później?

Czy któryś z dziennikarzy może opublikował dokumenty po tych różnych czynnościach? A było jak widać powyżej tych czynności niemało. Czy ktoś z Was, czytający być może tą notkę słyszał/widział jakieś informacje o tych dokumentach?

Jeżeli istnieją – to w czyich sejfach zalegają?
Jeśli są utajnione – jaki jest powód utajnienia?
Czy ujawnienie tych dokumentów po 7 latach – stanowi jakieś zagrożenie dla bezpieczeństwa Państwa?

Jeżeli zaś te dokumenty nie istnieją wogóle i w żadnej formie – to według przepisów i procedur obowiązujących w wojsku – znaczy, że nie było przyczyny z powodu której miałyby powstać. Czyli nie było oblotu technicznego, sprawdzenia przez BOR, zaplombowania samolotu, czekania 24 godziny na „najważniejszą osobę”, odplombowania samolotu – a wobec tego i nie było wylotu, przynajmniej według scenariusza oficjalnego, przypomnę – co istotne – zgodnie podawanego przez obie „zwalczające się” strony.

Nie mówię już o targowicy – ale dziennikarze „patriotyczni do bólu” nie zadali przez 7 długich lat nikomu pytań dotyczących spraw „okęckich”. Jeśli się mylę – proszę o skorygowanie mnie i podanie aktywnego źródła.

Nawet ilość i nazwy dokumentów są w procedurach wojskowych ściśle określone – ile ich ma być, jak się konkretnie nazywają, kiedy i przez kogo są podpisywane, gdzie są przechowywane, w jakiej formie i gdzie są archiwizowane. Te dokumenty i rejestry są wprowadzane równolegle do systemów informatycznych w formie elektronicznej. A później stanowią odpowiednie pozycje w odpowiednich zbiorczych rejestrach papierowych i informatycznych. To nie PGR w Koziej Wólce – za Gomułki, tylko wojsko w 21 wieku.

Powiem tak: – dla kontrastu i zobrazowania ile zostawiają po sobie „śladów” najprostsze – ale REALNE zdarzenia:

Zagrabienie liści na trawniku na terenie wojskowym przez firmę zewnętrzną „pana Zenka” – generuje kilkadziesiąt dokumentów papierowych różnego typu i zostawia również dziesiątki lub setki „śladów” w systemach informatycznych wojska (tej konkretnej jednostki), ale też szczebli nad nią wyższych. Nie muszę dodawać, że wszystkie one są archiwizowane w formie tradycyjnej oraz (zwielokrotnione w sposób równoległy w wielu różnych miejscach) elektronicznej przez wiele lat.

Brzozowo – wybuchowi szermierze „końcóweczki” – będą walczyć ze sobą „tysiąc lat i dzień dłużej” ( i właśnie o to w tym cyrku chodzi…). Publika ma się „ekscytować”, mają buzować emocje…, muszą być „zbulwersowani”. Dla podgrzania temperatury, szczególnie wybuchowcy używają często określeń typu „to jest skandal…”, „skandaliczne działania…” i temu podobne. Natomiast brzozowi jako „chłodni ludzie nauki” używają często nader powściągliwego określenia (perełka!) – „nie powinni…”.

I tak oto szermierze „końcóweczki” obu stron latami całymi „walczą” używając (tu mistrzami są wybuchowcy) wodewilowo-operetkowych, jak z tandetnej trupy objazdowej – rekwizytów słownych – działających w sferze prymitywnych emocji. Wtedy według ich planu myślenie publiki powinno pozostać wyłączone, aby co niektórzy z widzów przedstawienia nieodporni na przekaz – nie zaczęli zadawać czasem najprostszych, logicznych pytań.

A na „Okęciu” (określenie umowne – chodzi o wydarzenia również w szerszym kontekście) – wiele elementów układanki z kilku ostatnich dni przed 10.04 ze sobą nie pasuje. Cały oficjalny scenariusz wydarzeń z dni 05 – 10.04.2010 – W POLSCE (głównie w Warszawie, ale nie tylko…) – nie ma logicznej spójności ani cech charakterystycznych dla ciągu realnych wydarzeń. Ponieważ wydarzenia, które miały miejsce realnie – do siebie wzajemnie pasują. Są logicznie spójnym ciągiem przyczynowo-skutkowym kolejnych zdarzeń.
A zmyślone wielopiętrowe kłamstwa takie jak te dotyczące kwietnia 2010 – z punktu widzenia zasad logiki – w wielu miejscach się „rozjeżdżają”.

Chociaż:
Tak naprawdę, to „brzozowi” – opisali (jak opowiadanie cioci kloci na imieninach) w swoim raporcie niektóre rzekome „zdarzenia” z samego Okęcia poprzedzające wylot tutki – ale w sposób „dla idiotów” jeżeli chodzi o udokumentowanie ich (przykład „przeróbki” salonki w TU-154). Bo MUSIELI w raporcie coś tam o wylocie napisać.

Natomiast „wybuchowi” wogóle do wydarzeń okęckich się nie odnoszą, gdyż ich interesuje również tylko i wyłącznie „końcóweczka”. Przyjmują scenariusz okęcki swoich przecież antagonistów – jako naturalny i jak to pięknie nazywają – „oczywisty”. I jak powiedział klasyk – „już samo pomyślenie o tym, że na Okęciu było lub mogło być inaczej – jest myślozbrodnią! …”.

A kto tak pomyśli – jest w sposób „oczywisty” (piękne!…) – ruskim agentem. A kto by się dopytywał o inne ważne wydarzenia i/lub okoliczności (również spoza Okęcia czy Warszawy) z okresu do kilku dni przed 10.04 – jest również w sposób „oczywisty” – ruskim agentem, tyle że do sześcianu.

Pytania zaś PUBLICZNIE ZADANE o niektóre inne wydarzenia i/lub okoliczności z okresu 05.04 do 10.04 – w nieco szerszym kontekście, nie tylko dotyczące Okęcia – z ust dziennikarzy – nie zostały przez 7 lat nikomu zadane. Oczywiście jeśli się mylę – proszę mnie skorygować , podanie aktywnych działających źródeł mile widziane…
Moim zdaniem – dezinformacja o 10.04.2010 jest totalna i „ponad podziałami”. Powodem jest geopolityka i to, że 10.04. byliśmy na krawędzi konfliktu, do którego jednak nie doszło – zachowując pokój. Dezinformacja obejmuje czasowo również okres kilku dni przed 10.04 i kontekst szerszy niż techniczno – „katastroficzny”.

P.S.
Opis tych wydarzeń, działań i okoliczności, które poprzedzały 10.04.2010 i próby ich „poukładania” i „posklejania” – jest w niebieskim, zamordowanym S24 , ale nie tylko tam.
Również w kilku innych miejscach. Jest zawarty w kilkuset najwartościowszych notkach i kilkudziesięciu tysiącach najwartościowszych komentarzy pod nimi.
jaskiniowiec

19.12.2017 23:22

You may also like...

105 komentarzy

  1. piko napisał(a):

    Dobry tekst. Oddaje skrótowo istotę sprawy.
    10.04.2017 dla PiS jest też gorącym kartoflem. Przecież teraz dostęp do wszelkich dokumentów powinien być bezproblemowy (kancelaria prez, kancelaria prem, 36SPL, MSZ, i inne), nie trzeba o nic prosić dziennikarzy.
    My blogerzy z czystej ciekawości/wścibskości/odpowiedzialności drążyliśmy ten temat i nasze analizy są jawne i dostępne. Żaden poseł czy inny urzędnik RP nie zareagował pozytywnie na naszą pracę a wręcz nas atakował.
    Dla potomności trzeba to wszystko archiwizować i wydać.

  2. jaskiniowiec napisał(a):

    Witaj, @piko
    Dzięki za komentarz. Czytałem Twoje analizy szczegółowe dotyczące różnych (w tym technicznych) aspektów 10.04. – na niebieskim S24 przez cały okres po tym wydarzeniu, do zeszłego roku. Trolownia albo dostawała piany, albo nie mieli nic sensownego do odpowiedzenia. Mocne to było.
    Ale zostawmy ich w spokoju. Ważne, że te Twoje notki (był taki intensywny okres, że rozkładałeś na atomy dane z oficjalnych raportów) – same w sobie, ale również wiele wartościowych komentarzy pod nimi – są ogromną wartością. To nie powinno „przepaść”. Tak jak i Ty – tak setki osób piszących na S24 (ówczesnym) zgromadziło, krytycznie przeanalizowało i udostepniło innym niewyobrażalną ilość informacji o 10,04. I Ty jesteś również przykładem, że poświęcając setki, a może i tysiące godzin ze swojego prywatnego życia – przybliżyłeś wszystkich do prawdy o 10.04.

    Błogosławionych i zdrowych Świąt – życzę dla Ciebie i najbliższych.

  3. piko napisał(a):

    Dzięki za dobre słowo i życzenia 🙂

    Wszystkiego najlepszego
    Szczęść Boże.

  4. Tadeusz_K napisał(a):

    @jaskiniowiec
    #mityczna przebudowa salonki o 10 miejsc!#
    /
    Naipierw zacznę od tego czy istnieją dokumenty, osoby potwierdzające prawidłową kontrolę remontu w Samarze od strony polskiej.
    Jakie dokumenty stworzono na tą okoliczność, jak wyglądała kontrola procesu tego remontu, kto to kontrolował itd.
    Czy ktoś wie?
    /
    Na temat remontu salonki tuż przed 10.04 zadawałem niejednokrotnie pytania.
    Nikt z autorów w tym temacie, ani komentujących nie przywiązał uwagi do tego pytania.
    A procedura remontu w wielkim skrócie winna obejmować:
    1. projekt remontu i zatwierdzenie tegoż
    2.kontrolera/inspektora remontu non stop trwania remontu
    3.dokumentację powykonawczą-wnioski, uwagi etc
    4.oblot po remoncie i wnioski/uwagi.

    Bez w/w tak można remontować i przebudowywać taczki jednokołowe, a nie samolot wojskowy/prezydencki..
    Podpisano jakiś świstek po poślinieniu pisaka.
    To są horrendalne kpiny komisji laska.
    Wiem, że taki remont miał miejsce, ale czy wiadomo kiedy się rozpoczął i kiedy się skończył?
    Badanie oryginalnych części/obiektów (przemyconych) wraku trwa na okoliczność wybuchu.
    Gdy to (wybuch) zostanie potwierdzone to zostanie potwierdzone i to, że łańcuch zdarzeń miał swe źrodło/pierwsze ogniwo w W-wie/Okęcie.

  5. jaskiniowiec napisał(a):

    @Tadeusz_K

    Data – ta oficjalna – tej „przebudowy” by się przydała. Jeżeli jest po rzekomym oblocie „hurtowym” z 06.04.(jak pisze „rzepa”) – to znaczy, że również ta przebudowa „weszła” w ten oblot. A to już absurd. Ponieważ (oprócz innych wymienionych przez Ciebie niezbędnych rzeczy, które MUSIAŁYBY mieć miejsce, gdyby realna przebudowa miała miejsce) – generowałaby jeszcze jeden lub więcej oblotów – o których nic nie wiadomo. Ale przede wszystkim
    na tyle tych wszystkich zdarzeń, lotów, oblotów, sprawdzeń – w tak krótkim okresie 72 godzin (od 09.04. rano – miał być już „niedotykany”) – nie „styka” im czasu. I narracja się pruje..
    Pozdr.

  6. cisza1 napisał(a):

    @remont salonki

    Jak można przeczytać na str.1 załącznika 3 do raportu Millera:
    „W dniu 06.04.2010 r. na polecenie Szefa Techniki Lotniczej 36 splt nakazano zmianę konfiguracji wnętrza samolotu z 90 na 100 miejsc dla pasażerów (rys. 1). Zmiana ta dotyczyła trzeciego salonu”.

    /Nakazano. Kiedy „dokonano”? Tego samego dnia…ponoć/

    Na dowód dokonanej zmiany, zamieszczono skan jednej strony z „Książki obsługi statku powietrznego Tu 154 M nr 101 (90A837)”gdzie widnieje niewyraźny opis wydarzenia, które miało mieć miejsce 06.04.2010 roku. Zapis, jak łatwo zauważyć, wyraźnie różni się od pozostałych (przedstawianych w raporcie dokumentów – jednak nie mnie przesądzać o jego wiarygodności.

    https://www.salon24.pl/u/zestawienia/329715,18-remont-saloniku-nr-3-dzien-przed-wizyta-premiera

  7. Kormoran321 napisał(a):

    @jaskiniowiec
    Tekst dobry, ale przynajmniej dla mnie brakuje w nim odniesienia do analiz FYM-a. On dokonał najbardziej drobiazgowej i wszechstronnej analizy wszystkich dostępnych materiałów i oczywiście korzystał też ze spostrzeżeń/opracowań innych autorów. Piko, 3ZET i wielu innych uzupełnili wiele niezwykle ważnych szczegółów. Z jednej strony z wielkim uznaniem witam pojawienie się nowej notki o 10 Kwietnia, zaś z drugiej strony mam „mieszane uczucia”. Szereg spraw, a wszystkie niezwykle istotne, już było drobiazgowo analizowanych i analizowanie od początku nie zawsze chyba ma sens, ponieważ odpowiedzi już padły. Skoro mamy odpowiedzi i mamy do nich wątpliwości, to powstaje pytanie, czy są rzeczywiście uzasadnione. Sprawa „przebudowy salonki” na blogu FYM-a była analizowana i ostateczna konkluzja to taka (o ile dobrze pamiętam): odbyła się na papierze, gdyż pojawił się problem upakowania całej delegacji do jednego samolotu.
    Odnośnie „dziennikarzy”, to wiemy, że z bardzo ale to niezwykle bardzo małymi wyjątkami nie możemy na nich liczyć. Mogę wymienić tyko cztery osoby z nazwiska, które miały/mają odwagę w tej sprawie: Joanna Mieszko-Wiórkiewicz, Julia i Piotr Jakuccy i Roman Misiewicz.

  8. Kormoran321 napisał(a):

    @Tadeusz_K
    „…Badanie oryginalnych części/obiektów (przemyconych) wraku trwa na okoliczność wybuchu.
    Gdy to (wybuch) zostanie potwierdzone to zostanie potwierdzone i to, że łańcuch zdarzeń miał swe źrodło/pierwsze ogniwo w W-wie/Okęcie.”

    Nie ma żadnego dowodu na to, że złom kolo Siewiernego pochodzi z samolotu, którym miałaby jakoby wylecieć nasza delegacja 10 Kwietnia.
    Przywiezione/przemycone elementy w najmniejszym stopniu nie spełniają wymogów pobraniowych do celów kryminalistycznych, więc tym samym ich badanie jest bez znaczenia.
    To, że trzeba badać Okęcie i przede wszystkim każdą osobę od pożegnania z najbliższymi w domu ma się nijak do tego, że „wybuchnięto” złom inscenizacyjny w celu uwiarygodnienia miejsca tzw. katastrofy.

  9. Tadeusz_K napisał(a):

    @Kormoran321
    Ja napisałem „części/obiekty”.
    Oznacza to nie tylko elementy Tu154.
    Ja nie wiem co dano do badań w Anglii i Wloszech.
    Zapewne są to próbki przekrojowe.

  10. janekp1 napisał(a):

    All
    FYM wreszcie się odezwał i opublikował nową notkę.
    Pozdrawiam wszystkich i życzę spokojnych Świat oraz dużo zdrowia.

  11. 35stan napisał(a):

    @Autor
    Twoja opinia:
    „Moim zdaniem – dezinformacja o 10.04.2010 jest totalna i „ponad podziałami”. Powodem jest geopolityka i to, że 10.04. byliśmy na krawędzi konfliktu, do którego jednak nie doszło – zachowując pokój. ”

    jest totalnie błędna i może być wynikiem braku wiedzy Autora na temat ówczesnej sytuacji geopolitycznej , przyczyn i celów podjęcia polityki resetu USA – Rosja przez administrację Obamy w 2009 roku a która była przygotowywana już od 2007 roku a jednym z objawów tych przygotowań była wymiana ekipy rządowej w Polsce w 2007 roku z PIS-u na PO-PSL(wymiana tzw. „swoich sukinsynów” w dostosowaniu do aktualnych interesów hegemona(podobnie się stało w 2015 roku, gdy aktualne interesy hegemona się zmieniły na sutek klęski polityki resetu USA-Rosja w 2013 roku. Wymianę ekipy przygotowywano przez 2 lata, uruchamiając podsłuchy już w kwietniu 2013 roku, kiedy to nagrano M.Morawieckiego, Jagiełłę i Matuszewską.

  12. jaskiniowiec napisał(a):

    @Kormoran321, @janekp1

    Super, że jesteście. :))

    @Janekp1
    PRZED zajrzeniem do F.Y.M.-a i przekonaniem się na własne oczy:
    O żesz ty… tyle czasu! Już różne myśli mi przychodziły…

  13. jaskiniowiec napisał(a):

    @Kormoran321

    Zgadzam się co do tych czworga dziennikarzy – oczywiście, że ONI – pisali rzetelnie o 10.04. Ale chyba większej ilości by się nie nazbierało. Pisałem raczej bardziej ogólnie.
    Tym większy szacunek się im należy za swoją postawę.
    Co do przebudowy salonki, że była opisywana i „rozebrana na czynniki pierwsze” – już dawno, u F.Y.M.-a.
    – Ależ oczywiście, wiem o tym, że odbyła się na papierze – czytałem to wtedy.
    Zasugerowałem tylko, że jako kolejna rzecz (i to niebagatelna!) – gdyby była realną, rzeczywistą przebudową – „rozsadziłaby” i tak już napięte ramy 72 godzin czasu od Rzekomego JEDYNEGO I OSTATNIEGO (do 10.04. rano) oblotu wykonanego w/g rzeczpospolitej (czy raport Millera też tak twierdził?) 06.04. 2010. Ten „oblot hurtowy” nie mógł być aż tak monstrualnie hurtowy, bo przepisy raczej na to nie pozwalają.
    A ta kwestia chyba nie była wcześniej przez nikogo nie podnoszona.Jak się mylę, skorygujcie mnie.
    Pozdr.

  14. jaskiniowiec napisał(a):

    @35stan

    Dziennikarze (oprócz może kilku – czworo z nich jest wymienionych powyżej) -raczej nie są skłonni wyjawiać prawdy o 10.04. – z tego co czytamy, czy słyszymy.
    Ani nie zadają pytań na tematy „zakazane”.
    Poruszają się (obie strony świata dziennikarskiego) – wyłącznie w „obszarze dozwolonym”.
    Przez 7 lat z ich inicjatywy czy „dociekliwości dziennikarskiej” nie wypłynął żaden nowy fakt, szczególnie spoza „obszaru dozwolonego”.
    Politycy obu stron – jak wyżej.
    Więc blokada informacyjna wydaje się szczelna.
    Ale czasem z wnętrza „obszaru dozwolonego” – wybucha jakaś obustronna szermierka na kłamstwa, w zamyśle – by podgrzać elektorat ten, czy tamten.
    Z tych powodów napisałem, że dezinformacja jest totalna, oraz „ponad podziałami”.
    Natomiast moje rozumienie mechanizmów geopolitycznych może być obarczone błędem dlatego nawet nie formułuję żadnych kategorycznych tez w tym temacie – wiedząc, że jestem tylko skromnym jaskiniowcem. To patent by bloger/komentator @rekinek – „jestem tylko małym rekinkiem”…- piękne! – nie wiem, dlaczego dzięki tym kilku słowom czuję sympatię do tego Człowieka, może nas czyta?…Ale to tak, na marginesie.
    Pozdr.

  15. nagor napisał(a):

    @jaskiniowiec
    Wyjątkowo celne wypunktowanie logicznych przesłanek i wątpliwości ograniczające się do warszawskiej części działań poprzedzających 10.04 .
    Odpowiedź na tak postawione pytania , nie jest zależna od żadnych sił zewnętrznych a winna się znajdować w posiadanej (lub nie) dokumentacji .Zweryfikowana o zeznanie/ przesłuchanie osób wykonujących /odpowiedzialnych na potwierdzenie posiadanych /braku dokumentów .
    Umieszczenie polecenia w rozkazie nie czyni zmiany stanu fizycznego np przebudowy salonki , to ktoś wykonywał fizycznie dokonując zakupu materiałów i wykonał montaż . Tak trudno ustalić kto wykonał lub nie , rozkaz fizycznie?
    To zadanie dla naszych służb prokuratorskich w każdym z poruszonych we wpisie aspektów i takiego postępowania winniśmy się domagać nim zaczniemy zbliżać się do …………”miejsca katastrofy”.
    Wszystkiego Swiątecznego.

  16. jaskiniowiec napisał(a):

    @cisza

    Dzięki za komentarz.
    Słusznieś zauważyła, dobra kobieto (i spostrzegawcza i logicznie myśląca), że w Raporcie Millera stoi napisane „nakazano…”
    Ale czy to wykonano? Celnie. Tak jak czasoprzestrzeń smoleńska pełna jest osobliwości: czasowych, przestrzennych, logicznych i wszelkich innych, tak sfera tekstowo -„dokumentacyjna” – pełna jest również takich „kwiatków” jak ten. Często stosuje się formy bezosobowe i zawieszone we wszelkich możliwych „wymiarach” – aby były „nieuchwytne”, aby wymykały się wszelkiej logice.
    Pozdr.

  17. jaskiniowiec napisał(a):

    @nagor

    Tak, jak napisałeś. Polecenie w rozkazie – to jeszcze nie wykonanie fizyczne czynności.
    Ja bym poszedł nawet krok dalej: Informacja w prasie, czy w raporcie – o „rozkazie” – to też nie koniecznie fizyczne, realne zaistnienie tego rozkazu (jako realnego dokumentu). Kryminalistyka ma sposoby, jak weryfikować różne podawane „do wierzenia” informacje.
    Odwzajemniam życzenia Świąteczne – życzę Błogosławionych, zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.

  18. Trzmielka napisał(a):

    @35stan

    A jak w tym wszystkim wygląda sławetny wybuch islandzkiego wulkanu? Czyli natychmiastowe wyczyszczenie przestrzeni powietrznej nad Europą?

    Moim zdaniem było jednak zagrożenie wybuchem wojny z Rosją, co wcale nie zmienia faktu międzynarodowej zmowy w sprawie smoleńskiego zamachu. Pasuje mi taki wariant, że ta zmowa dotyczyła zamachu w mniejszej skali.Tymczasem Rosja wykorzystała sytuację i rozszerzyła scenariusz m.in. o generałów NATO. .

  19. jaskiniowiec napisał(a):

    Witam, @Trzmielko.

    Do sprawy wybuchu islandzkiego wulkanu podszedłbym tak:

    Środki masowej dezinformacji wówczas podawały, że „wybuchnął” wulkan na Islandii.
    Lecz data jego wybuchu była już po 10.04, bo 15 kwietnia [wiki]. Więc jeśli był zdarzeniem naturalnym i realnym – które fizycznie miało miejsce, to z samym 10.04. – nie mógł mieć nic wspólnego. Ale miał wpływ na wstrzymanie lotów przez pewien czas przez wiele linii lotniczych, oraz na nieprzybycie niektórych głów państw na uroczystości pogrzebowe Pary Prezydenckiej.
    Tyle wiemy z ówczesnych przekazów środków masowej dezinformacji.

    Możnaby zadać pytanie:

    Ile razy w XX/XXI – wiecznej historii świata, miał miejsce wybuch wulkanu o takiej skali że obszar zapylenia wulkanicznego obejmował Europę?
    A ile spośród tych wybuchów (jeżeli takie były) – w historii lotnictwa cywilnego – spowodowało taką skalę „wstrzymania ruchu lotniczego”?
    Czy był taki wogóle choć jeden?
    Tym razem już nie na sam 10.04, ale niewątpliwie na „nieprzylot” na uroczystości pogrzebowe „wulkan – sprawca” (całkiem jak brzoza – sprawczyni na „katastrofę”) – miał wpływ krytyczny.
    Wydaje się więc, że oprócz obiektów biologicznych (brzoza) – w historii smoleńskiej sprzysięgły się przeciw nam nawet potężne siły natury (wulkan). I to w sposób absolutnie wyjątkowy i unikalny w historii. Cała więc „historia smoleńska” (szerzej pojęta – również obejmująca uroczystości pogrzebowe Pary Prezydenckiej)
    – aż „pęka wręcz” od zdarzeń absolutnie wyjątkowych, jedynych w historii świata.
    Więc do takiego natężenia przypadków jakie miało miejsce w sprawie 10.04 (nieco szerzej) – logika nie ma zastosowania.
    Żeby skutecznie sprawdzić całą sprawę wybuchu tego wulkanu i rzeczywistego rozmiaru zapylenia, z umiejscowieniem go w 3 wymiarach przestrzennych, oraz przebiegiem i zmianami w czasie w poszczególnych dniach – należałoby mieć dostęp do wiarygodnych, źródłowych danych (najlepiej „wytworzonych” wtedy, w tamtym czasie).
    Czy te osiągalne powszechnie oraz dziś – do tego się nadają?

    P.S. Trudno mi znaleźć na sieci mapki zasięgu zapylenia od tego wulkanu, oraz przebiegu/zmian w kolejnych dniach.

    P.S 2: Na temat spraw na wysokich poziomach (geopolityka) – znam się mniej niż średnio, jak pisałem wcześniej. Te zaś mniejsze rzeczy które czasem opisuję (tak sobie po jaskiniowemu myślę) – są skutkiem i pochodną właśnie tych wysokopoziomowych.

    Pozdr.

  20. Trzmielka napisał(a):

    @jaskiniowiec

    Przecież ten „wybuch wulkanu” to była ewidentna ściema! Pamiętam ówczesne zamieszczane w gazetach schematy rozkładu pyłów wulkanicznych, które bardzo zagadkowo układały się pierścieniem wokół Krakowa właśnie… I ciekawe, że jakoś tych pyłów nie obawiał się Miedwiediew, który przyleciał na pogrzeb odrzutowcem:

    https://www.youtube.com/watch?v=J_nagMh4O8g

    Nie jest możliwe, żeby wstrzymanie całego ruchu powietrznego, co przyniosło ogromne straty liniom lotniczym oraz było wielką przeszkodą w interesach poważnych europejskich firm, zostało zarządzone tylko po to, żeby był pretekst dla nieuczestniczenia przywódców państw w pogrzebie. Tu jest jakaś jeszcze wielka tajemnica, w ramach której zagadką jest tez to właśnie, że dopiero pięć dni po zamachu miał miejsce ten rzekomy wybuch.

  21. jaskiniowiec napisał(a):

    @Trzmielka

    Rzekłaś!

    Ty to jednak określasz wszystko dosadnie, bez owijania…
    Pył z wulkanu „stanął na drodze” samolotom z głowami państw na podobieństwo brzozy która stanęła na drodze tutce 101.
    I to „nieprzybycie” na uroczystości pogrzebowe niektórych głów koreluje z pozostałymi „przypadkowymi” osobliwościami smoleńskimi. A tych było (traktując całą historię smoleńską całościowo) dużo. I wielu piszących na niebieskim S24 przez kilka lat – opisali je szczegółowo. Natomiast szermierze brzozowo-wybuchowej „końcóweczki” – jakoś nie zauważyli żadnej osobliwości. W ich ocenie w całej historii smoleńskiej ich przecież w sposób „oczywisty”-nie było! A kto ich się doszukuje, zadaje nieprawidłowe pytania albo jest zbyt ciekawski – jest oczywiście w sposób „oczywisty” ruskim agentem (wybuchowcy), lub oszołomem (brzozowcy – targowica).
    Co do samego wybuchu wulkanu – to przyjmuję, że choć był zdarzeniem realnym (moim jaskiniowym zdaniem – no bo pani w telewizorze tak powiedziała), to nastąpił jakoś dziwnie jak „na zamówienie”. Natomiast powodem nieprzybycia niektórych głów państw na uroczystości pogrzebowe nie było „zapylenie straszliwym pyłem” (odpowiednik straszliwej, śmiercionośnej „mgły smoleńskiej”) – a przyczyna inna, na razie nieznana.
    Pozdr.

  22. Kormoran321 napisał(a):

    @Tadeusz_K 22 grudnia 2017 o 17:01
    „Ja napisałem „części/obiekty”.
    Oznacza to nie tylko elementy Tu154.
    Ja nie wiem co dano do badań w Anglii i Wloszech.
    Zapewne są to próbki przekrojowe.”

    Próbki z ekshumacji i sekcji ofiar trafiły do laboratoriów w Irlandii, Hiszpanii Wielkiej Brytanii i Włoch. Link:
    http://www.pap.pl/aktualnosci/news,1130577,pk-do-irlandzkiego-fsni-trafily-probki-z-ekshumacji-i-sekcji-ofiar-katastrofy-smolenskiej.html

    Elementy „wraku” też wysłano do laboratoriów, ale z jakiego samolotu są to części? Link:
    http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-10-18/probki-z-ekshumacji-i-sekcji-ofiar-katastrofy-smolenskiej-badane-pod-katem-pozostalosci-materialow-wybuchowych/

  23. jaskiniowiec napisał(a):

    Pozwolę sobie zamieścić poniżej 3 komentarze z mojego bloga na wordpressie:

    35stan pisze:
    Grudzień 20, 2017 o 7:57 pm

    „A 08.04.2010 przecież według oficjalnej wersji prez. Kaczyński odbył wizytę do Litwy (tak na marginesie – o której na Litwę wystartował, oraz o której powrócił, czy ktoś w Polsce wie?)
    Chyba oficjalna wersja podaje, że na Litwę wraz z delegacją udał się właśnie Tu-154 nr.101 – jeśli się mylę – proszę mnie skorygować.”

    Oficjalna wersja jest taka, że 8.04.2010 roku TU154M nr 101 poleciał z D.Tuskiem do Pragi na spotkanie z B.obamą, gdzie odbywało się spotkanie Obamy z przywódcami państw Europy Śr.Wsch.
    Samolot lądował w Pradze około godziny 19-tej:

    Powrót na Okęcie w Warszawie odbył się już po północy z 8/9.04.2010.
    7.04.2010 wg oficjalnych danych, ten samolot był w Smoleńsku z D.Tuskiem, który spotkał się tam z Putinem w Katyniu.

    jaskiniowiec pisze:
    Grudzień 20, 2017 o 9:40 pm

    Dzięki, @35stan.
    Tak, oczywiście, o Pradze 08.04 zapomniałem. Czyli 101-ka 08.04 była zajęta Pragą, nie Wilnem.
    To nie zmienia jednak głównej rzeczy z notki, że (gdy przyjmiemy, że procedury były w tych dniach ściśle przestrzegane) – że w tych dniach, ogólnie „nie styka czasu” na oblot techniczny, to 24-godzinne „czekanie”,
    sprawdzanie itd. A przed Pragą – też przecież musiał być oblot techniczny z tymi wszystkimi pozostałymi czynnościami według procedur. Czy coś o nim wiemy? załoga? czas?, trasa? dokumenty? Oraz – te same pytania dot. oblotu „smoleńskiego”.
    A przede wszystkim – z oblotu przed Pragą, oraz z oblotu przed „smoleńskiem” – również powinien (musi!) być w Polsce nagrany w Centrum Operacyjnym film w jakości HD wraz z dźwiękiem wysokiej jakości cyfrowej z pełnych przebiegów obu oblotów technicznych, czyż nie? czyli łącznie z oblotami technicznymi i z lotem (?) na Litwę – musi być łącznie w Polsce 6 doskonałej jakości filmów z cyfrowej jakości dźwiękiem. Jeżeli obloty nie są standardowo nagrywane – to „tylko” 3. Czy ktoś o tym gdzieś słyszał, widział, czytał? Czy któryś dziennikarz przez 7 lat o to zapytał?
    A tak, nawiasem mówiąc, czy coś wiadomo, jakim samolotem i jaką załogą poleciał prezydent do Litwy?
    Jakoś nic o tym nie słyszałem. Aha, przed tym lotem (?) na Litwę – według przepisów – też musiał być oblot techniczny, czyż nie?
    A przez kilka pierwszych tygodni – podawano o ćwierć godziny inny czas „zdarzenia” – kiedy czas jest podany co do milisekund (wyjaśniłem w notce dlaczego) – na znacznikach czasowych filmu z lotu…
    Ech, życie…
    Pozdr.

    35stan pisze:
    Grudzień 20, 2017 o 11:19 pm

    Oblot techniczny:
    Wg. „Rzeczpospolitej”:
    „6 kwietnia 2010 roku samolot odbył oblot komisyjny, ważny na dzień 7, 8 i 10 kwietnia 2010 roku. Przed północą 8 kwietnia 2010 roku, na 30 godzin przed wylotem do Smoleńska, Tu-154M nr 101 zderzył się z ptakiem po starcie z lotniska w Pradze; w Warszawie maszyna została sprawdzona i nie zanotowano żadnych uszkodzeń.”
    Z tego wynika, że przed północą 8-mego ,30 godzin przed startem, to start byłby przed 6-tą 10.04.2010 roku.
    Czy to możliwe, skoro w dokumentach stało, ze start miał być o godzinie 7-mej?
    Możliwe, jeśli byłby to start drugiego Tupolewa, który wg mojej teorii wystartował przed 6-tą a lądował na Siewiernym o 6:50, przed lądowaniem Jak-40 nr 044 z dziennikarzami i na temat którego jest ślad w stenogramach z wieży, gdy Sypko z Krasnokutskim rozmawiają o lądowaniu jakiegoś „dobrze wyposażonego” samolotu o 8:50 c.m.(6:50 c.p.).
    Prokuratura Okręgowa W-wa Praga w swym uzasadnieniu umorzenia wątku cywilnego śledztwa podała, że na Siewiernym o 6:50 lądował …..Jak-40 nr 044 pod dowództwem Wosztyla.
    W jednym z wywiadów A.Wosztyl mówił, ze jego Jak-40 miał startować o godzinie 5-tej a godzinę po nim miał startować Tupolew.
    To ten Tupolew wziął udział w inscenizacji katastrofy na Siewiernym, podczas gdy TU154M nr 101 z Delegacją został odesłany na zapasowe lotnisko(miało być Briańsk a podczas lotu ze Smoleńska do Briańska został zmuszony do lądowania na wojskowym lotnisku Sieszcza w obwodzie briańskim, leżącym na trasie do Briańska.
    Po lądowaniu tego pierwszego Tupolewa na Siewiernym o 6:50 i wystartowaniu z niego przed lądowaniem Jak-40 nr o44 o 7:15, odbył on lot na trasę nr 101(jeszcze na obszar Białorusi i stamtąd odbywał lot równolegle z nr 101.
    Nr 101 został odesłany na zapasowe a dubler podchodził od wschodu i potem inscenizował katastrofę.
    Media donosiły:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,9404926,Katastrofa_smolenska__10_kwietnia_2010__Rekonstrukcja.html
    14.59 Na teren lotniska w Smoleńsku przed godz. 15 czasu polskiego przywieziono pierwsze dwie trumny dla ofiar. Rosjanie w rejon katastrofy ściągają też żołnierzy, agregaty prądotwórcze i specjalistyczny sprzęt.
    ……………………………….
    16.10 RIA-Novosti podaje nieoficjalną informację: Na miejscu katastrofy odnaleziono ciało Lecha Kaczyńskiego.

    To własnie w jednej z tych „pierwszych dwóch trumien przywiezionych przed 15- tą” przywieziono ciało Prezydenta

    Moja teoria wydarzeń jest całościowa, bo obejmuje opis przyczyn w świetle ówczesnej geopolityki i interesów mocarstw a także przedstawiająca hipotetyczny przebieg wydarzeń odtwarzany na zasadzie stosowanej w procesach poszlakowych, kiedy to układa się logiczne ciągi poszlak i sprawdza się ich logiczną zgodność z całością.

  24. Kormoran321 napisał(a):

    @jaskiniowiec

    O ile nie kwestionuję geopolityki 35stan-a, bo rzeczywiście może mieć wiele racji, to jego teoria inscenizacyjna „na kangura” itp. jest całkowicie nie do przyjęcia z wielu punktów widzenia. Nie było tam koło Siewiernego absolutnie żadnej katastrofy lotniczej i to jest poza dyskusją. Powracanie znów do takiej koncepcji stawia ich autorów w nieciekawym świetle. Niestety z podobną hipotezą wystąpił red. Roman Misiewicz i tam też swoje pisał 35stan. Pozwolę sobie wkleić komentarz Piko z pod jego notki:

    „Hipoteza z lądowaniem czegokolwiek co miałoby symulować katastrofę jest zła.
    Bezkolizyjne wpasowania się w niewielką polankę w otoczeniu lotniska i różnych okolicznych zakładów podczas mgły jest niemożliwe (korzystali z ILS? 🙂 .
    Ochotników na kamikadze teraz raczej brakuje. Pomysł ze 102 od czapy a złom z innego samolotu byłby problemem.
    Poza tym – po co to mieli robić? Według wszelkich znaków złom został zgromadzony dużo wcześniej, drobne elementy rozsypano z powietrza, a większe kawałki wybuchnięto. Zapewnienie efektów akustycznych to żaden problem – u ruskich używają odśnieżarek skonstruowanych na bazie silników odrzutowych, można było zastosować głośniki.
    Wiśniewski przy filmowaniu zarejestrował głos zięby. Musiało to być raczej wcześniej niż jakiekolwiek inscenizacje w godzinie „katastrofy”.
    Sprawa położenia miejsca zdarzenia nie jest problemem. Mówi się „idzi ot siuda swołocz” i ok.”

    Notka: http://niepoprawni.pl/blog/romek-m/12-punktowy-przebieg-wydarzen-smolenskich-wyniki-nieoficjalnego-sledztwa

  25. jaskiniowiec napisał(a):

    @ Kormoran321

    W swojej notce wyraziłem się tak:

    „… Lecz w skrócie i ogólnie powiem, że jego analizy mają morderczą logikę – dla trolowni, oczywiście. Analizy geopolityczne które są w jego notkach i komentarzach, analizy czasów (między innymi, oczywiście) – są precyzyjne i niezmiennie destrukcyjne dla trolowni ( i dobrze!). Jedna tylko rzecz budzi mój sprzeciw: lądowanie, dublerzy i tak dalej. Ale to tylko moja opinia w tej sprawie – i tak nic nie znacząca. I w żaden sposób nie umniejsza wartości jego analiz w pozostałych ważnych sprawach dotyczących 10.04.”

    Sam osobiście raczej nie potrafię sklecić żadnego hipotetycznego scenariusza wydarzeń (typu „co mogło być”) – z powodu m. in.
    (mój cytat z notki o kamerach):

    ” Proszę również wziąć pod uwagę, że po 10.04. była zmasowana kanonada dezinformacji i mnóstwo podawanych informacji było tak surrealistycznych i absurdalnych, że wyciąganie z nich jakichś wniosków (pozytywnych – typu – „jak, lub co mogło być” – jest ryzykowne. Przykład – o ćwierć godziny podawana przez kilka tygodni późniejsza godzina „katastrofy” – gdy nagranie w jakości HD całego lotu ze znacznikami czasu (z dokładnością do milisekund) – są w Polsce od 10.04. do dziś.
    Nie tylko tego lotu, lecz wszystkich lotów rządowych samolotów do (przypuszczam) lat 90-tych, (ew.wczesnych 2000) wstecz. Odkąd technika to umożliwiała.”

    Pozdr.

  26. Kormoran321 napisał(a):

    @jaskiniowiec
    Pod linkowaną przeze mnie wyżej notką jest też komentarz blogera civolebellum, cyt. fragment:
    „…wymyślanie (jak to czyni Autor i jego oszołomiony od lat „własną wizją” komentator) jakichś dodatkowych samolotów-widm (czy to małego, ruskiego wojskowego Autora, czy też, mój Boże! „polskiego tupolewa 102”), upadających z hukiem na polankę przy Siewiernym jest niczym innym, jak ośmieszaniem wszystkiego, do czego przez lata trudu pro publico bono doszliśmy w swoim blogerskim śledztwie: takich księżycowych przypuszczeń nie wytrzyma żaden Czytelnik! A co z tym „zrzutem”, który tak zainspirował reżysera Krauzego, że dopiero producenci jego filmu kazali mu zmienić zakończenie (że bomba) „Smoleńska” (bo w jego pierwszej wersji tupolew odlatywał)? Co z „miejscami wybuchów” w ukrytych pod „śniegiem Cieszewskiego” atrapach przygotowanej przez ruskich zamachowców inscenizacji „katastrofy”? Dajmy spokój jakimkolwiek „nowym pomysłom”, bo zamiast ugruntowania rzetelnych blogerskich dochodzeń zostawimy po sobie fantazje i domysły…”

    Jaskiniowiec napisał:
    „…Jedna tylko rzecz budzi mój sprzeciw: lądowanie, dublerzy i tak dalej. Ale to tylko moja opinia w tej sprawie – i tak nic nie znacząca. I w żaden sposób nie umniejsza wartości jego analiz w pozostałych ważnych sprawach dotyczących 10.04…”

    Niestety, ale najdoskonalsze analizy, gdy w oczywistych innych przypadkach trwa się bez sensu przy swoich (swoich zakładam optymistycznie) urojeniach, czyni z autora kogoś niewiarygodnego. Nie można się w takim przypadku na niego ciągle powoływać, gdy tymczasem analizy innych są dostępne (FYM i inni pokrewni). Analizy tej grupy ewaluowały i były poddawane krytycznej analizie i wychodziły z niej obronną ręką.

    Odnośnie tego, że wiele osób w Polsce i nie tylko wie co się wydarzyło 10 Kwietnia, i że są na to dokumenty i też filmy to dokumentujące, to nie ulega najmniejszej wątpliwości.

  27. Kormoran321 napisał(a):

    Errata;
    „…blogera civilebellum…”

  28. nagor napisał(a):

    @Kormoran321
    Witaj ,Wszystkiego dorego w Nowym
    Nie ulega wątpliwości , że opracowania blogerskie wykluczały narrację owczesną i są odrębne od obecnej , bo niewiele się zmieniło w zasadniczych punktach od tamtego czasu . Pełna zgoda , że to była i jest inscenizacja pomimo możliwości dostępu do materiałów dowodowych . Jednak to tylko obalenie faktów i logiki serwowanego oficjalnie przekazu i nic poza tym w sensie dowodowym rzeczywistego przebiegu .
    Osobiste przekonanie z dnia 10.04. 2010 z dwóch godzin po informacji oficjalnej , na dzień dzisiejszy jest takie samo , jak zamazać prawdę ale nie wykluczać możliwych scenariuszy . Bo znając uwarunkowania początku , szukanie końca jest bardziej realne .

  29. Kormoran321 napisał(a):

    @nagor
    Również wszystkiego najlepszego w 2018 Nowym Roku 🙂

    Z uwagi na brak nowych danych blogerskie dochodzenia należy upublicznić jak najszerszej rzeszy ludzi w Polsce i na świecie. Tworzenie nowych odlotowych scenariuszy pogłębi tylko i tak już istniejący chaos. Przekaz ma być prosty i powinien być ciągły nacisk na obecną władzę, aby odważyli się odkryć prawdę. Np.:
    – na Siewiernym była tylko inscenizacja katastrofy,
    – gdzie, kiedy i przez kogo Oni zostali uprowadzeni i wymordowani?,
    – dlaczego nie upubliczniacie wyników badań po ekshumacjach?,
    – dlaczego nikt nie „bada” Okęcia?,
    – itd., itp.

  30. jaskiniowiec napisał(a):

    @Kormoran321

    Wielu blogerów i komentatorów którzy pisali jeszcze na niebieskim S24 a nawet i tu, gdzie obecnie jesteśmy i piszemy – chociaż zasadniczo byli (tam, wówczas) czy są (tu, teraz) „po jednej stronie” – różniło sie i różnią co do pewnych spraw bardziej szczegółowych. I tego się nie przejdzie. Ja osobiście akceptuję to, że możemy się co do niektórych spraw różnić i że ktoś ma inne zdanie. Przedstawiam jedynie swoje argumenty a odbiorca je przyjmie lub nie i nie mam na to wpływu.
    Podchodzę w ten sposób do tej kwestii ponieważ:
    – napisałem znikomo mało notek i komentarzy a do tego jestem z natury pokojowym
    jaskiniowcem.
    – w tym co piszę są bardziej rzeczy typu:
    *** co nie mogło się zdarzyć – dlatego, że….(tu przyczyny wynikające z samej logiki
    i powiązania niektórych faktów).
    *** co musiało się zdarzyć (nie pomylić z budowaniem scenariuszy, hipotez),
    ponieważ np. przepisy i procedury tego wymagają, lub wynika to z innego faktu.
    *** co nie mogło się zdarzyć – znowu z powodu, że przepisy i procedury czegoś
    zabraniają lub coś nakazują.
    *** czego w „historii smoleńskiej” brak – a z zasad logiki lub z powodu niezliczonej
    ilości innych przyczyn – powinno być.
    *** co w „historii smoleńskiej” jest – a z zasad logiki lub niezliczonej ilości innych
    przyczyn – nie mogło być obecne/mieć miejsca.
    *** wskazywanie oszustw, niespójności: logicznych, wizualnych (foto/wideo),
    rzeczowych w materiałach dezinformacyjnych (raporty, przekazy medialne).
    Szczególnie w tych materiałach „oficjalnie przyklepanych” i tych mediach
    „wiodących”.
    A takie rzeczy – przeważnie nie generują konfliktów, i są ze swej „natury” – pokojowe.
    No, chyba żebym ze swoimi mundrościami zawitał na portal jakiegoś „medium wiodącego” z tej czy tamtej strony…

    I jeszcze to:

    Praca samego F.Y.M.-a oraz blogerów/komentatorów, którzy poświęcili kilka lat ze swojego prywatnego, cennego życia – którzy uczestniczyli w obróbce niezliczonej ilości informacji pisząc pod notkami jego i innych, lub na swoich blogach – powinna być przez Wolną Polskę zebrana, udokumentowana i przede wszystkim doceniona.
    A tu już mamy ponad 2 lata władzy patriotycznej – i …
    Do analizy i wyciągnięcia wniosków chociażby „tylko” z notek (wraz z komentarzami) i prac F.Y.M.-a byłoby potrzeba licznego „sztabu” ludzi. Do tego – materiał wygenerowany przez mnóstwo innych osób piszących notki (a nawet „tylko” komentarze – wiele z nich nadzwyczaj cenne!) na S24, ale i w innych miejscach.
    Nie sposób wymienić wszystkich – ale wszyscy Oni zasługują (Ci, których celem była/jest prawda) na najwyższy szacunek. Ciekawe, czy Wolna Polska o Nich chociaż wspomni.

    Pozdr.

  31. nagor napisał(a):

    @Kormoran321
    Pełna zgoda , to co jest po naszej stronie dostępne / lub winno być , to jest priorytet w ujawnieniu i o to należy ciągle pytać i naciskać dzisiejszych .
    Ale zapanowała cisza i @jaskiniowiec uczynił wyłom w tej ciszy . Nie wdając się w hipotezy wcześniejszych opracowań wykazał brak logiki w obecnych działaniach i tą drogą powinni pójść pozostali domagając się informacji od Okęcia począwszy . Takie zestawianie faktów z hipotezami weryfikowałoby kierunek myślenia i dochodzenie do miejsca w którym sprawy zawisną w próżni .

  32. Repsol napisał(a):

    All . Gibraltarska „katastrofa” , też czeka na wyjaśnienie . Pozdrawiam.

  33. E.B napisał(a):

    @Jaskiniowiec, All

    Dzięki, Autorze, że powracasz do tematu, który nie powinien zniknąć z pola widzenia Polaków, dopóki nie zostanie wyjaśniony.
    Blogerzy wykonali gigantyczną pracę, zastępując organa państwa. I kiedyś Polska się o nich upomni, tak jak upomniała się o Żołnierzy Wyklętych. To porównanie jest o tyle na miejscu, że jedni i drudzy mieli taką samą motywację. Nie mogli się pogodzić z sytuacją w jakiej znalazła się Polska.

    Blogerzy poświęcili wiele godzin własnego czasu, czasem własnych funduszy, Wielu zapłaciło za to swoją cenę. Niektórzy znikali z dnia na dzień z blogosfery i nie wiadomo co się z nimi dzieje, bo nie odzywają się.
    Byli poddawani niewybrednym atakom i oskarżeniom.
    Ja na to patrzyłam z bliska i jestem pełna uznania dla ludzi, którzy podjęli próbę wyjaśnienia Smoleńska.

    Doszli jednak do ściany. Minęło ponad siedem lat i żadne nowe informacje nie pojawiły się.
    Tą ścianą jest również to, że każdy wyrobił sobie własny pogląd, na to co się mogło wydarzyć i uparcie się tego trzyma. Jest zgoda tylko co do inscenizacji.
    A tak się nie da. Tam mogło wydarzyć się wszystko i to jest podstawowe założenie, żeby choć trochę można było rozmawiać o różnych scenariuszach.

    Milczenie wszystkich o Okęciu, bez względu na opcje polityczne, powinno dawać do myślenia. Tam jest początek tego co dalej się wydarzyło, a skoro nikt tego nie ujawnia, to znaczy, że ujawnienie Okęcia równa się z ujawnieniem Smoleńska. A jak widać Polska nie jest na to gotowa.

    To co tam się wydarzyło jest znane, zarówno polskiemu rządowi jak i rządom innych państw. Czy to zgodne milczenie jest ceną za pokój?
    Czy po 10 kwietnia byliśmy na skraju wojny między Rosją a NATO?

    Od dawna zadaję sobie to pytanie. Jeśli tak jest, to nieprędko tajemnica Smoleńska zostanie odsłonięta. Muszą powstać ku temu odpowiednie okoliczności. Ale o Katyniu też myśleliśmy, że nigdy nie będzie można powiedzieć prawdy….

    Ale tak jak do sprawy Katynia wciąż się wracało, tak i do Smoleńska trzeba wracać, dopóki nie powiedzą nam prawdy.

  34. nagor napisał(a):

    @E.B 23:25
    Witam , wielokrotnie czytałem Pani wpis aby nie zrozumieć opacznie zawartych myśli i logiki stwierdzeń zawartych w tym fragnencie :

    ==Milczenie wszystkich o Okęciu, bez względu na opcje polityczne, powinno dawać do myślenia. Tam jest początek tego co dalej się wydarzyło, a skoro nikt tego nie ujawnia, to znaczy, że ujawnienie Okęcia równa się z ujawnieniem Smoleńska. A jak widać Polska nie jest na to gotowa.

    To co tam się wydarzyło jest znane, zarówno polskiemu rządowi jak i rządom innych państw. Czy to zgodne milczenie jest ceną za pokój?
    Czy po 10 kwietnia byliśmy na skraju wojny między Rosją a NATO?

    Od dawna zadaję sobie to pytanie. Jeśli tak jest, to nieprędko tajemnica Smoleńska zostanie odsłonięta. Muszą powstać ku temu odpowiednie okoliczności. Ale o Katyniu też myśleliśmy, że nigdy nie będzie można powiedzieć prawdy….

    Ale tak jak do sprawy Katynia wciąż się wracało, tak i do Smoleńska trzeba wracać, dopóki nie powiedzą nam prawdy ==

    Proszę wybaczyć , ale nie rozumiem w żaden sposób tego myślenia jak tylko z pozycji ubezwłasnowolnionej członka Narodu , który nim nie jest , bo nie stanowi o sobie i Pani to mentalnie akceptuje/godzi się . Potrafię zrozumieć , że poprzednicy uwikłani w sprawę Smoleńska z różnych powodów świadomie, przez zaniechanie, dyletanctwo, pozorowane kompetencje mieli i mają cel uniknięcia od odpowiedzialności przedstawiając społeczeństwu obraz celowo fałszowany. Kiedy następcy z Dobrej Zmiany (zakładam , że mniej uwikłani) dalej utrzymują wcześniejszą narrację to stają się wspólnikami niegodziwości o jeszcze niższych walorach moralnych od swoich poprzedników co realizowali swój cel .
    Przywoływanie Katynia czy Żołnierzy Wyklętych w tym przypadku jest obelgą bo walczyli z wrogiem zewnętrznym , a my teraz bronimy/chronimy wroga wewnetrznego i zewnetrznego ogłupiając społeczeństwo .
    To wygląda , że zamieniamy pozycję z kolan na leżenie krzyżem bo naród nie jest gotowy na prawdę ?
    Znaczy jest gotowy na kłamstwo ? I na nim mamy budować podmiotowość i jedność narodową? Taka pochwała otumanionych i zwodzonych – naród bezmyślnych niewolników .
    Jeżeli prawda jest czymś nagannym w losach narodu i to jest intencja DZ , którą Pani broni/usprawiedliwia z pełną świadomością , że dla nielicznych jest znana to jaki jest sens trwania w zakłamaniu ? Moralne zakłamanie i jego usprawiedliwianie .
    Przyjdzie czekać na siłę polityczną co wytnie w pień wszystkie Grafiny itp oraz Dobrą Zmianę przy ziemi ,aby stworzyć Naród świadomy na czas trudny i łatwy ale w prawdzie .
    Nie godzę się z Pani filozofią myślenia .

  35. E.B napisał(a):

    Witam Nagorze

    Wiedziałam, że spotkam się z krytyką. Podjęłam jednak ten problem, bo znalezienie odpowiedzi na pytanie: dlaczego wszyscy milczą, choć wiedzą, jest kluczowe.

    Załóżmy, że są dowody na sprawstwo rosyjskie. Czy Polska, będąc w strukturach NATO, może sama podjąć decyzję o ich ujawnieniu?
    Jakie mogą być skutki takiej decyzji?

    Chciałabym usłyszeć odpowiedź na to, zamiast oskarżania mnie o ubezwłasnowolnienie.

  36. nagor napisał(a):

    @E.B
    Wg kolejności postawionych wyżej problemów napiszę co uważam .

    ===wszyscy milczą, choć wiedzą===
    Czy wiedzą? Czy mają tylko takie przekonanie , że wiedzą ? Jak wiedzą i miast milczeć , zaciemniają /zwodzą w tej sprawie , popełniają niegodziwość dwukrotnie .Nie mam takiego dostępu aby określić , czy i co wiedzą , Pani widocznie ma , twierdząc kategorycznie , że „milczą choć wiedzą” .
    Opirając się na Pani stwierdzeniu pytanie dlaczego tak czynią ma wyłącznie jedną odpowiedź . Przedkładają inne interesy nad interes Narodowy Polski i społeczeństwa . Krócej , są na służbie innego pana .

    ===Czy Polska, będąc w strukturach NATO, może sama podjąć decyzję ===
    Od końca , ” podjąć decyzję ” . Czyli państwo teoretyczne trwa w najlepsze jak decyzję w jego imieniu zależne są od jakiś organizacji , której jesteśmy członkiem a polski rząd jest ubezwasnowolniony w określeniu powodów straty prezydentów , dowództwa armii ,szefów centralnych instytucji organizacji państwowych . To co mamy?, w czym istniejemy w kolonii ?, czy stanowimy jakikolwiek ustrój polityczny podobny do państwa mając konstytucję a lekceważąc Naród . Zakładając jak Pani ,że istnieją dowody na udział innego państwa/państw , to niczego nie zmienia a ich ujawnienie pozwoli na racjonalną ocenę aktulanych gestów i przyszłościowych obietnic .Możliwe jest , że obecni co wiedzą są podpięci /z nadania tych co też to wiedzą i byli aktywni wcześniej wymagając ochrony dla naszych w to zaangażowanych w 2010 . Czyli smycz może być długa i selektywna a naród bez świadomości jest bezbronny i bez broni . Można go unicestwić a dalej będzie milczał .

    ===Jakie mogą być skutki takiej decyzji?===
    Żadne z wyjątkiem świadomości , że nie stanowimy nawet zorganizowanej grupy oporu bo nie ma kto nią sterować . Bo na dzisiaj tak poprzednicy jak obecni są siebie warci okłamując i matacząc . To jest wprost zabijanie ducha wspólnoty narodowej i zaczynam myśleć , że to jest celem nadrzędnym naszych najemników rozbicie wewnętrzne jedności .

    Wybacz ubezwłasnowolnieni jesteśmy wszyscy w kraju bez wyjątku , jednak nie ma podstaw za to komuś dziękować lub tolerować kiedy obiecywał co innego .

  37. E.B napisał(a):

    Nagor

    Jeżeli założymy, że to był akt wojenny wobec naszego państwa, atak na prezydenta, dowództwo wojskowe, zresztą Natowskie, to decyzja o tym co z tym dalej zrobić nie może należeć tylko do nas. Sojusz Północno-Atlantycki nie może pozostać obojętny wobec takiego zdarzenia. Takie są założenia NATO.
    Jeżeli milczą do tej pory, to znaczy, że zapadła taka wspólna decyzja.
    Słuszna czy nie, to jest do dyskusji.

    A naród chce mieć pokój i spokój. Za dużo już tu się działo. Znakomita większość ma świadomość, że w Smoleńsku nie było żadnej katastrofy, jak również kto za tym stoi.

  38. nagor napisał(a):

    @E.B
    Gdzie w tym jest logika , lub jaka to odmiana logiki , kiedy sojusz nie uwzglednia faktów do czasu ich nazwania i może pozostawać obojętny przez lata , a po nazwaniu nie może być obojętny z założenia . Nie widzi tylko słyszy ? Czy ani nie widzi i ani nie chce słyszeć bo wtedy jest zwolniony z zajęcia stanowiska ? Czy milcząc w tej sprawie nasza rola to ochrona awansu osób odpowiedzialnych politycznie w ramach UE i brak konsekwencji do nadzorujących w kraju ?
    O jakiej wojnie myślisz? W kraju czy z kimś zewnętrznym ? O jakim spokoju mówisz ? chyba , że dla udziałowców przedsięwzięcia co zostają bez karni mogąc dalej knuć na to konto .
    Ostatnie zdanie , Ty wiesz/masz świadomość , ja takiej pewności nie posiadam bo aktorzy mi nie pasują i nie wszyscy są wymieniani , a też chciałbym wiedzieć .
    Dalej nas dzieli dużo w ocenie i chyba tak zostanie .

  39. E.B napisał(a):

    Nagor

    Jeszcze dopowiem.

    Ja niczego nie wiem, domniemywam. Zrobiłam takie założenie i z tego założenia wyciągnęłam takie wnioski.

    Zawsze można zrobić inne założenie i wyciągać inne wnioski. Napisałam co ja o tym sądzę. Ale każdy ma prawo do własnej oceny. Dopóki nie powiedzą prawdy.

    I jeszcze jedno. Najlepszą odpowiedzią na Smoleńsk jest silna, bezpieczna, bogata Polska, w ramach państw Trójmorza. Silna Europa Środkowo-Wschodnia połączona wspólnym interesem. To jest bardzo duży obszar, skutecznie rozdzielający Rosję od Niemiec i dający nam pokój i bezpieczeństwo. Umożliwiający rozwój.

    I z pewnością przyjdzie taki moment, kiedy będziemy mogli wyłożyć karty smoleńskie na stół. To, poza wszystkim, jest sprawa polskiego honoru. Należy się to Im, nam i przyszłym pokoleniom.

    A ludziom, którzy nie zostawiają sprawy Smoleńska w spokoju, drążą i odkrywają coraz to nowe informacje, składają je do wspólnego smoleńskiego worka, należy się uznanie. Smoleńsk jest też sprawą nas wszystkich i nie wolno pozwolić na jego zapomnienie. Nigdy. Za dużo się wydarzyło.

    Polakom, którzy w kraju stworzyli warunki lub pomogli w przeprowadzeniu tej akcji, bardziej czy mnie świadomie, należy się kara. I to można zrobić już teraz.

  40. Polel napisał(a):

    Hi Ewa:)
    Ja CIE nie poznaje!!!!!!!!
    Co Ty ostatnio wygadujesz…..
    NO-TO jezd ciupke za duzo!!!!!!!
    No za duzo usprawiedliwiania …….,…………ze to ze niemozna ze to tak trzeba ze inni sa winni ze NATO powinno ze Ameryka zla ze historia zle Polske traktowala ze rzad niemoze
    Wszytkiego i wszystkich !!!!!!!!!
    Hiba mozna tak ciupke….
    NO-ALE Ewcia bankowo nieda sie always i na MAX !!!!!!!!!!!!!

  41. Polel napisał(a):

    Ewcia!!!!!!!!
    Wez se przeczytaj co Ty tu pisalas
    Wez przeczytaj se!!!!!!!!!!!
    Pi-eSy Nagorek bankowo ma racje 10 times more !!!!!!!
    Ewcia zobacz!!!!!!!!
    NO-ALE for real zobacz!!!!!!!!!
    NO-TO co pisal I co Ty pisalas…..
    No przeczytaj I zobacz to!!!!!!!!!!!!!

  42. Polel napisał(a):

    Ewa!!!!!!!!
    Sluchaj uwaznie!!!!!!!!!
    Bardzo uwaznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Chcesz Polela ripostes
    NO-TO walnij tego komenta
    One more time please
    NO-ALE after some modifications
    Pi-eSy First sentence make for Polel
    ( Ewa You must Remember WHO Polel is!!!!!!!! )
    Giving You answers…..
    Simply impossible!!!!!!!!

  43. E.B napisał(a):

    Polel

    Sorry, Polel. Ja sama nie mogę tego zrobić. Tak działa PT. Ale prosiłam Autora, więc jak przeczyta to wykasuje.
    Zagalopowałam się, wiem. Sorry.

  44. E.B napisał(a):

    @jaskiniowiec

    Dziękuję i pozdrawiam

  45. E.B napisał(a):

    Polel

    Ten komentarz nieco zmodyfikowany:

    Tam byli generałowie NATO, w tym jeden szykowany na bardzo wysokie stanowisko w Pakcie.
    Czy to jest standard NATO, że jeśli giną dowódcy NATO, choćby tylko Polacy, w tak podejrzanych okolicznościach, to Pakt nic z tym nie robi? Nawet z urzędu?

    Ja nikogo nie oskarżam. Stawiam pytania sobie przede wszystkim, dlaczego tak się zachowano po 10 kwietnia. Dlaczego były manewry na Bałtyku i zamknięto przestrzeń powietrzną nad Europą.
    Dlaczego NATO odpuściło sprawę tego zdarzenia?
    To, że rząd polski zachował się podle i tchórzliwie, poddając się całkowicie Rosji, to jest oczywiste.
    Ale dlaczego nie było reakcji struktur Natowskich, nie wiem. Czy wisiało nad nami zagrożenie globalnym konfliktem? Czy Smoleńsk to była rosyjska prowokacja, mająca taki konflikt wywołać?
    Czy Ukraina to odpowiedź na Smoleńsk, a Syria to z kolei odpowiedź na Ukrainę?
    Czy tak się toczy ta trzecia wojna światowa, z uderzeniami punktowymi?

    Stawiam te pytania sobie i innym, bo już trochę ochłonęłam po Smoleńsku i zaczynam oglądać tę sprawę z różnych stron.
    Na Smoleńsk nie można patrzeć tylko przez pryzmat Polski.

    Polel, temu co nas spotkało przez ostatnie stulecia, sami jesteśmy winni. Nasze elity dopuściły do upadku wielkiego państwa. I to jest głównie nasza wina, obok działania naszych wspaniałych sąsiadów i innych szatanów tam czynnych.

    Silna i potężna Polska nigdy nie dopuściłaby do wojen w Europie.
    Marzy mi się powrót do jakiejś formy dawnej potęgi, poprzez udział w Trójmorzu.
    Państwa Trójmorza wsparte NATO ( a więc głownie USA), będą skutecznie odstraszać potencjalnych chętnych do takiego konfliktu.

    Może teraz lepiej zrozumiesz to, co chciałam przekazać.

  46. jaskiniowiec napisał(a):

    @E.B. , @Polel
    Podajcie sobie ręce na zgodę.
    Niech pokój zapanuje pomiędzy przyjaciółmi.

  47. E.B napisał(a):

    @Jaskiniowiec

    🙂 🙂

    Będzie dobrze :). To nie pierwsze starcie :)).

  48. Polel napisał(a):

    Hi Flintstonowy:)
    Normalnie i wogole
    NO-TO bankowo
    To hiba nima poco se rekow podawac:)))))))
    NO-Jak sprawy ani ciupke
    Nima!!!!!!!
    :))))))))
    Pi-esy Polel love Ewcia way way way Bankowo Flinstone
    WAY to mutch!!!!!
    To be w ” niezgodzie ” z Ewcia
    Pi-eSy #2 :))))))))))))))))))
    Pi-eSy #3 Hi Ewcia:))))))))))))))))))))

  49. Polel napisał(a):

    Hi Ewulcia:)
    Normalnie i wogole
    NO-TO jezd hiba tak…….
    NO-ALE co tam Polel sie :))))))))
    Pi-eSy Sen se mialem Ewcia
    Pi-eSy#2 Bankowo nima jak se snic:))))))
    Pi-eSy #3 Hiba Ci jakiesik Polela sny ciupke kiedysik opowiem
    NO-ALE tylko jak se .. chcesz:))))))
    Jesli tego Ewciu chcesz:)))))))))))))

  50. Polel napisał(a):

    Ewcia:)
    Tak se dumam ciupke i dumam ciupke i dumam:)))))))
    NO-i wyszlo ze hiba chcesz:))))))))))

  51. Polel napisał(a):

    Ewciu:)
    Wyobraz tera se
    Ze Polel mial taki sen ;
    Nazwozili kiedysik bez sensu w miejsce co safe bankowo nie bylo
    People’s co byli from TOP
    No tak wyszlo
    Nazlazilo sie ciupke zaduzo i to z wielu krajow takich very importante
    Peoplesow co gwiazdek mieli Ciupke wiecej na ramieniu
    NO-JAK mieli wlosow na glowie
    Wlezli se jak Moran’s w gowno
    Wlazac bankowo na MAX w shit
    Tam gdzie hiba bankowo!!!!!!!
    Jak by cosik w lebach mieli
    NO-TO niepowinni byc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Trzeba bylo szybko dupska Baranom ratowac…………..
    NO-BO tych gwiazdek
    NO-TO bylo tam na max!!!!!!!!!!!!!!!!
    Finale bylo takie Ewcia
    Ciupke tych…….. nie szlo juz z gowna zywych wyciagnac….m
    NO-ALE wojny to z tego niebylo
    Leb sprawie ukrecili
    Bankowo ci co zawalili na max
    NO-BO gwiazdkowych tam wyslali
    NO-Albo pozwolili na to gowno ……..
    Body’s co hiba zgaszone byly
    NO-TO ciupke wiecej jak Ciupke bylo
    NO-ALE wojny o to nie bylo….
    Polel niewie jak tam to bylo
    NO-BO zbudzil sie……..

  52. Polel napisał(a):

    Ewcia:)
    Kiedysik Polelowi sie snilo
    Ze some people’s dumaly
    Czy Ruskie by wojny z America chcialy…..no i mogly zaczynac miec I wygrac..
    NO-ALE nie ze Ruskie o tym dumaly
    No nie :)))))))))
    NO-BO Ruskie debile bankowo nie sa!!!!!!!!!!!!
    Liczyc umieja!!!!!!!!!!!!!/
    Pi-eSy Ewcia
    Hiba czas zeby sie ci co bojace sa ciupke za duzo ale se chca o wars dumac
    NO-ZE sie zaczynac moze cosik w style Russia vs. US and NATO
    :))))))))))))))
    LOL :)))))))))))))
    NO fajowo fajowo
    Bankowo fajowo by bylo
    NI-jak by sie te people najpierw liczyc naumieli
    1 Aircraft Carrier
    2 ,……………………
    3………………………
    ,………………………
    19 Aircraft’s Carrier’s
    :))))))))))))))
    :))))))))))))))))))))
    :))))))))))))))))))))))))))

  53. Polel napisał(a):

    Ewcia:)
    Ruskich total number of the best way to win
    What is having Aircraft Carrier’s is………..
    1

  54. Polel napisał(a):

    1 Ewciu
    :))))))))))
    :))))))))))))))))
    :))))))))))))))))))))
    Old 1 !!!!!!!!!!!!
    LOL:)))))))))

  55. E.B napisał(a):

    Polel

    Masz specyficzny sposób mówienia o rzeczach ważnych :).

    Zgadzam się, że Ich tam po prostu nie powinno być, przynajmniej w takiej liczbie. To było strasznie nierozważne pchać się tam, jak w paszczę lwa, w takim składzie.
    Polacy nigdy nie doceniali Rosjan, ich przebiegłości i okrucieństwa. Chcieliśmy z nimi pokoju i dobrych, sąsiedzkich relacji.
    Ale tego się nie da osiągnąć, bo oni traktują nas od zaborów, jak swoją zdobycz, terytorium podległe. Warszawa nie ptica, Polsza nie zagranica.

    Nie darowali Lechowi Kaczyńskiemu Gruzji i tego, że Polacy zaczęli podnosić głowę, upominać się o Katyń, organizować opór wśród dawnych demoludów, mówić prawdę o relacjach polsko-rosyjskich.
    Wyżywali się nawet na zwłokach, upokarzali polskich generałów odrywając z mundurów epolety, odznaczenia, szydzili z nas. To jest cała Rosja i nie będzie inna.

    Ale zakpili sobie również z NATO, bo dobrze wiedzieli, że nikt za Gdańsk zwyczajowo, umierać nie będzie. Miedwiediew demonstracyjnie przyleciał do Krakowa, kiedy innym na to nie pozwolono, bo się jednak bali. Smoleńsk był aktem bardzo zuchwałym, nie wiadomo co tam jeszcze było w zanadrzu. Na wszelki więc wypadek przedsięwzięto pewne kroki bezpieczeństwa.

    Być może ktoś próbował odciągnąć Polaków od tego wyjazdu, ale to oczywiście nie mogło się udać, bo tacy jesteśmy. To miał być honor oddany zamordowanym oficerom w Katyniu, przez najwyższych przedstawicieli polskiego państwa i armii.
    Ale tego już Rosjanie nie mogli strawić. Katyń do dzisiaj jest dla nich solą w oku i próbują się wciąż wypierać.

    Próbujemy analizować Smoleńsk pod różnym kątem a sprawa może być prostsza niż nam się wydaje. I taka, która sama po prostu narzuca się, a nam wciąż trudno w to uwierzyć.

  56. E.B napisał(a):

    @Jaskiniowiec

    Sorry, Autorze, że rozmowa zeszła na tory około smoleńskie. Ale skoro już tak się stało, to przypomnę list jaki ukazał się w internecie, niedługo po Smoleńsku:

    ” Weterani NKWD, KGB i FSB twierdzą, że dokonali zamachu na Prezydenta Kaczyńskiego
    Aktualizacja: 2010-05-12 9:55 pm

    Nieznana wcześniej Autonomiczna Grupa Stalinistów Heroicznego Miasta Smoleńska zamieściła w Internecie oświadczenie, że jest odpowiedzialna za katastrofę samolotu z Prezydentem Kaczyńskim na pokładzie.

    W oświadczeniu czytamy m.in.:

    “Autonomiczna Grupa Stalinistów Heroicznego Miasta Smoleńska bierze na siebie odpowiedzialność za eliminację polskich zdrajców i oszczerców.

    O podłości wojska polskiego w XX wieku nie można mówić spokojnie (…) Polska ogłosiła swoją niepodległość bez zgody Bolszewików (…).

    Ludzie sowieccy zaciskają pięści w słusznym gniewie na bestialstwo Polski! Było to nieludzkie łotrostwo! W tamtym czasie Polska prowadziła nowe podboje! Polska była agresorem! Napadała i rabowała!

    Polscy oficerowie w Katyniu zostali zamordowani przez NKWD. Wyeliminowano w ten sposób najgorszych przeciwników (…) NKWD zlikwidowało tych, którzy knuli niecne plany. Oddziały specjalne sowieckiego państwa zlikwidowały jego wrogów. Śmierć Polaków była jedyną słuszną decyzją (…).

    Dzisiaj, po śmierci sowieckiego państwa, zdrajcy wszelkiej maści czują się bezkarni i plują na groby weteranów NKWD. Powinni ponieść konsekwencje swoich bezczelnych kłamstw o Stalinie i narodzie sowieckim. Kaczyński to dopiero początek”.

    http://www.bibula.com/?p=21567

    I jeszcze tekst z 2012 roku, dla ciekawych:

    https://www.salon24.pl/u/sami-siwi/395096,mozliwy-rozwoj-wypadkow

  57. nagor napisał(a):

    Nawiązując do znaczenia tytułu notki w ocenie zdarzeń 10.04.2010 r oraz zewnętrznych uwarunkowań , proponuję do rozważenia taki „ oblot polityczny 2007 – 2017 „ który z natury ma inną dynamikę zmian i z takiej perspektywy czasowej można przybliżyć kierunek i udział pilotów dla których te wydarzenia 10.04 były okolicznością sprzyjającą .
    W narracji zawiesza się głównie interes rosyjski , ale jest interes UE –niemiecki , NATO-amerykański i domyślnie tych co są po każdej stronie ze swoim interesem .Każdy interes można definiować a okaże się , że polega na innych wartościach w większości sprzecznych z „natury” ale wzajemnie przystających . To taki obraz w lustrze , pozornie identyczny, jednak co do swojej natury nie obrazuje stanu faktycznego , bo lewa strona staje się prawą stroną, identycznie wykonywane ruchy są w odbiciu tylko ruchami pozornymi .
    Rok 2007 kiedy po okresie dostosowawczym/przed akcesyjnym w którym rozwalono własny potencjał gospodarczy i dwóch latach rządów inaczej myślącej formacji , stanowiącej zagrożenie wydatkowania środków unijnych z innym niż zakładane przez udzielających priorytetem nastąpiła zmiana .Zmiana wymuszona wpływem tych od lodów i tych co myśleli o całych fabrykach lodów .Blokada opracowanych programów inwestycji(plan p Gęsickiej) zastąpiony został planem p Bieńkowskiej . Bez kontynuacji zamierzeń poprzedników tak jakby były dwie różne Polski a nie koncepcje .Prywatyzacja wszystkiego co miało szanse istnieć i konkurować do środków unijnych. Kto w tym miał największy interes polityczny ?
    Pewnie nie Rosja – bynajmniej wprost , ani USA – NATO pas taktyczny , jedynym to UE a w niej Niemcy , reszta to kruki na padlinie .
    Do pełni szczęścia gospodarowania „na swoim” została jedna przeszkoda Prezydent RP jego Kancelaria z zwierzchnością nad armią (poprzednia nominacja) oraz szefowie kilku istotnych instytucji państwa też starego nadania .
    Konstytucyjnie nie do ugryzienia bez zamieszania w kraju a ewentualne weto Prezydenta do ustaw rządowych nie do obalenia (porównaj z 2017) .Sporami zajmowanymi w stanowiskach politycznych na forum UE Rząd-Prezydent , UE- Niemcy nie ukrywali negatywnej oceny tak w ranach NATO jak polityki unijnej .Gruziński wypad L Kaczyńskiego pogłębił awersję europejską wywołał wrogość rosyjską jednak oceniony był pozytywnie w USA .(tarcza)
    Teraz o 08.04.2010 lot TU-154 do Pragi Premier Tusk –Prezydent Obama spotkanie po propozycjach rozbrojeniowych z Rosją podtrzymuje budowę/umieszczenie tarczy na terenie Polski wbrew stanowisku Miedwiediewa .Czyli w tym zakresie obronnym NATO-USA nie doszło do wycofania się z rozmieszczenia , co dwa dni później miało już inny obraz polityczny .
    Kto Obamie wywalił takiego fikołka? Pewnie Rosjanie ale nie sami , bo musiał być ktoś na tyle wpływowy w NATO na arenie europejskiej co mógł zahamować odwet , Niemcy-Francja? Bo Tusk w tej rozgrywce to goniec . Więc losy tarczy w takim kraju to inwestycja niepewna i każdy rozsądny to zrozumie kiedy całe dowództwo Nato-Polska przestało istnieć .
    Myślę o 08.04.2010 jaki uczestnik tego spotkania wiedział co się święci i za dwa dni dokona? przecież taką akcję nie robi się na rympał .Służby podległe premierowi miały swój udział zabezpieczając tak, a nie inaczej ten wylot , że doszło do czegoś niemożliwego w procedurach i nadzorowaniu lotu .Czy był nieświadomą ale nienawistną pacynką .Kiedy w dniu 09.04.2010 stała się publicznie jawna informacja o możliwości porwania samolotu .
    Kto ją podał i z jakiego wyszła źródła w kraju i/lub zagranicy. Czy tylko służyła jako pretekst do manipulacji uczestnikami wylotu (Bor służby) .To ewidentnie nasz udział w tym scenariuszu bo ktoś był świadomy co czyni.
    Z dzisiejszej perspektywy oceniając kierunek polityczny UE jest wyraźnie przeciwny do poczynań Rządu i wszelkimi naciskami poza traktatowymi stara się wymusić uległość w takiej samej materii jak w latach poprzedzających katastrofę, wykorzystując KE i jej instytucje dając dowód , że ich interes jest znów naruszany .To znów Niemcy w asyście Francji. Znamienna jest też troska chronić interes osobisty gońca bez którego było by wiele trudniej wybrnąć z zaszłości .
    Jest jeszcze taka obserwacja z zachowania Prezydenta Trumpa w stosunku do Kanclerz .Można powiedzieć , że prawie wroga . Czy ma swiadomość , pewnie ma, że to właśnie ona pomieszała szyki jego poprzednikowi , jednak Prezydentowi USA Obamie w rokowaniach z Rosją , przyczyniając się faktami do wpływu na prowadzoną politykę USA .

  58. E.B napisał(a):

    Nagor

    Podajesz szerszy obraz i przyznam, że bardzo prawdopodobny. JK zaraz po katastrofie mówił o Polsce, jako kondominium niemiecko-rosyjskim. I chyba dobrze wiedział, co mówi.
    Stare sprawy w nowym wydaniu. Zawsze ci sami nie mogą się pogodzić z istnieniem niezależnej Polski.

    Informacja o porwaniu samolotu UE wyszła najprawdopodobniej z Czech. Ktoś to podawał, ale nie mam tego zarchwizowanego. Może ktoś ma.

    O tym komunikacie szeroko rozpisywał się bloger @mailbox:

    https://www.salon24.pl/u/mailbox/272959,zamilczany-tajemniczy-komunikat

    Ciekawy jest też wywiad z Leszkiem Misiakiem zamieszczony tu:

    http://mieszko-wiorkiewicz.blogspot.de/

    „Smoleńska zmowa milczenia”

    i wcześniejszy artykuł na tym blogu:

    „100 przypadków 10 kwietnia czyli Leszek Misiak stawia pytania”

  59. nagor napisał(a):

    @E.B
    Widzisz , często zadajemy pytanie komu i o co chodziło decydując się na taką desperację 10.04.2010
    -Uświadomić Obamie , że to jest Europa i nie wkłada się palca między trybiki . Mimo , że jeden jest pod ich protektoratem bez kagańca co zdjęli i liczy się koszula starych przyjacół. Naszych spotkała odpowiedź w sowie i przyjacielach rewanż Obamy i tusk na europę .Co czeka kanclerz zobaczymy .
    -Kondominium jest opanowane dla przyjacielskich interesów bez LK i weta .
    -Na gwiazdkowych napaleni byli razem bo stali za USA w NATO i to już robota naszych rodzimych reżyserów jak z tego zrobić paczkę .

    To jednak było możliwe dzięki „dobrym radom” niektórych z obsługi kancelarii prezydenta i brakiem roztropności/wyczucia LK , że wszystko co miał do dyspozycji zabrał ze sobą .

  60. E.B napisał(a):

    @Nagor

    Najbardziej przeraża mnie ten brak roztropności. W otoczeniu Prezydenta mogli być ludzie wpływający na takie a nie inne decyzje. Ale sami powinni wiedzieć, że nie można tu ufać.
    W 1945 roku całe prawie ówczesne dowództwo Podziemia poszło na rozmowy z Rosjanami, wierząc w ich dobre intencje. Skończyło się wywózką do Moskwy i procesem „Szesnastu”. Niczego się nie nauczyli.

    Macierewicz dzisiaj dobrze postrzega niebezpieczeństwo, które nam wciąż grozi. Dlatego pewnie jest tak atakowany.
    Dlatego też błyskawicznie wręcz ewakuował ludzi ze Smoleńska, bo bał się, że mogą być dalsze ofiary.

    Znamienne jest zachowanie prezydenta Trumpa wobec Angeli Merkel. To jest rozgrywka, w której też bierzemy udział. Na szczęście tym razem interesy są zbieżne.

  61. jaskiniowiec napisał(a):

    @E.B.

    Operacja o tej skali i randze, co „operacja 10.04.2010” nie może się odbywać na poziomie „nieznanej wcześniej Autonomicznej Grupy Heroicznej itd..”, która coś w sieci oświadczyła… To nie „ta liga”, nie ten poziom.
    Nawiasem mówiąc, to „oświadczenie” jakoś mi dziwnie przypomina „filmik Mendereja” (później do filmiku przyznało się kilku innych gości) – w swojej ogólnej wymowie. Przywiązać uwagę Polaków do tego wysypiska śmieci (w tym po części samolotowych), zagotować emocje, wyłączyć myślenie itp.
    Na zachodzie mówią na tego typu akcje uwzględniając właśnie również „obróbkę medialną” po akcji właściwej – Psy-Op.
    Pozdr.

  62. E.B napisał(a):

    @jaskiniowiec

    Jasne, że nie na tym poziomie. Przypomniałam to oświadczenie, ze względu na podane tam motywy zabójstwa polskiej elity.
    I jest to trochę podpis mordercy.

  63. jaskiniowiec napisał(a):

    @E.B., All

    Skorzystałem z linka do notki na wordpressie Joanny Mieszko-Wiórkiewicz.
    Dałem komentarz ale chyba wyleciał w kosmos, podałem w nim 2 kwestie:

    *** O zamilczanym komunikacie o ataku z 09.04. napisał notkę @mailbox (On jest również jednym z tych, którzy zamilkli). Temat był również opisywany u F.Y.M.-a. Z faktu, że rzeczywiście taki komunikat był w przestrzeni publicznej i to w kilku miejscach (w tym również był wspomniany przez A.M.) wynika, że wiedza o 10.04. jest znana u nas, w Polsce. To był dany sygnał – znak. Wyraźniejszego znaku-sygnału dać już nie mogli. tyko kto? i komu? Bo przecież nie ukazał się publicznie „po nic”, prawda?
    „Czechy” (jako źródło) – są raczej informacją podaną „do wierzenia”.

    *** Nie tylko Natowski, nie tylko jakiejś tam Litwy, Łotwy czy innej Szwecji (jak głosi legenda), ale przede wszystkim nasz, polski system Radarowej Kontroli Ruchu Powietrznego bliskiego i dalekiego zasięgu (szczególnie wojskowy) – posiada 100% zapis radarowego zobrazowania lotu 101-ki.
    Do tego nagrania filmowe jakości HD z kamer przy przednich szybach wszystkich lotów vipowskich od (przypuszczam) początku lat 2000-nych. Nagrania dokonane i archiwizowane na potrzeby ewentualne przyszłe np. procesowe czy śledcze. Oprócz oczywiście bieżącej transmisji operacyjnej w czasie rzeczywistym. Nagrania te zachowane są na nowoczesnych cyfrowych nośnikach (HDD, SDD itp.) – a nie na żadnych śmiesznych „taśmach” dla idiotów…
    Kwiecień się zbliża wielkimi krokami, a z nim nadejdzie(?) pełne wyjawienie prawdy o 10.04.2010. Ciekawe, co zostanie podane.

    Pozdr.

  64. E.B napisał(a):

    @Jaskiniowiec

    Pani Joanna zamilkła po metamorfozie salonu. Zresztą nie tylko ona.

    Jesteś dobrze zaznajomiony ze śledztwem blogerskim. Pewnie pisałeś też u Fyma, Ale chyba pod innym nickiem? Zdradzisz pod jakim?

    To wszystko co podałeś wyżej, upoważnia do stwierdzenia, że nie jest tajemnicą ani dla Polaków, ani innych państw, to co tam się wydarzyło.
    Milczą z różnych powodów. Polacy pewnie ze strachu, a być może Smoleńsk jest teraz piłką w grze. Można tą wiedzą szachować i czekać na odpowiedni moment.

    Inni się nie odzywają, no bo skoro Polacy milczą……

    Ja uważam, że niczego w kwietniu się nie dowiemy. To jeszcze nie ten czas.
    JK już to przygotowuje, mówiąc, że prawdopodobnie nie uda się wyjaśnić Smoleńska, no bo brak wraku i innych dowodów przetrzymywanych przez Rosjan.
    Ale to jest mowa dla naiwnych.
    Zobaczymy co będzie dalej. Może otworzy się okienko….

    Pozdrawiam

  65. jaskiniowiec napisał(a):

    @E.B.
    Ok. 6 stycznia 2017 po rozwałce S24 zarejestrowałem się w nohoodowym naszsalon, oraz założyłem bloga na wordpressie: https://jaskiniowiecblog.wordpress.com
    Tam się „przedstawiłem”. Na PT jestem od niedawna. Na S24 2010-2016 – oprócz kilku komentarzy (pod obecnym nickiem) – byłem tylko czytaczem.
    Może zajrzy do nas i coś napisze F.Y.M?
    Ale również: @Liberta, @mailbox, @darkside, @cyprianpolak, @154, @rekinek, @szuan, @wu-tang, @siostra111?
    Oni wszyscy zaprzestali niestety pisania i wielu innych też. Wymieniłem tylko kilku, nie sposób wymienić wszystkich – których czytałem. Oni na przekór
    zalewowi dezinformacji starali się ustalić jakie zdarzenia nie miały prawa się zdarzyć, lub na odwrót – co (z przyczyn takich a takich) – musiało mieć miejsce.

    Pozdr.

  66. nagor napisał(a):

    @E.B
    Podzielam Twoje myślenie na temat kwietniowych objawień Smoleńskich .
    Do udziału rosji już przywykliśmy w tym temacie nawet przez samo miejsce zdarzenia . Widocznie nie wyczerpuje to wszystkich elementów / lub nie idzie złożyć w całość narracji tak aby na tym zakończyć i było to spójne logicznie .Więc nie dziwi „mowa do naiwnych” bo dalej zostaje dylemat udziału pozostałych (co automatycznie chroni też naszych udziałowców przed rozliczeniem) .
    Ktoś zaprojektował kreację , wykonał wykroje , zaplanował dodatki i dał do pozszywania w tajdze . W tym cały problem ,kiedy jeden jest z lewej a drugi z prawej, szczególnie z tym po lewej , jak do niego uciekliśmy od tego po prawej z nadzieją na odmianę .
    Nie dziwi ten pośpiech przysłania pustynnej armii klepnięty przez Obamę .

  67. E.B napisał(a):

    @Jaskiniowiec

    Ja przyszłam na S24 za FYM-em z Niezależnej w 2010 roku. Interesowało mnie co się naprawdę zdarzyło w Smoleńsku. Tu odnalazłam ludzi, którzy również próbowali to dociec. I wsiąkłam. W zasadzie poza Fymem mało czytałam coś więcej.
    Później trochę sama się rozpisałam, na różne tematy.

    Zajrzałam na Twój blog. Piszesz bardzo dobrze, nie wiem dlaczego ograniczałeś się tylko do komentowania.

    Też chciałabym, żeby dawni komentatorzy odnaleźli się. Ale zamilkli z nieznanych przyczyn i pewnie tak zostanie.

    Chciałabym, żeby PT się rozrósł i był jakąś alternatywą dla chcących pisać bez cenzury i o wszystkim.
    Może stopniowo się to uda.
    Admin z Neonu pisał, że rozdziobią nas kruki i wrony, jeśli nie odnajdziemy się w necie i nie połączymy siły. I pewnie ma trochę racji. Ale jak to zrobić, nie wiem.

    Pozdrawiam

  68. E.B napisał(a):

    @Nagor

    „Ktoś zaprojektował kreację , wykonał wykroje , zaplanował dodatki i dał do pozszywania w tajdze .”

    Fajnie to ująłeś. Masz pomysł: kto?

  69. nagor napisał(a):

    @E.B
    Przeczytaj co napisałem za tym tekstem co cytujesz i spójrz na mapę Europy .

  70. E.B napisał(a):

    @Nagor

    Był taki moment w moich dociekaniach smoleńskich, że właśnie tak widziałam przyczynę tych wydarzeń, jak Ty proponujesz.
    I to jest chyba najprostsze rozwiązanie. Ale myślę, że kreacja była wspólna, a teraz trzymają się za haki.

    Sami siwi chyba się nie mylili. Czytałeś?

  71. nagor napisał(a):

    @E.B
    W ostatnim zdaniu nie mogę zaskoczyć na siwych , daj namiar poczytam

  72. nagor napisał(a):

    @E.B
    ==trzymają się za haki==
    Jak piszesz to myśląc o lewych i prawych to oni trzymają się za ręce od zawsze ,bo dawno rozdzielili co jest czyje .Haki z raczej haczyki to dla niepoznaki dla naiwnych .
    Naszym zadaniem jak zawsze , jest dostarczyć materiał na kreację i podziwiać z uwielbieniem dzieło .

  73. E.B napisał(a):

    @Nagor

    Trzymają się za ręce do czasu. Potem „biorą się za łby”.

  74. nagor napisał(a):

    @E.B
    Już czytałem , jedna prawda/sens to sposób myślenia przy takiej operacji , kogo można wystawić na zająca . Stanowisko takie zajął Putin na konferencji , – wybuch … to skąd ten samolot leciał ? nie z moskwy . Tak Tusk jest zającem po dwóch stronach i spadochronem angeli .Jeszcze nie nadszedł czas pociągnąć za rączkę .

  75. nagor napisał(a):

    @E.B 23:29
    Błąd w myśleniu , jak o nich chodzi . Dawali już dowody , że milion ludzi w tę czy w tamtą stronę nie stanowi żadnego problemu . To całkiem inna filozofia bytu i trwania , którą wyznają . W tej materii nic nie uległo zmianie poza deklaracjami .

  76. Polel napisał(a):

    Hi Ewcia:)
    SUPERO ze ciupke wiecej jak Ciupke
    Lubisz Polela opowiesci style:))))))))
    Ciupke tylko szkoda
    NO-BO szkoda jezd Ciupke!!!!!!!!!
    Ze zagubiona jezdes na MAX
    :(((((((((((((((
    Pi-eSy Bankowo wszystkich co o waszym Smolensk’s wspomnialas!!!!!!!
    NO-ALE se tylko o Fatku zapomnilas
    NO-BO i po jakiego grzybka o tym co bylo pisac…………….
    Pi-eSy Siwi…………
    :))))))))))))))
    LOL :)))))))))))))))))

  77. 35stan napisał(a):

    E.B 7 stycznia 2018 o 18:52
    „Milczą z różnych powodów. Polacy pewnie ze strachu, a być może Smoleńsk jest teraz piłką w grze. Można tą wiedzą szachować i czekać na odpowiedni moment.”

    Wielokrotnie opisywałem przyczyny wydarzeń z 10.04.2010 roku oraz przyczyny zachowań USA, NATO, UE, Rosji, ekipy D.Tuska i…. J.Kaczyńskiego, A.Maciere w komentarzuwicza i PIS-u.
    Jest to temat bardzo obszerny, któremu poświeciłem ponad 7 lat pracy blogerskiej i nie da się tego przekonująco przedstawić w jednym komentarzu.

    Przyczyny tych wydarzeń to geopolityka i interesy mocarstw w okresie przygotowań i prowadzenia przez USA polityki resetu USA-Rosja związane z interesami USA i Izraela na Bliskim Wschodzie(Iran) i w Afganistanie.
    Do tego dochodziły interesy niemiecko rosyjskie(plan budowy unii Rosji i UE czyli Eurazji jako przestrzeni od Pacyfiku po Atlantyk pod zarządem niemiecko rosyjskim, czyli Eurazji jako sojusznika USA przeciw Chinom,pod polityczną kontrolą USA.
    PIS jako przeszkoda w tych planach został odsunięty w czasie przygotowań do polityki resetu w 2007 roku a śp. Prezydent L.Kaczyński w czasie apogeum tej polityki w 2010 roku, gdy stopień zaufania pomiędzy Putinem a Obamą osiągnął maksimum, co zaowocowało ustanowieniem w Europie porządku lizbońskiego potwierdzone ustaleniami szczytu NATO w Lizbonie w listopadzie 2010 roku i powołaniem strategicznego partnerstwa NATO-Rosja.
    Polsce w tym porządku lizbońskim przypadła rola kondominium rosyjsko niemieckiego(linia podziału strefy wpływów Rosji i Niemiec w Polsce znalazła się w tym samym miejscu co linia z paktu Ribbentrop Mołotow z 1939 roku.
    Wszyscy co twierdzą, że USA, Izrael, NATO i UE(Niemcy , Francja) nic o tym zamachu z 10.04.2010 roku nie wiedziały wcześniej, łżą w żywe oczy, bo tak postępują poważne państwa w obronie swoich interesów.
    Zagadką jest, dlaczego D.Tusk na spotkaniu z rodzinami ofiar w 2010 roku w swojej Kancelarii mówił, że wszystko co on robił i podległe mu służby i administracja, robił realizując polska rację stanu , którą on zdefiniował.
    Trzeba przyznać, ze mówił prawdę, bo wg. niego polską racja stanu było realizowanie wspólnych w tamtym czasie interesów USA, Izraela, Niemiec i Rosji(po to został postawiony na czele rządu w 2007 roku).
    Po klęsce polityki resetu USA-Rosja, rozeszły się interesy USA i Niemiec/niemieckiej UE(Niemcy i niemiecka UE dakej chce realizować strategiczne partnerstwo z Rosją, czego widomym znakiem jest NordStream II) co w nowych warunkach geopolitycznych nie jest zgodne z interesami USA i stąd projekt Trójmorza popierany przez D,Trumpa i wojna wypowiedziana Polsce przez Niemcy i niemiecką UE, które liczą na obalenie rządu PIS-u i powrót do władzy „totalnej opozycji”.
    Postawa Polski stoi na przeszkodzie realizacji planu UE wg założeń Kalergi, o czym piszę w notce:

    http://naszsalon24.org/2018/01/07/wojna-ue-z-polska-przyczyny/
    Postawa J.Kaczyńskiego i PIS w sprawie 10.04.2010 roku(ukrywanie pełnej prawdy o przyczynach wydarzeń) jest ceną za możliwość objęcia władzy przez PIS i możliwość prowadzenia podmiotowej polityki Polski w stosunku do UE, jednak pod polityczno militarnym parasolem USA.
    Niegodziwości USA pod adresem Polski, takie jak zamach w Gibraltarze, Jałta, czy zamach z 10.04.2010 roku musiały zostać przełknięte przez J.Kaczyńskiego, bo w obecnych warunkach było to najlepsze wyjście dla Polski. Czy kiedyś Polacy usłyszą całą prawdę o swojej najnowszej historii, pokaże czas(Polska musiałaby osiągnąć status mocarstwa regionalnego, by było to możliwe).

    ps.
    Czy Pani może dalej czytać te brednie wypisywane przez @Polel?
    Proszę go zapytać o historię znajomości z @Fatamorgan i stan stosunków pomiędzy nimi.
    Pozdrawiam.

  78. nagor napisał(a):

    @35stan
    Witaj 35 , przywaliłeś , aby zamieszać w głowie kobiecie , mieszając dwa porządki .
    Pierwszy kopernikański , że wszystko na świecie kreci się koło centrum w którym jast Polska i drugi , ruch wykonany przed lustrem dającym obraz pozorną rzeczywistość chwytania się za ucho , tylko nie tą ręką co złpałeś fizycznie bo zamieniły się strony .

    Komunikat Premiera 08.04.2010 po spotkaniu w Pradze z p.Obamą
    https://www.premier.gov.pl/wydarzenia/aktualnosci/zakonczylo-sie-spotkanie-w-pradze.html
    gdzie na dwa dni przed Smoleńskiem podtrzymane zostały wcześniejsze ustalenia w sprawie tarczy .Fakt , krótko trwała to decyzja bo zweryfikowana wydarzeniami 10.04.2010 . Jeżeli przywołujesz i dajesz rację D.Tuskowi w wypowiedzi z rodzinami , że kierował się racją stanu to widoczną racją był jego sprzeciw , aby taka tarcza w Polsce powstała i to 10.04.2010 był przyczyną jej wstrzymania . Chwała Donaldowi świat odetchnął z ulgą , a te 96 ofiar to koszt spokojnego oddechu .
    Prezydent Obama , laureat Nobla za pokój , wizjoner liberalnej demokracji (jak nie sam , to całe jego otoczenie kochające kasę i więcej kasy) nie miał wyjścia i w geście pojednania zafudował Putinowi pieczoną kaczką w gwiazdkach i podał na Tarczy(raczej bez Tarczy) umawiając się wcześniej , że poczęstunek będzie mile przyjęty . Taka jest sugestia zawarta w Twoim wpisie i siedem lat to trawisz .
    Wybacz , nie mam nic dobrego w ocenie postawy prezydenta USA był wyjątkowo słaby , ale nie do tego stopnia by na takie coś umawiać się z Putinem . Równie dobrze mógł złożyć w jego ręce swój urząd bo to tym by pachniało .
    Budowa tarczy to ich decyzja i jej wstrzymanie to też ich decyzja i 96 ofiar w ich wykonaniu było zbyteczne teoria kopernikańska . To nie Lech Kaczyński budował Tarczę i należałao go powstrzymać każdym sposobem .
    Wszystkie daty i spotkania NATO po 10.04.2010 noszą jej piętno bo uświadomiła , że myszy grasują po kątach a kot jest ślepy (lub zaślepiony) .
    Jednak to on wysłał przez omyłkę pustynnych do nas miast Iraku bo tak pomieszali się sojusznicy europejscy z rosjanami , że wolał sprawdzić.

    Ps
    Polel – czy tym co pisze , czy tym co myśli , jest niestrawny? Chyba nie w tym co pije w swoim gronie znajomych , jest istotne dla tematu.

  79. Polel napisał(a):

    Stasek!!!!!!!!!!!!!!!
    Ale Ty sliski jezdes!!!!!!!!!!!!
    NO-ALE chocbys 1000’s komentow walil every day
    Geopolitics to ciupke wiecej jak Ciupke za malo!!!!!!
    Tani Ruski agencie
    Nie zaslonisz Ruskich!!!!!!!
    NO-BO To jezd tak Stasek
    Nie da sie tylko sciemniec i plesc bzdur co Ty pleciesz!!!!!!!
    You can’t change reality Stasek
    Nawet jak tak ‚ Sliski ‚ jak Ty jezdes bankowo nieda rady
    NO-BO Specnaz did all the killings in Smolensk’s!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Tam nie bylo USA !!!!!!!
    Nie zwalisz tego na USA na Geopolitics i na reset!!!!!!!!!!
    NO-BO byl tam Russian Specnaz!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Oni zamordowali Polish Prezydente
    NO-i cala Polish Elites!!!!!!!!!!!!!!!!
    Pi-eSy One advice Stasek!!!!!!!!!
    Stop talking shit about Polel and Fatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Stop NOW!!!!!!!!!!!!!

  80. anonim.0 napisał(a):

    All ..
    @ jaskiniowiec: *Kwiecień się zbliża wielkimi krokami ..*

    Dla chetnych obejrzenia („przezycia”) live obchodów nie pozostalo juz wiele okazji ..
    do srody pozostaly na pasku ***4 liczby*** (93 do 96).
    Jesli ktos chcialby uczestniczyc pierwszy raz krotka rada:
    1. msza w kosciele seminaryjnym o 8:00 – od strony uniwerku dojsc nie mozna (barierki; ciagna sie az pod zamek). Przy pomniku Mickiewicza robia wyrwe pozwalajaca dojsc do kosciola (na przeciw ul. Trebackiej) lub od strony zamku idac najlepiej lewa strona Krakowskiego Przedmiescia. Przed wejsciem obowiazkowy przeglad zawartosci kieszeni.
    2. Po mszy zlozenie wiency/kwiatow przed palacem.
    3. Teraz oficjele jada swoimi samochodami na Cmentarz Wojskowy.
    Dla niezmotoryzowanych poslow podstawiany jest autobus (z reguly pietrus). Stoi na Krakowskim przed pomnikiem Mickiewicza lub na uliczce za pomnikiem. Niby to tylko dla poslow, ale przy odrobinie sprytu mozna do niego wejsc.
    4. Po zakonczeniu uroczystosci na Cm. Wojskowym wszyscy (autokar tez) jada pod Cm. Powazkowski (zlozenie kwiatow na grobie sp. mamy braci Kaczynskich).
    5. 19:00 msza w Bazylice. Tu, aby wejsc do kosciola ze wzgledu na „czyszczenie kieszeni” trzeba ustawic sie w kolejce nie pozniej jak 18:15/30. Jesli nie pada bez koniecznosci poddania sie „czyszczenia kieszeni” mozna pozostac przed kosciolem. Po mszy przejscie pod palac i wysluchanie wystapienia J. Kaczynskiego. Pomiedzy placem Zamkowym a palacem z uwagi na rozstawione barierki brak mozliwosci dolaczenia do maszerujacych.

    ps.: czytajac niektore komentarze mozna odniesc wrazenie, ze wstapilo sie do jakiejs przyszpitalnej poczekalni.

  81. anonim.0 napisał(a):

    i jeszcze jedno ..

    juz jakis czas temu na niezalezna.pl, a przed paroma na wpolityce.pl ***zniknely zakladki*** „Smolensk”; „katastrofa smolenska”.
    .
    Ciekawe .. czyzby przygotowywano sie do tego co uslyszy cala Polska i swiat 10 kwietnia 2018 roku?

  82. Polel napisał(a):

    Anonim!!!!!!
    Jak czytam jak ‚ przezywacie ‚ Smolensk’s
    Msze marsze wiecej portrery kwiaty I przemowienia uroczyste w ktorych SCIEMY jest wiecej jak slow!!!!!!!!!
    To mysle ze to jest nie ‚ poczekalnia ‚
    Tylko ‚ PRZECZEKALNIA ‚
    Walcie se na te wasze
    ‚ UROCZYSTOSCI ‚
    Bo to latwe jest
    To wam tchorzom bez honoru zostalo!!!!!!!!!!!!
    Uroczyscie ‚ przezywac ‚!!!!!!!!!
    Bezpieczniej i bankowo tak jest wygodniej!!!!!!!!!?!
    Nie musicie brac sie wtedy za tych
    wszystkich co Smolensk’s zrobili!!!!!!
    Pi-eSy To wy jestescie w poczekalni szpitala DLA WARIATOW!!!!!!!!!!!!!

  83. E.B napisał(a):

    Polel

    Zwyczajnie się czepiasz. Nie wymieniałam blogerów, tylko mówiłam ogólnie.
    Zaczynałam swoją przygodę ze śledztwem smoleńskim od Fyma. Potem doszły inne wątki.

    Może Ty znasz przyczyny Smoleńska. My ich nie znamy i próbujemy to rozgryźć.
    To co napisali Sami-siwi wcale nie jest bez sensu, jeśli chodzi właśnie o przyczyny i udziałowców.
    Wykluczasz z tego USA i tu jestem w stanie się z Tobą zgodzić. Ale reszta?

    Oni nie mieli wiedzy jak się to stało, więc też nie biorę pod uwagę tego co na ten temat piszą.

    PS

    Gorąco się zrobiło. Może lepiej ochłonąć?

  84. E.B napisał(a):

    @35Stan

    Czytałam Pana analizy wielokrotnie. One są bardzo sensowne, ale może nie do końca.
    Podzielam opinię Nagora i Polela, że odbyło się to poza USA.
    Ale sytuacja z resetem umożliwiła zaistnienie Smoleńska.

    Dzisiaj mamy wspólne interesy i trzeba to wykorzystać. Jest wielka szansa i nie podzielam pesymizmu Nagora. Nam się po prostu musi udać. Nie mamy innego wyjścia.
    Polska albo będzie wielka , albo nie będzie jej wcale. Będzie kolonia i paciorki dla tubylców.

  85. Polel napisał(a):

    Hi Ewcia:)
    Normalnie i wogole zalamka
    :(((((((
    NO-BO Ewa!!!!!!!!!!!
    Ja niewiem jak z Toba gadac!!!!!!!!
    Co Ty ostatnio wygadujesz Ewa to Polel watpi w zycie pozagrobowe jak to czyta!!!!!!!!!!!!!!!
    Zalamka na MAX!!!!!!!!!!!!
    Nie boj sie ‚ rozmowy ‚ co o prawdzie jest Ewa…………..
    Wiesz czasem dobrze jak robi sie ‚ goraco ‚!!!!!!!!!!!!
    Letnim i sciema nic nie da sie zalatwic do konca
    NO-BO bankowo!!!!!!!!!
    Trza najpierw rozgrzac ciupke wiecej jak Ciupke zelazo
    NO-i kuje sie potem najlepiej jak jest gorace!!!!!!!!!!!!!!!
    Nie letnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Wez se przeczytaj raz jeszcze co te Siwe piepsza

  86. 35stan napisał(a):

    E.B
    8 stycznia 2018 o 19:58

    „Wykluczasz z tego USA i tu jestem w stanie się z Tobą zgodzić. Ale reszta?”

    @Polel jest taki kiep czy też robi sobie jaja?
    Powiada, że USA nie było w Smoleńsku i tym stwierdzeniem to potwierdza.
    Niech powie, czy USA były w Gibraltarze 4.07.1943 roku?
    Nie były, wystarczyło, ze ich służby uzgodniły zamach z UK i ZSRR a wykonawstwo pozostawiły służbom UK i rządu emigracyjnego RP.
    Tak samo było z 10.04.2010 a obecność gen Petraeusa, poźniejszego czefa CIA w Warszawie od 6.04.2010 roku wskazuje, że był po to, by pilnować przebiegu przygotowań i obserwować ewentualne zagrożenia,
    Niech Ci odpowie na pytanie, które Ci podałem.
    Pozdrawiam.

  87. 35stan napisał(a):

    Polel 8 stycznia 2018 o 16:15

    Wal się pieprzony czubku!

  88. Polel napisał(a):

    Ewa!!!!!!!!!!!
    Polel bankowo!!!!!!!!!
    Nawet ciupke sie nie chce z Ciebie Ewa z Ciebie!!!!!!!!!!
    Smiac I nasmiewac ze na MAX
    NO- taka ciupke wiecej jak Ciupke
    Zagubiona jestes ze ‚ lykasz ‚ takie cosik !!!!!!!!!!!
    NO-jak ten Siwy napisal……….
    Tak NIEMOGLO byc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Impassable !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Totally IMPOSSIBLE!!!!!!!!!!!!!!!!
    Wez se to znowu przeczytaj !!!!!!!!!!!!!!!
    To jest jeszcze glupsze jak to co
    ten Stasek day after day for years now ‚ sprzedaje ‚ to co on
    Wali na net i pisze ze USA jest za wasz Smolensk’s winne!!!!!!!!!!!!
    That must be limit for insanity!!!!!!!!!!!
    Finito hipoteri

  89. Polel napisał(a):

    Stasek
    Wyluzuj Ty se ciupke
    Good advice from Polel
    Wyluzuj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  90. E.B napisał(a):

    @35Stan

    Nie ma na to żadnych dowodów. To są domniemania i mogą być błędne.
    Gibraltar był przede wszystkim na rękę Rosjanom.
    To, że USA i UK zdradzili nas w Teheranie i Jałcie to fakt. Ale jak to mówią w świecie gangsterskim, to nic osobistego, to tylko interesy. Polski interes nie był im po drodze.
    To jest cyniczne, ale taka jest polityka. My jesteśmy zbyt romantyczni, dlatego często przegrywamy. Nie nadajemy się do świata gangsterów.

    Nie widzę natomiast interesu USA w uśmiercaniu polskiej elity.

  91. E.B napisał(a):

    Polel

    Co Cię dzisiaj napadło?

  92. Polel napisał(a):

    Ewa!!!!!!!
    Polela nic nie ‚ napadlo ‚
    Ciupke tylko wiecej jak Ciupke
    Polel ma juz dosc SCIEMY
    NO-BO ile mozna?????????
    No ile tak mozna udawac ze biale nie jest biale a czarne to nie do konca jest czarne……….
    No ile tak mozna!!!!!!!!!!

  93. nagor napisał(a):

    @Polel
    Witaj
    ile tak można?????? pytasz , aż uwierzą !!!!

  94. E.B napisał(a):

    Polel

    Czy Ty czytasz to, co ja napisałam o Siwych?

  95. Polel napisał(a):

    Hi Nagorek:)
    Normalnie i wogole
    NO-TO hiba masz z tym racje!!!!!!!!!!!!
    Az uwierza !!!!!!!!
    Trafione w samo czolko
    NO-BO co jak co
    NO-ALE ‚ az uwierza ‚
    To bankowo moze ujsc za real reason wciskania tego kitu i walenia na MAX tej SCIEMY

  96. Polel napisał(a):

    Ewcia!!!
    No czytam!!!!!!
    NO-se doczytalem
    Ze se piszesz in this style ;
    Sami Siwi pewnie mogli miec racje
    NO-BO Ewcia wydumala se ze
    Siwi dobrze trafic mogli kto byli
    ‚ wykonawcy ‚
    Ale latwe tak se to wydumac
    Sluzby EU wziely w Smolensk’s bankowo udzial!!!!!!!!!!!!
    Kto by inny……..
    Wszytko gra na MAX
    Ciupke tylko reality trza bedzie zmienic…..
    NO-ALE co tam……
    No problemo!!!!!!!!!!!!!!!
    Walic fact’s and real world
    Bankowo Siwym i Ewci wszytko spasuje!!!!!!!!!!

  97. Polel napisał(a):

    Ewa!!!!!!!!!!
    Skup sie raz!!!!!!!!
    NO-ALE skip sie na MAX
    Wiesz chociaz gdzie tych Siwych myslenie bylo bankowo!!!!!!!!!!!
    Bankowo!!!!!!!!!!!!!!!!
    Totally WRONG!!!!!!!!!!!!!!!
    Wiesz juz??????????????
    Ewcia dasz se rade przeciez bankowo zalapac …..
    No zaczaic wreszcie !!!!!!!!!
    No gdzie jest w tym mysleniu na MAX blad!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Pi-eSy Ewa!!!!!!
    Nie moze byc tak
    No ze ten wasz Smolensk’s
    Always tak madrym people jak Ty Ewcia jestes!!!!!!!
    Your mind and logical way of thinking!!!!!!!!!!
    Ot tak se na MAX tyle razy zabiera!!!!!!!!!!!!!!

  98. E.B napisał(a):

    Polel

    Przecież nie musieli być na miejscu. Pozostałości po komunie i okupacji sowieckiej w demoludach wciąż są. Są różne powiązania. Sam Putin długo przebywał w Niemczech i miał w Stasi swoje kontakty. W Polsce też stare kontakty mają się dobrze. To wszystko mogło być pomocne i zapewne było.
    Siwi oskarżają głównie Rosję. To chyba jest po Twojej myśli?

  99. nagor napisał(a):

    @E.B

    Spokojnie , kto wymyślił kreację a kto zszywał . Krawiec ? jeden sam? Daj spokój , jak wykonał swoimi rękoma , to komuś zrobił dobrze za gwarancję nietykalności i już jest dwóch .

  100. 35stan napisał(a):

    E.B 8 stycznia 2018 o 22:18
    „Nie widzę natomiast interesu USA w uśmiercaniu polskiej elity.”
    To był interes Rosji i Niemiec/niemieckiej UE, które w czasie polityki resetu Obamy, realizowały projekt Eurazji, przyklepany na szczycie NATO w Lizbonie w listopadzie 2010 roku, ustanowieniem strategicznego partnerstwa NATO-Rosja.
    Interesem USA i Izraela było dogadanie się z Rosją w sprawie Afganistanu(dróg zaopatrzenia wojsk USA i NATO przez terytorium Rosji, co osiągnięto już w lutym 2009 roku, miesiąc po objęciu urzędu przez Obamę, co świadczy o tym, ze pertraktacje w tej sprawie musiały być prowadzone już pod koniec prezydentury G.Busha) i Iranu, w celu zlikwidowania jego programu atomowego, który zagrażał Izraelowi oraz pozycji USA i Izraela na Bliskim Wschodzie.
    USA chcąc dogadać się z Rosją w tych żywotnych dla nich sprawach, musieli iść na ustępstwa Rosji.
    Rosja stawiała warunki:
    – rezygnacja z tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach
    – ograniczenie obecności militarnej USA w Europie o połowę
    – podpisanie układu START, bardzo korzystnego dla Rosji a niekorzystnego dla USA
    – eliminacja wrogiego Rosji i polityce rosyjsko niemieckiej w Europie, Prezydenta RP(wrogi rząd PIS-u wyeliminowano już w fazie przygotowań do polityki resetu w 2007 roku(używając agentury w koalicyjnych dla PIS-u partiach SO i LPR oraz używając w kampanii wyborczej pieniędzy zachodnich fundacji(np. Batorego czy Adenauera oraz FOZ Balcerowicza finansowany też przez F.Batorego), które finansowały „Koalicję 21 października” z akcjami takimi jak „zabierz babci dowód”.

    USA przyzwoliła na propozycje Rosji, a potem pomagała w uwiarygadnianiu rosyjskiej wersji wydarzeń zaprezentowanych przez MAK(odczyty FMS i TAWS przez UA)

    Ponieważ wydarzenia z 10.04.2010 roku w Smoleńsku były inscenizacją katastrofy „na żywo” z udziałem samolotu dublera(prawdopodobnie TU154M nr 102, bo nr 101 wrócił do Polski 21.09.2010 roku, w ramach operacji fałszywej flagi, to „najmocniejszym argumentem za tym, że odbyła się tam „katastrofa” mogą być zdjęcia satelitarne z tej operacji, które miałyby być ostatecznym argumentem za katastrofą.
    Sęk w tym, ze zdjęcia te nie pokazują słynnej MAK-owskiej i millerowskiej półbeczki, ale awaryjne przyziemienie dublera i późniejsze wybuchy(po wyciągnięciu załogi kaskaderów-pilotów i odwiezieniu ich karetkami).

  101. nagor napisał(a):

    @
    No zanosi się , że posłuchano rady Putina i twrdo obstają przy bum bum .Czyli szukamy w Warszawie jak takie będą wnioski Podkomisji .
    Chyba dlatego tak się nazywa pod…….. bo ktoś podłożył i sprawcy nie wykryto a Berlin blisko.
    Same fajerwerki ostatnio i trudno określić z jakiej to okazji .

  102. Prop napisał(a):

    Odwzajemniam życzenia 🙂 ale nie pogląd na fax: jest w każdym urzędzie.

  103. anonim napisał(a):

    Klamstwo Smolenskie – Roman Misiewicz (1197)

    https://youtu.be/IXNXjdtedrk

  104. anonim napisał(a):

    Klamstwo Smolenskie – R. Misiewicz (druga proba)

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi