03 – Kamery na pokładach tutek

You may also like...

8 komentarzy

  1. Tadeusz_K napisał(a):

    @jaskiniowiec
    -Witam, witam..
    -No właśnie.
    Z tą tylko uwagą, że o ile mi wiadomo, to na jakąś tam chwilę (w okolicach czasu rozczlonkowania TU_154 w powietrzu ) zanikł sygnał elektromagnetyczny nad Polską- no i prezesa zwolniono, czy coś koło tego mu zrobiono.
    Może za dużo kumał?
    Przez kilkanaście sekund było podobno ciemnia telekomunikacyjna..
    -Czy się mylę?

  2. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Witaj , z tym sygnałem i zwolnieniami dwóch prezesów telefoni komórkowej pisała prasa raz w pierwszy dzień po katastrofie ……. i do dzisaj nic.

  3. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Czyli przewidziano, że w tutkch są kamerki @jaskiniowca działające online.
    Majstersztyk zbrodni!

  4. jaskiniowiec napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Łączność cywilna jednej z sieci telefonii komórkowych – z różnych przyczyn technicznych (jedną z nich są różne częstotliwości), oraz pozatechnicznych – nie może mieć wpływu na łączność samolotu wojskowego z Centrum Operacyjnym. A dlatego napisałem „jednej z sieci” – bo zatrzymano jakiegoś ważnego osobnika właśnie „jednej z sieci telefonii komórkowej” – tuż po 10.04. – tak donosiła prasa. Przez 7 lat żaden z dziennikarzy Targowicy, ani tych „do bólu patriotycznych” – nie zapytał nikogo, kto mógłby mieć wiedzę o przyczynach tego zatrzymania – jaki był powód zatrzymania.
    W efekcie końcowym nagrania wysokiej jakości wszystkich lotów naszych samolotów rządowych są przez 7 lat po 10.04. dostępne w Polsce.
    Proszę również wziąć pod uwagę, że po 10.04. była zmasowana kanonada dezinformacji i mnóstwo podawanych informacji było tak surrealistycznych i absurdalnych, że wyciąganie z nich jakichś wniosków (pozytywnych – typu – „jak, lub co mogło być” – jest ryzykowne. Przykład – o ćwierć godziny podawana przez kilka tygodni
    późniejsza godzina „katastrofy” – gdy nagranie w jakości HD całego lotu ze znacznikami czasu (z dokładnością do milisekund) – są w Polsce od 10.04. do dziś.
    Nie tylko tego lotu, lecz wszystkich lotów rządowych samolotów do (przypuszczam) lat 90-tych, (ew.wczesnych 2000) wstecz. Odkąd technika to umożliwiała.
    Pozdr.

  5. nagor napisał(a):

    @jaskiniowiec
    Mnie niezmiernie dziwi , kiedy materiały co powinny być w polsce , a związane z przygotowaniem i wylotem w dniach 10.04 nie są przedstawiane wiążąco przez oficjalne czynniki/komisje .Albo stwierdzenie/komunikat , że takowych nie ma , mimo że być powinny bo zaginęły . Bez jasnego określenia tej wiedzy reszta jest iluzją .
    Odnoszę takie wrażenie jakby ubito palik w Smoleńskich krzakach i przywiązano wszystkich na sznurku aby poza jego długość nie oddalali się z tego miejsca. Cała energia ma się skupić na tym miejscu i papierach MAK/Miller .Tak postepuje też większość polemistów społecznych jak też komisja AM .
    Takie zadanie składania na fałszywm miejscu z fałszywych materiałów możliwych wersji teorii/hipotez czegoś , czego tam nie było .
    Raczej przypomina to działania osłonowe i celową dezinformację , tak kiedyś jak i dzisiaj , jak najdalej od Warszawy .

  6. jaskiniowiec napisał(a):

    @nagor

    Ależ oczywiście. Dozwolony jest tylko chocholi taniec wokół polanki z rozsypanym ruskim złomem. Nic ponadto, gdyż takie są odgórne rozkazy.
    A obraz z kamer w samolotach jest nagrywany w Centrum Operacyjnym od momentu zapuszczenia silników albo i wcześniej – bo tego wymagają właśnie względy bezpieczeństwa. Czyli nagrane jest wszystko, nawet kołowanie na pasie, cały ewentualny przelot, aż do wyłączenia lub zaniku napięcia w samolocie. A nagranie zawiera oczywiście skalibrowane, precyzyjne znaczniki czasu. I te nagrania z kamer z wszystkich przelotów vipowskich z okresu (przypuszczam – od początku lat 2000 albo i wcześniej – do chwili obecnej) – są w posiadaniu odpowiednich służb odpowiedzialnych za przeloty Vip-ów. Więc cała ta operetkowa szermieka na kłamstwa obustronnych badaczy „końcóweczki” jest tylko medialnym biciem piany i podgrzewaniem elektoratu tego, czy tamtego.
    Pozdr.

  7. jaskiniowiec napisał(a):

    P.S.
    Zdjęcia dobrej rozdzielczości są na wordpressie na moim blogu.
    Tu – (z przyczyny na razie mi nieznanej – są w niskiej rozdzielczości)

  8. jaskiniowiec napisał(a):

    Pozwolę sobie zamieścić poniżej komentarze do tej samej notki z mojego bloga na wordpressie:

    35stan pisze:
    Grudzień 20, 2017 o 6:14 pm

    To, że kamery na pokładzie Tutek były, to rzecz pewna. W saloniku prezydenckim jest monitor na którym VIP-y mogły oglądać świat wokół samolotu (zapewne podczas startu i lądowania, bo na pułapie FL330 niewiele się dzieje).
    Były dostępne kiedyś na YT filmiki ze startu i lądowania TU154M nr 101 ale obecnie linki do nich są nieaktywne:

    jaskiniowiec pisze:
    Grudzień 20, 2017 o 8:49 pm

    Czołem @35stan,
    Dzięki, że zechciałeś tu zajrzeć do mojej jaskini.
    Te 3 notki, które napisałem – są może niezbyt dobrze udokumentowane zdjęciami, gdyż dopiero zaczynam trochę pisać o 10.04.
    Tak w zarysie, moje notki:
    „2. Zdjęcia Tu-154” – właśnie główną sprawą jest wykazanie „czarno na białym” z analizy porównawczej zdjęć tupolewów 101, 102 z różnych okresów, że właśnie „narzędziem” i „mieczem ostatecznym” do tego żeby dojść, czy była wogóle podmianka 101 /102 – ma być stałość i niezmienność pewnych widocznych elementów poszycia dla danej jednostki. Np. układ nitów, kształty i wzajemna konfiguracja pewnych blach poszycia i być może kilka innych szczegółów.
    Czy „siła” tego argumentu – nawet przy 100% wykazaniu przez kogoś, że ” w okresie od… do…” np. 102 „robiła” za 101 – jest duża? Jako dowodu bezpośredniego, oczywiście – nie. Chyba, że podmiana by dotyczyła okresu zawierającego w sobie dokładnie 10.04. rano – wtedy absolutnie – TAK. I wtedy to byłby dowód najcięższej wagi. Ale gdyby podmianka została udowodniona jedynie w innym okresie czasu – wtedy byłaby to jedynie poszlaka i przesłanka, że ogólnie coś kombinowali, że była podgatowka do akcji. Niestety – nie wziąłem na siebie (na dzień dzisiejszy) dokładnej analizy materiału i udowodnieniu podmiany.
    „3. Kamery na pokładach tutek” – Z faktu, że kamery były, oraz że obraz był transmitowany i w C.O. nagrywany (uzasadniłem dlaczego) – wynika, że 100% zapis lotu jest u nas, w Polsce.
    „4. Oblot techniczny tu-154” – wykazana jest niespójność i sprzeczności wersji oficjalnej zdarzeń 05.04 do 10. 04., w tym sprzeczności logiczne tej wersji z oblotem Tu-154.

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi