Apel do @fatamorgan, by opublikował naszą prywatną korespondencję

W związku z komentarzem @fatamorgan, zamieszczonym pod swoją notką:
http://naszsalon24.org/2017/12/16/chlopcy-z-pis-przestancie-bo-zle-sie-smolenskiem-bawicie/
w której szkaluje moją osobę pisząc:
(…)Bloger/komentator @35STAN jest zatem nie tylko pospolitym szantażysta, ale i człowiekiek pozbawionym honoru, wychowania i ambicji.(…)
Sprawa dotyczy relacji pomiędzy @fatamorgan a @Polel
Oto ten jego szkalujący mnie komentarz:

@ ALL

Po stosownym namyśle, postanowiłem po raz kolejny, poruszyć i ostatecznie (mam taką nadzieje) wyjaśnić bardzo niemiłą dla mnie kwestie.

Otóż, pod powyższą notką, bloger/komentator @35STAN zamieścił PONOWNIE swoje komentarze.

Pomimo faktu, że wielokrotnie został uprzednio przeze mnie wyproszany z mojego blogu i usilnie poproszony – o zaniechanie komentowania na moim blogu.
Wspomniany bloger, dopuścił sie bowiem pospolitego szantażu w stosunku do mojej osoby.

Dla osób nie znających tej sytuacji, podam szczegóły, gwoli poinformowania i objaśnienia.

Do omawianej sytuacji szantażu – doszło w trakcie komentowania przez @ 35STAN – tej oto mojej notki:

https://www.salon24.pl/u/fatamorgan/654264,smolenski-sen-polela

————————————-
Kopie komentarzy:

35stan
00
@FATAMORGAN

„Stek pomówień na początek, następnie dużo obraźliwych słów i zero przemyślanych argumentów!

Potem cisza = tchorzostwo! ”
Mam opublikować informacje z prywatnej naszej korespondencji, które pokażą prawdziwą Pana twarz?
16.06.2015 02:01
————————————-

Moja odpowiedz

fatamorgan
00
@35STANDopuszcza się pan nawet szantażu, grożąc że złamie pan zasadę (prawo) utrzymania tajemnicy prywatnej korespondencji!
Moją propozycje, zawarcia umowy dżentelmeńskiej, pomiędzy nami, uważam za niebyłą.
Wystawił pan bowiem właśnie, świadectwo o swojej osobie.

Proszę o opuszczenie mojego blogu = żegnam pana!
16.06.2015 09:57

——————————————

Od tego czasu, WIELOKROTNIE i konsekwentnie wypraszałem @35STAN z mojego blogu!
Usilnie prosząc o zaprzestanie komentowania moich notek.
Bez skutku!

Co widać ewidentnie po upływie 2.5 roku pod powyższą notką.

Wnioski:

Bloger/komentator @35STAN jest zatem nie tylko pospolitym szantażysta, ale i człowiekiek pozbawionym honoru, wychowania i ambicji.

Dlatego właśnie, jeśliby @35STAN raz jeszcze, ośmielił się pojawić i komentować na moim blogu.
To – oświadczam i zapowiadam, że to ja ——–> opublikuje moją z nim prywatną korespondencje której to ujawnieniem @35STAN dopuścił się mnie szantażować.

 

 

You may also like...

38 komentarzy

  1. nagor napisał(a):

    Mam nadzieję ,że adresat wpisu to czyta (ł, lub będzie ….) , bo to prywatny uraz wzajemny Panów a mnie on nie interesuje .
    Jeżeli podłożem sporu jest ocena 10.04.2010 , to spór jest typowo polski . Stawianie na swoim (…….wpisać powód ), ponad sprawę tematu wiodącego , który prowadzonym sporem jest przykrywany i schodzi na dalszy plan .
    Szkoda , bo każdy głos i przemyślenie daje jakieś światło .Nawet jak intencją dyskutanta jest zaciemnienie sprawy ,bo wymaga od adwersarza dodatkowych przemyśleń.
    Rozważcie to Panowie .

  2. 35stan napisał(a):

    nagor 19 grudnia 2017 o 21:26

    „Stawianie na swoim (…….wpisać powód )”
    Podałem w notce ogólnie, o co mi chodziło”
    „Sprawa dotyczy relacji pomiędzy @fatamorgan a @Polel”
    W przywoływanym przez @fatamorgan komentarzu napisałem:

    35stan
    00
    @FATAMORGAN

    „Stek pomówień na początek, następnie dużo obraźliwych słów i zero przemyślanych argumentów!

    Potem cisza = tchorzostwo! ”
    Mam opublikować informacje z prywatnej naszej korespondencji, które pokażą prawdziwą Pana twarz?
    16.06.2015 02:01

    W tym komentarzu pytałem, czy mam uzasadnić swoją rację, publikując to co podał mi w prywatnej korespondencji @fatamorgan, na co on odpowiedział, że go szantażuję i obrzucił mnie obelgami.
    W komentarzu do swojej ostatniej notki zamieszczonej na portalu, zagroził mi publikacją naszej prywatnej korespondencji.
    Ta notka jest apelem, by to uczynił a wtedy ja udowodnię swój zarzut do niego.

  3. nagor napisał(a):

    @35stan
    Witaj ,w stan sędziowski nie będę się wdawał , nawet jak Panowie coś opublikują to dalej zostaną uprzedzenia . Są sprawy bardziej istotne w , których wasza wiedza jest istotna , nawet jak merytorycznie byłaby przeciwstawna .Natomiast wykluczanie/ograniczanie w dyskusji daje świadectwo rangi używanych argumentów do stanu emocjonalnego . Dlatego mój apel do obydwu , Panów wróćcie do tematu Smoleńska bez wykluczeń.

  4. E.B napisał(a):

    Panowie

    Apeluję, tak jak @Nagor, Spróbujcie swój spór jakoś załagodzić. Święta idą, pokoju nam trzeba i wspólnej drogi do obalania kłamstwa.
    Czy naprawdę nie można inaczej?

  5. jaskiniowiec napisał(a):

    Przepraszam, że pytam tu, pod tą notką:
    potrzebuję pomocy. Opublikowałem notkę u siebie na wordpressie, mam konto również na naszsalon24 – tym pierwotnym, ze stycznia ( nohood).
    Po opublikowaniu notki chciałbym żeby się ukazała również na Polskim Tekstem.
    Wcisnąłem przycisk „rebloguj” – i zamieściło mi zajawkę notki – ale nie na Polskim Tekstem (naszsalon.org) – tylko na tym dawnym styczniowym naszsalon24 (nohood).
    A u mnie na wordpressie teraz przycisk „rebloguj” jest już nieaktywny – jest „reblogged”. Co mam uczynić – żeby moja notka ukazała się w Polskim Tekstem i to w kategorii 10 kwietnia? A może jakiś uprawniony „administrator” by mi ją przeniósł?
    Help, pomocy!
    jaskiniowiec

  6. E.B napisał(a):

    All

    Wstawiam tu komentarz @Jaskiniowca, który trafił do moderacji:

    „Przepraszam, że pytam tu, pod tą notką:

    potrzebuję pomocy. Opublikowałem notkę u siebie na wordpressie, mam konto również na naszsalon24 – tym pierwotnym, ze stycznia ( nohood).
    Po opublikowaniu notki chciałbym żeby się ukazała również na Polskim Tekstem.
    Wcisnąłem przycisk „rebloguj” – i zamieściło mi zajawkę notki – ale nie na Polskim Tekstem (naszsalon.org) – tylko na tym dawnym styczniowym naszsalon24 (nohood).
    A u mnie na wordpressie teraz przycisk „rebloguj” jest już nieaktywny – jest „reblogged”.
    Co mam uczynić – żeby moja notka ukazała się w Polskim Tekstem i to w kategorii 10 kwietnia? A może jakiś uprawniony „administrator” by mi ją przeniósł?

    Help, pomocy!

    jaskiniowiec”

  7. E.B napisał(a):

    Tadeusz

    Coś się pozajączkowało przy notce Stana z komentarzami. Spróbujesz coś z tym zrobić?

    Pozdrawiam

  8. jaskiniowiec napisał(a):

    @ebns

    Dzięki wielkie za wstawienie mojego komentarza, on był dla mnie widoczny na PT od razu po napisaniu (nie wiem, czy dla ogółu również), aczkolwiek z adnotacją, że „jest w trakcie moderacji”. Jeszcze nie znam tu na PT spraw „technicznych” umieszczania tu komentarzy i notek. Moją notkę na wordpressie – nr.2 – umieścił tutaj na PT – Lord Jim – któremu z tego miejsca za to dziękuję! Jeszcze raz: dzięki @ebns, dzięki @Lord Jim – za pomoc. Jedno pytanko jeszcze: Jak mam reblogować swoje notki z wordpressa – tu, na PT? Bo na „naszsalon24” – ten „styczniowy” – to wiem. Robi to ten przycisk „rebloguj”. Jak ktoś wie – to byłbym wdzięczny za pomoc.

    jaskiniowiec.

  9. janekp1 napisał(a):

    Witaj @35stan

    Dobrze, że tu trafiłeś, może rozwinie się jakaś ciekawa dyskusja w temacie Smoleńskim.
    Czytałeś może ten tekst:
    https://dorzeczy.pl/opinie/50574/General-SBU-W-Smolensku-byl-zamach.html

    P.S
    Daj sobie spokój z tematem, o którym piszesz w notce. Tak się składa, że obserwowałem, na żywo, w tamtym czasie Twoją dyskusję z Fatamorganem.

    janekp1

  10. 35stan napisał(a):

    Na temat podobieństwa TU154M ne 101 i nr 101 bardzo dobrą notkę zamieścił @LordJim na S24:
    https://www.salon24.pl/u/lordjim/584689,ktory-tu-154m-101-102-jest-ktory

  11. Tadeusz_K napisał(a):

    @ebns24
    1.#Coś się pozajączkowało przy notce Stana…#
    -a jak teraz?
    Powinno już być OK.

    2.#Po co to zacietrzewienie?#
    /
    Dziwny jest ten Świat, a tu świat/światek..
    Powtórka z zaistniałej już onegdaj sytuacji.
    Tutaj na PT aktem demokratycznym uznano, że nie będzie żadnej cenzury, żadnego banowania, żadnego wypraszania.
    Gdy proponowałem założyć blokadę na słowa ubliżające podniósł się wtedy wielgaśny rwetes, wielgaśny.
    Kwestia odmienności zdania nie powinna prowadzić do zaistniałej sytuacji.
    Ja nie widzę powodu do pisania historyi’ wielkich aby uzasadnić swoje stanowisko-wystarczające jest jedno zdanie, no może trzy.
    Chyba, że nie jest ważne czyje co je, ale ważne co je moje.

  12. Tadeusz_K napisał(a):

    @jaskiniowiec
    Proszę nie wstawiać w okienku pod Oknem komentarza Adresu URL (ma być puste). To powoduje przekierowania i pańskie kłopoty.
    (To wygląda na kryptoreklame).
    Szczegóły tutaj:
    http://naszsalon24.org/2017/12/16/chlopcy-z-pis-przestancie-bo-zle-sie-smolenskiem-bawicie/#comment-40672

    #Jak mam reblogować swoje notki z wordpressa – tu, na PT?#
    Najlepiej byłoby jako źródłowy wybrać PT, a reblogowć/udostępniać z PT na peryferia.
    Np. mój antywirys buntuję się na te reblogi.
    🙂
    Zapraszamy.
    Ma pan przecież tu na PT pełnoprawne konto (przypomnę) o parametrach:
    Login=mogę przypomnieć przez prive jeśli pan zapomniał
    Podpis/nick=jaskiniowiec
    hasło = to juz znane tylko panu
    Pzdrw.

  13. 35stan napisał(a):

    janekp1 20 grudnia 2017 o 12:32
    Odnośnie sprawy z @fatamorgan, to w reakcji na jego szkalujące mnie wypowiedzi i groźby, ze opublikuje moją z nim korespondencję prywatną, zaapelowałem by to zrobił, bym mógł wykazać, kim jest @fatamorgan i @Polel.

    Odnośnie tekstu w „Do Rzeczy”, to czytałem i jest to wersja zbliżona do tej zawartej w książce dziennikarza L.Szymowskiego pt. „Leszek Szymowski – Zamach w Smoleńsku”(też zawarta jest info o zdjęciach satelitarnych z podejścia samolotu do Siewiernego i jego przyziemieniu przekazanych przez CIA naszym oficerom z SKW i potem o wybuchach itd.
    (…)”Tupolew wylądował awaryjnie w błocie, a o 8:39 rozerwał go wybuch bomby próżniowej, która zabiła część pasażerów. Ci, którzy przeżyli zostali zamordowani strzałami z broni palnej. Wszystko zarejestrowały amerykańskie satelity. (…)
    Szymowski pisze o przyziemieniu około 8:20 i wybuchach około 8:39, co współgra z moją hipotezą o inscenizacji katastrofy z udziałem nr 102, strzelaninie do pilotów – kaskaderów i odwiezienie ich karetkami na sygnale.
    Godzina 8:20 to również alarm w jednej z baz polskiego lotnictwa(zapewne transportowej w Krakowie) odwołanym po 10 minutach, o czym napisał 17.06.2010 roku bloger WBpoz( notka blogera WBpoz pt.”Plotka? Alarm 10.04.2010, z godz. 8:20”)
    Godzina zdarzeń na Siewiernym „około 10-tej rano”, przewija się w korespondencji Marka Pyzy z TVP Info, w relacji emerytowanej nauczycielki pochodzenia polskiego ze Smoleńska, z zeznań Bodina, z relacji pracownika KIA Motors, informacji w mediach rosyjskich rosyjskich np. telewizja w Petersburgu „100TV”(przekształcona w 2015 roku na Lifenews Neva):
    : http://solarkurier.pl/news/112728/petersburski-100tv-jesienia-stanie-sie-lifenews-neva.html
    czy portal nowoj gaziety:

    (…)— Я приехал на работу к 10 часам. Подошел к окну, услышав звук самолета. Самолеты тут в сезон — летом — садятся в день несколько раз, и я знаю звук садящегося самолета. Тут звук был другой — не гул, а свист с шипением. Был очень сильный туман. Я не видел, чтобы самолет кружил над аэродромом. Посмотрел в окно и увидел, что самолет падает — крен был на левое крыло и носом вниз. Он летел в тумане, сшибая верхушки деревьев (след из сломанных верхушек деревьев составляет более ста метров. — Е. К.). Перед самым падением у него отвалилась хвостовая часть. Потом он упал в лесок. Раздался сильный хлопок — и вспышка до макушек деревьев. Буквально через несколько минут услышал сирену. Туда подъехала пожарная машина. Потом — МЧС, и оцепили территорию.

    https://www.novayagazeta.ru/articles/2010/04/12/3832-belaya-raketa-znachit-nashli-telo

  14. 35stan napisał(a):

    W związku z komentarzem @fatamorgan na jego blogu:

    fatamorgan 19 grudnia 2017 o 23:30
    @ ALL

    W związku z ukazaniem się na tym portalu notki:

    http://naszsalon24.org/2017/12/19/apel-do-fatamorgan-by-opublikowal-nasza-prywatna-korespondencje/

    w którym tak zareagował na mój apel by spełnił swą groźbę i opublikował naszą prywatną korespondencję:

    (…)To jest praktycznie wszystko, co chciałem napisać w tym temacie.
    Uważam (przynajmniej z mojej strony) ten temat i kwestie, za ostatecznie zakończoną.

    Posiadając jednocześnie nadzieję, że i bloger/komentator @35STAN – nie komentując na moich blogach – pod moimi notkami, podobnie jak ja, uzna sprawę za ostatecznie zakończoną.(…)

    uważam, ze nie mogę tego tak zostawić i wymusić na nim spełnienie tej groźby, by wykazać że szyderczy komentarz @Polel pod tamtą notką jest objawem podłej kondycji etycznej ich obu:

    Polel 19 grudnia 2017 o 15:59
    Hi Ewcia:)
    To be like Nostradamuso
    Na blogowisku Fatka
    Is so easy
    Polel will make prediction now ;
    Staska teraz bankowo ‚ wybedzie ‚
    Hiba tak bedzie :))))))))))))))))))))))))
    Pi-esy No hiba ze Stasek walnie wersje ze to bankowo jezd Russia/USA in action sie znaczy wina resetu i geopolitics
    :))))))))))))))))))))

    Przytoczę relację @fatamorgan na temat historii jego znajomości z @Polel zamieszczoną w notce @fatamorgan na bogu w Salon24:

    http://fatamorgan.salon24.pl/713791,smolenski-sen-polela-suplement-1-pytania-i-odpowiedzi

    (…)Informacje dodatkowe,dla tych, którzy nie znają blogera @Polel (nie natrafili w czasie czytania S24 na jego notki i komentarze, ewentualnie moje notki w „temacie”)

    Polela znam osobiście od pewnego czasu. Polel jest zarówno moim, jak i mojej najbliższej rodziny przyjacielem Polel jest niezwykle „wyjątkowym” młodym człowiekiem, ktorego miałem szczęście i zaszczyt poznać dzięki S24. Wyjątkowym – w rozlicznym znaczeniu tego słowa. Polel w wieku 30 lat, posiada bowiem stopień/tytuł naukowy P.h.D in Political Science (Doktor filozofii – kierunek politologia) Jest to jednak, jedynie, Polela “cywilne” wykształcenie. Polel jest bowiem przede wszystkim tzw. “Military Warrior” – będąc od wielu lat oficerem tzw. „sił/formacji specjalnych”
    Określenie „siły specjalne” to jednak jedynie miejsce, gdzie Polel przeszedł wstępne szkolenia.
    Od tzw. bowiem „sił specjalnych”, istnieją znacznie bardziej elitarne formacje. Właśnie z tych formacji, tworzone są -jeszcze bardziej elitarne „TF” – czyli wyspecjalizowane Teams (grupy zadaniowe) Oficjalnie, zazwyczaj nie ma nawet o takich Teams informacji. To oczywiście nie jest w żaden sposób równoznaczne z tym, że takich formacji militarnych a armiach największych mocarstw nie ma. Przypuszczam (nie bez powodu) że Polel, do takiej właśnie, nieistniejącej oficjalnie „grupy” (formacji) się zalicza. Wprawdzie, nigdy, nie powiedział nam tego otwarcie, lecz bardzo wiele, na to właśnie wskazuje. Polel posługuje się płynnie przynajmniej 5 językami w tym, bardzo trudnym do płynnego opanowania, językiem arabskim. Ponadto, ukończył wiele różnych „specjalizacji”. Pilot śmigłowców bojowych i transportowych. Ponadto w razie potrzeby (tak to określił w trakcie rozmowy) pilot dowolnych typów samolotów. Polela (na fotos i videos) widziałem za sterami samolotów myśliwskich, bombowców, oraz samolotów transportowych każdej wielkości (dowolnego tonażu). Polel jest zatem „pilotem uniwersalnym” klasy mistrzowskiej. Jest jednocześnie doskonale wyszkolonym „Snajperem”. Ponadto jest ekspertem w używaniu dowolnego typu i rodzaju najnowocześniejszych materiałów wybuchowych. Dadatkowo „ekspertem” w praktycznie wszystkich rodzajach walki bezpośredniej (wręcz). Posiadane przez niego umiejętności podobne „NAVY SEALS” to jedynie jedną – z bardzo licznych (innych) kolejnych posiadanych przez Polela „specjalizacji bojowych” Powyższe, spowodowało że Polel jest jedyną osobą, która w „polskiej blogosferze” przedstawiła spójną logicznie i czasowo relacje (nazwijmy ją jednak jako hipotezę) dotyczącą tragicznych zdarzeń z 10 kwietnia 2010 roku. Hipoteza Polela jest zapisana.(…)

    Ta, opowiedziana przez @fatamorgan na jego blogu na portalu Salon24, historia jego znajomości z @Polel, ma się nijak do tej jaką przedstawił mi @fatamorgan w prywatnej korespondencji do mnie.
    Gdy przeczytałem historię przedstawioną na blogu w Salon24, to poczułem się bardzo źle, bo albo mnie oszukał albo czytelników S24 i zadawałem sobie pytanie po co to zrobił?
    Wymiana zdań pomiedzy nami, które @fatamorgan przytoczył w swej notce i nazwał szkalowaniem jego osoby, to wynik tej sytuacji, którą wyżej opisałem.
    Zapytałem go, czy mam opublikować informacje z naszej prywatnej korespondencji a w odpowiedzi wyprosił mnie ze swego bloga.
    Jeśli teraz nie spełni swej groźby i nie opublikuje tego fragmentu naszej korespondencji dotyczacej historii swojej znajomości z @Polel i stosunków pomiędzy nimi się odbywających, to będzie to oznaczało, że boi się prawdy.

  15. nagor napisał(a):

    @35stan
    Witam , jezeli tylko część opisanych (a przytoczonych wyżej) funkcji @Polel odpowiada stanowi faktycznemu , to ja nie jestem zdziwiony powsciągliwości w bardziej szczegółowym ich opisie . To jest logiczna konsekwencja granicy dyskrecji i wymaganie jej przekroczenia może mieć dwa powody.Podważenie wiarygodności osoby , czym można uniknąć polemiki z hipotezą , świadomego przeniesienia z tematu na osobę bo to kończy pole wspólnej dyskusji.
    Z przytoczonych argumentów obu Panów , pachnie drugim wariantem , bo @fatamorgan jest osobą trzecią i ma tym ograniczone pole użycia argumentów .
    Szkoda , bo dalej kręcimy się głównie w smoleńskich krzakach .

  16. 35stan napisał(a):

    nagor 20 grudnia 2017 o 21:29

    „Szkoda , bo dalej kręcimy się głównie w smoleńskich krzakach .”

    Problem , który jest przedmiotem zatargu pomiędzy mną a @fatamorgan polega na tym, że @fatamorgan inaczej przedstawił historię i istotę znajomości z @Polel w tekście na S24 a inaczej w prywatnej korespondencji ze mną, czym podważył moje zaufanie do jego osoby.
    Relacje jakie łączą ich obu mają znaczenie dla wiarygodności ich relacji a może i dla przyczyny ich aktywności w temacie wydarzeń z 10.04.2010 roku i takiego a nie innego przedstawiania ich narracji.

  17. E.B napisał(a):

    @35Stan

    A nie przyszło Ci do głowy, że Fatamorgan przedstawił Ci sposób nawiązania relacji z Polelem, bo to był początek Ich znajomości i dopiero później zorientował się, że nie powinien tego mówić? Dopiero kiedy dowiedział się więcej szczegółów na temat Polela?

  18. nagor napisał(a):

    @35stan
    Widzisz , analizując różne narracje dominujące w naszym rozważaniu pomijamy wagę okęcia gdzie mógł być poczatek. Nikt oficjalnie tych faktów nie przedstawił aby wiedzieć czego szukamy jako konsekwencji przyszłych zdarzeń. Koncentrujemy się w analizach szukając końca czegoś co jest bez poczatku . @piko w swoim wpisie o fotelach i zwłokach wysadził w powietrze wszystkie serwowane oficajalnie narracje co do miejsca i wraku katastrofy .Jeżeli zgodzimy się z jego uwagami to reszta jest dalej zakryta i pewnie miała całkiem inny przebieg .Bez okęcia jesteśmy ślepi i nie mamy danych czego szukać .
    Sen Polela to całkiem inna wersja/hipoteza mieszcząca się w lukach innych rozważań a wypełniająca białe plamy bo technicznie też możliwa do wykonania .
    Oceniając tylko z pozycji dojścia do wariantów możliwych tych zdarzeń , mieści się w godnym pamiętania miejscu bez względu na intencje , domysły itp przekazania tej wersji .
    Geopolityka która pewnie w tym zdarzeniu miała swoje odbicie to odrebna sprawa dyskusji i ojcem nie był w tym Tusk.

  19. 35stan napisał(a):

    ebns24 20 grudnia 2017 o 22:14
    „A nie przyszło Ci do głowy, że Fatamorgan przedstawił Ci sposób nawiązania relacji z Polelem, bo to był początek Ich znajomości i dopiero później zorientował się, że nie powinien tego mówić?”

    Nie o to w tej sprawie chodzi.
    Chodzi o to, ze te dwie wersje zawarcia ich znajomości dzieli duża różnica czasowa, okoliczności poznania a także ich wzajemne relacje.

  20. 35stan napisał(a):

    20 grudnia 2017 o 22:41

    „Sen Polela to całkiem inna wersja/hipoteza mieszcząca się w lukach innych rozważań a wypełniająca białe plamy bo technicznie też możliwa do wykonania .”

    Technicznie możliwa, ale czy realna?
    Wg relacji na terenie otwartym, przy ruchliwej ulicy Kutuzowa(wylot ze Smoleńska na Moskwę), SPECNAZ ma rozkładać siatki, w które łapie podchodzącego do lądowania Tupolewa, potem super śmigłowcem transportuje go do odległego o 3 km ośrodka?
    To ten teren, wg Polela gdzie odbyła się operacja „łapania” Tupolewa:

    Czy to jest poważna sprawa czy ktoś robi sobie z czytelników S24 balona?

  21. nagor napisał(a):

    @35stan
    Witaj , nie w tym jest przekaz , bo jest tak samo realny jak upadek 101 w tym miejscu cichaczem . Chodzi o metodę techniczną możliwości przejęcia obiektu i pasażerów bez katastrofy gdzieś w pobliżu . Krzaki to scena wg aranżacji .
    Dlatego ważne czym i w ile samolotów wylecieli z okęcia .

  22. E.B napisał(a):

    @35Stan

    Jeżeli powiedział Co coś, czego potem nie mógł i nie chciał powiedzieć nam wszystkim, to znaczy, ze obdarzył Cię wyjątkowym zaufaniem i powinieneś to zatrzymać dla siebie.

  23. E.B napisał(a):

    errata

    Jeżeli powiedział Ci coś…..sorry za literówkę

  24. coyones napisał(a):

    @35stan, @fatamorgan
    który pokaże coyones? O to jest pytanie…

  25. Ddalia333 napisał(a):

    Wiesz Ewo,
    jakos rozumiem 35Stana, ze on jest zdenerwowany oszukiwaniem blogerow…
    Pisałam, jak pamiętasz pewnie, o kłamstwach, oszukiwaniu…
    Już sama nie wiem, jak ten świat może funkcjonować, jeśli tyle przekrętów jest?

    A może dzięki temu właśnie funkcjonuje?

    Gdyby ludzie wiedzieli, kto osobowo- konkretnie zrobił tak straszną krzywdę L. K-mu..i wielu innym , czy można sobie wyobrazić, co by się wydarzyło?

    Tą obłudą chcą mieć, uzyskać spokój.

    Tylko, czy do nich nie dociera, to, iż, jak te wszystkie kłamstwa wybudują za wysoką „Wieżę”. to ona zawali się z o wiele większym hukiem niż ukazanie „Prawdy „. I co wtedy? A już jest coraz bliżej tego, „Wieża” ta jest ogromnie wysoka.

    Ja nie znam Polela, ale jak na 30 lat jego zycia, to też on jest dla mnie wielką, a zarazem ” smutną zagadką”…
    Lepiej, by było, np dla mnie, jako zwyklej blogerki, bym nigdy nie czytała nic i nie poznała jego przekazow poprzez Fatamorgana na Salon24….. no ale przeczytałam i mam więcej namieszanie w sprawie Smolenskiej, niz podane oficjalnie wszystkim ludziom wszystkie telewizyjne wersje.

    Oczywiście, strach o własne życie, pokonuje ludzi znających „Prawde” i milczą, lub próbują ją przekazać dziwnymi sposobami, z powodu Sumienia, ktore nie daje im spokoku. , jednak mimo, iż jest powiedzenie „ten, albo ten nie ma sumienia”……Ono jest i… i tak się odezwie.

    Zwykli ludzie na ogół, są zniechęceni, jesli wspomina się o Smoleńsku.. (czy wokoł Ciebie też?) . I o to Komuś chodzi…. nie mowić nic.
    Minęło.
    Tyle na dzisiaj
    Milego dnia, praca czeka…
    Pozdawiam

  26. 35stan napisał(a):

    E.B. 21 grudnia 2017 o 00:22
    „Jeżeli powiedział Co coś, czego potem nie mógł i nie chciał powiedzieć nam wszystkim…”

    Strasznie ciężko jest czytającym zrozumieć istotę tego zatargu z @fatamorgan, bez porównania obu wersji narracji znajomości @fatamorgan z @Polel.
    Chodzi nie o to, że mnie przekazał więcej informacji a czytelnikom Salon24 mniej, ale o to, że to są dwie różniące się narracje.
    Czy to co piszę, jest do zrozumienia?

  27. 35stan napisał(a):

    Ddalia333 21 grudnia 2017 o 08:53

    „Oczywiście, strach o własne życie, pokonuje ludzi znających „Prawde” i milczą, lub próbują ją przekazać dziwnymi sposobami, z powodu Sumienia…”

    Tak jest na poziomie mikro, czyli ludzi w taki czy inny sposób „zamieszanych w wydarzenia, ale prawdziwa omerta panuje na poziomie planistów , organizatorów i realizatorów tej operacji(ja określam te wydarzenia „operacją fałszywej flagi”), bo to była operacja mocarstw zaangażowanych w politykę resetu USA-Rosja(a zaangażowanych i mających swe interesy w pomyślnym przebiegu tej polityki było więcej niż tylko USA i Rosja.

  28. E.B napisał(a):

    @35Stan

    Od początku to tak rozumiałam. Ale zastanów się dlaczego tak postąpił.

  29. E.B napisał(a):

    All

    Tadeusz pomógł mi przywrócić mój dawny nick z salonu

    Dzięki Tadeusz.

  30. Tadeusz_K napisał(a):

    Witamy @E.B (bez kropki na końcu- 🙂 ) na PT i Życzymy wszystkiego najlepszego oraz czekamy na notki.

  31. E.B napisał(a):

    Dzięki Tadeusz i pozdrawiam

  32. 35stan napisał(a):

    E.B 21 grudnia 2017 o 09:49
    „Ale zastanów się dlaczego tak postąpił.”
    Jakie usprawiedliwienie masz dla podawania przez @fatamorgan nieprawdy?:
    – albo w koresponencji prywatnej ze mną
    – albo przedstawionej poublicznie na Salon24
    (bo przecież w zaistniałej sytuacji ja tej prawdy nie znam, a czytelnicy Salon 24 przyjęli za prawdę tę wersję, którą @fatamorgan przedstawił na Salon24).

    Jeśli prawda z takich czy innych względów była dla niego kłopotliwa, to mógł tej kwestii znajomości z @Polel nie poruszać(przecież powinien zdawać sobie sprawę, ze ja czytam jego notki na Salon24)

  33. nagor napisał(a):

    @35stan 09:10
    Można przyjąć , ze polityka resetu USA-Rosja jest zaczynem działań na scenie układów politycznych europy w , której do głosu doszły lokalne(europejskie) interesy odbywające się w tle/pod osłoną resetu . Nie ulega wątpliwości , że wiodącym w tym rejonie (UE i NATO) były Niemcy , za akceeptacją i pełnomocnictwem do takiej roli udzielonej przez USA , były najważniejszym graczem lokalnego resetu i swoich interesów .
    Wspólnota celów widoczna po latach w relacjach Niemcy-Rosja jest czymś co zawsze było mniej lub bardziej jawne i pomijanie tej oczywistości w uwarunkowaniach zdarzenia z 10.04.2010 jest zaciemnieniem możliwych sił/przyczyn/celów/interesów .

  34. 35stan napisał(a):

    21 grudnia 2017 o 10:37
    „Wspólnota celów widoczna po latach w relacjach Niemcy-Rosja jest czymś co zawsze było mniej lub bardziej jawne i pomijanie tej oczywistości w uwarunkowaniach zdarzenia z 10.04.2010 jest zaciemnieniem możliwych sił/przyczyn/celów/interesów .”

    Oczywiście, że tak było, ale reset USA z Rosją to był interes USA i Izraela i który był bardzo na rękę Niemcom, Francji i niemieckiej UE, gdyż USA zgodziły się redukować swoją militarną obecność w Europie(a to od dawna było celem Niemiec, Francji i Rosji) o połowę i rezygnacja z tarczy w Polsce.
    Negocjacje resetowe w kwestiach polityki bezpieczeństwa negocjował ze strony USA Carl Levin, Przewodniczący Senackiej Komisji Sił Zbrojnych Kongresu USA.
    Jakąś część stenogramów z tych rozmów opublikował WikiLeaks i z nich wynikało, że przedmiotem tych rozmów w dużej części były sprawy zaopatrzenia wojsk NATO i USA w Afganistanie, sprawa programu atomowego w Iranie oraz sprawa tarczy antyrakietowej w Polsce.
    W 2009 roku(okres intensywnych rokowań w ww kwestiach) Carl Lewin publicznie „zażartował”:
    „że trzeba znowu oddać Rosji Polskę w zamian za współpracę odnośnie Iranu i w Afganistanie”, o czym pisały media polonijne.
    Rezygnacja z tarczy w Polsce ogłoszona przez Obamę 17.09.2009 roku była sygnałem, że się dogadano a po 8.04.2010 czyli podpisaniu niekorzystnego dla USA a korzystnego dla Rosji traktatu START w Pradze i po zamachu z 10.04.2010 roku de facto Polska została przekazana obu strategicznym partnerom jako kondominium rosyjsko niemieckie , o czym swego czasu mówił J.Kaczyński.
    Taka operacja jak zamach na samolot NATO z Prezydentem i dowództwem armii NATO, w szczytowym okresie polityki USA-Rosja, gdy jeszcze USA i Izrael nie zrealizowały swych celów(zlikwidowania programu atomowego Iranu) nie mogła się odbyć bez uzgodnienia z USA.
    Obecność w Warszawie, w dniach poprzedzających zamach, gen. Petraeusa(7 kwietnia Prezydent odznaczył go Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej ), późniejszego szefa CIA, nie była przypadkowa, ale zapewne miała na celu obserwację sytuacji i raportowania do Białego Domu.

  35. E.B napisał(a):

    @35Stan

    Jeszcze Ci odpowiem i myślę, że to powinno zamknąć sprawę.

    Fatamorgan przyjął wersję literacką, w której umieścił właściwą opowieść. Widocznie taka była potrzeba. Uchylenie kurtyny smoleńskiej jest bardzo niebezpieczne. Nie pomyślałeś o tym?

    Nie powiedział wszystkim tego, co powiedział Tobie. Mogłeś Go na priv zapytać dlaczego tak postąpił. Relacje między Wami były chyba bardzo dobre, skoro wtajemniczył Cię pochopnie zbyt głęboko.

    To, że nie powiedział wszystkim jak poznał Polela, dla samej istoty sprawy nie ma znaczenia.
    Znaczenie ma to, co nam opowiedział.

    Sposób przekazania informacji Polela, jak widać nie wszystkim przypadł do gustu, bo posypały się inwektywy i różne oskarżenia. Fatamorgan tego nie przewidział.

    Kiedyś prawda wyjdzie na jaw i wtedy będzie można tę całą sytuację lepiej ocenić.
    Ale chyba właściwiej będzie, jeśli to co wiesz, zachowasz dla siebie.

  36. nagor napisał(a):

    @35stan
    Godzisz się nie godząc z moimi sugestiami . Można zrównoważyć kilogram jednym gramem , wszystko zależy od ramienia użytej dźwigni argumentów .
    Pewne jest , że wiele służb specjalnych ma swoje rezydencje w Polsce i nie tylko u nas. Jednak możliwość tak wielkiego wpływu na poczynania przed i po katastrofie na nasze służby i administrację? różnicuje ich możliwości i moc sprawczą . Mam odmienny od Twojego pogląd na wyprzedzającą akceptację tych wydarzeń przez ośrodki decyzyjne USA a raczej postawienie ich przed faktem dokonanym jako dowodu utraty wpływu w tym rejonie .
    Z perspektywy upływu tych lat i garnuszka interesów lokalnych widać to bardzo wyraźnie , że nie tam jest głowa .

  37. 35stan napisał(a):

    E.B 21 grudnia 2017 o 19:04

    „Jeszcze Ci odpowiem i myślę, że to powinno zamknąć sprawę.”

    Przykro mi, ale z uwagi na postawę @fatamorgan(robienie w oczach blogerów ze mnie kanalii, a wybielanie siebie, chociaż to nie ja upowszechniałem nieprawdę ale on) nie uważam sprawy za zamkniętą, bo to by było przyznaniem mu racji. Czy tak Pani trudno to zrozumieć, choć wykazuje Pani tyle wyrozumiałości dla zachowania @fatamorgan?

  38. 35stan napisał(a):

    nagor 21 grudnia 2017 o 19:57

    „Mam odmienny od Twojego pogląd na wyprzedzającą akceptację tych wydarzeń przez ośrodki decyzyjne USA a raczej postawienie ich przed faktem dokonanym jako dowodu utraty wpływu w tym rejonie .”

    A ja mam odmienny pogląd i ja go uzasadniam a Pan „tylko ma” i na tym możemy skończyć, bo z wiarą się nie dyskutuje tylko z merytorycznymi argumentami a tych w pańskich komentarzach brak.

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi