Jeśli musisz

Może Ci się również spodoba

12 komentarzy

  1. Tadeusz_K napisał(a):

    #w całości prawie składamy się z elementu profanum.#
    /
    Sformułowanie „w większości prawie składamy się z elementu profanum” przyjąłbym bez zająknienia..
    Natomiast do tezy jak na wstępie dąży się dzisiaj wszelakmi sposobami (animalizacja człowieka) co nie oznacza, że zamierzony efekt zostanie osiągnięty.
    Pozdrawiam.
    _______

    jesteś[-my] w sklepie

    z różnościami

    gdzie może[my]sz do woli

    kupować [zdeformowane] słowa

    ____
    tylko fantazji ci brak

    by nie spocząć

    w zaspokojeniu bez

    widocznych granic
    ***
    -Dobre!-kupuję.

  2. Adam Kadmon napisał(a):

    ŚWIETNA RECENZJA! Więc sprzedaję TEN tekścik. A konto, Tadeuszu_K… Pozdro.

  3. Tadeusz_K napisał(a):

    @Adam Kodmon
    OK! – sprzedane, kupione, skopiowane.
    🙂
    Pzdrw.

  4. piko napisał(a):

    Uwaga co do sacrum i profanum.
    Często się mówi ciało grzeszne a duch czysty, co bez doprecyzowania jest niejasne i w zasadzie błędne.

    Ciało nie może być grzeszne, ciało to biologia i nic więcej. To właśnie ciało pierwsze przeciwstawia się różnym naszym odlotowym „pomysłom”.

    Bliższe prawdy jest stwierdzenie o grzesznej naturze człowieka. Czysty jest Duch Święty.

    Ile w naturze człowiek jest dobra a ile zła, ile sacrum a ile profanum?

    Nie wiem, ale nie sądzę żeby człowiek był z natury zły.

  5. Adam Kadmon napisał(a):

    Nie wierzysz w dogmat predystynacji, @Piko ? Dobrze… Naszą naturą rządzą okoliczności przyrody i uwarunkowania społeczno-środowiskowe. Oraz przypadek- tak kombinuję…
    Pozdro.

  6. Adam Kadmon napisał(a):

    Ja również serdecznie pozdrawiam, Tadeuszu_K. Raz jeszcze.

  7. Tadeusz_K napisał(a):

    @Adam Kadmon
    @piko

    #w całości prawie składamy się z elementu profanum.#
    @piko wspomina o ciele, biologii, naturze człowieka..

    Sformułowanie jak na wstępie nie sugeruje elementów, które @piko wyszczególniasz.
    Nie mnie oceniać czy Autor zaprojektował to świadomie, czy też nie-użył dobrze jak dla mnie (nie uszczegóławia kwestii i nie podaje definicji na tacy, nie wyprowadza czytelnika z nabytego błędu).
    Bo istotnie stajemy przed pytaniem i definicją co to jest człowiek i co go stanowi.
    Dzisiaj panuje junijny pogląd, że to ręce, nos, żołądek i mózg wypełniony powykręcanymi nowopojeciami z sugestią, że są jednak stare, jak stary jest Świat.

    /
    #jesteś[-my] w sklepie

    z różnościami

    gdzie może[my]sz do woli

    kupować [zdeformowane] słowa

    ____
    tylko fantazji ci brak

    by nie spocząć

    w zaspokojeniu bez

    widocznych granic#

    Oto neomarksistowska definicja człowieka.

  8. piko napisał(a):

    @adam kadmon

    Mówisz – rządzą człowiekiem okoliczności przyrody, otoczenie społeczne, przypadek. To prawda.
    Ale nie cała. Czasami człowiek występuje wbrew okolicznościom przyrody, postępuje inaczej niż otoczenie społeczne „nakazuje/wymaga”. Z przypadkiem nic nie da się zrobić.

    Gdyby tak było jak piszesz to byśmy do dziś siedzieli na drzewach lub byśmy się wyrżnęli do zera.

    Czy nie wierzę w przeznaczenie? Pewne jest to, żeśmy się urodzili i że umrzemy – takie ramy działania. Czy to co się dzieje między tymi punktami brzegowymi jest w jakiś sposób od człowieka zależne?
    Uważam, że w dużym stopniu tak z uwagi na wolną wolę jaką otrzymaliśmy od Stwórcy.

  9. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    #Czy to co się dzieje między tymi punktami brzegowymi jest w jakiś sposób od człowieka zależne?
    Uważam, że w dużym stopniu tak z uwagi na wolną wolę jaką otrzymaliśmy od Stwórcy.#
    /
    Popieram tą tezę.
    Człowiek sam kształtuje przyszłość, która spełnia się w proroctwach.
    Nazywam to determinizmem z konieczności.
    Konieczności źle pojętej albo wmówionej (np. poprzez algorytm zw. Okno Overtona)..
    A później tenże człowiek ma pretensje (np. za IIw. św.) do Pana Boga zapominając o tym, że sam zdefiniował swój determizm, nie kosultując tego uprzednio z Panem Bogiem.
    pzdrw.

  10. Tadeusz_K napisał(a):

    Dzisiaj neomarksistowska junia znowu ugodziła ostrogą swojego szalonego lewackiego rumaka :

    Oczywiście w obronie człowieka…..

    #człowieka w sklepie

    z różnościami
    z szyldem Spinelli

    gdzie może do woli

    kupować zdeformowane słowa#*

    ____
    *PS.
    Oryginał wiersza u @Adam Kadmon.

  11. piko napisał(a):

    @tadeusz_k

    Według mnie pan Bóg jest dżentelmenem. Przekazał człowiekowi reguły i zasady jakimi powinien się kierować, dał wolną wolę (czyli wolność) i nie wtrąca się do tego co on robi. Człowiek nawet może w niego nie wierzyć (ci co go nienawidzą wierzą że istnieje).

    Pan Bóg nie jest pomocą socjalną jakby niektórzy chcieli, nie jest redaktorem od koncertu życzeń, działa w inny sposób.

  12. Adam Kadmon napisał(a):

    Szanowni Panowie, dziękuję za komentarze. Przydadzą się w dalszych, chociaż zarazem – bardzo bliskich mi refleksjach. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi