Brawo Prezes!

Tak jak już wczoraj napisałem – uważam, że Prezes koncertowo ograł prezydenta Dudę.

A premier Szydło nie została wcale skrzywdzona, wręcz jest współautorem tej kombinacji politycznej i ma bardzo odpowiedzialne zadania do wykonania m.in. patrzenie na ręce premierowi Morawieckiemu i przygotowania do wyborow samorządowych…

i kto wie, przecież już za rok może nastąpić roszada odwrotna!

Sursum corda

 

You may also like...

13 komentarzy

  1. Tadeusz_K napisał(a):

    Jest to sensowne.
    Tak myślę.

  2. nagor napisał(a):

    Jeżeli założyć , że poczuł Pan satysfakcję z faktu ogrania prezesa parti rządzącej urzędującago prezydenta ze swojego nadania , to dziwny jest ten kraj i panujące zwyczaje polityczne . W czyim interesie jest taka gra prowadzona ? Obywateli-wyborców ?Czy przyszłych mieszkańców?
    Może ,to tylko próba naprawienia wcześniej popełnionych błędów/zaniechań i dzisiejszy ogrywający już dawno został ograny , a niewątpliwie pewno ograne zostało społeczeństwo , któremu recytuje się Lokomotywę Tuwima i przekręca klepsydrę , odwlekając pustkę w czasie .
    Czy budowanie wielkości małością wytrzyma próbę czasu to się dopiero okaże, jak sejm da wotum zaufania nowej nominacji a prezydent doczyta w konstytucji swoją relację do premiera …………. to ktoś oddał władzę realną . Fundacja Batorego czy Jonny Daniels .

  3. boson napisał(a):

    „Jak świat światem” Żydzi obstawiają obie strony sporów politycznych (najlepszy obecnie przykład – USA), chyba nie będziemy się kłócić kto lepszy – Michnik czy Daniels?

    A Duda ewidentnie podjął własną grę (wielu jego wyborców mówi o zdradzie, a ja w I turze na niego NIE głosowałem), która mi akurat nie odpowiada, choć nie jestem „człowiekiem” ani PiSu, ani żadnej tzw. demokratycznej partii…

  4. nagor napisał(a):

    Napewno nie będziemy prowadzić sporu w temacie gdzie wszystko jest jedno .
    Nie wiem czy miał Pan możliwość obserwacji Breżniewa w jego późnej ale nie schyłkowej formie ?
    Pan swoimi wpisami udowadnia , że przypadek od pewnego poziomu obiektu , w historii raczej nie występuje. Idąc tym rozumowaniem to państwo 38 milionowe w tej części Europy też nie jest zalezne od przypadku (mimo usilnych sugestii i narracji odwrotnego znaczenia) .
    Proszę rozważyć taką ewentualność , nie ma sporu JK i PAD (kryzys kreowany) , ale może być ewentualny problem czasu sukcesji i potrzebny jest PMM , dwustronnie akceptowany , bo konstytucyjnie prezydent jest i musi być apolityczny . Z naturalnego grona nie ma sukcesorów dających gwarancje (PBS może zrównoważyć ego AM) poza tymi co wskazał wcześniej (AD i MM) . W tym przypadku , ja też powiem ” brawo Prezes „.

  5. boson napisał(a):

    ja nie twierdzę, że Duda całkowicie „zerwał się ze smyczy”, ale sądzę, że nie wszystkie te jego „obstrukcje” to ustawka, np.:

    – wojna z Macierewiczem
    – system prezydencki i wola „przejęcia” MSZ

    nawet jeśli jest tam coś na rzeczy, to nie czas teraz na takie zabawy, na taką skalę…

    a są za to inne wielkie priorytety, w ramach jego OBOWIĄZKÓW – np. Polonia na Wschodzie i na Zachodzie

  6. nagor napisał(a):

    Jest temat(sprawa) i jest skala . Skala to potencjometr medialny i każdy go obraca w swoim interesie/celu .
    MON i MSZ to jednak pole o wzajemnych kompetencjach/zależnościach Prezydent- Rząd i spory to coś naturalnego , czy wojna ?, to potencjometr reguluje odbiór.
    AM to jednak ewenement piarowy ,taki samorodek bijący na głowę resztę prawicy w fechtunku na słowa i pracowitość , w swoim wizerunku .Często szermuje słowami bez realnego pokrycia , a jednak odpowiada za obronność , to jest już blisko granicy kompromitacji funkcji .
    Więc i spór może faktycznie dotyczyć istotnych treści i to rola premiera rozstrzygać . Co do reszty zgoda .

  7. boson napisał(a):

    ot.

    zaczyna się bardzo ciekawie:

    „Pierwsza zagraniczna wizyta nowego premiera. Mateusz Morawiecki spotka się w Brukseli z prezydentem Francji, premierem Włoch i szefem KE”

  8. boson napisał(a):

    Tymczasem stara baba oraz ciotka styropianowej rewolucji i wielbicielka Czesława, czyli Ewa Kubica:

    „Znajomy profesor, sporo starszy ode mnie, kiedyś mi tłumaczył, że jak się facet starzeje, to już mu nic „nie smakuje” z życia jak dawniej, ani jedzenie, ani panienki, ani szybkie auta itp. Niestety, biologia osłabia intensywnośc doznań.
    I wtedy pozostaje mu jedna namiętność, która rośnie w miarę słabnięcia pozostałych – to WŁADZA.”

  9. boson napisał(a):

    Maciejewski, Osiejuk, Kubica itp. – gdzie ci ludzie mają rozum?

    Co potrafi Morawiecki jr, to się dopiero okaże, a dotychczas mamy do czynienia przede wszystkim z propagandą na użytek UE!! (oczywiście, z wyłączeniem żenująco prymitywnego Janke et consortes)

    UE, a NIE Polski, rozindyczeni panowie i panie.

  10. Tadeusz_K napisał(a):

    @boson
    A. Duda znowu dokazuje:
    /
    -Tak?
    Nie zauważam.
    Czy Można prosić o jaśniej?

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi