(Z)blatowanie – etymologia

Błat (ros. Блат, jidysz list [tzn. blatt]) – żargonowy termin używany powszechnie w ZSRR na określenie znajomości (dojść) wykorzystywanych w celu zdobycia deficytowych dóbr albo innych korzyści.

W czasach Imperium Rosyjskiego słowa tego używano w Odessie na określenie przestępczego półświatka, w słowniku z 1908, autorstwa Trachtenberga, określenie Блатная музыка tłumaczono jako żargon więzienny… Z czasem pojęcie to upowszechniło się, rozszerzając zakres znaczeniowy na wszelkie nieformalne kontakty handlowe i znajomości, a także nabywanie towarów na czarnym rynku.”

In Russian culture, blat (Russian: блат) is a form of corruption which is the system of informal agreements, exchanges of services, connections, Party contacts, or black market deals to achieve results or get ahead… The system of blat can be seen as an example of social networks with some similarities to networking (especially ‚good ol’ boy’ networks) in the United States, old boy networks in the United Kingdom and the former British Empire, or guanxi in China…

The word was primarily used to describe networks, when people made each a favour in exchange for another favour.

According to Max Vasmer, the origin of the word blat is the Yiddish blatt, meaning a „blank note” or a „list”. However, according to both Vasmer and N. M. Shansky, blat may also have entered into Russian as the Polish loanword blat, a noun signifying „someone who provides an umbrella” or a „cover”.”

PS. A skoro jest o jidisz i etymologii to:

Polin (hebr. פולין) – nazwa Polski w języku jidysz (wymawiana jako pojln) i języku hebrajskim, w którym słowo to można odczytywać jako „tutaj spocznij”. Autorstwo tej teorii etymologicznej przypisuje się Mojżeszowi Isserlesowi.

W 1492 roku Żydzi zostali wygnani z Hiszpanii, Portugalii i krajów niemieckich. Legenda żydowska głosi, że gdy uchodźcy dotarli do ziem polskich, nazwę kraju odczytali jako Po lin (hebr. פה לין), biorąc to za dobry omen. Istnieje nawet wersja legendy, według której z nieba został zesłany znak – kartka z napisem Po lin. W wyniku tego Żydzi osiedlali się masowo na gościnnej polskiej ziemi. Sam Isserles pisał o Polsce: „W tym kraju nie ma zawziętej nienawiści do nas, jak w Niemczech. Oby zostało tak nadal, aż do nadejścia Mesjasza”.”

Some Jewish historians say the Hebrew word for ‚Poland’ is pronounced as Polania or Polin in Hebrew. As transliterated into Hebrew, these names for Poland were interpreted as „good omens” because Polania can be broken down into three Hebrew words: po („here”), lan („dwells”), ya („God”), and Polin into two words of: po(„here”) lin („[you should] dwell”). The „message” was that Poland was meant to be a good place for the Jews. In later centuries up to 80% of the Jewish world population lived in Poland.

Poland was for centuries the best place in Europe for the Jews. They were recruited by kings and nobles to help improve the economy of the country. They were offered a good deal of autonomy, allowed to live their social and religious lives according to their customs and beliefs. This continued so long as the Polish-Lithuanian Commonwealth lasted, til the partitions of the country in the late 18th century. The downside of all this was that the autonomy of the Jews and their connection with the ruling authorities prevented any real symbiosis with the masses of the Polish populations, and their economic role was eventually seen by the people as exploitative, one in the interests only of the nobility. The Catholic clergy preached violent anti-semitism for many centuries and at last its message came to be heard and the position of the Jews became desperate[citation needed].”

 

You may also like...

1 Response

  1. boson napisał(a):

    „…wieloletni naczelny rabin krakowskiej gminy żydowskiej, rektor krakowskiej jesziwy, talmudysta i filozof; nazywany powszechnie Remu, co jest skrótem od żydowskiego tytułu Rabbi Mosze Isserles…

    Grób Moszego znajduje się na starym cmentarzu żydowskim przy synagodze Remuh w Krakowie. Miejsce to uchodzi za cudowne. Rokrocznie pielgrzymują do niego Żydzi z całego świata, pozostawiając wokół macewy karteczki z prośbami, wierząc że te zostaną wysłuchane i spełnione. Wiara w moc rabina była tak powszechna, iż nawet Niemcy w czasie II wojny światowej pozostawili nagrobek nietknięty, obawiając się klątwy[potrzebny przypis].”

    ho, ho, tak, tak…

    „Among his fellow pupils were his relative Solomon Luria (MaHaRShaL), and Ḥayyim b. Bezaleel, who later was his opponent. Isserles returned to Cracow about 1550, when he established a large yeshibah and, being a wealthy man, supported his pupils at his own cost. Three years later he was ordained rabbi and was named one of the three dayyanim to form the rabbinate of Cracow, which community had as yet no chief rabbi („ab bet din”). In 1556, when the plague ravaged Cracow, Isserles went to Szydlowiec, where he wrote his „Meḥir Yayin.”

    While still young Isserles was recognized as an authority in rabbinical matters. As early as 1550 his relative Meïr Katzenellenbogen of Padua, a man of eighty years, had applied to him to use his influence in forbidding the unlawful printing in Poland of the „Mishneh Torah,” which was causing Katzenellenbogen heavy loss. Isserles in ten responsa defended the interests of the aged rabbi of Padua. He also corresponded with many other rabbis, among them Joseph Caro, who answered him in a very considerate manner.”

    http://www.jewishencyclopedia.com/articles/8340-isserles-moses-ben-israel-rema

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi