Rekonstrukcja i co dalej?

Może Ci się również spodoba

48 komentarzy

  1. ebns24 napisał(a):

    @Wszyscy

    W tej chwili trwają Rozmowy Niedokończone w RM z Panią Premier.

  2. Anonim napisał(a):

    Zmiany mogą być ale powinniśmy je rozumieć. Ktoś to powinien uzasadnić.
    Pozdrawiam
    SW

  3. nagor napisał(a):

    @ebns24
    Pytasz . Rekonstrukcja i co dalej? Jeżeli ta zamiana to rekonstrukcja , to dalej jest opozycja .

  4. ebns24 napisał(a):

    SW

    Odpowiedziałam szerzej pod Twoją notką, Stary Wrocku.
    Podzielam Twoje zdanie. Nie można nas traktować jak stado baranów. To już nie ten czas, bo Polacy obudzili się i oczekują traktowania podmiotowego.

  5. ebns24 napisał(a):

    @nagor

    Co to znaczy: dalej jest opozycja?

  6. nagor napisał(a):

    @ebns24
    Dzisiaj władza a jutro opozycja , normalny cykl wymiany . Jak nie wyznacza się celu rekonstrukcji to kierunek jest tylko jeden .

  7. ebns24 napisał(a):

    @nagor

    Co oznacza liczba 235, którą ostatnio operujesz?

  8. nagor napisał(a):

    @ebns24
    Zasób głosów Zjednoczonej Prawicy w sejmie dający mandat do sprawowania władzy .

  9. ebns24 napisał(a):

    @nagor

    To jest też istotne, ale tym razem chyba nie o to chodzi.

  10. nagor napisał(a):

    @ebns24
    Żartujesz , bez tego JK może się z kotem zabawiać jak schetyna mu pozwoli a gowin przyklaśnie . Ta jedność opiera się na utrzymaniu 235 i każda szuja w ZP o tym wie , ze bez 5 głosów nie ma Kaczora.

  11. Tadeusz_K napisał(a):

    @ebns24
    Do realizacji takiego właśnie zadania namaszczono Mateusza Morawieckiego.#
    /
    -Dzień Dobry.
    Pan Morawiecki ma staranne wykształcenie, jest erudytą.
    Wprowadził wiele dobrych rozwiązań, przełamał zaczarowaną niemoc.
    Ale to dopiero początek, dużo jeszcze przed nim i przed nami.
    Jako premier nie będzie miał czasu na koncepcyjne rozwiązania, zaś ja nie widzę nikogo na tę chwilę aby go zastąpił.
    Dynamika zmian osłabnie (a może o to komuś chodzi?).
    -Szkoda człowieka…na tę chwilę oczywiście.

    Są przed nim ogromne możliwości na które jeszcze czas.

  12. ebns24 napisał(a):

    Tadeusz i Wszyscy

    No i już pozamiatane. Mamy nowego premiera. Pani Beata będzie wicepremierem. Mam nadzieję, że będzie pilnować w rządzie spraw społecznych i rodziny, żeby nie umknęły zbyt technokratycznemu premierowi.

    Co będą oznaczać te nowe w wykonaniu Rządu DZ to jeszcze przed nami.
    Na salonie ukazała się notka o przypuszczalnym przebiegu wypadków:

    https://www.salon24.pl/u/loremipsum/827475,wiem-kim-pan-jest-panie-morawiecki#logged

    O ile zgadzam się co do przedstawionych tam narzędzi, o tyle nie podzielam pesymizmu autora. Gra idzie o coś więcej niż pieniądze finansistów, co zresztą wcale nie musi być rozbieżne z głównym celem.
    Ale moim zdaniem, nie chodzi tym razem o wydrenowanie Polski, a wręcz przeciwnie.
    Pytanie tylko, co przeciętny Kowalski będzie miał z tego?

    Czy pan premier realizujący te wielkie cele, nasze i nie nasze, będzie miał na względzie również cele pro społeczne i zadba o swoich rodaków? Czy też temu kto ma dużo będzie dodane, a temu kto ma mało będzie i to zabrane? I mam tylko nadzieję, że pani Beata Szydło na to nie pozwoli i Polacy też na to nie pozwolą.

    Z łezką w oku będziemy wspominać dobre rządy Pani Premier. Ja osobiście jestem Jej bardzo wdzięczna za wszystko. Przy Niej, mimo różnych mankamentów DZ czułam, że jestem z powrotem w Polsce.

  13. nagor napisał(a):

    @ebns24
    Witaj , mnie dręczą pytania
    Co rozważano tyle czasu i z kim konsultowano nowe cele ? Wynika , że nie PBS ani MM bo udało się tylko ich zamienić (tak na razie deklarują , czyli nie mają gotowca) .
    Rada ministrów to dopiero teraz ma być pasowana , do jakich celów? innych dla PBS i innych dla MM ? Czy zmiana funkcji i kierunków Rządu to loteria , jakiego fanta wyciągną?
    Wygląda na wielką improwizację za kurtyną ,” teraz gospodarka .”
    PBS to jednak propaństwowiec z klasą .

  14. ebns24 napisał(a):

    @nagor

    Czytałeś moją notkę? Tam napisałam co o tym sądzę.

    Jest tak jak mówią. Gospodarka będzie na pierwszym miejscu. Szybko poszybujemy do przodu, bo tak ma być. Pytanie tylko czy nie zgubią zwykłego człowieka po drodze.

    Moim zdaniem po to jest w rządzie pani Beata jako wicepremier, żeby tego pilnować. Zresztą zobaczymy jak ułożą Radę Ministrów i rozdzielą obowiązki.
    Cieszę się, ze nie chciała zostać marszałkiem sejmu, bo to nie dla Niej rola. Ona nie jest łasa na zaszczyty, ale chce robić coś pożytecznego. To naprawdę wspaniały Człowiek, przez duże C.

  15. nagor napisał(a):

    @ebns24
    Czytałem notkę i ona nie odpowiada na żadne pytanie wyżej postawione . Nie jest ważne w nich kto zostanie premierem tylko o metodę określenia celu i dobrania środków do ich osiągnięcia . To jest słabość tej formacji , jak pozorna to żadna strata . Jak to jedyne rozwiązanie na jakie stać to ugrupowanie , to mnie nie zachwyca i niech uczą się od Orbana jak przekazywać problemy społeczeństwu .

  16. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo!

    Napisze tak. Dalej jestem w szoku!
    To bowiem, jak dalece polska scena polityczna jest „sterowana” budzi moje – coraz to głębsze obawy.

    Czy pamięta Pani, jak zaledwie 3 tygodnie temu Polel pisał:

    „Zupke z grzybkiem Polsce szykuja
    Gotuje sie teraz Ewcia
    Wiem !!!!!
    NO-BO
    Sen se taki mialem”

    No i Polela zupkę Polakom zaczęto teraz serwować/
    Wrzacą, bo pod kociołkiem do ognia nadal dokładają.
    Rowniez i do zawartosci jest dodane – zapewne niejedno.

    A i ten „grzybek” o którym Polel wspomniał – ma do tego okazać się trującym.

  17. ebns24 napisał(a):

    Witam, Fatamorganie

    Czy może Pan napisać coś więcej na ten temat? Jak Pan zza oceanu ocenia tę rekonstrukcję? Trochę jesteśmy pogubieni i próbujemy jakoś to rozwikłać.

    Oczywiście pamiętam to, co Polel napisał.

  18. nagor napisał(a):

    @fatamorgan
    Witam Pana
    Pan nie powinien być w szoku . Tą zupkę nam tu na miejscu serwują z grzybkiem halucynogennym i na wielu już działa .
    Oj dokładają do tego ognia , a mówią , że dopiero zaczęli i ten gość z chochlą i pokrywką już dawno przestał nad kociołkiem panować a niby mistrz kucharski jest .
    Takie to prorocze sny ma nasz Polel .

  19. fatamorgan napisał(a):

    Oceniam podobnie, jak oceniałbym rekonstrukcje nowego —> 2 letniego! dobrze funkcjonującego budynku.

    Politycznie zaś oceniając, napiszę krótko.
    Kompletny absurd!

    Niczym, dosłownie niczym z politycznego punktu widzenia i oceny nie powodowany.
    Kuriozum zupełne!

    Nie mające swojego odpowiednika w historii żadnego kraju o ustroju demokratycznym.

  20. ebns24 napisał(a):

    Fatamorgan

    No, to mnie Pan pocieszył. Dlaczego więc to się dzieje?

  21. fatamorgan napisał(a):

    Dlaczego…….Tego nie wiem.

  22. fatamorgan napisał(a):

    Pytań jest wiele. Nie mniejsza jest liczba pytających.
    Tak się złożyło, że zostałem juz dzisiejszego popołudnia „zapytany” o Polskę.
    Nie było to jednak pytanie:

    „(…)Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń?(…)”

    Pytania były znacznie prostsze.

    Co spowodowało, że Polacy pozbyli się dobrej premier i dlaczego dochodzi do zmiany, niezagrożonego niczym i dobrze działającego rządu.

  23. fatamorgan napisał(a):

    @nagor

    Takie prorocze sny Polela to nie nowość.
    Tym razem jednak, sen i proroctwo napawa mnie…..
    Istnieją jeszcze inne (poza snem) tego powody.

  24. ebns24 napisał(a):

    Fatamorgan

    No właśnie, co? My też sobie stawiamy to pytanie. MM jest człowiekiem, który również prowokuje do pytań. Właściwie go nie znam. Napisałam trochę o jego drodze zawodowej i szerokich kontaktach. Nie wiem na ile jest patriotą, a na ile człowiekiem należącym do świata. Tego wszystkiego niedługo się dowiemy. Czy będzie tym trującym grzybkiem Polela, czy też może nie.

    Oficjalnie mówi się, że trzeba postawić na gospodarkę i dlatego taka zmiana. Być może. JK długo się namyślał. Być może trzeba też bardziej zdyscyplinować członków rządu, bo zaczynają trochę grać na siebie.

    Zmiany się zdarzają, nie tylko u nas. My mamy dość specyficzną sytuację i trzeba ją dobrze rozegrać. Najbliższy czas pokaże, czy to było dobre zagranie.

  25. fatamorgan napisał(a):

    Czy Pani pisze powyższe sarkastycznie, czy poważnie?

  26. nagor napisał(a):

    @fatamorgan
    Ja określę to tak . Nie dziwiłaby mnie jakaś rekonstrukcja w Rządzie , bo czegoś się dopatrzyliśmy i zmieniamy z określonych powodów kierunek lub człowieka . Dopieliśmy temat i dokonujemy zmiany informując publicznie . Żadna sytuacja wyjątkowa się nie wydarzyła a mówimy o zmianie już 40 dni .
    Okazuje się po tym czasie , że wszystko jest improwizacją z godziny na godzinę , ten czy ta na premiera , a jak nie tu to tam na stanowisko .Kompletny chaos decyzyjny , jak wybuch bomby i brak koordynatora ewakuacji . Taki napad rabunkowy amatorów na rząd panśtwa .Forma i technika prowadzenia tych zmian jest poniżej poziomu jakiej kolwiek organizacji a to partia jeszcze rządząca . Obawiam się o to jeszcze jak tak dalej pójdzie nie wspominając o celu.

  27. ebns24 napisał(a):

    Fatamorgan

    Sądzi Pan, że notka @treza na salonie przedstawia prawdziwy obraz sytuacji? Jeżeli tak jest, to już chyba nie ma dla nas ratunku. No ale przecież nie wszyscy w rządzie chcą nas tak urządzić?

    Czytał Pan?

    https://www.salon24.pl/u/loremipsum/827475,wiem-kim-pan-jest-panie-morawiecki#logged

    O to chodzi?

  28. nagor napisał(a):

    @ebns24
    Nie nadążam . Czy ten od chochelki i pokrywki mistrz kucharski to zjawa i duch .To za jego sprawą się te brewerie dzieją bo on rekomenduje osobę .
    Jest nie czytaty i pisaty .? czemu z niego zdejmować odpowiedzialność? nawet jak jest marionetką na czyiś usługach .

  29. ebns24 napisał(a):

    @nagor

    Na razie gubimy się w domysłach. Trzeba trochę nabrać dystansu. Coś tam wyjdzie na wierzch.

  30. nagor napisał(a):

    @ebns24
    Nie łykaj zbyt dużo tej zupki . Dobranoc

  31. Tadeusz_K napisał(a):

    @ebns24
    #Ale moim zdaniem, nie chodzi tym razem o wydrenowanie Polski, a wręcz przeciwnie.#
    **
    Podtrzymuję obiekcje, które wyartykułowałem w 7 grudnia 2017 o 08:07. Jednym słowem szkoda talentu Morawieckiego – taki talent zdarzył się Polsce ostatnio w 36/37 r =E. Kwiatkowski.
    Odnośnie nowego premiera posłużę się analogią:
    to jest tak jakby wybitnemu czynnemu sportowcowi powierzono organizację imprez sportowych za jego dotychczasowe wybitne osiągnięcia sportowe .
    Stąd też rezygnację B. Szydło oceniam jako złożenie ofiary na rzecz……jaką rzecz?
    Zasadnicze uzasadnienie brzmi: [że niby o] przyspieszenie rozwoju gospodarczego [chodzi].
    Ale pani Mazurek nie omieszkała jeszcze przed tym dopowiedzieć, że zachodzą pewne uwarunkowania wewnętrzne i zewnętrzne.
    I te zewnętrzne stanowią chyba istotę zmiany.
    Sądzę, że w ciągu miesiąca wszystko się rozjaśni.
    A Beatka-mam nadzieję- będzie czuwać aby nie zapomniano o człowieku.
    Pozdrawiam.

  32. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo!

    Odczytałem polecaną notkę. Bardzo uważnie odczytałem, ponieważ zawiera materiał zdecydowanie wart głębszego przemyślenia. Nie tylko zresztą uważnie odczytałem, ale odczytałem po skonfrontowaniu pewnych kierunków oceny/myślenia z własnymi wcześniejszymi w temacie przemyśleniami – ponownie.
    Mam bowiem taki zwyczaj (jednocześnie tzw. nawyk zawodowy) – aby po wyciągnięciu pierwszych wniosków, poświecić tekstom i informacjom (które na to zasługują) maksymalną uwagę.
    Konieczny jest wtedy odpowiedni przedział czasu. Poświecę ten czas i dokonam znacznie bardziej zaawansowanej, głębszej i pełniejszej analizy tego wszystkiego, do czego właśnie w Polsce doszło.

    A mówimy tu nie o drobnych zmianach, lecz o bardzo dziwnej i niczym praktycznie niewytłumaczonej (normalna sytuacja i zdrowe relacje, uzależnienia, pociągnięcia w kontekście sytuacji i sceny politycznej w normalnym kraju o ustroju demokratycznym ) WYMUSZONEJ CZYNNIKAMI NIEZNANYMI ——–> dymisji polskiego rządu!
    Dymisji, o której to – nie została poinformowana (to już wiem) z należytym i stosownym wyprzedzeniem/wytłumaczeniem nawet i ambasada głównego sojusznika.
    (takie „kwiatki” Pani Ewo….!)

    Co mogę powiedzieć teraz, to – że, jest w tym tekście kilka wartych uwagi, poprawnych logicznie przemyśleń. Bezsprzecznie składających się w pewien logiczny ciąg. To zaś jest samo w sobie wartością tego tekstu.
    Bardzo brzydko to wszystko „pachnie”, bo dużo tu niewiadomych, zbyt dużo!

    Pozdrawiam Serdecznie

    P.S Naprawdę nie wiem, jak dalece Pani jest poinformowaną. Mam tu na myśli Pani bliskość/znajomość z Polelem i wynikająca z tego możliwość….Poinformowana …o tym, czym ja się miedzy innymi zawodowo zajmuje i jakie (z tej części) mojej zawodowej działalności – mogą wynikać (i moje) „możliwości”. Tak to nazwę, zakładając (nie bez posiadania ku temu pewnych podstaw) że Pani „domyśla się” —–> do czyjego ucha, chcąc (bardzo ważne słowo) mogę i ja zacząć bardziej stanowczo, a nawet i głośniej (skuteczniej) szeptać. Tak też i zrobię, po kompletnym zapoznaniu się z informacjami materiałami o dostęp do których już poprosiłem.

  33. Tadeusz_K napisał(a):

    @fatamorgan1
    @fatamorgan … (<– jak widać tu jest różnica i system buntuje się)
    Witam.
    Sugeruję wprowadzić podpis="fatamorgan", lub używać nicka= "fatamorgan1".
    Być może, że ta niespójność z rejestracją jest powodem, że pańskie komenty ciągle lądują w Spamie lub w Oczekujących.
    Występuje tu jakiś problem z logowaniem.
    Pzdrw.
    Tak wygląda dokument rejestracyjny:

  34. ebns24 napisał(a):

    Fatamorganie

    Wysłuchałam właśnie Rozmów Niedokończonych w RM z nowym premierem RP. Wczoraj były z panią Beatą Szydło.

    Muszę powiedzieć, że pan Mateusz Morawiecki zrobił na mnie dobre wrażenie. Rozmowa była bardzo konkretna, a z wypowiedzi i rozmów ze słuchaczami wynikało, że będą działania. MM sprawia wrażenie człowieka czynu. Może więc nasze obawy o to nowe rozdanie są przedwczesne i na wyrost.
    Pisze o tym również jastrząb PiSu, pani posłanka Krystyna Pawłowicz, uspokajając rozgrzanych do białości swoich rodaków:

    „Spokojnie!!!!!
    Pani Premier Beata Szydło nie odchodzi. Będzie wicepremierem. Reszta bez zmian.
    Chwilowa zmiana pozycji i ról!!!. W odpowiedzi na „ulicę i zagranicę”.
    Wszystko jest pod kontrolą.!!!
    Liczymy na dalsze poparcie Polaków dla reform i odbudowywania Polski.
    Pani Premier Beata Szydło jeszcze wkroczy do akcji.
    Do ważnej akcji!!!!
    Dziś Pani Premier za wszystko dziękujemy!!!”

    https://wpolityce.pl/polityka/370932-ciekawa-zapowiedz-prof-pawlowicz-zmiana-premiera-to-reakcja-na-ulice-i-zagranice-premier-beata-szydlo-jeszcze-wkroczy-do-waznej-akcji

    Pisze Pan, że ta zmiana jest wymuszona. Myślę, że tak, wewnętrznie i zewnętrznie.
    Być może jest to wyprzedzenie, skok do przodu.

    Wątpliwości budzi sposób w jaki potraktowano Polaków, a także, jak Pan pisze, sojuszników. No, ale to już sprawa pewnej klasy. Trochę zachowują się jak fornale.
    Wciąż brak politycznej ogłady i tego sznytu, który elity powinny mieć.

    Ludzie są oburzeni, ale pewnie im przejdzie, jeśli wszystko będzie szło dobrze.
    Jeśli będzie Pan mógł, to proszę napisać, co Pan dostrzegł w tej całej sytuacji.
    Polel wiedział, że coś się szykuje, mówił o tym też Witold Gadowski. Więc może to reakcja na akcję, o której nie wiemy.
    MM będzie trudniejszym przeciwnikiem dla ulicy i zagranicy, choćby przez swoje różne powiązania. Mam tylko nadzieję, że tych powiązań nie użyje przeciwko Polsce.

    PS

    Trochę wiem o rodzaju Pana aktywności zawodowej i możliwościach, a także kontaktach. Ciekawa jestem więc Pana analizy i informacji, do których nie mam dostępu. Jeśli to będzie możliwe, choćby „na pół gwizdka” :)).
    Z Polakami jest zawsze problem, różnego rodzaju i trzeba się do tego przyzwyczaić.
    Jedno co mamy na pewno, to nieprzewidywalność.

    Pozdrawiam serdecznie

  35. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo!

    Pani komentarz napełnił mnie smutkiem i jeszcze większym niepokojem.
    Praktycznie momentalnie, przypomniały mi się po odczytaniu Pani komentarza, te oto słowa Polela.

    „(…)Większość z was, wie tylko tyle co w TV oglądniecie, a gówno tam najczęściej
    pokazują, czyli taka i wasza wiedza jest.(…)”

    „(…)Najczęściej na tym ‚Salonisku’ piszecie o polityce, gówno o niej wiedząc, bo z TV pobieracie wasze wiadomości.
    Czyli ściemą karmieni – ściemę potem tanio odsprzedajecie – innym,
    którzy z tego samego źródła swoją wiedze posiadają.(…)”

    Być tak może, że będąc oddalony zbytnio od kraju – przerasta moje możliwości „zrozumienie”
    tego, co się z WAMI w Polsce stało i nadal „dzieje”.
    Nie mogę bowiem pojąc mechanizmu, nie potrafię zrozumieć w jaki sposób dochodzi do tego, że nawet w obliczu tak gigantycznej politycznej ustawki (manipulacji) do jakiej właśnie doszło, a mówimy tu o WYMUSZONEJ DYMISJI – bezsprzecznie działającego w POLSKIM INTERESIE —–>pro-polskiego rządu – ulegacie, co gorsza praktycznie bez refleksji i oporu, tak jawnej, bezczelnie kłamliwej propagandowej narracji.

    Nawet i Pani, osoba przecież świadoma (i to ponad przeciętnie) podobnie jak większość Polaków
    (tych obecnych w kraju) prymitywnie i szybko medialnie teraz „urabianych” Polaków (nie chcąc zadać sobie trudu myślenia) wprost odmawia dostrzeżenia istoty zaistniałem PODMIANY.

    Czy tak trudno jest Pani i innym dostrzec te oto fakty:

    PROPOLSKA i nieugięta Pani Premier Beata Szydło, sterująca rządem, który dbał w pierwszym rzędzie o POLSKIE INTERESY – została najpierw (w bardzo skandaliczny sposób, typowa oznaka udziału w tym mafii) upokorzona ponad miarę. Cel takiego a nie innego postępowania z Panią Premier jawi się tu oczywistym. Profilaktyczne zastraszenie wszystkich tych, co pokusić mogliby się, aby na przeszkodzie i dawać opór planowanej „zmianie”.

    Następnie zaś, całkowicie bezczelnie, ponownie celowo na oczach wszystkich, niejako w finałowym akcie – sprytnie PODMIENIONA.

    Na kogo PODMIENIONA – jest tu bezsprzecznie najważniejszym!

    Podmieniona, na „international banker” (gdy nie jest wiadomo o co chodzi – zazwyczaj chodzi o pieniądze!) człowieka wcześniej powiązanego z niemieckim bankiem centralnym i zakulisowo działającą ponadnarodową „finansjerą”. Na polskim zaś podwórku, powiązanego więzami przyznanego orderu (a ponoć i przyjaźni) z niewątpliwie wpływowym (bo powiązanym z mafijnym w naturze układem dawnej WSI) uroczym Bronisławem Komorowskim, zdolnym (i to do dosłownie wszystkiego) Donaldem Tuskiem, oraz ‚klientami” = elitarnym gronem, ludzi zaprzedanym pieniądzom i władzy do tego stopnia, że potrafiącym (co udowodnili nie raz) knuć!
    – nawet i PRZECIW POLSCE.

    Gronem spotykającym się swego czasu w sławetnej „Sowa i przyjaciele”.
    Co Pani myśli, że JAKICH ten nowy premier, który tak się Pani spodobał (czy dlatego – bo tak ładnie mówi) ma przyjaciół?

    Nie chcę teraz wnikać w te śmierdzące układy i dalej opisywać polskiego politycznego szamba. Inaczej bowiem, jak kompletne szambo – obecnej polskiej sceny politycznej nie sposób jest nazwać.

    Gdy zdobędę informacje = dowiem się więcej (a dowiem się na pewno!) to wtedy zapewne szerzej to wszystko opiszę (a myślę, że opiszę ten gigantyczny polityczny skandal jeszcze nie raz).
    Poświecę konieczny ku temu czas i dojdę do istoty tej obrzydliwej manipulacji i tego kolejnego przekrętu stulecia.
    Przekrętu, ponownie dokonanego na Polsce i Polakach dosłownie w biały dzień.

    Rozpisałem się, ale to dobrze. Będę miał zaczyn i cześć materiału na przyszłe publikacje na innych portalach internetowych. Bo milczeć w obliczu tak gigantycznej manipulacji, mającej na celu wstrzymanie koniecznych zmian (odebranie pookrągłostołowemu, mafijnemu w naturze układowi części wpływów) a Polsce resztek, opartej na zwykle uczciwości „wiary i nadziei” w lepszą przyszłość i polityczną (chociażby i taką na dobry początek) suwerenność – zdecydowanie dłużej nie zamierzam.

    Pozdrawiam serdecznie

    P.S Zaplanowałem na 12/11 „wizytę roboczą” na wschodnim wybrzeżu. Odwiedzę tam wpierw źródła „informacji wszelkiej” (moja „prośba” i warunek została spełniona i to w skali znacznie większej jak oczekiwałem) Potem udam się na „przyjacielską rozmowę” Tam, podjęte zostaną zapewne pewne decyzje. Mając powody aby posiadać nadzieje, ufam zasadnie, że będą to daleko idące decyzje, zależne od mojej oceny i rekomendacji.

  36. ebns24 napisał(a):

    Witam Fatamorganie

    Być może Polel ma rację. Jesteśmy wciąż oszukiwani i pogubieni w odczytywaniu rzeczywistości. Proszę poczytać co piszą blogerzy, choćby na S24. Od oburzenia do zachwytu. Ja staram się o jakąś w miarę obiektywną ocenę, ale przecież niewiele wiem, z tego co zakulisowe.
    Nawet wytrawne asy blogosfery gubią się w tym wszystkim.
    Zastanawia sposób w jaki to zostało rozegrane, bo jest po prostu paskudny.

    Pana ocena jest druzgocąca, nie dająca żadnej nadziei. Sytuacja powoli zacznie się klarować i jest zapewne rozwojowa. Mnie nie zostaje nic innego jak poczekać na rozwój wypadków.
    Proszę pisać, to co Pan może. Dobrze mieć właściwe rozeznanie, choć włos się jeży.
    Tanio Polski nie oddadzą nam. Wolność ponoć nie okupiona krwią, nie jest prawdziwą wolnością. I nic się tu nie zmieniło pod tym względem.

    Pana informacje będą cenne dla nas. Może rozeznanie nie będzie tak tragiczne, jak to w tej chwili się jawi.

    Pozdrawiam

  37. nagor napisał(a):

    @fatamorgan
    Witam Pana .
    Panska ocena i Polela odnośnie uznawania przez nas tu na miejscu argumentów bez własnego do nich stosunku/analizy jest własciwa co do skutków .Mnie zawsze zastanawia przyczyna takiej biernej akceptacji wymuszającej indywidualną zmianę wartości /dotychczasowych przekonań .
    Mamy do czynienia z prawicowym sposobem myślenia ? Gdzie na każde zło lekarstwem/usprawiedliwieniem jest Wiara i nieuchronność z niej wynikająca . Taka kapitulacja przed walką/oceną .On wie najlepiej , to oni chyba też wiedzą dobrze co robią , bo też są po Jego stronie .
    A nas zwalnia to od czynu bo pozostajemy w wierze , że i tak to od nas nie jest zależne . Inaczej nie mogę znaleść wytłumaczenia na tak słaby przekaz medialny do wyborców ze swoich poczynań a wręcz ich ignorancję lub ” gadenie trzy po trzy”.

  38. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo

    Pytanie – czy to Polel ma racje……. No cóż!
    Raczej nie powinna „ocena” Polela w relacji do (szczególnie) ostatnich zdarzeń —-> podlegać głębszej wątpliwości.
    Myślę bowiem, że właśnie w tym ostatnim przypadku manipulacji Polską i żyjącymi w j kraju Polakami – tzw. „racja” stoi wyjątkowo twardo po stronie cytowanej powyżej „oceny” Polela.

    Przez co właśnie ——->jawi się (znacznie jaskrawiej) racją bez dwóch zdań = racją oczywistą.

    Wielka szkoda, że teraz właśnie Polela nie ma. Chętnie posłuchałbym co o tym wszystkim Polel myśli teraz, czyli już po fakcie. Niestety, ale nie wiem, jakie informacje Polel posiadł.
    Mogę się jedynie domyślać, że były to jakieś wyjątkowo ważne informacje, bez wątpienia informacje ukryte (a najprawdopodobniej nawet i „tajne”) – które spowodowały, że mocno nimi zaniepokojony
    i wzburzony Polel napisał do Pani o:

    „gotowaniu Polsce zupki z trującym grzybkiem”.

    Świadczy o wspomnianym „wzburzeniu” niejako i sama forma w jakiej Polel o tym pisał:
    Polel
    20 listopada 2017 o 22:33

    „Hi Ewciu:)
    Wiesz ……
    No nie powinienem…
    NO-ALE walic to this time!!!!!!!
    Mialem sen Ewula
    Bankowo ciupke sie usmiejesz
    NO-ALE se wyobras
    NO-ZE normalnie i wogole
    Grzybek mi sie snil

    Polel
    20 listopada 2017 o 22:40

    Sen
    Macabre!!!!!!!!!!

    ————————————————-

    Warto tu zauważyć, że najważniejszą informacje = o przygotowaniach do tego, co miało miejsce w Polsce w zaledwie kilkanaście dni później – Polel przekazał Pani w komentarzu zaraz po tym, kiedy Pani odpisala w ten oto sposób:

    ebns24
    22 listopada 2017 o 19:15

    Hi Polel 🙂

    Znaczy się muchomor? Albo taki brunatny udający prawdziwka? Szatan czy cuś?

    ————————————————–

    Domyślam się, że ta (taka a nie inna) Pani odpowiedz, otwarła Polelowi drogę do napisania znacznie, znacznie więcej!
    Skoro bowiem mowa była jedynie o grzybku, do tego właściwie określonym nie przez Polela!
    – to wtedy mógł już swobodniej napisać o kulinariach (ot tak, żartobliwie)
    – czyli o pozornie niczym, bo o zupce. …..

    Polel
    22 listopada 2017 o 21:49

    Ewciu:)
    SUPERO!!!
    NO-BO normalnie i wogole
    NO-TO
    Trafilas domyslnie w samo czolko
    Zupke z grzybkiem Polsce szykuja
    Gotuje sie teraz Ewcia
    Wiem !!!!!
    NO-BO
    Sen se taki mialem

    ————————————————-

    Pisze Pani:

    „(…)Pana ocena jest druzgocąca, nie dająca żadnej nadziei.(…)”

    Staram się, proszę mi wierzyć, że staram się b/usilnie, analizować dymisje polskiego rządu w pełni profesjonalnie.
    Czyli jedynie przy zachowaniu odpowiedniego dystansu.
    Poprawnie logicznie i „na chłodno”.
    Nie będę tu jednak ukrywał, że „krew mnie zalewa”!
    Jednakże, pomimo to, „staram się” – aby moja ocena była i okazała się maksymalnie profesjonalnie/obiektywną.
    Nie chciałbym bowiem popełnić w tym trudnym okresie żadnego błędu.
    Szczególnie dlatego, że poproszony zostałem (przez osobę, której zdecydowanie się nie odmawia)
    o przedstawienie mojej oceny, opinii i rekomendacji.
    Zdaje sobie w pełni sprawę z faktu, jak dalece, może to zmienic (zapewne zmieni) to w niedalekiej przyszłości —-> bardzo, ale to bardzo wiele.
    Tak wiele być może, że już na samą myśl o możliwych konsekwencjach – czuje się tym zadaniem wręcz „przygniecionym”.
    Cała zaś reszta (polskie polityczne szambo etc.) pomimo pozorów znaczenia, jest tu = w tym wszystkim. po prostu dla mnie zwyczajnie nieważną.

    Pozdrawiam serdecznie

  39. fatamorgan napisał(a):

    @nagor

    Witam Pana!

    Po odczytaniu Pana komentarza, mogę stwierdzić, że nie po raz pierwszy – postrzegamy, widzimy i piszemy o pewnych kwestiach w bardzo zbliżony, jeśli nawet i nie wręcz podobny sposób.
    Co biorac pod uwagę dzielący nas ocean, napawa mnie pewnym optymizmem.
    Pisze Pan:

    „(…)Mnie zawsze zastanawia przyczyna takiej biernej akceptacji wymuszającej indywidualną zmianę wartości /dotychczasowych przekonań .
    Mamy do czynienia z prawicowym sposobem myślenia ? Gdzie na każde zło lekarstwem/usprawiedliwieniem jest Wiara i nieuchronność z niej wynikająca . Taka kapitulacja przed walką/oceną .On wie najlepiej , to oni chyba też wiedzą dobrze co robią , bo też są po Jego stronie .
    A nas zwalnia to od czynu bo pozostajemy w wierze , że i tak to od nas nie jest zależne .(…)”

    Bardzo cenne to dla mnie uwagi.
    Mam tu na myśli, proces moich prób „zrozumienia” – niewytłumaczalnych wręcz niedomogów
    w procesach myślenia i oceny politycznej rzeczywistości, zauważalnych (zdecydowanie zbyt często)
    u znakomitej większości moich rodaków zamieszkałych w kraju nad Wisłą.

    Ta notoryczna, wręcz automatyczna, bo powtarzająca się za każdym praktycznie razem
    „kapitulacja przed walką/oceną” ………….etc, etc.
    Co to jest?
    Czyżby był to symptom i dowód na —-> odrzucanie już w podświadomości niewygodnej dla świadomości, tej rzeczywistej ——-> a nie urojonej medialnie prawdy –
    – de-facto zaś paniczny strach przez ogołoconą z nadziei i złudzeń prawdą?
    Ten sympton niemocy intelektualnej o której Pan pisze, niepokoi mnie i złości coraz to bardziej.
    Bo odbiera (to właśnie!) i mnie z kolei, nadzieje na zaistnienie wreszcie w Polsce stanu powrotu
    do stanu praworządności.
    Bez tego zaś – kwestia Zbrodni Smoleńskiej (jej odkrycia i ukarania winnych, czyli ten jakże drażliwy i bolesny dla mnie problem i temat w relacji do nadziei – przestawia się w obliczu ostatnich wydarzeń gorzej jak źle = wręcz FATALNIE!

    Pozdrawiam Pana

  40. nagor napisał(a):

    @fatamorgan
    cd
    Trzymając się konwencji o zupce Polela oraz podanej przez Pana ciszy dyplomatycznej , jeżeli obie dotyczą tej samej sprawy widzę logiczną nie konsekwencję zaskoczenia . Fakt , że tylko w przypadku jednorodnych źródeł informacji .
    Rola mistrza kucharskiego od jakiegoś czasu sprowadza się raczej do nadruku obrazka z chochlą na opakowaniu przyprawy, który to obrazek nijak ma się do serwowanego jadłospisu i rytualnego uboju . Istotnym jest ten co po przyprawę sięga aby nadać smak gotując zupkę .
    Można założyć też taką ewentualność , że cisza dyplomatyczna nie była ciszą a wcześniejszym przykazem .Czyli bez zaskoczenia , kiedy iluzjonista na scenie nakrywa kapelusz tkaniną ” teraz gospodarka” i jakiego królika wyciągnie za uszy .
    W moim odbiorze , zasiane ziarno trafiło nie na ten grunt co zamierzano i PBS urosła swoją pracowitością ponad standard dla niej przewidziany , zachowując wiarę i nadzieję w młodych (hasło marszu i frekwencja) , sondaże . Dla wielu stron taki fakt to zagrożenie stanu posiadania i zamach stanu władzy na siebie był konieczny /wymuszony .

  41. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    #PBS urosła swoją pracowitością ponad standard dla niej ….#+ Dla wielu stron taki fakt to zagrożenie stanu posiadania i zamach stanu władzy na siebie był konieczny /wymuszony.#
    /
    Dużo żalu zawierasz.

    Tytułem wstępu:
    Targowica (standardowo) złożyła votum nieufności dla rządu BSz, a teraz ubolewa nad złym potraktowaniem pani premier.
    A w głębinach swoich wnętrzności kołtuńskich targowica totalna dostaje apopleksji na widok pięknego pożegnania premier BSz (przyzwyczajeni są do tego, że dotychczasowi premierzy odchodzili w niesławie, a szczególnie tusk i fadroma_Na_Meter. To ich boli.).

    Do meritum:
    Decyzja zmiany kształtowała się długo-fakt.
    Rozważano zapewne wiele parametrów (może 10 ?) z których poznamy co najwyżej dwa, może trzy. Jeden z nich jest już znany: to przyspieszenie rozwoju gospodarki.
    Nie można oczekiwać wiele więcej bo wtedy nie byłaby to polityka, a bazar w pierwszym lepszym miasteczku.
    Pozostałe nie wyartykułowane parametry poznamy niebawem pośrednio po działaniach nowego rządu.
    -Będzie dobrze!
    JK jest naszym polskim politykiem klasy międzynarodowej. Wystarczy spojrzeć na niego na tle timmermansa, szmulca, varchoła_Ze_Stada, tuksa, kopacz, siemoniuka, schetyny, …i etc z całą tą menażerią junijną i wenecką.
    Pozdrawiam.

  42. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Witaj , Chyba nie do końca zrozumiałeś moją narrację więc wyprostuję niektóre odbiory.
    Targowica niczym się nie wyróżnia , ani lepszym ani gorszym od własnych kołtunów i o to mam pretensje . Widocznie chodzą do tego samego ale w innych kapliczkach. To tylko gra pozorów na nasz użytek a forma i sposób zamiany premiera daje tego najbardziej dobitne świadectwo .
    Zrozum nie mam nic do tego ,że ktoś dokonał zmiany i nie istotna jest tego przyczyna , ale jakże ważna forma , dająca obraz „dobrej zmiany” bez zmiany kultury politycznej.
    Widzisz nie wszystko złoto co się świeci , lub usilnie poleruje aby światło odbijało . Wymieniasz wielu unijnych i naszych , którzy nie skrywają swojej zależności od macherów oraz , że są tylko mocnymi pionkami .
    Czym będąc , laufrem /gońcem w rękach szachisty figura różni się niezależnością od mocnego pionka? Więc o klasie międzynarodowej można pomarzyć jedynie. Pora to zrozumieć powszechnie , że nas los zależy od poziomu ulicy z 11.11. a nie obrazów na tle większych sprzedawczyków.
    Tylko ta prawda jest pomijana zwrotem „będzie dobrze” dajcie wiarę .
    Już bez mojej .l

  43. ebns24 napisał(a):

    Fatamorganie

    Coś się szykowało i być może właśnie to co się stało u nas jest odpowiedzią na atak, którego nie znamy. Moja sugestia i potwierdzająca odpowiedź Polela nie daje żadnego marginesu co do przypuszczenia, z którego kierunku to miało iść.

    Blogerzy wiążą ostatnie wydarzenia z jakimś porozumieniem ze stroną amerykańską, lub jej częścią. Pan o tym będzie wiedział więcej.

    Zobaczymy co czas przyniesie. Nie ma co załamywać rąk i popadać w rozpacz. Jest jak jest i trzeba jechać dalej.

  44. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo!

    Chciałby jedynie zwrócić uwagę na i b/mocno podkreślić co następuje.
    Pani Ewo proszę pamiętać o jednym.

    Jeśliby USA w jakikolwiek sposób brała udział i była częścią obalenia/dymisji polskiego rządu Beaty Szydło – to Polel – będąc tego świadomym – BEZSPRZECZNIE o niczym „tego typu” (nawet jeśliby związanym jedynie pośrednio…) NIGDY! – PRZENIGDY!——-> by Pani nawet i nie wspomniał.

    To zaś, że nie pisałby o „TYM” tak otwarcie (podał jakiekolwiek z TYM związane informacje) jest całkowicie i absolutnie PEWNYM!

  45. fatamorgan napisał(a):

    Szanowna Pani Ewo

    Właśnie wróciłem z podróży i praktycznie pierwsze co robię – to piszę kilka słów do Pani.
    Od razu zastrzegam, że nie może być jednak mowy – o jakimkolwiek (mniej lub bardziej szczegółowym) „relacjonowaniu” żadnej z dwóch części tej mojej roboczej wizyty na wschodnim wybrzeżu. To jest bowiem absolutnie niemożliwym w tym przypadku. Otwarta rozmowa/dialog w blogosferze, szczególnie z pomocą i uwzględnieniem uzyskanych wczoraj przeze mnie informacji (składających się na znaczny zasób nabytej wiedzy) —–>całkowicie odpada.
    Zarówno teraz, jak i w przyszłości.

    Serdecznie zapraszam Panią jednak w zamian, do czytania moich nowych notek.
    Napiszę ich kilka. Skupiając się na tematach b/ściśle związanych z całkowicie chorym stanem polskiej sceny politycznej. Sceny modelowanej od 1989 na wzorcach komunizmu, bez norm etyczno/moralnych. Demokracji pozornej, niedojrzalej do poziomu funkcjonowania = jedynie „pseudo-demokracji”. Oczywiście szczerze zapraszam Panią również i do komentowania.

    Mam tu nadzieje, że zrewiduje Pani swoje skrajne „poglądy” – i zdecyduje się „na wyjście” z tego ciemnego kąta. Na wyjście, —–> poza ten, ograniczony do kilku zaledwie już osób, przez co peryferyjny, zupełnie nie liczący się w realnym świecie zakątek internetu.
    Odwiedzać ustronia czasami warto, zamykać się w nich, i trwać w kręgu zamkniętym …… bo „Janke” nie postępują z blogerami/komentatorami należycie, że manipulowali, kłamali, nadal manipulują…. etc. Widocznie takie posiedli geny = taka jest ich (i większości mediów…) paskudna i kłamliwa natura. To ostatnie, dorzuciłem już tylko i tylko z „uśmiechem”
    🙂

    Pozdrawiam Panią jak zawsze serdecznie
    Fatamorgan

    P.S Rekomendowałem i to bardzo mocno, oczywiście już po dokładnym zapoznaniu się z „sytuacją – jak najszybsze odsuniecie/usuniecie (całkowite pozbycie się) z polskiej sceny politycznej, głównego jej aktora. Jednocześnie jednak głównego manipulanta. Mam nadzieje (i obietnice) że dokonane to będzie szybko i sprawnie. Nie posiadam nawet i przysłowiowego „cienia wątpliwości” co do tego – że rekomendowałem właściwie i postąpiłem słusznie.

  46. nagor napisał(a):

    @fatamorgan
    Witam Pana .
    ===Skupiając się na tematach b/ściśle związanych z całkowicie chorym stanem polskiej sceny politycznej. Sceny modelowanej od 1989 na wzorcach komunizmu, bez norm etyczno/moralnych. Demokracji pozornej, niedojrzalej do poziomu funkcjonowania = jedynie „pseudo-demokracji”. ===
    Bardzo pojemne to Pańskie świadectwo i nie odkrywcze . Takie są fakty , a demokracja to nie deklaracja a struktury państwa zbudowane wg jej reguł .
    Jak byśmy nie zaklinali rzeczywistość to konstytucja jest emanacją czasów „byłych” demokracji a utworzone struktury nie były poddane dekomunizacji i lustracji . Więc czego się spodziewać jak nie deklaracji , że to co jest to demokracja , i o dziwo nie rozumie tego cały kiedyś demokratyczny zachód.
    Kiedy porządkował swoje przyległości otrzymane w spadku posługiwał się celem wyższym a nie swoimi zasadami demokratycznymi .Dzisiaj zbliżone do ich działania prowadzone w kraju są przez nich oceniane jako nie demokratyczne .Wiem , że to zależy od sprawności klasy politycznej postawić problem jasno i zdecydowanie nie tylko w polityce wewnętrznej , a dzisiaj szczególnie zewnętrznej na forum UE , że kończymy z komunizmem ich metodami bo żadna demokracja mu krzywdy nie zrobiła , nawet ta zachodnia .
    Jeżeli nie uwzględni się realiów to można dać taką ogólną ocenę jak Pan dał , tylko czy ona prowadzi do właściwego celu i będzie skuteczna?
    Jak zastąpić w działaniu – wszystkich won !! aby każdy miał równe prawa bez wzgledu jak brudne ma ręce ? Proszę to rozważyć .

  47. ebns24 napisał(a):

    Fatamorganie

    Dziękuję za te informacje, które są dla mnie trochę zatrważające. Oczywiście nie oczekuję od Pana dokładnej relacji z Pana rozmów, ale notki chętnie poczytam. Czy będę komentować tam, czy tu, to jeszcze się zastanowię. Zależy czy będę miała coś do powiedzenia w temacie.

    @Nagor napisał wyżej, że trzeba wziąć pod uwagę naszą ostatnią historię i wypływający stąd stan świadomości i elit i społeczeństwa. My dostaliśmy wielką lekcję od świata i jego decydentów. Jesteśmy dzisiaj mocno poturbowani i nie wiem, czy inny naród poradziłby sobie lepiej. Skutki takie jakie są, uważam za nieuniknione. I myślę, że nasza kondycja, choć pozostawia wiele do życzenia, jest i tak nie najgorsza.

    Poczekam na Pana notki, może uda się szerzej porozmawiać na ten temat.

    Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi