na przykład chcę…

CHCĘ NAPISAĆ DO BRATA

 

… poruszający tekst. Chcę abyś wiedział o swoim mieście wszystko,

jeśliś tu zrodzon,tu zaprzęgnięty w kierat codziennego żywota,

tu też zamilkniesz i zejdziesz jak wielu przed Tobą i przede mną też.

Mój łysy, wylinką okryty Braciszku; była tu Polska niegdyś,

do drugiego rozbioru, zaś imiona tych ludzi brzmiały w naszej

staroświeckiej mowie,niczym wzgarda zdrajcom, ich patronom zza

pobliskiej między. Tu szkoła o nazwie dumnej; zwała się

„Ateny”.

Język ojczysty, tutejszy zanikł z woli Hakaty,

lecz nigdy z pamięci pokoleń, które przyszły potem,

by witać przybyłych o śpiewnym akcencie, szaroburych oczach,

w których jednakże nie zgasła nadzieja.

Ty starszy Braciszku, też pielęgnuj oną. Masz wnuki,

a one niebawem mieć będą swą progeniturę .

Drżyj o tę nad – wyraz roztropnie.

I myśl, pokąd można jeszcze nie utonąć

w tutejszych jeziorach

zbędnej wzgardy.Zapoznanej zapewne.

Bośmy choć nie byli nigdy razem, to jesteśmy

JEDNO.

 

z fragmentu tomu piątego, ZAPISU LEGENDY /

 

KOCHANIE

 

Kochałem ciebie  rzetelną rozpaczą.

Czas swoje korzenie zapuścił.

A ty śpisz

niczym

w beztroskiej rozkładówce.

Nie szkodzi naprzemienna kołysanka ?

W miarę rozsądnie wymieram

z powierzchni

życia twojego.

Taki los ma przebieg choroby.

A ty nadal śpisz.

No, i coś ty…

Jakakolwiek.

You may also like...

8 komentarzy

  1. Adam Kadmon napisał(a):

    W tekście powyższym „piszę” do brata w Wałczu.
    Pozdrawiam, Tadeusz_K

  2. Tadeusz_K napisał(a):

    @Adam Kadmon
    Ma to ogólny wydźwiek.
    Tekst uniwersalny-moim zdaniem.
    Skomplikowaną Historię mamy ciągle w domu i tuż, tuż za progiem.
    Pozdrawiam.

  3. Adam Kadmon napisał(a):

    Dzięki, Tadeuszu_K.

    Z uporem będę powtarzał, że zależy autorowi na uniwersalnym ( w miarę środków i możliwości tech.)
    wymiarze wypowiedzi; o klimacie nie wspomnę.

    Ukłony.

  4. piko napisał(a):

    @Adam Kadmon

    Oj, smutne klimaty prezentujesz. Ale tak chyba jest, że teksty powstają z emocji i przeżyć które nie są letnie.

    Mi taki wierszyk przyszedł do głowy

    Upadek

    Patrzę jak idzie barbarzyństwo śniade,
    Patrzę na schyłek wielkiego konania

    I widzę działania żałosne, niedbałe
    Bełkot w twojej mowie i przedśmiertne drgania.

    Cóż dalej? Czy zginiesz wśród frazesów śmiesznych,
    Wśród ekranów błysku i uśmiechów pustych?

  5. ProvoCatio napisał(a):

    @Adam Kadmon

    świetne Adamie. Pozdrowienia zza Wielkiej Wody.

  6. ProvoCatio napisał(a):

    @ piko

    Mi taki wierszyk przyszedł do głowy

    ””””””””””””””””””””””””””””””””

    dobrze że przyszedł, bo dobry 🙂

  7. piko napisał(a):

    @provoCatio

    Hej Provo. Idę popatrzeć na Twoją drogę 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi