Utracona szansa rządu

Może Ci się również spodoba

15 komentarzy

  1. nagor napisał(a):

    @Stary Wrocek
    Gdyby to było takie proste i polegało na określeniu stanu aktualnego , wyznaczeniu celu i określeniu drogi dojścia w podejmowaniu decyzji ,sprawy by nie było . Tylko dwie reformy wypełniają te kryteria 500+ i oświaty reszta to „nam się tak widzi” i problem jest z tym NAM .
    To nam ,raz jako Rząd, raz jako ZP, raz jako gupa wpływu lub wpływowych a detalicznie nie ma kierownika projektu tematu i wyżej , całokształtu zmian przewidzianych w danym okresie . Niby jest koordynator jako funkcja , i nic a wręcz większy zamęt .
    Wrocku to ludzie są przyczyną chaosu i JK to toleruje i staje w ich obronie zamiast pędzić kota .

  2. Anonim napisał(a):

    @NAGOR

    500+ z definicji nie było narażone na taki jazgot. A i tak było dobrze przygotowane. I sprawnie przeprowadzone.
    Tutaj uważano, że racja wystarczy i samo pójdzie. No i obsuwa.
    Zgoda, ludzie przygotowują projekty.
    Kłaniam się
    SW

  3. ebns24 napisał(a):

    @Stary Wrocek

    Zgadzam się całkowicie. Mnie też tego brakuje. Muszą się jeszcze wiele nauczyć. Nie wystarczy chcieć.

  4. piko napisał(a):

    Bardzo zacny tekst, można powiedzieć instrukcja jak się powinno działać. Dlaczego nie jesteś rządowym doradcą ??? (to bez ironii).

    Chyba PiS wyszedł z założenia, że wszyscy wiedzą jakie te sądy są kiepskie i w związku z tym nic nie trzeba tłumaczyć ludowi.

    Totalniki są odporne na argumenty. I tak by ryja darli. Mają do dyspozycji różne tuby nagłaśniające.

    Ja widzę też jakieś drugie dno w tej całej sprawie. Dlaczego p. Gersdorf nie odwiedził prokurator?
    https://www.salon24.pl/u/trustandcontrol/824085,wniosek-o-udostepnienie-informacji-publicznej-przez-pierwsza-prezes-sn

  5. Tadeusz_K napisał(a):

    @Stary Wrocek

    Projekt/scenariusz działania jest OK.
    Nie ma takiej sytuacji, że działanie nie mogłoby być przeprowadzone lepiej.
    Ale…
    Kto chciał to na przestrzeni kilku minionych lat zapoznał się ze stanem/zgnilizną/rakiem aparatury sprawiedliwości – choćby oglądając cykliczne programy telewizyjne omawiające wirtualną sprawiedliwość sądów.
    Zadymę w kwestii reformy sądownictwa dokonują/organizują beneficjenci, którzy korzystali z neomarksistowskiej/junijnej dyrektywy, że sądy mają być uprzedzone wobec ofiar przestepstw. Wedle mojego rachunku jest ich ok. 10-13%-to trochę dużo i są wspomagani z fuduszy sorosa..I tu nie pomoże żadna akcja uświadamiająca bo musi być tak jak było i należy wiele zmienić, aby było tak jak było (myndrzec rzempoliński).
    Ponadto celem beneficjentów bezprawia jest niedopuszczenie do jakichkolwiek reform, a zrakowaciałe sądy są akurat ostoją tego celu.
    Polska (wedle junijnego lewactwa) i niektórych państw ościennych ma stać bezprawiem i basta.

    Natomiast uwagi n/t współpracy projektantów reformy z PAD w pełni słuszne. Chociaż nie przyjmuję do wiadomości, że PAD nie wiedział
    o koncepcji i szczegółach tej reformy.
    Ale..
    Skoro już projektanci zaniedbali tę kwestię, to czy spadłaby mu korona z głowy, gdyby zechciał zareagować w stosownym czasie? – skoro cel jest niby wspólny dla Polski?

  6. Tadeusz_K napisał(a):

    ‚Ktoś się w Polsce/parlamencie przemyka
    za Polaka przebrany
    Jeszcze tylko muzyka, jeszcze sobie zagramy
    Świat się wokół kołysze, bije serce kamienia’

  7. Anonim napisał(a):

    @ebns24

    Tak to bywa, gdy entuzjazm przeważa nad pragmatyką

  8. Anonim napisał(a):

    @piko

    Nie jestem członkiem PIS :)))

    Ludzie wiedzą jakie są sądy. Byłoby lepiej, gdyby pozyskano zwolenników wśród samych sędziów. Niech by od środka dali popalić KRS i SN.
    2 lata to powinien być czas tłumaczenia się KRS, SN i opozycji z nieprawidłowości
    Co do ostatniego pytania: nie wiem :))
    SW

  9. Tadeusz_K napisał(a):

    – Sędziowie są podobno apolityczni, pozbawieni prawa wypowiadania swoich poglądów. Ale świeczki, z którymi występowali, są wysoce nie na miejscu. To powinno usuwać z zawodu
    – mówiła Zofia Romaszewska, nawiązując do protestów przeciwko reformie sądownictwa.

    – Sędziowie Sądu Najwyższego nigdy nie chodzili z żadnymi świeczkami. Nigdy nie byłam politykiem
    – odpowiedziała na słowa Romaszewskiej Małgorzata Gersdorf.
    .

    Wedle aparatury nie_sprawiedliwości 2+2= pińć i basta!
    Potrzebne jest grilowanie, ale którego temperatura winna wynosić co najmniej równa pieca hutniczego.

  10. Anonim napisał(a):

    @Tadeusz_K

    Jedno to oceny zwykłych ludzi a drugie to oceny samych sędziów. Jeżeli w badaniu Court Watch są takie „kwiatki” to można było dowiedzieć się dużo więcej.

    OK, współpraca między rządem a PAD nie wygląda najlepiej. Pytanie: dlaczego?
    SW

  11. Anonim napisał(a):

    @Tadeusz_K

    Prawda, temperatura grillowania powinna być bardzo wysoka. :))
    SW

  12. Tadeusz_K napisał(a):

    @SW
    #Byłoby lepiej, gdyby pozyskano zwolenników wśród samych sędziów. #
    Tacy zapewne są, ale na tym etapie jeszcze nie uaktywnią się.
    W tej wszechwładnej kaście jest na razie zbyt mało miejsca dla sprawiedliwych.
    Trzeba tego miejsca troszkę zorganizować, a później reformy proceduralne, „infrastrukturalne”, które tak namiętnie żąda nijaki butka.

  13. @meszek napisał(a):

    @Stary Wrocek

    To pisanie na Berdyczów. Bo jak napisał @nagor „nie ma kierownika projektu tematu”.
    I @nagor opisał problem najdelikatniej jak można.

  14. Tadeusz_K napisał(a):

    @SW

    OK, współpraca między rządem a PAD nie wygląda najlepiej. Pytanie: dlaczego?
    /
    „dlaczego?”
    /
    Najbardziej znane i ważne zmiany to:
    1.reforma sądownictwa,
    2.reforma armii,
    3.reforma edukacji.

    Wszystkie one budzą największą wściekłość totalnej targowicy, a jej stopień i nasilenie wynika z podanego wyżej porządku.
    Ograniczę się tylko do Ad.1 i 2-one stanowią bazę dalszych zmian.

    Ad.1) i Ad.2) są moim zdaniem równowartościowe co do „ciężaru gatunkowego/znaczenia” i tu następuje niespodziewany opór ze strony pałacu.
    W zakresie Ad.1) mamy veta (miejmy nadzieję, że się nie powtórzą), a w zakresie Ad.2) mamy problem nominacji generalskich. W obu przypadkach – w końcowym rozrachunku- chodzi o to, aby zmiany (?) wprowadzali w życie ci, którzy powinni być zmienieni w pierwszej kolejności.
    Czyli zmiany bez zmiany.
    Takie pomachanie gawedzi (niech się cieszy) pękiem pawich piór, a później się jakoś ułoży.
    W Ad.1 twarzą jest sympatyczna gersdorf (z amnezją-vide 11-49)+Romaszewska, a w Ad.2 sympatyczny soloch.

  15. piko napisał(a):

    @stary wrocek 11:47

    Najlepszy jest doradca spoza organizacji której doradza, bo widzi sprawy z zewnątrz i może powiedzieć więcej, nieprawdaż?

    Nie wiemy co myślą na temat zmian „normalni” sędziowie. Może są za zmianami?

    Nie widzę związku składu KRS z orzekaniem sędziów. KRS to czapa administracyjna nad sądami i tyle. Działa źle i trzeba ich posunąć.

    Pan Strzembosz narobił tyle złego i jeszcze głos zabiera. Jego działalność wskazuje na intencjonalność a nie starczą demencję czy infantylną dobrotliwość.

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi