Prezydent vs. Szef MON

Może Ci się również spodoba

4 komentarze

  1. nagor napisał(a):

    @Stary Wrocek
    Mam inny obraz sytuacji , też nie jestem wojskowym. Tak napisałem w innym miejscu :
    Na okrasę dania wypowiedź prezydenta (celowo mała adekwatneie do wypowiedzi) na ucho (widać gumowe) jak poważnie traktuje armię i ministra . O, tak sobie na ulicy, bo to jak o kapciach w sypialni . Guy z Francem nie zrobili tyle szkody Polsce od roku , co on jedną wypowiedzią .To wrodzone czy wyuczone ? Izolować człowieka jak tylko można .
    Panie JK kto go polecił na 590?

    Do obronności i podległości urzedowej są inne fora , nie ulica .Takie działanie ma znamiona podobne do wspierających i głosujących w PE rezolucje przeciw Polsce , tylko tu jest gra naszym fizycznym bezpieczeństwem.

  2. Anonim napisał(a):

    @nagor

    Wszyscy powinni mniej gaworzyć. I na ulicy i w mediach.
    SW

  3. @meszek napisał(a):

    Za konflikt „Prezydent vs. Szef MON” odpowiada szef MON.

    Bo trzeba się cofnąć do początku konfliktu, kiedy on się zaczął. A zaczął się ten konflikt w grudniu 2015 r. tuż po zaprzysiężeniu rządu PiS & Koalicjanci (czy ktoś wówczas słyszał o jakiĶś konflikcie?).
    Wtedy Prezydent Duda wysłał pierwsze pismo do MON. Potem były następne – mówił o tych pismach rzecznik Prezydenta. Ile było tych pism i czego dotyczyły nie wiemy (ja przynajmniej nie zauważyłem takiego info).

    I co zrobił Macierewicz (przypominam to jest początek pracy Rządu) – „list od Prezydenta, Pani Kasiu do kosza”. Taka była reakcja Macierewicza.

    Tymczasem tak Kancelaria Prezydenta jak Ministerstwo są (wysokimi) organami administracji państwowej i oba te organy obowiązuje KPA (Kodeks Postępowania Administracyjnego). Organ administracji państwowej nie może zlekceważyć urzędowego pisma innego organu, musi odpowiedzieć, choćby to była odpowiedź „goń się Andrzej”.

    Macierewicz ostentacyjnie wielokrotnie złamał przepisy KPA.

    Dlaczego to zrobił nie wiem. Wiem dlaczego mógł to zrobić – bo to był czas gdy J. Kaczyński na wiecach podskakiwał i krzyczał razem z ludem „Antoni, Antoni, Antoni …”

    Sprawa lekceważenia Prezydenta przez Szefa MON przebiła się do opinii publicznej na wiosnę 2017. Doszło wtedy do osobistego spotkania Dudy z Macierewiczem. Po spotkaniu wydano komunikat, że Panowie wyjaśnili sobie nieporozumienia.
    Może i tak, ale złamania przepisów KPA przez Macierewicza to nie anulowało. I wtedy Kaczyński powinien wyrzucić Macierewicza za lekceważenie obowiązków służbowych.

    PS. Dla tych w za ciasnych majtach i dla tych którym emocje przesłaniają logiczne rozumowanie.
    Nie wiem kim jest Andrzej Duda, co zrobi w przyszłości.
    Przypomniałem tylko genezę konfliktu Macierewicz – Duda, który potem uległ eskalacji.

    Winę, według mnie, za konflikt w obozie władzy ponosi duet Kaczyński Macierewicz.

    Przez pierwsze dwa lata Prezydent zachowywał się wobec PiS super lojalnie. Często jego zachowania wynikające z lojalności wobec PiS prowadziły do działań obniżających powagę Urzędu.

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi