Lecieć dalej czy zawracać…?

Może Ci się również spodoba

34 komentarze

  1. Wera Nila (@Lula322) napisał(a):

    Padło wiele serwisów dziś NS trzyma się dzielnie 🙂

    Lul

  2. boson napisał(a):

    no właśnie, a tymczasem, gdzie sie podziali kuzyni i inni powinowaci?

  3. piko napisał(a):

    @lordJim

    Teraz nie dam rady ale później coś skrobnę (?) 🙂

    Ptaki to piękna i poważna sprawa.

    Jesienne loty w kluczach to temat dla fizyków, biologów, mechaników lotu, nawigatorów i mistyków.

    Już kiedyś polecałem piękny i trochę smutny film Makrokosmos

    https://www.cda.pl/video/798178f4

    Z powodu awarii OVH aktualnie niedostępny.

  4. Wera Nila (@Lula322) napisał(a):

    Boson

    Kuzyni zostali wyrzuceni z NS więc sobie poszli .

    Mi się również oberwało – czasem coś skomentuję, jednak pisać tu już nie będę.

  5. cisza1 napisał(a):

    @lord Jim @piko

    Słowa tymczasowe…

  6. boson napisał(a):

    @lula

    aha…

    a to fatalnie mówiąc oględnie – i dlatego niehood schował sie do mysiej dziury??

  7. boson napisał(a):

    @lula

    aha…

    a to fatalnie mówiąc oględnie – i dlatego niehood schował sie do mysiej dziury??

  8. Tadeusz_K napisał(a):

    @lordJim
    -Pozdrawiam.
    Klucze na niebie pojawiły się latoś jakoś bardzo wcześnie-gdzieś już we wrześniu.
    Krótko trwał ten piękny i oczekiwany eksodus, gdy tym czasem przez inne lata trwał do początku listopada.
    W korespondencji do w/w sytuacji śmiem oznajmić, że przyleciały do mojego ogrodu gile (3 dni temu).
    Od zawsze ich przylot obserwowałem w grudniu i tak od zawsze ich oczekiwałem..
    Nie wróży to nic dobrego.
    A teraz przylatują do mnie dwa razy dziennie (po nasiona pęcherznicy):
    -na śniadanie,
    -na kolacje (i to ściśle wdle zegara czasu normalnego).

    Ten ładniejszy to samiec.
    Zawsze ma wokół siebie stado samiczek (ok. 7-10 szt.) jak ten Arab poprawny politycznie w pojęciu tzw. junijnych femnistek.
    :).

  9. Wera Nila (@Lula322) napisał(a):

    @ Boson

    1) c’est la vie, co zrobić
    2) pojęcia nie mam- ufam jednak,że wszystko jest ok.

  10. Tadeusz_K napisał(a):

    @lordJim
    #Jesienne loty w kluczach to temat dla fizyków, biologów, mechaników lotu, nawigatorów i mistyków.#
    Tu chciałbym wywołać (a wywołuję od to od wielu lat) fizyków.
    Telefonia komórkowa dogłębnie pomieszała tym ptakom w łebkach (i nie tylko im, bo i pszczołom).
    One nie mają map , ani się na nich znają.
    One mają odwieczną magnetyczną mapę w łebkach, którą dokładnie deformuje telefonia komórkowa..
    I tak corocznie, gdy znajdą się na linii dwóch stacji tel. kom. , która przebiega nad moim domem, krążą biedactwa ok. 1/2 godz. nim przewodnik znajdzie właściwy kierunek.
    Zauważam jednak ich adaptację do anomalii.
    Otóż coraz więcej stad omija mój region, który kiedyś obfitował w te przylatujące/odlatujące stada.
    Zmienia się krajobraz.

  11. Tadeusz_K napisał(a):

    @cisza1
    9 listopada 2017 o 13:49
    To jest dla mnie dwa razy do roku najpiękniejsza poezja.
    Bardzo prosta, wygęgana, ale jakże bogata w refleksje.
    Pzdrw.

  12. Tadeusz_K napisał(a):

    @lordJim
    #..[..] ..to temat dla mechaników lotu[..]#

    -Istotnie.
    Stado nim podąży do przodu musi uformować się w klucz z przewodnikiem na czele.
    Formuje się w formie jedynki, a jej krótszy koniec jest zawsze od napływającego wiatru.
    Ten kierunek jest praktycznie inny tam na górze niżli u nas na dole.
    Ma to ułatwić linii przewodniej stada utrzymanie kierunku.
    Ostatni z krótszej odnogi jedynki w pewnym momencie zajmuje stanowisko na linii głównej.
    I tak ten cykl się powtarza i zmienia się przewodnik..
    Ale zauważyłem jeszcze coś.
    Otóż niekiedy niektóre osobniki rezygnują z przewodnictwa i zajmują zaraz stanowiska na krótszej odnodze tej jedynki.
    -Ciekawe dlaczego?
    (może to są te niedoświadczone młode osobniki?-inaczej żółtocioby.).

  13. Tadeusz_K napisał(a):

    @Wera Nila (@Lula322)
    9 listopada 2017 o 10:43
    Słuszne spostrzeżenie.
    Pozdrawiam serdecznie.

  14. cisza1 napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Dzięki za Twoje obserwacje „mechaniczne”.
    Ja tez często słyszę gęsi – hałas niemiłosierny:)) Gadają. Widać muszą i to nie kosztuje je wiele energii.

    Gęsi muszą latać w kluczach, „gęsiego”, bo przez cały czas lecą lotem aktywnym. To znaczy – machają skrzydłami i sterują. Dlatego muszą odpoczywać w locie zmieniając się na prowadzeniu i lądować na żer. Zupełnie inaczej niż leniwe bocianki – te szybują na wyższych poziomach i nie muszą machać skrzydłami.
    Co ciekawe:gęgawy, zbożowe oraz gęsi białoczelne często lecą razem, w różnych proporcjach.

    „Gęsiego” uczą się zaraz po wykluciu :))

  15. piko napisał(a):

    Coś takiego mi się urodziło:

    Ptak – znak wolności
    Ptak – symbol mądrości
    Ptak – przykład wierności
    Ptak – wzór doskonałości

    Dzieło stwórcy wspaniałe
    Z powietrzem współgrające
    Z wodą współistniejące
    Z kosmosem zjednoczone

    Ptaki – obrazy lecące po niebie
    Zawiewają się zmyślnie na siebie
    Jak chorągwie i znaki ruchome
    Jak linie doskonałe – nieskończone

    Może trochę za dużo w tym patosu ale proszę nie wymagać ode mnie za dużo. Jak tylko jestem zwykłym inżynierem 🙂

  16. Wera Nila (@Lula322) napisał(a):

    @ Tadeusz

    http://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1083873,globalna-awaria-internetu-nie-dziala-wiele-polskich-serwisow.html

    przez to przegrałam licytację na Allegro 🙁

    zerkam rano : licytacja mi padła, Nasz Salon się trzyma

    Pozdro

    🙂

  17. piko napisał(a):

    Kształt klucza jest uwarunkowany aerodynamiką. Przesunięcie kolejnego ptaka w kluczu wynika z obrania drogi gdzie opory ruchu są najmniejsze z uwagi na strugi powietrza.

    Drobne ptaszki lecą chmarą bo nie tworzą istotnych strug.

  18. lordJim napisał(a):

    @boson
    niezły kotek 😀

  19. lordJim napisał(a):

    @cisza1
    Bez translatora i półlitra nie razbierosz 😀

  20. lordJim napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Indianie też chrust wcześniej zebrali 😉 W mojej okolicy 7 st. C ale odczuwalna w granicach 12.
    Gil piękniutki 😀

  21. lordJim napisał(a):

    @Tadeusz_K; 9 listopada 2017 o 15:08
    Niestety, smutna prawda

  22. lordJim napisał(a):

    @piko
    Nie od wszystkich się wymaga no… ale od Ciebie by nie wypadało, żeby NIE… 😀 😀

  23. piko napisał(a):

    @lordJim
    Lordzie, jak mam być szczery
    Nie ze mną takie numery 🙂

  24. lordJim napisał(a):

    @piko
    jestem szczery do jasnej cholery 😀 😀

  25. nagor napisał(a):

    @lordJim
    Witam , między twórców się nie mieszam, ale tytuł wpisu masz ponad czasowy .
    Jak wiele tematów pasuje jak ulał do sensu zapytania !!!! Dzieło samo w sobie z prawami autorskimi.

  26. cisza1 napisał(a):

    Tak mi się skojarzyło…

    To dla Was:)

  27. cisza1 napisał(a):

    c.d. Odlatujemy i powracamy jak ptaki:)

    Skaldowie i Lucja Prus – W żółtych płomieniach liści.

    I ja żegnałem nieraz kogo i powracałem już nie taki
    Choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka
    I ty żegnałeś nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą
    I ty żegnałeś nieraz kogo i ty żegnałeś nieraz

  28. lordJim napisał(a):

    @nagor
    Witam w moich skromnych progach 🙂
    Do twórców się nie zaliczam tylko czasem coś się wymksnie poza kontrolą 😀
    Czasami sobie latam a może nawet częściej niż ten przysłowiowy Kowalski a właściwie odlatuję 😀 i w zależności skąd jest odlot zadaję sobie to pytanie. A coraz częściej łapie mnie ta łamigłówka niezależnie od kierunku 🙂
    Prawa autorskie zostawiam otwarte 😉

    Pzdr 🙂

  29. lordJim napisał(a):

    @cisza1
    pamiętam jeszcze z czarno-białego ekranu 🙂 Zawsze mi się miło słucha i ogląda 🙂
    Tnx 🙂

  30. piko napisał(a):

    @lordJim 9 listopada 2017 o 20:46

    Drogi Jimie lordem zwany
    W twych zapewnień szczerość wierzę
    Lecz wymagasz lisie szczwany
    Od pikusia coś za wiele.

    Głowa nie ta, oczy nie te
    Myśl pałęta się po czaszce
    I czasami pod beretem
    Coś urodzi się po flaszce.

    Tak jak kura na podwórku
    Coś tam skrobnie, coś tam dziobnie
    Tak ja szukam na swym biurku
    Słów i form co brzmią sensownie.

    Czasem znajdę jakieś ziarno
    Czy tam inny smaczny kąsek
    Lecz najczęściej jest to marność
    Co wykrzywia twarz pod wąsem.

  31. lordJim napisał(a):

    @piko
    Wielki Piko, na nic Twoja siwa głowa
    kiedy nadal moja muza jest bez słowa 😀 😀

  32. piko napisał(a):

    Ok, coś się pod muzę zrobi. Tylko musi mnie „wena” przyjść. Kiedy? A bo ja wiem? Może wieczorem przy winku i kominku?

  33. lordJim napisał(a):

    @piko
    o właśnie 🙂 buteleczka wina i wena działać zaczyna 😀

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi