bez mrugnięcia

bez mrugnięcia

 

Miasta mają pecha

Na przykład Nagasaki

Jedyna japońska diecezja katolicka

Tak – to jest coś, wszyscy wyznawcy Jeszui

Na talerzu. Niech wiedzą, niech się uczą

Że ich mistrz zgrzeszył największym grzechem

Naiwnością

I wiarą że bestie chodzące pośród ludzi

W skórze jak najbardziej ludzkiej

Z nagrodą szwedzkiej akademii

  • przestraszą się prawdy.

 

Przecież zrzuciliśmy im ostrzegawcze ulotki

Mówią – patrząc prosto w oczy

Tylko zapominają dodać, że zrzucili je

4 dni po…

Bestie lubią żarty

4 dni po, po to, by walały się pośród

pośród spopielonych naiwnych

i by trafiły do „Nagasaki Atomic Bomb Museum”

wejściówka jeno 500 jenów

z prawem do robienia zdjęć

ludzkich palców zatopionych w szkle

i kawałka muru z cieniem człowieka który wyparował

w połówce milisekundy

 

 

Truman umiał mówić, może znał definicję człowieka

I wiedział jak wypełniać jej warunki

Więc powiedział kiedyś żonie przy śniadaniu

„uważam istoty ludzkie za godne pogardy” i zaraz dodał

„ale ciebie kocham, my sweet heart”

Kim był Truman

jaki bóg dał mu duszę

jaką do cholery duszę, a jeśli nie duszę, to co?

Republikanin Vanderberg rzekł

Musimy ich piekielnie przerazić (republikanie wierzą w piekło

po śmierci, ale czasem lubią sprawdzać, czy da się

zrobić je za życia)

Jaka republika kazała mu to powiedzieć

jaka res publica? Bo na pewno nie ta pierwsza, której ojciec

Lucjusz Juniusz na rozkaz kapłana, by pocałować matkę

Rzucił się na ziemię przywierając do niej ustami

 

Nowa republika już nie całuje matki-ziemi osobiście

Przesyła jej pocałunek dwójki swych wypieszczonych dzieci

„Little Boy” i „Fat Man”, ach, ten dowcip Lipmana Siewa

i Bernarda Barucha – “Chłopczyk” i “Tłuścioch” zrzucone

posłane z góry, ze szczytną misją z aeroplanów „Enola Gay” i „Bockscar”

by pocałować ziemię i zasadzić na niej dwa szatańskie grzyby

grzyby fanatyzmu – porfir żółć i światło wyjadające oczy

a myślałby kto, że światło to życie a purpura to barwa

kardynalska otrzymywana z mięczaków śródziemnomorskich

Zaiste – mięczakami jesteśmy śródziemnomorza pozwalając

sobą rządzić

budowniczym muzeów swoich zbrodni

mistrzom bezwstydu

wytrzymującym bez mrugnięcia nawet wzrok

samego Boga

gdy w myślach już go rozbierają by nakryć

szkarłatnym płaszczem i móc czynić

co bestia zapragnie

 

gdy ciepło płonących drew

ogrzewa zgrabiałe szpony

i podsycający wnika wiatr

pod szczapy

ułożone na krzyż

by szybciej się zajęły

 

==========================

 

 

 

 

You may also like...

7 komentarzy

  1. piko napisał(a):

    Dodam miejsce nam bliższe, które niepotrzebnie zdemolowano:

    Monte Cassino

  2. Tadeusz_K napisał(a):

    @Wawel24
    „bez mrugnięcia”
    Pełny szacunek,

  3. Tadeusz_K napisał(a):

    #Jedyna japońska diecezja katolicka#
    -To znam.
    &
    #Mówią – patrząc prosto w oczy
    Tylko zapominają dodać, że zrzucili je
    4 dni po…#

    Nie jest to to dla mnie jasne.
    Coś tu zgrzyta jak piach w przekładni zębatej.

  4. cisza1 napisał(a):

    Kojarzę…..

    mega kłamstwa „urzędowe”, by przykrywać ohydne zbrodnie. Najpierw Pearl Harbor.
    Hiroszima i Nagasaki – poligon atomowy kosztem niewinnych, już poddających się Japończyków.
    Warto przeczytać:

    „…demonów w ludzkiej skórze – Byrnesa, Barucha, Trumana, Einsteina, Oppenheimera i pozostałych z tej bandy mega-morderców./…/
    Ponadto decyzja o zrzuceniu „atomowych” ulotek na miasta japońskie nie była podjęta aż do 6 sierpnia, dnia zbombardowania Hiroszimy. Nie zrzucono ich aż do 10 sierpnia! Bezpośredni świadkowie i demaskatorzy tego kłamstwa – Leonard Nadler i William P. Jones stwierdzali zdecydowanie, że mieszkańcy Hiroszimy nie otrzymali żadnego ostrzeżenia /…/
    Truman przekonywał, że użycie bomby atomowej rzekomo uratowało życie 250 tysięcy amerykańskich żołnierzy, potem mówił nawet o 500 tysiącach, wreszcie posłużył się liczbą generała Grovesa o uratowaniu jednego miliona „istnień ludzkich” (dzięki zrzuceniu tych bomb), co rzekomo przyśpieszyło kapitulacją Japonii.”

    Z książki Henryka Pająka „CZAS SKORPIONÓW” Tom III „Chazarskiej dziczy…”
    https://www.nwo.report/nwo/chazarska-dzicz-a-nuklearna-zaglada-hiroszimy-nagasaki.html

    A nie tak dawno; Serbia,
    „Bin Laden” – atak na Afganistan,
    broń chemiczna Husajna – atak na Irak,
    Kadaffi – Libia
    Niestety c.d.n

  5. cisza1 napisał(a):

    @wawel24
    O.Maksymilian Kolbe przewidział „ognistą kulę”, mówił o niej! u
    Uparł się przy swojej koncepcji lokalizacji klasztoru w Nagasaki.
    Nie chciał w pobliżu katedry ( na nią piloci kierowali zrzut bomby )
    Zbudował klasztor w Hikosan.

    W klasztorze wskutek wybuchu … wyleciały tylko szyby w oknach.
    Przed ogromną siłą wybuchu osłoniło go zbocze góry Hikosan ( I Maryja Niepokalana 🙂
    A na tę okolicę tak bardzo narzekali o. Kolbemu braciszkowie.

  6. Janusz napisał(a):

    Zabrzmi to fatalnie, ale Hiroszima mogła ocalić kilka milionów Japończyków, którym oszczędzono beznadziejnej walki do samego końca. Plany wojskowych były takie, żeby uzbroić ludność cywilną…

  7. Lula322 napisał(a):

    „Bestie lubią żarty”

    poczucie humoru wielu bestii bywa mocno łopatologiczne

    poza tym

    Wawel z wierszem…

    łza się w oku kręci

    🙂

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi