Końcówka tomu V-ego

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. piko napisał(a):

    Podzielę się refleksją jaką wywołała końcówka pierwszego utworu (ni to wiersz, ni proza poetycka, ni esej).

    (…)
    Szatan, który czyha w każdym ciemnym zakątku
    ludzkiej duszy,
    to pycha, rozpusta, nieumiarkowanie, intryga ,
    mamona i władza nad ludżmi.
    (…)

    Grzech pychy jest chyba pierwszy na liście grzechów głównych. Czym jest pycha? Można odpowiedzieć, że odwrotnością pokory. Więc czym jest pokora? Pokora to po pierwsze dystans do samego siebie, poczucie że jesteśmy niedoskonali, ułomni, czegoś nam brakuje. Uświadomienie tych ograniczeń jest wstępem do pracy nad sobą, czyli pokora to pewna odmiana mądrości – samoświadomość i postrzeganie się w prawdzie.

    Z tego wynika że pycha jest po prostu innym określeniem głupoty. Czy człowiek pyszny może coś osiągnąć? W krótkiej perspektywie tak. Na dłuższą metę nie.

  2. Adam Kadmon napisał(a):

    @Piko. Witaj. Tekst o którym mowa nie jest nowy. Publikowała go dość dawno moja pasja blogerska, gdy jeszcze wierzyłem, że blogerowanie ma jakiś sens szczególny. Poprawiałem, jak mógł człowiek wciąż nie wiedzący, czy jest poetą na co dzień, czy jednak od święta.Chociaż wiedzący, że poetą się TYLKO bywa, mimo posiadanej legitymacji . Osobną kwestią konotacje historyczne są; przecież Chrystianizm wyłonił się z pnia Judaizmu, jako sekta której cechy wybitne nadał Paweł, konsekwentnie śniąc o spotkaniu z Chrystusem.

    Pozdrawiam Cię pięknie porankiem niedzielnym.

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi