Partia prezydencka – teraz jestem przeciw

You may also like...

45 komentarzy

  1. Tadeusz_K napisał(a):

    Montowanie partii prezydenckiej to jest budowanie tratwy dla rozbitków, którzy podlegają i podlegać będą skutkom wprowadzanych (teraz i w przyszłości) reform. Inicjatorem tego procederu (jak widać) jest otoczenie prezydenta. Stamtąd wychodzą te scenariusze narracyjne kwestionujące poczynania MON w reorganizacji armii. Dziwnie zbieżne są one z narracją totalniaków w tym temacie. Np. trudno zrozumieć sformułowanie łapińskiego, który onegdaj powiedział, że PAD z uwagi na napięty kalendarz nie ma czasu na rozmowę z min. Macierewiczem.
    Ci monterzy/majsterkowicze, którzy uważają, że mają do dyspozycji 50% niezagospodarowanego elektoratu gorzko się przeliczą. Tym razem (podczas najbliższych wyborów) dowiedzą się jaki jest stan rzeczywisty.
    Jeśli PAD sprzyja takim działaniom to także gorzko się przeliczy. Uzyskał wysokie poparcie nie dlatego że zabłysnął swoją osobą, a dlatego, że został wysunięty przez JK i prezentował program PiS..
    Zamiast tworzyć nowe podziały, partyjki kanapowe, tratwy ratunkowe to lepiej byłoby tworzyć szeroki obóz poparcia dla radykalnych reform oraz wdrożyć (czas najwyższy) proces porządkujący otoczenie prezydenta..

  2. piko napisał(a):

    Tak jak pisałem tylko te dwa ośrodki władzy wspólnie mogą na obecnym etapie wykopać totalniaków i przygotować grunt do prawdziwych zmian.

    Punkt 1 – ludzie pokroju Dukaczewskiego i Gersdorf powinni zniknąć ze sceny.
    Punkt 2 – uwolnienie gospodarki z krępujących regulacji i podatków
    Punkt 3 – pogonienie agentury zagranicznej

  3. cisza1 napisał(a):

    @piko

    Ja niepolitycznie z Pyrlandii, obecnie z Kujaw…

    PAD i J.K. MUSZĄ się dogadać!!! Ktoś tu na PT pisał, że konflikty są „zabójcze” a ja uważam, że konflikt tych dwojga powinien (w końcu) uczyć partyjnych, że życie to nie jest bajka ani też rządy na wzór marszałka.

    PAD kim jest wiedzieliśmy i aż dziw bierze, że PIS nie wiedział!
    10.04.2010 on, prawnik oddał WSI-owe klucze bulowi zanim ktokolwiek „znalazł” ciało prezydenta L.K.
    Uległ cienkiej presji sam cieniutki…
    Umie i lubi przemawiać, cierpi na „biegunkę słowną” oraz ostentacyjną religijność.
    Żadnej partii PAD – byłaby to kalka AWS + UW.

    Opozycja jest, musi dojrzeć; to młodzi patrioci.
    Widzimy ich 11.11. na Marszu Niepodległości, na stadionach, na rekonstrukcjach….blokuje ich brak doświadczenia „na scenie politycznej”, brak dotacji i mediów oraz czarny PR.
    Ufam, że „nowe” pokolenie dojrzeje i gdy „gry na scenie politycznej” będą Magdalenką – bis, wtedy powstanie partia opozycyjna czyli po prostu Partia Polska.

    Temat ciekawy a moje pisanie nieprofesjonalne ale Polsce życzliwe.

  4. nagor napisał(a):

    @piko
    Partia prezydencka , możliwe po zmianie modelu władzy w konstytucji .Teraz taka ustawka nazwą aby zaklinować współpracę w tym modelu i rozegrać Prezydenta . Jak jest jakaś siła polityczna to niech się ujawni z programem a nie pod szyldem PAD .
    To chyba wynik realnego oglądu sił politycznych i ich możliwości .Ci co byli to raczej mafia rozkradaczy i dywersantów niż opozycja .

  5. E.B napisał(a):

    Piko

    Sprawa jest chyba poważniejsza niż nam się wydaje. Oczywiście w tej chwili żadna partia prezydencka nie ma racji bytu. Na wojnie nie dzieli się sił na jakieś ugrupowania wzajemnie się zwalczające, bo najpierw trzeba pokonać nieprzyjaciela.
    Jak już będziemy silni, wtedy można pomyśleć o partiach polskich z programami socjalistycznymi jak PiS, czy bardziej wolnościowymi. A może, jak pisze bloger AN24 na S24 nadejdzie czas na partię republikańską wypełnioną personalizmem?

    @AN24 przypomina postać Wawrzyńca Goślickiego, biskupa, polityka, autora traktatu: „O senatorze doskonałym księgi dwie, w których są wyjaśnione obowiązki urzędników oraz szczęśliwe życie obywateli i pomyślność państwa”.
    Był bardzo znany w swojej epoce (XVI wiek) a jego dzieło przetłumaczono na kilka języków europejskich.
    Jego koncepcja ustrojowa to równowaga władzy króla, senatu i narodu, wzajemnie od siebie zależnych. Przy czym senat to elity moralne i intelektualne, będące gwarantem stabilności.
    Ustrój Polski widział jako kompilację monarchii konstytucyjnej, arystokracji i demokracji. Władza monarchy i wolność obywateli są w ten sposób połączone.
    Odnosił to do koncepcji ustrojowej państwa Jagiellonów – jako monarchii konstytucyjnej z istotnym czynnikiem arystokratycznym oraz kulturą polityczną autentycznie opartą na systemie cnót chrześcijańskich.

    Dlaczego o tym piszę? Bo bloger ten widzi Andrzeja Dudę jako polityka, który odwołując się do myśli Goślickiego chce wprowadzenia w dzisiejszej Polsce republikanizmu wypełnionego personalizmem. Ustroju najlepszego dla nas i nie tylko dla nas. I jest to wizja długofalowa, która kłóci się z drogą na skróty PiSu.

    Moim zdaniem obie te drogi muszą jakoś się połączyć. Wojna na dzisiaj musi też mieć swój dalekosiężny cel. Polska musi mieć swoją doktrynę.

    A tu jest notka, w której pisze m.in. o tym:

    https://www.salon24.pl/u/an24/811730,doktryna-polityczna-niemiec-a-doktryna-polityczna-prezydenta-andrzeja-dudy

    Pod patronatem Andrzeja Dudy odbywają się też konferencje Fundacji „Polska Wielki Projekt”, gdzie odbywają się dyskusje nad strategicznymi wyzwaniami rozwojowymi stojącymi przed Polską i Europą. Tam też jest mowa o polski republikanizmie.

  6. Tadeusz_K napisał(a):

    @ebns24
    #Sprawa jest chyba poważniejsza niż nam się wydaje.#
    /
    Poważniejsza, a zarazem prosta: strach przed prawdziwym reformowaniem Polski.

    _______________
    #widzi Andrzeja Dudę jako polityka, który odwołując się do myśli Goślickiego chce wprowadzenia w dzisiejszej Polsce republikanizmu wypełnionego personalizmem.#
    /
    -Nie wierzę w to..
    Górnolotne to i oderwane od realiów, maskirowka.
    Próby tworzenia jeszcze jednego enigmatycznego ciała politycznego w dzisiejszej sytuacji to nic innego jak próba rekonstrukcji i modyfikacji grubej kreski.
    Mówienie/uzasadnianie o zagospodarowaniu biernego elektoratu to kit, to zasłona dymna. Uaktywnienie elektoratu należy dokonać nie poprzez tworzenie następnych szezlongów partyjnych, a poprzez kampanię uświadamiającą, poprzez kontakt kandydata z wyborcą.. Na dzisiaj założenia konstrukcyjne „ordynacji wybiórczej” są takie, że najlepiej byłoby aby elektorat nie uczestniczył w wyborach. Wyborcy w swojej masie praktycznie nie znają fizycznie kandydatów (tyle, że z tabloidów lub ulotek), a kandydaci nie zabiegają o kontakt z wyborcą..
    Na dzisiaj obowiązuje schemat, że wyborca ma się stawić u wybieranego?
    _______________
    partia prezydencka???????? – a może sitwa prezydencka?
    Znowu podnoszone są próby wyrolowania Polaków (jak zwykle).

  7. Tadeusz_K napisał(a):

    9-52
    #Dlaczego nigdy wcześniej nie negowano prawa większości do realizacji zwycięskiego, wybranego przez wyborców programu reform? Dlaczego pozakonstytucyjnie i pozawyborczo próbuje się odebrać władzę uzyskaną w wyborach przez większość i oddać „ostatnie słowo” w decydowaniu o reformach totalnym przeciwnikom, śmiertelnie nienawidzącym aktualnej większości?# – K.Pawłowicz.

    Dlaczego, dlaczego…
    Dlatego, aby nie dopuścić do prawdziwej reformy, czyli normalnej reformy, czyli reformy bez zbędnych przymiotników.

  8. Tadeusz_K napisał(a):

    Dlaczego, dlaczego…
    /

    Jak będziecie mieli większość, to se będziecie mogli…
    Przez cały okres nierządów PO i przydupasa psela słyszeliśmy te w/w słowa w odwecie na wszelkie propozycje PiS będącej wówczas w opozycji (tak z trybuny sejmowej, jak i w mendiach’).
    Dzisiaj, ci zbójcerze, wszelkie działania obozu rządzącego chcą uzależnić od swojego widzimisie pt. „aby było tak jak było”.
    Dzisiaj, ci zbójcerze, wszelkimi niegodnymi sposobami dążą do obalenia rządu, a w najlepszym przypadku do zablokowania reform.
    .
    Jeszcze dwa słowa odnośnie 3/5 ws. KRS:
    „Nie podpiszę Ust. o SN jak nie będzie 3/5 w KRS.”-rzekł był onegdaj prezydent.
    No coż – PiS wprowadził te 3/5, a prezydent SN jednak zawetował.
    -I co?, dlaczego?

    Po co były potrzebne te klocki?

  9. piko napisał(a):

    @tadeusz_k

    „Po co te klocki?”

    Jakbyśmy znali treść rozmów PAD z Merkel i Gersdorf to byśmy mogli coś więcej powiedzieć.

  10. E.B napisał(a):

    Tadeusz

    Andrzej Duda nic nie mówi o tworzeniu partii i prezydenckiej. Piszą o tym żurnaliści różnej maści.
    Ale swoimi działania odwołuje się do elektoratu bardziej umiarkowanego.
    Wiele bym dała, żeby móc poznać jego prawdziwe intencje.

  11. Trzmielka napisał(a):

    @piko

    „Tak jak pisałem tylko te dwa ośrodki władzy wspólnie mogą na obecnym etapie wykopać totalniaków i przygotować grunt do prawdziwych zmian”.

    I to jest dla mnie kluczowa sprawa. Prezydent też dobrze to rozumie. Poza tym – nie sądzę, żeby miał ambicje lidera partii politycznej, to nie ten typ osobowości. Raczej ciąży na jego podejściu mentalność krakowskiego prawnika, działającego na zasadzie „konsensusu”. Na razie są sygnały, że Prezydent i PiS jednak dogadują się – tu właśnie korzystnie może działać ta mentalność krakowskiego prawnika.

    W całym tym sporze pozytywne jest, że totalniacy zostali z „ręką w nocniku”, a PiS odnotował wzrost poparcia. Z całą pewnością na razie nie ma innej siły politycznej poza PiS zdolnej do przeprowadzenia zmiany „państwa kompradorskiego” w państwo możliwie suwerenne, z potencjałem rozwojowym. Dopiero jak powstanie partia lepsza i silniejsza (w kierunku wolnościowym właśnie), to warto będzie ją poprzeć.

    Co ten Erek tak tęskni do „prawdziwej opozycji”? Tymczasem niech sobie Prezydent pełni tę rolę, wystarczy. Na opozycję przejdzie czas, jak będziemy mieli normalne państwo, w którym wszystkie partie polityczne mają na celu polską rację stanu.

  12. Trzmielka napisał(a):

    Warto obejrzeć niedawną dyskusję o wolności na VII Pikniku Prawicy w Lądku Zdroju:

    http://www.dlapolski.pl/pojecie-wolnosci-janusz-korwin-mikke-michal-marusik-krzysztof-karon

  13. E.B napisał(a):

    Jacek Sasin wPolityce.pl:

    „Jesteśmy bardzo blisko kompromisu w sprawie reformy wymiaru sprawiedliwości. Kompromisu, który był możliwy dzięki temu, że PiS przychylił się do zdecydowanej większości oczekiwań pana prezydenta.

    Przyjęliśmy zasadę wyboru Krajowej Rady Sądownictwa większością 3/5 głosów, chociaż od początku mieliśmy duże wątpliwości, czy to rozwiązanie nie zablokuje reformy, ale jesteśmy gotowi tę zasadę przyjąć i szukać również takich rozwiązań, które spowodują, że blokada nie będzie miała miejsca.

    Przyjęliśmy również rozwiązania proponowane przez pana prezydenta, np. w zakresie wieku emerytalnego dla sędziów Sądu Najwyższego. Zdecydowaliśmy się przyjąć to rozwiązanie w miejsce naszej propozycji, która polegała na całościowym odnowieniu personalnym SN.

    Kolejnym rozwiązaniem, które zaakceptowaliśmy to zmniejszenie roli ministra sprawiedliwości w systemie sądowniczym.

    Przychylamy się także do oczekiwań pana prezydenta dotyczących zwiększenia społecznego wymiaru reformy.

    Myślę, że w ten sposób usuwamy wszystkie problemy, które mogłyby blokować osiągnięcie wspólnego stanowiska w tej sprawie. Potrzebne są różne poprawki, przedstawimy je panu prezydentowi „.

    Całość tu:

    https://wpolityce.pl/polityka/361276-nasz-wywiad-sasin-jestesmy-bardzo-blisko-kompromisu-w-sprawie-reformy-wymiaru-sprawiedliwosci?strona=1

  14. nagor napisał(a):

    @ebns24
    Witaj .
    Jakoś nie trawię tego osobnika (JS) , bo w opowiadaniu wyrobił sobie „przednią ” markę i w swoim stylu nie jest w stanie mnie przekonać do niczego co głosi. Może muszą być tego pokroju ludzie funkcyjni w partii , ale odcinek medialno informacyjny to ostatnie miejsce w którym winni się pojawiać.
    Poczekam na poważne żródło informacji o negocjacjach .

  15. E.B napisał(a):

    Nagor

    Witaj

    No, ale chyba nie zmyśla. Jarosław Kaczyński też dzisiaj powiedział, na kongresie Solidarnej Polski, że ten „incydent” zmierza do końca.

    Całość tu, a o sporze z Prezydentem od 5.54

    .

  16. nagor napisał(a):

    @ebns24
    Widzisz JK mówi o incydencie i jego rozwiązywaniu , pomijając szczegóły bo ich nie ustalono .JS plecy Terleckiego , wdaje się w opis szczegółowy czegoś co nie jest zamknięte/dopięte po każdej stronie . Mentalność bazarowej przekupki zachwalającej swój stragan .
    To są dwie całkiem odmienne narracje w tym jego to na dzisiaj życzeniowa . Ale to szkoła przedsawiania spraw otoczenia JK na rympał bez wyczucia dyplomacji i dawanie pola przeciwnikom zmian .

  17. E.B napisał(a):

    @Nagor

    No, zobaczymy.

    Znalazłam też ciekawą rozmowę moich ulubionych dziennikarzy, Witolda Gadowskiego ze Stanisławem Michalkiewiczem, na powyższy temat, tzn. sporu z Prezydentem:

    . https://www.youtube.com/watch?v=5M9r2Ez0LyY

  18. piko napisał(a):

    @trzmielka @ebns24

    Dzięki za linki.

    Trzmielko – lubię słuchać tych trzech panów ale Marusik budzi moją sympatię,

  19. Trzmielka napisał(a):

    @piko

    Marusik mówi sensownie, ale czasem tak się wydziera, że muszę ściszać głośnik. A w tej dyskusji mówił swoje monologi zupełnie poza dyskusją między Karoniem i Korwinem. Co akurat było raczej pozytywne, bo dawało nieco dystansu do obu przeciwników.

    Zrozumiałam z tego starcia racji, jak trudne jest – nawet dla tak wytrawnego publicysty jak Karoń – zrozumienie różnicy między „liberalizmem liberalnym” a konserwatywnym liberalizmem. A zawsze wydawało mi się to takie proste…

  20. anoX napisał(a):

    Wywiad dla „Do rzeczy”:

    – Mi nie chodzi o ministra X czy ministra Y, lecz o każdego ministra sprawiedliwości, który jest jednocześnie prokuratorem generalnym i w mojej ocenie nie powinien mieć tak ogromnej władzy nad Sądem Najwyższym, jakie dawała mu uchwalona przez parlament ustawa – zaznaczył.

    – Dobrze to ujęła Zofia Romaszewska mówiąc, że nie chce żyć w kraju, w którym władza prokuratora generalnego jest tak wielka, jaka nie była nawet w PRL. To jest właśnie troska o przyszłość, dobrą przyszłość – podkreślił prezydent.

    Oni wszyscy maja nas za gluplow.

    Krótka historia:

    i po dwoch latach z hakiem:

    Jeszcze wielokrotnie bedziemy slyszeli jego plomienne i patriotyczne przemowienia.
    Na ta chwile zrobil to czego od niego oczekiwano.

    Ps.:
    Do Twojej wczesniejszej notki „Cala polska czyta ..”

    Tak sie zlozylo, ze 2 wrzesnia bylem w W-wie.
    Z „rana” zrobilem sobie kawe. Wlaczylem TV, a tu widze woda i znana mnie budowla, a po chwili samego A. Dude. Kawy juz nie dopilem. Nie wiedzac, czy bedzie mozna gdzies w poblizu zaparkowac samochod, pojechalem komunikacja miejska (autobus, metro i tramwaj).
    Jak dotarlem na miejsce juz dwa krzesla w pierwszym rzedzie byly wolne. Zapatalem takiego jednego z TVPInfo czy to tu ma miejsce widowisko „Czytanie Narodowe Aneksu do Raportu o WSI”. Usmiechal sie tylko i na pytanie: czy bedzie jeszcze prezydent – odparl, ze juz odjechal.
    Zaczelo padac. Pokrecilem sie po okolicy. Po kilkunastu minutach odszedlem na bok, aby puscic dymka. Ruszylem w kierunku Grobu Nieznanego Zolnierza.
    Patrze, a na placu obok grobu stoja dwie beemki x5 i dwie siodemki, w tym jedna pancerna z flaga (z boku pancerna mozna poznac po bocznych szybach). Podszedlem blizej, aby ta pancerna zlustrowac, ale podszedl taki jeden ze sluchawka w uchu i poprosil mnie, aby sie nieco cofnal.
    Po chwili slysze „panie prezydencie”. Obejrzalem sie, a tu w asyscie kilku ze sluchawka w uchu kroczy zadowolony z siebie sam AD (juz sam bez zony).
    Gdy mnie mijal (odleglosc ca. 3-4 metry) glosno rzucilem: „panie prezydencie, a kiedy bedziemy wspolnie czytać Aneks do Raportu”. Nikt nie rzucil sie na mnie.
    Pan AD slyszal to na 100%. Usta mu sie zacisnely. Wsiadajac do samochodu pomachal niby wszystkim, ale spojrzal w moim kierunku takim wzrokiem

    Ponowilem pytanie, ale drzwi sie zatrzasnely i koncowki pytania juz zapewne nie slyszal.
    4 beemki na sygnale odjechaly.

  21. anoX napisał(a):

    „Zawróconym” wielbicielom pana Dudy należałoby powiedzieć, że w dniu następnych wyborów prezydenckich, staną wobec alternatywy: pozostać w domu i w ogóle nie brać udziału w wyborczej farsie lub wbrew dzisiejszemu stanowisku, a w zgodzie z rekomendacją PiSponownie zagłosować na Andrzeja Dudę.

    z: https://bezdekretu.blogspot.co.uk/2017/10/etap-czy-zakret.html

    Jesli „wrozby” Sciosia mialyby sie zyscic, to niech ich wszystkich … trafi.

  22. piko napisał(a):

    @trzmielka

    Tak, niestety Marusik się wzbudza i niepotrzebnie krzyczy. To psuje jego fajne wypowiedzi, bo stwarza wrażenie, że facet nabuzowany jest emocjami a to z reguły się nie podoba.

    Karoń z Korwinem nie potrzebnie zapętlili się na definicjach.

    Szkoda, że Brauna nie było do kompletu. Ciekawie by było 🙂 .

  23. piko napisał(a):

    @anox

    Byłem na ciekawej konferencji organizowanej przez Instytut Libertatis:
    http://libertatis.org.pl/konferencja-polska-przyszlosci-2017/

    Więcej uwagi poświęciłem dwóm panelom – z ministrem Pawłem Gruzą (o podatkach) i ministrem Maciejem Wąsikiem (służby).

    Ekspertami byli w pierwszym przypadku Andrzej Sadowski z Centrum Adama Smitha w drugim prof. Andrzej Zybertowicz (doradca PADa).

    W skrócie:
    – sprawa podatków przerąbana – w planach nie ma obniżenia (nie padło takie stwierdzenie) jest natomiast wzmożona kontrola na każdym szczeblu. Pan Sadowski słusznie argumentował zmniejszenie, uproszczenie i likwidację np CITu. Niestety jak o ścianę. Kiedyś dawno temu wykonywałem drobne usługi poligraficzne dla p. Sadowskiego więc porozmawiałem z nim. Dowiedziałem się że p. minister z zawodu jest doradcą podatkowym dlatego i nic sensownego nie zrobi. To jakby do prac nad lekiem na nieśmiertelność jako ekspertów powołać grabarzy.

    Ministrowi Wąsikowi i prof. Zybertowiczowi zadałem kilka pytań czym wprowadziłem ich w duże zakłopotanie. Chyba cała sala popadła w takowe.

    Napiszę notką na ten temat.

    Co do sądownictwa to widać, że ta cała niezależność sędziów to jest kupa śmiechu i zabawy. Przecież jakby sędzia orzekający był niezawisły, to czy go wybierze ta czy inna zgraja nie miałoby żadnego znaczenia a jak widać ma.

    Na etapie w którym jesteśmy należy jednak rozwalić tzw. niezależność i przez jakiś okres przyjąć rozwiązanie, że sędziowie na każdym szczeblu są powoływani głosami obywateli.

  24. Trzmielka napisał(a):

    @piko

    Nawet jeśli sędziowie faktycznie nie ulegają żadnym naciskom, to mają swój światopogląd i nie ma takiej możliwości, żeby nie wpływało to na sposób myślenia i na wyrok. Amerykanie słusznie podeszli więc realistycznie i pilnują tylko równowagi opcji politycznych. A jak wygląda to tam z sędziami? Czy faktycznie każdego sędziego wybiera lokalna społeczność? Nie ma rozwiązań idealnych, wyborcami przecież łatwo jest manipulować.

  25. Trzmielka napisał(a):

    @anoX

    Czy te groźne miny Prezydenta mają źle o nim świadczyć? Mnie raczej uspokajają, że to ktoś, kto w razie potrzeby potrafi walczyć. Bo wcześniej wyglądał trochę na „ciepłe kluchy”, więc jeśli nauczył się więcej twardości, to bardzo dobrze. Dookoła ma pełno wrogów, jawnych i ukrytych (którzy są w większości także wrogami Polski), dobrze im pokazać, że nie będzie to łatwa sprawa, żeby go pokonać.

  26. piko napisał(a):

    @trzmielka

    Nie chcę się wymądrzać i mówić jak i co trzeba zrobić. Z różnych opinii na temat problemu z „kastą” najbliżej mi do Michalkiewicza. http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3895

    Myślę, że na początek trzeba pogonić całe towarzystwo, które było na Kongresie Sędziów. Sami się podłożyli.

  27. Trzmielka napisał(a):

    @piko

    Michalkiewicz nazywa rzeczy wprost po imieniu i bardzo dobrze. Ale odsunięcie od orzekania sędziów uwikłanych w różne układy a systemowe rozwiązanie działania sądownictwa to jednak dwie różne sprawy, chociaż powiązane. Też nie wiem, jak doprowadzić do pierwszego nie psując drugiego. Chyba dobra była ta obowiązkowa emerytura, eliminująca tych najgłębiej umoczonych jeszcze od PRL-u.

    W sprawie reprywatyzacji trzeba było powołać komisję sejmową, żeby obejść nietykalną „kastę”. Coś wciąż za mało siły ma „dobra zmiana” w zasadniczych zmianach. Czy wszystko nie sprowadza się przypadkiem do tego, o czym właśnie przypomniał Piotr Jegliński:

    https://wpolityce.pl/polityka/361203-nasz-wywiad-piotr-jeglinski-nie-uwierze-ze-w-polsce-cos-sie-naprawde-zmienia-dopoki-sprawa-zamordowania-ks-popieluszki-nie-zostanie-wyjasniona

  28. piko napisał(a):

    @trzmielka

    Zauważ że w notce wymieniłem sprawę Popiełuszki a Smoleńsk pominąłem.

    Jak widać wyjaśnienie zbrodni założycielskiej III RP przerasta możliwości tej władzy a co dopiero mówić o 10.04.2010.

  29. Trzmielka napisał(a):

    @piko

    No właśnie. Trudno pogodzić się, że taką Rzeczpospolitą zafundowano nam po Okrągłym Stole. Bezsilność wobec zbrodni to jedno z najtrudniejszych przeżyć.

    Co do Smoleńska – zobaczymy co wyniknie z ekshumacji. Ale to jeszcze sporo czasu zanim pojawią się wnioski do prokuratury. A czy coś wyniknie z zeznań Tuska z prywatnym procesie? Jakoś mam wątpliwości…

  30. cisza1 napisał(a):

    @anoX

    Brawo! Świetnie, że PAD usłyszał; nie ma przypadków… miał to usłyszeć!
    Dobra robota, Twoja i @piko, bo tytuł notki zasłużył na medal.
    Twarz i mimika mówią wiele, często więcej niż słowa.
    Pisałam tutaj, dwa dni temu o „biegunce słownej” PAD-a ale nikt nie zauważył:(
    Potok słów nie zastąpi braku rzetelnych działań zrywających dawne umowy, magdalenkowe zmowy.

    Pozdrawiam

  31. piko napisał(a):

    Kto jest kto i co jest grane?

    Doprowadzono do tego, że kluczowe instytucje RP są zaplątane w jakieś niejasne układy i powiązania.

    Wiesz, nie chce mi się już nad tym zastanawiać.

  32. piko napisał(a):

    ALL

    Link do tekstu erka nie działa. Pojawia się taki komunikat:

    This site is marked private by its owner. If you would like to view it, you’ll need permission from the site owner. Request an invite and we’ll send your username to the site owner for their approval.

    Był kolejny tekst w tym temacie ale stał się niedostępny (przynajmniej dla mnie).

  33. piko napisał(a):

    „Kukiz pytany w radiu RMF FM, czy jego ruch chce być partią prezydencką, powiedział, że Kukiz’15 nie jest partią polityczną, ale – jak zastrzegł – „być może będziemy zmuszeni, by założyć partię”.”

    Obecnie Kukiz15 jest stowarzyszeniem. Może to jest ta umiarkowana opozycja?

  34. E.B napisał(a):

    Piko

    Erek się zamknął w swoim gronie. Widocznie ma taką potrzebę. Szkoda, bo pisze dobre teksty, ale nic na siłę.
    Dla mnie też jego blog jest niedostępny i nie zamierzam narzucać mu swojego towarzystwa.

    A co do Kukiza, to nie wiem jak tam jest naprawdę. Dziwni ludzie byli wokół niego, ale jest tam też trochę sensownych posłów.
    Na dzisiaj żadna partia jest niepotrzebna. PiS ma wygrać wysoko wybory i dopiero potem można o czymś myśleć.

  35. E.B napisał(a):

    „Kukiz’15 nie planuje przekształcać się w partię polityczną. Świadomie nie rejestrowaliśmy partii, żeby nie wyciągać obywatelom z kieszeni 30 milionów złotych w czasie całej kadencji, w ramach partyjnych subwencji.
    (…) Natomiast od dłuższego czasu dochodzą nas słuchy, że partia rządząca może chcieć wykluczyć komitety niepartyjne z wyborów samorządowych.
    I w takim wypadku nie mielibyśmy niestety innego wyjścia, niż zmiana formuły prawnej działania”

    https://wpolityce.pl/polityka/361514-nasz-wywiad-stanislaw-tyszka-po-slowach-pawla-kukiza-nie-planujemy-przeksztalcac-sie-w-partie-polityczna

  36. piko napisał(a):

    @ebns24

    Myśleć trzeba cały czas a monopartyjność nie jest dobra.

    U Kukiza jest kilka ciekawych osób (np. Wilk) ale to za mało na zbudowanie sensownej, znaczącej partii. Kukiz15 jest zbieraniną z której trudno będzie stworzyć partię o spójnej politycznej wizji.

  37. nagor napisał(a):

    Witam
    Zważcie jedno , potocznie PIS , rzeczywiście Zjednoczona Prawica . W wyborach samorządowych będzie przedsmak konkurencji w ramach ZP . A do przyszłych parlamentarnych nie wiem czy taki układ wytrzyma , a napewno nie na takich warunkach jak w 2015 gdzie przyboczni zdali się na JK finansowo .

  38. anoX napisał(a):

    Macierewicz: ponad rok temu zwracałem uwagę na nieprawidłowości w BBN

    Antoni Macierewicz zaznaczył, że już ponad rok temu zwracał urzędnikom oraz prezydentowi uwagę na nieprawidłowości w BBN. – Nazwano to próbą dezawuowania pracowników BBN. Trudno, żebyśmy się narzucali z naszymi opiniami, gdy nie mamy formalnych uprawnień – podsumował.

    Dopytywany o jakie nieprawidłowości chodziło, szef MON odparł, że zostało to przekazane „właściwym osobom w Pałacu Prezydenckim”.

    Zrodlo: http://telewizjarepublika.pl/macierewicz-ponad-rok-temu-zwracalem-uwage-na-nieprawidlowosci-w-bbn,54423.html

    A co na to szef BBN Pawel Soloch:

    Na poczatek:

    Trudno zrozumieć, że jedyne uwagi wobec BBN, dotyczą kwestii personalnych; zamiast prób dezawuowania BBN oczekiwałbym konstruktywnego dialogu – powiedzial szef BBN Paweł Soloch, nawiązując do wypowiedzi ministra obrony.

    I dodaje:

    Przed nami wyzwania związane m. in. z reformą systemu kierowania i dowodzenia, przyszłorocznym szczytem NATO, ćwiczeniem systemu obronnego „Kraj”. Zamiast prób dezawuowania BBN oczekiwałbym konstruktywnego dialogu w tych tematach.

    Zapewnił (Soloch), że „co do zasady, na wszelkie niepokojące i potwierdzone sygnały dotyczące pracowników BBN reaguje natychmiast” (dobre .. natychmiast).

    Mogę powiedzieć, że na tym polu jesteśmy w trakcie wypracowywania ponad-standardowych procedur ze służbami cywilnymi. Liczę na podobny rozwój takiej współpracy ze służbami podległymi ministrowi obrony
    — zaznaczył.

    Kom. anoX:
    *jestesmy w trakcie wypracowywania .. od sierpnia 2015 roku, jesli ktos juz zapomnial, kiedy wprowadzili sie pod zyrandole.

    Z: https://wpolityce.pl/polityka/361536-minister-soloch-odpowiada-na-wywiad-szefa-mon-dla-sieci-zamiast-prob-dezawuowania-bbn-oczekiwalbym-konstruktywnego-dialogu

    Komentarz do calosci wypowiedzi szefa BBN:

    A poza tym mamy dobry sejm,
    wybitnych fachowcow,
    gospodarka idzie do przodu,
    a ludziom zyje sie corez lepiej.

    I pozwolicie, ze dodam jeszcze cos od siebie:
    Jestem kompetentny i uczciwy.

    Dalej do stwierdzenia P. Solocha:

    Liczę na podobny rozwój takiej współpracy ze służbami podległymi ministrowi obrony

    Szef SKW : w czerwcu wystąpiłem do prezydenta o aneks z weryfikacji WSI

    Piotr Bączek, szef SKW:

    (..) „W czerwcu bieżącego roku wystąpiłem do pana prezydenta Andrzeja Dudy o przekazanie aneksu z weryfikacji byłych Wojskowych Służb Informacyjnych. Podjąłem taką decyzję ze względu na zapisy ustawowe, które wskazują, że szefowie SKW i SWW dostosowują i opisują nowe okoliczności, które mogą zaistnieć po zakończeniu działalności komisji weryfikacyjnej. To szef SKW jest dysponentem materiałów do komisji weryfikacyjnej, a także dysponentem wszelkiej dokumentacji, w tym także aneksu. Przypomnę, że w 2008 r., zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, aneks miał być dostosowany do nowych warunków prawnych. M.in. miała nastąpić anonimizacja tzw. osób trzecich, które nie były żołnierzami, funkcjonariuszami, osobowymi źródłami informacji. Przypomnę również, że w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego trwały prace nad dostosowaniem tego dokumentu, czyli aneksu, do wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

    i dodaje:

    (..) „Publikacja aneksu miała nastąpić w 2010 r. – te prace zostały przerwane tragedią smoleńską***. Tak więc nasz wniosek, czyli SKW, do pana prezydenta Andrzeja Dudy wynika z przepisów ustawowych i wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Niestety, do dnia dzisiejszego nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Moim zdaniem aneks z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych powinien zostać ujawniony. Takie zdanie miał również śp. prezydent Lech Kaczyński. Oczywiście miało się to dokonać po naniesieniu zmian, uwzględniających wyrok Trybunału Konstytucyjnego.
    Zrodlo: http://niezalezna.pl/205532-szef-skw-zdradza-quotgazecie-polskiejquot-w-czerwcu-wystapilem-do-prezydenta-o-aneks-z-weryfikacji-wsi

  39. anoX napisał(a):

    korekta:
    nie wiem jak/czy moge poprawic komentarz z 14:01.

    na koncu po wypowiedzi szefa SKW Baczka dodalo sie niepotrzebnie to:

    *Zapewnił, że „co do zasady, na wszelkie niepokojące i potwierdzone sygnały dotyczące pracowników BBN reaguje natychmiast”.
    Mogę powiedzieć, że na tym polu jesteśmy w trakcie wypracowywania ponadstandardowych procedur ze służbami cywilnymi. Liczę na podobny rozwój takiej współpracy ze służbami podległymi ministrowi obrony
    — zaznaczył (szef BBN).

    Zrodlo: http://niezalezna.pl/205532-szef-skw-zdradza-quotgazecie-polskiejquot-w-czerwcu-wystapilem-do-prezydenta-o-aneks-z-weryfikacji-wsi*

  40. piko napisał(a):

    Poprawiłem.

    Tylko autor notki mam możliwość edycji swoich i również nie swoich komentarzy.

  41. anoX napisał(a):

    @cisza1 8 października 2017 o 20:58

    (..) „Twarz i mimika mówią wiele, często więcej niż słowa.” i o to mnie chodzilo

    moim celem bylo pokazac na zdjeciach, jaka zmiana zaszla na przestrzeni dwoch lat.
    Z osoby niby otwartej i zrownowazonej i co najwazniejsze „naszej”, przepotwarzyl sie w nadetego bufona.

    Choc uwazam, ze to co sie wydarzylo (weta) i wydarzy w przyszlosci bylo zaplanowane jeszcze przed jego wyborem.
    Ten urzad mial zapewnic „rownowage” na okolicznosc jakis „nieprzemyslanych” dzialan tych co wygrali jesienne wybory 2015 roku.

    pozdro

    ps.: i wracaj do zdrowia

  42. anoX napisał(a):

    @Trzmielka 8 października 2017 o 17:14

    „Czy te groźne miny Prezydenta mają źle o nim świadczyć?”* .. tak

    Podone przeobrazenia zanotowal Donald T. na przestrzeni lat 2009 – 2011.
    Wczesniej jego oczy byly rozbiegane i wredne.
    Po 10 kwietnia widac w jego oczach strach.

    Amator i zawodowiec

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi