czy dobra zmiana idzie w dobrym kierunku ?

Czy współpraca z Ameryką i NATO ma odbywać się tylko na polu militarnym definiowanym przez ministra Antoniego Macierewicza.

O co chodzi?

Nader El Masri dodał nowe zdjęcia (14).
29 września o 21:12 ·

Od wczoraj realizuję smutny obowiązek zamykania świetnie funkcjonującego ośrodka zwanego GDAŃSKIM CENTRUM SERCOWO-NACZYNIOWYM. Duża strata dla pacjentów i mieszkańców pomorza … „przykra zmiana”
http://gcsn.pl

Emeryci i renciści popierajacie PARTIĘ czynem umierajcie przed terminem.

1 października 2017 roku – Aktualne jak w czasach PZPR Gomólki lata 60 i końcówka Gierka lata 70 XX w.

https://www.facebook.com/nader.elmasri.79
Nader El Masri
1 października o 15:01

·

Wczoraj trwało intensywne wypisywanie pacjentów do domów oraz przenoszenie do innych szpitali. Dzisiaj rano zostały wygaszone światła na 4 oddziałach Gdańskiego Centrum Sercowo-Naczyniowego. Z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku, niedowierzaniem i sentymentem wyłączyłem telefon zawałowy działający od lat 24h/7dni. Ponad 3500 pacjentów rocznie będzie musiało się leczyć w innych szpitalach.
http://gcsn.pl

………

Panie ministrze Macierewicz. Bez konflkitu zbrojnego będziemy liczyli STRATY . Ca 13600 zgonów w ciągu pół roku !!! Tylko FLANKI wschodnie ? A co ze zdrowiem Polek i Polaków ???

http://www.rynekzdrowia.pl/Serwis-Kardiologia/Amerykanski-kardiolog-apeluje-do-Trumpa-i-polskiego-rzadu,174411,1014.html
Amerykański kardiolog apeluje do Trumpa i polskiego rządu

Autor: Centrum Prasowe PAP/Rynek Zdrowia 05 lipca 2017 13:46
Amerykański kardiolog apeluje do Trumpa i polskiego rząduWojewódzki Szpital Zespolony w Kielcach (zdjęcie ilustracyjne)

Udostępnij
4
wydrukuj artykuł prześlij dalej komentarze
W przeddzień wizyty prezydenta USA w Polsce kardiolog prof. Radosław Stefan Kiesz, podczas konferencji prasowej w Warszawie zaapelował do rządów Polski i USA o wsparcie dotychczasowej współpracy w zakresie rozwoju innowacyjnych technologii i usług w medycynie sercowo-naczyniowej.

image
Podczas spotkania z dziennikarzami Amerykanin polskiego pochodzenia podkreślał, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca zainwestowały w rozwój polskiej kardiologii i kardiochirurgii ponad 800 mln zł, podczas gdy w ramach programu Polkard Ministerstwo Zdrowa przeznaczyło na ten cel 500 mln zł.

  • Otwarcie nowoczesnych superośrodków kardiologicznych American Heart of Poland S.A. w tzw. „Polsce powiatowej” sprawiło, że śmiertelność wśród pacjentów z chorobą wieńcową zmniejszyła się o 33 proc. a wśród pacjentów z zawałem aż o połowę. To wynik plasujący Polskę w światowej czołówce – podkreślał amerykański kardiolog.

Polsko-amerykańskie ośrodki kardiologiczne i kardiochirurgiczne otwierane są w tych rejonach kraju, gdzie dostępność tego rodzaju opieki była bardzo ograniczona lub nie było jej wcale. Dotychczas wszystkie świadczyły pomoc pacjentom za darmo w oparciu o kontrakty z NFZ. Po ogłoszeniu tzw. sieci szpitali okazało się, że do systemu nie zostały zakwalifikowane placówki m.in. w Gdańsku, Starachowicach czy Józefowie.

  • Ośrodek w Gdańsku ma najniższą śmiertelność okołooperacyjną w Polsce i spełniał warunki stawiane przed szpitalami, które miały znaleźć się w sieci – wyjaśnia prof. Radosław Stefan Kiesz. – Z kolei ośrodki w Starachowicach i Józefowie, które również nie znalazły się w sieci szpitali niosą pomoc osobom wykluczonym spod szybkiej opieki kardiologicznej – dodał.

W początkach polsko-amerykańskiej współpracy zapoczątkowanej m.in. przez prof. Radosława S. Kiesza transfer technologii, wiedzy i procedur przebiegał tylko z USA do Polski. Amerykańskie inwestycje i technologie, rozwijane przez polskich i amerykańskich naukowców oraz lekarzy uratowały życie setki tysiącom Polaków.

  • Na bazie doświadczeń, technologii oraz procedur dostarczanych przez Amerykanów stworzyliśmy ośrodki, które teraz często służą jako wzór także w USA. Transfer doświadczeń i patentów przebiega w obie strony, także za sprawą Centrum Badawczo-Rozwojowego, w którego działalność nieustannie inwestujemy – podkreśla prof. Paweł Buszman, współtwórca oraz prezes zarządu American Heart of Poland.

http://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Gdansk-odwolanie-do-MZ-ws-centrum-sercowo-naczyniowego,174490,1.html

Gdańsk: odwołanie ws. niezakwalifikowania do sieci centrum sercowo-naczyniowego

Autor: PAP/Rynek Zdrowia 07 lipca 2017 15:25
Gdańsk: odwołanie ws. niezakwalifikowania do sieci centrum sercowo-naczyniowego

To chyba zaduma nad głupotą rządzących Polaków !!!

Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca odwołały się w sprawie nie zakwalifikowania przez NFZ Gdańskiego Centrum Sercowo-Naczyniowego do sieci szpitali. Brak ośrodka stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia Pomorzan – twierdzi prof. Paweł Buszman.

Podczas konferencji prasowej w piątek (7 lipca) w Gdańsku poinformowano, że władze Polsko-Amerykańskich Klinik Serca (PAKS) złożyły odwołanie w sprawie Gdańskiego Centrum Sercowo-Naczyniowego, które nie zostało zakwalifikowane do sieci szpitali przez pomorski NFZ.

  • Gdańskie Centrum spełnia warunki ustawy, jest wpisane na listę potrzeb województwa, wykonuje jedną trzecią operacji kardiochirurgicznych w regionie i legitymuje się najniższą śmiertelnością okołooperacyjną w Polsce – twierdzą przedstawiciele PAKS.

  • Brak tego ośrodka w regionie oznacza realne zagrożenie dla życia i zdrowia pacjentów w Trójmieście i okolicach – powiedział podczas konferencji prof. Paweł Buszman, prezes Amercian Heart of Poland S.A. Ocenił, że „luki po jego likwidacji nie uda się wypełnić w ciągu trzech miesięcy, bo stworzenie kardiochirurgii na podobnym poziomie może potrwać nawet kilka lat”.

Prof. Buszman poinformował, że tylko w ub. roku na trzech oddziałach gdańskiego centrum (kardiochirurgii, kardiologii inwazyjnej i chirurgii naczyniowej) hospitalizowanych było ponad 2,7 tys. pacjentów. Centrum dysponuje 80 łóżkami i zatrudnia 114 osób personelu.

W ocenie profesora, na Pomorzu już obecnie wykonuje się co najmniej o kilkaset operacji kardiochirurgicznych za mało.

  • Wyłączenie z systemu Gdańskiego Centrum sprawi, że kolejki najciężej chorych wydłużą się a jakość opieki nad nimi drastycznie się pogorszy – argumentował. – Dlatego decyzje pomorskiego NFZ o niewłączeniu GCSN do sieci szpitali oceniamy jako działanie przeciw pacjentom – dodał.

Jeśli decyzja pomorskiego NFZ nie ulegnie zmianie, z końcem września Gdańskie Centrum Sercowo-Naczyniowe najprawdopodobniej przestanie przyjmować chorych wymagających interwencji chirurgicznej.

Podano, że przez ostatnie cztery lata w Krajowym Rejestrze Operacji Kardiochirurgicznych – raporcie gromadzącym dane ze wszystkich ośrodków kardiochirurgicznych w Polsce – oddział plasował się na pierwszym miejscu w kraju. Rejestr bierze pod uwagę liczbę wykonanych przez placówkę operacji, średnią przewidywaną statystycznie śmiertelność w danej grupie pacjentów oraz faktyczną śmiertelność okołooperacyjną w danej placówce.

  • To właśnie gdański oddział wyznacza standardy kardiochirurgii w kraju – argumentuje prof. Andrzej Bochenek, współzałożyciel Polsko-Amerykańskich Klinik Serca oraz członek zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

„]

Jak można świadomie podejmować takie DECYZJE likwidacji dorobku wielu lat i zmarnowanie inwestycji jaki poczynili Amerykanie polskiego pochodzenia.

Dla kogo to zainwestowali – ponad 800 milionów złotych ? Czy dla nas przez wiele ostatnich lat ??? Pytanie merytoryczne.

You may also like...

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi