Ludzie, zacznijcie rozmawiać!

Może Ci się również spodoba

16 komentarzy

  1. nagor napisał(a):

    @Stary Wrocek
    Twoja cała racja , ale te pionki na szachownicy ktoś ustawił a z niektórych zrobił figury (?) retoryczne .PBS

  2. Stary Wrocek napisał(a):

    @nagor

    Wolę nie mieć racji. Nawet częściowo …

    Mogliby się ogarnąć, po 2 latach …

  3. piko napisał(a):

    @stary wrocek
    To co napisałeś miło się czyta. Coś jak porady doświadczonego moderatora/mediatora/doradcy ds. dialogu czy innego speca od „kołczingu”.

    Po lekturze można odnieść wrażenie, że całe to zamieszanie wynika z ambicji, emocji, braku poprawnej komunikacji, pośpiechu – generalnie ze zwyczajnych ludzkich słabości. Tylko taki wniosek oznaczałby że mamy do czynienia z dziećmi a nie ludźmi dorosłymi na poważnych stanowiskach decydujących o istotnych sprawach państwowych.

    Według mnie, zwolennika teorii spiskowych, ta sprawa ma kilka planów. Jednym z nich jest ten który opisałeś ale nie jest on najważniejszy. Istotne jest to czego nie widać a co nam się objawi tylko jako skutek tego zamieszania, czyli na końcu „będzie jak było”.

    To czego nie widać to wpływ służb na działania konstytucyjnych władz. Przykład:
    (już o tym pisałem) dlaczego p. Gersdorf nie ma oficjalnie postawionych zarzutów i nie toczy się w jej sprawie postępowanie wyjaśniające? Prezydent spotyka się z podejrzaną i dyskutuje o prawie? Czy to jest normalne?

    Dlaczego organizatorzy grudniowego puczu są zapraszani jako partnerzy do rozmów o stanowieniu prawa?

    Skoro tak jest, to znaczy że jest jakiś powód. Dobrze by było nazwać ten powód jasno i prosto. Wówczas będziemy wiedzieć dlaczego zmiany sądownictwa idą takim a nie innym trybem.

  4. Stary Wrocek napisał(a):

    @piko

    „Po lekturze można odnieść wrażenie, że całe to zamieszanie wynika z ambicji, emocji, braku poprawnej komunikacji, pośpiechu – generalnie ze zwyczajnych ludzkich słabości. Tylko taki wniosek oznaczałby że mamy do czynienia z dziećmi a nie ludźmi dorosłymi na poważnych stanowiskach decydujących o istotnych sprawach państwowych.”

    Walka idzie też o pamięć, o miejsce polityka w historii. W takich okolicznościach wielu dziecinnieje. Niestety.
    Nie dopatrywałbym się ingerencji zewnętrznych. W mojej ocenie przyczyny są prozaiczne. Wynikają z braku umiejętności zarządzania (zmianami też). No nie potrafią chłopaki i już. Są przykłady OK – 500+, reforma oświatowa wygląda przyzwoicie – nie idealnie ale przyzwoicie. A tu porażka.
    W projektach najwięcej zawsze szkodzą zarządzający nimi 🙂 taki paradoks

  5. piko napisał(a):

    Może ktoś mi wytłumaczy dlaczego p. Soloch jeszcze nie wyleciał z kancelarii prezydenta? Może nie powinien? Więc kto oprócz tego byłego wsioka powinien wylecieć? Nikt?

  6. Stary Wrocek napisał(a):

    Ja nie wytłumaczę :))
    Proszę mi wybaczyć ale wyrzucanie nie jest czasami najlepszą metodą. Tym bardziej, że w administracji największe znaczenie mają … przepisy i procedury. Jak ich nie ma, to ludzie nie robią – bo nie kazali.
    Tak było z tym gościem z WSW. Nikt nie kazał sprawdzać to nie sprawdzali. I już.

    Tych z SN też bym nie wyrzucał, tylko dał im takie procedury, żeby im się odechciało kombinować i sami by zrezygnowali.

  7. piko napisał(a):

    @stary wrocek
    „Nie dopatrywałbym się ingerencji zewnętrznych. ”

    Do czego jest CBŚ czy inna ABW? One są do …. . Wstaw co uważasz. Ja wstawię „dupy” bo tak pokazują fakty.

    O czym świadczy taka „nieudolność”? Proste – nie działają one w interesie państwa polskiego. A oficjalne dostają kasą z budżetu. Te i inne służby mają jakoś inaczej zdefiniowaną rację stanu niż wynikałoby to z przysięgi jaką powinny składać.

    Możne jeszcze ktoś założyć, że są tam nieudolne i niekompetentne biedne misie. Ja zakładam, że są tam zaradne misie które mają mocodawców zewnętrznych.

    Chyba zmuszasz mnie do napisania tekstu o „niezawisłych sądach”.

  8. nagor napisał(a):

    @Stary Wrocek

    ==Mogliby się ogarnąć, po 2 latach ==
    No mogliby ,ale tam część już ten stan ogarniania zamknęła 15 lat temu i dzisiaj po wygranej , to tylko im , jak psu micha się należy .

  9. RobertzJamajki napisał(a):

    To jest normalne, ten brak opozycji to jest dla każdego polityka łakomy kąsek, rozleniwienie powoduje erozję „dobrej zmiany”, tzn. Historia lubi się powtarzać..

  10. Stary Wrocek napisał(a):

    @piko

    Proszę pisać! :)))

  11. piko napisał(a):

    Myślę, że w sądownictwie zdecydowana większość sędziów jest normalna, zapracowana i zakopana w papierach po uszy. Piszemy o tych ok. 10% na eksponowanych stanowiskach i uzależnionych nie od przepisów a od innych powiązań.

    Trzeba zmienić procedury to oczywiste. Już takie losowanie spraw może coś poprawić.

    Jeszcze taki przykład na to jak działają korporacje prawnicze:

    W okresie walki o TK Sąd Najwyższy podjął uchwałę zalecającą pozostałym sądom respektowanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego nawet jeśli nie zostały one opublikowane. Tak sobie wymyślili olewając zasadę że sądy podlegają ustawom.
    Rzecznik rządu p. Mazurek powiedziała wówczas, „… że zebrał się tam „zespół kolesi”, broniących „status quo poprzedniej władzy”.” No i wówczas cztery organizacje sędziowskie (Iustitia, Themis, Stowarzyszenie Sędziów Rodzinnych w Polsce i Sędziów Rodzinnych Pro Familia) podniosły wrzask i domagając się konsekwencji za podrywanie autorytetu władzy sądowniczej.

    Rzecznik stwierdziła fakt wyciągając wniosek z bezprawnego obsadzenia trzech miejsc w TK. A te cztery orły temidy tego wówczas nie zauważyły. Dlaczego nie zauważyły? Bo to nie żadni prawnicy tylko funkcjonariusz poprzebierani w śmieszne łachy.

  12. piko napisał(a):

    @włóczęga

    Dzięki, nie śledzę specjalnie co jest w TV.

    Katastrofa miała miejsce w 1961 czyli 56 lat temu. No to mamy jeszcze 49 lat do wyjaśnienia co, gdzie i kiedy rzeczywiście się zdarzyło 10.04.2010.

    Czy pojawienie się tej informacji coś oznacza? Uważam, że nie.

  13. Trzmielka napisał(a):

    @piko i inni

    To, co napisałeś powyżej, uważam także za kluczową sprawę:

    „…dlaczego p. Gersdorf nie ma oficjalnie postawionych zarzutów i nie toczy się w jej sprawie postępowanie wyjaśniające? Prezydent spotyka się z podejrzaną i dyskutuje o prawie? Czy to jest normalne?
    Dlaczego organizatorzy grudniowego puczu są zapraszani jako partnerzy do rozmów o stanowieniu prawa?
    Skoro tak jest, to znaczy że jest jakiś powód. Dobrze by było nazwać ten powód jasno i prosto. Wówczas będziemy wiedzieć dlaczego zmiany sądownictwa idą takim a nie innym trybem”.

    Oczywiście, i brak publikacji Aneksu tu się kłania. Czy to może mieć coś wspólnego ze służbami, nad którymi PiS jeszcze wcale nie panuje?

  14. cisza1 napisał(a):

    @ All
    Owocne i brzemienne w skutki (tytułowe) ROZMOWY już były – przy Okrągłym Stołem, w Magdalence – teraz wolno tylko „pogadać’ sobie o różnych sprawach nie wychylając się poza obowiązujące do teraz ustalenia.

    Nie wychylać się, bo grozi ‚kalectwem”:((((

  15. nagor napisał(a):

    @cisza1
    witaj
    Jak to PKP było zawsze do przodu i jakie przezorne , dbało o użytkowników . Teraz mamy UE z Timermansem co tak się zamartwia dzień i noc , aby Magdalence nic złego się nie przytrafiło .

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi