Brytyjski liberalizm w działaniu, czyli sławna afera Profumo

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. pink panther napisał(a):

    Naprawdę fascynujące. Niesamowity zbieg okoliczności, bo oglądam właśnie serię starych filmów dokumentalnych wyprodukowanych w roku 1985 przez Granada Television Production pt. End of Empire, łącznie chyba 15 odcinków po 50 minut. I tak się składa, że w tamtych latach Wielka Brytania właśnie w bardzo dziwnych okolicznościach i w najgorszym możliwym stylu – traciła m.in Rodezję, Kenię i później „klucz do Kanału Sueskiego” – Aden. Po prostu wstrząsający „zbieg okoliczności”: z jednej strony liderzy Imperium padają jak muchy śmiercią nagłą albo w potwornej aferze a z drugiej nagle w twierdzy w strefie kanału – zaczynają bardzo rozrabiać tzw. lokalni rewolucjoniści -dziennikarze-lewicowcy – przeciwko tzw. sułtanom lokalnym, z którymi Imperium zawarło poważne porozumienia i gwarantowało im bezpieczeństwo, podobnie jak samo ściągnęło do idyllicznego Adenu kilkadziesiąt tysięcy angielskich osadników. Totalny chaos w relacjach między brytyjskim wojskiem w Adenie, sułtanami i „biurem ds kolonii’ w imperialnym MSZ – przypominał pożar w sorry, burdelu.

  2. boson napisał(a):

    Mysle, rze ani Rosjanie, ani nawet Amerykanie nie mieli nic przeciwko temu – a teraz mamy tego efekty:

    https://bosonweb.wordpress.com/2017/02/19/dlaczego-trump-musial-zostac-prezydentem/

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi