poezja

Złote ciepło

Złote ciepło rozmywa kontury
Cienki film na szkle zanika
Senność lekko zniewala
I dźwięk kolor przenika

Kolor gęstnieje w półmroku
Złote ciepło kontury rozmywa
Tylko głos i rytm pulsuje
I obraz w mgłę odpływa

Zza mgły coś się znów wyłania
Kształty nieznane i znane
Złote ciepło kontury rozmywa
I przestrzeń złotem wibruje

Myśli przestają się myśleć
Nić wspomnień powoli urywa
Wszystko znika i ginie
Złote ciepło kontury rozmywa …

13 thoughts on “Złote ciepło

  1. Piękne dzięki.

    Mam podwójną przyjemność.

    Była taka chwila, że ten wiersz przyszedł prawie gotowy. Ubieranie go w formę to jakby osobny rozdział, ale jakoś się ubrał i proces narodzin w moim odczuciu zakończyły się pomyślenie.

    Natomiast Twoja opinia to jest ta druga przyjemność. Jest dla mnie szczególnie ważna bo sam jesteś autorem i twórcą a materia w której działamy jest delikatna.

  2. Piko

    Złote ciepło?

    .

    Dobrze, że dałeś ten tag, rozjaśniło się :)).

    Adam, Piko

    Na otwarcie sezonu Jesieni Poetów dla poetów i miłośników poezji, również śpiewanej, też poeta:

    .

  3. @ piko, cisza1 i inni

    Dzięki za tajemniczy wiersz i piękną piosenkę Długosza. Jakoś tak się składa, że coraz wcześniej zapadające wieczory i wieczorne chłody proszą się o coś rozgrzewającego ciało i umysł… A może najlepiej powiedzieć: rozgrzewającego serce, bo ono skupia w sobie jedno i drugie?

    Piko, nie psuj się od komplementów! Hennessy konserwuje, a jeszcze lepiej – zdrowy rozsądek i dystans do siebie, czego Ci nie brakuje…

Dodaj komentarz