Zmierzch chrześcijaństwa* czy zmierzch Europy? — CISZA

Może Ci się również spodoba

82 komentarze

  1. nagor napisał(a):

    @cisza1
    Postawiłaś trudne pytanie wyłączające wzajemną zależność , którą trudno pominąć formując odpowiedź (głos w dyskusji) .Załączając fotkę która sugeruje jeszcze dodatkowy aspekt do uwzglednienia.Ten aspekt z fotki pominę bo on wynika z rozumnego działania osób bez rozumnych , które mogą się zasłaniać etyką chrześcijańska (niestety tak).
    Zmierzch chrześcijaństwa , czyli wiary , moralności i etyki .Za spoiwo tych trzech elementów uważam wiarę bo ona determinuje zasady tych elementów pozostałych . Przedefiniowane pytanie czy to zmierzch wiary chrześcijańskiej ? Odpowiem tak .
    Czy to zmierzch Europy? Chyba nie .Napewno to zmierzch dotychczasowych wartości co ją kształtowały i Europa będzie inna w konsekwencji odrzucenia wartości co były u jej podstawy . To widać dzisiaj gołym okiem jak podmienia się wykładnię moralną i etyczną , podmieniając znaczenia starych terminów nowymi znaczeniami .Odnoszę wrażenie ,że to jeszcze etap przejściowy do nowego porządku i żadne z obowiązujących definicji nie są ostateczne i będą ewoluować w kierunku umaszynowienia człowieka jako rzeczy koniecznej i okresowo użytecznej.

  2. cisza1 napisał(a):

    @nagor
    Przemyślę Twój komentarz, jest skomplikowany. Jutro. Teraz pozdrawiam i dzięki:)

  3. cisza1 napisał(a):

    @nagor
    „Przedefiniowane pytanie czy to zmierzch wiary chrześcijańskiej ? Odpowiem tak .
    Czy to zmierzch Europy? Chyba nie”

    Zagadnienia są trudne, dla mnie mimo lektury książki też.
    Powiem tak: Europę rozumiem jako UE z całym jej współczesnym „bogactwem”. Wg. mnie ona NIE przetrwa. Nie ma prawa przetrwać żadna utopia (utopizm- przyzwolenie na utopię), żadne kłamstwo. Na czas jakiś zastąpi ją kalifat.

    Chrześcijaństwo ( dałam * bo chodzi o katolicyzm) przetrwa. Dlaczego TAK? Kościół ma gwarancję trwania ( słowa Pana Jezusa ) ale oczywiście nie wiem ( nie wiemy ) w jakim stanie. Może to będzie „mała trzódka” sprawdzonych „w boju” ( resztka europejska np. w Polsce )? Oby! Może peryferie albo też kościoły gdzieś poza Europą?

    Autor porównał Europę (UE) do Titanica a obecną sytuację do karnawału. Porównał też do kolorowego bukietu kwiatów (multi-kulti) w wazonie. Po czasie zgnije albo wyschnie, bo nie ma korzeni.
    Nasza Wiara ma korzenie i ma szanse.

    Tak to widzę ale oczywiście mogę się mylić.
    Pozdrawiam

  4. @meszek napisał(a):

    @cisza1
    „Kościół ma gwarancję trwania (słowa Pana Jezusa)”.

    Słaba to gwarancja. Bo przecież Bergoglio ze swoim kumplem Sosa otwarcie podważają Ewangelie – słowa Chrystusa.

  5. Trzmielka napisał(a):

    @cisza1, @meszek

    Może jednak w przypadku Franciszka sprawdzi się stare powiedzenie „Dłużej klasztora niż przeora”.Bywali w historii Kościoła jeszcze gorsi papieże…

    Mam też swoje stare proroctwo, które już kiedyś przekazywałam: Polska będzie od zachodu graniczyć z kalifatem islamskim, a od wschodu z Chinami, które tymczasem staną się chrześcijańskie.

    Prosiłaś, Ciszo, o rekomendacje lektur: polecam bardzo „Między synagogą a Kościołem” księdza prof. Waldemara Chrostowskiego oraz sporo jego wykładów na YouTube. Książka opowiada o św. Pawłe i początkach chrześcijaństwa, jest niezwykle wnikliwa i mądra, przepięknie napisana. Wykłady są o Biblii oraz relacjach chrześcijanie – żydzi.

    Szybko zdrowiej, Ciszo! Uściski 🙂

  6. nagor napisał(a):

    @cisza1
    Pozwól ,że rozwinę mój głos na tak , posługując się takim trafnym określeniem użytym we wpisie Wawela ,” nazarejczycy” w zrozumieniu wszytkich odcieni i nazw wiary wywodzących się biblii nowego testamentu i Pana Jezusa bo stanowią wspólnotę .
    Traktuj moje słowa jako dyskusję , bo będą kontrowersyjne z punktu wiary ale osadzone w rzeczywistości w , której wiara jest jednym z wielu elementów tworzących postawy społeczne .
    Cechą najbardziej widoczną to poddaństwo i uległość wpisana w zasady wiary nazarejczyków , z humanizmem do każdego człowieka .Obrazują to szczególnie zwroty hasła , zło dobrem zwyciężaj ,nadstaw drugi policzek , ostatni będą pierwszymi itd a zasłużysz na życie wieczne i tam spotka cię nagroda. Czyli przyjmuj z pokorą wszystkie cierpienia i bądz posłuszny to wszystko z woli nawyższego , a po smierci bedzie ci dane dobro .
    Pominę czasy początków ,kiedy w niewolnictwie i plemiennych waśniach to była pozytywna treść porządkująca wzajemne relacje , stawiając człowieka za wartość najwyższą .Przez wieki średniowiecza i feudalizmu az do rewolucji technicznej wiara i jej zinstytucjonalizowane struktury odpowiadały na zapotrzebowanie tzw „świeckie” -polityczno gospodarcze i idea uległości stała się wartością samą w sobie porządaną ,a kościół stanowił siłę bo nad nią panował .
    Ostatni okres to rewolucja techniczna i postęp naukowy ,który zamienił ideę trwania na wyścig zmian .Instytuje i struktury kościoła dalej zostały w systemie trwania , nie zmieniając akcentów aby nadążać za rozwojem cywilizacji , stając trochę na bocznym torze w kierunku laicyzacji .
    Dzisiaj młody człowiek ma w zasięgu obraz dobra doczesnego , swoistego raju dobrobytu (wszędzie i telewizja i internet i obserwacje), ale musi zmienić swoj sposób postępowania właczając się w grę konkurencji zawodowej , majątkowej , pozbywając się hamulców moralnych i etycznych w życiu społecznym i biznesie. To nacisk czasów i otoczenia wprost wymusza sceptycyzm do wiary ,jej uległości i wyngrodzenia po śmierci .
    Dostaje się ofertę zastępczego poddaństwa i uległości do systemu ekonomicznego z dobrami od ręki ,jak się tylko do tego przyłączy .
    Nazarejczycy stoją przed dylematem zrewidowania pewnych kanonów podległości i poddaństwa (na wzór starszych braci) do własnego grona wyznawców ,oddzielając ich od innych ludzi , gdzie przebaczenie poprzedzone musi być skruchą itp a ząb za ząb nie bedzie sprzeczny z intencją wiary .Nie wiem czy są na to gotowi i czy dopuszczają taką ewentualność , dlatego oceniłem jako zmierzch tej wiary .

  7. nagor napisał(a):

    @cisza1
    ==Czy to zmierzch Europy? Chyba nie==
    Kilka słów w tym temacie Lewica ćwiczyła już w naturze reakcje społeczne i metody zniewolenia na organizmach państwowych w ostatniej historii po wojennej . Wersja lekka Kuba skutecznie do dzisiaj , wersja hard Kambodża 1968 czerwoni kmerzy zmniejszyli naród z 6 do 3 milionów z opłakanym skutkiem .Korea północna ,wersja pośrednia z dobrymi osiągnięciami w ich zrozumieniu ale nie tylko ich . Spece od zarządzania społeczeństwem i oceny efektywności nakładów do uzyskanych skutków mają dylemat, tego sukcesu .

    W każdym tym przypadku dobro człowieka i godność były / są mało istotne , liczy się cel i jego osiągnięcie .

    ewoluować w kierunku umaszynowienia człowieka jako rzeczy koniecznej i okresowo użytecznej. ==
    To tylko ideologia i determinacja formy jej wprowadzenia , dająca szansę na pełną kontrolę zachowań i poczynań człowieka uczyni go rzeczą nawet bez jego pełnej świadomości .Innego wyjścia miał nie będzie jak być częścią czegoś większego .Tolerowany kiedy jest użyteczny albo zdemontowany na częsci zamienne.
    Wprowadzenie takiego systemu w dzisiejszym poziomie metod inwigilacji i sterowania zachowaniami na terenie Europy zjednoczonej to kwestia roku gdzie każdy dostanie swój przydział i określone miejsce życia . To tylko kwestia adaptacji sprawdzonych modeli , wiec to nie zmierzch Europy a jej cudowne przebudzenie .I żadnej wiary nazarejskiej być nie może , bo jest sprzeczna ideą .

  8. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Zdefiniowałeś niektóre mechanizmy uzwierzęcania człowieka na rzecz uczłowieczenia przyrody/materii.
    Tych narzędzi jest o wiele więcej choćby wspomnieć o genderyzmie, homoseksualizacji, eutanazji. Tak więc jeśli ma miejsce jakiś zmierzch (a ma miejsce) to widzimy zmierzch człowieczeństwa. W tym miejscu zawsze przypomina mi się prorocze dzieło Podkowińskiego:


    Gdyby przyjąć, że człowiek jest stworzycielem i panem Wszechświata , to istotnie nie ma nadziei dla człowieka. Ale tak nie jest i próżne są zamysły reżyserów/scenarzystów, urzędasów/degeneratów.
    -Najbliżsi nam to junijni.
    Wszystko to co czynią prowadzi do wielkiej katastrofy i wszyscy poniesiemy za to odpowiedzialność – choćby z powodu bierności w aspekcie dynamizacji antyludzkich działań.
    Historia ludzkości jednoznacznie potwierdza, że w takiej sytuacji Pan Wszechświata zastosuje tygiel złotnika. Najczęściej wzbudza Cyrusa. O takim wspomina właśnie @Trzmielka.

  9. Tadeusz_K napisał(a):

    Sama przyroda buntuje się przeciwko jej uczłowieczaniu, co też to od dawien w pismach stoi:

  10. cisza1 napisał(a):

    @meszek
    Biskup Rzymu podróżuje…przypomniałam sobie „aferę” na PT, gdy opublikowałam logo z wyjazdu – chyba do Egiptu. Teraz „robi pierwszy krok” w Kolumbii.

    Nie widzę Krzyża!
    Te loga to symbole priorytetów … ale jest nadzieja, że to minie.

  11. cisza1 napisał(a):

    @Trzmielka
    Dziękuję i wszystkim życzę sił ciała i ducha :))
    Masz rację, bywało przeróżnie, często gorsząco.
    A Kościół, choć osłabiony trwa…gdy lewactwo przegnie, wtedy się obudzi; tak myślę.
    Dzięki za propozycję lektury. Ks. Waldemar Chrostowski to znawca judaizmu, odważny i mądry, już nie jest w Polskiej Radzie Chrześcijan i Żydów – przyczyn kontestacji „dialogu” nie ukrywał.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Polska_Rada_Chrze%C5%9Bcijan_i_%C5%BByd%C3%B3w
    Pozdrawiam serdecznie

  12. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Witaj , wiara żyje i trwa kiedy w panujących stosunkach społecznych stanowi dominującą siłę w ich kształtowaniu , wnosząc powszechnie akceptowalne wartości .Taka symbioza została naruszona i nie mnie rostrzygać czy powodem jest kierunek ucieczki cywilizacyjnej czy brak adaptacji akcentów wiary do zachodzących zmian .Laicyzacja zachodu to fakt niezaprzeczalny i coś było i jest tego powodem .
    Jeżeli wartości jakie niesie wiara straciły powszechną akceptację przez zamianę dotychczasowych treści pod ich określeniami zmieniając wartości , to wiara i wyznawcy stają się grupą poboczną a nie wiodącą .
    Przywołujesz tygiel złotnika , i to ON ma to uczynić . To jest siła wiary i słabość działań doczesnych jej uległością.
    W tym upatruję przyczyn prowadzących do zmierzchu .

  13. Tadeusz_K napisał(a):

    -Dziwactwo junijne= animalizacja człowieka i algorytm Overtona..
    Za uśpienie (zabicie) zwierzęcia (kota, psa) grozi weterynarzowi wysoka kara.
    Zwierzęciu przysługuje naturalne prawo zejścia z tego świata, a jego właściciel ma obowiązek ratowania go do chwili ostatniej..
    Natomiast zabicie człowieka (eutanazja, aborcja) jest jego szczęściem, wielkim osiągnięciem kulturowym.
    -Ot, zmierzch człowieka.

  14. cisza1 napisał(a):

    @Tadeusz_K

    Jak zwykle wprost i obrazowo! Za wykłady na temat uczłowieczenia zwierząt (przyrody) i animizacji człowieka ks. prof. Tadeusz Guz ma kłopoty.
    KUL – to dziwna szkoła, szanuje wszelkie poglądy z gender włącznie 🙁

    Warto przypomnieć tytuł dzieła Podkowińskiego SZAŁ – celny i proroczy!
    Pozdrawiam

  15. cisza1 napisał(a):

    @nagor

    Gdzieś na PT napisałam, że miewam „pusty łeb”.
    Odpowiem na Twoje komentarze zaś….muszę przemyśleć.
    Pozdrawiam

  16. piko napisał(a):

    @cisza1 @trzmielka &all
    Jako domorosły „analizator” rzeczywistości mam taką nie specjalnie odkrywczą refleksję:

    Europa w sensie kulturowym i cywilizacyjnym zmienia się na gorsze. Przez „gorsze” rozumiem zerwanie łączności z jej historią (i jej fałszowanie), wyrugowanie etyki chrześcijańskiej z przestrzeni publicznej, popadnięcie w chaos pojęciowy – podmiana znaczeń pojąć podstawowych – brak mechanizmów samoobrony, brak elit/przywódców/autorytetów mówiących prawdę o chorobie Europy.

    Źródła tych zmian są pochodzenia naturalnego (1) i zewnętrznego (2).

    Pierwsze wynikają z rozleniwienia, z braku wyzwań, z dobrobytu, z zaniku postawy wojownika. Świetną ilustracją na to co się dzieje jest eksperyment Calhouna (1954r.) – „raj dla myszy”. Eksperyment który zapewniał idealne warunki rozwoju (brak wrogów, problemów, dostęp do pożywienia) doprowadził do zagłady populacji. Jak wiemy myszy są odporne na ideologię i ich zachowania patologiczne (agresja, dewiacje seksualne, w końcu aseksualność, zajmowanie się stanem futerka a nie potomstwem) wynikały z natury rzeczy. W przypadku ludzi sterowanie populacją jest o wiele prostsze i efektywniejsze. I to się dzieje na naszych oczach.

    Zewnętrzne przyczyny to działanie kręgów związanych z nazwijmy to hasłowo NWO, które świadomie wprowadzając marksizm kulturowy przeorganizowują struktury społeczne tak, by stworzyć „jednolitą masę” łatwą w zarządzaniu.

    Jak na razie proces destrukcji postępuje mniej lub bardziej planowo. Czy na zgliszczach cywilizacji łacińskiej coś sensownego powstanie? Wątpię. Temat do rozwinięcia.

  17. Tadeusz_K napisał(a):

    Witaj @nagor
    #[…] czy brak adaptacji akcentów wiary do zachodzących zmian #
    -Sorki.
    To jest pytanie o erystycznych właściwościach.
    Kto i co ma się adaptować i do czego, i do kogo.
    To tak jakbym Ciebie zapytał:
    -czy wznoszony budynek ma się dostosować do jego fundamentu, czy też fundament ma się dostosowywać do postępującej nadbudowy.
    Pytanie przez Ciebie postawione z marszu sugeruje fałszywą odpowiedź i taką to odpowiedź daje współczesny świat, do takich odpowiedzi zmuszają nas junijni anonimowi urzędasy..
    Odpowiedzi, których fundamentem jest (najogólniej mówiąc) egoizm, ego, ja_ja_ja i tylko ja..
    Ot, takie łątki jednodniówki.
    Odwrócono kierunek/zwrot adaptacji akcentów.
    Pzdrw.

  18. Tadeusz_K napisał(a):

    @Cisza1
    Nie widzę Krzyża!##
    /
    Na topie jest teraz półksiężyc.
    Znać, że z niego wszystko wynika-nawet papież jak widać na obrazku..
    Znamienne to logo.
    Niezmiennie pozdrawiam.

  19. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K 10:45

    Fundamentem wiary w obrębie , którego się poruszamy jest Pismo Święte ST i NT .
    Nie będę odkrywczy kiedy stwierdzę ,że na identyczną sytuację w obrębie fundamentu znajdę interpretacje tak odległe od siebie ,że czasami sprzeczne w swej naturze . Powiesz kanon , tak ustalony porządkiem nauczania wg przyjętych kryteriów /wzorów przez nominowanych czujących powołanie . Tak to tylko ludzie na których spoczywa organizacja , ale nie zapomnij wykładnia też .
    Te zmiany wykładni w ramach Kościoła przecież następują tylko w tempie odpowiadającym czasom feudalnym a nie XX wieku .
    To wielka praca dla nominatów aby stawiać właściwe i aktualne akcenty wyższości wiary nad pustą ideologią i przekonywać zagubionych do powrotu na drogę wiary. Bez takiej pracy wierzący pozostanie wierzącym ale liczba kontynuatorów będzie spadać .

  20. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    Jako domorosły „analizator” rzeczywistości mam taką nie specjalnie odkrywczą refleksję:#
    /
    -Słuszną, niestety.
    Tylko tacy analizatorzy pozostali.
    Naukowcy skryli się w krecich norach.
    Tylko paru (mniej niż palców u ręki) śmie jeszcze głosić prawdziwą naukę.
    Prym wodzą aftorytety typu środa z czwartku na piątek i niejaki twardy człowiek hartmann jan.
    Nauka stała się ideologią. Może jeszcze gdzieś tam głęboko w instytutach się tli, ale tak jak ten kret zakopała się na meter w głąb.
    I stało się jak mówił A. Mickiewicz:

    Ach, ja pamiętam czasy, kiedy do Ojczyzny
    Pierwszy raz zawitała moda francuszczyzny! (czyt. genderowszczyzny)
    Gdy raptem paniczyki młode z cudzych krajów
    Wtargnęli do nas hordą gorszą od Nogajów,
    Prześladując w Ojczyźnie Boga, przodków wiarę,
    Prawa, obyczaje, nawet suknie stare.
    Żałośnie było widzieć wyżółkłych młokosów,
    Gadających przez nosy, a często bez nosów,
    Opatrzonych w broszurki i w różne gazety,
    Głoszących nowe wiary, prawa, toalety.
    Miała nad umysłami wielką moc ta tłuszcza,
    Bo Pan Bóg, kiedy karę na naród przepuszcza,
    Odbiera naprzód rozum od obywateli.
    I tak mędrsi fircykom oprzeć się nie śmieli,
    I zląkł ich się jak dżumy jakiej cały naród,

    No już sam wewnątrz czuł choroby zaród;
    Krzyczano na modnisiów, a brano z nich wzory;
    Zmieniano wiarę, mowę, prawa i ubiory.
    Była to maszkarada, zapustna swawola,
    Po której miał przyjść wkrótce wielki post – niewola!
    …………………..

    Podczaszyc [UE] zapowiedział, że nas reformować ,
    Cywilizować będzie i konstytuować [czyt. Merkel];
    Ogłosił nam, że jacyś Francuzi [czyt. genderzy] wymowni
    Zrobili wynalazek, iż ludzie są równi;
    Choć o tym dawno w Pańskim pisano Zakonie.
    Nauka dawną była, szło o jej pełnienie!
    Lecz wtenczas panowało takie oślepienie,
    Że nie wierzono rzeczom najdawniejszym w świecie
    Jeśli ich nie czytano w francuskiej [czyt. genderowskiej i GW] gazecie.

    Podczaszyc, mimo równość, wziął tytuł markiza [!];
    Wiadomo, że tytuły przychodzą z Paryża [czyt. UE]

  21. cisza1 napisał(a):

    @nagor 21:32

    „Cechą najbardziej widoczną to poddaństwo i uległość….”

    Tak. Uległość i pokora ale wobec Boga. Wobec ludzi wtedy, gdy uczy dobra, skłania do przemyśleń, nawrócenia. Gdy nie, wtedy trzeba pokazać godność ( nie jesteście już niewolnikami, sługami….), o której wiele w NT.

    „Drugi policzek” rozumiem jako rozsądną tamę wobec”bijatyki”, młócki i nie kończącego się odwetu .
    Jako sprzeciw wobec starotestamentowego „oko za oko…”.
    Są różne interpretacje „policzka” ale szukałam interpretacji biorąc pod uwagę całość NT.
    Znalazłam:
    „Sprawa idzie o mój policzek i tylko o mój. Inne policzki mamy prawo i obowiązek chronić, szczególnie przed niegodziwymi i niesprawiedliwymi ciosami.”

    http://biblia.wiara.pl/doc/3704429.Ow-slynny-drugi-policzek

    Takie rozumienie bierze pod uwagę słuszność OBRONY (blizniego, narodu, kraju) wobec agresji.
    c.d.n. pozdrawiam 🙂

  22. nagor napisał(a):

    @cisza1 11:36

    ==Jako sprzeciw wobec starotestamentowego „oko za oko…”.==
    Czy Pimo Święte nie jest fundamentem wiary ? Składa się ze ST i NT i w czasach właściwych „oko za oko” winno być wykładnią właściwej/dopuszczalnej postawy obrony wiary .Nazarejczycy rozbrajają się sami wbrew fundamentowi .

  23. nagor napisał(a):

    @cisza1
    ==nie jesteście już niewolnikami, sługami….), o której wiele w NT==
    Tak to cytaty wiele niosące i postępowe w dobie powszechnego niewolnictwa 2000lat temu .
    Sądzę ,że za wiele krótszy okres , tu u nas znowu będą na czasie , niosące taką samą nadzieję . Ale dzisiaj mamy czas obronić się przed powrotem ciemności i nie naukami NT – perswazji , a ST -walki , a to niepojęta zamiana .

  24. cisza1 napisał(a):

    @nagor
    ST i NT to całość. Interpretacje, cytaty…wiesz, że można tam znalezć uzasadnienie na każdą, dowolną tezę. Ja nie podejmuję się samodzielnej interpretacji, nie mam wystarczającej wiedzy.
    Jednak jestem pewna, że OBRONA zarówno wiary, rodziny, przyjaciół jak i kraju, gdy są atakowane jest konieczna i moralnie uzasadniona.
    Do obrony trzeba przygotowań zawczasu, nie czekając na sam atak albo przemianę agresora. Podoba mi się postawa zgodna z „„Bądźcie roztropni (przebiegli) jak węże, a nieskazitelni jak gołębie” (Mt 10,16).
    Katolik nie może być naiwny! Nie wolno nam przyjmować nowinek głoszonych przez „różowych” hierarchów, którzy zapominając o sprawiedliwości forują miłosierdzie ( dot. Boga i postaw ludzkich ).

    Mam nadzieję, że w Polsce, tyle razy bitej, upokarzanej i napadanej postawa uległości i tchórzostwa wobec lewactwa, wobec UE i projektu kalifatu nie przejdzie.
    Sursum Corda z nadzieją konieczną by mocno wierzyć!

  25. piko napisał(a):

    Wiek współczesny, wiek smartfona
    Wiek głupoty i bufona

    Wiek ekranu i obrazu
    Papki, mema miast przekazu

    Że świat bieży drogą równą
    Nie ku gwiazdom ale w gówno

    Większość patrzy na okładki
    I nie widzi że te szatki

    Kryją pustkę i zmyślenie
    Że to wielkie duraczenie

  26. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Czytam 11-23, 11-56, 12-07 i muszę się przyznać, że stanowią dla mnie zbyt wysoki poziom abstrakcji w kontekście tej „adaptacji akcentów”. Myślimy chyba o różnych rzeczach i w różnych kategoriach..
    Ja mam na myśli fundament zwany Dekalogiem, który nie podlega ( i nie może) żadnym adaptacjom. Kiedyś ludzkość dokonywała adaptacji do zmieniającej się rzeczywistości wstawiając po każdym jego paragrafie słowo „ALE”..
    Proces tej adaptacji zatrzymał Jezus Chrystus i poniósł śmierć krzyżową.
    Dzisiaj odżywa znowu ten proces adaptacji i tak dla przykładu:
    1.nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną …ale.. ten pieniądz i kłamstwo,
    2.będziesz Dzień Święty święcił…ale.. wygodnie kupować cegłę, cement w niedzielę,
    3.nie zabijaj…ale.. aborcja, eutanazja dla niedołężnych jest błogosławieństwem dla społeczeństwa bo koszty zmniejsza i wygodę wprowadza,
    4.nie cudzołóż…ale.. homoseksualizm, rozwiązłość to wolność,
    5.itd….itp. adaptacje.

    Fundament o którym mówię jest uniwersalny (bez względu w kogo, czy w co kto wierzy) , a każda jego modyfikacja/adaptacja zniszczy takiego majsterkowicza.

    W 12-07 mówisz o walce i kończysz „.a to niepojęta zamiana”.
    Przypomina mi to idee tzw. „kościoła walczącego”.
    ST i SN nie zabrania walczyć, przeciwstawiać się , bronić uniwersalnych i niezmiennych wartości-a wręcz nakazuje.. Oczywiste jest, że narzędzie obrony musi być adekwatne do narzędzia, którym operuje bandyta. W konfrontacji z siekierą i maczetą (np. takiego nachodźcy) bezprzedmiotowa jest perswazja i oczekiwanie asymilacji. Nie można stać bezczynnie na spełnienie tych oczekiwań, gdy zagrożone jest życie i burzone są fundamenty społeczeństwa. Irracjonalne jest bezczynne przyglądanie się jak bandyta burzy mój dom zaczynając od komina.
    Kto do takiej bezczynności nawołuje nie działa zgodnie z Dekalogiem.

  27. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K

    Rozumiem wątpliwości które podnosisz , ale nie śmiałem i nie wnoszę o zmianę dekalogu bo nie w nim upatruje słabości , ale w tym czym nominaci go obudowali . NT koncentruje się na słowach -perswazji , ST jest źródłem dekalogu ale też „oka za oko” nieustępliwości w obronie wiary .Jedny jest idealny na czas pokoju a drugi na czas zmagań i tu są akcenty .Dzisiaj kościół winien być Ordynariatem Polowym utrzymującym poziom gotowości do zmagań w odpowiedzi na zagrożenia , a nie synekurą trefnych porozumień .

    Kto do takiej bezczynności nawołuje nie działa zgodnie z Dekalogiem.== masz jakiś wpływ na pasterzy?
    Widocznie myśląc tak samo , każdy widzi co innego . (Różnica zachowań/sankcji w stosunku do księży Sowa , Międlar .)
    Nie , to nie ma nic wspólnego z kościołem walczącym w tym wydaniu jego nazwy . To poprostu nazywanie spraw po imieniu a nie cytowanie akapitów z PŚ uzasadniających moją bezczynność.

    Dodaj komentarz

  28. nagor napisał(a):

    @Piko
    Całkiem zgrabna ta rymowanka na obraz zastępczy.

  29. cisza1 napisał(a):

    @piko
    Zródła zmian (1)…wynikają z rozleniwienia, z braku wyzwań, z dobrobytu, z zaniku postawy wojownika.

    Też tak myślę. W EU mamy nawet nadmiar wszelakiej materii, „jednorazowość” i marnotrawstwo.

    „Zewnętrzne przyczyny”… podstępne działanie wrogie człowieczeństwu. Bardzo wielu tego nie widzi!.
    A nawet, gdy traktowany jak masa bezmyślnych komórek ( dyktat mody, przeróbki płci, urodziny i śmierć na życzenie ), poddaje się tej manipulacji bez oporu a na dodatek jest wdzięczny i zadowolony.

    Co wg mnie najdziwniejsze – zniewolony a jednocześnie swawolny „produkt ludzko-podobny” ( przepraszam ) zatracił rozum, pamięć, traci nawet instynkt samozachowawczy.

    @ Piko – tak do czasu, mam nadzieję.
    Żyje wielu, którzy wbrew zamiarom właśnie wytęża umysł, trenuje pamięć i organizuje ratunek 🙂

  30. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    #Dodaj komentarz.#
    🙂
    Nic nie dodam oprócz tego co napisałem:
    Kto do takiej bezczynności nawołuje nie działa zgodnie z Dekalogiem.

    „Kto” znaczy tyle samo co ktokolwiek czym, czy też kim jest.
    A „nie zabijaj” znaczy tyleż samo co nakaz obrony życia swojego, rodziny i innych.
    -To jest ta prawda.
    A jeśli prawdę tą ubiera ktoś w błyszczące piórka fałszu to kłamcą jest -kimkolwiek by był.

    PS.
    „moją bezczynność.”
    Ty akurat nie jesteś bezczynny, jest OK.

  31. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko 13-22
    -Dobre.

  32. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Ten dodaj komentarz sam się wstawił przy edycji do wysyłki . sorry taka siła wyższa .

  33. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    🙂 OK.

  34. Trzmielka napisał(a):

    @piko 10:38

    Bardzo trafna diagnoza! Nadmiar dobrobytu skutkuje degeneracją. Chyba Rzym tak właśnie upadł?

    „Czy na zgliszczach cywilizacji łacińskiej coś sensownego powstanie? Wątpię”.

    Już widać co powstaje – kalifat islamski w Zachodniej Europie. Zastanowiła mnie przeczytana ostatnio wiadomość, że w Grecji nie ma ani jednego meczetu. Jeśli to prawda, to znaczy, że Grecy po doświadczeniach kilkusetletniej niewoli tureckiej dobrze wiedzą, o co chodzi…

  35. Trzmielka napisał(a):

    @nagor

    Rozumienie chrześcijaństwa jako postawy pokornego reagowania na zło to wielkie nieporozumienie, wynikające z fragmentarycznego czytania Ewangelii, bez rozumienia konkretnych wypowiedzi Chrystusa w kontekście całej jego nauki i działalności.

    Etos rycerski, który był zastosowaniem nauki Ewangelii do realiów życia w średniowieczu, pokazuje, że wtedy nikt nie rozumiał nauki Chrystusa jako postawy pacyfistycznej. Na tym gruncie kształtowała się chrześcijańska Europa, to dopiero od XVIIi-wiecznego bezbożnictwa i francuskiej rewolucji zaczęło się przypisywanie chrześcijaństwu różnych złych właściwości, które wymyślano dla walki z nim.

    Fryderyk Nietzsche spopularyzował pogląd, że chrześcijaństwo to wiara niewolników, więc „nadludzie” powinni ją odrzucić. Tymczasem chrześcijaństwo to zarówno ksiądz Popiełuszko, jak i ksiądz Skorupka i kiedy zastanowimy się nad tymi dwoma przykładami, to widać, jaka jest prawda: są okoliczności, kiedy lepiej nadstawić drugi policzek i są takie, kiedy trzeba walczyć… Chrystus też nie nadstawiał policzka, tylko biczem przepędzał kupczących w świątyni.

  36. piko napisał(a):

    Odnośnie „drugiego policzka” przepiszę swój komentarz od @wawel:

    Mówi się „zło dobrem zwyciężaj” co jest ze wszech miar słuszne. Nie można na zło złem reagować, bo o to właśnie chodzi Złemu. Wpadamy w jego pułapkę. Natomiast jak mnie czy mojego bliźniego uderzą to należy reagować tak, by napastnik nie był w stanie uderzyć w drugi policzek. Nadstawianie drugiego policzka rozzuchwala napastnika i nie załatwia sprawy.

    Biblijny drugi policzek rozumiem jako trwanie przy zasadzie nie uleganiu złu i nie czynienie w odwecie zła.

    Natomiast jak ktoś cię fizycznie zaatakuje należy mu oddać tak, żeby się nogami nakrył.”

    Jeszcze cytat z Ewangelia według św. Mateusza:
    „(…) Nie sądźcie, że przyszedłem nieść pokój po ziemi. Nie przyszedłem nieść pokoju, lecz miecz. (…)”

    Całość: http://www.fbiblos.org/Ewangeliarz/Wed%C5%82ugEwangelii/Ewangeliawed%C5%82ug%C5%9BwMateusza/tabid/80/idkom/379/Default.aspx

  37. Trzmielka napisał(a):

    @piko

    Tak, właśnie o to chodzi, żeby nie stosować impulsywnie zasady odwetu wobec zła, tylko reagować stosownie do sytuacji. Czasem wystarczy zawstydzić agresora. Zło nie zawsze jest złem absolutnym, często wynika z głupoty, strachu, dezorientacji… Zawsze trzeba zło zwyciężać dobrem, a to dobro raz oznacza wyciągniętą rękę,do zgody, a raz przyłożenie prawym sierpowym.

  38. nagor napisał(a):

    @Trzmielka
    Fakt nie jestem badaczem PŚ , ale wiem ,że zawiera wiele nauczań w sytuacjach zagrożenia i nie wszystkie są jednobrzmiące .
    Masz prawo uważać ,że nadrzędnym co niesie wiara , to przebaczanie , miłosierdzie , zło dobrem zwyciężaj itp w każdej sytuacji.Co będzie zgodne z obecnymi naukami nominatów , to ja wolę interpretację @piko :
    ==Natomiast jak ktoś cię fizycznie zaatakuje należy mu oddać tak, żeby się nogami nakrył.==
    Znasz takie nauczanie niedzielne gdzie pada podobna nauka .?
    Na tym polega sedno naszego sporu , czy to ma być oficjalnie głoszone , czy ja sam mam poszukać w PŚ aby coś wybrać , a jest w czym wybierać i trafię na bardziej drastyczna odpowiedź.

  39. cisza1 napisał(a):

    @piko i wszyscy
    Twój wierszyk celny, skondensowany i… inspirujący.
    Dodam swoją refleksję:
    O reklamie, która kłamie
    zamiast KUPUJ: sięgnij, spróbuj…
    jakby to za darmo było!
    Konsumentem musisz być,
    aby nam* się lepiej żyło.

    Poemat o kupowaniu.

    Kupuj
    wokół reklam barwna rzeka,
    biednyś? kredyt czeka.

    Kupuj
    w ciemno, bierz hurtowo,
    żyj na umór, bazarowo.

    Kupuj
    mówisz: dość, nie trzeba,
    choryś? zaprowadzim cię do nieba.

    Gratis wenflon podłączymy,
    chwilka tylko….i szczęśliwyś.

    *nam czyli odwiecznym mistrzom przekrętów.
    Pozdrawiam wszystkich.

  40. ebns24 napisał(a):

    @Cisza, Wszyscy

    To wszytko już było. Cywilizacje, królestwa, cesarstwa, unie, państwa potężne upadały, z różnych powodów. Bardzo często był to upadek obyczajów.
    Rozwój jakiejś cywilizacji, społeczności to sinusoida i kiedy już osiągnie szczyt to zaczyna się staczać, bo nie ma inspiracji, bo już wszystko osiągnięto.
    Na to miejsce przychodzą ci, którzy są głodni sukcesu, którzy byli biedni.
    A więc barbarzyńcy likwidują dojrzałe i gnuśne cywilizacje. Nic nowego pod słońcem.
    Barbarzyńcy ze Wschodu i Południa zlikwidują zachodnią Europę, a na jej miejsce powstanie coś innego.

    Dzisiaj też, w pewnym sensie, takimi „barbarzyńcami” jesteśmy my, wygłodniali dobrobytu, wolności, własnej potęgi.
    My, jeśli sytuacja będzie dalej sprzyjać, razem z państwami dawnych demoludów, będziemy piąć się w górę. To jest przyszły czas słowiańskiej Europy.

    Wiara przetrwa, bo tak ma być. Przetrwa u nas, w Afryce, na Wschodzie.

    Sama Biblia jest i łatwa i trudna w interpretacji. Ale w nas jest wpisane prawo, które bez względu na zawiłości Biblii, postępowanie pasterzy Kościoła prowadzi nas intuicyjnie. Dobrze wiemy co jest dobre a co złe, choć nie zawsze się do tego stosujemy.
    Wystarczy słuchać tego wewnętrznego głosu, głosu sumienia – regulatora naszego życia i nie pogubimy się.
    Oczywiście do tego też trzeba wychowywać ludzi i wielu to robi. Edukacja jest bardzo ważna i o właściwą edukację trzeba zawalczyć. Wszyscy, którzy to rozumieją powinni to robić.

  41. cisza1 napisał(a):

    @ebns24
    Barbarzyńcy ze Wschodu i Południa zlikwidują zachodnią Europę…

    Zachód likwiduje sam siebie.
    A Polska i UE? Ponoć chcą nas z UE wywalić :)) „Sueddeutsche Zeitung”
    „Państwa, które chcą zachować jednorodność narodową, powinny natychmiast opuścić UE”

    A Polska? Polexit nie, nigdy!
    Dziwny jest ten świat.
    Pozdrawiam

    ps. mój wierszyk ktoś czytał?

  42. nagor napisał(a):

    @cisza1
    Witaj , wierszyk czytałem , to ta nowa wiara .
    ==A Polska? Polexit nie, nigdy!==
    To wątpliwość ,stara wiara , czy brak jaj(nowej wiary) .

  43. piko napisał(a):

    @cisza1
    Dopiero teraz zajrzałem, do wierszyka też 🙂 . No cóż, ludzie stali się podatni na reklamę i chęć posiadania dóbr już teraz kosztem zapożyczenia się czyli przepłacenia. Jak czyjaś taka wola to jego problem nie nasz.
    Może nasz też w tym sensie, że biorąc kredyt nakręca się spiralę finansową, która musi pęknąć z tragicznym skutkiem.

    Myślę, że jest okazja aby pokazać na czym polega działalność bankowa czyli kreacja pieniędzy z powietrza. Spróbujmy coś napisać w tym temacie. Można by co nieco przybliżyć Song Hongbinga.

  44. cisza1 napisał(a):

    @piko

    Aby ludziom żyło się lżej! I weselej…
    Ciekawe też jest to, kto lichwiarsko pożycza ludziom, państwom. Sprzedaje niemal nic nie wytwarzając.

    Warto napisać, Ty świetnie to potrafisz a ja dołożę komentarze 🙂

  45. cisza1 napisał(a):

    @nagor
    a propos Polexitu, który wyklucza nasz rząd. A może jest tak: sami nie wyjdziemy, może nas wyrzucą?

    Autor prezentowanej książki rzucił odważną tezę: gdyby UE dała Polsce warunki, nakaz wyrzeczenia się naszych wartości, to żadne pieniądze ( dotacje ) nie są tego warte!

  46. ebns24 napisał(a):

    @Cisza1

    Pod twój wierszyk przydałoby się podłożyć jakąś melodię i będzie szlagier naszych czasów :)).
    Bardzo dobry wierszyk. Sami utalentowani ludzie tu piszą. A mówiłam, że Polacy są bardzo zdolni. Najwyższy czas w to uwierzyć :).

  47. ebns24 napisał(a):

    @Cisza1

    Nie bardzo widzę przyszłości przed Unią w obecnym kształcie. Za dużo sprzecznych interesów. Coś będzie musiało się zmienić, dojdzie do jakiegoś przesilenia.
    Może będą dwie Unie, wschodnia i zachodnia?
    Tego co jest długo nie da się utrzymać. Chyba, że będzie powrót do pierwotnych założeń Unii, ale to jest bardzo mało prawdopodobne.

  48. cisza1 napisał(a):

    @ebns24
    Oj, dzięki..cieszy mnie, że sie spodobał. „Mam talent” !?
    Polacy są wszechstronnie przygotowani na trudy…..

  49. ebns24 napisał(a):

    @Cisza

    Tak, Polacy przeszli niejedno. Jak patrzę w przeszłość, to aż trudno mi uwierzyć, że tak bardzo trudny los przypadł nam w udziale. Tylu wspaniałych ludzi dostaliśmy na te tragiczne czasy.
    Wciąż pytam: dlaczego? Dlaczego straciliśmy wielkie państwo? Co było złego w nas?
    I jak najlepiej wykorzystać to okienko, które teraz dostaliśmy, jak tego nie zmarnować.

    Wściekam się na konflikt, który widać już dobrze w naszym obozie. Co tu jest grane?
    Dzisiaj miało być spotkanie Prezydenta z JK, ale jeszcze nie zaglądałam do netu i nie wiem, czy się odbyło. Jeżeli znowu to spaprają, to chyba pora umierać. Już nie mam siły.
    Jeżeli się nie dogadają i nie zaczną współpracować, to wezmą na siebie wielką odpowiedzialność. Historia i Polacy im tego nie wybaczą.

  50. cisza1 napisał(a):

    @ebns24
    U nas, w Polsce od dawna są (wg.mnie) dwie rzeczy powodujące tragedie (pomijam geografię)
    – zdrada wewnętrzna i nieudolność (Prusy, poprzednik UE to częściowo „produkt polski”, układy z ZSRS po 1920, itd.itd.)
    – przewaga emocji nad spokojnym rozważaniem ( przykład pomijanego powstania Wlkp.itd.itd.)
    Pewnie jest jeszcze wiele przyczyn.

    Konflikt to nie dramat.
    Dramatem mogą być emocje i „wyścig” wewnątrz partii o to, kto ma rację albo, co gorsza zdrada osoby (osób) forowanych przez szefa ( casus Marcinkiewicz, Sikorski & co )

    Potrzeba mądrości…

  51. ebns24 napisał(a):

    @Cisza

    No, właśnie. Potrzeba mądrości i uczciwości, a o to u nas trudno.

  52. nagor napisał(a):

    @ Witajcie
    W każdej wypowiedzi jest jakaś racja określająca co może mieć wpływ na zwiekszenie zamętu.Ale takim kierunkowym i wspólnym dla wszystkich niedomagań nie jest przypadkiem rozumienie pojęcia Państwo i jego wizja ?
    Od poziomu zasadniczego ,mieć albo nie mieć państwa /państwowości , jeżeli tak to jakie , samodzielne czy podległe/zależne .
    To chyba ten dylemat historyczny geografii był i nadal jest istotny , znów dzisiaj urasta do poziomu zasadniczego sporu ,tworząc grupy wsparcia dla swojej wizji . Dzieląc mieszkańców na dwa przeciwstawne obozy , bez możliwości znalezienia jakiegoś pola kompromisu bo takowe pole nie istnieje w tym sporze. Państwo tak lub nie i to temat referendum obowiązkowego , a wynik staje się wykładnią wszystkich działań następnych rządów.

  53. cisza1 napisał(a):

    Kilku hierarchów boleje nad psuciem „przyjazni” z Niemcami.
    Odezwali się…niestety. Podpisał między innymi kard. Nycz.

    http://prawy.pl/57195-polscy-biskupi-apeluja-do-rzadu-pis-o-nieniweczenie-zaufania-miedzy-strona-polska-a-niemiecka/

    Takich działań, jak to nie da się zrozumieć inaczej, jak obronę Niemiec i UE i działanie na szkodę polskich interesów.
    Szkoda….
    Zobaczcie też komentarze w „Prawy.pl

  54. Rakoczy napisał(a):

    Jakoś apelującym nie przeszkadza wcale, ale to wcale psucie stosunków z Polską stronie niemieckiej. Te polskie obozy śmierci, jak i odpowiedzialność Polski za holokaust (głoszone coraz dynamicznej przez Niemców) to jakiś miodzik na serca apelujących. Niechaj ci biskupi piszą se’ do biskupów niemieckich, albo na Berdyczów.

  55. Tadeusz_K napisał(a):

    @Cisza1
    Brakuje podpisu lemańskiego, sowy i charamsy.

  56. ebns24 napisał(a):

    Powtórzę za Herbertem:

    ….i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
    przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie…..

    Ten wiersz jest ponad czasowy. U nas szczególnie zawsze aktualny.

  57. nagor napisał(a):

    @cisza1 12:59
    Witaj , mam problem z pisaniem bo to Twój blog i samych kropek nie wypada wstawiać , może coś wyjdzie zrozumiałego .
    Czy Nycz chce przekazać episkopatowi niemiec , że tych szukanych nazistów znalazł u nas , tych którzy im te zbrodnie fundnęli na ich konto i on ich przeprosi za to? Bo tak wynika z pojednania ,grzech stał się wspólny ? Słowa prawdy stają się przyczynkiem do odpojednania ? To nasza wina ,że takie coś się wydarzyło i smiemy jeszcze coś mówić w tym temacie jako współwinni.
    Skąd się tacy mali ludzie znaleźli w tych dostojnych szatach ,zapatrzeni tylko w siebie . Zamierzają przewietrzyć kościoły na wzór francuski z wiernych , może zamiast braw czas na gwizdy . Tego nie idzie słuchać spokojnie ,ale taka skala , gończy Sowa i nazista Międlar.
    Niektórzy zaczynają mieć problem czy słowa poprzedzić znakiem krzyża czy kropki .Optycznie czynią znak krzyża ,a w sumieniu znak kropki . Droga do nikąd …………………………..

  58. cisza1 napisał(a):

    @ Światło nad Europą gasi lewactwo; zmierzch zapada coraz szybciej.
    Niestety i przy kościelnym światełku majstrują „naprawiacze” od SVII.
    I u nas dyżurni „patriotyczni” księża biskupi nie korzystają z okazji, by milczeć…o modlitwie za Ojczyznę chyba już też zapomnieli.
    Szczęściem jest wielu świeckich, którzy widzą nadciągający z zachodu zmierzch i proponują duchowe i patriotyczne dzieła „ratunkowe”, wzorem Prymasa Wyszyńskiego – „Wielka pokuta” a niebawem „Różaniec do granic”.

    Brak osobowości na samym szczycie ?

  59. nagor napisał(a):

    @cisza1
    ==Brak osobowości na samym szczycie ?==
    Dobór naturalny wg Darwina , sztyne formy na szczycie.

  60. cisza1 napisał(a):

    @nagor
    Niestety, czerwone szaty niektórych kardynałów, także w Polsce są już wyraznie różowe…kard. Nycz od dawna POpiera lewacko-liberalne tryndy.
    Inny kardynał laureatem wielu europejskich nagród!
    W Polce „Non possumus” brzmi dla wielu obco, niestety.

  61. cisza1 napisał(a):

    @Rakoczy
    Powitać 🙂

  62. nagor napisał(a):

    @cisza1
    ===Szczęściem jest wielu świeckich, którzy widzą nadciągający z zachodu zmierzch i proponują duchowe i patriotyczne dzieła „ratunkowe”, wzorem Prymasa Wyszyńskiego ====
    Ojczyzna i wizja .Brakuje dzisiaj takich ludzi z mocą sprawczą i autorytetem , brakuje .
    Mówisz ,że nadzieja w pospolitym ruszeniu świeckich? To na lewaków nie najlepsza metoda , mają piętrową organizację .
    Jak funkcjonariszy nie pogonisz skutecznie , to strasznie drą mordy o pomoc gdzie się da. Ruszenie jest i będzie konieczne aby był spokój , ale widzisz jaki obraz ma spokój Nycza i jemu podobnych .
    Mamy taką jedną siłę , młodych ONR , tylko jeszcze dziadkom się wydaje ,że bez młodych dadzą radę , fantaści.

  63. Rakoczy napisał(a):

    @Cisza1
    Witam- 🙂

  64. cisza1 napisał(a):

    @nagor
    tylko jeszcze dziadkom się wydaje ,że bez młodych dadzą radę

    Racja ale dzięki dotacjom układ trwa…
    Pisałam o młodych nie raz!
    O kibicach i oprawach stadionowych.
    Podziwiam ich determinację, mimo niechęci i wrogości ze strony polityków. Wszystkich opcji!
    To, że vip’y dziś krzyczą: „Bóg, Honor Ojczyzna”, „Cześć i chwała bohaterom” etc. to brzmi niczym plagiat – tak uważam, dopóki będą uciekać do Krakowa 11.11. zamiast iść w Marszu Niepodległości.
    Za własne pieniądze organizują potężne historyczne rekonstrukcje, za własne !
    To młodym (RN, ONR, MW, kibice itp.) powinniśmy dziękować i w nich pokładać nadzieję :))

    ps. stare ale znalazłam:
    https://www.salon24.pl/u/gocha/702021,wspaniali-mlodzi-czyli-triada-kibicow

  65. nagor napisał(a):

    @cisza1

    Toczka w toczkę zgadzam się z Tobą .Czekam z nadzieją ,że jednak zmądrzeją , tam jest nasza przyszłość .

  66. ebns24 napisał(a):

    Nie dopuszczą młodych gniewnych. W tej chwili toczy się walka o kształt przyszłego ustroju Polski. Działania Prezydenta, jeśli są uczciwe, wskazują na kierunek w stronę ustroju prezydenckiego.
    I może tak byłoby dobrze dla nas. Ale jakiś instrument kontrolny nad takim prezydentem musi być, bo licho nie śpi.
    Typ ustroju na wzór amerykański jest bardziej czytelny i nie rozmywa się odpowiedzialność. Nie ma pomieszania kompetencji władzy wykonawczej i ustawodawczej.
    Sądowniczą na najwyższym szczeblu mógłby wybierać naród.
    Mam nadzieję, że wiedzą co robią. Spotkanie Dudy i Kaczyńskiego daje nadzieję.
    Zastanawiam się, czy to, czego w ostatnich tygodniach byliśmy świadkami, to nie była ustawka.

  67. nagor napisał(a):

    @ebns24
    Witaj agentko .
    mówisz , że walka o kształt ? a wiedzą czego? Wszystko na pięciu włosach wisi ,wielcy chojracy . Zapną pod jedną szyja to pod drugą się rozpina . I komu ten kształt wymyślają , młodym ? to tak trudno z nimi gadać , bo to oni zaakcepują przyszłośc ,albo spuszczą po schodach wymyślne kształty .
    Ustawka? raczej akt rozpaczy , jak włosy wylatują , a tu coś trzeba zacząć i skończyć.
    Powiem jedno , jak zmienione sądy poprawią się na tyle co prokuratura po zmianach , to trzeba uzbroić się w cierpliwość aby reformę zobaczyć. A , zacznie się następne o media i abonament , a najważniejszego pytania społeczeństwu się nie zadaje i Timermansy będą kwękać bez końca..

  68. ebns24 napisał(a):

    @nagor

    Witaj

    Jakoś jednak pomału idzie do przodu i ku lepszemu, już tak nie narzekajmy :).
    Pytanie, które postawiłeś o to czy chcemy państwa i na ile samodzielnego, jest zasadne a odpowiedź niesie swoje konsekwencje.
    Tylko czy odpowiadający są w stanie przyjąć te konsekwencje?
    Mądrość zbiorowa czasem daje o sobie znać, ale kierunek powinny wyznaczać elity, jeśli są.
    Kowalski nie musi się znać na prawie, ale ma prawo oczekiwać, że ludzie, których wybrał by zarządzali naszą wspólną firmą pod nazwą państwo polskie, zrobili to dobrze, dla pożytku ogólnego i jego pożytku też.
    Ja nie wymagam rządzenia od Kowalskiego, ja wymagam od elit.

    Sytuacja w jakiej jesteśmy jest i trudna i sprzyjająca i od elit właśnie zależy, czy zrobią wszystko, żeby to sprzyjające wykorzystać, a trudne ominąć.

    @Cisza napisała wyżej, że konflikt nie jest problemem. Ja uważam, że jest. W naszej sytuacji ma być wspólne działanie, jak w orkiestrze.
    Omawiać utwory i rozdzielać role trzeba przed koncertem, potem wszystko musi zagrać. Inaczej będzie klapa.
    Dlatego tak się denerwuję, że skaczą sobie do oczu ku uciesze wszelakiej gawiedzi.
    Trzeba nam dzisiaj polityków wielkiej klasy, tak jak pod koniec I wojny, bo taką mamy szansę, która może się nie powtórzyć.

  69. nagor napisał(a):

    @ebns24
    Tak opisujesz sytuację jak architekt projekt na desce kreślarskiej .Tu fundamet ,tu piętro tam dach , taki dom dla wszystkich . Nikogo nie pytając czy im pasuje ta wizja , toć on elita od wizji.
    Dzisiaj problem podstawowy to ta unijna wycieczka , zapisaliśmy się na autokarową krajoznawczą , a mamy pieszy surwiwal i coś należy postanowić , bo to ,że dali nam buty i plecak samo w sobie nie załatwia i przesądza sprawy.
    To ,że premier mówi , dalej nie pójdziemy ale nie cofniemy się i bedziemy stać w przeciągu dla dobra wycieczki , to znów jakaś misja dziejowa naszej nacji ? czy brak rozeznania we własnej grupie uczestników , jaki krok popierają.
    ==Tylko czy odpowiadający są w stanie przyjąć te konsekwencje?==
    Bez pytania o zdanie , przyjmą łatwiej ? Wszystko zależy od tego jak zadamy pytanie i wytłumaczenia co oznaczać będą uzyskane odpowiedzi .
    Problemem podstawowym jest czy jako naród tworzymy państwo , czy wybieramy plemienne rozbicie dzielnicowe i kto ma pałę w ręku ten rządzi.i zaczynamy pisać historię cywilizacji tego miejsca od nowa , z wszystkimi konsekwencjami .
    Bez takiej odpowiedzi grozi nam wewnetrzny rokosz w stylu adamowiczów , HGW i td …. a my dalej w przeciągu dla dobra i zbawienia innych .
    Teoretycznie tak można , ale dzisiaj sytuacja wymaga praktycznych działań w określonej wizji ludzi młodych , a rola elit ,to jakim sposobem ją zrealizować .

  70. Trzmielka napisał(a):

    @cisza1 i inni

    Zelektryzowała mnie przeczytana przed chwilą wiadomość, że kolumbijscy bojówkarze marksistowscy poprosili Franciszka o przebaczenie:

    https://wpolityce.pl/swiat/357041-przywodca-marksistowskich-bojowek-w-kolumbii-prosi-papieza-o-przebaczenie-uznajemy-nasze-bledy

    Może to, co w wypowiedziach i działaniach Franciszka napełnia nas takim niepokojem, wynika z jego obcości kulturowej w Europie? Może to, co robi, ma sens w Ameryce Południowej? Czy ktoś z Was rozumie, co konkretnie mogło spowodować taką reakcję tych marksistowskich bandytów?

  71. nagor napisał(a):

    @Trzmielka
    Witaj , to nie bojówkarze a ich przywódca , ale metoda znana kiedy rachunek za grzechy bliski.
    Nasi nawet mianowani byli ludzmi honoru z aureolą nad głową jako nietykalni w ceremoniale państwowym.
    „Ostatni będą pierwszymi ” ,to takie zapożyczone , uniwersalne marksistowskie kredo Światowe .
    Widać sprawdzone przez Franciszka ,bo nie dali rady.

  72. cisza1 napisał(a):

    @Trzmielka
    Nie znam realiów kolumbijskich. Pamiętam popieraną przez hierarchów Ameryki Łacińskiej „teologię wyzwolenia”, łączenie marxa z tamtejszym katolicyzmem. Casus Nikaragui…księża we władzach komunistycznych.
    Papież JPII zdecydowanie potępił te zapędy!
    Może „szkoła” kościelna również czuje się winna?
    Dodatkowo: teraz miłosierdzie całkowicie ma zastąpić i pominąć zwykłą sprawiedliwość
    Tak sobie myślę…

  73. Trzmielka napisał(a):

    @cisza1

    To wszystko prawda, co piszesz o teologii wyzwolenia, ale tutaj wystąpił niezrozumiały dla mnie przypadek nawrócenia. Co go spowodowało? Wygląda na to, że to w jakiś sposób wpływ Franciszka. Ale może sprawy mają się całkiem inaczej naprawdę?

  74. cisza1 napisał(a):

    @Trzmielko, ja też nie rozumiem..jeden Bóg wie, co dzieje się w sercach i co jest prawdą.
    Czas pokaże…
    Pozdrawiam Ciebie

  75. nagor napisał(a):

    @
    Witajcie
    Wybacz Ciszo ale to pokrewne do Twoich zapytań więc napiszę tu .
    Czytałem dzisiaj ,że GOOGLE w ramach swoich produktów G. Earth wizualizacyjnych miejsc .usuwa zwieńczenia budowli wykonane w formie krzyża .Franciszek w ramach swoich pielgrzymek też w znaku krzyża nie gustuje na oficjalnych logach .
    Co jest grane? Pewnie islamistami nie idzie tego wyjaśnić w Kolumbii ani na stronach Google fałszujących obraz rzeczywistości. Faktycznie któś co na bazie oglądu strony zobaczy ten sam budynek w rzeczywistości , może uznać umieszczenie krzyża za celowe jego upokarzanie bo nie był świadomy z oglądu strony Google.
    Ta tendencja unikania znaku krzyża zaczyna się wpisywać w podobne unikanie znaku swastyki , jako symbolu nieprzyzwoitego .
    Niestety ja czegoś nie rozumię , może ktoś potrafi podać przyczynę takich zmian .

  76. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor

    #Niestety ja czegoś nie rozumię , może ktoś potrafi podać przyczynę takich zmian .#

    ____________________

    -Krygujesz się @nagor, wszystko rozumiesz.
    Ale nie mogę pozostawić twojego pytania w powietrzu.
    -Przypomnę tylko hasłowo.
    Etapy:
    1.przeor’ Illuminati Adam Weishaupt i jego program, rewolucja francuska.
    2.Engels finansuje i daje zlecenie Marxowi-marksizm.
    3.Szkoła Frankfurcka modyfikuje marksa wskutek niepowodzń jego idei -powstaje neomarksizm zwany dzisiaj liberalizmem/lewactwem. I tak ciągłość idei zakonu Weishaupta jest zachowana i rozwijana.
    4.markusy, spinelle, horkheimery, adorny, polloki, lindenthale i wielu innych.
    Dzisiaj wszyscy ci nienawidzący Człowieka zgrupowani są w ONZ, UE i posiadają nieograniczone możliwości niekontrolowanego działania.
    Szczególną troską w/w programów- i ich majstrów -objęta jest likwidacja chrześcijaństwa i instytucji Rodziny. Chrześcijaństwo i Rodzina stanowi zasadniczą przeszkodę w rozbiciu struktur plemiennych (dawniej nazywano to Narodami) jak to wykoncypował majster’ bauman (niech mu ziemia lekką będzie).
    Warte zapoznania_Polecam

  77. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Dzięki i Witaj ,
    wyjaśniłeś przyczynę zachowania Google i tym podobnych osiągnięć cywilizacji .
    Ale to nie wyjasnia zachowań kontynuatora nauk Śmierci Na Krzyżu dla dobra/zbawienia ludzkości .
    To zabieganie o popularność/akceptację osoby , czy już egzorcyzm na wierze?

  78. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    #czy już egzorcyzm#

    Akurat dzisiaj odprawiane są w UE egzorcyzmy nad Rodziną.
    Rozprawiają neomarksistowscy urzędasy nad istambulskimi wypocinami w/s przemocy.
    Czyli inaczej : jak tę przemoc rozlać na europejskie „plemiona”.

    ps.
    komorowski przed wykopem podpisał toto.

  79. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    #wyjaśniłeś przyczynę zachowania Google#
    /
    Czy wyjaśniłem Google to nie wiem.

    Ale tutaj próbują niezdarnie wyjaśnić tę tajemnicę.

    Skądinąd platfusy z pselem już dawno byli prekursorami w/s manipulacji z Krzyżem na Giewoncie.

    Krzyż na Giewoncie ością w gardle dla PO i s-ki psel

  80. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Nie załamuj się , widocznie nie znamy się na ludziach . Bo Bronisław , Ewa, Teresa … to bardzo światłe osoby tylko z nami coś nie tak ,widocznie nie dorastamy .Zacznę czytać argumenty Robina jak je przedstawi , bo historia uczy, lub ma nauczać .
    Weź wyczyn Jana III Sobieskiego , gonił osmańczyków , których teraz zwozimy sami, Marszałek 1920 gonił bolszewika , a europa dzisaj pęka od ich obecności bo sami bolszewicy. Po co nam to było ? Próżny trud i mają cię za niedostosowanego nazistę.Chcą baby instambułu niech mają , z rozrzewnieniem kiedyś będą wspominać rolę kozy rabiego .

  81. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    🙂

  82. ebns24 napisał(a):

    @Tadeusz_K 12 września 09.46

    Twoja odpowiedź dla @Nagora to szkic gotowej notki o tym dlaczego jest jak jest.

    Współczesne zwodzenie ludzi zaczęło się właśnie od Iluminatów. Wcześniej też były różne próby zrozumienia świata poza chrześcijaństwem czy religią, ale od Iluminatów mamy to na masową skalę.
    Zachęcam do notki porządkującej drogę zwodzenia ludzkości od Iluminatów do dzisiaj.

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi