Cała Polska czyta z Prezydentem „Wesele”. A do k… nędzy powinna czytać Aneks.

Może Ci się również spodoba

44 komentarze

  1. lordJim napisał(a):

    @piko
    coraz bardziej z za kotary wyłania się jednak „Maliniak” 🙁

  2. cisza1 napisał(a):

    @piko
    Czytam, rozważam i zgadzam się.
    ( zob. cytowanego w komentarzu do Ciebie St.Michalkiewicza ) – nieprzypadkowo:))

    Jak długo wypadnie nam czekać na istotne zmiany? One są nie tylko w interesie Polski ale także w interesie PIS-u, bo pod ich nosem ryją oficjalnie zarejestrowane fundacje i co gorsze, finansowane z budżetu „organa”.

    ps:
    Gdyby na PT ogłosili Konkurs na TYTUŁ NOTKI – całą moją pulę punktów daję Tobie za tytuł tej notki!

  3. ebns24 napisał(a):

    Piko

    To jest właśnie ta słabość państwa, o której pisałam pod notką Ciszy.
    Świetnie to wypunktowałeś. Zapomniałeś jeszcze o masonerii, która stoi za wieloma z tych „organów”.
    Pisze o tym nieustająco Stanisław Krajski.

  4. piko napisał(a):

    @cisza1

    Dzięki ciszo za Twój głos na moją skromną notkę i osobę.

    Zacznę pisać na tematy poza polityczne. Mam zaległą notkę biologiczną, coś o mostach napiszę, może jakiś wierszyk?

  5. piko napisał(a):

    @lordjim

    Witaj zarobiony człowieku. Jakby nas w tym Lechistanie spacyfikowali to mam kolegę krótkofalowca SP5EAQ i przez niego nawiążemy łączność 🙂 🙂

  6. nagor napisał(a):

    @piko
    Celnie zdefiniowałeś naszą biedę .Myślę tak samo .
    Czytanie Wesela w zastępstwie Aneksu mimo zbieżności w przesłaniu , nie wymaga podjęcia określonych działań .
    Sam wymieniasz wszystkich hardych , co tylko noszą plakietki , a po czytaniu Aneksu mogą je rzucić , wychodząc na bohaterów .
    Nadzieja w tym ,że tolerancja też ma swoje granice .

  7. cisza1 napisał(a):

    @ebns24
    Masoneria jest wszędzie…przypomnę, że najwięcej masonów obsadziło rządy Sanacji. Razno uzdrawiali Polskę 🙁 A teraz czas płynie „szybciej” i jest go coraz mniej.

    Tutaj u dołu jest taka maksyma konserwatysty, przeciwnika rewolucji:
    „Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- Edmund Burke”.
    On także był masonem ale swojskim, bo „tradycyjnym” :))

  8. piko napisał(a):

    @nagor

    Tak, czytanie klasyki do niczego nie zobowiązuje. Ale teraz potrzebny jest facet z charakterem a nie lektor.

    Na pewno nie wiemy tyle co PAD ale albo jest Prezydentem, który ma silne poparcie w narodzie i zadanie do wykonania albo jest słaby (bo na przykład jakoś uwikłany) i ograniczy się do działań pozornych.

  9. piko napisał(a):

    @ebns24

    Można powiedzieć za Grzegorzem Braunem, że faktycznie rządzą
    Mafie, Służby i Loże

  10. piko napisał(a):

    ALL

    Sprawa Amber Gold jest świetnym przykładem na działanie służb (to znaczy działanie przestępcze). Pomimo zmiany władzy nie ma odważnego – łącznie z panią Wassermann którą bardzo cenię – do skierowania dochodzenia w kierunku służb. Bez ich udziału i parasola cała ta operacja nie mogłaby się powieść.

  11. ebns24 napisał(a):

    @Cisza, Piko, Wszyscy

    W wywiadzie dla Miesięcznika Gospodarczego „Nowy Przemysł” (listopad 2006) Gudzowaty mówi o tym, że „ktoś” skłócił go z rosyjską firmą Gazprom.
    „Ja tych ludzi umownie nazwałem ‚loża minus pięć’. Chodzi o środowisko osób o złych intencjach, o polityków i ludzi ze służb specjalnych. To ludzie dysponujący pewną władzą, których celem jest osiągnięcie korzyści gospodarczych i politycznych”.

    Stanisław Krajski pyta:

    „Czy „loża minus pięć” jest w takim razie tym samym co Loża nr 5?
    Loża nr 5 to poznańska loża obrządku szkockiego o nazwie „Świątynia Hymnu Jedności”. Powstała 21 czerwca 1997 roku. Jej wielkim namiestnikiem jest Tadeusz Cegielski. (…)Loża nr 5 to zatem loża proniemiecka, jakoś powiązana z Niemcami.”

    http://archiwum.dlapolski.pl/informacje/Czytaj-art-1300.html

    Krajski pisze o działaniach masonerii w Polsce również w swojej nowej książce:

    „Masoneria Poldka 2017. U progu katastrofy”.

  12. ebns24 napisał(a):

    errata

    „Masoneria Polska 2017. U progu katastrofy”.

  13. Tadeusz_K napisał(a):

    #Cała Polska czyta z Prezydentem #
    /
    ..i prezydent czyta Polsce.

    Ne mam nic przeciwko czytaniu, ale…
    Męczące chyba jest, bo jak poinformował onegdaj łapiński prezydentowi brakuje czasu, aby porozmawiać z min. Obrony Narodowej . A to czytanie Aneksu stanowi chyba źródło braku tego czasu u prezydenta dla min. Macierewicza.

  14. Kormoran321 napisał(a):

    „Cała Polska czyta z Prezydentem „Wesele”. A do k… nędzy powinna czytać Aneks.”

    Dokładnie to samo sobie pomyślałem, gdy usłyszałem, że Duda ma czytać „Wesele”. Teraz dołożyłbym jeszcze „Raport z weryfikacji WSI”, bo jestem pewien, że tylko mała część Polaków zna jego treść.

    Pozdrawiam

  15. @meszek napisał(a):

    @piko

    Z Aneksem to bym Prezydenta się tak bardzo nie czepiał. To musiało być uzgodnione z PiSem. 2 lata była cisza, nikomu to nie przeszkadzało, nikt nie robił analiz psychologicznych Dudy.

    Nalot dywanowy na Dudę zaczął się po zawetowaniu (spapranych przez Ziobrę) ustaw dotyczących reformy wymiaru sprawiedliwości.

    Mnie wychodzi, że nie publikowanie Aneksu było uzgodnione (z PiS) a weta ustaw nie.

  16. nagor napisał(a):

    @meszek
    Z tym Aneksem to masz rację , zabyłem , że to Prezydent Lech K go zapiwniczył .Dzisiejsze jego czytanie bez względu na treść nie będzie obojętne dla jego wizerunku . To chyba nie wcześniej będziemy czytać jak po pomniku , który stanie .

  17. piko napisał(a):

    Ok. Proszę słowo „Aneks” potraktować hasłowo. Patrząc na to co się dzieje wygląda, że sprawa służb nie jest załatwiana (ani przez PiS ani przez Prezydenta). Nie jest to zapewne proste ale bezwład który istnieje dużo mówi.

    Również Ustawa 1066 nie jest uchylona.

    @meszku, dlaczego mam się nie czepiać PADa w sprawie Aneksu? O obu sprawach pisałem jeszcze przed jego wyborem to i piszę teraz.

    Nie uzgodnił z pisem? To niech uzgodni!

  18. piko napisał(a):

    @kormoran321

    Kopa lat 🙂 Też pozdrawiam.

  19. 35stan napisał(a):

    Aby zrozumieć zachowanie Prezydenta A.Dudy, trzeba powiedzieć sobie kim on jest a potem kto go forował w karierze i kto go forował na kandydata PIS w wyborach prezydenckich w 2015 roku.
    Zaczynając od tego kim jest A.Duda, to trzeba zauważyć jego związki z rodziną Juliana Kornhausera, polskiego Żyda, o poglądach anty pisowskich, teścia Prezydenta,wieloletniego wykładowcy na Uniwersytecie Jagiellońskim, pełniącego jednocześnie funkcje dyrektorskie m.in. w Instytucie Filologii Słowiańskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego, obecnie profesor emeritus Uniwersytetu Jagiellońskiego,
    Prezydent A.Duda jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji UJ czyli Wydziału zdominowanego przez profesurę prawniczą PRL-u, w dużej części pochodzenia żydowskiego i zaplecze kształcące kadry dla wymiaru sprawiedliwości IIIRP w kształcie i kondycji jaką obserwujemy a której zmiany chce dokonać PIS.
    Nic dziwnego zatem, że młody absolwent prawa UJ, zaczynając karierę polityczną, znalazł się w Unii Wolności, partii środowisk żydowskich i lewicy laickiej.
    Gdy następowało przemeblowanie na polskiej scenie politycznej i UW odchodziła w niebyt, Pan A.Duda z poparciem Z.Ziobry został wciągnięty w orbitę PIS-u(do współpracy z KP PIS a potem do MS). 16 stycznia 2008 Lech Kaczyński powołał go na stanowisko podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP i to będąc na tym stanowisku w dniu 10.04.2010 roku uległ presji zewnętrznej i umożliwił zamach stanu B.Komorowskiemu, który wbrew zapisom Konstytucji przejął urząd p.o. prezydenta(przed urzędowym stwierdzeniem śmierci Prezydenta L.Kaczyńskiego).
    Przejęcie urzędu przez B.Komorowskiego było elementem scenariusza zamachowego w interesie USA i Izraela i to był sprawdzian lojalności A.Dudy interesom USA i Izraela.
    Wypada tu przypomnieć laudację na część Komorowskiego wygłoszoną przez Obamę na konferencji prasowej w Białym Domu w czasie wizyty B.Komorowskiego:

    (…)Ta strata, śmierć Lecha Kaczyńskiego, pierwszej damy i polskich liderów spowodowała szok, niemniej pewną ręką doprowadzono do odzyskania równowagi w Polsce. Byłem pod wrażeniem przewodnictwa Komorowskiego. (…)

    Jaka była reakcja PIS-u na to zachowanie A.Dudy?
    Reakcją była nagroda i awans A.Dudy na posła PIS a potem europosła, a także milczenie J.Kaczyńskiego i PIS na temat roli B.Komorowskiego w zamachu z 10.04.2010 roku(pominięcie tego wątku w kampanii wyborczej w 2010 roku i „nietykanie” do tej pory).
    Widać taki dostali „prikaz” od „sojuszników z USA i Izraela.

    Gdy „reset” USA-Rosja zakończył się klęską, to USA w swym interesie musiały odsunąć proniemieckie i prorosyjskie PO-PSL od władzy w Polsce a zwrócić się do proamerykańskiego i proizraelskiego PIS- u ale pod pewnymi warunkami, z których najważniejszym było usadowienie swojego kandydata na urzędzie prezydenckim, zastępującego „ich” Komorowskiego na inne czasy czyli A.Dudę.

    Potwierdzeniem na taki przebieg wydarzeń niech będą słowa wypowiedziane przez J.Kaczyńskiego w wywiadzie dla PR w Katowicach w styczniu 2017 roku:

    0d: 11’54”

    PRK – Panie premierze, musimy już niestety kończyć naszą rozmowę, nasze spotkanie, ale pozwoli Pan, ze odniosę się, no do najważniejszego wydarzenia z ostatnich dni a mianowicie mamy nowego prezydenta w Stanach Zjednoczonych. Czy po tych różnych hasłach, bo to na razie jeszcze trudno powiedzieć, że wiemy na czym będzie polegać ta polityka, ale czy po tych różnych hasłach Pan się na przykład obawia o to, że relacje polsko amerykańskie mogą na przykład ulec, nie wiem, pogorszeniu, oziębieniu?

    J.K. – Nie sądzę, natomiast cieszę się z tego, że jest w najwyższym stopniu prawdopodobne, że ustaną te niebywałe po prostu , ingerencje w wewnętrzne sprawy polskie, które miały miejsce i których sam można powiedzieć byłem świadkiem, może to jest złe słowo, może użyję ofiarą, bo na mnie naciskano tutaj bardzo w sprawach, które nie powinny rządu amerykańskiego w najmniejszym stopniu interesować.(…)

    Pytanie, jakich to polskich spraw wewnętrznych, „które nie powinny rządu amerykańskiego w najmniejszym stopniu interesować”, dotyczyły naciski wywierane na J.Kaczyńskiego i których był „ofiarą”?
    Czy nie była to m.inn. kwestia obsady stanowiska prezydenta IIIRP?

    Postawienie A.Dudy na stanowisku Prezydenta USA było swego rodzaju bezpiecznikiem na wypadek utraty „sterowalności” J.Kaczyńskim, co przecież miało miejsce w przypadku śp. L.Kaczyńskiego, który w okresie polityki resetu określany był w amerykańskich analizach jako „niesterowalny”, ze względu na antyrosyjską politykę wschodnią, która w polityce resetu była bardzo szkodliwa dla ówczesnych interesów USA i Izraela a także dla Niemiec i Francji.

  20. ebns24 napisał(a):

    Piko

    Uwolnij @35Stana.

  21. piko napisał(a):

    @35stan
    Co do resetu resetu zgadzam się. Podsłuchujący „kelnerzy” to raczej nie chłopcy po technikum gastronomicznym.

    Co do Dudy być może tak było jak sugerujesz, tylko powiedz dlaczego US toleruje wpływ stronnictwa pruskiego na służby ? Jaki mają interes aby Niemcy z Rosją kręcili w polskiej polityce?

  22. Kormoran321 napisał(a):

    „piko
    4 września 2017 o 09:14

    @kormoran321

    Kopa lat 🙂 Też pozdrawiam.”

    Kilka tygodni byłem odcięty od Sieci, dla zdrowia szeroko pojętego 🙂
    Wcześniej też niewiele pisałem, ale Twoje notki czytam i trochę innych tekstów. Teraz czekam kiedy wreszcie zaczną się kolejne ekshumacje i na konkretne informacje prokuratury o wnioskach po ekshumacjach. Czas, po którym informacje o pierwszych ekshumacjach miano przekazać rodzinom, już dawno minął i nic nie wiadomo, czy rodziny otrzymały jakąkolwiek wiedzę na ten temat.
    W Twojej notce są opisane oczywistości, ale ich wychwycenie przez szerszą rzeszę Polaków jest niemożliwe. Poparcie udzielone PiS-owi nigdy nie dotyczyło takich szczegółów, które dla Ciebie i dla mnie są fundamentalne.

    Pozdrawiam

  23. 35stan napisał(a):

    @piko
    „tylko powiedz dlaczego US toleruje wpływ stronnictwa pruskiego na służby ?”

    Czyżby toleruje?
    To jak wytłumaczyć fakt, że ani D.Tusk ani sławetna Kopaczka nie mieli wpływu na służby formalnie im podległe, które organizując podsłuchy, spowodowały klęskę stronnictwa pruskiego i ruskiego oraz dały możliwość podwójnego zwycięstwa PIS w wyborach w 2015 roku?
    Ze służbami to jest tak, że po 1989 roku to CIA rozdawała karty w Polsce, ale celem strategicznym USA było wciągnięcie w swoją orbitę, oprócz byłych demoludów, również Rosji, posługując się w różnych okresach, różną taktyką.
    Po upadku ZSRR, w okresie lat 90-tych była to taktyka podobna do zastosowanej wobec Polski i demoludów czyli ekspansji gospodarczej Zachodu i przejmowania majątku Rosji przez zachodnie w większości żydowskie koncerny.
    Po zwycięstwie Putina, który postawił na odzyskanie przez Rosję statusu mocarstwa globalnego, USA i Zachód zmieniły taktykę i stosując politykę marchewki i kija(polityka cen ropy naftowej i powiązanych z ceną ropy cen gazu) postawiły nie na brutalne podporządkowanie sobie Rosji ale na przyciąganiu Rosji do Zachodu z nadzieją na nawiązanie sojuszniczych stosunków z Rosją.
    Putin zaś był przebiegły i by skłonić USA i Zachód do większych ustępstw na rzecz Rosji, postanowił tak działać, by stwarzać USA, Izraelowi i Zachodowi coraz większe problemy na Bliskim Wschodzie(głównie Iran i Syria) i w Afganistanie(drogi zaopatrzenia wojsk) , zmuszając USA do jeszcze większych ustępstw.
    Tak powstała w administracji USA idea polityki resetu z Rosją.
    W zamian za współpracę Rosji z USA w ww kwestiach, USA zaakceptowała politykę ograniczenia wojskowej obecności USA w Europie i oddanie kwestii bezpieczeństwa europejskiego nowemu przyszłościowemu podmiotowi czyli unii Rosji z jej unią celną i UE, co geopolitycy nazwali Eurazją, która miała kontrolować obszar od Pacyfiku po Atlantyk(od Władywostoku po Lizbonę) i oczywiście być sojuszniczym wobec USA biegunem rodzącego się wielobiegunowego świata i oczywiście pod politycznym zwierzchnictwem USA a skierowanym wraz z USA przeciw największemu i najgroźniejszemu konkurentowi USA czyli Chinom.

    Weryfikacja WSI była operacją oczyszczenia wojskowych służb z elementów niepożądanych przez hegemona, ale od około 2007 roku, kiedy to USA postanowiły o podjęciu polityki resetu z Rosją, ich priorytety się zmieniły i stąd obalenie rządów PIS-u i przywrócenie przez PO-PSL części funkcjonariuszy, którzy odeszli w wyniku weryfikacji a teraz stali się pożądani w obliczu wspólnych interesów USA,Izraela, KGB,GRU, BND.

    Afera podsłuchowa była skierowana przeciw stronnictwu prusko ruskiemu, ale służby lojalne wobec Niemiec i Rosji nie były w stanie temu zapobiec, co świadczy o decydującej pozycji CIA w służbach IIIRP.
    To dlatego nie było weryfikacji wojskówki po 1989 roku, nawet tak ułomnej jak to zrobiono z SB, bo CIA przejęła podstawowe aktywa WSI i nie obawiała się konkurencji ze strony „resztówek” pozostajacych lojalnymi wobec Rosji, Niemiec czy Francji.

    Oto relacja świadka tych wydarzeń M.Zalewskiego, na początku prezydentury Wałęsy polityka Porozumienia Centrum i sekretarza Biura Bezpieczeństwa Narodowego,który w rozmowie z filmowcem Jerzym Zalewskim tak to określił, co ten utrwalił w swojej książce pt. „Dwa kolory” :

    „Czego dowiedziałem się w Ameryce – tak ma być. Drugą lekcję otrzymałem, kiedy byłem w BBN i kiedy rozmawiałem z szefem CIA, który też mi powiedział, że tak ma być: „Zostawcie tych agentów, zostawcie tych szpiegów, wszyscy jak mieli być odwróceni, to zostali odwróceni, pracują na rzecz nowego układu. Zostawcie to w świętym spokoju. Wszystkie wasze pomysły są pomysłami idealistów, którzy nie rozumieją układu. Tak ma być”.”

  24. ebns24 napisał(a):

    Piko

    Stan znowu wpadł :))

  25. piko napisał(a):

    Czyli dalej mamy bantustan.

  26. Trzmielka napisał(a):

    @piko, @35stan i inni

    Wakacje skończyły się i mamy znów poważną rozmowę. Resztki lata u Lorda Jima razem z Twoim, piko, wierszykiem… Powiało nostalgią i „tak ma być”, jak pisze Stan 😉

    Czy z komentarzy @35stan mam rozumieć, że Aneksu nielzia opublikować, bo tam są ci odwróceni agenci, pracujący teraz dla naszego największego sojusznika?

  27. piko napisał(a):

    @trzmielka
    🙂 🙂

    Stan przedstawia swoje geopolityczne analizy na dosyć wysokim poziomie więc sprawa ujawniania bądź nie Aneksu i pokazanie ludzi uwikłanych w przemysł kłamstwa, donosicielstwa i zdrady nie załapał się do nich.

  28. Kormoran321 napisał(a):

    Piko, All

    Przepraszam, że znów nie na temat, ale jutro mają się rozpocząć ekshumacje po przerwie wakacyjnej.

    „…Do końca czerwca zespół śledczy Prokuratury Krajowej przeprowadził 33 ekshumacje. Jak ustalił nieoficjalnie „Super Express”, kolejne mają rozpocząć się 5 września we wtorek. Ma być ich 24 i mają zakończyć się wiosną 2018 r…”

    Link: https://wpolityce.pl/smolensk/356174-nasz-wywiad-magdalena-merta-dzis-rzeczywistosc-potwierdza-nasze-obawy-i-przekonuje-ze-bardzo-slusznie-z-zelazna-konsekwencja-dazylismy-do-ekshumacji

  29. Trzmielka napisał(a):

    @piko

    Jeszcze większa nostalgia niż za odchodzącym latem jest za Polską suwerenną i uczciwą.

    Dlaczego wciąż musimy się domyślać, czemu nie znany Aneksu, czemu nie jest ujawniona sprawa opony Prezydenta, czemu nie można zapudłować zdrajców, czemu nawet tacy trzeźwo myślący publicyści jak Michalkiewicz, Lisicki i Ziemkiewicz mówią kłamstwa o „katastrofie smoleńskiej”? To wszystko geopolityka czy czasem uwikłanie wewnętrzne naszych polityków, także tych rządzących? Ile tu jest den (liczba mnoga od „dno”)?

  30. 35stan napisał(a):

    ” To wszystko geopolityka czy czasem uwikłanie wewnętrzne naszych polityków, także tych rządzących? Ile tu jest den (liczba mnoga od „dno”)?”

    Zapewne wszystkie te sprawy wchodzą w grę, ale zdecydowanie decyduje tu geopolityka i interesy wielu państw i innych „sił zewnętrznych i wewnętrznych”, a wszystko to konsekwencje procesów:
    – koniec zimnej wojny
    – proces transformacji ustrojowej ustalony przy OS i w Magdalence
    Gdyby IIIRP powstała np. w wyniku zwycięskiego powstania antykomunistycznego, to status całkiem odmienny od tego obecnego.
    IIIRP powstała w wyniku umowy mocarstw, więc została ukształtowana w taki sposób, by interesy tych mocarstw był realizowany a nie interes Narodu.

  31. ebns24 napisał(a):

    @35Stan, Piko, Trzmielka, All

    O kulisach wygranej PiSu i Andrzeja Dudy pisze również Stanisław Krajski.
    Jak zwykle sięga do masonerii. Reset, o którym pisze @35Stan był chwilowy i wtedy PO pasowała temu odłamowi masonerii amerykańskiej, który wspierał Obamę i Hilary Clinton i zmierzał do likwidacji państwa Izrael. Wbrew pozorom parł również do wojny z Rosją. Mówił zresztą o tym sam Putin, że jeżeli wygra Hilary Clinton to będzie wojna Rosji ze Stanami.

    Drugi odłam masonerii, który wsparł Trumpa broni Izraela i nie chce wojny z Rosją. I to oni pomogli w Polsce wygrać PiSowi i Andrzejowi Dudzie. Pomoc ta była udzielona, ponieważ ten odłam masonerii dogadał się tu z rosyjską masonerią rytu francuskiego, która ma wpływy w WSI. Możliwe, że wsparcia udzieliło też GRU i Mossad.

    Służby, jak sama nazwa wskazuje służą, różnym panom, więc niekoniecznie muszą być ujawniani. Aneks nie będzie też z tego powodu upubliczniony.

  32. 35stan napisał(a):

    „Drugi odłam masonerii, który wsparł Trumpa broni Izraela i nie chce wojny z Rosją. I to oni pomogli w Polsce wygrać PiSowi i Andrzejowi Dudzie. ”

    Błąd w rozumowaniu.
    Decyzja o odsunięciu koalicji PO-PSL zapadła za administracji Obamy w 2013 roku, po definitywnej klęsce polityki resetu(jeszcze w styczniu 2013 roku, po inauguracji II-giej kadencji Obamy, wysłał on do Putina swego wysłannika Toma Danilona z ofertą na II-gi etap resetu co zapowiadał w rozmowie z Miedwiediewem podczas spotkania na szczycie nuklearnym w Seulu w 2012 roku, ale Putin tę ofertę odrzucił), a podsłuchy polityków PO zaczęto w lipcu 2013 roku.
    To Obama i Izrael podsunęli J.Kaczyńskiemu ofertę objęcia władzy przez PIS ale pod pewnymi warunkami, z których jeden dotyczył wysunięcia przez PIS A.Dudy na kandydata na prezydenta w wyborach w 2015 roku.
    Obama przed swym odejściem, przyspieszył o jeden miesiąc rozlokowanie ciężkiej brygady amerykańskiej w Polsce, by ta dotarła przed oficjalnym przejęciem władzy przez prezydenta D.Trumpa w obawie by ten nie zmienił ustaleń ze szczytu NATO w Walii.
    Szczyt NATO w Warszawie w 2016 roku potwierdził politykę wobec wschodniej flanki NATO a deklaracje D.Trumpa wygłoszone w Warszawie i udział w posiedzeniu państw Trójmorza i poparcie dla tego projektu świadczy o kontynuacji polityki USA zapoczątkowanej po klęsce polityki resetu.

  33. Tadeusz_K napisał(a):

    @ebns24
    #I to oni pomogli w Polsce wygrać PiSowi i Andrzejowi Dudzie#
    Co Ty mówisz?
    Czy poprzez to, że uruchomili narzędzie zwane antysemityzmem, aby zniszczyć kandydata A. Dudę? (vide Lis i Axel Springer).
    Zmiany dokonał naród polski (SRKW) mimo zmasowanego ataku wszystkich antypolskich sił- z WSI i GRU włącznie.
    /
    #Aneks nie będzie też z tego powodu upubliczniony.#
    Wystarczy, że zna go na pamięć min. A. Macierewicz.
    🙂

    Pzdrw.

  34. 35stan napisał(a):

    @Tadeusz_K
    „Zmiany dokonał naród polski (SRKW) mimo zmasowanego ataku wszystkich antypolskich sił- z WSI i GRU włącznie.”
    Jakoś w 2007 roku „naród polski (SRKW) ” nie był w stanie obronić rządu PIS-u, bo to nie jest tak prosto, jak Tobie się wydaje, z wyłanianiem władzy w IIIRP.
    Przeoczyłeś zmiany na scenie geopolitycznej.

  35. nagor napisał(a):

    @
    35stan powiązał wiele faktów i zdarzeń wyznaczając symbolicznymi słupkami szlak i jego kierunek.
    Można analizować wszystko teorią prawdopodobieństwa ,albo teorią gier , jednak prostsza w zastosowaniu jest teoria spiskowa bo nie wymaga tylu punktów odniesienia. Resztę co napiszę poniżej tak proszę traktować .
    Obama zaczął od nagrody Nobla , pokojowej , a w spadku dostał ruszony bliski i daleki wschód w grze z rosją o wpływy. oraz spadek po II wojnie kontrole poczynań niemców w europie. Proponowany reset z rosją i jego odrzucenie było zaskoczeniem .Nie zauważył , że niemiecki pies na jego łańcuchu razem z budą (unia) jest już pod moskwą i tam się odszczekuje jak tyka się Putina . Nie wiem co było bardziej istotne bliski wschód czy unijne zapędy.Ale po działaniu to chyba europa okazała się większym zagrożeniem interesów ameryki niż brak kontrtoli na BW . Na dodatek to pod ich parasolem za ich własne pieniądze ten pies dał nogę i trzyma stronę Miszki .Chyba wtedy padło na nas co za wolnoiść waszą i naszą zapominają o swoim interesie i zrobią zamęt w posprzątanej budzie.Będą zawsze na drodze zjednoczenia wschodu z zachodem, my ich wzmocnimy własnym autorytetem to pies nie bedzie ujadał tak natarczywie.Widowiskowa akcja wsparcia po niemieckim kraju ,anty pucz .Polacy zrobią czarną robotę bo mają taką naturę , Trump to podkreślił w warszawie ,że miejscowi przy jego pomocy mogą wiele no i mamy próbę sił Zapad2017 . Co z tego wyniknie popatrzymy , silni jesteśmy tylko ich sprawstwem .

  36. Tadeusz_K napisał(a):

    @35 stan
    Jakoś w 2007 roku „naród polski (SRKW) ”
    /
    W 2007 nie istniał SRKW-przeoczyłeś ?

  37. ebns24 napisał(a):

    @35Stan

    To jest analiza dr Krajskiego, nie moja, bo ja nie znam na tyle gier zakulisowych.
    Ale spróbujmy połączyć to co napisałeś z analizą Krajskiego.

    To, że w Stanach ścierają się wpływy, o których pisałam jest zapewne faktem.
    Pamiętam sytuację za prezydentury Obamy, kiedy armia nie zgodziła się na atak na Iran. Jest więc ten element wojskowy, który również ma swoje wpływy. Wojsko stanęło również za Trumpem, nie wiem czy całe, ale na pewno znacząca część.
    Trump nie wziął się z dnia na dzień. To musiało być przygotowywane wcześniej. Być może już plan zmian w polityce USA zaczął się wcześniej.
    I właśnie od 2013 roku był przygotowywany scenariusz wsparcia wymiany władzy w Polsce.
    Podsłuchy w słynnej warszawskiej restauracji „Sowa i przyjaciele” były zrobione przez profesjonalistów. Restauracja mieściła się w budynku przy ulicy Sobieskiego 100 należącym do Federacji Rosyjskiej. I nazywanym „Szpiegowem” ze względu na mieszczący się tam Club 100, do którego dostęp mieli jedynie posiadacze rosyjskiego paszportu.

    Sama nazwa restauracji jest wieloznaczna. Jej właścicielem jest niby Robert Sowa, ale w rejestrze firma jest zarejestrowana jako Spółka z.o.o., własność mieszana w sektorze prywatnym, co wskazywałoby na to, że właścicieli jest więcej.

    SOWA to również stowarzyszenie byłych Wojskowych Służb Informacyjnych a także innych wojskowych i cywilnych służb specjalnych. Na czele stowarzyszenia stoi gen. Dukaczewski.
    Sowa to też symbol masonerii.
    Z tego co pisze Krajski wynika, że podsłuchiwano przez ciągi wentylacyjne z mieszkań znajdujących się nad restauracją, zamieszkanych przez byłych funkcjonariuszy służb specjalnych.
    A więc współpraca służb, o której pisałam była możliwa.

    @Tadeusz

    Ja niczego nie umniejszam polskiemu narodowi, ale te około 30% to za mało by wygrać wybory i rządzić samodzielnie. Przypilnowanie wyborów zrobiło też swoje, ale na wygraną złożyło się więcej spraw.
    Był Kukiz, który pomógł wygrać Andrzejowi Dudzie, były podsłuchy, które zniechęciły do PO nawet niechętnych PiSowi, było też zagranie Leszka Millera z panią Ogórek i jakby celowe osłabienie SLD. Była też niemrawa akcja wyborcza Komorowskiego, jakby nie chciał wygrać.

    Ktoś nam pomógł i dzisiaj jest jak jest. Andrzej Duda to taki bezpiecznik, na wypadek gdyby JK chciał być zbyt samodzielny, jak jego Brat.

  38. 35stan napisał(a):

    @ebns24
    Piszesz:

    „Podsłuchy w słynnej warszawskiej restauracji „Sowa i przyjaciele” były zrobione przez profesjonalistów. Restauracja mieściła się w budynku przy ulicy Sobieskiego 100 należącym do Federacji Rosyjskiej. I nazywanym „Szpiegowem” ze względu na mieszczący się tam Club 100, do którego dostęp mieli jedynie posiadacze rosyjskiego paszportu.”

    To nie jest tak:
    W budynku przy ul. Sobieskiego 100 mieściło się „Studio Kulinarne Roberta Sowy” a słynna restauracja Sowa&Przyjaciele w której nagrywano polityków mieściła się przy ulicy Jurija Gagarina 2 na rogu z Czerniakowską.

  39. piko napisał(a):

    Szanowni goście, dwa słowa w sprawie zasadniczej. Proszę sprawę o której piszę widzieć w odpowiedniej skali i przyłożyć odpowiednia miarę.

    Wiadomo, że nie byliśmy (Polska),nie jesteśmy i pewnie długo nie będziemy mocarstwem, więc polityka prowadzona przez rząd RP musi uwzględniać sytuacje geopolityczną, musi wchodzić w układy i kompromisy – nieraz zgniłe.

    Natomiast to musi być polityka uprawiana przez POLSKĘ a nie przez inne podmioty międzynarodowe działające na naszym terenie.

    Można się dogadywać z różnymi ośrodkami, nieraz trzeba ustąpić, ale po pierwsze trzeba mieć interes kraju na uwadze a nie interes obcy. Jak się sprzedawać to za dobre pieniądze i płatne z góry. Nie może ogon psem wywijać.

    To co jest obecnie jest chore, złe i do niczego sensownego nie doprowadzi.

  40. nagor napisał(a):

    @35stan
    Witam , zakreśliłeś sytuację geopolityczną okolic resetu P.Obamy znacząc to punktami istotnymi w naszych sprawach.
    Czy ten punkt uporczywie stawiany w smoleńskich krzakach od 2010 roku nie wpisuje się przypadkiem w ciąg wyznaczonego kierunku działań ?

  41. 35stan napisał(a):

    @nagor
    „Czy ten punkt uporczywie stawiany w smoleńskich krzakach od 2010 roku nie wpisuje się przypadkiem w ciąg wyznaczonego kierunku działań ?”
    Proszę o bliższe sprecyzowanie tego „punktu”.

  42. nagor napisał(a):

    @35stan
    Umowny punkt , znaczący zdarzenie śmierci pasażerów samolotu TU nb101 w dniu 10.04.2010 jako efekt gry politycznej .

  43. ebns24 napisał(a):

    @35Stan

    Tak, masz rację, to firma Roberta Sowy znajdowała się w Szpiegowie, a restauracja trochę dalej. Dzięki za czujność 🙂

    Nie zmienia to wymowy całości. Krajski opisuje jeszcze taką historię (dla potwierdzenia tego co napisałam):

    „Afera podsłuchowa wybuchła 14 czerwca 2014 roku po publikacji w tygodniku „Wprost”. Restauracja pustoszeje, Dwa, trzy dni później odbywa się ostanie chyba przyjęcie, w którym biorą udział trzy osoby: gen. Dukaczewski, Robert Sowa i dziennikarka Gazety Wyborczej Agnieszka Kublik.

    Informacje o tym pojawiają się 17 czerwca w Polityce.pl i na portalu „niezależna.pl”.
    Na portalu „Wyborcza.pl” z 17.06.2014 znajduje się krótka wzmianka o tym spotkaniu i krótki film z przyjęcia i wywiadu, jaki przeprowadza Agnieszka Kublik.

    Zdaniem Dukaczewskiego mogły to być obce służby.

    W pewnym momencie Kublik otrzymuje wiadomość z komórki:

    „Służby specjalne weszły właśnie do kilku mieszkań osób, które miały nielegalnie nagrywać ministrów rządu Tuska. Chodzi o byłych funkcjonariuszy służb specjalnych”.

    Sowa pyta: Mówimy o moim budynku? No to wiadomo – wentylacja.

    Dukaczewski mówi: Jeżeli to są byli współpracownicy służb specjalnych to mieli wiedzę.

    Sowa dodaje: i właśnie tutaj mają mieszkania, a budynek jest pięćdziesięcioletni to doskonale wiedzą”

    To tak dla uzupełnienia tamtego komentarza.

  44. ebns24 napisał(a):

    Piko

    Pisaliśmy o tym jak doszło do zmiany. Polityka polska była uprawiana przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jest uprawiana teraz. A przynajmniej mam taką nadzieję.
    My raczkujemy, co nie oznacza, że nie musimy szybko dorosnąć.
    Polaków stać na wiele, jeśli są dobre intencje. I o te dobre intencje chodzi.
    Nie wiem czy wszyscy je mają i nie mówię tu o opozycji.

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi