Spotkanie Jaruzelski – Rockefeller [stenogram]

New York, 25.09.1985 r.

  • – [Rockefeller] Słyszałem, że macie jakieś kłopoty z tubylcami
  • – [Jaruzelski] Z Polakami, tak się nazywają sami.
  • – Mniejsza o to. Ile można stracić?
  • – Nie rozumiem.
  • – No dobra, grajmy w otwarte karty. Nie dość, że macie tam od 40 lat ciągły burdel z tymi nazarejczykami, to teraz jeszcze chałupa się wam zawaliła na głowę. Trzeba coś z tym zrobić. Byśmy musieli zrobić jakiś przegląd, bilans, audyt. Czy warto w ogóle się babrać w tym. Potem zostaniemy jak z Rosją, bardach, niewolnicy nachlani 366 dni w roku, miejsce obserwowane, trudno rozkręcić coś perspektywicznego.
  • – U nas inaczej.

–         Czemuż to? Chlać lubią, nauczyliśmy ich tego. No, robotni są, to prawda. Nie to barachło czarne, które żeśmy statkami wozili do Ameryki w pięknym, dawnym XIX w. Ale miejsce jak u Pana Boga za piecem, co prawda, to prawda. Paradis Judaeorum.  To ile macie sztuk tego dobra? 30 milionów? Nie za bardzo płodne są te Sarmaty? Haha. My nie lubimy ciasnoty. Ten dureń Herzl  i Anglicy wpakowali nas w tę palestyńską, ciasną piaskownicę – szlag niech ich trafi.

  • – Powierzchnia 312 tys km. kwadratowych.
  • – , ok… Fatalnie, że trzeba będzie te wasze warsztaty, co je dumnie zwiecie fabrykami, likwidować, złom sprzedawać, wywozić. Bolsze…, sorry, opozycji waszej sprzedawać. Zachciało się temu waszemu guru śląskiemu uprzemysławiać. „Aby Polska rosła w siłę”, fantasta. Chciał być lepszy od naszego Lema, haha. Odbiło gojowi: suwerenność gospodarcza, potęga przemysłowa. Napożyczał od nas – na konsumpcję… dla naszych, hahaha. Lubię takie sztuczki. Od razu człowiek czuje, iż nie na darmo Wszechmocny go wybrał przed wiekami. Stocznie, huty, węgiel, cukier, elektronika, rolnictwo rodzinne – co tam jeszcze macie? Wszystko OUT! Trochę naszych ma dojechać wkrótce, czy wy tam myślicie, że po to uciekają od piasku w płucach, żeby wdychać wasze dymy przemysłowe?
  • – My nie stawiamy warunków…
  • – Tak myślę, hahaha. Na co wam potrzeba?
  • – Podtrzymać to wszystko jeszcze z 5 lat. Na później jesteśmy dogadani z Rosją.
  • – Dogadani z Rosją? Ot, bezczelność, generale. Zapomnijcie o dogadywaniu się z kimkolwiek. Czerwoni bez nas nie kiwną ręką, chociaż udają, że nic sobie z nas nie robią. To tchórze i pozoranci. Zapamiętaj, generale – jak my wejdziemy, to nikt już nie wejdzie. Jasne?
  • – …
  • – Znaczy, jakaś ławka się tam znajdzie dla waszych socjalistów, liberałów i tych, jak to ich zwą – konserwatystów, hahaha. Byśmy się zanudzili inaczej. Aszkenazim nie za lotne są heroes. Już lepiej czasem z jakimś podległym Sarmatą słówko zamienić w sejmowym barze.
  • – …
  • – A jak nie weźmiemy tego bajzlu? Lubię się drażnić z generałami, hahaha. Zwłaszcza takimi, którzy muszą swój naród za grdykę trzymać. I wciąż oglądać się za siebie.
  • – Czemu mielibyście nie wziąć?
  • – Za drogo, hahaha. Koszta się nie zwrócą. Ile nam proponujecie, żebyśmy coś wymyślili, po czym znowu wam – ofermy jedne, naród ucieknie do lasów z karabinami i będziecie nas prosili o uzupełnienie populacji, hahaha, znaczy się uszlachetnienie rysów i bazy nazwisk. Piszemy plan, potem kilka lat macie na przystrojenie mieszkania na nasze powitanie, no a potem, to – sądzę – ze 30 latek (Jahwe też lubit trojcu) na nas popracujecie, sorry, popracują – waszą wierchuszkę zabezpieczymy – w rozsądnej ilości – oczywiście. No a jak minie 30 latek, to jak nasz poprosicie, to może zostaniemy kolejne. Ale wtedy już dużo naszych zacznie się przenosić do was. Bez obaw, jakaś kongresówka zawsze dla was się znajdzie – służba musi mieć swoją przebieralnię, hahaha.
  • – Trudne warunki…
  • – A kto do kogo przyszedł? Chłopie, ty lepiej nic nie mów, jak masz mówić i tracić. Ty mówisz – ty tracisz, ja mówię, ty zyskujesz. To ty już lepiej nic nie mów, haha. Za jakie grzechy my mamy się użerać z tym waszym katolicyzmem, to potraja koszty. Ile my się namęczymy z omijaniem tej waszej uczciwości, honoru i tych innych idiotyzmów nazarejskich. Z opróżnianiem tych waszych kościołów. Stocznie zlikwidować – to rach-ciach. Jeden kościół w Polsce skasować, to 20 lat pracy. Kiepski interes. Niemiec tępy w swej masie – prawie nas nie odróżnia od autochtonów. Głupimy ich Lutrem, przyciągamy jego antysemityzmem, hahaha. Udajemy praktycznych Niemców i kościółki przerabiają na dyskoteki i markety. Tam można się osiedlać. A u was zawsze tak jakoś dziwnie się czujemy. Więcej kalorii wydatkowujemy, hahaha. To podraża koszty.
  • – To jakiej chcecie gwarancji?
  • – Weksel? Hahaha. Papiery to my wprowadzamy do obiegu, nie wy. Od wieków. Dacie – po tradycji europejskiej – media, kulturę, sądy, jakieś puszcze, lasy, no i jakąs partię rządzącą i 3 trzy w odwodzie i wtedy możemy dalej gadać. Gminy wyznaniowe nasze, oczywiście, przywrócić. Kamieniczki ukradzione nam oddacie w procesie trochę dłuższym, długofalowym, zapośredniczonym przez waszych, czasowych właścicieli, żeby nie szokować prostego ludu miast i wsi. Władze samorządowe muszą przez minimum 5 kadencji być nasze. Świątynię Salomona postawić w tej waszej-naszej stolicy. Nazwiecie ją Muzeum, bo jeszcze jakieś klerykały by podpaliły. A Muzeum Polacy przełkną. To taki naród pobudliwy poznawczo i intelektualnie, haha. B’nai B’rith zainstalujecie troszkę później, żeby nie kojarzyło się z transformacją. W imię społeczeństwa otwartego, hahaha. Musi też być jakiś nasz prokurent, macie tam tego, no jak mu tam , Szechtera. Może się nada. Sprawdzimy jeszcze, jak tam z nim, czy sięga do Dawida w swoim drzewku, czy z jakichś, nie daj boże prozelitów wywiódł go Elohim. Coś nie pasuje?
  • – A co z armią?
  • – Jaką armią? Mundury możecie sobie nosić, armia pójdzie tam gdzie stocznie. Postrzelacie sobie na strzelnicach.
  • – Kto napisze plan?
  • – Cóż za ciekawość. Europejska jakaś taka. Mamy sprawdzonego ekonoma, hahaha. Specjalista od reformy plemion zacofanych, Boliwia itp 1). W sam raz dla was, hahaha.

Pomoże mu drugi z banku Citi. Zrobimy wersję „transformacja dzika”, czasem lubię pooglądać thriller realny, haha. Wasz wieszcz pisał wielką improwizację, to i my popatrzymy sobie jak będziecie biegać jak poparzeni, nie wiedząc, co się dzieje, i gdzie w mig znika kasa, przemysł, rozum i wiara, hahaha. A wszystko pod hasłem wolności i niepodległości. Tylko musicie dać jakiegoś waszego na szyld, bo naszego pogonią te Sarmaty. Mają intuicję skubani, zawsze wyczują zapach mocy Mocnego. Dawajcie mi tu nazwisko, chyba jesteś, generale przygotowany? Sprawy trzeba puszczać w ruch szybko. Dajecie nam dziś nazwisko, my jutro sciągamy go na stypendium, poduczymy kolegę podstaw ekonomii, żeby się nie zbłaźnił, jak go jakiś dziennikarz, nie z naszych, zacznie przepytywać.

  • – Bochniarz, Balcerowicz… Może ta Bochniarz…
  • – Kobieta? Zwariowaliście? Bankier to więcej niż Aron i Mojżesz razem wzięci. Bankier to głos Potężnego. Dajcie tego Balcerowicza, choć nazwisko takie jakieś pogańskie, jakimś Baalem pachnie. Bochniarz jest od Fulbrighta, jeśli dobrze pamiętam. Weźmiemy ją do Minnesoty. A jak już ogłosicie tę, jak jej tam, wolność, haha to zrobimy tę niewiastę ministrem przemysłu i handlu. A swoją drogą dowcipna nazwa: ministerstwo przemysłu i handlu. Przemysł wam znikniemy, handel weźmiemy w swoje ręce, ale ministerstwo będzie wasze, hahaha.  A jeśli chodzi o Kościół, to włączymy ekumenizm 2) i ci wasi nazarejczycy przestaną rozumieć w co wierzą, haha. Nie będziecie musieli, jak w zeszłym roku, tych odważniejszych neutralizować, bo z tego jakieś kulty męczenników powstaną i kłopot na nowo. Ekumenizm to załatwi humanitarnie, haha. Nie ma jak rozmycie wszystkiego. Woda praprzyczyną, jak mawiał Tales.
  • – A hasło? Pod jakim hasłem to mamy zrobić. U nas lud waży słowa, które wypowiada i słyszy.
  • – Hasło? Hahahaha! Znalazł problem. I ciebie brali do NKWD, czy tego GRU? Ty, generał, sobie pomyśl. Jak ja tobie pożyczam dużo, żebyś ty oddał mi bardzo dużo, to czy my rozmawiamy o gazetach, w które my te pieniądze zawijamy? No, ale niech będzie. I understand. Taka wasza tradycja, że karton ważniejszy od bananów, haha. Hasło WOLNOŚĆ! A jakie by inne. Solidarność. Transformacja, przemiany Owidiusza, lot Ikara, Europa czy jak tam, do diabła chcecie, Odyseja, Eneida, Lechiada! Uwierzą we wszystko, byle by im na pierwsze 2 lata trochę kiełbasy rzucić, gołych bab, 100 gatunków piwa, 50 rodzajów serów i dać paszport i prawo pracy za normalną płacę za granicą – i już są nasi, haha. Ci bardziej przedsiębiorczy wyjadą za chlebem i zostaną – co by nam tu nie kwękać i jakiejś insurekcji nie robić albo powstań. A z całą resztą sobie poradzimy. Pójdą jak woły na rzeź. Czcząc datę założenia rzeźni i odznaczając naszych kierowników sklepów mięsnych i tych z nich, których kupimy. Będzie OK. Chyba że w Austrii albo Francji coś wywiną. Zanosi się na długie i szczęśliwe małżeństwo, hahaha. Rzeczpospolita dwóch narodów – nie mogę się za bardzo śmiać, bo mam 4-e serce, a to zwiastuje koniec rychły lat młodzieńczych.
  • – A jak tam drzewko u generała? Sprawdzone? Ze strony mamusi i tatusia?
  • – Nie wiem, czy mogę w tej kwestii was usatysfakcjonować.. Archiwa poniszczone przez Niemców.
  • – Trzeba było trzymać w swoim Jeruzalem, haha. Aaa, przecież wy nigdy nie mieliście Jeruzalem. Tylko te jakieś stolice, przenoszone, burzone – barbarzyńcy. OK., to my to sprawdzimy, ale radzę, nawet w wyniku pozytywnych wyników testu czegokolwiek sobie po tym nie obiecywać. A jak tam Geremek? Zdolny otumanić, sorry, przekonać tubylców?
  • – Myślę, że tak.
  • – , to niech będzie: Balcerowicz, Michnik, Geremek, od Sorosa damy chyba Smolara, sprawdzona rodzina. Kwartecik jak się zowie, jak wam zagra, to tańcom i swawolom nie będzie końca, hahaha. Reszta się sama ułoży. Jurka wyślemy już ze szczegółami za 3-4 latka, obgada etap wstępny, zarejestruje fundacyjkę 3). Jakieś pytania?
  • – To do roboty. Odważnie, ale z rozwagą. Bo licho – czyli Lach – wprawdzie śpi, ale sen ma czujny jak mało kto…

Przypisy:

1) Jeffrey David Sachs

2) zob. Narodziny i cele ekumenizmu

               Rok 1988

3) por. prof.Witold Kieżun: „Wszystko zaczęło się od przyjazdu do Polski amerykańskiego wielkiego spekulanta giełdowego, jednego z najbogatszych ludzi na świecie George´a Sorosa, mającego jednocześnie wielkie ambicje rozwijania idei „otwartego świata”. Tę społeczną działalność realizował poprzez tworzenie licznych fundacji i finansowanie uniwersytetów – w sumie miliardami dolarów. W maju 1988 r. przyjechał do Polski, spotkał się z gen. Wojciechem Jaruzelskim i premierem Mieczysławem Rakowskim, przedstawiając swój plan radykalnej transformacji systemu gospodarki planowej na wolnorynkową, i otworzył w Warszawie Fundację im. Stefana Batorego. 7 miesięcy po jego wizycie ustawą z dnia 23 grudnia 1988 roku komunistyczny rząd i Biuro Polityczne Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, partii, której statutowym celem było zbudowanie socjalizmu na gruzach kapitalizmu, podejmują decyzję o wprowadzeniu w Polsce ustroju kapitalistycznego w jego klasycznej, ortodoksyjnej formie na podstawie kodeksu handlowego z 1934 roku.”

 

==================

George Soros i David Rockefeller

Pierwszy rząd

Wybór Jaruzelskiego na prezydenta

Buzek, Soros, Kwaśniewski, Geremek

You may also like...

8 komentarzy

  1. Tadeusz_K napisał(a):

    @Wawel24
    „stenogram”
    /
    W zarysie rzeczywistość to potwierdziła i ma się nieodparte wrażenie (graniczące z pewnością) , że nadal to potwierdzenie kontynuuje.

  2. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    balcerek został mianowany jako gęba i tuba shasa, i sorosa.
    Balcerek zaś namaścił (latek parę temu) tubę cPetru.
    Tak to im niżej tym gorzej (zanurzamy się).
    Oto otwarte Gębowie nutrii ekonomicznej Polski z krainy sześciu króli:


    .
    · – Kto napisze plan?
    · – Cóż za ciekawość. Europejska jakaś taka. Mamy sprawdzonego ekonoma
    [cPetru z landu sześciu króli], hahaha. [Zacofany] Specjalista od reformy plemion zacofanych, Boliwia itp 1). W sam raz dla was, hahaha.
    -ha,ha_haha.!
    Nutrie miałem i takie same gęby widziałem. ha_ha_ha.
    Jeśli ktoś nie wierzy o czym mówię, to niechaj spojrzy:

  3. Tadeusz_K napisał(a):

    Idee wiecznie żywe:

    1)> Gdy świat krwią się zarumieni, odbierzemy własność swą i nastanie poranek Abrahamowylejbuś frank.
    2).Administratorzy wybierani przez nas z pośród tłumu w zależności od ich zdolności niewolniczych, nie będą osobami przygotowanymi do rządzenia, dlatego tez z łatwością staną się w grze naszej pionkami kierowanymi przez uczonych naszych i doradców genialnych, specjalistów kształconych od dzieciństwa w sztuce rządzenia sprawami całego świata.Protokoły Mędrców. Syjonu.
    3).Żeby dokonać dalszego postępu w ‘spokojnej’ rewolucji kulturowej, ale tak by motłoch nie poznał planów na przyszłość, szkoła Frankfurcka zalecała (między innymi):
    1. Ustanowienie przestępstw rasowych (np. nachodźca ma większe prawa)
    2. Ciągłe zmiany w celu wywołania nieporozumień-fundacje
    3. Nauczanie dzieci o seksie i homoseksualizmie
    4. Podważanie autorytetu szkoły i nauczycieli -np. broniarz
    5. Ogromna imigracja w celu zniszczenia tożsamości [narodowej]-kwoty nachodźców
    6. Promowanie nadmiernego picia [alkoholu]
    7. Opróżnianie kościołów
    8. Nierzetelny system prawny uprzedzony wobec ofiar przestępstw- dopłacanie do gwałtów, albo, że cela ciasna
    9. Uzależnienie od państwa czy świadczeń od państwa -damy, albo nie damy
    10. Kontrola i ogłupianie mediów- szeroka gama całą dobę prawda
    11. Zachęcanie do rozpadu rodziny.- o tu wiele metod jest
    Neomarksiści junijni.
    .
    -Ale spoko.
    To w/w plagiatem jest i trwajmy w jego nirwanie….dobrze nam, mamy ciepłą wodę w kranie, a zimną w sedesie.
    Jest OK!
    🙂
    A ja mieszkam na wsi i mam raka…

  4. Tadeusz_K napisał(a):

    Nieoględnie powiem, że ogólnie i w szczegółach, i po trosze każdemu niespotykane toto w Kosmosie skur….stwo jest!
    Ale dobrze, że woda w kranie jezd- król jewropy zapewnia.
    A co stało się z pompami wody pitnej wzdłuż ulic?
    Takie onegdaj bywały….?-sam pompowałem, dobra woda była, słodka i zimna.
    Aaa?-To wynika z pkt. 9 z 17-41.
    E tam, zaśby ta.
    To w trosce o zachlanego Lacha, aby nie walnął łbem o pompę tkwiącą w chodniku.
    Tzw. empatia i nowoczesne miłosierdzie to je’.

  5. Tadeusz_K napisał(a):

    @Wawel24
    Bardzo ważny scenariusz!
    Mało!_ absolutnie realny, rzeczywisty inaczej konkretntny, który dotnął nas wszystkich Polaków (zachlanych Lachów i nazyrejczyków) we wszystkich oszczędnościach z naszej pracy.
    Z dnia na dzień, za wieloletnią pracę można było kupić sobie kurze jajco.
    Wiedział o tym wcześniej (jakosik’ przypadkiem) np.niejaki taki baksik z Izraela.
    Chwała balcerkowi, aby mu pała (czyli uniwersyteckie ndst.) stała na wieki..wieków..
    Amen.
    Ale onże-tyn’ profesur’ miał za** pomagiera** lewandowskiego co to jego dewizą było:po tyle się sprzedaje, po ile kto daje.
    A jak nie daje, to za darmochę siem’ daje!.
    Zgodnie z tezami w artykule @Wrocka.
    ha_ha!
    Kobra lewandowski w swej okazałości:


    Gnida_plujka rzeczywista toto jest


    juniny trzęsiportek i wie doskonale za co trzęsą się jego portki i gacie

    Śmieszna ameba/pantofelek polityczny ( przepukliny fizycznej i moralnej dostałem z jego powodu) .

  6. nagor napisał(a):

    @Wawel24
    Przednie się ubawiłem dialogiem . miałem obraz skeczu sztywnego Wojtka i pana od interesu .Wspaniały scenariusz na kabaret , autoironiczny, w dobrym wykonaniu postaci to istna bomba z morałem.
    Rownocześnie to opis na przykładzie , nazarejskiej naiwności nadstawiania drugiego policzka poza własnym gronem wyznawców , kiedy odpowiedzią jest
    ===Ty mówisz – ty tracisz, ja mówię, ty zyskujesz.== i dalej jest po równo .

    Gratuluję pomysłu i wykonania .
    Przedni ubaw mimo ,że opisuje smutane dla nas realia .

  7. ProvoCatio napisał(a):

    @ Tadeusz_K

    uderzające podobieństwa kolegi Petru :))) ten drugi, z tym małym wąsikiem, to taki bardziej na szczura pohozyj 🙂

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi