Co najmniej 40 lat

Wiem, że to nierealne. Wiem, że mało demokratyczne. Wiem, że pachnie ograniczeniem praw. Ale trudno, tak uważam. Lubię młodych ludzi, ale tylko takich, którzy mają świadomość tego, że młodość to nie tylko czas na „wyszumienie się” ale że jest to przede wszystkim czas ładowania akumulatorów mądrości życiowej. Że jest to czas na gromadzenie takiej wiedzy […]

via Co najmniej 40 lat — MUZEUM TORTUR INTELEKTUALNYCH

You may also like...

3 komentarze

  1. E.B napisał(a):

    Rzeczywiście, jest coś na rzeczy. Od razu przyszedł mi do głowy Adam Hofman. Dzisiaj już jest innym człowiekiem.
    Do polityki trzeba dorosnąć. To jest szczególny zawód.

  2. nagor napisał(a):

    @Stary Wrocek
    Witaj
    Poruszamy się w temacie wolności i praw podstawowych obywatela . Patrząc z tej perspektywy samo podniesienie wieku nie chroni przed pomyłką , złym wyborem . Bo ktoś 40 letni z determinacją poruszania się w polityce będzie już sprawnie wycinał maczetą wśród dżungli kandydatów aby stanąć w szranki wyborcze , czy zmieni przekonania i styl jak będzie wybrany ? Wątpię bo nawyk machania zostanie a perfekcja wcześniejszego doświadczenia będzie tym czymś co robi najskuteczniej .
    Każdy ma prawo ubiegać się o kandydowanie do polityki ale na równych prawach , jak o prawojazdy .Musi spełnić określone kryteria aby uzyskał prawo w ruchu drogowym zabezpieczając własne i innych bezpieczeństwo .
    Kierowca zawodowy ma jeszcze do pokonania wiele testów w tym psychologiczny . W polityce stanowiska to też zawód i odpowiedzialność za bezpieczeństwo innych wiele większe niż kierowcy zawodowego , ale jedynym obecnie kryterium to przynależność do jakiejś grupy politycznej co daje szansę wyboru .
    W strefie gospodarki pomijając kryteria zawodowe aplikanta , testy psychologiczne i sprawności zarządania ludzmi decyduje o możliwości zajmowania stanowisk kierowniczych .O innych przykładach nie wspomnę . Każdy jest świadomy , że aplikując musi spełnić takie warunki przewidziane dla osiagnięcia celu .Dlaczego więc w polityce jest inaczej ? To dobry temat, bo przyczyn można upatrywać wielu , a oglądając obecna klasę polityczną nasuwa się sam .
    Czy wyłączając funkcje radnych , pozostali kandydaci do polityki nie powinni mieć wykonanych jednolitych testów psycho-osobowościowych dostępnych wyborcom przed aktem wyboru .Wynik takiego testu sam w sobie nie wyklucza z kandydowania ale podnosi świadomość wybierających , kogo wybierają i czego mogą się spodziewać z jego strony.
    Tak się składa , ze to poparcie dla zgłaszającej organizacji , jest czynnikiem wiodącym motywacji głosowania , ale są tam też możliwości wyboru w obrębie listy i taki wynik testu byłby przydatny .
    Propozycja prawie jak z reformą sądownictwa ,sami o sobie lubią decydować też politycy .

  3. tichy napisał(a):

    Autorze,

    a niby czemu wiek lat 40 jest taki magiczny?

    Są 4-latki mądrzejsze od 40 latków.

    Podobnie, 6-latki, którym niektóre znaczne – politycznie – 60-latki ani się nie umywają.

    Poseł Jaki – hmm.. – no, palnął se. Póki co, prawo jest takie, jakie jest,i żadne jego wypowiedzi, twitty, wywiady tego nie zmienią. Ale może se pisać/mówić co chce, a jego wypowiedzi media kolporotowć – tudzież „niezależni blogerzy” – do woli.

    Bicie piany, ot co.

    A wszystko wychodzi w praniu.

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi