Tańczący Krąg Armageddonu, czyli pastor Shaded i pasterze firm

Może Ci się również spodoba

39 komentarzy

  1. Kormoran321 napisał(a):

    Bardzo dobry tekst. Masa ciekawych informacji. Korwinowi nigdy nie wierzyłem, zawsze był dla mnie podejrzanym typem.

  2. nohood napisał(a):

    z punktu widzenia tradycji katolickiej ruchy heretyckie uzasadniające własne metody dążenia do władzy wolą Boga nie są niczym nowym.
    agendy onz od wielu lat pracują nad stworzeniem religii synkretycznej, która ma być narzędziem globalistów użytecznym w kontroli ludzi zagubionych.
    jest także ruch ekumeniczny, który dostał imprimatur po soborze watykańskim II zapisany w dekretach
    apostolicam actuositatem- o duszpasterstwie świeckich
    i unitatis redintegratio- o ekumenizmie.
    czyli nic nowego heretycy w natarciu.
    wystarczy, podtrzymywać własne tradycje i kierować się w rozeznaniu sumieniem.
    jest wiele zagrożeń dla Zbawienia, ale te były obecne w naszej historii od zawsze.

  3. nohood napisał(a):

    sprawa jest prosta. próbują budować hegemonię pieniądza nad wiarą.
    mają kontrolę nad produkcją i dystrybucją, więc chcą użyć przekupstwa dla konwertowania tych, którym brakuje poczucia bezpieczeństwa. stąd promocja niepokojów i dewiacji.
    proponuję ignorować ten cały ten ściek nieczystości.
    znać, ale pozostawiać na marginesie spraw ważnych.
    każdy i tak w sobie musi przeżyć historię Jezusa aby odkryć łaski Boga działające w życiu człowieka bez względu na okoliczności i dotychczasowe doświadczenia.

  4. piko napisał(a):

    Stąd ostre ataki na rodzinę i KK, które są jeszcze w miarę autonomiczne i dysponują własną władzą (rodzicielską i kościelną).

  5. nohood napisał(a):

    @wawel:

    poruszyłeś w tekście ciekawy wątek ujęty jako militaryzacja życia.
    wciąż mam dylemat jak rozumieć w sensie etycznym obowiązek ochrony życia przy użyciu przemocy.
    sprawa wydaje się prosta jeśli chodzi o ochronę własnego życia- tu każdy podejmuje decyzje sam.
    jedni nadstawią drugi policzek, inni chwycą za broń i rzucą się do walki.
    okoliczności są bardziej złożone gdy zastanowimy się nad wymiarem wspólnotowym- jak chronić życie słabych we wspólnocie?
    nie wiem czy istnieje tradycja bardziej heroiczna od naszej, to znaczy w sposób trwały obdarowująca szacunkiem tych, którzy zajmują się obroną bliźnich przy pomocy oręża godząc się na poświęcenie własnego życia.
    można zatem powiedzieć, że militaryzacja życia należy do ważnego nurtu w naszej historii i nie da się jej oddzielić od polskiej tożsamości.
    czy militaryzacja życia jest złem?
    pierwsze, co przychodzi mi do głowy to scena z ujęcia Chrystusa przez siepaczy sanhedrynu.
    scena jest ważna.
    wskazuje na to jej opis, który znajdujemy w każdej z Ewangelii:

    „I oto jeden z tych, którzy byli z Jezusem, wyciągnął rękę, dobył miecza swego, uderzył sługę arcykapłana i uciął mu ucho.
    Wtedy rzecze mu Jezus: Włóż miecz swój do pochwy; wszyscy bowiem, którzy miecza dobywają od miecza giną’.
    (Mat.26,51-52)

    „A jeden z tych, którzy tam stali, dobył miecza, uderzył sługę arcykapłana i uciął mu ucho.
    A Jezus odezwał się i rzekł do nich: Jak na zbójcę wyszliście z mieczami i kijami, aby mnie pochwycić”.
    (Mar.14,47-48)

    „Wówczas Szymon Piotr, mając miecz, dobył go i uderzył sługę arcykapłana, i odciął mu prawe ucho. A słudze temu było na imię Malachus”.
    (Jan 18,10)

    „A ci, którzy byli przy nim, widząc, na co się zanosi, rzekli: Panie, czy mamy bić mieczem?
    I uderzył jeden z nich sługę arcykapłana, i odciął mu prawe ucho.
    A Jezus odezwał się i rzekł: Zaniechajcie tego! I dotknąwszy ucha, uzdrowił go,”
    (Łuk.22,49-51)

    wyrzec się przemocy wobec przemocy.
    po ludzku bardzo trudne.

  6. Lula322 napisał(a):

    @All

    Takie coś miałam przed chwilą gdy próbowałam wejść na NS : „Briefly unavailable for scheduled maintenance. Check back in a minute.”

    Trwają jakieś prace ? Bo jednak kapkę się zaniepokoiłam

    🙂

  7. nohood napisał(a):

    @lula322:
    cały czas coś dzieje się . ktoś stuka, ktoś puka coś remontując i testując.
    u nas spokoju nie uświadczysz
    właśnie minęliśmy szczęśliwie rafy kolejnych aktualizacji 🙂

    pozdrawiam

  8. ebns24 napisał(a):

    Nohood

    „czy militaryzacja życia jest złem?”

    To czym jest w takim razie obrona życia? Nie wszyscy chcą pokoju. Są tacy którzy napadają, zabijają w imię własnych interesów, własnego barbarzyństwa. Czy można pozwolić na to, żeby znęcano się nad niewinnymi ludźmi, dziećmi?

    Mnie zawsze zastanawiało, dlaczego chrześcijanie mają nadstawiać drugi policzek.
    To po ludzku jest nie do przyjęcia. Można się wyrzec zemsty, ale nie można stać i patrzeć jak innych mordują i czekać aż nas zamordują. Wtedy zło byłoby zwycięskie.

  9. nagor napisał(a):

    @ebns24

    ==Mnie zawsze zastanawiało, dlaczego chrześcijanie mają nadstawiać drugi policzek===
    Bo starsi bracia w wierze nie nadstawiają pierwszego policzka , a tak przypada po równo.

  10. nohood napisał(a):

    ebns24:
    ja mam dokładnie taki sam problem jak twój. sygnalizowałem zresztą swój dylemat.
    wiem, że w chwili obecnej są takie sceny, które po odegraniu się przed moimi oczami pociągnęłyby moją rozpacz do miejsca, skąd widziałbym już tylko śmierć wrogów.
    i nie chodzi mi oczywiście o jakiś rodzaj racjonalnej kalkulacji strategicznej zwanej żywotnym interesem narodu, czy odległej rodziny.
    raczej o świadomość towarzyszącą temu dylematowi, że świadczy on o mojej własnej słabości.
    znam siebie i wiem, że jestem zdolny zabić.
    ale wiem też, że siłą, która mogłaby w tym momencie spowodować, że czuję, że mógłbym zabić jest rozpacz, czyli zło.
    rozpaczy nie wolno się poddawać. rozpacz to morderca a nawet gorzej, gdyż morderca zabiera tylko ciało a rozpacz także duszę.
    dlatego jestem przeciwny zabójstwu. człowiek nie może zabijać w nieskończoność z jakiegokolwiek powodu, choćby był najszlachetniejszym powodem.
    są inne metody ochrony życia niż przemoc.
    ale wymagają mądrości i wiary.
    a o to najtrudniej w naszych czasach.

  11. nohood napisał(a):

    @ebns, @nagor:
    „dlaczego chrześcijanie…?”

    z powodu wiary, że tak jest lepiej dla wszystkich.
    wiemy to od Chrystusa.
    nadstawić drugi policzek można w różny sposób…

    przepraszam, że posłużę się drastyczną sceną, ale lustruje ona sytuację, w której ludzie nie tylko nadstawiają drugi policzek, ale robią to z godnością pokory, lub dumy, lub czegokolwiek innego…
    zresztą scen, gdzie człowiek godzi się z własnym cierpieniem po wielokroć z różnych względów jest w historii wiele, zatem policzek wystawiony po wielokroć jest drwiną z policzka. a raczej wskazuje, że taki policzek się nie liczy, że nie jest sprawą Boga, że jest mały, więc nie warto się nim przejmować.

  12. nagor napisał(a):

    @nohood 21:39
    Witaj
    Każdy człowiek z wyjątkiem degeneratów i sadystów posiada taki bezpiecznik ograniczający zastosowane możliwości do obrony .
    Ty swój ustawiłeś na 99% , inni mogą ustawić go wiele poniżej i być na codzień człowiekiem . Rozumię , że to wiara jest tym co sprawia Twój poziom ustawienia i ok.
    Jesteś przeciwny zabójstwu ja co do zasady też , ale w przypadku morderców przestępców mam wątpliwości . Bliższa jest mi ofiara niż litość nad osobą sprawcy . Zawieszenie wykonywania kary najwyższej u sprawcy obniża poziom bezpieczeństwa na bezpieczniku i nie wiem do ilu zabójstw by nie doszło gdyby bezpiecznik był ustawiany z taką świadomością odpowiedzialności . Może per saldo ofiar byłoby mniej a na pewno mniej tych niewinnych .
    Typowy drugi policzek z życia niewinnych osób.

  13. ebns24 napisał(a):

    Nohood

    A co byś zrobił we wrześniu 1939 roku?

  14. nagor napisał(a):

    @nohood
    Jak z Twojej osobistej perspektywy widzisz przyczyny / powody tak szybkiej laicyzacji europy ? To tylko ludzie? Czy struktury/instytucje wiary?

  15. nohood napisał(a):

    @nagor:

    99% itpe.
    nigdy nie wiem ile to jest 🙂
    postaram się wytłumaczyć w kontekście litości dla zbrodniarzy.

    nie chodzi o litość. litowanie się nad kimś jest ukrytą formą pogardy.
    czasem czuję złość, czasem chęć sprowokowania przemyśleń, ale pogarda mam nadzieję od dawna mnie nie męczy..

    chodzi o prawo do osądu innego- równego sobie człowieka.
    z tym też mam dylemat.
    oczywiście na poziomie emocji wszystko jest proste.
    są czyny ewidentnie złe jak ludobójstwo. należy się kara.
    kto ją ma wymierzyć? ja czy państwo?
    państwo za mnie.
    to bardzo wygodny system.
    system zwycięzców wojen i władców materii.

    problem jednak polega na tym, że wielu ludobójców ma się znakomicie a największy z nich jest noszony w pamięci naręczy kwiatów- czy jakoś tak..
    a my ze spokojem żyjemy w świecie, który ludobójstwo na masową skalę chce prezentować pod szyldem biznesu z medycyny i przekształceń konglomeratów komórek ludzkich w celach komercyjnych.

    i patrzymy jak jakieś ciemne typy zapisują nam te praktyki do prawa.
    to nie świat się zmienił- to z nami coś się stało.
    coś się stało z zachodnią normalnością na poziomie rozróżniania dobra od zła.
    świadomość, że mój kraj jest częścią tego obleśnego systemu, który zaparł się Boga i samego siebie dla iluzji dobrobytu budzi mój niepokój i niechęć.
    co z tego?
    większość myśli inaczej, gdyż nie nasycili się jeszcze materią i spokojem po latach biedy.

  16. nohood napisał(a):

    @ewcia:
    nie pytaj mnie o takie rzeczy.
    nie mogę odpowiedzieć na tak zadane pytanie, gdyż w 1939 r. nie było mnie na świecie.
    pewnie zrobiłbym to, co robili polscy mężczyźni. tak myślę.
    natomiast nie wiem jaką formę przyjęłaby moja walka.

  17. nohood napisał(a):

    @nagor:

    Jak z Twojej osobistej perspektywy widzisz przyczyny / powody tak szybkiej laicyzacji europy ? To tylko ludzie? Czy struktury/instytucje wiary?

    przyczyn jest zapewne więcej, niż te, które podałeś.
    nie wiem, czy laicyzację można zmierzyć.

    jeśli laicyzacja jest procesem świadomym jak sugeruje nazwa i znamy w krajach rządzonych przez masonerię jak francja, gdzie włożono w ten proces wiele energii, to postęp laicyzacji wynika z kiepskiego gdyż wybiórczego poziomu edukacji.
    ludzie po prostu nie wiedzą na jakim świecie żyją,
    mając ograniczone pojęcia nie mogą swobodnie dokonywać wyborów.

    za laicyzacją stoi rewolucja i jej metody.

  18. ebns24 napisał(a):

    Kapitanie :))

    Postawiłam Cię przed konkretną sytuacją, nie przed dylematami filozoficznymi :))
    Z takimi sytuacjami mamy właśnie do czynienia w naszym życiu.
    Jezus w Getsemani nie chciał, żeby walczyli o Niego, bo wybrał ofiarę z własnego życia.
    Możemy ofiarować własne życie ale nie możemy robić ofiary z czyjegoś życia.
    Jest pojęcie wojny słusznej. To jest wojna obronna i chciał nie chciał, wtedy trzeba zabijać w obronie rodziny, ojczyzny. To nie my wywołaliśmy tamtą wojnę.
    Mam przygotowaną notkę na początek września i ciekawa jestem jak ustosunkujesz się do tego bohatera. To dopiero będzie dylemat :).

  19. nagor napisał(a):

    @nohood
    Zataczamy pewne koło w dyskusji , coś zostaje w środku z czym mamy kłopot aby definiować lub nazwać .
    ===to nie świat się zmienił- to z nami coś się stało.
    coś się stało z zachodnią normalnością na poziomie rozróżniania dobra od zła.===

    Czy nie zauważasz ,że sama definicja dobra i zła uległa relatywizacji ? poprzez utratę punktu odniesienia /skali /miary/znaczenia określeń .
    Zrobił się taki zbiór puzli po kilka z różnych obrazków i jakbyś nie układał spójnej całości nie złożysz .
    Jeżeli podzielisz to myślenie, to nie z nami coś się stało a z otoczeniem gdzie jesteśmy które, nam wmawia ,że to ten sam obrazek ale nie dorośliśmy aby go pojąć . Iluzjoniści wspierani autorytetami nauki ,wiary,polityki , mediów .itd

    ===co z tego?
    większość myśli inaczej, gdyż nie nasycili się jeszcze materią i spokojem po latach biedy===
    Chyba nie doceniasz ludzi i ich mądrości zbiorowej . Ten chachmęt wyczuwa większość myśląca i postrzegająca co dzieje się w koło , bo to dzieje się szybko . Brakuje tych co potrafią to nazwać i wskazać drogę wyjścia /obejścia ale bez drugiego policzka . Bo tego wymaga sytuacja pełnej determinacji to takie morze Czerwone .dosłownie i w przenośni .

  20. nohood napisał(a):

    @ebns24:
    właśnie konkretów zabrakło w tym 1939.
    nie wiem to były inne czasy ludzie dostali w kość, ale mięli też wcześniej poczucie życia we własnym kraju.
    zatem wiedzieli o co walczą.

    gdyby wojna wybuchła teraz i przeżyłbym pierwsze dni, to ostrożnie zakładam, że wiedziałbym co robić.

  21. nohood napisał(a):

    @nagor:
    „Czy nie zauważasz ,że sama definicja dobra i zła uległa relatywizacji ? poprzez utratę punktu odniesienia /skali /miary/znaczenia określeń ”
    nie uważam.
    rozstrzygające dla nazwania co dobre, co złe nie jest zakres pojęć i katalog przykładów, lecz sumienie w obliczu praw danych nam przez Boga.
    to znaczy, że te pojęcia nie pochodzą z myśli spekulatywnej człowieka, lecz ze źródła moralności, które nie podlega osądowi człowieka.
    nie ma moralności wymyślonej. jest dana

    wymyślona moralność, czyli definiowanie dobra i zła:
    jak można definiować(dla innych) coś, co zostało dane w jednoznacznej i spójnej postaci.
    nie można. można więc jedynie zmienić pierwotne znaczenie, czyli zmienić, czyli zniekształcić, czyli rozpocząć proces relatywizacji.

  22. wawel24 napisał(a):

    @all

    Ale fajna dyskusja. Jak na S24 za dobrych lat :).
    Prawie z każdym bym podyskutował, ale zobowiązania trochę naciskają.

    Kilka uwag.
    @ebns24
    Mnie zawsze zastanawiało, dlaczego chrześcijanie mają nadstawiać drugi policzek.

    Mnie do dziś zastanawia. To jeden z bardziej tajemniczych wersów. Byłbym ciekaw naszej tu na NS24 burzy mózgów na temat tego wersetu.

    Wojna obronna to ważne pojęcie.

    Co do sceny z nakazem wezwania by schować miecz do pochwy – sprawa nie jest trudna, gdyż to przecież jeden z towarzyszy Jezusa pierwszy uderza.
    O wiele ciekawsza byłaby reakcja Jezusa, gdyby to jeden z żołnierzy zaatakował jego towarzysza. Mielibyśmy spełniony warunek wojny obronnej (na mniejszą skalę).

    Kolejna sprawa: prawo do słusznej obrony i wojna obronna to jedno, a wojny indukowane, to odrębna historia. Wojny do których ktoś nas podburza – w swoim interesie (dziel i rządź), szczucie narodów na siebie (w tej „sztuce” przodują szczególnie dwie nacje…).

  23. wawel24 napisał(a):

    Jakie przyczyny laicyzacji? Wiele.
    Niestety, laicyzacja nie posuwałaby się tak szybko, gdyby nie infiltracja Kościoła.
    Jak do niej dochodzi, kto do tego dopuszcza, jak przebiegłymi sposobami – to odrębny temat rzeka. Ostre, znakomite, precyzyjne w lokalizowaniu i nazywaniu zła oraz w obronie depozytu wiary w XIX w. encykliki papieskie – w XX i XXI w. najpierw zbladły, a potem zniknęły.

  24. wawel24 napisał(a):

    nagor
    24 sierpnia 2017 o 21:32

    :))))

    Komentarz roku :).

  25. piko napisał(a):

    O nadstawianiu drugiego policzka

    Mówi się „zło dobrem zwyciężaj” co jest ze wszech miar słuszne. Nie można na zło złem reagować bo o to właśnie chodzi „złemu”. Wpadamy w jego pułapkę. Natomiast jak mnie czy mojego bliźniego uderzą to należy reagować tak by napastnik nie był w stanie uderzyć w drugi policzek. Nadstawianie drugiego policzka rozzuchwala napastnika i nie załatwia sprawy.

    Biblijny drugi policzek rozumiem jako trwanie przy zasadzie nie uleganiu złu i nie czynienie w odwecie zła.

    Jak ktoś cię fizycznie zaatakuje należy mu oddać tak żeby się nogami nakrył.

  26. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    24 sierpnia 2017 o 21:32 (Edytuj)

    @ebns24

    ==Mnie zawsze zastanawiało, dlaczego chrześcijanie mają nadstawiać drugi policzek===
    Bo starsi bracia w wierze nie nadstawiają pierwszego policzka , a tak przypada po równo.
    /
    -chylę kapelusza @nagor!
    Ale nim włożę na powrót we właściwe miejsce zapytam:
    -jakim prawem czujesz się WYBRANYM? 🙂
    Przecież lejbuś frank dokładne instrukcje dał:
    Świat musi zarumienić się krwią, a wtedy odbierzemy własność swą i nastanie poranek Abrahamowy.
    &
    W mętnej wodzie łatwo ryby łowić.
    Pzdrw.

  27. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    #Jak ktoś cię fizycznie zaatakuje należy mu oddać tak żeby się nogami nakrył.#
    /
    Dzięki @piko..
    -Nasze matki nasi ojcowie,
    -polskie obozy śmierci,
    -bardziej bałem się Polaków niźli SS- bydłoszewski,
    -Polacy winni holokaustu,
    _Polacy winni IIwśw bo nie oddali korytarza, a koncepcja korytarz wraca
    etc.
    -gdyby tuks (odznaczony niemieckim orderem) rządził Polską oddałby całą Polskę za korytarz.
    – a niechaj wciurności,
    A niechaj niemaszki nakryją się nogami nim spłacą wszelkie polskie straty zburzenia miast do fundamentów wraz z synagogami, które zostały odbudowane od fundamentów za głębokiej komuny polskimi spracowanymi ręcami’..
    Na pohybel kłamcom i ich pomagierom (którzy zza węgła i z krzywej lufy udają, że nie znają faktów wspomagając tym samym oszczerstwa względem Polski)!.

  28. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Witaj ,pytasz

    ===-jakim prawem czujesz się WYBRANYM?===

    Bo żyję . – na pytanie w znaczeniu podstawowym
    Długo żyję . -na konteksty pytania .

  29. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Nie obrażaj się..
    Jestem w takiej samej sytuacji tak jak ty..doookładnie.
    Jestem Resztą wedle Ap. św. Jana tak jak ty.
    Szacun jeszcze raz za przedmiotowy koment.-.. jestem pod wrażeniem, autentyk.
    Widzę, że masz głębokie przemyślenia.
    I nie tylko tu i teraz….
    Szacun! @nagor.

  30. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K

    nawet o tym nie pomyślałem aby się obrażać , więc bądź spokojny .
    Trudno otworzyć oczy Tym co wiedzą o biblijnym morzu Czerwonym a tego teraz nie widzą.
    Wiara daje siłę, ale też oślepia .
    Dzięki .
    Masz taki filmik chyba z Fordem o sile argumentów , to ten czas .

  31. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    Jest taki osobnik, który chętnie (bo jak inaczej rozumieć polski holokaust) zastrzeliłby nasPolaków, gdyby posiadał karabin z lufą zakrzywioną pod kątem 90 stopni.

  32. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    „Masz taki filmik chyba z Fordem”

    -No.
    -Kultowy.
    Argument Prawdy przeciw Fałszu:

    Jakież to adekwatne czasom naszym (junijnym) jest.
    Musi narodzić się Indiana Jones, aby erzac junijnej prawdy zmieść jednym strzałem.
    Nim to jednak nastąpi z pucharu junijnej obrzydliwości muszą się wylać wszelakie obrzydliwości.
    Tak nakazuje moja teoria” determinizmu z konieczności”.

  33. Tadeusz_K napisał(a):

    tuks dostał niemiecką blaszkę za zlikwidowanie stoczni i przemysłu polskiego.
    Na takową blaszkę liczy teraz również schetyna w aspekcie nachodźców i trybunała niekonstytucyjnego’ z gębą budki z piwem w tle..
    Niemcy kochane, którzy tak walczyliście abyśmy stali się junijnymi-proszę was:
    uruchomcie na trzy zmiany miednice’ produkcji blaszek swoich dla polskiej(?) Targowicy.
    Niechaj łona zadość uczyni żądzom naszym schetynom, budkom, prima balerinie muchom, halickim, nowym manom, grabiom.czerwińskim i innej podłości paskudom.
    Wachlarz zapotrzebowania duży mamy, a nawet większy.
    Tak więc Niemcy spoko-zejście produktu zabezpieczone.

  34. Tadeusz_K napisał(a):

    Shaded & Estera
    Zwykła , normalna, finansowana celebrytka.
    Znalazła źródło zarobku.
    „Tam, gdzie padlina, tam sępy się gromadzą”.

  35. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K 13:52
    Chyba kupiłeś obraz pozorny ,to oto w tym wszystkim biega aby nie sięgać dalej niż celebrytka co ujmie Ciebie powierzchownością .
    Tak jak Lechu z Madonną w klapie .

  36. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    „Chyba kupiłeś obraz pozorny”

    _Tak twierdzisz?
    Słuchałem jej raz, może dwa.
    Przypomina mi ulepszoną odmianę adamowicza.
    No, mogę się mylić.
    Odszczekam jak będzie jedyna prawda.
    Poczekamy, zobaczymy.

    A walensa do klapy może sobie przywiesić nocnik hr Potockiego.
    Także byłby zadowolony i czuł się nobilitowany..
    Jestem przekonany, że nie odczułby żadnej różnicy ze zmiany wisiorka w klapie.

  37. Tadeusz_K napisał(a):

    @Wawel24
    Aż dziw, że Polska dźwiga jeszcze jako tako tę ‚Tablicę_Mendelejewa’.
    Dzięki za artykuł.

  38. nagor napisał(a):

    @nohood 01:27

    Mam pewien problem kiedy zaprzeczasz relatywizacji pojęć aby na końcu wpisu jednak do tego wrócić jako prawdopodobne .
    Znam /domyślam się wartości , które są podstawą Twoich ocen oraz zajmowanej postawy i nie zamierzam w to ingerować . Ale dla opisu tej rzeczywistości z jaką się stykamy takie podejście do wartości nie determinuje wszystkich i nie idzie tego faktu pominąć mówiąc o zbiorowości.
    Nie idzie też odmiennej skali wartości wykluczyć poza margines zbiorowości bo można się samemu wykluczyć będąc w mniejszości .
    Obecna sytuacja przypomina trochę oblężone mury a będąc w srodku zwlekamy bo mamy dylemat , użyć smoły i łuczników , czy czekać aż wejdą aby użyć słowa i perswazji . Czy poprawna jest taka analiza oceny sytuacji , że ci co na te mury włażą z własnej woli i determinacji mineli już argument słowa i perswazji (nawet nie wypowiedziane bo sam czyn to przekreśla) ,a jedynym argumentem jest smoła i łucznicy ?.
    Wiem ,że kościół nobilituje meczenników za wiarę , ale to nie jest jego misja podstawowa/cel tworzenie następnych męczenników .

  39. nagor napisał(a):

    @Wawel24 04:43
    Laicyzacja – upatrujesz w infiltracji Kościoła.
    Myślę podobnie , jak rozumiesz przez Kościół – instytucje i struktury obarczone ludzkimi ułomnościami.

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi