Studium pewnej zagadki logicznej, czyli dlaczego nasz świat współczesny jest tak pokręcony. autor: izaluka

Może Ci się również spodoba

74 komentarze

  1. nohood napisał(a):

    czasami pytania są pretekstem.
    nie muszą być testem na sumę ilości ani obrazem własnych oczekiwań
    🙂

  2. izaluka napisał(a):

    @ebns24
    Autor zagadki nie podał jeszcze prawidłowej odpowiedzi 🙂

  3. izaluka napisał(a):

    @nohood
    🙂 Dla mnie dyskusja nt. zagadki stała się pretekstem do napisania tej notki.
    Ale Twój komentarz wydaje mi się dość enigmatyczny w kontekście treści mojej notki. Mogłabym poprosić o jaśniejszy?

  4. Tadeusz_K napisał(a):

    66
    bo jeden (dolny) zegar jest na 2-giej, czyli odejmuje jeden.
    Gdyby był na 3-ciej (jak jeden wiersz wyżej) to byłoby 67.

    Ale…. 🙂
    może być jeszcze inny wynik jeśli uwzględnimy to, że pęk dolnych bananów to nie ten pęk…
    bo ten pęk jest taki
    że jeden banan w pęku pękł
    i jest to już inny pęk.

  5. Tadeusz_K napisał(a):

    @Izaluka
    Czcij ojca swego i matkę swoją, ale…mamy wynalazek eutanazję
    Nie cudzołóż, ale…mamy wynalazki: panseksualizm, genderyzm, feminizm, homoseksualizm
    Nie kradnij, ale…jeno nie mało-najlepiej miliardy wtedy będzie git, złodziej nie do ruszenia
    Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu, ale…bliźni dawno się zabliźnił i jest tylko egobogami jesteście.
    .
    Przecież te w/w wynalazki należy jakoś wykorzystać.

  6. nagor napisał(a):

    @
    zagadka 88

  7. nagor napisał(a):

    @izaluka
    Szukasz odpowiedzi na przyczynę tego zmętu . Pewnie co rano zerkasz w lustro (zwierciadło płaskie) i wcale nie dostrzegasz , że odbicie to Twój obraz pozorny .Takie kłamstwo co pozwala coś skorygować /ocenić mniej istotnego niż całość .
    Twoje lewe oko jest prawym a lewica stała się prawicą itd. Dzisiejsza cywilizacja stała się cywilizacją obrazkową i przypomina jej odbiór takie spoglądanie w lustro – obraz pozorny . Stań przed lustrem i pobaw się sterowaniem zachowań Twojego odbicia wg własnej woli , przekonasz się ile to wymaga zaangażowania i ćwiczeń . To tak samo jak w cywilizacji obrazkowej odróżnić przekaz pozorny od prawdziwego wymaga wysiłku bo daniem głównym stała się iluzja nauki, wiedzy, prawdy,informacji o faktach .Nie wszystkim to pasuje ale………………
    są tacy co poruszają się całkiem zgrabnie w tworzeniu przekazu pozornego bo cel uświęca srodki.

  8. abyssdotpl napisał(a):

    Rozwiazanie zagadki:
    15+15+15=45
    4+4+15=23
    4+3+3=10
    2+3+3×11=5+33=48

    @nagor – w ostatnim równaniu nie ma nawiasu, ale dobrze pan zrozumiał.

    Tak, że trywialne.

    Natomiast co do samej notki, to tez zaobserwowałem takie zjawisko, że problem zostaje skomplikowany az do nismaczosci. Dobre zagadki są proste, nie wymagaja matematyki wyższej.
    Kiedys na niebieskim jeszcze był taki Waldemar M., tetryk ze wschodu. Strasznie apodyktyczny. Zagadke podał nastepujacą:

    Pod prąd rzeki wiosłuje kajakarz, W pewnym momencie wypada mu z kajaka czerpak, co kajakarz zauważa po pół godzinie. Wtwdy zaczyna płynąć w przeciwnym kierunku. Po jakim czasie dogoni spotka sie z czerpakiem.
    Było tam jeszcze troche zbednych danych (chyba, bo nie pamiętam).
    Rozwiązanie jest proste i czywiste, przy tym ilustryje ważność przyjęcia odpowiedniego układu odniesienia.
    Gdy podałem to rozwiązanie, Waldemar M. nie przyją go, a w swoim rozwiązaniu uwzględnił nawet wpływ rotacji ziemi.
    W ten sposób fajne, pouczajace zadanie zostało zbeszczeszczone i zdegenerowane, a Waldemar M. wyszedł na starego durnia.

  9. abyssdotpl napisał(a):

    Oczywiście 38, przepraszam.

  10. Tadeusz_K napisał(a):

    abyssdotpl
    23 sierpnia 2017 o 09:01

    a dlaczego 2+3+3×11=5+33=48, a nie 2+3+3×10=36…?
    Tam (w tej jedenastce) brakuje jednego elementu z trzech, a każdy element tyle samo warty-czyli 5.

  11. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Witaj 15 to ilość/suma wierzchołków w figurach 6,5,4 a w ostatniej brak figury z 4 wierzchołkami i wartość tego obrazka 11 .
    Jak się liczy w głowie to o nawiasach się zapomina Abys ma dobrze.

  12. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    można liczyć figury w figurze (=3), alibo wierzchołki, których jest 15.
    Na tym polega relatywizm, którego sens chce nam przekazać mądra @Izaluka.
    Ten relatywizm, który jest tu przykładem stanowi doskonały argument (parametr) funkcji/algorytmu zwanej Oknem Overtona (często tu już wymienianej i prze-zemnie opisanej).
    Przygodny widz przyzna mnie rację (figur) , a inny rację wierzchołkowcom/punktowcom..
    Ot relatywizm.

  13. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Podoba mi się notka @Izaluki, jest głęboka w aspekcie juninych działań.
    -Relatywizm.
    W swoim komencie 6-39 nie zauważyłem braku kwadratu w czwartym wierszu.
    Co to oznacza?
    A no to, że nie zauważamy podmiotu (junia tak czyni) , a w miejsce podmiotu wstawiamy przedmiot-tu wierzchołek/punkt.
    @Izaluka-bystra i czuła bestyja jest. …!!
    Zazdraszczam’.
    Zazdroszczę jej, że taką zagadką potrafiła wyjaśnić/zinterpretować/zwrócić uwagę na wszędobylską procedurę Okna Overtona!

    Vivat @Izaluka!
    Chylę kapelusza i kłaniam się nisko.
    To jest twój majstersztyk!
    ____________________
    Konkluzja.
    I tu nasuwają się pytania co jest ważniejsze:
    -brak figury, czy wierzchołka/punktu
    -roślina, zwierze, czy człowiek.
    -kornik, czy las/puszcza,
    -chory człowiek/dewiant, czy zdrowy,
    -nachodźca/agresor, czy gospodarz,
    – itd…etc…
    Tak więc jeżeli przedmiot stanowi wartość (jak w junii) to jest racja sympatycznego @abyssdotpl.

    Jeśli podmiot stanowi wartość, to racja jest moja.
    Pozdrawiam ciebie @nagor.

  14. nohood napisał(a):

    arytmetyka wyodrębnionych ilości. paradoks polega na tym, że w matematyce trudno poddawać sumowaniu godziny, rysunki bananów oraz liczbę boków pokazanych wielokątów, chyba, że wyodrębnimy kategorię ilości poza właściwości jakościowe przedstawionych obiektów.
    dlatego napisałem o sumowaniu ilości.
    dalej ciekawe jest, że nie mogąc sumować różnych jakości np czasu i ciężaru, to już można je dzielić i mnożyć.

  15. Tadeusz_K napisał(a):

    @All
    Aby nie wracać do tematu zagadki, a zająć się przesłaniem, które chce nam przekazać @Izaluka proponuję przyjąć rozwiązanie:
    1. przedmiotowe, gdzie odp. = 38
    2.podmiotowe, gdzie odp.=36
    Jedno jest junijne, a drugie polskie.
    Możemy dyskutować które jest polskie , a które timmermansów z daaleeekich obrzeży Europy (wręcz dzikusów) .
    Jak starożytne państwo polskie istniało, dokładnie działało, to w kraju timermansa_of_ z mansów połacie zarastały mchem-
    timmermans_of_ Z mansów.
    Geneza timerm z Mansów:

    Podobieństwo timer & manasów z dalekich obrzeży Europy:

    .
    info
    @waldemar.M jest bardzo krytycznym i logicznym człowiekiem.
    Zasługuje na umiarkowany szacunek.
    T_K

  16. Tadeusz_K napisał(a):

    @nohood
    23 sierpnia 2017 o 11:17
    38
    Czyli wybierasz rozwiązanie przedmiotowe.
    Tak więc sam widzisz i doznajesz wszechobecnego działania przedmiotowego.
    -sorki Kapitano.
    Okno Overtona( naukowa koncepcja Żyda) jest bezbłędne socjologicznie , matematycznie i logicznie.
    Logika tego zasadza się na krzywiźnie/garbie moralności/garbie etyki… hartmanna_jana i jemu podobnych.
    Majstersztyk to jest.
    Majstersztyk, który sprowadza się do pijaru Okna Overtona: czy podmiot jest rzeczą, czy rzecz jest podmiotem.

  17. Tadeusz_K napisał(a):

    nohood
    23 sierpnia 2017 o 11:36 (Edytuj)
    arytmetyka wyodrębnionych ilości.
    /
    Wedle mojego gustu nie może tu być mowy o arytmetyce mimo pozorów arytmetycznych.
    To tylko taki chwyt (trick) logiczny, a ściślej alogiczny.
    Lepiej wyjaśniłby to psycholog.
    Ale jak wiadomo kasta naszych/nie_naszych psychologów i socjologów jest na razie na urlopie od kilku lat i lat kilku – i PAN wszechwładny także.
    Smutne to, deprecjonujące to, demobilizujące to-wołające o pomstę do Nieba.
    —–
    Za nasze pieniądze milczenie przeciwko żywicielowi.

  18. ebns24 napisał(a):

    @Abyssdoptl 9.01

    Pokombinowałam i wyszło mi, że po pól godzinie. Prawda to?

  19. Tadeusz_K napisał(a):

    @ebns24
    -a jaka jest prawda?
    36, czy 38?…a może 46.
    To jest istota i to jest pytanie @Izaluki (tak sobie myślę).
    🙂
    Istotnie, byłaś najbliższa mówiąc pierwsza 38.
    Ja w aspekcie podmiotowym nie zgadzam się z tym co mówisz..
    No bo co jest podmiotem figury w figurze?- pkt?, bok?, figura?
    No ale to jest kwestia zapatrywań.
    O tym mówi @Izaluka.
    Ja nie znam dyskusji pod żółtym’, odnoszę się jeno do przesłania @Izaluki.
    🙁
    pzdrw.

  20. ebns24 napisał(a):

    Tadeusz

    A dlaczego się nie zgadzasz?

  21. Tadeusz_K napisał(a):

    @ebns24
    Ewunia!- dlatego, że zgadzam się, aby przestrzeń P była nadrzędną od podmiotu, który ją zagospodarowuje.
    Ten ostatni fragment w 4 wierszu to figura (P) ułomna bez jednej figury (kwadratu), a nie bez jednego ponkta’.
    Winna posiadać wartość 15, a posiada 10.
    Tu tkwi niepokój @Izaluki.
    Chodzi o to, że nie jest ważne czy ja jestem Polakiem, Niemcem, Holendrem- mam jednakową wartość.
    Ale niestety – timmermansy i inne pawiany niszczą to, a kapucynki PO klaszczą czworonożnie.., że ponkt’ (to nieuki są) jest ważny, a nie figura.
    Ponadto ja Jadczyka znam [wirtualnie] z dalekiej historii nim zainteresowałem się socjologią/polityką.
    I jeśli onże zadał tę zagadkę to myślę, że nie bez celu.
    On doskonale zdaje sobie sprawę (prof. matematyki) , że można tu dzielić włos na czworo, albo liczyć ile diabłów jest na ostrzu szpilki. Jeśli uczynił to w celu jak interpretuje @Izaluka to mu chwała.
    Z doświadczenia wiem, że matematycy mówią nie wprost.
    Takie skrzywienie (anomalia) zawodowe ( nie pozbawione jednak logiki bo to constans).
    Kpiarze inaczej.

  22. ebns24 napisał(a):

    Tadeusz

    Jednym słowem chaos pojęciowy, niejednoznaczność, brak stabilnego punktu odniesienia tworzy relatywizm. Wszystko może być dobre, każde rozwiązanie. Ludzie pogubili się i ktoś im w tym nieustannie pomaga.

  23. izaluka napisał(a):

    @Tadeusz_K i Wszyscy
    Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa, ale mam wrażenie,że nie do końca zasłużone. Jestem więc w tak zwanej kropce, bo chyba jednak nastąpiło nieporozumienie.

    Z wieloma Twoimi stwierdzeniami w komentarzach zgadzam się, ale widzę, że nie do końca zgodnie z moimi intencjami odczytałeś moją notkę.

    Moim skromnym zdaniem bowiem, zagadka jest prosta i jej wynik, to 38.

    Takie też rozwiązanie podałam (jako pierwsza) na żółtym. Podałam też uzasadnienie. Część osób podała potem taki sam wynik, a część zaczęła doszukiwać się drugiego, trzeciego…n (tego) dna. Im większą wiedzą ścisłą i im większą (głębszą) specjalizacją te osoby dysponują, tym tych den doszukały się więcej, aż do stwierdzenia, że zagadka jest nierozwiązywalna.

    Stąd mój zacytowany w notce komentarz i notka.

    Być może nie dość jasno przedstawiłam swoje myśli i powiązanie widzenia świata i jego problemów przez ludzi, którzy widzą ten świat zawężony/ograniczony do „swojego podwórka”. Rzeczy proste i jasne potrafią tak zagmatwać, że widząc „Kosmos” nie widzą ziemi, ludzi i ich spraw. Tacy ludzie właśnie, „robiąc” za autorytety na uczelniach, w mediach, w polityce, są narzędziem w rękach „inżynierów dusz”.
    Być może też jednym z powodów tego niezrozumienia jest nieprzeczytanie komentarzy pod zalinkowana przeze mnie notką, a to one właśnie skłoniły mnie do napisania mojej notki.

    Pozdrowienia

    PS. Autor zagadki nadal nie dał głosu.

  24. izaluka napisał(a):

    Może jeszcze to dopiszę.
    Nie uważam, że autor zagadki dokonał manipulacji. Zagadka jest ok.

  25. Tadeusz_K napisał(a):

    @ebns24
    #Jednym słowem chaos pojęciowy,#
    Otóż to.
    A przyroda/natura/Bóg prosta jest jak drut, jak atom wodoru.
    I tak jak tu:
    1 wiersz: figura (3 elementy)=15.
    2 wiersz:3 banany=4
    3 wiersz : zegar na 3 =3
    4 wiersz: zegar na 2gą=2+ pęk banana=4+4bananX10 fig. zubożona o kwadrat=10= 2+4+4×10=46.
    A jeśli teraz zabiorą się do rozbioru tegoż nałukofcy’ z PAN to zostanie jeno pustynia, alibo słone morze.
    Myślę, że to chciała nam powiedzieć Izaluka.
    Może się odezwie wreszcie zoł….za jedna.. 🙂
    Pozdrw.
    Dzięki.
    Do jutra.

  26. izaluka napisał(a):

    @nohood 23 sierpnia 2017 o 11:36 i Wszyscy
    „arytmetyka wyodrębnionych ilości. paradoks polega na tym, że w matematyce trudno poddawać sumowaniu godziny, rysunki bananów oraz liczbę boków pokazanych wielokątów, chyba, że wyodrębnimy kategorię ilości poza właściwości jakościowe przedstawionych obiektów.
    dlatego napisałem o sumowaniu ilości.
    dalej ciekawe jest, że nie mogąc sumować różnych jakości np czasu i ciężaru, to już można je dzielić i mnożyć.”

    No właśnie.

    Nie można dodawać do siebie rzeczy zasadniczo się różniących, np. z dodania do siebie 4 bananów i 3 wielokątów nie otrzymamy ani 7 bananów, ani 7 wielokątów, ani też 7 bananowielokątów :))).

    Jest jednak coś, co te umieszczone w zagadce, a różniące się od siebie obrazki (figury geometryczne, banany, cyferblat), łączy. Tym czymś są cechy (własności) tych obrazków. A cechy, jeśli są wspólne dodawać, jak najbardziej można.

    Z tego powodu, aby prawidłowo rozwiązać zadanie należy wg mnie taką wspólną cechę (własność) odnaleźć, a którą wybrać, wskazuje autor zagadki w trzech pierwszych wierszach (równaniach), czyli musi to być cecha wspólna nie tylko dla poszczególnych równań, ale wspólna dla wszystkich równań.

    W przypadku omawianej zagadki taką wspólną cechą wszystkich obrazków jest ilość istotnych elementów każdego z nich.

    Na „żółtym” napisałam:

    Mamy 6 różnych obrazków:

    obrazek 1.
    trzy figury geometryczne – sześciobok (sześciokąt), czyli 6 boków (kątów) + pięciobok (pięciokąt), czyli 5 boków (katów) + czworobok (czworokąt), czyli 4 boki (kąty) – razem: 6+5+4 = 15 elementów

    obrazek 2.
    kiść bananów złożona z 4 sztuk bananów = 4 elementy

    obrazek 3.
    tarcza zegara wskazująca godzinę trzecią (z 12 możliwych godzin – elementów) = 3 elementy

    obrazek 4.
    tarcza zegara wskazująca godzinę drugą (z 12 możliwych godzin – elementów) = 2 elementy

    obrazek 5.
    kiść bananów złożona z 3 sztuk bananów = 3 elementy

    obrazek 6.
    dwie figury geometryczne – sześciobok (sześciokąt) + pięciobok (pięciokąt) – razem: 6+5=11 elementów

    Liczymy elementy poszczególnych obrazków:

    Wiersz 1.
    obrazek 1. + obrazek 1. + obrazek 1. = 45
    15+15+15=45

    Wiersz 2.
    4+4+15=23

    Wiersz 3.
    4+3+3=10

    Wiersz 4.
    2+3+3×11=38

  27. izaluka napisał(a):

    @Tadeusz_K i Wszyscy
    Przepraszam, że długo się nie odzywałam, ale ostatnio wciąż mi się coś przydarza. Jak nie wywrotka, to inna franca 🙂

    Zaraz spróbuję ogarnąć komentarze Twoje i innych Miłych Komentatorów.

  28. izaluka napisał(a):

    nagor 23 sierpnia 2017 o 08:19
    Dlaczego 88?

  29. izaluka napisał(a):

    nagor 23 sierpnia 2017 o 08:52
    „To tak samo jak w cywilizacji obrazkowej odróżnić przekaz pozorny od prawdziwego wymaga wysiłku bo daniem głównym stała się iluzja nauki, wiedzy, prawdy,informacji o faktach .Nie wszystkim to pasuje ale………………
    są tacy co poruszają się całkiem zgrabnie w tworzeniu przekazu pozornego bo cel uświęca srodki.”

    Właśnie, a także doszukiwanie się w obrazie rzeczywistym dodatkowych pozornie słusznych elementów i takie ich serwowanie, aby widzowi/słuchaczowi wydawało się, że ma do czynienia z prawdą absolutnie niepodważalną. Im większy zaś autorytet, tym większe szkody powstają w umysłach odbiorców.

  30. nagor napisał(a):

    @izaluka
    Liczyłem w pamięci bez zapisu i kolejność działań umknęła w wierszu 4 wyszło 8×11 a winno być 5+3×11 . No pierwsza klasa się kłania .

  31. izaluka napisał(a):

    @abyssdotpl 23 sierpnia 2017 o 09:01
    „Rozwiązanie jest proste i czywiste, przy tym ilustryje ważność przyjęcia odpowiedniego układu odniesienia.
    Gdy podałem to rozwiązanie, Waldemar M. nie przyją go, a w swoim rozwiązaniu uwzględnił nawet wpływ rotacji ziemi.
    W ten sposób fajne, pouczajace zadanie zostało zbeszczeszczone i zdegenerowane,…”

    Ten punkt odniesienia! On tak bardzo boli wszelkich manipulatorów. Dopóki ludzie mają punkt odniesienia, dopóty są bezpieczni, dlatego od setek lat niszczy się ludzkość niszcząc jego punkt odniesienia. Stąd taki zamach na chrześcijaństwo i jego wyznawców. Dziś Europa jest niemal cała zlaicyzowana, a takie kraje, jak Polska, są celem zmasowanego ataku. Jakie są tego efekty widać dziś w Europie, która powoli staje się kalifatem.

  32. izaluka napisał(a):

    @nagor
    🙂 zdarza się każdemu

  33. nagor napisał(a):

    @izaluka 21:06

    Autorytet – to taki weryfikator prawdy ,któremu mogę zaufać kiedy mam za mało wiedzy czy danych aby wyrobić sobie ocenę faktów .
    Natomiast życie doświadcza ,że to postać na wymarciu a większość „autorytetów” stała się iluzjonistami do określonych celów a nie podawania prawdy . Nie sposób w dzisiejszym świecie samemu dokonywać weryfikacji wszystkiego i obrazy pozorne mieszają się z rzeczywistymi, informacje z przekłamaniami itd ,takie ogólne zagubienie .
    Taka elektroniczna cywilizacja manipulacyjna w konsekwencji zostajesz jednak sam ze sobą .(komunikatory z których wiesz trochę ale oni wszystko o wszystkich)

  34. ebns24 napisał(a):

    Izaluka

    Właśnie chodzi o ten punkt odniesienia. Ludzie go mieli, przynajmniej większość. Poszukiwacze dwuznaczności, kabały biblijnej, islamskiej (tacy też są) lądują potem w masonerii i różnych sektach gnostycznych.
    Często wiedza i własny rozum prowadzi na manowce. Dodać do tego ludzką pychę i i jest koniec. Koniec spokoju, koniec radości życia, powstają problemy, których mogło nie być. Trochę jak z socjalizmem :)).

    To co podałaś to bardzo dobry przykład jak proste sprawy można zagmatwać dopisując im różne dna. A życie jest proste, jeśli sami sobie go nie skomplikujemy.

  35. nagor napisał(a):

    @izaluka

    Punkt odniesienia – chrześcijaństwo na zachodzie
    Zastanawiam się jak to się stało ,lub co doprowadziło do takiej laicyzacji zachodnie społeczeństwa .
    Terror , to raczej wschód a formuła zakazu jest stymulatorem trwania . Popatrz o dziwo nie mają nic przeciw meczetom a wręcz stają się propagatorami w laickim krajobrazie , religii islamu . To jest jakiś dysonans postaw społecznych , rodzime chrześcijaństwo (dla tubylców) to wartości negatywne ,a sprzyjanie islamowi (dla przybyszów) to pełna akceptacja/postęp . Co się za tym skrywa ?

  36. izaluka napisał(a):

    @nagor 23 sierpnia 2017 o 21:35
    I to jest cała perfidia i cynizm tych, którzy wykorzystując tę swoją wiedzę w danej dziedzinie manipulują ogromnymi masami ludzkimi. W większości przypadków zdają sobie bowiem sprawę, jak podłą robotę wykonują sterując umysłami całych społeczeństw. Tragiczne jest, że jesteśmy skazani na te pseudoautorytety właściwie w każdym obszarze życia.

    I tu warto znów wspomnieć o punkcie odniesienia, o którym napisał @abyssdotpl. Tym punktem odniesienia we współczesnym świecie zamiast Boga i Jego nauk, stał się pieniądz i to wszystko, co zań można nabyć. Jednego wszak kupić nie można – życia i zdrowia, można je ewentualnie przedłużyć.

  37. ebns24 napisał(a):

    @Izaluka, Nagor

    A może jednak jest w tym cel i metoda?

    Posłuchajcie tego:

    .

  38. izaluka napisał(a):

    @ebns24 i @nagor
    ebns24: „Właśnie chodzi o ten punkt odniesienia. Ludzie go mieli, przynajmniej większość. Poszukiwacze dwuznaczności, kabały biblijnej, islamskiej (tacy też są) lądują potem w masonerii i różnych sektach gnostycznych.
    Często wiedza i własny rozum prowadzi na manowce. Dodać do tego ludzką pychę i i jest koniec. Koniec spokoju, koniec radości życia, powstają problemy, których mogło nie być.”
    nagor: „Punkt odniesienia – chrześcijaństwo na zachodzie
    Zastanawiam się jak to się stało ,lub co doprowadziło do takiej laicyzacji zachodnie społeczeństwa .
    Terror , to raczej wschód a formuła zakazu jest stymulatorem trwania . Popatrz o dziwo nie mają nic przeciw meczetom a wręcz stają się propagatorami w laickim krajobrazie , religii islamu . To jest jakiś dysonans postaw społecznych , rodzime chrześcijaństwo (dla tubylców) to wartości negatywne ,a sprzyjanie islamowi (dla przybyszów) to pełna akceptacja/postęp . Co się za tym skrywa ?”

    Też się nad tym zastanawiam. Zbyt duży dobrobyt i żądza posiadania więcej dla samego posiadania? Wyścig „szczurów”? Moda? Indoktrynacja + poprawność polityczna? Wszystko razem?

    Zobaczcie – kiedyś wspominała też o tym @Cisza1 – paradoksalnie za PRLu Polska i pozostałe kraje satelickie, będąc na obrzeżach „zachodu” dłużej zachowały swoje odwieczne punkty odniesienia. Dziś demoralizacja wlewa się do nas szeroką strugą. Byliśmy biedni, ale ceniliśmy Ojczyznę, Wartości. Potrafiliśmy stworzyć „Solidarność” – mam na myśli te 10 mln. ludzi, którzy gremialnie wstępowali do tego ZZ, organizowali ją w swoich zakładach pracy. A dziś, czy możliwe byłoby coś takiego? Nie sądzę.

    A to, jak ludzie na zachodzie Europy reagują na dotykające ich przecież bezpośrednio zagrożenie islamem, to już przechodzi moje pojęcie. W bezsilności napisałam nawet niedawno notkę: http://naszsalon24.org/2017/08/18/czym-szprycowane-jest-lewactwo-i-czym-karmione-i-pojone-jest-spoleczenstwo-starej-europy-autor-izaluka/

  39. nagor napisał(a):

    @izaluka
    =====stał się pieniądz i to wszystko, co zań można nabyć=====
    Pieniądz to tylko środek aby móc nabywać do woli i bez granic .Ale te niepohamowane skłonności do nabywania i posiadania mają jakąś istotną motywację , którą się kierują te osoby. Nie potrafię jej określić więc i zrozumieć też mi ciężko .

  40. izaluka napisał(a):

    @ebns24
    No, krótko i węzłowato. Do tego właśnie zmierza Europa, czyli UE i do tego nas również wciągają.

  41. izaluka napisał(a):

    @nagor
    Tak, tak, pieniądz to środek do celu i symbol. A dlaczego? Nie wiem.

  42. ebns24 napisał(a):

    @Izaluka, Nagor

    Od kiedy powstała telewizja, została wykorzystana jako naczelne narzędzie modelowania ludzkich umysłów. Powiedziano co należy myśleć, jak się ubierać, co jest trendy a co nie.
    Ludzie się temu poddali. Jest niesłychanie ważne z kim przestajemy, czego słuchamy, czym się karmimy. A to modelowanie trwa już dziesiątki lat. Do tego dodać działania rządów, które realizują koncepcję socjalizmu. Terror nie zdał egzaminu. W Polsce to przećwiczono. Terror rodził opór, a więc zmieniono metody. A ludzie są słabi i niezbyt mądrzy. Zadziałała socjotechnika tłumu.
    Za dziesięć – dwadzieścia lat, ludzie poddani odwrotnemu działaniu będą myśleć inaczej.
    Manipulacja jest odpowiedzią na Wasze pytania.

  43. nagor napisał(a):

    @izaluka
    Co się za tym skrywa?
    Masz rację o tym wlewaniu się do kraju postaw alienacji zachodniej . I poddałaś mi taką myśl ,że z natury chrześcijaństwo w swojej wierze nie jest już w stanie tych rodzimych (europejskich) nihilistów nawrócić .Nie posiada ta wiara argumentów siły , fizycznej siły aby proces zatrzymać i zawrócić do czasów minionych, To taki skutek dobrobytu w którym nie potrzeba szukać wsparcia opatrzności i wiary.Teraz mamy wszystko co nam potrzeba do życia , jako hasło i wykładnia zachowań . Bóg też do niczego nam nie jest potrzebny .
    Drogą perswazji też nic się istotnego nie zmieni bo wszelkie prawa wynaturzonych wolności są destrukcją społeczną, Kapitulacja państ systemu który sami stworzyli .
    Islam jako religiaa ma coś przydatnego taki terror wpisany w wiarę o bezwzględnej podległości nakazom . To nie państwo swoim system zatrzyma nihilizm a religia przymusi rozwydrzone społeczeństwa do porządku i wyznania islamu albo kropka lub wiele…………… ale wszystko będzie przewidywalne i zgodne koranem .
    Wtedy wszystkie tęczowe , gendery itp skończą sie z dnia na dzień i cała poprawność polityczna też . Trudno w tym bajzlu mieć kraj chrześcjijanski co się temu oprze i dalej będzie mówił o wspólnocie i miłosierdziu jak Polska .

  44. cisza1 napisał(a):

    @izaluka i wszyscy
    Czytam. Bardzo dobra notka. Na razie nie komentuję :))

    „Zobaczcie – kiedyś wspominała też o tym @Cisza1 – paradoksalnie za PRLu Polska i pozostałe kraje satelickie, będąc na obrzeżach „zachodu” dłużej zachowały swoje odwieczne punkty odniesienia”

    Jakoś tak. Kiedyś na S24 pisałam „Dzięki ci komuno wredna…” Wbrew zamysłom i na przekór zdrajcom zachowaliśmy tradycję i wiarę. Teraz dla katolików nastał czas jeszcze cięższej próby, bo wróg silniejszy, systematycznie i skutecznie niszczący umysł i duszę.

    Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie. Jestem już w domu :))
    Przez 4 tygodnie „w pierdlu” ostałam ostry wycisk: nędzne ciało zyskało siły dzięki ćwiczeniom rehabilitacyjnym ale reszta, ta ważniejsza, potrzebuje czasu, by powrócić do spraw ważnych, do refleksji, do modlitwy i myślenia …

  45. Tadeusz_K napisał(a):

    @Izaluka
    _Witam.

    Czy prof. Jadczyk opublikował wynik?
    Który schemat myślenia on preferuje:
    a/. obiektowy z wynikiem 36,
    b/. czy punktowy z wynikiem 38 ?

    I tak to niewinna zagadka stała się zagadką polityczną, czyli jak niewidzialnie, bez znieczulenia formować umysły ludzkie.
    Pzdrw.
    ps.
    Ja preferuję ad.a.

  46. nohood napisał(a):

    @izaluka, @tadeusz_k
    no właśnie. nauka posługuje się statystyką jako metodą badawczą, bliżej- fizyka wyodrębnianiem i opisem właściwości(jakości) odkrytych empirycznie.
    potocznie mówi się o analizie ilościowej i jakościowej.
    kluczem do rozwiązania zagadki jest obserwacja wyników dostępnych działań.
    wynika z niej, że chodzi o sumowanie ilości obserwowanych cech, zatem ilość bez względu na miano.
    z punktu widzenia fizyki, która jest bardziej konkretna takie sumowanie cech jest bez sensu, zatem przed podaniem odpowiedzi warto zastanowić się nad prawidłowością wyników działań podanych jako wskazówka w zadaniu.
    🙂
    pozdrawiam.

  47. nagor napisał(a):

    @ebns24

    Witaj
    Manifest i wypowiedzi Karonia objaśniające jego najważniejsze punkty z wyjątkiem pkt 7 idzie przyjąć, bo są dość oczywiste dla każdego agresora zdobywcy .Punkt 7 o rewolucji socjalistycznej jest najmniej spójny z tym co dzisiaj wyprawia unia i tym co z doświadczenia poczynała ideologia socjalistyczna .Abstrachując od metody prowadzenia rewolucji to hasła socjalistyczne wykluczały co do zasady współistnienie innych wartości etycznych , moralnych i majątkowych niż zawarte w teorii socjalistycznej.
    Zakładając , że faktycznie taki manifest jest realizowany przez unijne elity , to całkiem sprzeczne są działania imigracyjne z pierwistkiem islamu i wspieranie tej religii na terenach objętych rewolucją .
    Rosja jako źródło rewolucji socjalistycznej była zaangażowana w państwach islamskich z propagowaniem tych ideii , i być może chodzi o socjalizm w wydaniu i na wzór Husajna w Iraku , Assada w Syrii , czy Kadafiego w Libii .
    Taka odmiana socjalistycznej rewolucji nie narusza istniejących/zastanych praw majątkowych elit , a etyka i moralność dla wybrańców to jedynie poza medialna .Nad całą resztą społeczeństwa czuwa islam i siły przymusu.
    Tak rozumiany pkt7 wpisywałby się w obecne poczynania unii nazywając się rewolucją socjalistyczną w nowym wydaniu .

  48. nohood napisał(a):

    dodam jeszcze, że istnieje pewien paradoks, który pokazuje na czym polega abstrakcyjność matematyki zapisana w aksjomatach, ale trudna do odnalezienia w rzeczywistości.
    chodzi mi o aksjomat zwany zasadą tożsamości, czyli a=a.
    w działaniu a=a widzimy dwa byty poddane uproszczeniu zakładającemu, że posiadają cechy czyniące je tożsamymi, podczas gdy w naturze nie istnieją podwójne byty. każda cząsteczka jest inna, choćby poprzez miejsce jakie zajmuje w przestrzeni. zatem byt może być tożsamy bądź sam ze sobą, bądź jako element innego bytu.
    ciekawy jest przypadek drugi, gdyż zakłada, że w obrębie rzeczywistości wszystko jest tożsame ze sobą.
    połączenie takie nazywamy iloczynem, wyodrębnianie spoza granic ilorazem.
    dzięki tym dwóm przekształceniom możemy opisywać zjawiska przy pomocy kilku parametrów w tym samym czasie np prędkość poruszającego się obiektu.
    matematyka jest wyłącznie metodą porządkującą nasze obserwacje o świecie a te jak pokazuje historia cały czas się zmieniają.
    🙂
    cóż więc możemy pewnego powiedzieć o rzeczywistości na podstawie nauki?
    nic.
    nauka jest obrazem naszej bezradności w obliczu zrozumienia złożoności świata.

  49. nohood napisał(a):

    @cisza:
    🙂
    mam dla ciebie historię z podwórka mojego brata.
    w tym roku jakimś nieszczęśliwym trafem jeden z młodych boćków znalazł się poza gniazdem zanim rodzice nauczyli go zdobywać pożywienie.
    nie zginął, gdyż jakiś człowiek rzucił mu na czas rybę złowioną w pobliskiej rzece. następnego dnia bocian pojawi się wieczorem w tym samym miejscu- przed domem wędkarza. po kilku dniach zaczął pojawiać się także na innych podwórkach.
    2 miesiące ludzie częstowali go rybami i kanapkami rano i wieczorem do czasu gdy lokalni leśnicy podjęli się opieki nad boćkiem.
    w tym roku pewnie jeszcze nie poleci na zimowisko, ale za rok jestem pewien, że odzyska wszystkie siły.
    🙂

    wytrwałości.

    sursum corda.

  50. Tadeusz_K napisał(a):

    @nohood
    Zastanawiam się czy matematyka z której korzysta Świat jest ta jedna, jedyna, możliwa.
    -Myślę, że nie.
    Zadawałem to pytanie matematykom na starym S24 to byli zdumieni (delikatnie mówiąc) takim pytaniem.
    Matematyka spełnia tą samą rolę co fundament pod dom- jaki fundament taki dom.
    Matematyka determinuje cywilizację.
    Co poniektórzy poszerzają czasem fundament swego domu, ale to już nie to co fundament jednolity, od początku ustalony.Podobnie rzecz się ma w matematyce.

  51. Tadeusz_K napisał(a):

    @Izaluka
    #Tak, tak, pieniądz to środek do celu i symbol. A dlaczego? Nie wiem.”
    Pieniądz w takiej formie w jakiej istnieje będzie zlikwidowany, prace trwają..
    Zbyt dużo on wolności daje.

  52. nohood napisał(a):

    @tadeuszu:
    a co jeśli poszerzenie fundamentu jest mocniejsze od tego, na którym stoi dotychczasowy dom ?
    i to wyłącznie po to aby podtrzymać dach i odciążyć ściany?
    inaczej nie znaczy gorzej.
    matematyka jest usystematyzowaniem naszych obserwacji- niczym więcej.
    jest modelem porządkującym dane, czyli abstrakcją.
    dlaczego? gdyż poza zdolnością obserwacji charakteryzuje nas o wiele bardziej zdolność do niedostrzegania elementów świata.
    chodzi o to, że skala tego, czego nie postrzegamy zmysłowo i umysłowo(interpretacja obserwacji) przewyższa wielokrotnie to, co jesteśmy w stanie dostrzec.

    naukowcy mają tendencję do nadmiernego przypisywania własnym odkryciom znaczenia.
    najprościej można to osiągnąć wmawiając ludziom, że dzięki odkryciom możemy zrozumieć świat.
    przykład:
    jak matematycznie skonstruować doskonały proporcjonalnie obraz człowieka?
    było to jedno z wyzwań jakie stawiała sobie sztuka renesansu.
    wielu artystów budowało swoje modele na podstawie tego, co w powszechnym odczuciu uznane było za „doskonałe” wpisując wizerunki człowieka w siatki okręgów, kwadratów i trójkątów jednak efekty tych zabiegów pozostawiały wiele do życzenia.
    do czasu aż leonardo da vinci narysował odręcznie własny model kierując się wyczuciem.

  53. izaluka napisał(a):

    Tadeusz_K 24 sierpnia 2017 o 10:21
    Witaj,
    „Czy prof. Jadczyk opublikował wynik?”

    Niestety, jeszcze nie.

    „Który schemat myślenia on preferuje:
    a/. obiektowy z wynikiem 36,
    b/. czy punktowy z wynikiem 38 ?”

    „Ja preferuję ad.a.”

    Wytłumacz mi proszę, dlaczego uważasz, że prawidłowy wynik, to 36.

    „I tak to niewinna zagadka stała się zagadką polityczną, czyli jak niewidzialnie, bez znieczulenia formować umysły ludzkie.”

    Na to wyszło. Wszyscy patrzymy na to samo, a każdy (prawie) widzi coś innego.

    Pozdrawiam serdecznie

  54. izaluka napisał(a):

    @nohood 24 sierpnia 2017 o 12:18
    …”z punktu widzenia fizyki, która jest bardziej konkretna takie sumowanie cech jest bez sensu, zatem przed podaniem odpowiedzi warto zastanowić się nad prawidłowością wyników działań podanych jako wskazówka w zadaniu.”

    Jak najbardziej, jednak wg mnie nie jest to zagadka czysto matematyczna, czy też czysto fizyczna. Ja ją rozpatruję, jako matematyczno-logiczną, jako test na spostrzegawczość i logikę, którą zaproponował autor zagadki. Bo jednak istnieje pewien logiczny kod w tych wskazówkach, przynajmniej ja ten kod widzę.

    Pozdrawiam

  55. izaluka napisał(a):

    @nagor 23 sierpnia 2017 o 23:13
    Pozostaje mieć nadzieje, że Pan Bóg czuwa jednak nad człowiekiem, którego stworzył, i dzięki ludziom, którzy są Mu wierni, otworzą się też oczy tych zagubionych.

    Pozdrawiam serdecznie

  56. izaluka napisał(a):

    @nohood
    „cóż więc możemy pewnego powiedzieć o rzeczywistości na podstawie nauki?
    nic.
    nauka jest obrazem naszej bezradności w obliczu zrozumienia złożoności świata.”

    Pozostaje mi tylko zgodzić się z tym, co napisałeś.

    PS. Jest próbą zrozumienia tej złożoności świata i wyzwala pychę w człowieku, któremu wydaje się, że wszystko już zrozumiał. Na tyle wszystko, że może sam tworzyć człowieka – klonowanie, eksperymenty z genami różnych form życia na ziemi, eksperymenty na duszy i psychice człowieka – walka z KK i inżynieria społeczna.

  57. izaluka napisał(a):

    @cisza1
    Witaj 🙂
    Dzięki za miłe słowa.

    Pozdrawiam Cię i kibicuję w wytrwałości w walce o pełną sprawność.

  58. Tadeusz_K napisał(a):

    @Izaluka
    „Wytłumacz mi proszę, dlaczego uważasz, że prawidłowy wynik, to 36.”
    /
    Ja się pomyliłem- ma być46- tak jak w Tadeusz_K 23 sierpnia 2017 o 20:47
    Nie wiem dlaczego banany policzyłem wartością =3 (?).
    _________________________________
    Dlaczego 46:
    Ponieważ figura geometryczna jest nadrzędną nad jej elementami składowymi jak:punkty, odcinki i ich przecięcia.
    Tak samo pakiet trzech bananów składa się z trzech bananów i rozpatrujemy tutaj te banany jako pakiet, a nie jako pojedyncze egzemplarze o różnej wadze (co praktycznie jest pewnością).
    Figura, która decyduje głównie (i kontrowersyjnie) o wyniku to zespół wielokątów. Tak jak w pakiecie bananów każdy banan jest tak samo wartościowy (chociaż różny), tak też sześciokąt i pięciokąt oraz czworokąt ma takoż samą wartość..
    Brak jednego elementu (tu kwadratu) proporcjonalnie zmniejsza wartość zespołu. Wynik 38 uzyskany na podstawie liczenia wierzchołków łamie zasadę równowartości figur, tak jak każdy banan jest równowartościowy.
    Tak więc wynik 38 został uzyskany poprzez złamanie zasady, którą przyjęliśmy przypisując paczce bananów wartość 4. (dalej nie wiem skąd wziąłem 3 – chyba dlatego, że jest tych bananów 3szt w pakiecie).
    Rozw.
    2 + 4 + 4 x 10 = 46.

  59. izaluka napisał(a):

    Tadeusz_K 24 sierpnia 2017 o 16:06
    „Pieniądz w takiej formie w jakiej istnieje będzie zlikwidowany, prace trwają..
    Zbyt dużo on wolności daje.”

    O to, to. Wolność! O to idzie gra. Odebrać ludziom wolność duchową i cielesną pod rozmaitymi pretekstami i na wszystkich polach. A żeby było „śmieszniej”, pod pozorami obrony tejże wolności.

  60. Lula322 napisał(a):

    @Autorka

    ====Na jednej ze stron na „żółtym” znajduje się pewna zagadka zatytułowana przez jej autora: „Bananowa algebra – tylko dla geniuszy”.=====

    To nie jest jedna ze stron na żółtym , to jest strona Profesora Arkadiusza Jadczyka
    🙂

    Salon w żółtej odsłonie nie interesuje mnie i nie zaglądam – no chyba że któryś z blogerów przemyci info.

    Ciekawi mnie Autorko dlaczego zdecydowałam się opublikować tę notkę tutaj , nie na „żółtym”- przecież jesteś tam aktywna i jako blogerka i jako komentator

    Pozdrawiam

  61. izaluka napisał(a):

    @Tadeusz_K
    A dlaczego uważasz, że „sześciokąt i pięciokąt oraz czworokąt ma takoż samą wartość..”??? Ja uważam, że nie mają, przecież to zupełnie inne figury geometryczne.

  62. Tadeusz_K napisał(a):

    @Izaluka
    pod pozorami obrony tejże wolności.”
    /
    Otóż to, otóż to..
    Nie będzie innej rady opanowania zalewu nachodźców jak wprowadzenie wirtualnego pieniądza.
    wtedy: nikt nie sprzeda, ani nie kupi bez opieczętowania

  63. izaluka napisał(a):

    @Lula322
    1. Wiem i wiedziałam pisząc notkę, czyja to jest strona.
    Nie napisałam tego na wstępie notki, bo najpierw zaproponowałam Czytelnikom rozwiązanie podanej tam zagadki, a dopiero potem wejście na stronę z komentarzami, aby nie sugerować rozwiązania. Kilka wierszy później podałam link, w którym imię i nazwisko Prof. jest widoczne, jak „byk” :))

    Każdy ma prawo (póki co) interesować się czym chce i takoż zaglądać, gdzie mu się podoba – nic mi do tego.
    „Ciekawi mnie Autorko dlaczego zdecydowałam się opublikować tę notkę tutaj”…

    Ponieważ lubię portal „Polskim Tekstem”, podoba mi się atmosfera tu panująca, lubię ludzi tu piszących.

    …” nie na „żółtym”- przecież jesteś tam aktywna i jako blogerka i jako komentator”

    Niektóre notki, które wg mojego uznania warto zamieszczać także na „żółtym”, publikuję i tam i tutaj. Niektóre publikuję tylko tutaj – jest to moja suwerenna decyzja i moja suwerenna ocena, gdzie i którą, własną notkę chcę zamieścić.

    Nigdy nie deklarowałam, że nie będę pisała na S24 i nigdy nie ukrywałam, że zamieszczam swoje teksty i komentarze także tam.

    Nigdy nie deklarowałam, że będę pisała tylko na PT.

    Oprócz PT i S24 czasami pisuję też na http://niepoprawni.pl :)))

    Jedną z wartości, jaką sobie cenię w życiu jest wolność.

    Jeśli coś jeszcze interesuje Cię Szanowna Koleżanko a propos mojego pisania, wal śmiało. Odpowiem.

    Pozdrawiam również i życzę więcej luzu 🙂

  64. Lula322 napisał(a):

    „Pozdrawiam również i życzę więcej luzu ”

    Spokojnie. Tylko zapytałam o kwestię wyboru medium 🙂

    Pzdr.

  65. nohood napisał(a):

    @lula322:

    pochwal się w ilu miejscach zostawiłaś dziś komentarz.
    takie kwestie jak miejsca gdzie zostawiamy swoje cyfrowe grafitti są właściwie kwestią codziennego wyboru a nie kwestią wyboru.
    warto bywać wszędzie i z wszystkimi robić sobie selfie- to takie na czasie.
    lubisz bywać tam gdzie jest ruch i dużo się dzieje?
    albo ja, albo ktoś- potraktuj podmiot metaforycznie-
    to lokujesz się na trampolinie tweetera.

    pozwól, że zadam ci jedno pytanie:
    nie mierzi cię, że na tweeterze publikują swoje treści najwięksi psychole i kłamcy?
    to znaczy nie mierzi cię coś poza faktem
    publikowania treści w obrębie mega-storów informacji adresowanej do tych, którzy ciągną w kierunku tłumnych wydarzeń.
    a za nimi jak za ławicą sardynek ciągną drapieżniki aby podać im ideę?
    no chyba, że weźmiemy pod uwagę polit poprawny-po-lewacku-i-pedalskolesbijskofrikowsku fejzbuk, nienależący zresztą do mojego pytania adresowanego do ciebie?

    sceniczni poszukiwacze zachwytu nad sobą
    rozpuszczonego w procentach oczu gapiów.. %

    🙂

  66. Lula322 napisał(a):

    Nohoodku

    Wybór miejsca gdzie publikujemy teksty bywa nieprzypadkowy , byłam ciekawa wyboru Izaluki .

    Dla mnie publikowanie u Państwa Janków jest już niemożliwe. Powody różne.

    Zresztą do Salonu mnie już nie ciągnie.

    Wrzucam komenty za pomocą Twittera gdy piszę poza domem – dzięki czemu unikam oczekiwania na moderację. Mogę na bieżąco dyskutować. Fajnie,że jest taka możliwość .

    W niewielu miejscach publikuję. Odeszłam od blogowania. Skupiłam się na innych sprawach. Ważniejszych.

    Na Twitterze ludzie są różni. Jak wszędzie. Sporo tam inspirujących obrazków, wiadomości (także).

    Pozdro

    Lu

    PS

    „pedalskolesbijskofrikowsku ”

    Co za określenie w ustach takiego żarliwego, pełnego miłosierdzia katolika , fe

  67. nohood napisał(a):

    @lulcia:

    dziękuję, że rozwiałaś moje niepokoje.

    stanowczo przeceniasz poziom mojego miłosierdzia.


    pedalskolesbijskofrikowsku ”

    Co za określenie w ustach

    chyba twoich lulu.
    gdy stukam na klawiaturze nie mówię do siebie jak ty 🙂

    pozdrawiam

  68. Tadeusz_K napisał(a):

    @Izaluka
    izaluka 24 sierpnia 2017 o 19:23
    /
    No to mamy Trzy rozwiązania i kilkanaście poglądów:
    2 + 3 + 3 x 11 =38
    2 + 4 + 4 x 10 = 46 (moja opcja)
    2 + 4 + 4 x 11 =50
    A dlaczego uważasz, że „sześciokąt i pięciokąt oraz czworokąt ma takoż samą wartość..”??? Ja uważam, że nie mają, przecież to zupełnie inne figury geometryczne.
    ____________
    Sześciokąt, pięciokąt, czworokąt to obiekty (podmioty) i są równowartościowe w zestawie, tak jak równowartościowe są banany chociaż każdy inny (tu jakoś nie dokonujemy rozróżnienia ?..).
    Wyobraźmy sobie, że te wielokąty to ludzie rasy białej, żółtej i czarnej.
    Jeśli będziesz dokonywać różnowartościowania to popadasz w nacjonalizm, ksenofobię i takie tam…
    Albo, gdy te wielokąty przedstawiają prawdę, tyz prawdę i g…prawdę (modną, piarowską logikę trójwartościową)= czarny pijar i junijna demagogia.

    Dlatego- w aspekcie jak wyżej- podoba mi się ta zagadka.
    Pokazuje proces wchłaniania tzw. półprawd, fałszu i wysupłania prawdy w zdaniu.
    A więc może być podejście:
    -podmiotowe jak nakazują odwieczne prawa,
    -przedmiotowe jak nakazuje junia.
    Pozdrawiam.
    🙂

  69. Tadeusz_K napisał(a):

    @Izaluka
    Cały czas zastanawiam się dlaczego prof.. Jadczyk (matematyk tak wysokiej klasy) zadał tą trywialną zagadkę.
    Jaki miał cel poświęcić jej swój czas?
    Nie byłem i nie będę śledził tam dyskusji, ale ciekawi mnie jaka będzie jego diagnoza/wynik.
    Wtedy może coś mi się rozjaśni.
    Napisz, gdy poda on swój wynik.

  70. Tadeusz_K napisał(a):

    @Izaluka
    I jeszcze jedna kontrowersja.
    Jeśli ktoś liczy np. wierzchołki wieloboków (przedmiotowo/instrumentalnie) to proszę zauważyć, że jeden wierzchołek jest wspólny dla sześciokąta i pięciokąta. Trzeba ten wierzchołek jakoś poćwiartować po równo..?-wypadałoby…
    🙂

  71. Tadeusz_K napisał(a):

    @Izaluka
    I jeszcze jedno zagłębienie w temat, w odpowiedzi na twoje pytanie.
    Punkt= jest bezwymiarowy, czyli NIC.
    Odcinek= zbiór uporządkowanych bezwymiarowych punktów.
    Ale…odcinek ma już wymiar mimo iż składa się z bezwymiarowych punktów.
    (Tak więc figura geometryczna powstaje z NICZEGO i staje się realnym, konkretnym obiektem na ekranie…. 🙂 )
    ____________________________________________
    I tu zaczyna się studium prawdziwe ; czy może powstać coś z NIC?/NICZEGO?
    Niektórzy twierdzą, że TAK, że z NICZEGO, że z NIC.
    Ale zaznaczam/podkreślam, że sami nie wiedzą co to jest NIC (co skrzętnie chowają w swojej pachwinie). 🙂
    🙂

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi