Dywersja i dywersanci w polskiej kardiologii

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. izaluka napisał(a):

    @Autor
    W Polsce jeszcze wiele dziedzin czeka na naprawę. Po ponad 25 latach rujnowania w Polsce resztek tego wszystkiego, czego nie udało się do końca zrujnować w PRLu, nie sposób jest, jak sądzę, w ciągu dwóch lat wszystkiego odbudować, czy też zbudować na nowo.

    Pamiętajmy też o tym, że wciąż w wielu obszarach działają ci sami ludzie, którzy w poprzednich latach brali mniejszy, bądź większy udział w demolce.

    W jakich bólach PIS próbuje oczyścić wymiar (nie)sprawiedliwości każdy, kto ma oczy i uszy, widzi i słyszy. Taki sam opór materii istnieje w tzw. służbie zdrowia. Poczynając od góry, a kończąc na dole.

    Na mieście chodzą plotki, że na jesieni będą zmiany części ministrów. Podobno ma to dotyczyć także min. zdrowia. Nie wiem, czy to wiele zmieni. Nie znam ustawy o sieci szpitali. Na pewno mieszkańcy regionu, którym grozi likwidacja szpitala, który, jako pacjenci oceniają bardzo wysoko, mogą próbować interweniować. Choćby zwrócić się do miejscowych radnych z PISu. Pisać do p. Premier, organizować się jakoś na rzecz przyłączenia tego konkretnego szpitala do sieci i uchronienia go przed likwidacją.

    Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi