Dywersja i dywersanci w polskiej kardiologii

Ku przestrodze dla innych braci i sióstr Polek i Polaków oraz Gości w naszym Kraju:

Leczenie przez „telewizornie” i w internecie na receptę POZ: duszności nawet bez wysiłku oraz dławicy bolesnej w objawach jak się pacjent czuje po 7 miesiącach od stycznia do lipca 2017 roku prowadzania się do lekarza w Przychodni POZ  a nie specjalistach kardiologach – nie rozpoznanej choroby wiencowej serca

„Skonsultuj się z lekarzem POZ lub farmaceutą bo każdy lek źle zastosowany zagraża twojemu życiu lub zdrowiu.”

mogło skończyć się tragicznie !

Wymusilem w końcu skierowanie do specjalisty kardiologa.

Terminy odległe bo ponad 2 miesiące pierwotnie a na cito (pilne) 2 tygodnie.

Po leczeniu przez lekarza z Przychodni POZ niestabilnej choroby nadciśnieniowej > 160 mmHg do 200 mmHg : polprilem, (zastępczo tritace) 2 x 1 i concorem 3×1 okresowo dla uspokojenia VALIDOL bez recepty

mało nie przejechalem się na drugą stronę życia wiecznego.

Okazało się że przeszedlem świeżo nie rozpoznany w obrazie EKG zawał serca

https://etermed.pl/diagnostyka-kardiologiczna/

ANGIOKARDIOGRAFIA

Badanie nazywane jest również: KORONAROGRAFIĄ, WENTRYKULOGRAFIĄ i AORTOGRAFIĄ

TEORETYCZNE I TECHNICZNE PODSTAWY BADANIA
Angiokardiografia jest to obrazowa metoda badania jam serca (wentrykulografia), aorty (aortografia) i naczyń wieńcowych serca (koronarografia) z użyciem promieni rentgenowskich. Obraz jam serca i naczyń uzyskuje się poprzez podanie środka cieniującego (silnie pochłaniającego promieniowanie rentgenowskie) do jamy lewej komory serca, aorty i tętnicy wieńcowej.

CZEMU SŁUŻY BADANIE
Badanie to umożliwia w sposób inwazyjny ocenę budowy, kształtu jam serca i naczyń oraz rejestrację zmian patologicznych, pozwalając niejednokrotnie uściślić rozpoznanie i odpowiednio zakwalifikować chorego do dalszego leczenia. Szczególnie cenna jest możliwość określenia stopnia zaawansowania choroby niedokrwiennej serca na podstawie koronarografii, która pozwala ustalić stopień i miejsce zwężeń w obrębie miażdżycowo zmienionych naczyń wieńcowych. Niekiedy, angiokardiografia może poprzedzać wykonanie jednocześnie przezskórnej plastyki tętnicy wieńcowej (PTCA). Zabieg ten (decyzję o jego wykonaniu podejmuje się w czasie badania) polega na poszerzeniu zwężonej tętnicy wieńcowej za pomocą cienkiego cewnika zakończonego balonem, co w efekcie daje zwiększony dopływ krwi do mięśnia sercowego.

WSKAZANIA DO WYKONANIA BADANIA
• Wyjaśnienie przyczyny bólów w klatce piersiowej,
• Ocena stopnia zaawansowania choroby serca celem dalszej kwalifikacji do leczenia inwazyjnego kardiologicznego, kardiochirurgicznego lub zachowawczego,
• Ocena skuteczności leczenia np. po wykonanym zabiegu plastyki tętnicy wieńcowej (PTCA) lub przęsłowaniu tętnic wieńcowych (by-passów).

Badanie jest wykonywane na zlecenie lekarza w warunkach szpitalnych.

BADANIA POPRZEDZAJĄCE
Pacjent jest poddawany wstępnej ocenie kardiologicznej obejmującej badania: EKG, RTG klatki piersiowej i badanie echokardiograficzne. Zalecana jest wcześniejsza wizyta u stomatologa i wykonanie przeglądu uzębienia.

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA DO BADANIA
Każdy pacjent musi osobiście podpisać zgodę na przeprowadzenie badania,, zapoznając się wcześniej z trybem badania i ewentualnymi następstwami. Badany powinien być w dniu wykonywania badania na czczo. Leki, które do tej pory przyjmował powinien normalnie zażyć. Wskazane jest wygolenie obu pachwin.

Badanie wykonuje się w znieczuleniu miejscowym. Wskazane jest również podanie środka uspokajającego. U dzieci badanie wykonuje się w znieczuleniu ogólnym

OPIS BADANIA
Angiokardiografia jest wykonywana w pracowni hemodynamicznej. Chory do badania układa się na specjalnym stole w pozycji na wznak, jest całkowicie rozebrany, przykryty prześcieradłem chirurgicznym. Miejsce nakłucia naczynia jest najpierw dezynfekowane, a następnie znieczulane miejscowo, podskórnym podaniem lignokainy. Najczęściej nakłuwa się tętnicę udową, rzadziej korzysta się z dojścia przez kończynę górną (np. nakłucie tętnicy łokciowej lub promieniowej).

Do naczynia wprowadza się specjalną koszulkę tętniczą (jest to specjalny rodzaj wenflonu z zastawką), umożliwiającą szybką wymianę cewników, którymi wykonuje się badanie. Cewniki przesuwane są przez naczynie do jam serca i wychodzących z nich dużych naczyń. Ruchy cewnika w naczyniach i jamach serca są kontrolowane na ekranie monitora (okresowo przez ciało badanego przepuszcza się wiązkę promieni rentgenowskich). Po wejściu końcem cewnika do ujścia tętnicy wieńcowej podawany jest środek cieniujący (kontrast), a obraz filmowany jest przez aparaturę rejestrującą. Po wymianie cewnika mierzone jest ciśnienie w lewej komorze serca i podawany jest kontrast do jamy lewej komory. W chwili podawania kontrastu badany może odczuwać uderzenie ciepła do głowy, rozchodzące się następnie po całym ciele i szybko przemijające. W trakcie podawania kontrastu do tętnic wieńcowych u chorego może wystąpić ból (lub jego nasilenie, jeśli występował przed badaniem) za mostkiem. Po badaniu usuwana jest koszulka naczyniowa i zakładany jest na miejsce wkłucia opatrunek uciskowy, który powinien pozostać przez kilka do kilkunastu godzin.
Wynik badania przekazywany jest w formie opisu, niekiedy z dołączonymi kliszami rentgenowskimi (zdjęciami lub filmem) lub taśmą video.

Badanie trwa zwykle kilkadziesiąt minut

INFORMACJE, KTÓRE NALEŻY ZGŁOSIĆ WYKONUJĄCEMU BADANIE
Przed badaniem:
• Ewentualne uczulenie na środki kontrastowe,
• Skłonność do krwawień (skaza krwotoczna),
• Aktualnie przyjmowane leki, zwłaszcza obniżające krzepliwość krwi,
• Ciąża.
W czasie badania:
• Wszelkie nagłe dolegliwości (np. ból w klatce piersiowej, duszność, uczucie ciepła).

JAK NALEŻY ZACHOWYWAĆ SIĘ PO BADANIU
Po badaniu pacjent na wózku odwożony jest na oddział szpitalny, gdzie przez co najmniej kilkanaście godzin powinien pozostawać w pozycji leżącej bez wykonywania większych ruchów ciałem. Zwykle dopiero następnego dnia po badaniu można wstać. W tym czasie zalecane jest przyjmowanie płynów z równoczesnym ograniczeniem przyjmowania posiłków.

MOŻLIWE POWIKŁANIA PO BADANIU
Najczęściej spotykanym powikłaniem jest drobny krwiak w miejscu wprowadzenia cewnika do naczynia. Możliwe jest wystąpienie odczynu alergicznego na środek cieniujący pod postacią zmian skórnych (wysypka, rumień, pokrzywka), czasami nudności i wymiotów, bólu głowy, dreszczy i spadku ciśnienia. Wszystkie te objawy są najczęściej przemijające i szybko ustępują po podaniu leków.
Jeśli jest taka potrzeba badanie może być okresowo powtarzane. Wykonywane jest u pacjentów w każdym wieku.

Nie może być wykonywane u kobiet w ciąży. Należy unikać wykonywania badania u kobiet w II połowie cyklu miesiączkowego, u których zaistniała możliwość zapłodnienia.

Link do strony: https://etermed.pl/diagnostyka-kardiologiczna/#ixzz4qTqWY2j7

Jaś na szczęście doczekał i ma się się dobrze.

Jestem świeżo po remoncie uratowany „od kosy”.

Będę walczył w słusznej sprawie, bo nie da się chorób serca leczyć w zawale w Podstawowej Opiece Zdrowotnej POZ przez lekarza pierwszego kontaktu.

https://silesion.pl/specjalny-wywiad-z-prof-buszmanem

 

 

Prof. Paweł Buszman o reformie ochrony zdrowia: leczenie chorób układu krążenia tabletkami przez lekarzy rodzinnych skończy się tragicznie.

Raport NIK-u stwierdza, że leczenie kardiologiczne w Polsce jest drogie i należy go sprofilować na leczenie przez lekarzy pierwszego kontaktu w Podstawowej Opiece Zdrowotnej i leczenie specjalistyczne inwazyjne w wyspecjalizowanych zakładach opieki zdrowotnej operacje kardiologii inwazyjnej w ostatecznym przypadku !.

Pod tym raportem podpisał się minister Kwiatkowski. O zdrowie gość pyta ?, czy o drogę pyta do niechybnego zgonu pacjenta ?

Profesor dr hab. med Paweł Buszman mówi co wie z praktyki codziennej od lat kardiochirurga.

powtarzam słowa Profesora twórcy SWISSMED:

„Prof. Paweł Buszman o reformie ochrony zdrowia: leczenie chorób układu krążenia tabletkami przez lekarzy rodzinnych skończy się tragicznie.”

Jaka jest przyczyna leczenia chorych tabletkami i leczenia kosztownych i ryzykownych dla pacjenta zawałów serca, a nie dzialania w porę na czas metodą koronografii ?

Mamy świetne rezultaty dzięki działaniom mądrych kardiologów i kardiochirurgów !

Bardzo, przede wszystkim, zmieniła się technologia. Nieprawdopodobnie. To właściwie rewolucja: w sprzęcie, nowe leki, stenty, krzywa uczenia. To wszystko spowodowało, że śmiertelność w zawale wynosi dziś poniżej 10 procent. W latach 70., gdy zaczynałem, sięgała 50-70 proc.  Chory z zawałem był kładziony na łóżko, leżał 4 do 5 tygodni w szpitalu, nie wolno było mu się ruszać przez 2 tygodnie. Nie było monitorowania rytmu serca. Chory leżał, dostawał leki uspokajające, przeciwbólowe, heparynę  i okazjonalnie antyarytmiczne. To był horror. Trzeba było siedzieć przy pacjencie i obserwować zburzenia rytmu, inaczej nie miał szans przeżyć. Teraz zawał jest inaczej leczony. Podstawą jest jak najszybsze odetkanie zamkniętej tętnicy w sercu, co zatrzymuje powstawanie martwicy serca i ogranicza wielkość uszkodzenia mięśnia sercowego. Najskuteczniejszym sposobem  jest tak zwana pierwotna angioplastyka wieńcowa, czyli odetkanie tętnicy cienką rurką zakończoną balonikiem (czyli tzw. cewnikiem balonowym). Szybkie wykonanie tego zabiegu zmniejsza rozmiar zawału, a co za tym idzie, zwiększa szanse, że pacjent przeżyje zawał i że po zawale wróci do pełnej sprawności fizycznej. Wszczepiamy stenty, dzięki którym możliwe jest rozszerzenie naczynia krwionośnego, usprawnienie jego drożności i prawidłowego przepływu krwi oraz substancji odżywczych.

……….

W Gdańsku żle się dzieje w Oddziale Narodego Funduszu Zdrowia pod batutą pani dyrektor dr Elżbiety Rucińskiej-Kuleszy.

Spis telefonów wg lokalizacji:

 

Dane adresowe

Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ
ul. Marynarki Polskiej 148, 80-865 Gdańsk

dojazd: mapka

Adres do korespondencji (KANCELARIA POW NFZ)
ul. Marynarki Polskiej 148, 80-865 Gdańsk

Punkt Obsługi Ubezpieczonych
ul. Podwale Staromiejskie 69, 80-844 Gdańsk

Punkt Obsługi Ubezpieczonych
ul. Śląska 53, 81-304 Gdynia

Punkt Obsługi Ubezpieczonych
ul. Leśna 10, 89-600 Chojnice

Delegatura w Słupsku
ul. Poniatowskiego 4, 76-200 Słupsk

Ważne telefony

  • informacja – (58) 32 18 635(58) 32 18 626 – w godzinach pracy Oddziału
  • infolinia w godz. 16:00 – 8:00, a także w soboty, niedziele i święta:

(58) 350 16 24 (możliwość uzyskania informacji o: zasadach korzystania i miejscach wykonywania świadczeń medycznych we wszystkich rodzajach świadczeń; liczbie osób oczekujących i średnim czasie oczekiwania na udzielenie świadczenia opieki zdrowotnej oraz o pierwszym wolnym terminie udzielenia świadczenia; dokumencie potwierdzającym prawo do świadczeń u świadczeniodawcy – (tj. jaki dokument potwierdza prawo do świadczeń), uzyskaniu Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) – (tj. gdzie uzyskać i jakie dokumenty należy przedstawić aby otrzymać EKUZ)

Kontakt dla Pacjenta/ Świadczeniobiorcy

Wydział Spraw Świadczeniobiorców

Godziny pracy:

Poniedziałek – Piątek: 8:00 do 16:00

Sala obsługi: Poniedziałek – Piątek: 8:00 do 15:45

Ważne telefony:

58 321 86 26;

58 321 86 35

w godzinach pracy urzędu (skargi, wnioski, Zintegrowany Informator Pacjenta, a także informacje w zakresie wskazanym poniżej dla Infolinii);

infolinia w godz. 16:00 – 08:00 a także w soboty, niedziele i święta:

(58) 350 16 24 (możliwość uzyskania informacji o: zasadach korzystania i miejscach wykonywania świadczeń medycznych we wszystkich rodzajach świadczeń; liczbie osób oczekujących i średnim czasie oczekiwania na udzielenie świadczenia opieki zdrowotnej oraz o pierwszym wolnym terminie udzielenia świadczenia; dokumencie potwierdzającym prawo do świadczeń u świadczeniodawcy – (tj. jaki dokument potwierdza prawo do świadczeń), uzyskaniu Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) – (tj. gdzie uzyskać i jakie dokumenty należy przedstawić aby otrzymać EKUZ)).

58 321 86 75  umowy dobrowolne oraz informacje dla pacjenta dotyczące systemu eWUŚ;

e-mail: biurowss@nfz-gdansk.pl;

faks: 58 321 86 48.

http://www.nfz-gdansk.pl/dla-pacjenta/kolejki-oczekujacych,68

Tutaj rządzi Platforma Obywatelska. Od października wiodący ośrodek jAKIM JEST oprócz Uniwersytetu Medycznego (dawniej Akademia Medyczna) w Gdańsku postawiony nowo wybudowany od fundamentow a nie przejęty obiekt publiczny i sprywatyzowany jak Szpital na Zaspie Copernicus – specjalistyczny ośrodek SWISSMED – Gdańskie Centrum Sercowo-Naczyniowe AHP (American Heart of Poland).

w SZPITALU DYŻURUJĄCYM CAŁODOBOWO WYKONUJE SIĘ TAKŻE OPERACJE ONKOLOGICZNE.

Specjalistyczne centrum sercowo-naczyniowe

  • Oddzial kardiologii inwazyjnej,

  • Oddzial Chirurgii Naczyniowej,

  • Oddział Kardiochirurgii,

  • Oddział Intensywnej Opieki Medycznej,

  • Izba przyjęć,

Poradnie Specjalistyczne

Kontrakty z NFZ na wszystkie zakresy od 2012 roku ( w tym izbę przyjęć).

80 łóżek, 114 zatrudnionego personelu

Szpital całodoby z Izbą:  Przyjęć GCSN tj.Gdańskie Centrum Sercowo-Naczynie na ulicy Wileńskiej 44  nie został włączony do sieci podstawowego zabezpieczenia szpitalnego w województwie pomorskim !

Popierajcie partię czynem

Dobra zmiana w wykonaniu ministra od zdrowia Konstantego Radziwiłła ?.   http://www.rp.pl/Zdrowie/306289958-Lista-szpitali-w-sieci.html#ap-1 Lista szpitali w sieci publikacja: 28.06.2017   aktualizacja: 28.06.2017,…

Dział: Polityka

https://www.salon24.pl/u/albatros/799819,popierajcie-partie-czynem

Dobra zmiana w wykonaniu ministra od zdrowia Konstantego Radziwiłła ?.

http://www.rp.pl/Zdrowie/306289958-Lista-szpitali-w-sieci.html#ap-1

Lista szpitali w sieci

publikacja: 28.06.2017

 

aktualizacja: 28.06.2017, 09:56

Foto: 123rf

Wojewódzkie oddziały NFZ opublikowały listy szpitali, które zakwalifikowały się do systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej, finansowanego z NFZ.

System PSZ będzie główną formą zabezpieczenia dostępu pacjentów do świadczeń opieki zdrowotnej z zakresu leczenia szpitalnego. Obejmie także:

  • świadczenia wysokospecjalistyczne,

  • świadczenia z zakresu programów lekowych, leków stosowanych w chemioterapii,

  • świadczenia z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS) realizowane w przychodniach przyszpitalnych,

  • świadczenia z zakresu rehabilitacji leczniczej,

  • świadczenia z zakresu nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.

W ramach PSZ zostanie wyodrębnionych sześć poziomów systemu zabezpieczenia świadczeń. Świadczeniodawcy z terenu danego województwa będą kwalifikowani do jednego z tych poziomów. Podstawą kwalifikacji będzie realizacja świadczeń zdrowotnych w określonych profilach świadczeń (zasady kwalifikacji zostały szczegółowo określone ustawie oraz w rozporządzeniu wykonawczym).

Świadczenia opieki zdrowotnej nienależące do PSZ będą nadal kontraktowane w oparciu o postępowania konkursowe, a świadczeniodawcy, którzy nie zostaną zakwalifikowani do PSZ, będą mogli brać udział w postępowaniach konkursowych.

Oddziały NFZ opublikowały już wykazy szpitali zakwalifikowanych do PSZ:

Dolnośląskie –  45 szpitali |  dane szczegółowe

Kujawsko-Pomorskie – 30 | dane szczegółowe

Lubelskie – 37 | dane szczegółowe

Lubuskie – 20 | dane szczegółowe

Łódzkie – 36 | dane szczegółowe

Małopolskie – 36 | dane szczegółowe

Mazowieckie – 82 | dane szczegółowe

Opolskie – 23 | dane szczegółowe:  Wykaz szpitali I stopnia  Wykaz szpitali II stopnia  Wykaz szpitali ogólnopolskich  Wykaz szpitali onkologicznych i pulmonologicznych 

Podkarpackie – 31 | dane szczegółowe

Podlaskie – 23 | dane szczegółowe

Pomorskie – 25 | dane szczegółowe

Śląskie – 75 | dane szczegółowe

Świętokrzyskie – 20 | dane szczegółowe

Warmińsko-Mazurskie – 32 | dane szczegółowe

Wielkopolskie – 50 | dane szczegółowe

Zachodniopomorskie – 29 | dane szczegółowe

SWISSMED Gdańskie Centrum Sercowo-Naczyniowe nie znalazło się na liście POZ !!!

Najlepszy oddział kardiochirurgii do likwidacji? – Dziennik Bałtycki

www.dziennikbaltycki.pl › Zdrowie

 

Translate this page

Jun 12, 2017 – I – co najważniejsze – cieszą się doskonałą opinią wśród pacjentów. … Mieszczące się w Szpitalu Swissmed centrum ma jednak jedną … Jak do tej pory jego dyrektor dr Elżbieta Rucińska-Kulesz nie chciała tej sprawy komentować. … Protesty przeciw przytulisku dla zwierząt w Nowym Dworze Gdańskim.

Najlepszy oddział kardiochirurgii do likwidacji?

Jolanta Gromadzka-Anzelewicz

12 czerwca 2017 AKTUALIZACJA: 13 czerwca 2017 08:49

Rocznie przeprowadzają ponad 600 trudnych operacji kardiochirurgicznych. Osiągają najniższe wskaźniki tzw. umieralności okołooperacyjnej w kraju. Stworzyli świetny zespół złożony z bardzo dobrych specjalistów: lekarzy, pielęgniarek, perfuzjonistów. Są doskonale wyposażeni. I – co najważniejsze – cieszą się doskonałą opinią wśród pacjentów. Jak się okazuje, to jednak zbyt mało, by ich placówka, czyli Gdańskie Centrum Sercowo-Naczyniowe, miała szansę „załapać” się do sieci szpitali lub ubiegać się o kontrakt w ramach konkursu pomorskiego NFZ.

Czytaj więcej: http://www.dziennikbaltycki.pl/zdrowie/a/najlepszy-oddzial-kardiochirurgii-do-likwidacji,12171890/

Czy Gdańskie Centrum Sercowo-Naczyniowe zostanie zlikwidowane? Placówka nie załapała się do sieci szpitali.

Czytaj więcej: http://www.dziennikbaltycki.pl/zdrowie/a/najlepszy-oddzial-kardiochirurgii-do-likwidacji,12171890/

Rocznie przeprowadzają ponad 600 trudnych operacji kardiochirurgicznych. Osiągają najniższe wskaźniki tzw. umieralności okołooperacyjnej w kraju. Stworzyli świetny zespół złożony z bardzo dobrych specjalistów: lekarzy, pielęgniarek, perfuzjonistów. Są doskonale wyposażeni. I – co najważniejsze – cieszą się doskonałą opinią wśród pacjentów. Jak się okazuje, to jednak zbyt mało, by ich placówka, czyli Gdańskie Centrum Sercowo-Naczyniowe, miała szansę „załapać” się do sieci szpitali lub ubiegać się o kontrakt w ramach konkursu pomorskiego NFZ.

A to oznacza nic innego jak jej likwidację. Mieszczące się w Szpitalu Swissmed centrum ma jednak jedną wadę – prywatnego właściciela. Należy do Polsko-Amerykańskich Klinik Serca, których prezesem jest prof. Paweł Buszman. Tajemnicą poliszynela jest zaś, że kolejni już szefowie Narodowego Funduszu Zdrowia prezesa nie lubią. Jak tłumaczą nieoficjalnie – za to, że znalazł sposób, by w majestacie prawa egzekwować z NFZ należności za wszystkie świadczenia wykonane w należących do PAKS oddziałach na terenie kraju. I to co do złotówki. W opinii urzędników – PAKS zarabiały, tymczasem publiczne szpitale borykały się z finansowymi kłopotami, nie mogąc doczekać się zapłaty za nadwykonania. A jeżeli nawet udawało im się wyegzekwować te należności z NFZ, to jedynie częściowo. Zdaniem prof. Pawła Buszmana, tego typu informacje są dla PAKS krzywdzące i niesprawiedliwe. – Podarowaliśmy pomorskiemu NFZ w okresie ostatnich pięciu lat, w drodze ugód, 23 mln (wraz z odsetkami). W tym czasie szpitale publiczne dostawały nawet 100 proc. za nadwykonania. Gdybyśmy egzekwowali te należności na drodze sądowej, wszystko byłoby do odzyskania – twierdzi prof. Paweł Buszman. Co na to pomorski NFZ? Nie wiadomo. Jak do tej pory jego dyrektor dr Elżbieta Rucińska-Kulesz nie chciała tej sprawy komentować. Jaką decyzję ostatecznie podejmie, okaże się pod koniec czerwca. Sukces kardiologów z UCK. Niezwykły zabieg uratował życie pani Zofii [ZDJĘCIA] Niewiele więcej dowiedzieliśmy się od pomorskiego wojewody Dariusza Drelicha. Na zadane przez nas pytania odpowiedziało biuro prasowe. – Ostateczne listy placówek zakwalifikowanych do sieci w każdym województwie zostaną ogłoszone przez dyrektora OW NFZ do 27 czerwca – czytamy w mailu. – Wykazy będą obowiązywały od 1 października 2017 r. przez kolejne cztery lata. Szpitale niezakwalifikowane do sieci będą mogły powalczyć o pozostałe 7 proc. budżetu. Aktualnie w mapach zdrowotnych województwa pomorskiego wpisane są dwa oddziały kardiochirurgiczne. Jednym z nich i najważniejszym na Pomorzu jest kierowana przez prof. Jana Rogowskiego Klinika Kardiochirurgii i Chirurgii Naczyniowej w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym. To tutaj kardiochirurdzy przeprowadzają najwięcej operacji, wdrażają nowe metody leczenia, przeszczepiają serca i kształcą najwyższej klasy specjalistów. Kardiochirurgia w Gdańskim Centrum Sercowo-Naczyniowym jest dużo mniejszym oddziałem. Liczy 17 łóżek, rocznie przeprowadza ponad 600 operacji. Pacjenci, z którymi udało mi się porozmawiać, podkreślają, że nigdzie nie spotkali się z równie staranną i serdeczną opieką. A ordynator dr Krzysztof Jarmoszewicz zna tu każdego pacjenta z imienia i nazwiska. O tym, że kardiochirurgia w Szpitalu Swissmed jest jednym z najlepszych w kraju, świadczą też oficjalne dane. Przez ostatnie cztery lata w Krajowym Rejestrze Operacji Kardiochirurgicznych – raporcie gromadzącym dane ze wszystkich ośrodków kardiochirurgicznych w Polsce – oddział plasował się na 1 miejscu w kraju. Rejestr bierze pod uwagę liczbę wykonanych przez placówkę operacji, średnią przewidywaną statystycznie śmiertelność w danej grupie pacjentów oraz faktyczną śmiertelność okołooperacyjną w danej placówce. Pomysł likwidacji tego oddziału uważa za chybiony również prof. Jacek Różański, krajowy konsultant ds. kardiochirurgii. Na pytanie zadane mu przez dyrektor Elżbietę Rucińską-Kulesz profesor odpowiedział, że nie widzi sensu w demolowaniu tego, co funkcjonuje bardzo dobrze.

Czytaj więcej: http://www.dziennikbaltycki.pl/zdrowie/a/najlepszy-oddzial-kardiochirurgii-do-likwidacji,12171890/

A to oznacza nic innego jak jej likwidację. Mieszczące się w Szpitalu Swissmed centrum ma jednak jedną wadę – prywatnego właściciela. Należy do Polsko-Amerykańskich Klinik Serca, których prezesem jest prof. Paweł Buszman. Tajemnicą poliszynela jest zaś, że kolejni już szefowie Narodowego Funduszu Zdrowia prezesa nie lubią. Jak tłumaczą nieoficjalnie – za to, że znalazł sposób, by w majestacie prawa egzekwować z NFZ należności za wszystkie świadczenia wykonane w należących do PAKS oddziałach na terenie kraju. I to co do złotówki. W opinii urzędników – PAKS zarabiały, tymczasem publiczne szpitale borykały się z finansowymi kłopotami, nie mogąc doczekać się zapłaty za nadwykonania. A jeżeli nawet udawało im się wyegzekwować te należności z NFZ, to jedynie częściowo. Zdaniem prof. Pawła Buszmana, tego typu informacje są dla PAKS krzywdzące i niesprawiedliwe. – Podarowaliśmy pomorskiemu NFZ w okresie ostatnich pięciu lat, w drodze ugód, 23 mln (wraz z odsetkami). W tym czasie szpitale publiczne dostawały nawet 100 proc. za nadwykonania. Gdybyśmy egzekwowali te należności na drodze sądowej, wszystko byłoby do odzyskania – twierdzi prof. Paweł Buszman. Co na to pomorski NFZ? Nie wiadomo. Jak do tej pory jego dyrektor dr Elżbieta Rucińska-Kulesz nie chciała tej sprawy komentować. Jaką decyzję ostatecznie podejmie, okaże się pod koniec czerwca. Sukces kardiologów z UCK. Niezwykły zabieg uratował życie pani Zofii [ZDJĘCIA] Niewiele więcej dowiedzieliśmy się od pomorskiego wojewody Dariusza Drelicha. Na zadane przez nas pytania odpowiedziało biuro prasowe. – Ostateczne listy placówek zakwalifikowanych do sieci w każdym województwie zostaną ogłoszone przez dyrektora OW NFZ do 27 czerwca – czytamy w mailu. – Wykazy będą obowiązywały od 1 października 2017 r. przez kolejne cztery lata. Szpitale niezakwalifikowane do sieci będą mogły powalczyć o pozostałe 7 proc. budżetu. Aktualnie w mapach zdrowotnych województwa pomorskiego wpisane są dwa oddziały kardiochirurgiczne. Jednym z nich i najważniejszym na Pomorzu jest kierowana przez prof. Jana Rogowskiego Klinika Kardiochirurgii i Chirurgii Naczyniowej w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym. To tutaj kardiochirurdzy przeprowadzają najwięcej operacji, wdrażają nowe metody leczenia, przeszczepiają serca i kształcą najwyższej klasy specjalistów. Kardiochirurgia w Gdańskim Centrum Sercowo-Naczyniowym jest dużo mniejszym oddziałem. Liczy 17 łóżek, rocznie przeprowadza ponad 600 operacji. Pacjenci, z którymi udało mi się porozmawiać, podkreślają, że nigdzie nie spotkali się z równie staranną i serdeczną opieką. A ordynator dr Krzysztof Jarmoszewicz zna tu każdego pacjenta z imienia i nazwiska. O tym, że kardiochirurgia w Szpitalu Swissmed jest jednym z najlepszych w kraju, świadczą też oficjalne dane. Przez ostatnie cztery lata w Krajowym Rejestrze Operacji Kardiochirurgicznych – raporcie gromadzącym dane ze wszystkich ośrodków kardiochirurgicznych w Polsce – oddział plasował się na 1 miejscu w kraju. Rejestr bierze pod uwagę liczbę wykonanych przez placówkę operacji, średnią przewidywaną statystycznie śmiertelność w danej grupie pacjentów oraz faktyczną śmiertelność okołooperacyjną w danej placówce. Pomysł likwidacji tego oddziału uważa za chybiony również prof. Jacek Różański, krajowy konsultant ds. kardiochirurgii. Na pytanie zadane mu przez dyrektor Elżbietę Rucińską-Kulesz profesor odpowiedział, że nie widzi sensu w demolowaniu tego, co funkcjonuje bardzo dobrze.

Czytaj więcej: http://www.dziennikbaltycki.pl/zdrowie/a/najlepszy-oddzial-kardiochirurgii-do-likwidacji,12171890/

Czytaj więcej: http://www.dziennikbaltycki.pl/zdrowie/a/najlepszy-oddzial-kardiochirurgii-do-likwidacji,12171890/

Swissmed Centrum Zdrowia

www.swissmed.com.pl/

 

Translate this page

Jeśli masz pytania, skontaktuj się z nami… Gdańsk; Gdynia; Pruszcz Gdański. Przychodnia Wileńska. Przychodnia Wileńska; Przychodnia Jaśkowa Dolina …

Wyszukaj Lekarza

Wyszukaj Lekarza. Lekarz: Specjalizacja: dowolna …

Szpital Swissmed

Szpital Swissmed. Do Państwa dyspozycji nowoczesny …

Jeśli masz pytania, skontaktuj …

Jeśli masz pytania, skontaktuj się z nami… Gdańsk; Gdynia; Pruszcz …

Przychodnia Jaśkowa Dolina

Przychodnia Jaśkowa Dolina. Adres: ul. Jaśkowa Dolina 132 …

Nasze placówki

Nasze placówki · Przychodnia Wileńska · Przychodnia …

Kariera

Kariera. Poszukujących pracy zapraszamy do zapoznania się …

More results from swissmed.com.pl »

Opinia NIK pod rządami ministra Kwiatkowskiego odnośnie KARDIOLOGII  w Polsce nie jest pochlebna. Leczymy za drogo ? Nie dochowując standardów europejskich !!!

Kłam temu dają opinie Pana Prezydenta Rzeczypospolitej RP Andrzeja Dudy wyrażone w Zabrzu 7 czerwca 2017 roku.

http://www.pap.pl/aktualnosci/news,966059,prezydent-w-zabrzu-wyprowadziliscie-kardiologie-na-zachodnioeuropejski-poziom.html

NIK o polskiej kardiologii

https://www.nik.gov.pl/plik/id,10872,vp,13213.pdf

LKA-4101-039/2014 Nr ewid. 1/2016/P/14078/LKA

REALIZACJA ŚWIADCZEŃ ZDROWOTNYCH Z ZAKRESU KARDIOLOGII PRZEZ PUBLICZNE I NIEPUBLICZNE

MISJĄ Najwyższej Izby Kontroli jest dbałość o gospodarność i skuteczność w służbie publicznej dla Rzeczypospolitej Polskiej WIZJĄ Najwyższej Izby Kontroli jest cieszący się powszechnym autorytetem najwyższy organ kontroli państwowej, którego raporty będą oczekiwanym i poszukiwanym źródłem informacji dla organów władzy i społeczeństwa Dyrektor Delegatury NIK w Katowicach: Piotr Miklis Akceptuję: Jacek Uczkiewicz Wiceprezes Najwyższej Izby Kontroli Zatwierdzam: Krzysztof Kwiatkowski Prezes Najwyższej Izby Kontroli

Warszawa, dnia 13 kwietnia 2016 roku.

…………….

Czemu takie placówki jak SWISSMED mają borykać się z problemami finansowymi nie będąc kwalifikowane jako niezbędne dla zdrowia i życia NARODU, a pracujące w stabilnej SIECI ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła.

http://naszsalon24.org/2017/08/06/dobra-zmiana/

Czy to dywersanci z innych partii opozycyjnych jak PO czy abnegaci z rządzącego PiSu rozważają obcięcie funduszy na ochronę zdrowia ludzi i dzieci.

Chroby kardiologiczne w Polsce są oprocz nowotworow podstawową przyczyną ZGONÓW.

jEŚLI PACJENT NA CZAS NIE DOSTĄPI WŁAŚCIWEJ I KWALIFIKOWANEJ SPECJALISTYCZNEJ OPIEKI MEDYCZNEJ GINIE.

Czy PiS sobie strzela nie tylko w stopę ale i kolano ???

https://silesion.pl/leczylismy-nowoczesnie-zawal-do-13-07-06-2017

 

 

 

 

Prof. Andrzej Lekston, kardiolog ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu o początkach leczenia zawału serca w Polsce

Dziś z udziałem prezydenta RP Andrzeja Dudy w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu, odbędzie się uroczysta konferencja z okazji 30-lecia inwazyjnego leczenia zawału serca w Polsce.  W sierpniu 1987 roku – w Zabrzu, jako pierwszym ośrodku w Polsce a drugim w Europie, rozpoczęły się stałe 24-godzinne dyżury w Pracowni Hemodynamiki. Od momentu wprowadzenia przez Andreasa Grunzinga w 1977 roku przezskórnej angioplastyki wieńcowej, podejmowano próby wykorzystania tej metody w leczeniu świeżego zawału serca. Już w listopadzie 1982 roku, w Mid America Heart Institute w Kansas City, USA wykonano pierwsze zabiegi udrożnienia tętnicy dozawałowej. Niemniej jednak skuteczne próby mechanicznego udrażniania tętnicy wieńcowej w ostrym zawale serca nie spowodowały odwrotu od dominującego i powszechnie stosowanego leczenia fibrynolitycznego. W Polsce w 1985 roku, w Instytucie Kardiologii w Warszawie, pierwszy zabieg angioplastyki wieńcowej wykonał zespół pod kierownictwem Witolda Rużyłły.

Rok później pierwszy zabieg angioplastyki w świeżym zawale serca wykonany został w Zabrzu w trybie dyżurowym przez Andrzeja Lekstona i Bogdana Borkowskiego.

Z PROF. ANDRZEJEM LEKSTONEM, O POCZĄTKACH LECZENIA INWAZYJNEGO ZAWAŁU SERCA W ZABRZU  ROZMAWIA MARIA ZAWAŁA

Źródło: Śląskie Centrum Chorób Serca

Mija właśnie 30 lat odkąd w Zabrzu zaczęto nowocześnie leczyć zawały serca. Pan profesor ma na tym polu szczególne zasługi.

Zaczęło się od tego, że ówczesny wojewoda katowicki powierzył prof. dr hab. med. Stanisławowi Pasykowi zorganizowanie od podstaw ośrodka kardiologicznego, w nowo wybudowanym budynku, mianując go 1 X 1983 r. dyrektorem Wojewódzkiego Ośrodka Kardiologii w Zabrzu. I właśnie to pan profesor Pasyk w 1977 roku wpadł na genialny pomysł, aby powołać w życie karetkę kardiologiczną, przeznaczoną tylko i wyłącznie dla chorych z dolegliwościami układu krążenia. Karetka ta była wyposażona w niezbędną aparaturę, aby już w domu chorego postawić wstępne rozpoznanie, jak również zacząć leczenie, a aparat do defibrylacji pozwolił wielu chorym, którzy w trakcie transportu  z domu do szpitala mieli groźne zaburzenia rytmu, uratować życie. To był ten strzał w dziesiątkę i kolejny etap leczenia zawału mięśnia sercowego. Drugim etapem było wprowadzenie leków trombolitycznych, czyli rozpuszczających zakrzep.  Początkowo podawaliśmy te leki dożylnie. Od 1 IV 1984r. na bazie Wojewódzkiego Ośrodka Kardiologii w Zabrzu rozpoczęła działalność IV Katedra i Klinika Kardiologii przy ulicy Szpitalnej 2, zaczęliśmy wtedy cewnikować chorych i podawać trombolizę dowieńcowo, do tętnicy, która była odpowiedzialna za zawał, czyniąc to w pracowni hemodynamiki. Od 1987 r. w wyniku zmian organizacyjnych Śląskiej Akademii Medycznej odpowiadała za to I Katedra i Klinika Kardiologii, na czele której stał naturalnie prof. Pasyk.

Następnym etapem leczenia zawału serca była wizyta dr. med. Waldemara J. Wajszczuka z Sinai Hospital Detroit, USA, który nauczył nas zabiegów balonikowania. Od 1986 roku zaczęliśmy to robić początkowo w planowych przypadkach, poszerzaliśmy zwężone naczynia. Wkrótce coraz odważniej zaczęliśmy to robić u chorych z zawałem mięśnia sercowego.  Ale tylko do godziny 13.

Czy dobrze słyszę, leczyliście zawały serca nowocześnie tylko do 13?

Trudno w to uwierzyć, ale wtedy wszystkie pracownie radiologiczne były czynne tylko 5 godzin, od 8 do 13. Jak ktoś miał zawał później, był leczony tradycyjnie wlewem streptokinazy. Po trzynastej zamykało się bowiem pracownię hemodynamiki i  wszyscy w  błogim spokoju rozchodzili się do domów.

Aż do dnia, w którym miał pan profesor ten pamiętny dyżur, zmienił standardy i przeszedł do historii medycyny.

Wtedy tak o tym nie myśleliśmy. W 1987 roku rzeczywiście miałem dyżur. Ja w ośrodku kardiologii, a mój nieżyjący już kolega Bogdan Borkowski, z którym wykonywałem zabiegi balonikowania – na karetce kardiologicznej. No i przywiózł mi chorego z zawałem o godzinie… 16. Pamiętam to jak dziś. Pacjent, pan Twardowski z Zabrza, miał zawał ściany dolnej, Zamkniętą prawą tętnicę wieńcową.  Z duszą na ramieniu uruchomiliśmy z Bogdanem sami pracownię hemodynamiczną, ściągnęliśmy z góry do pomocy pielęgniarkę  i udało nam się tę tętnicę udrożnić.

Profesor Pasyk na pewno był z Was dumny?

Na pewno to drugiego dnia o poranku dostaliśmy solidny ochrzan za to, że… nie zadzwoniliśmy do profesora. A ja byłem tym co zrobiliśmy tak podekscytowany, że po prostu zapomniałem zadzwonić z raportem. Prof. Pasyk na drugi dzień rano najpierw mnie  op…ył, a zaraz potem pogratulował i zobligował mnie do powołania od zaraz ostrych dyżurów zawałowych. Ponieważ był dyrektorem, natychmiast przesunął też na ten cel odpowiednie środki. W 1987 roku zaczęliśmy więc  24-godzinne dyżury zawałowe jako pierwszy ośrodek w Polsce i drugi, po Francji, w Europie.

Jak bardzo przez te 30 lat zmieniło się leczenie zawału serca?

Bardzo, przede wszystkim, zmieniła się technologia. Nieprawdopodobnie. To właściwie rewolucja: w sprzęcie, nowe leki, stenty, krzywa uczenia. To wszystko spowodowało, że śmiertelność w zawale wynosi dziś poniżej 10 procent. W latach 70., gdy zaczynałem, sięgała 50-70 proc.  Chory z zawałem był kładziony na łóżko, leżał 4 do 5 tygodni w szpitalu, nie wolno było mu się ruszać przez 2 tygodnie. Nie było monitorowania rytmu serca. Chory leżał, dostawał leki uspokajające, przeciwbólowe, heparynę  i okazjonalnie antyarytmiczne. To był horror. Trzeba było siedzieć przy pacjencie i obserwować zburzenia rytmu, inaczej nie miał szans przeżyć. Teraz zawał jest inaczej leczony. Podstawą jest jak najszybsze odetkanie zamkniętej tętnicy w sercu, co zatrzymuje powstawanie martwicy serca i ogranicza wielkość uszkodzenia mięśnia sercowego. Najskuteczniejszym sposobem  jest tak zwana pierwotna angioplastyka wieńcowa, czyli odetkanie tętnicy cienką rurką zakończoną balonikiem (czyli tzw. cewnikiem balonowym). Szybkie wykonanie tego zabiegu zmniejsza rozmiar zawału, a co za tym idzie, zwiększa szanse, że pacjent przeżyje zawał i że po zawale wróci do pełnej sprawności fizycznej. Wszczepiamy stenty, dzięki którym możliwe jest rozszerzenie naczynia krwionośnego, usprawnienie jego drożności i prawidłowego przepływu krwi oraz substancji odżywczych.

 30 lat temu byliście pionierami, co stało się potem?

Zaowocowało to wprowadzeniem w 1987 roku, z inicjatywy prof. Stanisława Pasyka, całodobowego dyżuru zawałowego w Pracowni Hemodynamiki zabrzańskiego Ośrodka, co było innowacją na skalę światową. Równocześnie zastosowano reperfuzje chirurgiczną u najtrudniejszych chorych z zawałem serca przez Zbigniewa Religę i Mariana Zembalę.

Dopiero po kilkunastu latach zabrzański model leczenia zawału serca zaczął rozpowszechniać się na kolejne ośrodki w kraju. Przełomem było spotkanie zorganizowane w Zabrzu przez prof. Lecha Polońskiego i Dyrektora Śląskiej Kasy Chorych dr. Andrzeja Sośnierza, na którym przedstawiono doświadczenia Zabrza i Śląska kardiologom oraz dyrektorom Kas Chorych z całej Polski. Dzisiaj dyżuruje ponad 120 ośrodków w Polsce, co w sposób istotny przełożyło się na zmniejszenie śmiertelności w zawale serca.

A jednak zawał serca nadal jest problemem.  Co roku w Polsce dotyka 100 tys. osób, co się równa liczbie mieszkańców jednego sporej wielkości miasta. Dla 35 tys. pacjentów kończy się zgonem. Ludzie chorują na serce. 

Chorują na serce, bo mają cukrzycę, nadciśnienie, kuleje profilaktyka, robi się regularne przeglądy aut, ale o zdrowie regularnie nie dbamy. Ale to temat na zupełnie inna rozmowę.

NAPISZ DO AUTORA m.zawala@silesion.pl

Dawniej na rajdach studenckich śpiewało się przewrotnia, oprocz słynnych wystąpień towarzysza Wiesława o zdecydowanym „kroku na przód nad przepaścią”.

Emeryci i renciści popierajcie PARTIĘ RZĄDZĄCĄ czynem umierajcie przed terminem.

13600 zgonów dodatkowo na skutek chrób kardiologicznych w pierwszym kwartale w roku 2017 o czymś świadczy !.

TO NIE SĄ ŻARTY. TO JEST STATYSTYKA GUS O ZDROWIU I ŻYCIU POLAKÓW.

http://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/zdrowie/zdrowie/zdrowie-i-ochrona-zdrowia-w-2015-roku,1,6.html

https://pl.wikipedia.org/wiki/Aglomeracja_gda%C5%84ska

Aglomeracja według urzędu marszałkowskiego[edytuj]

W 2009 r. Departament Rozwoju Regionalnego i Przestrzennego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego opracował Plan zagospodarowania przestrzennego województwa pomorskiego, gdzie scharakteryzował aglomerację Trójmiasta i dokonał delimitacji jego obszaru. Według urzędu marszałkowskiego aglomerację obejmują 3 miasta na prawach powiatu: GdańskGdyniaSopot oraz 27 gmin. Przy przeprowadzaniu delimitacji brano pod uwagę m.in. aspekty przestrzenne, uwarunkowania społeczno-gospodarcze, prawno-polityczne, ekologiczne, funkcjonalno-techniczne, ekonomiczne. W wyznaczonym obszarze wyróżniono podstawowe elementy składowe jego struktury oraz rozpatrzono powiązania wewnętrzne i zewnętrzne[2].

Gminy aglomeracji według urzędu marszałkowskiego[2]

GminaLiczba ludności (2010-12-31[5]) [osób]Powierzchnia (2011-01-01[6]) [km²]Gęstość zaludnienia [osób/km²]
Gdańsk456967261,961744,42
Gdynia247324135,141830,13
Sopot3814117,282207,23
gm. Cedry Wielkie6470124,2752,06
Hel372021,72171,27
Jastarnia39117,80501,41
gm. Kartuzy32189206,45155,92
gm. Kolbudy1401982,66169,60
gm. Kosakowo971050,14193,66
gm. Luzino14116111,47126,63
Puck112494,792348,43
gm. Puck23800237,38100,26
Pruszcz Gdański2683416,471629,27
gm. Pruszcz Gdański20486143,80142,46
gm. Przodkowo762785,1889,54
gm. Przywidz5331129,3441,22
gm. Pszczółki847350,12169,05
Reda2095930,92677,85
Rumia4610730,101531,79
gm. Stegna9695170,0957,00
gm. Somonino9725112,1186,75
gm. Suchy Dąb403484,5147,73
gm. Szemud14722176,9183,22
Tczew6015222,382687,76
gm. Tczew12261170,6071,87
gm. Trąbki Wielkie10063162,5861,90
Wejherowo4779425,531872,07
gm. Wejherowo21654194,25111,47
Władysławowo1511139,22385,29
gm. Żukowo29643164,04180,71
Razem(aglomeracja)12322873069,21401,50

Ludność aglomeracji gdańskiej w granicach według „Planu zagospodarowania przestrzennego województwa pomorskiego”dane statystyczne GUS[7]

Teren1999 %2004 %2009 %
Trójmiasto760 21064,12752 94362,72742 91060,66
inne miasta aglomeracji241 90220,40246 58120,54255 10320,83
tereny wiejskie183 43815,48200 98516,74226 77418,51
Aglomeracja ogółem1 185 550100,001 200 509100,001 224 787100,00

http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wizyty-krajowe/art,182,wizyta-prezydenta-w-slaskim-centrum-chorob-serca-w-zabrzu.html

Środa, 7 czerwca 2017

Wizyta w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu

 

Wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu (1 / 20)

Jestem państwu ogromnie wdzięczny za to, że wyprowadziliście polską kardiologię na absolutnie zachodnioeuropejski poziom – mówił prezydent Andrzej Duda w Zabrzu w dniu Jubileuszu 30-lecia Inwazyjnego Leczenia Zawału Serca, obchodzonego w ramach XXIV Międzynarodowej Konferencji Kardiologicznej „Postępy w rozpoznawaniu i leczeniu chorób serca, płuc i naczyń”.

Zobacz także:„Dziękuję Państwu za wszystko, co zrobiliście dla rozwoju medycyny”Prezydent spotkał się z kardiologami w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu. – Jestem tutaj, jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, żeby powiedzieć państwu dziękuję – podkreślił Andrzej Duda. – Dziękuję w imieniu Rzeczypospolitej, dziękuję w imieniu naszych rodaków, bo ta wielka historia polskiej kardiologii ratującej życie (…) musi robić wrażenie – powiedział prezydent po prezentacji poświęconej leczeniu zawałów.

 

Zapewnił, że będzie wspierał działania na rzecz poprawy systemu ochrony zdrowia i wspierał akcje promujące zdrowy styl życia.

 

 

Zabrzański ośrodek świętuje jubileusz 30-lecia inwazyjnego modelu leczenia zawału serca. Wprowadzenie w 1987 r. w Zabrzu – jednym z pierwszych ośrodków w Europie – nowego sposobu leczenia było przełomem i przyczyniło się do zmniejszenia śmiertelności Polaków.

 

Jak zaznaczył prezydent Duda, wszystkie te osiągnięcia były tym trudniejsze, że dokonywano ich w latach 80., kiedy Polska była za żelazną kurtyną. Prezydent wspomniał film „Bogowie” opowiadający o początkach zabrzańskiego ośrodka i prof. Zbigniewie Relidze.

 

  • Jestem państwu za to ogromnie wdzięczny – za to, że wyprowadziliście polską kardiologię w kilku elementach (…) na absolutnie zachodnioeuropejski poziom. Jeżeli dzisiaj jesteśmy członkiem Unii Europejskiej, to państwo na pewno doprowadziliście swoim wysiłkiem do tego, że my tym członkiem wspólnoty Zachodu jesteśmy – dziękował prezydent.

 

Zaznaczył, że wciąż istnieje wiele obszarów, w których konieczna jest poprawa. Wyraził przekonanie, że potrzebne są strukturalne zmiany, które umożliwią nadrobienie dystansu do Europy w innych dziedzinach. – Niestety, jest to działalność wymagająca dużych pieniędzy, a nasze państwo jest cały czas jeszcze państwem na dorobku – tłumaczył prezydent Duda.

 

Zwracając się do dyrektora ŚCChS, byłego ministra zdrowia prof. Mariana Zembali, prezydent podkreślił, że zarządzanie systemem ochrony zdrowia w Polsce to zadanie wymagające czasu i stopniowych działań. – Chodzi o to, by myśleć o nowych procedurach, lepszym sposobie wydawania pieniędzy i uszczelnieniem systemu – mówił Andrzej Duda. Wyraził nadzieję, że przyczyni się do tego sekcja ochrony zdrowia w Narodowej Radzie Rozwoju.

 

Jak zwracają uwagę zabrzańscy specjaliści, dalszy postęp w ratowaniu chorych z zawałem serca powinien polegać na skróceniu czasu od wystąpienia pierwszych objawów bólu zawałowego do zastosowania leczenia. Nadal jest on zbyt długi. Stąd pomysł przeprowadzenia ogólnopolskiej kampanii „Zawał serca – czas to życie”, którą honorowym patronatem objęła Małżonka Prezydenta RP Agata Kornhauser-Duda.

 

Nawiązując do tego prezydent tłumaczył, że ta akcja jest ważna także dlatego, że w Polsce trzeba wyrównywać szanse – chodzi o to, by ludzie nie mieszkający blisko ośrodków kardiologicznych mieli szansę na skuteczne leczenie.

 

Przed wystąpieniem prezydenta wybitni lekarze mówili o prawdziwym przełomie, jaki dokonał się w kardiologii w minionych latach.  (PAP)

>>>>>>>

 

You may also like...

1 Response

  1. izaluka napisał(a):

    @Autor
    W Polsce jeszcze wiele dziedzin czeka na naprawę. Po ponad 25 latach rujnowania w Polsce resztek tego wszystkiego, czego nie udało się do końca zrujnować w PRLu, nie sposób jest, jak sądzę, w ciągu dwóch lat wszystkiego odbudować, czy też zbudować na nowo.

    Pamiętajmy też o tym, że wciąż w wielu obszarach działają ci sami ludzie, którzy w poprzednich latach brali mniejszy, bądź większy udział w demolce.

    W jakich bólach PIS próbuje oczyścić wymiar (nie)sprawiedliwości każdy, kto ma oczy i uszy, widzi i słyszy. Taki sam opór materii istnieje w tzw. służbie zdrowia. Poczynając od góry, a kończąc na dole.

    Na mieście chodzą plotki, że na jesieni będą zmiany części ministrów. Podobno ma to dotyczyć także min. zdrowia. Nie wiem, czy to wiele zmieni. Nie znam ustawy o sieci szpitali. Na pewno mieszkańcy regionu, którym grozi likwidacja szpitala, który, jako pacjenci oceniają bardzo wysoko, mogą próbować interweniować. Choćby zwrócić się do miejscowych radnych z PISu. Pisać do p. Premier, organizować się jakoś na rzecz przyłączenia tego konkretnego szpitala do sieci i uchronienia go przed likwidacją.

    Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi