Finis coronat *

You may also like...

14 komentarzy

  1. Adam Kadmon napisał(a):

    Tym sposobem ukończony jest tom V, raczej ( chyba ostatni). Trzeba czuć siły w przewidywaniu zamiarów. Moje wydawnictwo konińskie : już czas, nadchodzę.

  2. ProvoCatio napisał(a):

    @ Adam Kadmon

    Jakie finis? Czas zaczac tom VI.

  3. Adam Kadmon napisał(a):

    Cześć Drogi W. Miło, że tak myślisz. Jednak są postępujące skutki udaru, od których nie da się wykręcić. Pozdrawiam serdecznie.

  4. izaluka napisał(a):

    @Adam Kadmon
    Dobry wieczór Adamie,

    Piszesz w zakończeniu wiersza:

    „Niech stanie się światło co rano:
    los sprzyja wytrwałym.”

    Tak właśnie jest i tego się trzymaj. Wytrwałość i pozytywne myślenie o swoim zdrowiu i możliwościach, to podstawy sukcesu.

    i
    w komentarzu do ProvoCatio:
    „Jednak są postępujące skutki udaru, od których nie da się wykręcić.”

    Da się! Te skutki nie będą postępować, a nawet cofną się, ale to zależy od Ciebie. Od Twojej woli, pracy i wytrwałości, o której napisałeś. Od wsparcia bliskich też i mam nadzieję, że je masz. Ale najwięcej od Ciebie samego.

    O udarach sporo wiem (Mąż) i zgadzam się w 100%, że los sprzyja wytrwałym.

    Udar udarowi nierówny, to fakt, ale znam osobiście osoby, które przeszły udar i dziś (od wielu lat) żyją całkowicie normalnie, tzn., jakby nigdy nie miały udaru. Wiele zależy od tego, które ośrodki mózgu uległy chorobie. Sądząc po Twojej sprawności intelektualnej (niejeden zdrowy takiej nie posiada), z każdym innym deficytem jesteś w stanie sobie poradzić. Zapewne wymaga to cierpliwości, wysiłku, ćwiczeń, ale dasz radę.

    Trzymam za Ciebie kciuki i obiecuję Modlitwy.
    Jeśli będziesz chciał pogadać, to albo tu, albo na PW zawsze możesz do mnie pisać.

    Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci Adamie siły ducha, a z nią i siły ciała.

  5. ProvoCatio napisał(a):

    @ izaluka

    Dziękuje Izaluko za Twoje słowa do Adama. Przyłaczam sie do modlitwy.

  6. Adam Kadmon napisał(a):

    @izaluka : Niestety, nie mam wsparcia w najbliższej rodzinie. Ot, każdy sobie ,rzepkę skrobie. Tak od lat. Bywa, przyzwyczaiłem się. Dzięki za słowa wsparcia. Pozdrawiam serdecznie. A.

  7. piko napisał(a):

    @Adam Kadmon

    Stuk, puk

    Stuk, puk, stuk,
    Kto tam, to kto?

    To ono tak stuka
    I puka: puk, puk.

    Tak ma to z siebie
    Tak robi i już.

    Raz puk, raz stuk
    A czasem pup,puk,puk,puk,puk…

    Ach nie spiesz się tak
    Bo nie ma dokąd.

    Twój takt to tak:
    Stuk puk, stuk puk, stuk puk ….

  8. Adam Kadmon napisał(a):

    @Piko : aluzju poniał. Dzięki ,pozdro. Spasibo,sierdce,czo’b tak pajosz…

  9. Tadeusz_K napisał(a):

    @Adam Kadmon
    Także jestem zdania @Izaluki z 20-32 i dołączam się śląc życzenia „Niech stanie się światło co rano”.
    Ładnie napisał Ci @piko– ale on poetą jest.

  10. nagor napisał(a):

    @Adam Kadmon
    Witaj
    Ja mam inne doświadczenia i wiem do czego prowadzą emocje .To z Tobą będzie trudna rozmowa bo Twoje dzieła to wyraz emocji .
    Tak pozytywne jak też negatywne dla poudarowca to nawrót przyczyny .
    Samo to ,że rozmawiamy to sukces i szansa na wyjście , oby jej nie zmarnować emocjami .
    Jeżeli potrafisz uniknąć świadomie wszystkich negatywnych emocji i pozytywnych powyżej średnich to masz szansę usłyszeć swój organizm .
    On podpowie kiedy i czym przekraczasz granicę jego odporności , tylko wyciągać wnioski i korygować zachowania .
    Fakt , wrażenie , to takie życie jak niedoprawiona zupa ale stopniowo można ją doprawić i jest nawet smaczna bo taką nam podali .
    Papierosy zastąpić elektronikiem ,alkohol , kobiety i śpiew na jakis czas odstawić (no może jedna 50 na tydzień nie łączona) bo tam nie ma granicy między emocjami . Rozsądny ruch i spokojny sen za kilka miesięcy leki dostosować do potrzeb organizmu .Emocje to stres , twórczość to emocje , tu nie potrafię nic polecić sam zdecydujesz.
    Pogadamy za rok jak poszło .
    Powodzenia

  11. piko napisał(a):

    @Adam Kadmon

    Zapraszam do swojego ogrodu. Zieleń koi oczy i duszę.

    http://naszsalon24.org/2017/08/20/gdy-lato-juz-przekwita/

  12. Adam Kadmon napisał(a):

    @Tadeusz_ K. Jak wiesz zapewne, nie jest się poetą. Bywa się nim. Wniosek : dobrze, jeżeli nas tu więcej.
    Pozdrawiam , A.

  13. Adam Kadmon napisał(a):

    @Piko. Dzięki za zaproszenie. Wpadnę, gdy poradzą sobie z powodzą w domu. Hejka.

  14. Adam Kadmon napisał(a):

    @ Nagor. Nie przesadzajmy, gdy chodzi emocje. Wyobraź sobie gościa , który co rano musi spotkać się z własnym konterfektem w lustrze . Co powie ?
    Powie : NIECH SIĘ STANIE ŚWIATŁO, LOS SPRZYJA WYTRWAŁYM , bo przecież należy skończyć jakieś-tam dzieło. Nie mnie oceniać, dobre , czy złe. Jakieś, w czyimś guście , odpowiadające potrzebie ducha i
    estetyce potencjalnego czytelnika.
    Miałem już kilka fantastycznych spotkań autorskich i chyba tego powinienem się trzymać. Odbioru i klimatu tekstów. Nie mam przerostu ambicji, nie kreuję się na kogoś , kim daj Boże nie będę nigdy. „Wierszodziejem”? Zapewne.

    Pozdrawiam tytułem wstępu do miłej znajomości. A.

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi