Gdy lato już przekwita …

Może Ci się również spodoba

83 komentarze

  1. Tadeusz_K napisał(a):

    Pięknie i ciekawie.

  2. E.B napisał(a):

    „Z wypiciem wina jakoś sobie poradzę.”

    Jasne, Polak potrafi :))).

    W pięknym otoczeniu mieszkasz, ale wymagającym pracy i tej odrobiny przyjaźni dla natury. Jesteśmy nieodłączną częścią tej natury, dzisiaj trochę o tym zapominamy.
    Dzięki na te pejzaże z końca lata. Są kojące :)).

  3. piko napisał(a):

    Dzięki Tadeuszu. Można polegać na Tobie 🙂

    Miałem piękny las brzozowy, niestety parę lat temu po bardzo mokrym lecie z powodzią za oknem brzozy zaczęły marnieć. Można powiedzieć, że uschły bo miały za mokro.

    Poza tym żywotność brzóz jest niewielka, około 40-60 lat. Mam za to teraz dzięcioły (pstry i zielony) które walą w te brzozy aż wióry lecą.

  4. piko napisał(a):

    @ebns24

    To prawda, że nie można w ogóle odpuścić pielęgnacji. Ręka ludzka jest tu potrzebna bo inaczej wszystko zdziczeje.

    Ale bez przesady …

    No i żadnej chemii jak chce się mieć jaszczurki, żaby, ślimaki i jeże. Komary też.

  5. E.B napisał(a):

    Piko

    Jak widać te jaszczurki, jeże i komary mądrzejsze od ludzi.

    Za piękną notkę piosenka:

    .

  6. lordJim napisał(a):

    @Piko
    Chyba się wyrwę z nie planowanych worktrybów i „zaatakuję Twoją przyrodę” 😀

  7. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    Butlea-znam to pod nazwą budleja, albo omżyk Davida.
    Krzew/kwiat o przepięknym, intensywnym zapachu-zazdroszczę..
    Ściąga gatunek ćmy zwanej fruczak-wielkości prawie nietoperza..(ongiś się tego przestraszyłem).

    Budleje wystepują w wielu kolorach. Można zrobić np. taką kompozycję. Jeśli dobrze się u ciebie chowają, to zrób takową. Mnie się nie udaje-próbowałem dwa razy.

    Akacja, właściwie grochodrzew.
    Posadziłem toto, a teraz rozrasta się jak chwast-walczę z tym.
    Natomiast cieszy mnie piękna glediczja (mam takie dwie)-lście zółte forma jak u akacji:

    Długoletnie drzewo. Kwitnie na biało.
    /
    Brzozę dobrze mieć.
    Proponuje piękny gatunek „czarna brzoza” (układa się jak wierzba płacząca), albo tristis.

  8. ProvoCatio napisał(a):

    @ piko

    ale fajnie. życ, nie umierać. jak daleko od jeziora?

  9. ProvoCatio napisał(a):

    @ niedługo bedzie już tak:

  10. piko napisał(a):

    @ebns24 & ALL

    Wierszyk okolicznościowy, nostalgiczny

    Gdy lato już przekwita
    I las się lekko złoci,
    A ranek dzień ciszą wita,
    Lśnią jak brylanty na nitkach kropelki wilgoci.

    I widok ten ulotny – jak sieć pajęczaka,
    Potrafi schwytać w pamięci uroki tego lata.

  11. piko napisał(a):

    @lordJim

    Zapraszam jak zwykle. Dobrze wyrwać się z tych trybów. Proponuję w ramach relaksu popracować kosą. Specjalnie wyklepię na twój przyjazd.

  12. ProvoCatio napisał(a):

    @ Kosynier LordJim

    do roboty! niebieskie ptaki do paki 🙂

  13. piko napisał(a):

    @tadeusz_k
    Masz rację. Prawidłowa nazwa budleja. Ciekawe te kolorki. Jak oni to zrobili? Mam krzak róży na którym są kwiaty czerwone i żółte (pewnie jakaś gałązka była szczepiona)

    To co jest na moich zdjęciach to chyba robinia akacjowa. A Twoja glediczja piękna. Na budlei zawsze jest mnóstwo motyli z tym, że deszcz je przegonił.

  14. piko napisał(a):

    @provocatio
    Jeziora nie mam w pobliżu. Jest niewielka glinianka i spory rów który przy dużych opadach zmienia się w potok.

    Ano zbliża się czas na pieczone ziemniaki. Nie mam grila mam ognisko przy którym lepiej można się zadumać z piwem i pieczoną kiełbaską.

    A koszenie kosą daje duże poczucie łączności z naturą. Tylko z ostrzeniem trzeba uważać bo może być potrzebna łączność z chirurgiem.

  15. lordJim napisał(a):

    @Piko
    Jak pęknę to ruszę w drogę i nie oglądnę się za siebie 😀
    Do @Tadeusz_K a nie po drodze – a też jest co „atakować” 😉

  16. piko napisał(a):

    @lordJim

    Bądź gościu i nie pękaj 🙂

  17. lordJim napisał(a):

    @ProvoCatio
    Ty … niebieski…
    Ty dobrze wiesz o so chozzzii…. 😀 😀


    kosynier 😉

  18. E.B napisał(a):

    Piko

    Dzięki za nostalgiczny wierszyk. Zapewne Twój 🙂

    Ja pisałam wiersze jak miałam 10 lat. Jak znajdę to kiedyś tu wkleję, bo też były o przyrodzie. Wujek mi wydrukował, więc gdzieś są, w jakichś szufladach :)).
    Dzisiaj już wierszy nie piszę. Piszę notki :)).

  19. lordJim napisał(a):

    @Piko
    życie pokaże 😉 🙂

  20. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    #Jak oni to zrobili? #
    Posadzili trzy krzaki w jednym dołku. Ja tak mieszam.
    Mam tak zrobionego hibiskusa-fiolet + biel.
    Pędy wzajemnie przenikają się i sprawiaja wrażenie dwukolorowego krzaka.
    /
    #to chyba robinia akacjowa#
    -dokładnie, robinia=grochodrzew.
    /
    #A Twoja glediczja piękna. #
    Ja ją trochę ukształtowałem za młodu-czyli przez przycięcie zmusiłem do wypuszczenia dodatkowych pędów, zagęściłem.
    Drugą puściłem naturalnie, a jej naturalny pokrój jest rzadki.
    /
    Ale ta róża to istotnie ciekawy egzemplarz. Nie widziałem jeszcze czegoś takiego u róży.
    Mam natomiast dwukolorowe wierzby japońskie,derenie i tawuły japonica.
    W tych ostatnich to na tym samym pędzie jest kilka kwiatów (gron) o różnych kolorach-taki dziwoląg..

  21. Tadeusz_K napisał(a):

    @lordJim
    „Do @Tadeusz_K a nie po drodze – a też jest co „atakować”
    /
    -Witam Lordzie.
    Ty nie atakuj biednych stworzeń, a tylko sadź, pielęgnuj i upiększaj świat.
    🙂

  22. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Witaj , budleja to roślina niepewna w naszym klimacie bez okrywania zimowego karpy i zabezpieczania w przypadku późnych przymrozków skazana na obumarcie .Jak lubisz rój motyli w ogrodzie wprowadź bylinę Plox paniculata -Płomyk wiechowaty . Duże kwitostany w gamie kolorów (bez żółtego) dorasta do 1,4m w odmianach kwitnie od lipca do jesieni , wiele odmian pachnących .Motyle z całej okolicy dzienne i nocne masz w ogrodzie .Rośnie zwarcie w kępach przez wiele lat usuwasz tylko tegoroczne pędy zimą lub wiosną bo zasychają .

  23. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    Wracam jeszcze do tej róży- nie daje mi spokoju..
    Ogladam ją dookoła i wydaje mnie się, że jest skomponowana wg mojej metody.
    Jesteś pewien, że to jest tylko jeden gatunek pędów?

  24. piko napisał(a):

    Raczej tak. Jutro sprawdzę żeby się upewnić.

  25. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Budleja mnie interesuje ze wzgledu na piękny zapach.
    Niewielka ilość kwiatostanów potrafi zagospodarować zapachem pół okolicy.
    Szczególnie wieczorem, gdy jest troszkę wilgoci w powietrzu.
    /
    Plox paniculata -Płomyk wiechowaty
    A tego halny nie wymrozi zimą?- bo co rusz wieje mi zimą.

    A już znalazlem.
    To floksy-nisko, średnio i wysoko pienne..
    Tak, mam je na uwadze do zasadzenia.

  26. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    Jutro sprawdzę#
    /
    Jeśli na tym samym pędzie nie będzie czerwonej i żółtej to nie uwierzę, że jest dwukolorowa.
    Czekam pilnie.

  27. nagor napisał(a):

    @
    Róża szlachetna jest szczepiona na podkładce przez okulizacje i możliwe ,że na jednym pędzie wszczepiono dwa oczka z różnych gatunków . Wtedy krzak będzie jeden a różne jego rozgałęzienia . Tak dalekiej zmienności barwy na jednym gatunku(odmianie)to nie możliwe .
    Wariant przypadkowy ,że dokonano szczepienia na podkładce czerwonej odmianą żółtą i rozwijają się równolegle (w kolorach może być zamiennie) i po jakimś czasie ta zaszczepiona zaginie .

  28. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Ja mieszkam w strefie zalicznej do górskiej i dają radę bez problemu już wiele lat . Zimuje część podziemna karpy , bez obaw dają radę .
    Jak powierzchniowo masz duży ogród to polecam te średnio i wysoko rosnące . To letnia orgia barw i zapachów .Nie absorbujące pracy w pielęgnacji . Jedynie sarny lubią skubać , ale zakwitają wtedy później liczniej ale z mniejszym kwiatostanem .
    Jak będziesz miał kłopot ze zdobyciem roślin pomogę z własnych zasobów .

  29. Tadeusz_K napisał(a):

    Dwukolorowa tawuła spirea japonica:

    Ja mam te z pierwszego obrazka.

  30. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Dzięki @nagor..
    Mam sąsiadkę z tymi roślinkami-dam radę.
    🙂

  31. piko napisał(a):

    @nagor @Tadeusz_k

    Miło spotkać miłośników ogrodów i znawców roślin. Trzeba założyć dział ogrodnictwo wyczynowe.

  32. Trzmielka napisał(a):

    @piko

    Piękne zdjęcia, ogród na nich jak zaczarowany – prawdziwa ostoja ciszy. I napisałeś o swoich roślinach niemal jak o osobach, z którymi da się porozumieć, czasem z bliska, a czasem na dystans (jak z tym szalonym powojnikiem).

    @Tadeusz_K
    Dzięki za informację o glediczji! Mam naprzeciw domu wysokie drzewo, które bardzo lubię i dotąd nie wiedziałam, co to jest. Wygląda jak ta Twoja glediczja, tylko liście ma nie żółtawe, ale srebrzystozielone. Czy to jakaś inna odmiana?

  33. piko napisał(a):

    @Trzmielka

    Już parę osób wchodząc do mnie mówiło że jest coś z zaczarowanego ogrodu. Może to brak jakiegoś rygorystycznego uporządkowania i przenikanie nachodzenie na siebie różnych gatunków?

    Co do ciszy to jest rano zakłócana przez zbierające się w dużych grupach szpaki. Zaczynają przygotowywać się do odlotu.

    W tym roku zaobserwowałem od dawna nie widziane wróble. Cieszę się że powróciły.

  34. Tadeusz_K napisał(a):

    @Trzmielka
    Czy to jakaś inna odmiana?#
    /
    Trudno powiedzieć.
    Wklej zdjęcie.

  35. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    W tym roku zaobserwowałem od dawna nie widziane wróble.
    /
    No właśnie.
    Jest ich tyle co na lekarstwo.
    Ja tłumaczę sobie tym, że już prawie nic nie ma stogów ze zbożem, stodoły puste.
    W tym roku tylko raz widziałem małą grupkę tych niegdyś wszędobylskich i oswojonych ptaszków.
    /
    Drugim takim zaginionym pięknym ptakiem jest dudek.

    A to z tego powodu (tak myślę) , że brak jest krów i koni na pastwiskach-wszystkie te zwierzaczki są teraz chowu klatkowego.

  36. Tadeusz_K napisał(a):

    @Trzmielka
    Czy to tak wyglada?


    Jeśli tak, no to tak: Gleditsia triacanthos

  37. Trzmielka napisał(a):

    @Tadeusz_K

    Dzięki! To jest to. Gałązki tak właśnie wyglądają, ale moje drzewo jest już stare i wysokie, ma powyżej 20 metrów.

    Wreszcie wiem, co to jest, bo szukałam w atlasie drzew i nie znalazłam, chociaż były tam inne rzadkie drzewa.

  38. Tadeusz_K napisał(a):

    @Trzmielka
    Przeglądnij to:
    https://www.google.co.uk/search?q=gleditsia+sunburst&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwj587Kp2ufVAhXFYVAKHc-0AacQsAQINg&biw=1600&bih=794

    .
    _Poezja.

    Mam jeszcze gatunek glediczji, która kwitnie na fioletowo od czerwca do października- oczywiście ze zmniejszającą sie intensywnością.
    Nie mam jej zdjęcia.
    Jej pędy obrastają takim meszkiem.
    Jeszcze raz spróbuję znaleźć w google. Jesli znajdę to tu wkleję.

  39. Trzmielka napisał(a):

    @piko

    Zaczarowany ogród musi być trochę dziki, a więc tajemniczy. Myślę, że lenistwo ogrodnika jest prawdziwemu ogrodowi bardzo potrzebne! Oczywiście, bez przesady…Ale rośliny muszą mieć sporo wolności – chyba tak jak ludzie…

    Ostatnio prof. Guz podjął temat humanizacji świata zwierząt i roślin oraz animalizacji człowieka w lewicowej ideologii. Jednak poszukiwanie wspólnoty natury między człowiekiem a światem przyrody – to zupełnie co innego. Człowiek czuje się wówczas częścią wielkiego dzieła Stwórcy – razem z trawą pampasową, wróblami i szpakami, gdzie wszystko jest na swoim własnym miejscu.

    Te problemy wynikają z różnicy między współczesnym „ekologizmem” i tradycyjną ochroną przyrody. To klasyczne podejście, związane z szacunkiem dla dzieł Bożych, nie przeciwstawia przyrody człowiekowi i absolutnie go nie deprecjonuje, w przeciwieństwie do postawy „ekologistów”. Człowiek ma pielęgnować i chronić to, co tej ochrony wymaga,oraz mieć świadomość, że często to przyroda jest silniejsza od niego…

    To takie moje wymądrzanie się przy okazji nastroju odchodzącego lata, ale te myśli od dawna chodziły mi po głowie i akurat jest okazja, żeby się nimi podzielić.,

  40. Trzmielka napisał(a):

    @Tadeusz_K

    Moje drzewo bardziej jest podobne do tego z Twoich zdjęć niż z tej strony pod linkiem. jest smukłe, gałęzie idą ukośnie do góry i korona ma wygląd delikatnej koronki, nie jest gęsta i zwarta. To drzewo bardzo późno wiosną wypuszcza liście, klony dookoła są już dawno zielone, kiedy ono zaczyna odżywać.

  41. Tadeusz_K napisał(a):

    @Trzmielka
    #Te problemy wynikają z różnicy między współczesnym „ekologizmem” i tradycyjną ochroną przyrody.#
    /
    Neomarksiści przeflancowali wszelakie znane nam odwieczne pojęcia i wsadzają je „zielonym do dołu”.
    Albo inaczej: zanegowali dotychczasowy zbiór pojęć i poslugują się odwróconymi desygnatami.
    I tak powstają: człowiek to zwierze; zwierze/roślina to humanoid; chory staje się zdrowym, a zdrowy staje się chorym (np. genderyzm).

  42. Tadeusz_K napisał(a):

    @Trzmielka
    To drzewo bardzo późno wiosną wypuszcza liście,
    /
    Tak. Ta rodzina drzew (którą popularnie niepoprawnie nazywamy akacjami) ożywa końcem kwietnia/pierwszej dekady maja.

  43. Tadeusz_K napisał(a):

    @Trzmielka
    do 8-34-#Mam jeszcze gatunek glediczji, która kwitnie na fioletowo#
    Tak to wygląda (aktualnie koniec 1-go kwitnienia):
    .

  44. piko napisał(a):

    @Trzmielka 8:40
    Nawet przy takim wydawałoby się spokojnym temacie trudno uwolnić się od refleksji światopogladowo-politycznych, takie wredne czasy.

    Mam dosyć pisania o bieżączce, nie mam już ochoty powtarzać swoich mądrości i przemyśleń odnośnie pomylonej rzeczywistości.

    Może powrócę do notek biologicznych, może coś napiszę z pogranicza sztuki i techniki na przykład na temat mostów. Most to wspaniałe dzieło inżynieryjne, coś co łączy dwa brzegi i do tego może i z reguły jest piękne.

    ps.1.
    W internecie pojawiła się świetna definicja lewaka:
    „Lewak to ktoś, kto uważa, że nie da się kontrolować granic, ale da się kontrolować globalny klimat”.

    ps.2.
    Zerknij do Janeckiego. Wygląda, że facet też jest zrezygnowany. Sprawy zabrnęły już tak daleko, że tylko dramatyczny wstrząs może coś zmienić. Pytanie czy na lepsze?
    https://wpolityce.pl/polityka/353934-w-imie-zasad-ue-moze-sie-stac-kalifatem-europa-i-w-imie-zasad-polska-moze-do-konca-swiata-byc-iii-rp

  45. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    #Mam dosyć pisania o bieżączce, [..]#
    -Niedobrze..
    I o to chodzi tym totalnym mułom.


    .
    Ciagną tę dryndę ośmioletnich kłamstw i w rytm swoich kopyt potrząsają łbami.
    Nawet burza może stanowić dla nich paliwo polityczne, albo rżenie koni w stadninie janowskiej-pomijam już spruchniałe drzewa w lesie.

    .
    Liczą na zmęczenie materiału, na machnięcie ręką, na rezygnację.
    W tych kłamstwach mają wytrwałość muła.
    Muł za człowieka przebrany:

  46. piko napisał(a):

    @tadeusz_k

    Teksty PP czy Wawela są kanoniczne, dotyczą faktów i opisują skrywane historie, poszerzają wiedzę. Komentowanie głupoty, zaprzaństwa i zdrady jest łatwizną. Jak ktoś tego sam nie widzi to najmądrzejsze teksty nie pomogą.

  47. E.B napisał(a):

    Piko, Wszyscy

    PT jest dość unikalny. Ma oprócz bieżących spraw, których komentowania przecież trudno uniknąć, strefę rozmów o historii, kulturze, cywilizacji, polityce ukrytej, przyrodzie, rozmów z natury swobodnych, niczym nie ograniczonych.
    Inne portale są skupione właśnie na bieżącej polityce, newsach, kłótniach między lewą a prawą stroną, czasem bardzo niewybrednych w słowach.
    U nas jest dość przyjazna atmosfera, znamy się już trochę. Zaglądają tu do nas z różnych stron Polski i świata. Ja myślę, że to jest bardzo potrzebne forum, ale jeszcze w zarodku.

    Mamy tę przewagę, że nas nic nie krępuje. Nie ma adminów, którzy zmieniają nam tytuły, przywołują do porządku, czyli jakiejś oczekiwanej poprawności. Można spokojnie rozmawiać, analizować, dyskutować na argumenty. Tego nie ma nigdzie.
    Jest nas trochę za mało. Przydałoby się więcej piór, takich jak PP, Stary Wrocek, Wawel. Trzeba by było zastanowić się jak poszerzyć nasze grono i zareklamować nasze PT. Byłoby dobrze, gdybyśmy nie zawężali się tylko do małego grona czytelników, ale mieli większe grono odbiorców.

    Dla mnie wszystkie tematy tu poruszane są ciekawe. Również takie o sprawach błahych, z naszego codziennego życia. Przecież nie samą polityką Polska żyje. A tu mamy prawdziwą Polskę w pigułce.

  48. Tadeusz_K napisał(a):

    @ebns
    a jaki nick ma PP.
    Nie wiem o kogo chodzi.

  49. piko napisał(a):

    PP = PinkPanther

  50. Anonim napisał(a):

    Fajne zdjecia.

    U mnie do budlei przylatuja kolibry (koliberek rubinobrody – Ruby-throated Hummingbird).

    Jak juz kwitna nawlocie, to juz po lecie.

    Pozdrowienia, G. R.

  51. piko napisał(a):

    Witaj anonimie z krainy kolibrów.

    Z tego co wyczytałem takie koliberki występują na wschodzie US i na południu Kanady.

    U mnie brak koliberków ale za to rano przylatują sroki i walą dziobami w kocią blaszaną miskę.

  52. Trzmielka napisał(a):

    @Tadeusz_K 10:14

    Piękne te fioletowe kwiatostany glediczji! Czy jest jakaś piękna roślina, której w Twoim ogrodzie nie ma? 😉

    Ja mam tuż za oknem pracowni młodą zwykłą akację (czyli robinię), samosiejkę ze starego drzewa naprzeciwko, która jeszcze niedawno była malutkim drzewkiem, a teraz ma już koronę na czwartym piętrze. I kiedy wiosną kwitnie, pachnie oszałamiająco.

  53. Tadeusz_K napisał(a):

    @Trzmielka
    samosiejkę ze starego drzewa ”
    /
    Nie wiem czy to samosiejka. Jak powiedziałem, zasadziłem robinię dla swojego zmartwienia. Gdy to wytnę, to zaraz wyrasta w tym miejscu kilka. Mało tego, wyrasta to z korzeni starszego obok egzemplarza. A mam doświadczenie takie, że gdy chciałem wykopać te „samosiejki” to trafiłem na dorodny korzeń starej robinii.
    To szybko rosnące drzewa i długowieczne.
    Przestrzegam również przed sumakiem. Ładne to jesienią, ale walka z tym trudna-wyrasta mnóstwo od korzeni starszych egzemplarzy.
    Przesyłam ci hibiskusa w rozkwicie:
    .

  54. Trzmielka napisał(a):

    @piko 10:15

    Świetnie jest odetchnąć od tych wszystkich burzowych klimatów, które zbierają się nad Europą, w tym Polską, i poczytać o przekwitającym lecie albo o mostach. Nie będę wobec tego wprost komentować tekstu Janeckiego, który zalinkowałeś (może trafi się inna okazja), ale napiszę coś a propos mostów. Temat świetny, ale mnie od razu skojarzył się z projektem łuku triumfalnego na cześć Bitwy Warszawskiej, który ma stanąć w nurcie Wisły i zdominować Pałac Kultury. Idea znakomita, ale sam projekt do niczego. Tępy modernizm (a ja bardzo cenię dobry modernizm, z polotem) zatrącający nieco budowlami socrealizmu…

    https://wpolityce.pl/polityka/353988-nasz-wywiad-autor-projektu-luku-triumfalnego-w-warszawie-liczymy-na-patriotow-jakas-czesc-pieniedzy-powinny-pokryc-zbiorki

    Druga sprawa: wiele lat temu wymyśliłam zadanie dla inżynierów-konstruktorów: zbudować taką nieprzebyta zaporę, która stanęłaby na polskiej wschodniej granicy i sięgałaby daleko w Kosmos, Żeby nic ze wschodu nie mogło się przedostać. Teraz chyba pilna jest sprawa zbudowania takiej zapory na naszej granicy zachodniej… To taki okrężny komentarz to tekstu Janeckiego na temat nachodźców w Europie Zachodniej.

    7 października ma odbyć się otoczenie żywym różańcem granic Polski. Może to jest ta nieprzebyta zapora?

  55. Trzmielka napisał(a):

    @Tadeusz_K

    Nie przyszło mi do głowy, że ta młoda robinia może wyrastać ze starego korzenia! Oba drzewa dzieli dość szeroki chodnik wyłożony betonowymi płytami jeszcze w latach sześćdziesiątych. Może faktycznie pod chodnikiem jest długi korzeń starej robinii?

    Ta młoda jest dla mnie powodem do radości, bo nie dość, że pięknie pachnie przy kwitnieniu, ale swoją bujną koroną zasłoniła mi blok naprzeciwko. Zamiast ściany, a przed nią śmietnika, mam za oknem potop zielonych, poruszających się na wietrze gałązek. Jak oderwę wzrok od komputera, to trafiam w ten zielony świat.

  56. piko napisał(a):

    @trzmielka

    Brak upamiętnienia jednej z ważniejszych bitew w historii świata jest symptomatyczne. Tak jak zamilczana bitwa pod Kłuszynem i Hołd Ruski. Temat na osobną notkę.

    Pomysł z jakimś monumentem w nurcie Wisły dobry. Od strony artystycznej powinno to być „coś” co dech zapiera. Ten projekt tego nie robi.

    „Może to jest ta nieprzebyta zapora?”

    Może … . Armat nie mamy ale mam nadzieję, że pokłady wiary i zdrowego rozsądku jeszcze są i może wystarczą?

  57. Włóczęga napisał(a):

    @Autor i komentujący
    „Aaa… mądrego to i przyjemnie posłuchać”(poczytać)

  58. nagor napisał(a):

    @piko
    Witam -monument
    Trzy lata , a nie wiemy co i jakie.
    nie wiemy gdzie
    nurt Wisły ze względu na HGW – to jej monument a nie bitwy
    nurt Wisły to piramida bez dostępu i bez funkcji własnej – żeglowność?manifestacje?czy noc kupały?

    Smutne ale nasze polskie

  59. Wera Nila (@Lula322) napisał(a):

    Śliczne to 🙂

    Trochę też podglądam

    Przepraszam i dziękuję, że mogę podglądać

    🙂

  60. piko napisał(a):

    Ależ @Lulu zawsze jesteś tu miło widziana. Nie przepraszaj tylko pisz, patrz i ciesz się.

  61. piko napisał(a):

    @nagor

    W opisie wspomniano o kładkach do monumentu, o windach itp. Poczekałbym z oceną. Pomysł w rzece sam z siebie jest dobry. Stanowisko tej wrednej i głupiej baby (HGW) nie może mieć oczywiście wpływu na lokalizację.

  62. Tadeusz_K napisał(a):

    @Trzmielka
    zbudować taką nieprzebyta zaporę#
    /
    A wrócić by do wynalazków Tesli i zbudować zaporę elektromagnetyczną, albo inną wyrzutnię piorunów typu meteor tunguski.

  63. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    A co z tą dwukolorową różą?-miałeś się upewnić.
    Sorki, ze wracam na ziemię po łuku triumfalnym.

    @Trzmielka narzeka na formę. Nie wiem jaka ona tam jest, ale myślę, że powinna odzwierciedlać atmosferę/styl artystyczną lat dwudziestych.
    To się należy tamtym bohaterom.

  64. piko napisał(a):

    @Tadeusz_k

    Nie zapomniałem. Wczoraj sprawdzałem ale trudno mi ocenić bo krzak ma teraz tylko żółte kwiaty. Wszystkie pędy wychodzą z jednego miejsca i musiałbym trochę odkryć karpę żeby zlokalizować cokolwiek. Poczekam na czerwone kwiaty (niedługo powinny być) i wówczas może coś ocenię.

    Krzak ma z 10 lat i nie pamiętam jak i co było sadzone. Żona pewnie by pamiętała.

  65. Trzmielka napisał(a):

    @Tadeusz_K

    Nie narzekam! Krytykuję! Moja zasada to nigdy nie narzekać – bo albo coś da się zmienić, to trzeba zmieniać, albo nie da się – to trzeba się pogodzić. A to na razie wstępny projekt, więc krytyka może mieć duże znaczenie.

    Też pomyślałam, że projekt mógłby odzwierciedlać ducha tamtych czasów – ale to mogłaby być znacznie lepsza architektura. Chociaż w Polsce w latach dwudziestych panował w architekturze styl bardziej klasycyzujacy Dopiero w latach trzydziestych pojawił się modernizm (np. wieżowiec Prudential w Warszawie).

    Po namyśle jednak doszłam do wniosku, że bardziej sensowne byłoby wystawienie w hołdzie obrońcom Polski najlepszej i architektury, i technologii, na jaką stać nas dzisiaj. To powinno być coś naprawdę niezwykłego i wspaniałego – choć na pewno prostego w formie. A mamy świetnych architektów…

  66. Trzmielka napisał(a):

    @Tadeusz_K wczoraj , 9:35

    Bardzo trafnie i obrazowo nazwałeś lewicowe odwracanie pojęć: „zielonym do dołu”. Nieżyjący już artysta Jerzy Bereś w 1970 roku zaprojektował dla Wrocławia szczególny pomnik o nazwie „Arena”, którego główną część stanowi stare martwe drzewo wkopane w grunt koroną do dołu, ze sterczącymi korzeniami pomalowanymi na zielono. To w hołdzie tzw. pionierom Ziem Odzyskanych, czyli Polakom wyrwanym z Kresów i przesadzonym na poniemiecki Dolny Śląsk.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBywy_Pomnik_ARENA
    .

  67. piko napisał(a):

    @trzmielka

    Amerykanie w hołdzie zdobywcom „Dzikiego Zachodu” postawili w St. Louis nad Mississippi Łuk zwany Bramą na Zachód. Łuk ma wysokość Pałacu Kultury – 220 m.

    Forma najprostsza z możliwych, klasyczna, robi wrażenie. Przekaz też klarowny – brama na Zachód i uznanie dla odwagi, ciekawości i poświęceń.

  68. Tadeusz_K napisał(a):

    @Trzmielka
    Ten mój pomysł (a okazało się, że plagiat) powstał na podstawie działania tęczowych ekologów oraz z tego jak to timmermans z hgw wsadzali’ drzewa w warszawce.
    ps.
    pomogłem ci z tym drzewem bo to pomnik wszelakiego rodzaju i odmiany głupoty.

  69. Trzmielka napisał(a):

    @Tadeusz_K

    Nie masz za co przepraszać, wręcz przeciwnie – dziękuję bardzo za wstawienie obrazka! Wcześniej nie miałam potrzeby wstawiania zdjęć do komentarzy, a teraz nie mam akurat czasu, żeby zorientować się, jak to się robi. Następnym razem postaram się już zrobić to sama. Bardzo dobre metaforyczne skojarzenie z tym wsadzaniem drzewek koroną do dołu, podoba mi się!

    Teraz muszę wyłączyć się, bo huk pracy czeka – właśnie spłynął projekt do korekty…

  70. Trzmielka napisał(a):

    @piko

    Piękny łuk, nie wiedziałam o nim! Prosty i lekki, Prowokuje, by „sięgać, gdzie wzrok nie sięga”. Ale nasz powinien być całkiem inny, bo inna też okazja.

  71. piko napisał(a):

    @Trzmielka
    Tak.

    Może skrzyżowane dwie lance ułańskie z proporcami skierowane na wschód? Każda tak ze 200 m długości.

  72. Tadeusz_K napisał(a):

    @Trzmielka
    Jest jednak roślina doniczkowa (pokojowa) , którą rozsadza się zielonym do dołu.
    Ne wiem jaka jej nazwa jest, a wygląda ona mniej więcej tak:
    .

    .

    .
    Akurat dla lewaków, którzy chcą zasadzić nowego człowieka .

  73. nohood napisał(a):

    @piko:
    zachwycające jest przejście lata w jesień.

  74. Tadeusz_K napisał(a):

    @nohood
    -Tak.
    Najpiękniejsze pory roku to wiosna i złota jesień.
    Takowa ma podobno być tego roku.
    Lato dobre, ale w sumie bez wyrazu.

  75. Włóczęga napisał(a):

    @Tadeusz_K
    „Takowa ma podobno być tego roku.”

    Bardzo możliwe,bo „moje”kuropatwy pokazały mi 7 swoich maluteńkich dzieci(dwu-trzydniowe),a już myślałem że coś nie wypaliło w podtrzymaniu gatunku.

  76. piko napisał(a):

    Witaj @nohood

    Zamieszczę kilka zdjęć jak jesień na dobre zagości. Oprócz zieleni będą żółcie, czerwienie, brązy … .

  77. nohood napisał(a):

    @tadeusz:
    poza pojedynczymi dniami nie było urody typowego lata w tym roku.
    dla mnie krajobrazy lata to ląka po deszczu w upalny dzień, gdy zioła parują wonią słońca i granica piasku i wody, gdzie temperatura powietrza wymusza chłodzenie przynajmniej raz na 3 godziny. w tym roku nie doświadczyłem lata.

  78. nohood napisał(a):

    @piko:
    poczekam z niecierpliwością 🙂

  79. Tadeusz_K napisał(a):

    @Włóczega
    Bardzo możliwe,bo „moje”kuropatwy pokazały mi#
    No, Piękny to widok….
    /
    Przypomniałeś mi, bo dawno o tym zapomniałem.
    Nie widzę tych ptaków już od paaaru lat.
    Podobnie nie ma przepiórek (a tak to wszędzie onegdaj pit_pielitało).
    Nie wiem co to za przyczyna.
    Przynajmniej brak wróbli i dudka potrafię sobie wytłumaczyć.
    Kuropatwy:

    /
    Chełmoński:

    /
    Przepiórki:

  80. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    Piękny ekologiczny temat.
    Jakże on został zniekształcony, powykrzywiany, sponiewierany, zohydzony przez tzw. ekologów.
    Ekolodzy…to jakoweś monstrum ekologiczne jest i zaprzeczenie pojęcia ekologii.
    A było tak..
    Kupiłem 100-letnie siedlisko na wsi (wśród lasów i dzikich pól).
    Zagospodarowałem się w nim po wielkim remoncie.
    Nie byłem przyzwyczajony do tradycji spalania śmieci pod nosem sąsiada jak również spuszczania szamba do studni sąsiada i rzeki. która tuż obok mnie płynie upstrzona chemicznymi bąblami..
    Rozmowa z wójtem bezsensowna, niekonstruktywna, asekurancka-wiadomo wybory.
    Myślę, zwrócę się do organizacji, która dba o czystość, o ekologię.
    -Może pomogą?
    Na wstępie zażądano wpłaty kwoty PLN ok. 300, aby rozpocząć rozmowy.
    Następnie okazało się, że najważniejsze dla tychże ekologów jest gender-tak wśród ludzi, zwierząt i roślin.
    Tak to zostałem sam z tematem jaki był, bo wójt czeka na odgórne dyrektywy z psela.
    Śmieci tylko zostały odgórnie załatwione, a wójt?… z mundrego’ psela jest.
    A ekolodzy z pselem mają teraz temat kornika- i jak wynika chronić go cza’..bo na wymarciu kornik jezd’.

  81. piko napisał(a):

    Bo zieloni to są niedojrzali czerwoni.

    Taki jeden z drugim kretyn zapewne nigdy nie pracował na roli, nie spocił się na żniwach, nie ponosił strat z powodu np. dzików. Ci tzw. ekologowie to zwyczajna mafia do wyłudzania kasy i robienia propagandy.

  82. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    #Bo zieloni to są niedojrzali czerwoni.#
    /

    Synku!- nie jedz tego bo to zielone.
    Mamo!- to jest przecież czerwone.

    No i wytłumacz temu @piko wektor logiki..
    _Dzięki.

  83. Trzmielka napisał(a):

    @piko

    Genialny pomysł z tymi lancami! W odpowiedzi na te bagnety sowieckie w Ossowie…

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi