ulotne chwile

You may also like...

11 komentarzy

  1. nohood napisał(a):

    witaj druchu.
    kilka dni temu wyjechała ode mnie rodzinka-
    podrzucili linka do ciekawego artysty.
    facet operuje w promieniu 50 km fotografując prawie wyłącznie dziką przyrodę jednego z najbardziej zalesionych zakątków w europie.
    jestem ciekaw co o nich można powiedzieć z punktu widzenia poszukiwaczy ujęcia?
    🙂

  2. E.B napisał(a):

    Ulotne chwile

    W morzu dni toną godziny
    Spraw codziennych targane falami
    Tylko chwile ulotne widzimy
    Co dryfują gdzieś między nami

    Czasem się otrą o pustą plażę
    Wiatrem westchnień jak korab niesione
    Gdy blask latarni pamięci pokaże
    W którą płynąć mają stronę

    Czasem na łagodnej melancholii fali
    Na wydmie dotkną szumiącej trawy
    I oddechem tęsknoty niesionym z oddali
    Rosy się kropla na niej pojawi

    Lecz najczęściej giną w szarej dnia topieli
    I się rozpływają w spraw codziennych masie
    Może gdy pochwycić byśmy je umieli
    Byłyby nadzieją w mijającym czasie

    JanuszJerzy

    Znalezione w morzu internetu :))

  3. ProvoCatio napisał(a):

    @ nohood

    Czołem Szefie 🙂

    myśle, że to piękne zdjęcia. dobry aparat, obiektw i ciut pracy na komputerze. w sumie – bardzo piękne zdjęcia.

  4. ProvoCatio napisał(a):

    @ ebns24

    kiedy dawałem tytuł do notki myślałem o tym utworze. gdyby był jutubek z tekstem, to pewnie uzyłbym Maanam zamiast Secta 🙂

  5. E.B napisał(a):

    Provo

    Jednym słowem: koincydencja :))

  6. ProvoCatio napisał(a):

    @ ebns24

    całkowita. coincidencia total 😉

  7. Adam Kadmon napisał(a):

    … A TAKIEGO mnie nawiedziła prozaiczna powódź (oddachowa ) ,bo dom ma circa 130 lat i to chyba z kawałkiem, i bądź tu liryczny. i rób co chcesz… WCIÓRNASTKI ! ??

  8. Tadeusz_K napisał(a):

    @Adam admon
    bo dom ma circa 130 lat #
    /
    Przebiłeś mnie -mój ma ok. .. sto.
    Ale to jest to..niewypowiedziane
    Tu są konkretne duchy przeszłości-czy tego chcesz, czy też nie..
    Ważne jest czy jesteś z NIMI związany.

  9. Tadeusz_K napisał(a):

    @Adam Kadmon
    14-08
    Rozważam to o czym mówisz.
    Wykupiłem domostwo od rodziny obcej mi, ale rodziny, której akceptowałem i ona mnie.
    Gdy umarła ostania właścicielka przyszła do mnie – przyjaźnie…2razy..po imieniu..
    Bardzo miłe to było i …miło tu mieszkam wśród jej pozostałości, które po niej chołubię.
    Spokój absolutny jest, mam już.
    ________
    Kto zechce niechaj rozumie..
    A jeśli NIE, to nie..

  10. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Ja rozumię , ten szacunek do ducha miejsca i cichej historii w nim zawartej.
    Też mam z kamieniem 1800 ale to rozbudowa czegoś co było wcześniej też z kamienia ale i cegieł suszonych w murach z piwniczką o sklepieniu łukowym .
    Komfort to kompromis historii i teraźniejszości tak aby dodać nie tracąc tego co było , aby duch trwał dalej .

  11. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Dzięki.
    Czuję, że masz nić rozumienia tematu.
    Nie jest to łatwe bliżej wyjaśnić w dobie absolutnej negacji DUCHa.

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi