Osobiście

You may also like...

25 komentarzy

  1. Tadeusz_K napisał(a):

    @Adam Kadmon.
    #Życie na wsi ma własne uroki,[..]# i tylko uroki i nimi przepełnione jest.
    #tęskni za miastem#
    Nie ma za czym.

  2. ProvoCatio napisał(a):

    @ Adam Kadmon

    super że jesteś z nami Adamie 🙂

    kismet i inshallah w intencji Twojego zdrowia Adamie.

  3. piko napisał(a):

    Witaj miły gościu.
    Robert z Jamajki zapewne też się ucieszy, że bratnia poetycka dusza się pojawiła. Jak w Ziemi Obiecanej – jest nas trzech i to wystarczy żeby jakiś wspólny kąt wierszami zarzucić.

    A czasem się nie przejmuj – w takiej sytuacji widzi się więcej, rozumie się więcej i ma się większy dystans do siebie i otoczenia. Przynajmniej ja tak mam.

  4. E.B napisał(a):

    @Adam Kadmon

    Witam w naszym gronie na PT. Zaglądałam na Twój blog na salonie, bo czasem trzeba oderwać się od polityki i szarej codzienności. Jesteśmy przecież też z ducha, nie tylko z materii.
    Powrotu do zdrowia życzę i cieszę się, że jesteś z nami.

  5. ProvoCatio napisał(a):

    @ piko

    Robert z Jamajki zapewne też się ucieszy, że bratnia poetycka dusza się pojawiła. Jak w Ziemi Obiecanej – jest nas trzech i to wystarczy żeby jakiś wspólny kąt wierszami zarzucić.

    ;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;

    ten trzeci poeta to ja ze swoim najpiękniejszym i najbardziej poetyckim blogiem świata. razem z Adamem to będzie nas czterech 🙂

  6. piko napisał(a):

    @provo – co ty mówisz? To że blog prowadzisz to wiemy, ale o wymienionych przymiotach nie wiedziałem. Zaskoczyłeś mnie. Chyba kolejna prowokacja z Twojej strony.

  7. E.B napisał(a):

    Piko

    Poezja to nie tylko to co się pisze, ale i światło i dźwięk i dusza blogu. Blog Provo tę duszę ma, dlatego ma prawo nazywać się poetą :).

    A co to w ogóle poezja?

    Tak niektórzy próbują ja określić:

    T. S. Eliot:

    „Poezja nie służy wyładowaniu emocji, lecz ucieczce od emocji; nie służy wyrażeniu osobowości, lecz ucieczce od osobowości. Ale oczywiście tylko ci, którzy mają osobowość i emocje, wiedzą, co to znaczy chcieć od tego uciec”.

    James Joyce:

    „Poezja, nawet pozornie najbardziej fantastyczna, zawsze jest buntem przeciwko sztuczności, buntem, w pewnym sensie, wobec rzeczywistości”.

    Ezra Pound:

    „Muzyka zaczyna zanikać, gdy odchodzi za daleko od tańca, poezja zaczyna zanikać, gdy odchodzi za daleko od muzyki”.

    Julian Tuwim:

    „Poezja jest to, proszę panów, skok, skok barbarzyńcy, który poczuł Boga!”

    Salman Rushdie:

    „Zadaniem poety jest nazwać nienazwane, wskazać oszustwo, zająć stanowisko, wytoczyć argument, ukształtować świat i zatrzymać go w stanie uśpienia”.

    Allen Ginsberg:

    „Jedyną rzeczą, która może uratować świat jest odzyskanie świadomości o świecie. To właśnie czyni poezja”.

    Andrzej Sapkowski:

    „Na tym polega rola poezji: mówić o tym, o czym inni milczą”.

    Robert Frost:

    „Poezja jest wtedy, gdy emocje znajdują swoje myśli, a myśli znajdują swoje słowa”.

    Charles Bukowski:

    „Poezja jest tym, co się dzieje, gdy nic innego nie może”.

    Obraz jest milczącą poezją, a muzyka – poezją śpiewaną.

    A Edward Stachura mówił, że wszystko jest poezją.
    Miłego dnia. Sejm się zaczął, posłuchajmy więc Stachury:

    .

  8. Tadeusz_K napisał(a):

    @ebns24
    Poezja….?
    Nie znam się na tym co mówią o niej krytycy -coś tam mówią i robią doktoraty.
    Wymyślają coś, czego nawet autor nie zaprogramował.
    Dla mnie poezja to jest czwarty wymiar rzeczywistości nas otaczającej na codzień.
    Taki nawet głos ptaka, drganie kropli diamentowej na krzaku w promieniu wschodzącego słońca.
    Nie wszystkie jej (poezji) formuły określające tą rzeczywistość muszę umieć rozwiązać.
    Wystarczy mi, gdy rozwiążę chociaż co trzecią.
    U @robertazjamajki udaje mi się tak co czwartą. 🙁
    -Ale i to dobre.

  9. piko napisał(a):

    @ebns24 – to był żart, lekka ironia, droczenie się. Jak się nie da 🙂 to trudno to wyczuć? 🙂

    Co do określenia czym jest poezja najbliżej mi do Roberta Frosta:
    „Poezja jest wtedy, gdy emocje znajdują swoje myśli, a myśli znajdują swoje słowa”.

    Jako osoba „politechniczna”, konkretna mam swoje zdanie o poezji i poetach.
    Do pisania wierszy potrzebna jest chwila natchnienia, jakieś zdarzenie, moment zadziwienia/zamyślenia/zauroczenia/smutku/radości. A potem jest mozolenie się, żeby słowa oddały myśl, sens w sposób możliwie najbardziej prosty, skondensowany, zwięzły no i oczywiście ładny.

    Słonimski zalecał prosty test na odróżnienie dobrej poezji od złej. Jak mamy podejrzenie co do wartości tekstu, należy taki wiersz zapisać jak prozę i zobaczyć co wyszło. Często wychodzi, że to grafomania ukryta pod pozorem głębi.

  10. Tadeusz_K napisał(a):

    Poezja,Adam Mickiewicz,profesorzy i student polonistyki.
    .
    Student zdaje komisyjny egzamin (drzewiej takie były) z poezji A.Mickiewicza.
    Rozedrgany i niepewny zwraca się do Pana Boga, aby przysłał mu jego sobowtóra A. Mickiewicza.
    W dniu egzaminu stoi student przed drzwiami komisji i zjawia się AM.
    -AM wchodzi.
    Mija pół godz., mija godzina, a egzamin nadal trwa-student denerwuje się.
    Wreszcie wychodzi A. Mickiewicz blady i spocony.
    -I co?- pyta student Mickiewicza.
    -Zdałeś?
    -Nie!-odpowiada Mickiewicz.
    -Oblałem ze „Świtezianki”.
    Oto rozumienie intencji autora poezji wśród tzw. profesjonalnych krytyków.
    -No cóż.
    Rozwiązanie formuły czwartego wymiaru (tu poezji) jest rozwiązaniem równań różniczkowych, a jego wynik zależny jest od wartości brzegowych.
    A to ostatnie to skomplikowana przestrzeń.
    Tak to mechanicznie rozumiem.
    🙂

  11. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    „zdarzenie, moment ”

    -bo w życiu piękne są tylko chwile (cytat)..
    To jest prawda.

  12. Tadeusz_K napisał(a):

    @ebns24
    Wracam do:
    „drganie kropli diamentowej na krzaku [igiełce cisa] w promieniu wschodzącego słońca.”- z godz. 10-42.
    Słowa, słowa ale wróćmy do praktyki.
    Obserwacja tego prostego zjawiska (a w przyrodzie mnie otaczającej jest takich miliony) wywołuje wiele wrażeń poranną porą..
    Nie każdy (ja jestem jednych z nich) potrafi opisać te wrażenia słowami.
    -Kotłują się one w głowie bezimienne.
    Ci co to potrafią zrobić czynią to na różne sposoby, które nie zawsze przemiawiają do doświadczonego takim (czy innym ) zjawiskiem.
    Myślę, że można by te przykładowe wrażenia zagregować (sorki z to mechanistczne określenie-takie skrzywienie zawodowe) w czterech do ośmiu krótkich wersach (górnej granicy nie określam).
    Może któryś z naszych tu poetów spróbuje dokonać tej „agregacji”?-wrażeń z diamenowej kropli?
    Nie wystarczy machać szabelką. 🙂
    Nie wystarczy być profesorem oceniającego A. Mickiewicza.

    Dla poprawy humoru:

    Ps.
    Sorki, ale ja jestem tylko mechanikiem.
    Inaczej młotkowym (tak nazywały nas koleżanki z Uniwerku) zrodzonym na Politechnice.
    Czyli upośledzony i szukam nauczyciela.
    🙂

  13. Tadeusz_K napisał(a):

    @ebns24

    Исаак Ильич Левитан

    Zastanawiam się kto jest wiarygodniejszy:
    poeta operujący słowem, malarz operujący pędzlem, czy rzeźbiarz operujący dłutem.
    Wszyscy oni mówią językiem poezji-niezaprzeczalnie.
    W słowie dla mnie jedynie Adam Mickiewicz był dwa w jednym.
    Jak wspomniałem jestem młotkowym, ale nadszedł czas, gdy odłożyłem młotek ten.
    Była to trudna decyzja.
    Wracając do zaznaczonej myśli…
    Malarz kreśli obraz „on line”.
    A poeta najczęściej w gabinecie na X (?) piętrze kamiennego bloku.
    Myślę, że w takiej sytuacji uciekają wrażenia.
    Stąd ten mój koment:
    ##tęskni za miastem#
    Nie ma za czym.# – 17 lipca 2017 o 17:25

    Ps.
    Adam nie odpowiada.
    🙂

  14. Tadeusz_K napisał(a):

    @ebns24
    Wybacz mi @ebns24, ale to ty zacytowaś kilka definicji poezji- czyli piękna ogólnie pojętego.
    Stąd też uczepiłem się twojego nicka, bo profesjonaliści (@Robertzjamajki, @Nohood, @ProvoCation, @Adam Kadmon, @piko) jakowoś milczą 🙁
    ..tak więc wybacz.
    Piszesz:
    #Poezja to nie tylko to co się pisze, ale i światło i dźwięk”.

    Jeśli światło rozumieć jako odbiór obrazu to uznaję twoją def. jako def. absolutną.
    Np. pory roku..
    wczesna wiosna, wczesne lato, wczesna jesień, wczesna zima mają swój specyficzny język poezji. A w tych międzyokresach ich „południe” jest neutralne w wyrazie, beznamiętne, nieczułe. Tylko okresy w tych w/w porach jak poranek i wieczór odżywają i krzyczą nim wejdą w chwilowy niebyt, aby powtórzyć krzyk dnia następnego..
    Powyższe…
    Nie dotyczy poezji zaangożowanej, która jest specyficzna i potrzebna jest jeśli tylko niesie prawdę.Żyje wtedy samodzielnie bez względu na czas w ramach uznanego systemu wartości..

  15. E.B napisał(a):

    Pięknie tu sobie i interesująco rozmawiacie, a mnie proza życia nie pozwala.

    Tadeusz, jak patrzę na ten obraz, to czuję zapach jesieni na polach i lasu, do którego Tata zabierał nas na grzyby. To tylko obraz, ale budzi wspomnienia, jakieś emocje, a więc mówi językiem poezji.

    Dobrze, że można rozmawiać o poezji mimo napięć jakie nam towarzyszą, a może właśnie dlatego. Uciekamy choć na chwilę od politycznych koszmarów i dobrze, ze jest gdzie.

  16. Tadeusz_K napisał(a):

    @ebns24
    #Pięknie tu sobie i interesująco rozmawiacie#
    – a kto z kim?

    To tak jak:
    -Stryju!-chwalą nas.
    -A kto?-pyta stryj.
    -A juści, że wy mnie a ja was.

    Sorki, ale młotkiem jestem, takim co to jeszcze liczy na suwaku logarytmicznym.

    #jak patrzę na ten obraz, to czuję zapach jesieni na polach i lasu, do którego Tata zabierał nas na grzyby.#
    -pięknie.
    To jest esencja przedmiotu dyskusji-tak myślę..

  17. piko napisał(a):

    @ebns24, @tadeusz_k

    Nie jestem profesjonalistą w dziedzinie literatury. Jestem mgr inż. i mam uwagę w sprawie używania określenia „poezja”.

    „#Poezja to nie tylko to co się pisze, ale i światło i dźwięk”.
    Jeśli światło rozumieć jako odbiór obrazu to uznaję twoją def. jako def. absolutną.”

    Nie mieszajmy porządków. Poezja operuje słowem. Oczywiście nie każde słowo jest poezją, musi spełniać warunki które wcześniej opisałem. Obraz, muzyka mogą coś przekazywać w sposób nazywany umownie „poetycki” ale poezją nie są.

    Światło to promieniowanie elektromagnetyczne w widzialnym zakresie widmowym (380-780 nm), dźwięk to zaburzenie ośrodka (powietrza) w postaci fali poprzecznej słyszalne dla człowieka (od 16Hz do 20kHz).

  18. E.B napisał(a):

    Piko!!!!!!!

    Sprowadziłeś mnie na ziemię bardziej niż nasz Prezydent :)).

    Promieniowanie, zaburzenie ośrodka, brrrrr….Wychodzi z Ciebie politechnika, z Tadeusza też, ale mniej. To pola zielone robią swoje. Wiem, bo się na nich wychowałam.
    Ja też jestem ścisła, ale tak bym do tego nie podeszła.
    Odarłeś wszystko z romantyzmu, zmaterializowałeś, napisz jeszcze równanie :)).

    No dobrze. W literackim rozumieniu poezja to wiersze, lepsze lub gorsze. Ale w szerszym znaczeniu poezją może być wszystko. Stachura ma rację.

  19. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    Tak słowa pisane, dżwięki jak i światło w formie skomponowanych barw to sygnały dla nas. Odpowiednie ich kompozycje tworzą piękno.
    Poezja w potocznym znaczeniu to skomponowane słowa (mowa wiązana-czy tak?).
    Ale tak jak obraz/muzyka wzbudzają określone emocje, skojarzenia itd.
    Bądź co bądź wszyskie w/w formy aktywności ludzkiej mają ten sam cel tak dla autora jak i odbiorcy.
    Ja to tak odbieram.
    Ale wcale nie przeszkadza mi, że ktoś inny ma swoją definicję.
    Mnie się podoba def. @ebns24.
    Profesjonalnymi krytykami nie przejmuję się- oni mnie nie są potrzebni.
    Oni muszą mieć jakieś tworzywo, aby robić doktoraty.

  20. Tadeusz_K napisał(a):

    @ebns
    #na ziemię bardziej niż nasz Prezydent#
    -ruch/koncepcja prezydenta dobry/dobra.
    Pytanie tylko czy nie będą to perły rzucone przed wieprze.

  21. E.B napisał(a):

    Tadeusz

    Pogadaliśmy sobie sami o poezji, bo reszta pewnie „siedziała w telewizorze” :)).

    No i rzeczywistość znowu skrzeczy. Napisałam u Izaluki, co o tym myślę. Chciałabym, żeby naród wybierał tych sędziów.

  22. E.B napisał(a):

    Tadeusz.

    I jeszcze jedno. Nie przeszkadza mi, że się do mnie zwracasz. To miłe 🙂

  23. Adam Kadmon napisał(a):

    Wszystkim 22 osobom, które sprawiły mi przyjemność swoimi komentarzami i przypomnieniem dawniejszej znajomości – z serca dziękuję i pozdrawiam. Postaram się bywać tutaj częściej. Nadal nie rozumiem , jak się tu komentuje każdy z osobna wpis. Wszystkiego dobrego WSZYSTKIM.
    Adam.

  24. piko napisał(a):

    Jeszcze raz o używaniu słowa „poetycki” „poezja”.

    Sztuka jest po to by wyrażać piękno, dobro i prawdę. Robi to za pomocą różnych form, mediów – muzyki, obrazu, słowa.
    Mówi się na przykład: „ten obraz jest poetycki” – oznacza to, że wywołuje na nas wrażenie, budzi emocje jak poezja. Określenie „poetycki” pełni tu rolę omówienia z braku innego lepszego słowa. Może to oznaczać, że poezja jest dla osoby która tak mówi większą wartością.

    Często mówi się że wiersz jest „malarski”, że operuje obrazem, kolorem. Przykładem może być ostatnio przedstawiany przeze mnie „Bema pamięci żałobny rapsod” Norwida.

    Ważne są emocje, refleksje a nie ich nazywanie.

  25. ProvoCatio napisał(a):

    @ Piko

    Ja blog prowadze? To nie blog, to poezja 😊

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi