Trump Effect, czyli efekt Trumpa

Zaiste, nie trzeba było długo czekać, na efekty warszawskiego przemówienia Donalda Trumpa. Pierwsza zareagowała Ciotka Europa i w stylu Radio Praha, nie pytana przez nikogo, wykrztusiła, że ona w zasadzie, to się nie boi, tylko, ten, tego, tam…a wszyscy i tak wiedzą, że ma…niepewne miny aktorów z G20 na pamiatkowej fotografii – stojący dostojnie z boku, jakby się nie chcąc mieszać z resztą, główny gracz i autor niebywałego zamieszania – Prezydent Donald Trump – i wreszcie domowi „europejczycy” powoli zdawać by sie mogło, cywilizujący sie i rezygnujący nieoczekiwanie, ale  grzecznie, z kontrmarszów w stolicy. Efekt Trumpa.

Historyczna mowa w której prezydent Domald Trump mówi o Polsce, laudacja na cześć Polski, odbierana była nie tylko przez Polaków. Słyszano ją na swiecie i słyszano także, w stolicach tych państw, które niesłusznie na krzywdzie Polski wyrosły.

Warszawskie przemówienie wykroczyło poza najśmielsze oczekiwania największych zwolenników Trumpa w Polsce. 30 minut amerykańskiego prezydenta, przywracające godność narodowi ciężko doświadczonemu przez historie, sojuszników i sąsiadów. Naród skazany na zagłade i który nie zginął. Nie wyrzekł się mowy i nie wyrzekł sie Boga. Naród poniewierany i wychowywany w poczuciu win niepopełnionych i w poczuciu wstydu. Niezasłużonego wstydu. My Polacy, jako naród nie mamy się czego wstydzić. Swoje wojny prowadzilismy rycersko i z honorem. W imie Boga – za naszą wolność i waszą. Na wszystkich frontach swiata i w prawie każdym świata zakątku. Sprawe czystości naszego charakteru, jesteśmy w stanie obronić. Faktami. Na sądzie ludzkim i bożym. Gdzieś jest granica wytrzymałości na obelgi i oszczerstwa i Donald Trump wyraznie ją nakreślił.

Długo, bardzo długo czekalismy na te słowa w Warszawie. Powinny może były paść z ust innego US Prezydenta i z ust brytyjskiego premiera, w 1944 roku, w wyzwolonej polskimi rękami Warszawie. Nie stało sie tak jednak. Koniec II wojny przyniósł wielu narodom w Europie wolność i trochę pózniej, dobrobyt. W przypadku Polski i innych krajów pozostawionych po drugiej stronie Żelaznej Kurtyny, tak sie niestety nie stało. Zamiast Parady Zwycięstwa doczekalismy się czerwonej zarazy i okupacji. W czasach stalinowskiego terroru, okupacji wcale nie lepszej od niemieckiej, żołnierze walczący z niemieckim okupantem i jego obłędną ideologią byli prześladowni i mordowani jako bezużyteczni i grozni, dla zbrodniczego, sowieckiego systemu. Torturowani na 49 sposobów. Kiblowe procesy. Katyński strzał. Ich ciała pod osłoną nocy, potajemnie chowane i przykrywane śmieciami. Wyrzuceni na śmietnik historii. Ich rodziny pozostawione na pastwe losu i łaske dobrych ludzi. Bez prawa nie tyle do pochowania swoich bliskich, ale nawet bez prawa do wiedzy co oprawcy zrobili z  ich ciałami. O nasza biedna, akowska, polska Antygono. Tysiące Antygon. O losie ludzki…Naród zdegradowany do roli pauperów i niewolników we własnym kraju. Naród pozbawiony wolności i powoli pozbawiany nadziei. Naród pozbawiany godności. Naród pozbawiany duszy.

Warszawa 06/07/2017 rok. Ze łzami w oczach słucha Polska przemówienia amerykańskiego Prezydenta. Podniosą wrzawe za niedługo polskojezyczni potomkowie przywiezionych na sowieckich czołgach popów. Potomkowie szmalcowników. Im się za komuny i po okragłym stole krzywda nie działa. Podmienione „elity”. Beda tłumaczyć, co chciał powiedzieć i co nie powiedział, Donald Trump. Nic to. Amerykański Prezydent, powiedział to, co słyszelismy i jeżeli Donald Trump zadął tego historycznego dnia, w ten sławny, cudownie odnaleziony, bronowicki róg, to dla tamtych, pozostał sie juz tylko…i tak nam dopomóż Bóg.

 

 

You may also like...

20 komentarzy

  1. E.B napisał(a):

    @Provocatio

    Właśnie tak było, taka jest prawda o nas. Piękny tekst, Provo.
    Wojenny czas polskiego honoru był jednocześnie czasem strasznej naszej krzywdy, również po. Nieodparcie przychodzi mi tu na myśl Lechoń i jego gorzki wiersz:

    Jan Lechoń „Przypowieść”
    Generałowi Andersowi

    Żołnierz, który zostawił ślady swojej stopy
    Na wszystkich niedostępnych drogach Europy,
    Szedł naprzód, gdy nie mogli najbardziej zajadli,
    I wdzierał się na szczyty, z których inni spadli,
    Zdobywszy wolność innym dłońmi skrawionemi,
    Dowiedział się nareszcie, że sam nie ma ziemi.
    I wtedy ktoś rozumny, nie rozumny szałem,
    Powiedział mu: „Od dawna wszystko to wiedziałem,
    Wiedziałem, że nikt twoich ran ci nie odwdzięczy,
    Bo czym krew, co płynie, przy złocie, co brzęczy,
    I nigdy nikt nie liczył leżących w mogile,
    Bo czym jest duch anielski przy szatańskiej sile?
    Jak żal mi, że ci oczy nareszcie otwarto!
    I powiedz sam mi teraz, czy to było warto.”

  2. E.B napisał(a):

    A żołnierz milczał chwilę i ujrzał w tej chwili
    Tych wszystkich, którzy legli w cudzoziemskim grobie,
    Co mówili: „Wrócimy”, nie myśląc o sobie.
    I widzi jakichś jeźdźców w tumanach kurzawy,
    I słyszy dźwięk mazurka i tłumu wołanie.
    Dąbrowski z ziemi włoskiej wraca do Warszawy.
    „Czy warto…?” Odpowiedział: „Ach! śmieszne pytanie!”

    Czekaliśmy ponad 70 lat na to, żeby ktoś wreszcie oddał nam honor.
    I to już będzie efekt kuli śnieżnej i nic już tego nie zatrzyma.
    Nawet opozycja się cywilizuje, jeden się nawet rozchorował z wrażenia.
    Zapamiętamy ten dzień na długo.

  3. Tadeusz_K napisał(a):

    @Provocatio
    Trafił szlag
    Trafił szlag (delikatnie mówiąc) tą pedagogikę wstydu, tę polskość to nienormalność, te polskie obozy śmierci, ten polski holokaust wysławiany przez bodnara.
    Tyle pracy (przez lat 25 chodowane), tyyylee pracy na marne w przeciągu kilku minut.

    Ps.
    możesz już wklejać swobodnie zdjęcia do biblioteki dopóki jej znowu nie przepełnisz.
    🙂

  4. ProvoCatio napisał(a):

    @ ebns24

    dizeki za wiersz i ciepłe słowo 🙂

  5. ProvoCatio napisał(a):

    @ Tadeusz_K

    cały ten ich misterny plan w p…. are minut 🙂

    dzięki za nowe mozliwości z wklejanim, bo inaczej moja kariera blogerska stała juz pod znakiem zapytania 🙂 🙂 🙂

  6. E.B napisał(a):

    @Provocatio

    Na salonie też ewakuacja. Jeden się już spakował, zauważyłeś? Chyba masz w tym swój udział :)).

  7. nagor napisał(a):

    @ProvoCatio
    Witaj , nie gorzej od Trumpa gadasz , dzięki za tekst , on jednak jest Twój i ma duszę .
    Nie wiem czy ci bez duszy lub z nią na ramieniu , potrafią odebrać sens tych słów poza poczuciem zagrożenia wyznawanych wartości .

  8. ProvoCatio napisał(a):

    @ ebns24

    kto sie ewakuował? Ja mam udział??? 🙂 🙂 🙂

  9. ProvoCatio napisał(a):

    @ nagor

    dzieki Nagorze 🙂

  10. E.B napisał(a):

    Provocatio

    No to zajrzyj do swojego ulubieńca :)))

  11. naleśnik napisał(a):

    piknie, panie @ProvoCatio, rzecz ująłeś, pikny tekst popełniłeś a mnie łezkę z oka niejedną pogoniłeś

  12. ProvoCatio napisał(a):

    @ ebns24

    musze się zastanowic kto jest moim ulubieńcem 🙂 🙂 🙂

  13. ProvoCatio napisał(a):

    @ naleśnik

    nie rycz, mała, nie rycz….:)

  14. ProvoCatio napisał(a):

    @ ebns24

    faktycznie się zwinął. efekt Trumpa 🙂

  15. EB napisał(a):

    @Provocatio

    Ale co dołożyłeś, to Twoje :))

    Mało, że się zwinął, to jeszcze pokasował notki od stycznia. Cuda jakieś czy cóś….

  16. Tadeusz_K napisał(a):

    @ProvoCatio
    #faktycznie się zwinął. efekt Trumpa#
    Prez. Trump swoim słowem wielu zresetował, a niektórych zdeletował.
    Ale dla niektórych nie starcza słowo-niezbędna jest islamska maczeta.
    pzdrw

  17. cisza1 napisał(a):

    @provocatio

    Wspaniały tekst, prawdziwy w każdym calu i bardzo polski.
    Dziękuję pięknie :))

  18. ProvoCatio napisał(a):

    @ EB

    wyjątkowo obrzydliwy jegomość. zaczeły sie ruchy u europejczyków. cywilizują się.

  19. ProvoCatio napisał(a):

    @ Tadeusz_K

    damy rade Panie Tadku. strachy na lachy. Russ i Prus musza znaleść swoje miejsce. do nogi. silna Polska jest gwarantem na spokój w Europie.

  20. ProvoCatio napisał(a):

    @ cisza1

    bardzo dziekuje Ciszo 🙂

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi