Prof.G.Górski: Amber Gold operacją niemieckiej BND krytą 2 lata przez tuskową ABW

Prof. Grzegorz Górski, kierownik Katedry Historii Prawa i Państwa KUL 5 kwietnia na Facebooku zamieścił sensacyjny wpis o kulisach operacji Amber Gold – OLT:

„Rok temu moje źródła w ABW mówiły, że cała akcja z Amber Gold była operacją BND, której celem miało być przejęcie polskiego rynku lotniczego tak, aby centralnym portem lotniczym dla Polski stało się lotnisko w Berlinie. Do tego chodziło o to, by operację tę de facto sfinansowali sami Polacy. A ABW miała osłaniać całą tę operację. Potraktowałem to wtedy jako „podpuchę”, a dzisiaj widać już wyraźnie, że to była prawda. A kto mógł zezwolić na taką operację obcym służbom w Polsce ? No i jeszcze jedno. Pieniążki są bezpieczne w Luksemburgu.
I na koniec pytanie w stylu Haśka? Dlaczego pewien ważny Pan z Polski tak bezceremonialnie zakłada pijanemu innemu ważnemu Panu z Luksemburga marynarkę z taką czułością ?”.

 

Czy znajdzie to oparcie w śledztwie i faktach? Cóż, nie jest to wykluczone. Różne były spekulacje o tym, jakie to były moce, które wystrugały słupy Plichtów. Podejrzewano też udział mocy sprawczych spoza Polski. Po tym oświadczeniu sprawa przyjmuje niezwykle interesujący obrót. Współudział niemieckiej strony, podległej Merkel Federalnej Służby Wywiadowczej (BND, Bundesnachrichtendienst) powoduje, że żarty się kończą. Merkel może zacząć mieć problemy nie mniejsze, a może i większe niż rysują się przed Tuskiem. Jeśli to okazałoby się prawdą i zaczęłyby pojawiać się tropy wiodące do Berlina jako animatora tak bezczelnego przedsięwzięcia, byłoby to dla PIS-u i Polski zrządzenie losu. Wzmocniłoby to karty przetargowe i pozycję Polski we wszelkich spornych kwestiach z Berlinem i Brukselą. PIS powinien po tych informacjach (o ile wcześniej ich nie miał i nie uruchomił już badania „sprawy” śladu berlińskiego) wzmóc prace dochodzeniowe w kierunku berlińskim. Zaangażować wszystkie siły będące do dyspozycji w drążenie tego tropu.

 

Nieprzenikalność kryszy nad Amber Gold i OLT wyjaśniałby współudział naszych niemieckich przyjaciół („mur berliński”).  Za dużo osób i urzędów ryzykowało całą swoją karierą zawodową uczestnicząc w tym parasolu ochronnym, by wyjaśnieniem było tylko to, że kryją Tuska (PO). Jeśliby kryty tu miał być niemiecki wywiad a pośrednio i Angela M., to wtedy można zrozumieć szokującą amnezję wielu państwowych urzędów. Nie wiadomo, czy dziwna aktywność „prosmoleńska” „przekaźnika” BND, niemieckiego dziennikarza śledczego Jürgena Rotha też nie ma związku z… samolotami, tyle że niemieckimi mającymi zastąpić polskie za pieniądze uczestników piramidy finansowej.

 

Biorąc pod uwagę bliskość wyborów do Bundestagu (24 września) i znaczenie dla całej Europy ponownego kanclerzowania Frau Willkommen zaczyna się robić ciekawie. W tym rozdaniu Polska może dostać z ręki pokera królewskiego. Warunkiem jest nie zmarnowanie tej okazji. Europejskie szachy nabierają rumieńców. 25 czerwca wpis prof.Górskiego, 27 czerwca – bezcenny prezent dla lobby fartuszkowo-starozakonno-libertyńskich pod postacią skandalicznej i antyeuropejskiej legalizacji „małżeństw” LGBT. 6 lipca – Trump. 10 lipca – męczeństwo Bolesława Lotto Pierwszego. Niemcy zaczynają się bać dalszego rozwoju inicjatyw krajów „Międzymorza, które chcą być (…) związkiem, który łączy zasadnicza postawa polityczna: autorytarny styl rządzenia, nacjonalizm i izolacjonizm” (Süddeutsche Zeitung). W tle Włochy rozważają konfiskatę statków organizacji pozarządowych, które zwożą migrantów a mafia włoska targuje się z Papieżem o ekskomunikę grożąc… zalewem migrantów. Szef szwedzkiej policji błaga: „Pomóżcie nam! Nie jesteśmy w stanie powstrzymać chaosu w kraju!”. Adamowicz reaktywuje Wolne Miasto Gdańsk wespół z niemieckimi socjalistami planując rokosz samorządowo-migracyjny („Jeśli rząd niedowłada, nie funkcjonuje dobrze, wtedy samorząd terytorialny przejmuje jego funkcje”). We wrześniu ciąg dalszy procesu Adamowicza, który – chodzą słuchy – swoją aktywnością proimigracyjną wręcz woła o pomoc zaprzyjaźnionych byłych mundurowych, czyli ich wtyczek w palestrze. Będzie się działo… Walkę trzeba prowadzić na wielu frontach jednocześnie i mając przeciwnika na linach – nie wypuszczać go aż do KO.


PS A tak zupełnie przy okazji, to będzie możliwość, by zalicytować (podaję za prof.Górskim):

– zagadnienie prawnego upodmiotowienia mniejszości polskiej w Niemczech
– prawne i materialne rozwiązanie zagadnienia zwrotu upodmiotowionej prawnie mniejszości polskiej, zagrabionego przez reżim hitlerowski mienia Związku Polaków w Niemczech i innych polskich organizacji
– podniesienie jako ostatecznie nieuregulowanej materialnej odpowiedzialności Niemiec za wyrządzone w Polsce zniszczenia podczas II wojny światowej
– problem restytucji zagrabionych przez Niemców w Polsce podczas wojny dóbr kultury

=========================================

Przypisy:

W marcu 2017 ukazał się w portalu wPolityce.pl tekst „Niemiecki trop w aferze Amber Gold i dowód na to, że Marcin P. nie działał sam! Pisma Marcina P. do Polski trafiały z Kolonii” {TUTAJ (link is external)(link is external)}.  Powiązania miedzy PO i niemieckimi służbami mają zresztą swe korzenie w dalekiej przeszłości.  Wiadomo, że pierwsza partia Tuska, Kongres Liberalno-Demokratyczny została założona za niemieckie pieniądze.  W sieci uporczywie powtarzana jest informacja o tym, iż Donald Tusk był agentem STASI o kryptonimie OSCAR {TUTAJ (link is external)(link is external)}.  We wrześniu 2014 Jerzy Guntter opublikował w Warszawskiej Gazecie {TUTAJ (link is external)(link is external)} artykuł, w którym napisał:

„STASI, która politycznie stworzyła Angelę Merkel, miała agentów w całej Europie, także w Polsce. Jednym z nich był OSCAR – podwójny agent STASI i SB o nieujawnionej do dziś tożsamości. Wiadomo jednak, że OSCAR aktywnie działał w gdańskiej Solidarności. Co więcej – w Internecie uparcie krąży informacja, że znający jego tożsamość aparatczycy STASI i SB przyznali już dawno temu, że OSCAR to… Donald Tusk. Oczywiście – na razie nie został pokazany na to ani jeden dokument, chociaż niewątpliwie w tajnych archiwach Niemiec i gdzieś na Łubiance dokument taki istnieje.
Portal Fronda.pl na stronie http://www.fronda.pl/blogi/mir (link is external)…(link is external) 341.html opublikował kilka zdań podpisanych przez dr Hannę Labrenz Weiss, w których stwierdza ona wprost, że „Donald Tusk to płatny współpracownik STASI o pseudonimie OSCAR. Dokumenty znajdują się w niemieckim urzędzie o nazwie BstU”.

Jest rzeczą ciekawą, że o ile o działalności rosyjskich służb mówią wszyscy, to na temat ich niemieckich odpowiedników panuje zmowa milczenia.  Wiadomości o nich jakoś nie mogą się przebić.  Tak jest i w przypadku Amber Gold. http://niepoprawni.pl/blog/elig/afera-amber-gold-mogla-byc-dzielem-wywiadu-niemiec-czyli-bnd

http://wolnosc24.pl/2017/06/29/profesor-gorski-amber-gold-bylo-operacja-niemieckiego-wywiadu-polacy-sami-mieli-sfinansowac-przejecie-swojego-rynku-lotniczego-przez-niemcy/

http://wolnosc24.pl/2017/06/29/sueddeutsche-zeitung-miedzymorze-to-bylby-koniec-dominacji-niemiec-w-europie/

http://grzegorzgorski.pl/2017/02/05/czy-polska-pomoze-angeli-merkel-pozostac-kanclerzem/

http://telewizjarepublika.pl/gdansk-wolnym-miastem-prezydent-ma-zapedy-na-kacyka,39533.html

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1777508,Niemcy-Jugendamt-ciagle-odbiera-Polakom-dzieci-Liczymy-na-pomoc-polskich-wladz

https://pl.wikipedia.org/wiki/Bundesnachrichtendienst

http://wolnosc24.pl/2017/06/29/szef-szwedzkiej-policji-blaga-pomozcie-nam-nie-jestesmy-w-stanie-powstrzymac-chaosu-w-kraju/

http://niepoprawni.pl/blog/elig/afera-amber-gold-mogla-byc-dzielem-wywiadu-niemiec-czyli-bnd

http://antonik.salon24.pl/790294,obywatelska-koncepcja-utworzenia-europejskiej-ligi-morskiej

 

You may also like...

5 komentarzy

  1. nagor napisał(a):

    @Wawel24
    To ma sens , tłumaczyło by tą bezczynność instytucji państwa zależnego , podobnie jak po smoleńsku .
    W międzymorzu mamy Litwę , to chyba słabe ogniwo tej inicjatywy zapatrzone w opinie berlina .

  2. Tadeusz_K napisał(a):

    Wątek niemiecki występuje w zeznaniach plichty.
    „Poduczony” (w/s niemieckiego prawa handlowego ) przez kumpli z celi rejestruje/kupuje s-kę w Niemczech.
    Twierdzi, że tam jast łatwiej działać (tak jakby miał jakoweś trudnośći w Polsce?).
    Ot normalny, zaplanowany przyczółek niemiecki do przejęcia w przyszłości polskiej kominikacji lotniczej. Finezyjny plan.

  3. Tadeusz_K napisał(a):

    Burłacy na lotnisku w Gdańsku:

    /
    plichta: Eee! adamowicz!- czego ciągniesz te linę?!
    adamowicz: A co?-mam pchać?

  4. piko napisał(a):

    „A ABW miała osłaniać całą tę operację. Potraktowałem to wtedy jako „podpuchę”, a dzisiaj widać już wyraźnie, że to była prawda. A kto mógł zezwolić na taką operację obcym służbom w Polsce ?”

    Kto mógł pozwolić? Nikt nie musiał pozwalać. W RP rządziły (pewnie jeszcze mają duży wpływ) służby, które nie działają w interesie RP. Ich mocodawcą są ośrodki zewnętrzne.

    To może być kolejne potwierdzenie stwierdzenia byłego szefa MSW że: „Polska jest państwem teoretycznym”. Jeżeli Komisja ds. AG skończy się na ludziach typu p. Kijanko będzie oznaczało, że dalej takim jest.

  5. Tadeusz_K napisał(a):

    „Jeżeli Komisja ds. AG skończy się na ludziach typu p. Kijanko będzie oznaczało, że dalej takim jest.”

    Myślę, że tak to będzie.
    Tuskojady, bez wyjątku, są poważnie chorzy na alzheimera.
    Trudno będzie dosięgnąć dwóch głównych likwidatorów Polski BK & DT. Obowiązuje zasada: „pamiętaj, że nic nie pamiętasz”.

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi