Siatka szwajcarska-jako teoria spiskowa przyrody /stworzenia.

Coraz trudniej żyję się nam (na bieżąco zainteresowanym polityką) w wielowektorowej przestrzeni ambiwalentnego irracjonalizmu. Co rusz napotykamy kamienie karykaturalnego kłamstwa rodzone w piekelnych mękach przez junijnich (wie..przy) takich jak merkel, macron, tusk, junker, timmermans, szmulc i rodzimych nam ( polskojęzycznych)   schetynów, kamaczków, kerwińskich, głupińskich, tomczyków, cPetrów, gasiuków, wielgosów i innej pomniejszej przypadkowej hordy.

To są elementy/żołnierze/felfeble, których zadaniem jest budować konstrukcję zwaną przez niektórych  dla niepoznanki spiskową teorią dziejów (nie moja ręka).

Aby odpocząć nieco od tych spiskowców proponuję pakiet refleksji n/t innej teorii spiskowej, którą wymyśliła/zaprojektowała przyroda.

Ona także okazuje się spiskowa!  🙂

Akurat wróciłem z miejsca mojego zamieszkania (z tyt. zameldowania) do miejsca faktycznego mieszkania. Spoglądając po drodze na uruchomione inwestycje mózg się lasuje, nicuje i przewraca.

Ale po kolei:

Jestem członkiem rodziny, która znana była jako czarodzieje (dzisiaj radiesteci) od wskazywania sąsiadom, gdzie mają wybudować studnię, albo posadowić dom mieszkalny, aby mózg się nie lasował mieszkającym w domu tym..

Pomarli oni wszyscy (ci magicy)  i jakoś nie wpadli na pomysł, aby swoją wiedzę przekazać następcom w rodzinie (w tym mnie). Dlaczego?- nie wiem. Prawdopodobnie było to wówczas niepoprawne politycznie/katolicko (diabeł pono różdżką kręcił).

Wybudowałem dwa domy i zaprojektowałem dwa ogrody. I   wtedy to  zaczęło się moje dochodzenie do prawdy.

Drzewa rosną pionowo jak nakazuje im grawitacyjne promieniowanie (fachowo przyciąganie) – czyli pionowo jak strzała. (Co to jest grawitacja to na dobrą sprawę też nikt z racjonalistów nie wie-posługują się argumentami podobnymi do kerwińskiego tego ostro ciosanego toporem pnioka przez Nikifora).

Okazało się, że  niektóre drzewa mimo moich usilnych starań ukierunkowania ich pionowego wzrostu, rosną wbrew regułom przyrodzie. Gdzieś ok. 1,6/1,7 m od poziomu dopiero zaczynają słuchać racjonalnych praw Boga , nieuki jedne!.

Pomnąc na tradycje rodzinne (których mi ich pozbyto dla mojego dobra?-jak wspomniałem) zacząłem szukać samodzielnie wyjaśnienia tejże anomalii. Przypominając sobie instrumenty wuja powycinałem gałązki różnych drzew (leszczyna, lipa, brzoza) w kształcie litery „V”.

Spacerując z taką V-różdżką zauważyłem jej dziwne zachowanie. Szczególnie fiksowała’ w okolicy tych krzywo rosnących drzew na których nie było żadnego sposobu na ich wyprostowanie..

Badania pociągnąłem dalej na rozmieszczenie domu i i jego lokatarów.

A tu zaczęły się następnę fiksacje.

Idąc z <strong>Pólnocy na Południe</strong> i <strong>Ze Wschodu na Zachód</strng> różdżka „V” regularnie fiksuje- raz we w te, a raz we wte (tj. raz w górę, raz w dół).

Inaczej:

Idąc np. ze wschodu na zachód dziób V skłania ku górze, a w odwrotnym kierunku ku dołowi (podobnie Południe-Północ).

A więc Nasza Ziemia oprócz promieniowania (naukofcy’ zwią to przyciągiem’, czy cusik podobnym) grawitacyjnego posiada regularne promieniowanie innego rodzaju niewiadomego/niezrozumiałego pochodzenia. I nie powinniśmy się dziwić tym, którzy nakazują bieganie sportowe   po naszej Ziemi, bo to jest analogiczne do działania prądnicy, której ramka przecina strumień pola magnetycznego (tu ścianę promieniowania)  i generuje swoistą energię-w tym przypadku dla organizmu człowieka.

A przecież każdy żyjący organizm jest formą takiego układu bio-elektronicznego.

Po co ja to wspominam?- a no dla niekumatych  administratorow, którzy niczego nie potrafią jak nie ma przepisa’!:

-jak to jest możliwe dawanie zezwoleń na budowę osiedli mieszkaniowych na bagnach? !!! (wzmożone negatywne promieniowanie)-to kryminał przyrodniczy,ekologiczny, anty-ludzki,

-jak to jest możliwe kwalifikowanie nawiezionej działki kamieniami i innym gnojem jako działki budowlanej?

  • telefonia komórkowa i haarp i jego nowoczesne odmiany-pszczoły giną po zebraniu pyłków pod tymi drzewami,

-telefonia komórkowa-żurawie nie znajdują kierunku przylotu i odlotu.

Ale to dla impertynenckich, abnegatów, odmóżdżonych  ekologów jest poza zakresem rozumienia, bo to sekta antyracjonalna..o jednym zwoju mózgowym (aby zbtynio nie zanieczyszczała środowiska).

W zakresie ich zainteresowań (sekty eko ) jest uniemożliwienie (zatarcie granic)  rozróżnienia mężczyzny od kobiety, zwierzęcia od człowieka, świerka od jodły.

W dalszej ich logicznej „racjonalnej” implikacji: człowiek=drzewo!, a dalej drzewo=człowiek.

HAARP w Polsce:

*

Pomijam szczegółowe interpretacje drugiego (oprócz grawitacji) -mało znanego- promieniowania nasze j planety Ziemi. Wujek Google ma odpowiednie zasoby w tymże zakresie-szerokie, polecam. Ale dopóki mikroskop tego nie wykaże, to istnieć nie może- i basta!.

 

 

 

 

You may also like...

28 komentarzy

  1. Tadeusz_K napisał(a):

    Dlaczego drzewa rosną skośnie do płaszczyzny kuli ziemskiej?
    Odp.:
    – bo tak nakazuje junia i jej kamerdyner i donosiciel papieru toaletowego dla junkra krul’ jewropy tuks!

  2. Tadeusz_K napisał(a):

    Na bagnach, gdzie niedawnej rosły trzciny, tatarah i rechotały żaby, a skłony zasypano ziemią z kamieniem budujemy osiedla mieszkaniowe dla ludzi!
    -Rozumu nie było i nie ma, ale Fajowo jest!
    -No i git!
    Biznes is biznes.

  3. cisza1 napisał(a):

    @Tadeusz_K

    Gdy za komuny pracowałam w NOT, obok naszego biura tłumaczeń było stowarzyszenie rolników zwane Stowarzyszenie Naukowo-Techniczne Inżynierów i Techników Rolnictwa. ( SITR ). Pracowali tam radiesteci i wykonywali usługi na rzecz rolników.
    Budował ktoś oborę zamawiał usługę, podobnie kopiąc studnię. Na UAM podważono istnienie (mierzalne) promieniowania ale….praktyka przeczyła ich badaniom. Zupełnie inna sprawa dotyczy szamaństwa przy biznesie z „odgromnikami”. Jak jest? Jest coś – przyroda się nie myli.

  4. cisza1 napisał(a):

    c.d.
    Świat niby taki racjonalny…szczepią ludzi obowiązkowo, na potęgę, już malutkie dzieci. Szczepią równo, tak samo np. małą dziewczynkę i otyłą kobietę.
    Gdy zaś do szczepienia zaprowadzamy psa, jest on ważony a dawka odmierzana adekwatnie.
    Zwierzę reaguje, wiedzą o tym!

  5. Tadeusz_K napisał(a):

    I ostanie moje pytanie:
    Jak to jest możliwe, aby pan wszechładniej wiedzy nie znał i nie rozumiał:
    sensu, źrodeł i przyczyn promieniwoania Ziemi gardłując przy tym o głębokiej znajomości głębin Wszechświata?
    Ale…
    broniarz od kaganga niedoświecenia’ wie lepiej jak przedstawia poniższy obrazek:

  6. Tadeusz_K napisał(a):

    @Cisza1
    Zwierzę reaguje, wiedzą o tym!
    //
    Człowiek nie świnia
    i wszystko zwytrzyma’!

    Znać, że to taki paradygmat obowiązuje.
    I ekolodzy chyba po to są aby świnie na ziemi nie wyginęły.
    Ja innego powodu dla ich istnienia nie znajduję.
    🙂

  7. Tadeusz_K napisał(a):

    Cisza1
    Nie znam tajemicy tego ewenementu mimo iż widziałem praktyki te w mojej rodzinie.
    Nikt z nich mi ich nie przekazał. Ja postępuje na ślepo wedle mego rozumienia jak mam takową potrzebę. Z interpretacją trudniej- wchodzą tu dodatkowe elementy, których nie rozumiem, zagłuszenia.
    Ale jak wspomniałem: grawitacja (Nr 1) i nieograniczone geometryczne promieniowanie ziemi (Nr 2), to bardzo tajemnicze, nieznane co do źródła i przyczyn zjawiska.
    Gdy człowiek przecina linie Nr2 (bez względu czy na płd-płn, wsch-zach nabiera darmowo sił)-to jest istota..
    Gadanie o przyczynach Nr1 to tylko hipoteza.
    pzdrw.

  8. Tadeusz_K napisał(a):

    Cisza1
    Dodam jeszcze:
    Siatka Nr2 promieniowania ziemskiego (płn-poludn i wsch-zach) jest constans niezależnie od cieków wodnych! -tak Pan Bóg nakazał.
    W tą siatkę wpisują się promieniowania cieków wodnych ( podziemnych rzek) i sztuką jest rozróżnić ich identyfikację.
    Widziałem jak robiono w tych niektórych punktach naturalnych promieniowania wyznaczanie punktów rzek/cieków w formie trójkąta-ale tego nie rozumiem (tajemnica).. Do dziś obchodzę swoją studnię i nie wiem jak oni mogli określić jej 1,5m uchyłu (na jakej podstawie) od naturalnej siatki promieniwania. I tak sobie chodzę i dumam.. i nic z tegoż nie wynika 🙂
    Tajemniczy trójkąt!

  9. lordJim napisał(a):

    @Tadeusz_K
    a jaki to trójkąt w sensie geometrycznym?

  10. ProvoCatio napisał(a):

    @ lordJim


    taki jak trzeba 🙂

  11. lordJim napisał(a):

    @ProvoCatio
    obok kółeczka? 🙂

  12. Tadeusz_K napisał(a):

    @lordJim
    Witam cię Lordzie.
    #a jaki to trójkąt w sensie geometrycznym?#
    Nie ma określenia- po prostu trójkąt (geometrycznie można powiedzieć, że dowolny).
    Nie znam tej tajemnicy, Wg moich badań (które oznaczają tylko naturalne ściany promieniowania-ok. 0.5 m) przesunięto centrum wykopu studni o 1,5 m . Ja nie wiem dlaczego. Widziałem jak wujek wbijał trzy kołki, ale jak, po co i dlaczego to już nie wiem, i już mnie nie powie. Ja nie jestem w stanie zidentyfikować punktu wody żywej. Jestem natomiast w stanie określić ściany (ok. 0.5m) naturalnego promieniowania ziemskiego- z połdn na półn i ze Wschodu na Zach) i ich negatywne punkty przecięcia. Żródła wody żywej/rzeki pod ziemią , mogę się tylko domyślać po sile działania V na ręce-ale to tylko domysł,

  13. lordJim napisał(a):

    Trójkąt mógł po prostu służyć do wyznaczenia środka okręgu studni…
    tak sobie dywaguję…bo temat ciekawy.

  14. Tadeusz_K napisał(a):

    @Lord
    -niestety okno komenta zwymogło’ na mnie skreślić kilka wierszy.
    Ale sens postarałem się przekazać, który zawarłeś w pytaniu.
    I dzięki ci, że nie zadowalasz się tylko wodą z kranu, która zagwarantował kamerdyner junkra tuks.
    Jeśli przebywam w mieście domu swym, to nie mogę zcierpieć smaku ani kawy, ani herbaty ze stokroć przerobionej wody miejskiej ( nie dopowiem z czego).
    Musisz wiedzieć, że woda zachowuje pamięć podobnie jak człowiek-gdzie była, co robiła, z kim była etc. Wiem, to jest okrutne, ale prawdziwie i udowodnione. O tym nikt nie powie.
    serdeczności.

  15. Tadeusz_K napisał(a):

    @Lord
    „Trójkąt mógł po prostu służyć do wyznaczenia środka okręgu studni…”
    No tak!. To jest oczywiste, tak było i na tym polegało.
    Problem polegał tylko na wyznaczeniu pkt. gdzie wbijano kołki- w miarę blisko.
    Ja też mogę wyznaczyć trójkąt o bokach np. 3x4x5m – i szukaj wiatru w polu, i do sądu proszę.
    🙂

  16. lordJim napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Ciekawe rzeczy wypisujesz z tą wodą.
    Serdeczności Tadeo

  17. lordJim napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Tych kołków bez gałązki nie razbierosz 🙂

  18. Tadeusz_K napisał(a):

    @LordJim
    Ty Przyjacielu nie myśl, że jestem jakowyś łatwowierny-jestem mechanikiem.
    Spróbowałem zastosować alternatywne narzędzie kontroli ścian promieniowania Nr2.
    Pomyślałem, że widełki V może regululować moja jaźń.
    Tak więc ..zastosowałem dwa pręty miedziane fi4 w formie litery L. One także w tych punktach co V z drewna zaczęły się skupiać, albo odchodzić-tym razem poziomo. A w tym przypadku sam powiedz- jaki masz wpływ na ruchy takiego druta?-żadnego!! „L”.
    Krótkie ramię w garści, a długie sobie swobodnie balansuje jak chce, czy też od czego chce..albo co nakzuje ruch.
    A ruch nakazuje komplet: twój organizm+ te prepitety ( np. V czy druty). To ty jesteś ważny!, a nie prepitety.

  19. Tadeusz_K napisał(a):

    @LordJim
    Ciekawe rzeczy wypisujesz z tą wodą.
    /
    Nie chcę cie martwić, ale to co zapamiętałem z naukowych źródeł (można je zapewne znależc jeszcze w google) to jest zatrważające Lord.

    Woda- to bardzo szczególny, bardzoo wyjątkowy, bardzo mechanicznie/chemicznie rozumny/inteligentny związek-H2O. Poczytaj to się przestraszysz- po co ja mam Cię strachać? Lekceważymy na codzień ten tak wielki dar kosmosu.

  20. lordJim napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Coś tym rządzi, co? też nie wiem.
    Sam kiedyś dawno (se teraz przypominam) po gałązkach – chyba wierzbowych, sprawdzałem drucikiem miedzianym w tych samych miejscach i się naginała końcóweczka

  21. lordJim napisał(a):

    a w wolnych chwilach… poszukam o H2O

  22. Tadeusz_K napisał(a):

    @ProvoCatio
    26 czerwca 2017 o 20:44 (Edytuj)
    Ty Provo zawsze uderzasz w centrum sensu.
    Kurna myślę i dumam jak Ty to robisz.
    Jasne, …to przyległość artystów, a nie poltechnicznych młotków.
    A mówiły mi już o tym koleżanki z uniwerku i nie wierzyłem….kurna.
    Znać, że czas jest dobrym nauczucielem.
    Ale to w/w to żarty, ale sens pozostaje prawdziwy (jak na młotka), pozdrawiam serdecznie Provo.

  23. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Twój trójkąt to może fragment czegoś większego , popatrz na to :
    https://www.youtube.com/watch?v=JB0OAt4zQ1E

    Jutro sobie też pochodzę z patyczkami dla sprawdzenia .
    Grawitacja to jest temat ; grawitacja planety , układu słonecznego ,galaktyki , gromady galaktyk ? ich nakładanie na siebie .

  24. Tadeusz_K napisał(a):

    @Lord
    coś sobie przypominam, że szukałem/znalazłem w rosyjskicj źródłach (parę lat temu).
    A to co z tej lektury mi pozostało to wielki szacunek dla H2O.
    Jeśli napotkasz ten materiał co ja oglądałem, to pozostanie ci w pamięci na parę lat.
    To poważna sprawa. Woda Żywa.
    Miasto jej nie posiada-posiada jej znamię i pamięć.
    Bardzo polecam zapoznanie się z tą kwestią.

  25. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    znam ten temat ale nie widzę związku z moim tematem i doświadczeniami.
    Może są, ale nie pojmuję.
    /
    Natomiast jesli chodzi o te patyczki, to powiem tak: większość ludzi (to nie są wybrani) rozpoznaje ten „dźwięk patyczków”.
    A jeszcze lepiej: rzadko kto nie rozpoznaje tego dżwięku.
    Np. mój szwagier mimo nauk i tłumczeń, wyjasnień i sugestii-muzyk, nie słyszy i czuje..
    W sumie to ja wyszedłem na idiotę w obliczu oczywistych faktów..

  26. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Tytuł siatka szwajcarska , ta zmiana ruchu też następuje cyklicznie /powtarzalnie na lini ruchu .Tu widzę pewne podobieństwo występowania jakiś sił .

  27. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Chcesz spróbować patyczków.
    Jestem pewien, że cię posłuchają, Ale wedle mojego doświadczenia potrzeba czasu aby usłyszeć ich muzykę. To z tym jest tak jak z jazdą na rowerze: przewracasz się, ponawiasz ileś razy próbę aż wreszcie załapujesz i jedziesz mając świst wiatru w uszach. Tu jest dokładnie tak samo- nie znam lepszego porównania, bo to przeżyłem.
    Teraz rozumiem (podejrzewam ) po latach,że moja mama postawiła barierę rozumienia.
    Ja z punktu widzenia fizyki nie widzę w tym nic zdrożnego mimo innych nakazów.
    Przez wielu jest źle postrzegane.
    Ale Wybór należy do ciebie..
    Ja na tym nie zarabiam, pomagam tylko sobie lub na życzenie darmowo.
    Wachadełka skreślam.
    „występowania jakiś sił .”
    -występują, skoro powodują ruch rzeczy martwych, ale li tylko w układzie żywego organizmu jakim jest człowiek i chyba tylko człowiek..
    Była taka sytuacja, że siłą próbowałem zatrzymać ruch- niestety ukręciło końcówki.
    Uwaga:
    Widełki V muszą mieć zadane napięcie wstępne- muszą być żywe.
    (nie wyjaśnię tego bliżej- nie mam słów).

  28. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    Ta cykliczność jest do pewnego miejsca. I po około 50/60 m następuje nagły wzrost sił. który zamyka cykl i znowu spokojnie powtarza się. To jest fascynujące jak Pan Bóg wymyślił naturalne ładowanie akumulatorów/wspomaganie dla Rolnika!
    To jest Boskie!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi