czy polska mogłaby przyjąć uchodźców z syrii?

Może Ci się również spodoba

37 komentarzy

  1. izaluka napisał(a):

    Moim zdaniem nie powinna, a nawet nie ma na to mojej zgody. Byłby to wg mnie ogromny i niewybaczalny błąd, Pójście na jakiekolwiek ustępstwo wobec szantażu Unii, to okazanie słabości, które jedynie jeszcze bardziej rozzuchwali szantażystów, a także prosta droga do sprowadzenia na nasz Kraj imigranckiego nieszczęścia.

  2. izaluka napisał(a):

    O kurczę @Nochoodzie nie zgadzam się z Tym, co napisałeś po całości.
    Piszesz:
    1. „w pierwszej kolejności warto przyjmować rodziny.”
    To ja zapytam: a w drugiej kolejności kogo?

    2. „przedstawić uproszczony rejestr wszystkich przybyłych …”
    My już mamy uchodźców z Czeczenii, Ukrainy. Nikogo z lewackich urzędasów w Unii to nie interesuje i nie uznają tego argumentu, bo im chodzi o konkret – w chrześcijańskiej Polsce ma być tak, jak w Szwecji, Niemczech, Francji i reszcie skretyniałej ze szczętem Europy. Przecież nie chodzi w tej akcji – uchodźcy – o humanitaryzm, tylko o walkę z państwami narodowymi, chrześcijaństwem. To są plany NWO i nie możemy tego nie widzieć, ani udawać, że nie widzimy.

    3. …”aby wytrącić socjalistom argument o …”
    Niczego im w ten sposób nie wytrącimy, tylko sobie bicz multi-kulti ukręcimy. Ich nie interesują argumenty, tylko CEL – zniszczenie Europy.

    4. „jako podsumowanie stwierdzić, że standardy …”
    To możemy juz teraz stwierdzić i rząd na szczęście to właśnie stwierdza i oby nie zmienił zdania, tak, jak Ty.

  3. nohood napisał(a):

    @izaluka:
    nie wspominałem o jakimkolwiek uleganiu.
    mówię o polityce, którą i tak prowadzimy, zatem sprawa mogłaby być przedstawiona jako ciągłość wsparcia jakie nasz kraj udziela potrzebującym od dawna.
    chodzi mi o pewne rozwiązanie taktyczne, które obnażyłoby słabość polityki emigracyjnej unii.
    podkreśliłem także, że przyjmowane w pierwszej kolejności byłyby rodziny chrześcijan.
    czyli ludzie, co do których istnieje spore prawdopodobieństwo integracji.

  4. nohood napisał(a):

    „To ja zapytam: a w drugiej kolejności kogo?”
    sieroty, samotne kobiety, specjaliści

    My już mamy uchodźców z Czeczenii, Ukrainy. Nikogo z lewackich urzędasów w Unii to nie interesuje i nie uznają tego argumentu, bo im chodzi o konkret – w chrześcijańskiej Polsce ma być tak, jak w Szwecji, Niemczech, Francji i reszcie skretyniałej ze szczętem Europy. Przecież nie chodzi w tej akcji – uchodźcy – o humanitaryzm, tylko o walkę z państwami narodowymi, chrześcijaństwem. To są plany NWO i nie możemy tego nie widzieć, ani udawać, że nie widzimy

    zatem potrzebujemy programu informującego szeroko narody europejskie o faktach i danych na ten temat.
    szczekaczki lewackie są głośne, ale ze ststystyką trudno jest polemizować.


    3. …”aby wytrącić socjalistom argument o …”
    Niczego im w ten sposób nie wytrącimy, tylko sobie bicz multi-kulti ukręcimy. Ich nie interesują argumenty, tylko CEL – zniszczenie Europy.

    myślę, że typowa rodzina chrześcijan jest daleko od multikulti. zaryzykuję stwierdzenie, że dużo dalej niż wielu ludzi w polsce.


    4. „jako podsumowanie stwierdzić, że standardy …”
    To możemy juz teraz stwierdzić i rząd na szczęście to właśnie stwierdza i oby nie zmienił zdania, tak, jak Ty.

    nie zmieniłem zdania. być może opierasz się o jakiś rodzaj pozorów.
    myślę, że polska nie posiada jeszcze programu socjalizacji emigrantów.
    nie dość urzędnicy socjalni pracują fatalnie w wypełnianiu swoich obowiązków wobec polskich współobywateli.

    istnieje szereg problemów wewnętrznych i zewnętrznych i to one są główną przyczyną kłopotów.
    moim zdaniem należy rozróżniać między rodziną chrześcijańską i młodym byczkiem, którego zaślepiła idea wszechświatowego kalifatu..

  5. izaluka napisał(a):

    @nohood
    Nie wspomniałeś, ale takie działanie, jak proponujesz, to byłoby właśnie uleganie.
    Przedstawiamy przecież argumenty o tym, że pomagamy na miejscu, że przyjęliśmy i mamy uchodźców z Czeczenii i Ukrainy. Mało tego uchodźcy, którzy do nas trafili z BW w krótkim czasie wszyscy prysnęli na Zachód. Czy te argumenty mają dla lewaków jakiekolwiek znaczenie? Nie mają i przyjęcie tych rodzin, które proponujesz, też ich nie zadowoli. Oni chcą abyśmy przyjeli tych, których nam wskażą i aby to był stały proces.
    „W pierwszej kolejności rodziny chrześcijan…” – powtórzę moje pytanie: a w drugiej kolejności?
    To przecież byłoby tak, jakby zrobić maleńką dziurkę w tamie – najpierw wpłynie parę kropli, a potem zaleje nas niekontrolowana i nie do opanowania fala.

    Jestem w szoku!

  6. izaluka napisał(a):

    @nohood
    Wybacz, ale jedyne z czym się zgadzam i to w pełni, to:
    „zatem potrzebujemy programu informującego szeroko narody europejskie o faktach i danych na ten temat.
    szczekaczki lewackie są głośne, ale ze ststystyką trudno jest polemizować.”

    Z tym:
    ‚nie zmieniłem zdania. być może opierasz się o jakiś rodzaj pozorów.
    myślę, że polska nie posiada jeszcze programu socjalizacji emigrantów.
    nie dość urzędnicy socjalni pracują fatalnie w wypełnianiu swoich obowiązków wobec polskich współobywateli.

    istnieje szereg problemów wewnętrznych i zewnętrznych i to one są główną przyczyną kłopotów.

    też się zgadzam.

    Ale skoro powyższe napisałeś, to jak się to ma do propozycji jednak przyjmowania (zgoda, że wybranych) imigrantów?

    Na razie zamilknę, bo zbyt się zdenerwowałam. Dam szansę innym na komentarze. Ja muszę ochłonąć.

  7. nohood napisał(a):

    @izaluka:
    podkreślam- nie wspominam o dialogowaniu z urzędami uni, dopóki nie zaczną mówić do rzeczy.
    chodzi o komunikat wysłany narodom europy-
    po takiej akcji mięlibyśmy automatyczną odpowiedź na jakiekolwiek zarzuty ze strony przedstawicieli zindoktrynowanych społeczeństw zachodu.
    druga sprawa- podejmujemy taką inicjatywę z własnej woli i na własnych zasadach- decydując kogo przyjmujemy w jakiej ilości i dlaczego, co stanowiłoby wyraźny kontrast z nieudolnością urzędów w państwach zachodnich. poza tym w przypadku jakichkolwiek sankcji moglibyśmy otwarcie mówić o hipokryzji unii posługując się przykładami, co sprzyjałoby realizacji naszej polityki regionalnej na poziomie realnym nie zaś retorycznym, czy propagandowym

    jesteś w szoku izo ?
    nie pierwszy i nie ostatni raz zapewne 🙂

    serdeczności ślę
    dołączając bukiecik rumianku

  8. piko napisał(a):

    @nohood – Świat jest pełen biednych i cierpiących, nie ze swojej winy mężczyzn, dzieci i kobiet. Tak było, jest i zapewne będzie jeszcze długo.
    Kardynał Stefan Wyszyński wspominał, że jest w chrześcijaństwie coś takiego jak „ordo caritas” – porządek miłosierdzia. Mamy po pierwsze obowiązki wobec rodziny, bliskich, wspólnoty małej i dużej jaką jest naród. Potem kolej na innych. Przykazanie „… a bliźniego swego będziesz miłował jak siebie samego” wskazuje że ta miłość nie jest bezwarunkowa. Nie możne ona prowadzić do zguby.

    Obecna sytuacja w której „kowal zawinił a cygana powiesili” jest nie do przyjęcia, jest sytuacją sztucznie wytworzoną i prowadzącą do destrukcji państw narodowych i zagrażająca stabilności na kontynencie.
    Jest ponad 40 państw (z czego wiele bardzo bogatych) w których religią panującą jest islam – może bracia w wierze zaopiekowaliby się biednymi dziećmi i kobietami bo przecież ich mężowie i synowi dzielnie walczą z agresorami – źródłem ich biedy i cierpień.

  9. Tadeusz_K napisał(a):

    @Nohood
    Po pierwsze żadne slużby nie są w stanie zidentyfikować kto jest kto.
    Po drugie, to występuję natłok mahometańskich nachodźców, a ich religia dozwala przemieniać się w kameleony religijne wedle potrzeb chwili.
    Po trzecie Polska ma doświadczenie z Żydami i Krzyżakami. Ci ostatni byli kamieniem węgielnym II wśw. Po czwarte są to jakowiś „syryjczycy” o karnacji jak smoła, albo inni, którzy nie wiedzą nic o tym, że Syria istnieje..Wszystko to ściema absolutna, byle tylko zrealizować wbicie kołka w „granit” Narodów europejskich. A pedagogikę wstydu, solidarności i takie tam inne bzdety/rety mam w nosie. Afryka to inna kultura i nigdy nie podda się nakazom naszej tradycji.Amen!-formant „opublikuj” już zakryty.

  10. nohood napisał(a):

    @piko
    przyjmuję ten argument i uważam za swój.
    trudno mi jednak stwierdzić jak w tym kontekście wypada postawa polaków ratujących żydów od holokaustu.
    myślę, że wynika ona głębszego zrozumienia chrześcijaństwa, to znaczy pomagam tym, którzy znajdują się w pilniejszej potrzebie w granicach własnych możliwości a także tym, którzy chcą przyjąć pomoc.
    pozostaje pytanie o to co będzie pomocą w tym kontekście.
    i tu trafiamy na ograniczenia państwa, któremu z trudnością przychodziło do tej pory dbanie nawet o interesy własnych obywateli.
    zostaje też długi temat repatriacji, lub wsparcia polaków ze wschodu, co powinno być absolutnym priorytetem.
    co do przyjmowania muzułmanów- nie wypowiadałem się.
    czasami unoszą się kontrowersje wynikające z pomieszania rozróżnień.

    słucham czasami homilii bp. grzegorza rysia.
    wklejam poniżej z uwagi na pytanie, które stawia:

    „myślisz najpierw o tym co cię łączy z ludźmi, czy tym, co cię od nich odróżnia?”

    http://biskup-rys.pl/images/nagrania/201706/bgr-20170617-nauka2-jubileusz_odnowy_archidiecezji_krakowskiej.mp3

  11. nohood napisał(a):

    @tadeusz:

    Po pierwsze żadne slużby nie są w stanie zidentyfikować kto jest kto.
    Po drugie, to występuję natłok mahometańskich nachodźców, a ich religia dozwala przemieniać się w kameleony religijne wedle potrzeb chwili.
    .”
    trafiłeś w sedno, co nie znaczy, że sytuacja dotyczy każdego.
    dlatego wspomniałem o misji składającej się z osób zapoznanych z lokalną sytuacją i posiadających dostateczne kompetencje do tego aby rozeznać się w tym całym tragicznym galimatiasie.
    polski kościół katolicki ma chyba największy udział w pomocy syryjczykom.

    ps:
    przełączyć pt na inny motyw dla testu?
    nie wiem, czy problem leży po stronie konfiguracji wordpressa, czy szatki?
    spróbuję zaraz sprawdzić co jest zakodowane pod przyciskiem publikuj..

  12. cisza1 napisał(a):

    **Nie wolno i nie warto rozwalać Grupy Wyszehradzkiej**
    Już raz to zrobiono – kopacz! Jedno zdanie – silne zdanie!

    Powinniśmy trzymać się razem. Pójście na ustępstwa spowoduje rozwalenie tej grupy oraz **nie** zapewni nam „odczepienia się” UE od nas w kwestii uchodzców.
    To złudne przekonanie wyznawców „świętego spokoju”.
    Zaraz napiszę coś w sprawie „dupooprzykrywki” – to pułapka.

  13. cisza1 napisał(a):

    https://www.youtube.com/watch?v=NdbBHdRNqfY

    Gośćmi programu są bp Krzysztof Zadarko (przewodniczący Rady ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek), Paweł Kęska (Caritas Polska), Piotr Żyłka (Deon.pl), Anna Wilczyńska (Wspólnota Sant’Egidio), Mamadou Diouf (muzyk), Paweł Lisicki (Do Rzeczy) i Miriam Shaded (Fundacja Estera).

    Przykro było słuchać bp.Zadarko! „Miłość blizniego” jako uczucie, emocje i wypełnienie zaleceń papieskich – oderwana od realiów i wypowiedzi biskupów syryjskich, irackich, którzy proszą wyraznie o pomoc na miejscu, o to, by chrześcijanie TAM pozostali!

  14. cisza1 napisał(a):

    Chodzi o program „Warto rozmawiać” z 22. czerwca, o nacisk na Polskę!
    Jedynie Lisicki i p. Miriam mówili jak jest, logicznie argumentowali nasze NIE.
    Reszta w oparach emocji w sosie „argentyńskim”, przykre to…
    Widać wyraznie, że „miłość blizniego” używana jako argument ZA przyjmowaniem uchodzców nie ma wiele wspólnego z realizmem. Ma biblijnie uzasadnić uległość wobec polityki UE, lewactwa i „kościoła otwartego”.

    ps. Nie wychodzi „boldowanie”
    filmik też nie wszedł. Coś zle robię?

  15. cisza1 napisał(a):

    @izaluka
    19 czerwca 2017 r.
    W wywiadzie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja ks. bp Antoine Chbeir, ordynariusz Latakii w Syrii, podkreślił, że jedyna sensowna pomoc w Syrii to pomoc na miejscu. Duchowny zaznaczył również, że należy już zacząć myśleć, jak od początku odbudowywać Syrię.

    Premier Beata Szydło zastanawiała się, czy lepszą opcją od korytarzy humanitarnych nie będzie pomaganie Syrii w taki sposób, aby budować szpital na miejscu. Natomiast wicepremier Mateusz Morawiecki zauważył, że pomoc na miejscu jest tańsza niż ta udzielana uchodźcom po przyjeździe do Europy.
    c.d.n.

  16. cisza1 napisał(a):

    c.d. @izaluka

    Ks. bp Antoine Chbeir: Jest to wspaniała idea, ponieważ musimy zacząć myśleć o odbudowie kraju. To, co pani premier zaproponowała, czyli pomoc na miejscu, jest najbardziej sensowne. Możemy sprowadzić tutaj np. 1000 rodzin, które z trudnościami będą się klimatyzowały, chociaż wiemy na przykładzie fundacji Estera, że ci ludzie raczej uciekają ze Słowacji, Czech, Polski, zamiast pozostać. Jeśli odbudujemy szpitale czy szkoły, to tysiące rodzin będą profitowały z tego powodu i przyczyni się do tego, że Syryjczycy pozostaną w swoim kraju, a oto przecież chodzi.
    http://www.radiomaryja.pl/informacje/u-nas-ks-bp-antoine-chbeir-jesli-chcemy-syrii-pomagac-sensownie-pomagajmy-miejscu/
    Słuchajmy Syryjczyków. Nie dajmy się nabrać „poprawnym”. Mam takie zdanie, jak Ty :))pzdr.

  17. Ciele napisał(a):

    Nohood, podkładasz się, za przeproszeniem, jak cielę.
    „tylko troszkę – nic nie zaboli, a potem jeszcze troszkę” – naprawdę na tą starą technikę się nabierasz?

  18. piko napisał(a):

    @nohood
    Pytałeś o ratowanie Żydów w czasie IIWŚ w kontekście przyjmowania uchodźców. Sytuacje są według mnie nieporównywalne. Po pierwsze byliśmy wówczas w tej samej okupacyjnej sytuacji zagrożenia, widziałeś drugiego człowieka który bez twojej pomocy by zginął, a poza wszystkim to były indywidualne decyzje konkretnych osób a teraz (pomijając inne kwestie) to decyzja urzędnicza.

  19. nagor napisał(a):

    @
    Witam ,
    Operujemy pojęciami zamiennymi i nie zawsze zastępującymi się :
    Uchodzcy (z definicji) ich przyjmowanie to udzielenie okresowego schronienia do wygaśnięcia przyczyn uchodzctwa (tak ja rozumiem) czy przyjęcie w celu osiedlenia i asymilacji bez terminowo (to UE wersja z rozdziałem)
    Emigrant to przybysz z innego powodu niż wojna i każde panśtwo ma instytucje i procedury udzielenia azylu lub prawa pobytu na swoich warunkach (i nic UE do tych procedur)
    Relokacja zebranych emigrantów jako stała procedura nakładająca na państwa obowiązek wbrew ich woli , przyjmowania jak leci to rozbicie zasad prawa państwa do udzielenia azylu itp.(państwo ze swoimi procedurami nie istnieje) Wejść może , każdy kto chce samowolnie bo ma taką ochotę a wygonić go nie idzie. Znamienne jest to ,że w takim zrozumieniu UE , to jest obowiązek asymilacji do lokalnych społeczności osób z zagwarantowanym stałym prawem pobytu .
    Państwo ma obowiązek udzielenie schronienia czasowego uchodzcy na własnym terenie lub, pomocy w tym na terenie państwa trzeciego i to widzę jako jedną dopuszczalną formułę naszego zaangażowania . Określenie kogo przyjmuje na teren państwa i na jaki okres zależy od Rządu
    Pod żadnym pozorem relokacja emigrantów , bo to pierwszy krok do utraty suwerenności narodowej.

  20. nohood napisał(a):

    cisza:
    powolutku…
    czujesz się zagrożona przez syryjskich chrześcijan?
    nie ładujmy wszystkich do jednego worka…
    bardzo łatwo rozniecić emocje wskazując zagrożenie w tych, którzy go ze sobą nie niosą.
    możliwe, że mylę się twierdząc, że chrześcijanie z syrii porzucili swoje domy, gdyż nie mięli ducha aby stać się męczennikami za wiarę.
    ktoś puka do twoich drzwi- otwierasz, widzisz matkę z dzieckiem, która mówi, że goni ich zabójca.
    co robisz?
    wpuszczasz do środka, czy wręczasz dwie stówy i zamykasz?

    osobnym pytaniem jest kto nasłał drania, czyli kto jest winny zaistniałej sytuacji.
    problem uchodźców jest odwracaniem naszej uwagi od tego kto stoi za radykalnym islamem.

  21. nohood napisał(a):

    @ciele:
    trudno rozpoznać siebie w roli jaką mi przypisujesz.
    konfrontowanie różnych wersji jest jedną z metod rozważań..

    jeśli ktoś atakuje, dobrze czasem zamarkować słabość, aby przekonać się o prawdziwej sile argumentów napastnika.
    zazwyczaj najtrafniejsze opinie znajdują się pod emocjami…:)

  22. nohood napisał(a):

    @piko:
    przykład, który podałeś nie zmienia faktów i wyborów.
    trudno dokonywać analizy porównawczej obu sytuacji, ale wyłącznie z takiego powodu, że nie znajdujemy się w żadnej z nich…

  23. nohood napisał(a):

    muszę lecieć..
    będę wieczorkiem.

  24. wawel24 napisał(a):

    nohoodzie,
    temat jest już nieaktualny. Ponad tydzień temu w TV (wiem, że raczej nie oglądasz) ktoś (bodaj Błaszczak) mówił już o tym wariancie. Przedstawiciele rządu zaproponowali, że chcą wybrać syryjskich chrześcijan, kobiety, dzieci. Odpowiedź była jednoznaczna: nie ma takiej możliwości i nie będzie. (kiedyś różni tacy z UE przebąkiwali, że oczywiście, będzie taka możliwość, ale ich słowa są warte tyle, co Tuska). Decydentom z UE nie zależy ani na Syryjczykach ani na migrantach. To gra i biznes. Tę grę będą kręcić na swoich warunkach. My natomiast musimy kręcić własną grę.

  25. izaluka napisał(a):

    @Cisza1 i wszyscy
    Wysłuchałam/obejrzałam program Jana Pospieszalskiego. Moje wrażenia są następujące:

    Skala manipulacji w wykonaniu ks. biskupa jest porażająca, a to, co powiedział do dziennikarzy Papież Franciszek w samolocie każe mi się zastanowić, czy jest on pasterzem katolickim, czy też może wysłannikiem i reprezentantem sił, które z katolicyzmem nie mają wiele wspólnego.

    Redaktor P. Żyłka z portalu Deon bredził, jak Piekarski na mękach i właściwie szkoda energii, aby jego wypociny komentować. Poza wszystkim mógłby nauczyć się wypowiadać po polsku, bo miał z tym wyraźny problem.

    Pan rzecznik prasowy Caritas Polska, Paweł Kęska – „specjalista” od korytarzy humanitarnych – również niczego sensownego poza manipulacją nie zaprezentował, wiec też można jego wypowiedzi swobodnie pominąć.

    Pani Anna Wilczyńska ze Wspólnoty Św. Idziego mówiła o pomocy różnych organizacji na miejscu w Syrii.

    Pan z Senegalu od 30 lat mieszkający w Polsce opowiadał o tym, że imigranci z Senegalu nie są informowani o niebezpieczeństwach związanych z podróżą pontonami do Europy, a poza tym stwierdził był, że II WŚ wybuchła w imię Jezusa Chrystusa – bez komentarza.

    Jedynymi osobami, których argumenty miały sens był prowadzący, red. P. Lisicki i pani Miriam.

    Najważniejsze zaś było to, co powiedział ks. bp Antoine Chbeir ordynariusz Latakii vs. przyjmowania uchodźców z Syrii do Polski: https://www.youtube.com/watch?v=E52ZJgloWJw&feature=youtu.be

    Wydaje mi się, że dodawanie do wypowiedzi ks. bp. Chbeir własnych wyobrażeń i interpretacji na ten temat jest bez sensu. Kto bowiem lepiej od Syryjczyka, katolickiego duchownego może wiedzieć, co syryjskim chrześcijanom jest potrzebne i co jest korzystne dla nich samych i ich kraju?

  26. cisza1 napisał(a):

    @nohood
    czujesz się zagrożona przez syryjskich chrześcijan?
    NIE czuję się przez nich zagrożona, podziwiam ich wiarę i postawę. Na polskich granicach zdarzają się inne nacje.

    ktoś puka do twoich drzwi- otwierasz, widzisz matkę z dzieckiem, która mówi, że goni ich zabójca.
    @Nohoodzie
    Szczerze Ci powiem, NIE wiem jakbym się zachowała. Gdyby żył „chłop” byłabym odważniejsza. Byłam w Bośni w czasie wojny. Widziałam i słyszałam wojnę…to, co pisali wtedy w żadnej mierze nie pokrywało się z prawdą. Myślę, że teraz jest tak samo. Ktoś kłamie, ktoś zarabia kasę na tych ludziach.
    W 1939 roku Polacy nie uciekali z kraju ogarniętego wojną. Tak tylko sobie dywaguję..

  27. nohood napisał(a):

    masz rację wawelu, tyle, że najpierw musimy ustalić strategiczne priorytety tej gry odnosząc się do trafnej oceny sytuacji w europie i na świecie.
    takich priorytetów nie ma. polityka polska w odniesieniu do migracji jest reaktywna i zachowawcza.
    nie rozumiem przez to, że jest zła. mamy dużo więcej rozsądku niż pacynki globalistów na zachodzie.
    gdybyśmy dysponowali spójnym programem asymilacji- emigranci podzielający nasze wartości mogliby wnieść ważny wkład w rozwój państwa.
    oczywiście najpierw należałoby zadbać o interesy polaków.
    najlepszym sposobem wg. mnie byłoby sprawiedliwe przekazanie ziemi znajdującej się w skarbie państwa w ręce obywateli deklarujących chęć prowadzenia rodzinnych gospodarstw wraz z programem wsparcia
    inwestycyjnego i logistycznego.
    każde z takich gospodarstw mogłoby wybrać jeden z pakietów produkcyjnych i nie chodzi wyłącznie o produkcję rolną…
    współczesne metody projektowania i fabrykacji dają pod tym względem ogromną elastyczność.
    państwo zamawiałoby w takiej sieci komponenty do programów rządowych i w ten sposób odzyskiwało wartość przekazanych dóbr.
    takie rozwiązanie uważałbym za rodzaj naszej gry w sensie strategi wewnętrznej.

  28. nohood napisał(a):

    @cisza:
    no tak. chłop w dom, Bóg w dom…
    rodzina to podstawa…
    ja także nie wiem co zrobiłbym w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia.
    mój dziadek, gdy dowiedział się, że ukraińcy szykują nalot na jego dom wywiózł babcię do chełma, gdzie było bezpieczniej.
    tyle, że miał na to kilka godzin.
    ja również podziwiam postawę syryjskich chrześcijan i dręczy mnie pytanie na kogo mogą liczyć, jak nie na katolicką polskę w świecie, gdzie
    chrześcijaństwo staje się tematem tabu. kaci nie rozmawiają o swoich ofiarach, dlatego europa zachodnia faworyzuje islam wypowiadając się o problemie wyłącznie w sytuacji, gdzie statystyka
    poraża danymi.
    stąd biorę przekonanie, że moglibyśmy pokazać narodom europy jak rozwiązywać problem ludzi w potrzebie.
    nie oznacza to twierdzenia, ze jesteśmy w stanie dokonać tego od razu.
    jednak warto pochylić się nad tematem…

    pozdrawiam serdecznie życząc szybkiego powrotu do zdrowia 🙂

    pozdrawiam serdecznie.

  29. E.B napisał(a):

    Nohood

    Przemawia przez Ciebie szlachetny gen Ariów. Nie mam nic przeciwko przyjęciu do nas rodzin chrześcijańskich z Syrii, Bliskiego Wschodu czy nawet Afryki, uciekających przed wojną, którą chcą u nas przeczekać, albo nawet u nas zostać. Problem w tym, że oni tego nie chcą. Przykładem jest syryjska rodzina przyjęta przez wielkopolską parafię i obdarowana sercem i materialnie, która szybko nawet nie dziękując, po kryjomu wyjechała do Niemiec. Nasza polska bieda, mimo serca i duchowego pokrewieństwa nie jest dla nich do przyjęcia. Niemieckie pieniądze za darmo są ważniejsze. Ale islamu tu nie chcę. Oni są nie tylko obcy nam ale i wrodzy. Chcą nami zawładnąć, a na to nie ma zgody i nigdy nie będzie.

  30. nohood napisał(a):

    ebns24:
    dziękuję, nie wiem, co powiedzieć. 🙂
    myślę, że do szlachetności wiele mi brakuje i to nie jest fałszywa skromność.

    co do emigrantów, którzy myśląc wyłącznie o korzyściach materialnych opuszczają nasz gościnny kraj-
    wyjazd leży w ich sumieniu, zatem trudno oceniać postępowanie ludzi, którzy dla kasy przemieszczają się z deszczu pod rynnę.
    jak ocenić motywy milionów naszych rodaków, którzy emigrują?
    tłumaczę sobie brakiem rozeznania, oraz indoktrynacją- mówię o doświadczeniach własnej rodziny..

  31. izaluka napisał(a):

    @nohood 23 czerwca 2017 o 13:20
    Moim skromnym zdaniem popełniasz błąd charakterystyczny dla osób szlachetnych, o wielkim sercu, szczerych i uczciwych, którzy podobne cechy widzą u innych ludzi nawet, gdy oni sami tak siebie nie widzą, a co najważniejsze, to ich czyny są całkowitym zaprzeczeniem tych pięknych cech.

    Uważam tak choćby po Twoim przekonaniu, że, jak piszesz: *„w przypadku jakichkolwiek sankcji moglibyśmy otwarcie mówić o hipokryzji unii posługując się przykładami, co sprzyjałoby realizacji naszej polityki regionalnej na poziomie realnym nie zaś retorycznym, czy propagandowym”*. Naprawdę wierzysz, że w całej tej akcji pt. „uchodźcy”, „solidarność europejska”, „sankcje” chodzi o prawdę i rzeczowe argumenty?

    Nie wiem do końca, co chciałeś wyrazić pisząc: „jesteś w szoku izo ? nie pierwszy i nie ostatni raz zapewne”.

    Za przepiękny bukiecik rumianku serdecznie Ci dziękuję 🙂 i również przesyłam serdeczności.

  32. nagor napisał(a):

    @ebns24
    Zważ ,że oni zostali zaproszeni !! ich się zbiera i podwozi na teren Unii ! umacnia w przekonaniu ,że mają się czuć jak u siebie !
    Więc głównym problemem nie są oni , tylko jaki cel przyświeca tym co zapraszają ? i czy z takim celem można jeszcze walczyć ?
    Bo coś i ktoś to organizuje i wspiera nawet Franciszek . Aby złamać opór chrześcijaństwa tam gdzie jest jeszcze aktywne .
    Nie dziwię się zaproszonym ,że jak mogą wybierają dla siebie korzystniejsze miejsca bo nie o schronienie przed wojną tu idzie a własna wygodę .
    Zaczyna mnie niepokoić rola KK , która może zniweczyś stanowisko V4 i Rządu w sprawie emigrantów , byle przypodobać się Watykanowi .
    To będzie rozbicie większości w opinii społecznej ,oraz zmiana stosunku/autorytetu hierarchów i wiernych (dylemat judenratu) .
    Prowokacja się uda bo skoczymy sobie do gardeł zamiast temu co to wymyślił . I to chyba jest cel ale dalej nie wiemy kto?

  33. nohood napisał(a):

    @izaluka:

    w rozproszeniu do wątków:

    prawdę mówiąc retoryka unijna, czy szerzej- globalistyczna kompletnie mnie nie obchodzi, podobnie jak powodzenie ich chorych planów pacyfikacji sfery gospodarczej i informacyjnej.
    ile razy nożna dawać posłuch kłamcom i hipokrytom?
    odrzucam ich karkołomne pomysły oraz źródło tych pomysłów po całości.
    dlatego postuluję w notce organizację wsparcia syryjskim chrześcijanom po cichu, bez rozgłosu, przy wcześniejszym zachowaniu maksimum ostrożności…
    wyłącznie gdy chcemy i wiemy jak umożliwić tym ludziom pomoc oraz integrację.

    raz na jakiś czas w mojej parafii pojawiają się księża posługujący w syrii.
    ich świadectwa są naprawdę poruszające- skłaniają do przemyśleń.
    tak się składa, że poznałem również bliżej rodzinę uchodźców z czeczeni i mam o tych ludziach opinię skrajnie różniącą się od powszechnej, co nie znaczy, że pozostaję bezkrytyczny w stosunku do islamu…
    putin zgotował im hekatombę- zabijając i wyganiając z kraju blisko 80% populacji, niszcząc pamiątki historyczne i archiwa.
    w kraju pozostali lojaliści pana pułkownika gru stawiając w groznym meczety imienia własnych przodków…
    mogę oczywiście zignorować fakty- co mnie w końcu obchodzi czeczenia, gdy w kraju jest tyle do naprawy?
    co mnie obchodzi syria?
    nie wiem- jakoś trochę obchodzi los ludzi.

    co do agitacji pro-emigracyjnej:
    wykorzystywanie współczucia do celów politycznych, czy ekonomicznych uważam za przejaw skrajnego cynizmu- za makiawelizm.

    najlepiej byłoby, gdyby państwo polskie także ignorowało idiotyzmy z brukseki.
    problemem są traktaty i naiwna wiara, że lewactwo da się znieść w wyniku zmian politycznych i wyborów w krajach starej unii.

    stąd moja refleksja nad sposobami rozegrania potencjalnej pomocy chrześcijanom z syrii także w wymiarze odpowiedzi na zamordyzm urzędasów unijnych.
    ale podkreślę-
    u podstaw widzę chęć niesienia pomocy i postępowanie umożliwiające powrót syryjczyków do normalnego życia.
    na razie poza spontanicznością brakuje jednego i drugiego…
    nie wiem, czy obozy są bezpieczne dla chrześcijan biorąc pod uwagę, że nawet w obozach chrześcijanie padają ofiarami muzułmanów.

    ps.

    Nie wiem do końca, co chciałeś wyrazić pisząc: „jesteś w szoku izo ? nie pierwszy i nie ostatni raz zapewne”.

    odniosłem się do twoich słów, być może na wyrost, ale też z przymrużeniem oka 😉

  34. izaluka napisał(a):

    @nohood
    Rozumiem Twój punkt widzenia, ale, być może z racji przeżytych lat i doświadczenia życiowego, ten akurat problem widzę inaczej, niż Ty i chyba jednak bardziej realistycznie. Bycie Matką Teresą świata jest piękną ideą, ale ideą. W praktyce, co widać po naszej historii, a obecnie po tym, co dzieje się w Europie, bywa zabójcze dla bytu, a nawet istnienia Narodu.

    Wysłuchałeś może zdania ks. bp. Antoine Chbeir ordynariusza Latakii ws. przyjmowania uchodźców z Syrii do Polski? https://www.youtube.com/watch?v=E52ZJgloWJw&feature=youtu.be

    A tu kolejny głos w tej sprawie, tym razem proboszcza o. Ibrahima Al Sabagh z Aleppo: http://www.radiomaryja.pl/informacje/proboszcz-parafii-aleppo-syryjczykom-trzeba-pomagac-syrii/

  35. nohood napisał(a):

    @izaluka:
    matka teresa była rzeczywistą osobą a jej postawa była skrajnie realistyczna…
    oglądałem program i widziałem bp. chebiera.
    nie neguję, że ma rację, ale nie wiem także, czy pytał wszystkich uchodźców o to, co ich zdaniem jest dla nich dobre..
    wiesz jak jest z wysyłaną pomocą humanitarną- połowa z niej trafia w ręce pośredników…
    przykład szefowej fundacji estera jest najlepszym dowodem na to, że syryjczycy są w stanie odnaleźć się w polsce.

  36. izaluka napisał(a):

    @nohood
    No cóż, będziemy sie wobec tego pięknie różnić. Ty pozostaniesz przy swoim zdaniu, a ja przy swoim.

  37. nohood napisał(a):

    @izaluka:
    oczywiście 🙂

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi