niemiecki internet zagrożony ustawą o mowie nienawiści

pacyfikacja niemieckiej wolnej myśli w drodze..

czyli angela cenzuruje odmienność od lewackiej wizji świata.

ciekawe czy zdążą zaczadzić niemiecką młodzież…

Fake News, Facebook, Hate-Speech – walka o dyktat w sieci zdominowała kampanię wyborczą nad Renem. Szczególnie mocne emocje wywołała forsowana przez niemieckie ministerstwo sprawiedliwości ustawa o tzw. „zwalczaniu mowy nienawiści w internecie”.

Jeżeli kontrowersyjna ustawa wejdzie w życie, to stanie się ona potężnym narzędziem tęczowych lobbyistów do prześladowania „homofobicznych, prawicowych hejterów”. Nakłada się to na zabiegi lewicy, SPD i Zielonych, o ostateczną legalizację małżeństw jednopłciowych.

via: ” Niemcy: Tęczowa krucjata przeciwko internetowym hejterom. Co kryje się pod pojęciem „Netzwerkdurchsetzungsgesetz”?”

You may also like...

5 komentarzy

  1. nagor napisał(a):

    @nohood
    Mają za pasem wybory , a nauczeni doświadczeniem , nawet naszym ,że internet wymiótł naszego macrona są pełni obaw , bo mają wiele na sumieniu w stosunku do niemców też.
    Chyba tak nerwowej sytuacji politycznej dawno u nich nie było. Jak zasymilować lewactwo z nachodźctwem ? zostaje głęboka cenzura i represje za wolne myśli . Tak dobrze było z Obamą ,wolna ręka na europę .Teraz chyba zamierzają wysadzić NATO w powietrze bo ich krępuje , albo Trumpa .

  2. nohood napisał(a):

    @nagor:
    podzielam twój pogląd.
    jednak eurofaszyści nie mogą być pewni sytuacji w usa.
    a dwa nie mają skonsolidowanych sił zbrojnych.
    z niektórych wypowiedzi wnioskuję, że zamierzają nadrabiać „zaległości” w tempie ekspresowym, co oczywiście nie spodoba się trumpowi.
    amerykanie będą musieli wyraźnie pokazać na czym polega ich wpływ na armię zachodu wypracowany w ostatnim półwieczu przez nato…
    chyba, że optymistyczna wersja o pobudce amerykanów jest mrzonką.
    jeśli trump dogadał się z własnymi generałami, to widzę kilka punktów dodanych optymistycznym scenariuszom…

  3. nagor napisał(a):

    @nohood
    Przypuszczam , że wiele się domyślimy po wizycie Trumpa i G20 . G7 to był wykop znaczenia merkeli i polityki unijnej na poślednią rolę .
    Kluczem chyba będą porozumienia chiny usa w przeciwwadze UE rosja . Taki wariant dodaje nam znaczenia i międzymorzu .
    Nadrabianie zaległości sił zbrojnych ma dwa aspekty wewnętrzny – nachodźcy , zewnętrzny to te dwa procent i art5 , w obydwu dzisiaj w razie zadymy są na łasce amerykanów .Niemcy szczególnie i ten płacz o art5 z ich strony .

  4. nohood napisał(a):

    @nagor:
    art. 5 i tak daje niemcom możliwość wyboru metody pomocy z jaką przyjdą zagrożonemu terytorium państw nato a francja tradycyjnie jest wobec sojuszu sceptyczna.
    a po drugie mogą nagle wystąpić z nato w kluczowym momencie konfliktu…
    jeśli stany będą osamotnione w obliczu wojny, to staną przed koniecznością wyboru frontu i nie mam pojęcia czy wybiorą front europejski…
    liczę na pragmatyzm ze strony chin. w końcu post-zsrr dysponuje ogromnym terytorium a chiny potrzebują miejsca i zasobów aby podtrzymać swoją passę…

  5. cisza1 napisał(a):

    „Netzwerkdurchsetzungsgesetz”?”

    Co się pod tym kryje? wszystko, co można dowolnie wyegzekwować :))
    Moje skojarzenie:
    Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattentäter

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi