(5) Po co jest konstytucja?

Konstytucja według mnie jest wyrazem braku zaufania rządzonych do rządzących a co za tym idzie głównym jej celem powinno być zabezpieczenie obywateli przed samowolą władzy. Jest jeden problem – jak to zrobić skoro władza ma taką przyrodzoną własność, że jest zaborcza i lubi rozszerzać swoje panowanie. Rozwiązanie polegające na trójpodziale władzy zaproponował  Karol Ludwik de Montesquieu wykorzystując wyżej wymienione cechy.

Krótko mówiąc, jeżeli władza ustawodawcza będzie się ścierać z wykonawczą i do tego napuści się na nie władzę sądowniczą, to jest duża szansa, że część energii poświęcą na ucieranie się między sobą i obywatel choć trochę uchowa się przed ich samowolą.

 

Reszta jak zwykle tu: http://konstytucja.naszsalon24.org/2017/06/16/5-po-co-jest-konstytucja/

You may also like...

5 komentarzy

  1. Włóczęga napisał(a):

    W trzeciej klasie LZ przez rok wałkowaliśmy przepisy drogowe.Na jednej z ostatnich lekcji tuż przed egzaminami na prawo jazdy pan psor zadał pytanie
    -po co są przepisy drogowe”
    na co z sali prawie jednogłośnie padło:
    -po to by je łamać
    I słuchając,oglądając,doświadczając już dosyć znaczny okres czasu,odnoszę wrażenie że jest po to żeby rozdziały,artykuły,ustępy jak nie łamać to omijać szerokim łukiem.
    A teraz nie łamiąc i omijając,udaję się do działu „konstytucja”

  2. piko napisał(a):

    I co psor na waszą odpowiedź?

    Po rozprawie sądowej klient pyta adwokata
    – i co z naszą sprawą
    na co prawnik
    – wygraliśmy, tylko musi pan zapłacić i odsiedzieć.

  3. Tadeusz_K napisał(a):

    @Włóczega
    na co z sali prawie jednogłośnie padło:
    -po to by je łamać
    /
    Podobnie zapytałem policjanta, który mnie zatrzymał po idiotycznym znaku drogowym.
    Zapłaciłem na lewo podwojny mandat.
    🙂

  4. Włóczęga napisał(a):

    @piko
    Pan psor był jak się w tedy mówił”gites”,więc na lekcjach była swoboda(bezstresowo),ale „pełna kultura”

  5. Tadeusz_K napisał(a):

    do 14-22 wyjaśniam, aby sprawa jasną była:
    -było to w czasach, gdy obowiązywał paradygmat owsika:
    róbta co chceta

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi