sentencja w środku dnia

 

wiara współczesnego świata to (JA:)

współczesny świat wierzy prawie-zupełnie tylko-sobie

stąd tyle pomyłek

 

…………………………………………………………….

 

 

 

 

 

You may also like...

2 komentarze

  1. nagor napisał(a):

    @nohood
    Jeżeli za współczesny świat przyjąć przodującą (tak się mianowała) do tej pory cywilizację , a my w niej , to sentencja oczywista .
    Kiedyś JA było częścią w ramach grupy i musiało się w niej mieścić . Dzisiaj grupy to hermetycznie zamknięte twory w których JA emanowane na zewnątrz bywa odmienne od JA obowiązującego w środku grupy .Reszta ma mieć swoje indywidualne JA i nie stanowi ono tajemnicy : łatwo ,zdrowo i przyjemnie (konsumpcjonizn ) na , którym się rozgrywa /obiecuje itp . Francuski cyrk wyborczy tego świadectwem , ale dotyczy wszystkich nacji tej cywilizacji , 30% duraczonych i nasza grupa się tylko liczy , więcej nie potrzeba .

  2. nohood napisał(a):

    @nagor

    współczesny świat ma kilka wymiarów.
    pierwszy lokuję w tym co uniwersalne- trwałe w czasie i posiadające wymiar duchowy.
    w tej przestrzeni współczesne są wyróżniki czasu i sceneria walki dobra ze złem.
    drugi widzę w rzeczywistości materialnej włączając wszystkie ustalenia dziedzin takich jak psychologia, która chce widzieć swoje podstawy w procesach fizjologicznych, oraz socjologia, która chce być pochodną psychologii.
    świat w sferze materialnej przedstawiany jest nam w procesie postępu, czyli poprzez twierdzenie, że to co aktualne jest lepsze od tego, co było,
    a będzie jeszcze lepsze.
    prawo postępu ma swoje podstawy w idei lutra, który twierdził, że dzięki ludziom świat ewoluuje w kierunku doskonałości.
    dla lutra Bóg jest światem- źródło tego pomysłu jest obecne w znacznie wcześniejszych herezjach.
    problem w tym, że fakty im przeczą.
    ludzie związani z realizacją idei postępu są odpowiedzialni za największe potworności w historii.
    oczywiście nie chodzi mi o przejawy lecz o skalę zjawiska…
    ogłupianie społeczeństwa jest jedną z tych metod dzięki, którym postęp chce osiągnąć swoje cele.
    sedno sprawy ma swoje źródło w tym, co Biblia nazywa grzechem pierworodnym-
    odłączeniem świadomości od Boga i zawierzeniem mrzonkom złego.
    samozachwyt ludzkości nad „własnymi” dokonaniami jest głupi.
    oddałbym wszystkie tzw. osiągnięcia cywilizacji i kultury za jedną chwilę bezpośredniego kontaktu z Bogiem.

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi