Zakaz otwierania trumien nie dla wszystkich. Kim był NN?

Może Ci się również spodoba

21 komentarzy

  1. piko napisał(a):

    Gdyby to była „normalna”, „zwykła” katastrofa komunikacyjna to nie byłoby takich cyrków. Holendrzy jakoś potrafili rozwiązać problem identyfikacji i pochówków znacznie większej katastrofy. I nie było mogiły zbiorowej. Tu mamy wierchuszkę Państwa i co – do dołu i wapnem?

  2. piko napisał(a):

    ps.
    I nie jest to związane z ruskim bardakiem i polskim niezgulstwem.

  3. nagor napisał(a):

    @cisza1
    Podała Pani zasady obowiązujące przy kremacji i są jasne .Nie ma to nic wspólnego z autopsją ani sekcją zwłok .( chyba ,że postąpiono fizycznie inaczej ). Nie mam takiej wiedzy , ale sugerowanie ,że taki zakaz nie obowiązywał wszystkich ( prawnie lub poza prawnie ) na tej podstawie kremacji jest niezrozumiały . To Państwo w tym prokuratura miała taki obowiązek z urzędu dokonać tych czynności u wszystkich ofiar nawet tych co zostali poddani procesowi kremacji .
    Sprawa trumny N/N dotyczyła całego ciała czy nie oznaczonych fragmentów ? Jeżeli ciała to ktoś musiał podjąć decyzję o poddaniu kremacji i bez badań sekcyjnych i autopsji złamał przepisy , to rola prokuratury i o to trzeba pytać .
    Jak dotąd nikt nie szuka Jaka40 ani załogi tego jaka ………………..?

  4. piko napisał(a):

    Przed kremacją powinny być identyfikacje ciał czy szczątków. A może spalili co było i już? A może nic nie palili tak jak na podwórku MSZ?

    Przecież tę zgraję trzeba by na galery wysłać.

  5. nagor napisał(a):

    @piko

    ===Przecież tę zgraję trzeba by na galery wysłać.===
    Tylko turecka metoda ich otrzeźwi .
    A ich wyborców jeszcze raz w kolejce po rozum, wybrali to gówno na drugą kadencję .

  6. cisza1 napisał(a):

    @nagor
    Napisałam o zakazie wydanym ustnie przez arabskich… Oczywiście prawnie zakaz nie obowiązywał, wręcz odwrotnie, obowiązywał nakaz otwarcia celem ustalenia tożsamości i sekcji zwłok.To prokuratura winna była przeprowadzić!
    Tu zapytam: czy dobrze zrozumiałam tę część Twojego komentarza?

    Co było w trumnie oznaczonej NN, czy ciało? Raczej tak. Bo oddzielnie przyjechał pojemnik z częściami różnych osób.

  7. nagor napisał(a):

    @cisza1
    Proces kremacji obliguje do umieszczenia zwłok jak przytoczyłaś i nie jest to w tym zrozumieniu ” otarcie trumien ” mimo ,że fizycznie tak się dzieje .
    N/N to 97 ofiara ? mętlik , z jakiej listy? …………..

  8. cisza1 napisał(a):

    @piko
    Wiesz, ja bym o tym nie pisała ale wkurzyło mnie ciągłe gadanie o „zakazie”, który gołym okiem okazał się fikcją.
    Skoro potrafimy z badań DNA ustalać tożsamość Żołnierzy Niezłomnych, to problem z przebadaniem ofiar tragedii 10.04. nie istniał. Nie zrobiono tego celowo!

    Przepraszam ale nasuwa mi się: zakopać jak leci i z głowy!
    Ohydni ludzie; na roboty pod nadzorem – kopanie żwiru albo torfu, tępymi łopatami.

  9. izaluka napisał(a):

    @cisza1
    Warto wracać do materiałów sprzed lat:

    i jeszcze to:

    Dziękuję Ci za notkę i pozdrawiam

  10. cisza1 napisał(a):

    @izaluka
    Dzięki, wracasz do konkretów,
    M. Wassermann :”zwierzęta się traktuje lepiej niż ciała naszych bliskich…”
    To wystarczy, by zrozumieć, jak ruskie traktowali ciała.
    Gdzie byli w tym czasie „polscy” delegaci zwani „wolontariuszami”?
    Drugi filmik obejrzę …
    Pozdrawiam wdzięczna za przypomnienie 🙂

  11. izaluka napisał(a):

    Artykuł z 19 sierpnia 2010

    „Do dziś nie wiadomo, dlaczego nikt nie wyjaśnił, czemu do Polski sprowadzono niezidentyfikowane szczątki. Nie wiadomo, kto imiennie wydał zgodę na ich kremację i pochówek.

    Prokuratura nie zajmowała się tą sprawą – powiedział GP płk Jerzy Artymiak, rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej, która prowadzi śledztwo w sprawie smoleńskiej katastrofy.

    10 maja, miesiąc po katastrofie smoleńskiej, na warszawskim Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w specjalnej krypcie złożono urny z prochami 11 ofiar katastrofy (na prośbę rodzin utajniono ich tożsamość) oraz 12. urnę z niezidentyfikowanymi prochami.

    W uroczystości udział wzięli minister obrony narodowej Bogdan Klich, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej oraz Michał Boni, minister w Kancelarii Premiera.

    Lakoniczna informacja na ten temat ukazała się zaledwie w kilku mediach i praktycznie została niezauważona – pisze Gazeta Polska.

    Nikt do dziś nie odpowiedział na pytanie, dlaczego musiały się odbyć ponowne pogrzeby i dlaczego nie zidentyfikowano wszystkich szczątków. O planowanej uroczystości mówił w Sejmie 29 kwietnia minister Michał Boni, ale nie wspomniał o szczątkach NN.

    Gazeta Polska zapytała ministra, kto wydał zgodę na kremację szczątków NN, ale dotychczas nie otrzymała odpowiedzi. Nie wiadomo też, czy skremowane szczątki należą tylko do jednej osoby. (wyr. izaluka)”

    http://www.to.com.pl/polska-i-swiat/art/6350248,katastrofa-w-smolensku-do-kogo-naleza-niezidentyfikowane-ludzkie-szczatki,id,t.html

  12. cisza1 napisał(a):

    @izaluka

    Więcej nie wiadomo niż wiadomo.
    Dodatkowo Alzheimer wszystkich POlityków, urzędasów…
    Wczoraj lub przedwczoraj żona śp. gen. Bronisława Kwiatkowskiego (8 różnych ciał w trumnie) wyraznie powiedziała, że nie wierzy, by wszyscy lecieli jednym samolotem.

    Pozdrawiam i dzięki za komentarz

  13. Zolw napisał(a):

    Witajcie.

    U prof. Dakowskiego wisi niezykle interesująca notka blogera stan35, w której wskazuje on, że zamach smoleński mógł być nawet robotą Jankesów (porządkowanie sceny dla dopięcia „resetu” Obamy), a z ogromnym pradwopodobieństwem był połączoną robotą Helmutów i ruskich.

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=20369&Itemid=100

    Jeszcze nie wiem, co o tym sądzę, muszę to „przeżuć”, choć to kusząca teza, bo wprowadza racjonalne wyjaśnienie pozornie irracjonalnych działań naszego dzisiejszego rządu w stylu „wyjaśniania bez wyjaśnienia”.

    Ale ja nie o tym.

    Otóż nawet, jeżeli aż tak to było diaboliczne, mogło się udać dlatego, że tutaj, na naszej ziemi byli chj, dpa i kamieni kupa. Że żadna społeczna kontrola przyzwoitego wykonywania swoich obowiązków nie działała. Że BOR przypominał gromadkę wesołych parkingowych, premier – Gospodarza Anioła z Alternatywy 4, a jego prawymi rękami byli „miro”, „rycho” i „zbycho” oraz biuściasta elka z rzęsami i dreszczami.

    A jak ktoś krzyczał publicznie, że to się kupy nie trzyma, to do pomocy rządzącym byli „chłopcy z miasta” ze złotymi łańcuchami (na togach) a jak i oni byli za krótcy, to dzwonili do doświadczonego wujka ze WSI, a ten już zawsze umiał przekonująco pogadać z tym i owym i spowodować, że ten i ów milczeli. Często – na wieki.

    Otóż nie będzie tu lepiej, dopóki się tego wszystkiego nie uporządkuje od góry, do dołu. Jeżeli no byłą „robota CIA” to NIGDY nie dowiemy się naprawdę, jak było ze Smoleńskiem. Natomiast możemy sprawić, żeby już nigdy ne dało się porządnej akcji przeprowadzić tak łatwo.

    To zadanie na pokolenie, bo w tym celu po prostu musimy stać się tzw. państwem poważnym (sensu Michalkiewicz). Jak to zrobić? Myślę, że wstępnymi krokami być tu powinny: dekomunizacja, szeroko rozumiany kontrwywiad, zdecydowane ściganie i penalizacja WSZELKICH przestępstw i wykroczeń urzędniczych oraz EDUKACJA (zarówno zinstytucjonalizowana, jak i szeroko rozumiana publicystyka).

    I jeszcze jedno – tak mnie tknęło, że w dobie mediokracji rzeczywiści władcy narodów wcale nie siadają już na tronach czy u szczytu ministerialnego stołu. W dobie Meternichów czy Bismarcków tak było, ale wtedy pismaki nie biegały za premierem do toalety, a ministrowie nie wypowiadali się na Twitterze.

    Dzisiaj ci, którzy RZECZYWIŚCIE WŁADAJĄ siedzą w miłym zaciszu przysłowiowej „willi na Mazurach” (mam nadzieje, że wiadoma „willa na Żoliborzu” łapie się do tego zbioru).
    A na eksponowanych stołkach stoją „figuranci”, „pozoranci” albo „dywersanci” (w sensie dywersji taktycznej”).
    (pewnie wreszcie zauważyłem Słonia w menażerii, ale niech tam)

    PS. Przepraszam Was za długie milczenie, ale obserwuję rozwój wypadków wokół ekshumacji i trzęsę się z wk**wienia i zgrozy, a język „nie znajduje słów dostatecznie obelżywych, by opisać ówczesne i dzisiejsze zachowanie tych postkomuchów.

    PS2. A Czarzastemu za tekst do Frasyniuka drinka bym postawił. Może za pośrednictwem barmana, ale jednak.

  14. cisza1 napisał(a):

    @Zolw

    Witaj. Tak na szybko: to Ty mógłbyś do polityki, masz politycznego „nosa” i „czuły węch” :))
    Tak myślę.
    Sytuacja jest „na kształt glisty”, śliska i głęboko ukryta. Mądrzejsi opanowali sztukę false flag i mają nas za głupców.
    Ja niezbyt się orientuję w polityce ale jednego jestem, co do „Smoleńska” na 99,9% pewna: nie lecieli jednym samolotem ( to wystarczy!), nie zginęli tak, jak się twierdzi….a na polance wielkości boiska była scenografia.
    Warto by się cofnąć do lektury Rolexa (Kasyno i inne). Może znajdę link.

    Hipoteza dot. USA całkiem możliwa, wszak za Clintonów, Obamy i ich sponsorów to państwo było w awangardzie lewactwa.
    Ci, którzy nie oszczędzili swoich obywateli ( WTC) dla kasy są gotowi na wszystko metodą false flag.
    Oni są wszędzie, od starożytności:(

    ps. POstępowanie marionetek znad Wisły – obrzydliwość!

  15. nagor napisał(a):

    @Zolw
    Witaj myślę podobnie i o ruskich pisałem tak:

    nagor

    2 czerwca 2017 o 13:13

    @ebns24

    Ja ich oceniam na cynicznych pragmatyków , gdzie nie ma miejsca na inne motywacje . Głosić hasła propagandowe a czynić coś z przyjemnośći to dwie różne sfery i Pani osąd ma błędne podstawy .

    Memorandum budapeszteńskie w sprawie Ukrainy naruszyli jako gwarant . Co przy słabości prezydentów US i zaprzaństwie UE było możliwe.
    Czy Pani pamięta koniec majdanu i aspiracje Radka , Temat podziału Ukrainy o którym wspominał jako przedstawiciel negocjator KE .
    Tutaj ta elita była zakałą w zrozumieniu wasz Lwów a nasz Breslau . I tu szukałbym kto i w czym miał interes a kto się wysługiwał .
    Dzisiaj konsternacja jest po obu stronach , nie takie wybory w USA i Brexit .Dodając pielgrzymkę szećiu króli na wielbłądach na naszą pustynię Błędowską przez tereny dominanty europejskiej odebrało inicjatywę zapędów , a rachunek smoleński ciągle przed nami .

    Milczenie zachodu to tylko konsekwencja szukania wyjścia bo 16.12.2016 nie wyszło

  16. piko napisał(a):

    Dokładam się do flaszki dla Czarzastego.

  17. cisza1 napisał(a):

    @piko @Zolw

    Nie wiedziałam, o co chodzi.
    „Drogi Władysławie Frasyniuku! Żeście komunistów pokonali? No nie. Wyście się z nami, k…wa, przy Okrągłym Stole i 4 czerwca 1989 r. do-ga-da-li”

    Brawo

  18. @meszek napisał(a):

    Wg Ziemkiewicza: „zbla-to-wa-li”

  19. anoX napisał(a):

    dla raczkujacych w temacie .. komplet

    1/1

    1/2

    1/3

    1/4

  20. anoX napisał(a):

    News: http://10iv2010.blogspot.co.uk/2017/06/moskiewskie-identyfikacje-wiekszosc-cia.html#more

    Moskiewskie identyfikacje „Większość ciał była w całości” Uszkodzenia czaszek – Roman Misiewicz

    (..) „Proszę, mówcie o tym co Was boli. To nie tylko Wasz ból. Nie zważajcie na tych, którzy z urzędu będą Was od tego odwodzić lub szydzić z Waszych słów i cierpienia. Prawda jest ważniejsza niż interesy różnych politycznych koniunkturalistów. Społeczeństwo dojrzewa poznając prawdę o losie swoim i swych elit. Jeśli ktoś tłumaczyć Wam będzie, że powinniście milczeć, bo Polacy nie dorośli do poznania prawdy, pomyślcie, że mówi z pogardą o tych, którzy go spośród siebie wybrali. Czy to naród nie dorósł do zmierzenia się z prawdą, czy raczej jego elity? Pamiętajcie, że tylko dzięki Wam możemy poznać fakty o naszej narodowej tragedii, a właściwie prawdę o nas samych.”

    jest to slowo skierowane do rodzin smolenskich przez autora, ktory w swej notce powrocil do sprawy stanu cial w Moskwie.

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi