Dla tych, co jeszcze tego nie rozumieją

Na S24 pojawiła się przed chwilą notka blogera @grzechg, do którego zaglądam, bo zawsze lubiłam go czytać.
Powiedział to, co większość z nas ma na myśli. Pozwoliłam sobie przenieść ją tu, bo nie każdy tam zagląda.
http://benevolus.salon24.pl/782521,mamy-do-czynienia-ze-zbrodnia-upokorzenia-polski

Mamy do czynienia ze zbrodnią upokorzenia Polski

Trudno w zasadzie powiedzieć, jakie jeszcze makabryczne odkrycia w sprawie Smoleńska, mogłyby, w jakiś niepojęty dla nas sposób, skłonić polityków Platformy do uderzenia się w piersi. Są też niestety tacy naiwni, którzy liczą, że taki przełom w końcu nastąpi, że oni jednak przeproszą rodziny ofiar Katastrofy Smoleńskiej za ich ból i cierpienie, a Polaków za upokorzenie własnego kraju. Każdy polityk PO, który nadal pozostaje w szeregach tej partii, akceptuje zbrodnię upokorzenia, jakiej doznała Polska po 10 kwietnia 2010 roku. Bo to nie są niedociągnięcia, to nie są zwykłe kłamstwa, tylko zhańbienie szczątków ciał  polskich generałów i urzędników, polskiej elity. Fakt,  że zrobili to Rosjanie, do tego z pełną premedytacją, w żaden sposób nie umniejsza odpowiedzialności karnej i politycznej Donalda Tuska, Ewy Kopacz, Tomasza Arabskiego, prokuratorów i wielu innych osób. W tej zbrodni upokorzenia biorą dziś aktywny udział dziennikarze stacji TVN  i „Gazety Wyborczej”,  przyjmując pokornie obrzydliwe tłumaczenia takich ludzi jak Sławomir Neumann, który majaczy o jednej wspólnej mogile smoleńskich ofiar. Nikt rozsądny i żaden prawy Polak nie oczekuje od tej mafii politycznej jakichkolwiek przeprosin, tylko osądzenia osób odpowiedzialnych za to, że szczątki minister Grażyny Gęsickiej znaleziono w kilku trumnach, że zamiast godnego pochówku – po wcześniejszym przeprowadzeniu w Polsce ponownej sekcji zwłok – mamy dziś niewyobrażalną makabrę, zbrodnię upokorzenia nas wszystkich. Jeśli jednak jakiś Polak nie czuje się upokorzony tym, co się stało, to niech się zastanowi czy zasługuje na miano Polaka. Jeśli sądzi, że wiązanie generałów sznurkami i wrzucanie ich do folii budowlanych, wypełnianie ich szmatami i niedopałkami papierosów, jest pomyłką która może się zdarzyć, to oznacza to, że tak jak biskup Tadeusz Pieronek, zatracił poczucie polskiej godności.

Doprawdy, nic nie znaczą tłumaczenia byłej premier Ewy Kopacz, że ona tam pojechała opiekować się polskimi rodzinami. Jej tłumaczenia nie mają najmniejszego znaczenia dla sprawy smoleńskiej, ponieważ mamy tu do czynienia z wrogim aktem obcego państwa przeciwko polskim obywatelom, ale także przeciwko generałom NATO, który najpewniej świadomie zaakceptowały najważniejsze wtedy osoby w państwie. Niewiedza? Niemożliwe. Ekshumacje smoleńskie nie bolą Zachodu, podobnie jak sama katastrofa. Zachód boli Polska, która nie godzi się na dyktat Niemiec i brukselskich liberałów, nie godzi się na przymusową relokację tak zwanych uchodźców, nie godzi się wreszcie na to, żeby Polską w ich imieniu rządziła serwilistyczna klika polityczna. Zbrodnia upokorzenia związana z makabrycznymi odkryciami podczas ostatnich ekshumacji, teraz już na masową skalę, domaga się zarówno osądu moralnego, jak i prawnego. Także na przekór tym Polakom, którzy dziś bredzą tak samo jak Sławomir Neumann czy Iwona Śledzińska – Katarasińska, która zbywa tę hańbę słowami, że przecież szczątki ofiar były z tej samej katastrofy. Tak więc nie ma sprawy, państwo zdało egzamin. Rzeczywiście, państwo z dykty zdało egzamin, bo ono tak właśnie działało:  przeciwko własnym obywatelom i własnym elitom, które zginęły pod Smoleńskiem, za to na rzecz obcego i wrogiego Polsce państwa, jakim jest Rosja.

W sprawie wyjaśnienia Katastrofy Smoleńskiej nikt nam już raczej nie pomoże, nikt nie będzie nadstawiał karku za śmierć polskiej elity politycznej i wojskowej, bo ważniejszy jest pakt o nieagresji z Rosją, ważniejszy jest car Putin i święty spokój na wschodzie Europy. Do Unii Europejskiej przyjęto nas nie w imię zadośćuczynienia za lata komunizmu, z troski o przyszły dobrobyt Polski tylko po to, żeby maksymalnie na tym skorzystać. Kiedy żądamy równego traktowania, zablokowania budowy Nord Stream II, to szwankuje u nas demokracja, co tam , szwankuje u nas wszystko, rodzi się faszyzm, wszystko jest źle, bo krajem rządzą nacjonaliści z Prawa i Sprawiedliwości. Jeśli przegramy sprawę Smoleńska, jeśli przegramy prawdę o katastrofie, to przegramy ją sami, z własnej winy i bezsilności, z bezradności państwa i wymiaru sprawiedliwości, które toleruje tłumaczenia zdrajców i ich obecność w polityce. Przegramy także z powodu, że część naszego społeczeństwa uległa całkowitemu zatraceniu, a nawet zbydlęceniu, drwiąc z płaczu wdowy po generale Błasiku, wystarczy posłuchać tego, co mówią wyborcy PO. Taką europejskość wypromowały nam w Polsce owe elity z walonek, z intelektualnej dykty. Stoimy w miejscu, bo mamy ścianę zniewolonych umysłów, a nie tylko zdegenerowaną formację polityczną, która na tych umysłach opiera swoje trwanie i bezczelną agresję.

You may also like...

7 komentarzy

  1. nagor napisał(a):

    @
    Wieszamy sprawstwo na rosji , a jeżeli ich rolą było tylko posprzątać ?
    Jestem przekonany ,że mają papiery na kogo innego co będzie robił za bezmyślną ofiarę (cwaniaczek) bo wspólnika nie wsypią .

  2. E.B napisał(a):

    Nagor

    Rosji nie da się uciec od Smoleńska. To się stało na jej terenie, wojskowym, przy użyciu własnych sił.
    Kto stał na zapleczu i reżyserował, to inna sprawa.

    Pisałam o tym już wielokrotnie, ale jeszcze raz przywołam hipotezę dr Krajskiego, który uważa, że za zamachem smoleńskim stoi masoneria rytu francuskiego, umiejscowiona w polskim WSI i rosyjskim GRU.
    Ale masoneria jest tu tylko narzędziem, decyzja zapadła zapewne w głębiej ukrytych kręgach.
    Polska, która zaczynała budować swoją niezależność, stawała się przeszkodą.
    Zastosowano to co zawsze. Zniszczono nam odradzające się elity.
    Polacy, ogłupiani od lat, po pierwszym wstrząsie, nie potrafią otworzyć oczu i zobaczyć rzeczy jakimi są.
    Mam nadzieję, że odkryte profanacje przeorają polskie umysły i potrząsną Polakami.

  3. Tadeusz_K napisał(a):

    @nagor
    #Wieszamy sprawstwo na rosji , a jeżeli ich rolą było tylko posprzątać ?#
    //
    To samo pytanie plącze mi się po głowie od momentu podjęcia wiadomości o tejemniczym remoncie salonki TU154/101.
    Ale niechybnie sprzątający jest także wspólnikiem i to znaczącym wspólnikiem.
    Zaistniało tutaj (tej tragedii) jakieś specyficzne trójprzymierze.

  4. nagor napisał(a):

    @Tadeusz_K
    Oczywiste ,że sprzątający jest znaczacym wspólnikiem w takim planie i jak na sprzątającego ma wiele atutów .
    Pewne jest też ,że otrzymał gratyfikację i nie był to telefon satelitarny Prezydenta Kaczyńskiego .
    Znając ich pragmatyzm nie widzę celu uzasadniającego robotę w pojedynkę na polu NATO .

  5. nagor napisał(a):

    @ebns24 00:21
    ===Zniszczono nam odradzające się elity.===
    Zgoda to mógł być cel , ale to nie czas Katynia kiedy Stalin wiedział co będzie na naszych terenech a mając wszystkich w ręku pomniejszył liczbę żołnierzy wyklętych .
    Ta elita Smoleńska 2010 wadziła komu innemu co aspiruje do opanowania europy i naszej jej podległości .

  6. E.B napisał(a):

    @Nagor

    Ano, wadziła. Ale Rosjanie zrobili to z przyjemnością. Nienawidzą nas i dają temu wyraz, kiedy tylko mogą.
    Dlaczego nas tak nienawidzą? To jest dobre pytanie.

    Bloger @grzechg idzie dalej śladem smoleńskim i napisał na ten temat następną notkę, wartą przeczytania:

    http://benevolus.salon24.pl/782805,trwa-zmowa-milczenia-zachodu-w-sprawie-smolenska

    Kończy ja słowami Lecha Kaczyńskiego:

    „Katyń to nie tylko zbrodnia, to również historia zmowy milczenia”.

    Nie przypuszczał, że również i Jego obejmie taka sama historia.

  7. nagor napisał(a):

    @ebns24

    Ja ich oceniam na cynicznych pragmatyków , gdzie nie ma miejsca na inne motywacje . Głosić hasła propagandowe a czynić coś z przyjemnośći to dwie różne sfery i Pani osąd ma błędne podstawy .

    Memorandum budapeszteńskie w sprawie Ukrainy naruszyli jako gwarant . Co przy słabości prezydentów US i zaprzaństwie UE było możliwe.
    Czy Pani pamięta koniec majdanu i aspiracje Radka , Temat podziału Ukrainy o którym wspominał jako przedstawiciel negocjator KE .
    Tutaj ta elita była zakałą w zrozumieniu wasz Lwów a nasz Breslau . I tu szukałbym kto i w czym miał interes a kto się wysługiwał .
    Dzisiaj konsternacja jest po obu stronach , nie takie wybory w USA i Brexit .Dodając pielgrzymkę szećiu króli na wielbłądach na naszą pustynię Błędowską przez tereny dominanty europejskiej odebrało inicjatywę zapędów , a rachunek smoleński ciągle przed nami .

    Milczenie zachodu to tylko konsekwencja szukania wyjścia bo 16.12.2016 nie wyszło .

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi