Teatr, który się NIE wtrąca…

Tak się zdarzyło, że prawie 2 lata spędziłem na wygnaniu w Warszawie. Mieszkałem i pracowałem w dzielnicy Praga-Północ, co ma znaczenie dla tej opowieści. Otóż starałem się co sobotę, zrobić sobie długi spacer na trasie: Targowa – Grochowska – Stanów Zjednoczonych – Międzynarodowa – Brazylijska – Saska – Walecznych – Francuska. I powrót Zieleniecką. Przyznajcie […]

via Teatr, który się NIE wtrąca… — MUZEUM TORTUR INTELEKTUALNYCH

You may also like...

3 komentarze

  1. E.B pisze:

    I co by na to powiedział dzisiaj Wyspiański?

    Tak pisał do swojego przyjaciela, Adama Chmiela, historyka:

    Kochany Panie.

    I ciągle widzę ich twarze,
    ustawnie w oczy ich patrzę –
    ich nie ma – myślę i marzę,
    widzę ich w duszy teatrze.

    Teatr mój widzę ogromny,
    wielkie powietrzne przestrzenie,
    ludzie je pełnią i cienie,
    ja jestem grze ich przytomny.

    Ich sztuka jest sztuką moją,
    melodię słyszę choralną,
    jak rosną w burzę nawalną,
    w gromy i wichry się zbroją.

    W gromach i wichrze szaleją
    i gasną w gromach i wichrze –
    w mroku mdlejące i cichsze –
    już ledwo, ledwo widnieją –
    znów wstają – wracają ogromne,
    olbrzymie, żyjące – przytomne.

    Grają – tragedię mąk duszy
    w tragicznym teatru skłonie,
    żar święty w trójnogach płonie
    i flet zawodzi pastuszy.

    Ja słucham, słucham i patrzę –
    poznaję – znane mi twarze,
    ich nie ma – myślę i marzę,
    widzę ich w duszy teatrze!

    Swój teatr i swoją sztukę widział zapewne inaczej. Stworzył wielki teatr, inspirujący. Ale dla ludzi dzisiejszego teatru nie ma świętości. Sztuka stała się narzędziem, którym można zaatakować i zohydzić wszystko.
    Dziwne tylko, że to pada na przyjazny grunt, że ludzie to kupują, że afirmują szmirę.

  2. Tadeusz_K pisze:

    @ebns24
    „….ludzie to kupują, że afirmują szmirę.”

    Sępy żywią się padliną, a…
    ….Ptok ptakowi nie jednaki,
    człek człekowi nie dorówna,
    dusa dusy zajrzy w oczy,
    nie polezie orzeł w gówna….

  3. E.B pisze:

    Za RM:

    „Działacze katoliccy i narodowi rozpoczną dziś w Warszawie protest przeciwko wystawianiu na deskach Teatru Powszechnego bluźnierczego spektaklu „Klątwa”.

    Od momentu swojej premiery pseudosztuka budzi ze względu na swoją treść sprzeciw wielu środowisk m.in. Episkopatu Polski.

    Mamy w niej do czynienia m.in. z promocją zabijania dzieci nienarodzonych, obrazą św. Jana Pawła II i drwinami z katastrofy smoleńskiej.

    Organizowane przez Krucjatę Różańcową wydarzenie ma mieć charakter modlitwy wynagradzającej za dokonywane bluźnierstwa.

    Medioznawca, dr Wojciech Wciseł, podkreślił, że wystawianie „Klątwy” jest kolejną próbą przekraczania granic w kwestii obrażania uczuć religijnych Polaków.

    – To jest kolejna próba pewnych środowisk, które działają w Polsce i działają coraz śmielej, zmierzająca do przekroczenia kolejnych granic w stosunku do obrażania uczuć religijnych Polaków. Być może jest to też pewne sondowanie, na ile jeszcze te środowiska mogą sobie pozwolić, jak również szukanie pewnej konfrontacji pomiędzy różnymi środowiskami, które mają dzisiaj duży wpływ społeczny – wskazał dr Wojciech Wciseł.

    W ostatnich dniach prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz nie wydała zgody na zorganizowanie protestu przeciw wystawianiu pseudosztuki. Zdaniem stołecznego magistratu powodem miało być m.in. niewłaściwe zachowanie uczestników poprzednich manifestacji. Innego zdania był Sąd Okręgowy w Warszawie, który w ostatnią środę uchylił zakaz manifestacji wydany przez Ratusz.”

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi