ANTYDEZYDERATA

Może Ci się również spodoba

14 komentarzy

  1. piko napisał(a):

    Cały tekst jest bardzo OK.

    Tylko dwa zestawienia budzą moje zastanowienie. Umieszczenie Ziemkiewicza w gronie szubrawców i zdrajców jak Gross i Tusk oraz Lisickiego wśród takich tuzów jak O.Fallaci, Song Hongbing, B.Prus.

  2. izaluka napisał(a):

    Kurde, ale świetny tekst. Tak właśnie jest. Jesteśmy w kropce, ale co zrobić, aby ten ludobójczy proces zatrzymać, a jego już istniejące skutki odwrócić? Oto jest pytanie.

    Modlitwa i zawierzenie Bogu, oddanie się pod opiekę Maryi, to jasne, ale co robić, aby nie być, poza prośbami do Najwyższego, bezczynnym? I nie mam tu na myśli takich oczywistości, jak bycie przyzwoitym, myślącym, mądrze wybierającym.

    W sytuacji, gdy ludzie w swej masie nie wierzą w „teorie” spiskowe, grupy faktycznie rządzące światem, poprzez posiadanie narzędzi przemocy psychicznej i fizycznej nad ludzkością – pieniądze i władzę, wszystko wskazuje na to, że ten wcielany przez sługi szatana plan, jest realizowany właściwie bez znaczącego sprzeciwu. Jesteśmy powszechnie truci propagandą i chemią. I nie mamy siły i woli, aby się temu przeciwstawić. Miliardy ludzi na ziemi tańczą do muzyki skomponowanej i dyrygowanej przez kilkadziesiąt, kilkaset osób. To wprost nie do wiary, a przecież tak właśnie jest.

  3. izaluka napisał(a):

    @colour
    Witam i cieszę się, że zawitałeś do nas i dziękuję za link.

    Na takie teksty, jak w linku, większość ludzi zwykle wzrusza ramionami traktując je jako teorie spiskowe, mimo, iż dzięki choćby Internetowi, w zasadzie sprawy te nie są już taką tajemnicą, jak kiedyś . Dzięki temu mogą one spokojnie być praktykowane, a gdy ludzie to wreszcie dostrzegą, pewnie będzie już za późno.

    „Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.” (Marshall McLuhan)

  4. nagor napisał(a):

    @
    Gdzieś jest ta godzina końca chaosu .
    Zanosi się na smutny koniec czy tylko Europy? Kiedyś eksperymentowano w Kambodży też dla poprawności.

  5. cisza1 napisał(a):

    @WAWEL24
    Smutna prawda…. notka super!

    Tyle lat (oficjalnie 300) ciężkiej i konsekwentnej pracy przynosi „cudowne” efekty, takie których większość „patrząc nie widzi” a nawet widząc nie przyjmuje do świadomości.

    Niech żyje racjonalizm bez ratio i fideizm bez fides!
    Człowieka (z) animizować a zwierze i roślinę (z) personifikować… oczywiście za wyjątkiem wybranych, mądrzejszych.
    Polacy mają jeszcze szanse!
    Wielu widzi i rozumie.
    Viva Cristo Rey!

  6. cisza1 napisał(a):

    @izaluka
    „Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.”

    Za małymi sekretami ugania się sfora z tabloidów, plotkarzy etc.
    To przynęta rzucona płatnej sforze.
    Ci, którzy próbują dotknąć tematu wielkich kłamstw, to „spiskowcy”, ksenofoby, faszyści…do wyboru.
    Bogu dzięki jest ich coraz więcej.

  7. Zolw napisał(a):

    Bardzo ładne! Spełnienia tego, byle na zachód od Odry, wszystkim lewakom życzę. I kawałek szkła.

  8. cisza1 napisał(a):

    @Zolw

    Piszesz wkurzony, to zrozumiałe…
    Wtedy trzeba by albo Odrę zaminować ( choćby wieprzowiną ) albo szybko sprowadzić naszych do domu.

  9. Zolw napisał(a):

    @cisza1

    Fakt, przerysowałem. Ale pisze nie tyle wkurzony, co pod wpływem olśnienia, że jesteśmy już od dawna w stanie gorącej wojny. Nie tylko z Abdullahami, lecz i z lewakami w Brukseli.

    Sami lewacy jeszcze nie mordują, na razie przyglądają się, jak to robią Abdullahowie.

    Dzięki Bogu za Odrę, Kaczyńskiego i jankeskie Abramsy w Żaganiu!

  10. Tadeusz_K napisał(a):

    @Wawel
    Super tekst, cała prawda.
    Oniemiałem z wrażenia, gdy się spojrzy na całość w jednym miejscu.
    A tu jest całość.
    -Dzięki.

  11. abyssdotpl napisał(a):

    Dobre, gratulacje.

    Leciałem w samolocie w zeszłym tygodniu z Różą von.
    Odrażające babsko.
    Wlazła najpierw, liczyłem na to, że ją dorwę w business class i powiem kilka ostroznych procesowo słów.
    Choć raczej jyz po starcie.

    Niestety, siedziała gdzieś dalej, a ja z racji lenistwa, zmęczenia, zatłoczenia samolotu i niechęci do publicznych burd nie szukałem jej.
    W końcu to różnica (procesowa): opieprzyć kogoś w przelocie, a szukając go specjalnie.

    Obawiam się, że tak to się skończy ze wszystkimi zdrajcami.
    Powinni wisieć, a nawet kopa w d. nie dostaną.

  12. Zolw napisał(a):

    @abyssdotpl

    Nie żałuj! Takie, jak ona właśnie z tego żyją, że na bezczela wytrzymują wszystko, co moglibyśmy o nich pomyśleć. Sądzę, że nawet Ty nie byłbyś w stanie „odpalić” w niej przyzwoitości.

    Dla precyzji: „von” to był ten Niemiec, co ją był pojął za prawowitą małżonkę. A ona jest de domo Woźniakowska z Krakowa.

  13. Tadeusz_K napisał(a):

    @cisza1
    23 maja 2017 o 22:33

    „Tyle lat (oficjalnie 300) ciężkiej i konsekwentnej pracy przynosi „cudowne” efekty, takie których większość „patrząc nie widzi” a nawet widząc nie przyjmuje do świadomości.”

    @izaluka
    23 maja 2017 o 21:58

    „Na takie teksty, jak w linku, większość ludzi zwykle wzrusza ramionami traktując je jako teorie spiskowe, mimo, iż dzięki choćby Internetowi, w zasadzie sprawy te nie są już taką tajemnicą, jak kiedyś .”
    ///

    Jeśli przeprowadza się alogiczne/antyludzkie eksperymenty na żywym organizmie społecznym/narodowym to trudno jest zachować tajemnice, a które stanowią punkty programowe od 300 lat.
    Ktoś wreszcie zacznie dociekać przyczynę tej aberracji.
    Dlatego też stosują ONI zasadę złodzieja, który złapany z rękę mówi, że to nie jego ręka.
    Począwszy od marksa zatrudniają dwojakiego rodzaju osobników:
    1.odpowiednio predysponowanych karłów moralnych, którzy tworzą tzw. teorie,
    2.gemby, które lansują tych z ad.1, a każde wykazanie ich głupoty, zadaniowca, prawdziwego celu tej niby teorii kwitują oszołomstwem, teoriospiskowcem, ciemniactwem etc..etc.

    Weźmy dla przykładu najbardziej widoczne (a znane przynajmniej od stu lat) kwestie:
    a). homoseksualizacja- genderyzm, twórca narracji (no bo nie teorii) „genialna” J. Butler,
    b). feminizm – wielka plejada „genialnych” matek -trudno zliczyć (ale ojcowie: Lukacs, Munzenberg)
    c). wielka migracja- twórca narracji „genialny” (jak marks) bauman,
    d). walka z Bogiem, z KRK- „genialny” R. Dawkins

    Np. palący dzisiaj ad. c).

    Punkt programowy znany od lat 30tych XXw (widnieje w stosownych dokumentach).
    Rozwinął się po II w. na szwedzkim organizmie.
    Pozytywny test eksperymentu zdynamizował zjawisko na całą Europę.
    Pomijając bełkot baumana najczęściej słyszymy o empatii, solidarności, chrześcijańskim miłosierdziu etc. …. A nic o źródłach i przyczynach, nie wspominając o celu.
    A cel jest jeden: atomizacja społeczeństw, sianie zamętu i chaosu, przygotowanie gruntu…..do czego?- do celu ostatecznego
    Cel ostateczny: opanowanie społeczeństw/narodów dla Nowego Porządku Swiata.

    Po tym co wyżej włączają teraz się gemby z ad.2). ze swoją narracją teoriospiskową, krytyką ciemniactwa, oszołomstwa i iks_fobio „teoriami”..

    Plejada „geniuszy” zadaniowców:

    J. Butler

    Bauman

    E. Jelinek

    G. Lukacs

    W. Munzenberg

    R. Dawkins

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi